Implant

08.11.15, 19:41
Czy zdecydowałybyście się na implant (bardzo dobry, szwajcarski) za pół ceny, bo robiony podczas szkolenia dentystycznego? Pod nadzorem jakiegoś megaspeca-praktyka miałby to robić jakiś dentysta ubiegający się podczas tego zabiegu o zdobycie uprawnień do robienia implantów. Dostałam taką propozycje, aby być za modela...
    • annakate Re: Implant 08.11.15, 19:55
      Tak. Na pewno jest mniejsze prawdopodobieństwo, że coś będzie nie tak niż gdyby implant zakładał samodzielnie ktoś, kto właśnie w zeszłym tygodniu dostał uprawnienia.
    • 22pagoda Re: Implant 09.11.15, 08:15
      misiowazono

      czy dla urody czy dla ratowania zdrowia nigdy nie dam sie powierzyc w rece niedoswiadczonego specjalisty
      tymbardziej jesli jest to propozycja "z ulicy" tzn. nie dbasz osobiscie i zbudowalas relacji zaufania ze swoim lekarzem

      jesli sie zdecydujesz to sprawdz warunki uslugi implantu - kto ponosci odpowiedzialnosc itd....

      btw- ja nigdy nie mialam zadnych implantow, wiec nie komentuje bezposrednio tej specjalizacji, po prostu b. dobrze wiem jak to wyglada w medycynie - mlodzi chirurdzy az przebieraja nogami aby "eksperymentowac" na pacjentach i to w medycynie ma miejsce, nawet jesli ma miejsce nadzor. Tym samym zauroczenie mojej babci ze ten lekarz ktory ma ja operowac jest taki mlody i taki przystojny jest po prostu totalnie chybione. Jesli chirurg - czy lekarz ktos kto grzebie w jakiejkolwiek czesci mojego ciala, to tylko starszy, doswiadczony, zgarbiony od pracy ...
      przepraszam jesli Ci zamacilam, mam po prostu osobiste doswiadczenia
      • autumna Re: Implant 09.11.15, 09:09
        > tylko starszy, doswiadczony, zgarbiony od pracy ...

        Pagodo, zdolny i skrupulatny student potrafi sobie w pewnych przypadkach radzić lepiej od starego, znudzonego swoją pracą rutyniarza, który od wieków nie aktualizował swojej wiedzy. Bywa różnie.
        • b-b1 Re: Implant 09.11.15, 09:39
          Nie-ale ja z fobią dentystyczną big_grin
          Właśnie jestem na etapie "zakładania" dwóch i mój i tylko mój dentysta-sprawdzony ze wszech miar na każdym innym szczeblu leczenia dentystycznego -każdy inny odpada.
        • 22pagoda Re: Implant 09.11.15, 19:36

          masz racje, ale w przypadku rzemiosła chirurgicznego, doświadczenie rzemieślnika jest głównym czynnikiem sukcesu ...
          komplikacje w medycynie to nie przypadek ... to skutek braku umiejętności, doświadczenia i/lub wiedzy
      • jatojagodnik Re: Implant 09.11.15, 15:47
        Taki doświadczony i zgarbiony od pracy właśnie pięknie mi spaprał implant, i to górną dwójkę. Chodzę z nią juz od kilku lat i żaden dentysta nie wie, co z tym fantem zrobić. Super klinika w warszawie konsultowała mnie z niemiecką uczelnią i z ichniejszymi specjalistami - nic nie wymyślili sad A ja przestaję się śmiać, bo wstyd sad
        Nawet usunąć się nie da!
        • misiowazona Re: Implant 09.11.15, 19:23
          Jak to usunąć się nie da? Napisz coś więcej, jakie to problemy mogą być? Strach się baćsmile
          • jatojagodnik Re: Implant 10.11.15, 09:49
            usunąć się nie da, bo zostaje dziura w kości po implancie i w ramach zasklepiania zdeformuje się bardzo linia dziąsła. A ponieważ to jest górna dwójka, to będzie bardzo widoczne. No a poza tym coś trzeba zrobić zamiast tego implantu, no bo nie będę chodziła szczerbata... I żaden dentysta nie ma koncepcji jak wybrnąć. Wszystkie pomysły sprowadzały się do kompletnego rozwalenia sąsiednich zębów. A mam je zdrowe i boję się takich kombinacji. Teraz jest problem z dwójką, jak zaczną kombinować, to zostanę bez kilku zębów na przodzie sad
            • b-b1 Re: Implant 10.11.15, 10:55
              Trochę to dziwne, bo dziura w kości jest do zabudowania-więc da radę wyjąć, kość nadlać i dziąsła się nie zdeformują.
              Ja nie mam w ogóle kości-została zeżarta-dziurę po dwóch obok siebie mam jak po wybuchu bomby.
              Kość będzie odbudowana i dopiero do kości wsadzone implanty.
              • jatojagodnik Re: Implant 10.11.15, 11:45
                A czym będziesz odbudowywać kość? Swoją własną czy sztuczną?
                • b-b1 Re: Implant 10.11.15, 12:41
                  Nie mam pojęcia-ograniczam szczegóły, co by psychicznie wytrzymać big_grin-w piątek się dowiem-chwilę przed zabiegiem.
                  • bprusek Re: Implant 11.11.15, 22:41
                    Odpowiadam, bo mam implant w nadbudowanej kości materiałem kosciotworczym. Był stan zapalny. Zrobiła się przetoka. Górna jedynka,. Cały proces trwał
                    długo no ale przeżyłam.
                    • b-b1 Re: Implant 15.11.15, 10:15
                      bprusek napisała:

                      > Odpowiadam, bo mam implant w nadbudowanej kości materiałem kosciotworczym. Był
                      > stan zapalny. Zrobiła się przetoka. Górna jedynka,. Cały proces trwał
                      > długo no ale przeżyłam.

                      A po zabiegu byłaś bardzo spuchnięta? Bo ja wyglądam dziś jak chomik po całonocnej libacji z podbitym okiembig_grin U mnie uzupełniano materiałem czwórkę i piątkę i od razu włożono implanty.
                      Teraz sześć miesięcy i dopiero będą korony...
    • alicja1406 Re: Implant 14.11.15, 22:03
      Tak zgodziłabym się. Pisze to jako posiadaczka 3 sztuk.
    • tapoczta1 Re: Implant 15.11.15, 08:49
      Jeśli to jednorazowo, to tak, zgodziłabym się.
      Jeśli ma być kilka implantów osadzanych w ramach szkoleń, to nie. Widziałam zdjęcie pacjentki która w ciągu kilkunastu lat dawała sobie robić implanty z różnych firm. Niekiedy jednorazowe występy specjalisty, gdzie firma nie weszła na polski rynek. Problemem u niej był ciąg dalszy. Każdy implant wymagał innej nadbudowy (części nad dziąsłem)
Pełna wersja