Przeszukałam archiwum i nie znalazłam takiego tematu. A skąd się wziął? Otóż jakiś czas temu wyciągnęłam z szafy zimowe buty i chciałam je przygotować na zimę. Zwykle przecieram leciutko wilgotną szmatką, czekam aż wyschną w temperaturze pokojowej, pastuję i poleruję na koniec. Ale tym razem jedne z butów (z mięciutkiej skóry) po tej procedurze stały się matowe i brzydkie, a jednocześnie w zagięciach stały się jakby sztywne i "spierzchnięte". Nie wiem, jak to określić, ale mniejsza o to. Nie pamiętam, czym je pastowałam, bo mam kilka specyfików, a to już było jakiś czas temu.
Zatem jakie sposoby ma WDPD na czyszczenie i pastowanie obuwia? Jakie pasty/jakich firm są warte polecenia? Ratujcie, nie chcę eksperymentować po raz kolejny

(