Dodaj do ulubionych

pomocy-pchły

03.10.07, 08:23
Zalęgły mi sie w domu.sad
I naprawdę, nie wiem skąd! Chyba że kocur przywlókł - spadł raz z
balkonu i był na dworze z godzinę.
No i mam to dziadostwo....
W dodatku małe dziecko, więc jakas wielka akcja odpchlania nie
wchodzi w grę.
A to na pewno pchły.

pomocy....
Obserwuj wątek
    • iguana1972 Re: pomocy-pchły 03.10.07, 22:40
      NIc poza wsparciem moralnym nie mogę zaproponować.

      ps. jak mi dziecko bedzie jęczeć "kotka mamo kupmy kooootka" to jej o tych pchłach opowiem !
    • kundusia-1 Re: pomocy-pchły 04.10.07, 00:13
      wraz z kotkiem tez do nas przyszly tego lata. to chyba jakies mutanty byly. zalegly sie w fotelach i szparach starego parkietu.kilkakrotnie tj 7-10 razy trulismy caly dom Muchozolem, bo nic innego nie ma w sklepach. pozostawialismy zamkniete okna i drzwi na wiele godzin-korzystając z obiadu u mamy albo wyjeżdżalismy nad wode.powtarzalam ten manewr az przestaly wychodzic na wierzch tj co 3-5 dni.do dzis mam blizny na nogach po ich jadzie,i jakby obsesję,że każda plamka może znow się pchła okazac...
      podejrzewalam przez jakis czas, ze może dzieci z kolonii przywiozly, bo draństwo bylo tak oporne na chemie ze nie wygladalo jak zwykle kocie pchly.pociesz sie, ze u nas zginmęly, czego iwam zycze
      • neufahrwasser_in Re: pomocy-pchły 04.10.07, 02:11
        Wy to na poważnie piszecie, czy to są jajca?
        Kota/psa się "zakrapla" przeciwko pasożytom bytującym na skórze. I się
        profilaktycznie odrobacza, szczepi. Ze zwierzakami się chodzi, tak jak z
        dzieciarami na wizyty kontrolne do lekarza.
        • kanga_roo Re: pomocy-pchły 04.10.07, 09:51
          a nawet, kiedy zwierzak złapie pchły, to one raczej ludzi nie jedzą.
          problem pojawia się, kiedy żywiciel znika a pchły zostają np w jego
          legowisku - wtedy rzeczywiście gryzą ludzi. podobno - nie
          sprawdzałam - jeśli postawi się miskę z wodą, to takie zgłodniałe
          pchły do niej wskoczą. u nas nigdy nie było kłopotu z pchłami, ani
          przy psie, ani kocie.
          • dancewithme Re: pomocy-pchły 04.10.07, 10:20
            Idź do weterynarza po tabletki/pastę na odrobaczenie i smarowidło na sierść.
            Zapytaj przy okazji o pchły w domu - do weterynarza przychodzi dużo zapchlonych
            zwierząt, najprawdopodobniej więc będą wiedzieli, jak sobie z tym poradzić.
    • dancewithme Re: pomocy-pchły 04.10.07, 11:10
      Właśnie w tym programie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=69921324&a=69974903
      przed chwilą była rada, aby do worka w odkurzaczu włożyć obrożę przeciwpchelną.
      Wówczas zassane pchły padną w worku.
    • agni5 Re: pomocy-pchły 04.10.07, 12:32
      Mieliśmy ten problem w domu kilkanaście lat temu, wspominam to jako
      koszmar. Tak jak już tu wspominano - spray przeciw owadom w każdą
      szparę podłogi (maseczka na twarz) co 2 dni przez tydzień, potem
      przez kilka godzin pokój zamknięty, pościel i wszystkie ubrania
      wywietrzone na zimnym (w nocy) i gruntownie wytrzepane. Pomogło.
      Mieliśmy koty i one były oskarżane o przyniesienie tych paskudztw,
      ale weterynarz powiedział, że kocie pchły ludzi nie atakują, ktoś z
      nas musiał to przywlec z wakacji na wsi. Już nigdy więcej się nie
      powtórzyło, a koty w domu mam stale.
    • przeciwcialo Re: pomocy-pchły 06.10.07, 08:28
      Kup kotu obrożę p/ pchłom. I niech nosi. Systematycznie wymieniaj co
      5-6 mcy zalezy co proponuje producent. Poodkurzaj wszystko dokładnie-
      dywany, koce, łóżka, katy. Worek wywal.
      Mój kot nosi obroże i nigdy nie mielismy problemu z pchłami. A
      sasiedzi nie maja zwierząt?
      • opium74 Re: pomocy-pchły 06.10.07, 09:11
        w sklepach zoologicznych są preparaty do zwalczania pcheł w
        otoczeniu zwierząt (spraye, płyny) do stosowania na legowiska itp.
        powinno pomoc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka