anu_anu
19.07.16, 16:26
Mieszkam w pobliżu Odry - co poza urokami miewa wadę - przylatują komary. W tym roku jest nieźle - odpukać! Ale za to zauważyłam, że do mojej szafy przybył jakiś mól. Albo i więcej.
No to rozpoczęłam operację trzepania co się da - kiedy wzrok mój spoczął na ustrojstwie, które służy do uśmiercania komarów. Takie coś z podpiętą buteleczką, całość do umieszczenia w kontakcie. No i tu mam pytanie - czy na mole to też zadziała? Czy jednak mól wystarczająco różni się od komara aby nie zginąć marnie od zawartości tego specjału?