Zalęgły mi sie w domu.

I naprawdę, nie wiem skąd! Chyba że kocur przywlókł - spadł raz z
balkonu i był na dworze z godzinę.
No i mam to dziadostwo....
W dodatku małe dziecko, więc jakas wielka akcja odpchlania nie
wchodzi w grę.
A to na pewno pchły.
pomocy....