foksunia
22.06.13, 22:37
witam, bardzo proszę o pomoc
W lutym br. kupiłam w zarze czarny płaszcz wiosenno-jesienny, jako że zima trwała do połowy kwietnia, zaczęłam w nim chodzić późno. Miałam go na sobie ze 3 razy i pewnego majowego dnia złapał mnie deszcz-jakie było moje zdziwienie, gdy po wyschnięciu płaszcza ujrzałam na nim białe zacieki. Na kawałku materiału spróbowałam sprać zacieki, ale to nic nie dało. Oddałam go na reklamację i oczywiście nie uznano mi jej, twierdząc, że to nie jest wina materiału a płaszcz wymaga jedynie odświeżenia/wyprania. Dodam, że płaszcz ma oderwaną metkę dotyczącą zaleceń prania, ale ja go wcale nie prałam, nie chcąc narazić się na zarzut niewłaściwej pielęgnacji.
Nie odebrałam jeszcze płaszcza i chciałam się poradzić co mam zrobić? Odwołać od reklamacji czy od razu udać się do miejskiego rzecznika praw konsumenta? Nawet gdyby po wypraniu zacieki zeszły, to niemożliwym jest pranie okrycia po każdych opadach.
Proszę o poradę.