Dodaj do ulubionych

A propos Anthei T

17.11.07, 05:06
Ostatnio spedzilam sporo czasu w domu ze wzgl na chorobe (tv w tle)
i tak mnie naszla refleksja - czy doprawdy istnieje osoba, dla
ktorej sterylnie wysprzatane mieszkanie jest tak bardzo istotne, jak
dla A.T.? Czy zycie jest lepsze, jesli masz w kuchni koszyki na
puszki z pomidorami, a WC czyscisz coca-cola? I wtedy przypomnialam
sobie znajoma, czyszczaca podlogi z jasnego drewna w domu 170 m2 na
kolanach, wydzierajaca sobie rany do krwi - byle podloga byla
wypastowana do blysku... Otoz istnieja. I zycie widocznie staje sie
przez to wspanialsze... smile Choc ja uwazam, ze lepiej zarosnac
szczesliwie w brudzie, niz zyc obsesja utrzymania czystosci.
Ostatecznie dom to nie muzeum..
Obserwuj wątek
    • dragon_fruit Re: A propos Anthei T 17.11.07, 08:19
      powszechnie wiadomo, że to maniakalne czyszczenie chałupy właściwe
      jest najczęściej nieatrakcyjnym, niespełnionym seksualnie kobietom-
      no gdzieś ta energia musi ujść!
      przy okazji dorabiają do tego filozofie i poprawiaja sobie
      samopoczucie myśleniem jakie to one nie są wspaniałe (w końcu u
      sąsiadki/synowej/teściowej jest brudniej)
      a chłop i tak cyka na boku koleżankę z pracy, która nie prasuje
      skarpet
      smile))
      • hela6 Re: A propos Anthei T 17.11.07, 14:55
        > maniakalne czyszczenie chałupy właściwe
        > jest najczęściej nieatrakcyjnym, niespełnionym seksualnie kobietom

        mówcie mi "bogini seksu" w takim razie big_grin
      • popirna Re: A propos Anthei T 17.11.07, 21:10
        Można maniakalnie sprzątać, a kobiety, które to robią:
        > przy okazji dorabiają do tego filozofie i poprawiaja sobie
        > samopoczucie myśleniem jakie to one nie są wspaniałe (w końcu u
        > sąsiadki/synowej/teściowej jest brudniej)
        Można także maniakalnie nie sprzątać, a kobiety które to robią :
        przy okazji dorabiają do tego filozofie i poprawiaja sobie
        samopoczucie myśleniem jakie to one nie są wspaniałe (w końcu przeznaczają czas na atrakcyjniejsze zajęcia niż sprzątanie a synowa/teściowa, sąsiadka tylko sprząta)

        Sorki ale zarówno sprzątaniem, jak i syfieniem można zatruć życie sobie i wszystkim dookoła (jak się człowiek odrobinę postara).
        Z dwojga złego zołza sprzątająca ma przynajmniej czysto!
        • dragon_fruit Re: A propos Anthei T 17.11.07, 22:43
          eeeeee wcale się nie uśmiałam
          poza tym sama sprzątam, wiec nawet sie nie obraziłamsmile
    • saskiaplus1 Re: A propos Anthei T 17.11.07, 09:20
      Choć warto wziąć pod uwagę, że ludzie się jednak od siebie różnią i dla
      niektórych porządek w domu pozwala zachować równowagę w życiu - w ten sposób
      symbolicznie panują nad egzystencjalnym chaosem...
      • turzyca Re: A propos Anthei T 17.11.07, 10:47
        Ludzie sie od siebie roznia, ale sa granice, ktorych nie nalezy przekraczac.
        Kolezanki mama nie moze podjac pracy zawodowej, bo inaczej nie starczy jej czasu
        na sprzatanie domu. Dom jest spory a wysprzatany tak, ze niemieckie gospodynie
        moga sie wstydzic. Tylko czy rezygnacja ze wszystkiego i sterroryzowanie rodziny
        (bo wszyscy musza sie dostosowac do tego idealnego porzadku) na rzecz lsniacego
        domu nie swiadczy o zatraceniu rownowagi zyciowej?
    • undomestic_goddess Re: A propos Anthei T 17.11.07, 11:02
      A dla mnie stwierdzenie ze lepiej zarastac szczesliwie brudem niz
      miec czysty dom to wymowka dla osobistego lenistwa. Bo mozna zyc
      szczesliwie w czystym i uporzadkowanym domu i m.in. z tego czerpac
      radosc i dume.

      Ja nie umiem funkcjonowac w brudzie i balaganie a przy moim
      uczuleniu na kurz musze miec czysty dom bo inaczej od razu choruje.
      Zle mi na psyche robia zakamarki domostwa mego gdzie panuje bajzel.
      Lubie ladnie wygladac i dobrze sie czuc psychicznie i miec miejsce w
      zyciu na spontanicznosc a to wlasnie osiagam dzieki zorganizowaniu i
      dyscyplinie wewnetrznej i temu ze dbam o swoje otoczenie.

      Jestem coraz dumniejsza z mojego domu. Dzieci tez lepiej sie czuja w
      uporzadkowanym srodowisku. Nie majac zalegloscie czuje sie ;ekka i
      zadowolona. Dla meza to jak wyglada nasz dom tez jest wazne.

      Grunt to nie popasc w obsesje i sie zaharowac ale wspolnie cala
      rodzina i wszystkimi jej rekoma dbac o dom.
      • dragon_fruit Re: A propos Anthei T 17.11.07, 11:12
        > Grunt to nie popasc w obsesje i sie zaharowac ale wspolnie cala
        > rodzina i wszystkimi jej rekoma dbac o dom.


        O TO TO!
        smile
        • marzeka1 Re: A propos Anthei T 17.11.07, 11:58
          W domu może być nieporządek, nie wszystko ułożone "pod linijkę" i w idealnych koszykach. Brudu w domu nie tłumaczy NIC.
          • truscaveczka Re: A propos Anthei T 17.11.07, 20:02
            Tłumaczy wink a) lenistwo b) obojętność dla brudu. Walczę z obydwoma cechami.
    • magdalaena1977 Re: A propos Anthei T 18.11.07, 03:25
      > czy doprawdy istnieje osoba, dla
      > ktorej sterylnie wysprzatane mieszkanie jest tak bardzo istotne, jak
      > dla A.T.?
      dla mnie Anthea jest taką telewizyjną postacią jak powiedzmy Szymon Majewski.
      Przecież te wszystkie teksty o tym, jak ona nie może żyć bez zmywania są tak
      przerysowane, że aż śmieszne.
      • bri Re: A propos Anthei T 18.11.07, 08:55
        No pewnie, przecież to tylko program telewizyjny. Żeby było
        zabawniej, na potrzeby programu ona musi mieć fisia na punkcie
        sprzątania.
        • lorenai Re: A propos Anthei T 18.11.07, 10:08
          Czytałam najakimś angielskim forum wypowiedzi uczestników programu - w założeniu
          ma to być program z przymrużeniem oka (ale tu mi się kłócą emocje przy oglądaniu
          swoich zasyfionych chałup). Mam wrażenie, że dużo osób bierze to wszystko na
          poważnie - czyżby specyfika angielskiego humoru, którego nawet Anglicy nie
          rozumieją?
          • truscaveczka Re: A propos Anthei T 18.11.07, 13:05
            Angielski humor jest bardzo zrozumiały smile No, ale ja się an studiach
            specjalizowałam z komizmu wink Takie zbączenie smile
            A jak dla mnie PPD to taka Superniania dla dorosłych, napięcia rozładowywane są
            głupimi minami Anthei i jej wstawkami, jak to niektórzy rodzą się doskonali wink
            • dragon_fruit Re: A propos Anthei T 18.11.07, 14:39
              dlatego też odpowiedziałam w żartobliwym tonie, a tu widzicie-dostałam
              po uszachsmile
              jak widać niektorzy biorą Antije całkiem seriosmile
    • gruba_dynia Re: A propos Anthei T 19.11.07, 08:07
      Ja odpowiem serio. Uwielbiam mieć perfekt wysprzątany dom i wtedy
      dobrze sie czuję, wtedy mogę usiać i spokojnie poczytac książkę i
      ogólnie mam poczucie że panuję nad chaosem. Nie są to zupełnie
      uczucia tego typu - a bratowa to ma brudniej, nie! To zupełnie nie o
      to chodzi. Ja się urodziłam z pedanterią we krwi i sprzątam bo lubię
      a raczej nie musze sprzatać bo jestem poukładana od podstaw. Nikogo
      nie zamęczam sprzątaniem, a wręcz robię to jakoś naturalnie że wcale
      nie widać, że wyjątkowo dużo sprzatam. To są u mnie wrodzone
      zachowania, że wkładając do szafy bluzkę składam ją w kostke i
      układam na stosik bluzek. Nawet się nie zastanawiam nad tym. Więc
      nie ma u mnie jakigoś wielkiego zrywu sprzątania szaf i cała rodzina
      w pocie czoła to robi. U nas w szafach po prostu nigdy nie jest
      brudno, poza zbierającym się kurzem. I tak jest ze wszystkim. A
      skoro w domu jest wszystko na swoim miejscu, jest posegregowane i
      poukładane, nie ma jakichś starych zalegajacych pokładów brudu to
      wymycie sedesu wanny, prysznica i wytarcie kuchenki i blatów zajmuje
      mi może godzinę. Podłogi myje głównie mąż wink
      Nie umiem usiąść i delektować się piciem kawy, jak mi na stoliku
      błyszczą się tłuste ślady małych raczek, ale wyrtarcie go zajmuje
      pół minuty więc trudno tu mowić o jakimś przemeczeniu się.
      A tak na marginesie jestem spełniona zawodowo, seksualnie i
      rodzinnie wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka