Dodaj do ulubionych

kuchnia idealna

16.01.08, 10:35
Witajcie doświadczone WDPDsmile))
Jam jeszcze zielona, ale powoli, powoli...
Muszę urządzić sobie mieszkanko, raczej domek. Ne mam doświadczenia
w tym względzie. Poradźcie dobre kobiety co powinno znaleźć się w
kuchni, jak ją rozplanować, żeby przebywanie tam, gotowanie i
utrzymanie w czystości nie sprawiało problemu i nie zajmowało dużo
czasu. Wasze patenty, sprawdzone rozwiązania. Będę wdzięczna za
każdą podpowiedź. To samo dotyczy łazienki, czy innych pomieszczeń.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • popirna Re: kuchnia idealna 16.01.08, 11:36
      Mam za sobą urządzanie dwóch kuchni. Przed sobą - kuchnię marzeń.
      Póki co, doszłam do następujących konstatacji.
      Kuchnia zamknięta (nie z widokiem na salon, bo zapachy, widoki i w ogóle salon to salon... choc wiem, że sa bardzo różne zdania na ten temat)
      Ze stołem do jedzenia, żeby ze śniadaniem nie latać po mieszkaniu.
      Z wyjściem na tarassmile
      Z kuchenką gazowo-elektryczną (nie mam ochoty na kolejne fale w mieszkaniu)
      Kolejność szafek:
      spory blat do pracy, niżej narządzia (mikser itp.), w szufladach przybory kuchenne, wyżej surowce i przyprawy
      szafka z szufladami na garnki, torebki, papiery do pieczenia itp., wyżej półmiski i inne do serwowania
      potem kuchenka i okap
      potem zmywarka (60)i książki kucharskie
      zlewozmywak (jednak podwójny), kosz na śmieci, chemia, wyżej ociekacz na naczynia
      W sumie długość ciągu kuchennego ok. 4,50 metra (za mało -ciasno, za dużo -trzeba się nalatać).

      Poza ciągiem, z boku, lodówka side-by-side (tę, jakbym miała wiecej miejsca kupiłabym od razu...)
      Przy stole do jedzenia spora szafka na talerze, sztućce i inne rzeczy do nakrywania stołu.

      Meble na nóżkach, żeby można było posprzątać pod spodem albo ze zdejmowaną listwą.


      Ech... rozmarzyłam się.
    • dzioucha_z_lasu Re: kuchnia idealna 16.01.08, 12:01
      Na pewno nie kład białych ani błyszczących kafelków na podłogę - ja
      to zrobiłam i nigdy więcej.... załatwiasz sobie czyszcznie podłogi
      kilka razy dziennie. W kuchni potrzebny na pewno będzie duży blat,
      koniecznie zmywarka - ja niestety nie mam, bo przy planowaniu kuchni
      nie pomyślałam o niej, a teraz nie ma jak zamontować... Jak jest
      zmywarka, to zlew może spokojnie być jednokomorowy z blaem - broń
      Boże błyszczący, bo będziesz spędzać całe dnie na polerowaniu - na
      takim widać każdą kroplę. Kuchenka jak możesz, to gazowa z
      elektrycznym piekarnikiem - jest oszczędniejsza od całkiem
      elektrycznej. No i okap z filtrem nad kuchenką... Wtedy kuchnia może
      być otwarta. Ja tak mam - i nie zmieniłabym tego na osobną kuchnię,
      bo chociaz jest nieduża, to po zamontowaniu blatu pomiędzy kuchnią i
      pokojem uzyskałam bardzo wygodną częsć jadalną
      • mikita10 Re: kuchnia idealna 16.01.08, 12:36
        Ja mam jasne płytki i to dramatsad

        Nie zgodzę się co do zlewu, ja mam jednokomory+zmywarka i jest
        idealnie, wolałam więcej blatu roboczego.

        Ja u siebie jestem zadowolona z takich rzeczy:
        - w dolnych szafkach praktycznie same szuflady (tylko narożną mam
        zwykłą - marzył mi się magic corner, ale cena...)dla mnie to po
        prostu priorytetsmile
        - na jednej ścianie szafki do sufitu (brak kurzu), na innych brak
        szafek górnych - kuchnia wydaje się niezagracona, a jednocześnie
        jest dużo miejsca do chowania rzeczy (w górnych szafkach mam rzeczy
        rzadko używane)
        - zaplanuj sobie gdzie co będziesz trzymać juz w fazie projektu -
        łatwiej planować szerokość szafeksmile poza tym ja np. nie pomyślałam,
        że będę potrzebować tylu szafek "gospodarczych" typu szafki na kosze
        (mam oddzielne papier, organiczne i "inne") teraz bardzo żałuję, że
        nie zrobiłam szafki z sortownikiem odpadów otwieranych na pedał.
        Poza tym szafki na woreczki foliowe itp.
        - mam super szafę-spiżarnię (podpatrzoną w Ruście, trzymam w niej
        wszystkie produkty żywnosciowe)


        Poza tym, nie rób dużej ilości otwartych półek.

        A i nie polecam małego cargo 30. Mam taki w dolnych szafkach i górna
        półka super - wysuwam i mam wszystkie przyprawy pod ręką (mam ją
        koło płyty), a w dolnej trzymam oliwę, ocet, wodę itp i jak wysuwam
        to wszystko mi się przewraca.
        • mikita10 Re: kuchnia idealna 16.01.08, 12:37
          Poza tym bardzo sobie chwalę blat na wysokości 91 cm.
          • zooba Blat 16.01.08, 13:49
            Wysokośc blatu trzeba dostosować do wzrostu gospodyni/gospodarza. Ja
            jestem niska i mam blat pod moje warunki.
            Żeby mieć górne szafki, a jednoczesnie nie tworzyć wrażenia
            ciężkości, dobrze jest, żeby były przeszklone - najlepie matowym
            szkłem, żeby nie trzeba było mieć absolutnego porządku wewnątrz
            szafki.
            Ociekacz, jeśli musisz mieć to koniecznie schowany.
            • mikita10 Re: Blat 16.01.08, 13:54
              Fakt, że blat do wzrostusmile

              A co przeszklonych szafek - ja mam jedną (matowym szkłem) i widać co
              jest za dzrwiczkami, widac kontury, ja mam akurat kubki, więc to nie
              problem.
    • annasza33 Ergonomia w kuchni 16.01.08, 13:36
      Ergonomia jest chyba najważniejsza. Po kolei w ciągu kuchennym powinny być:
      lodówka (ewentualnie też szafka-spiżarka, jeśli w domu brak prawdziwej
      spiżarki), mały blat na wykładanie produktów z lodówki, zlewozmywak, gdzie myje
      się i obrabia wstępnie te produkty, najlepiej dwukomorowy z wysokim kranem
      (jeśli kuchnia mała, to komory zlewu powinny mieć możliwość przysłonięcia deską
      do krojenie i tym samym powiększenia metrażu blatów w kuchni), pod
      zlewozmywakiem lub obok - zmywarka, dalej duży blat roboczy, możliwie spory i
      widny, bo to tam obrabia się i przygotowuje wszystkie produkty do
      gotowania/smażenia/pieczenia, kuchenka i na końcu mały blat do odstawiania
      gotowych potraw. Piekarnik i mikrofalówka mogą być w osobnej szafce, z tym, że
      piekarnik powinien wtedy być na wysokości blatu - wygodniej się z niego
      korzysta, mikrofalówka może być wyżej.

      Oczywiście istnieje wiele możliwości aranżacji takiej kuchni - w kształt litery
      L, C czy U, z barkiem, z wyspą - wszystko to zależy od wielkości i ustawności
      kuchni, niemniej to są podstawowe zasady ergonomii, tzn. jak najkorzystniejszego
      rozstawienia kuchennych sprzętów tak, aby służyły one twojej wygodzie, a nie
      biciu rekordów biegania po całym pomieszczeniu - setki stron na ten temat
      napisano już we wszelkich czasopismach wnętrzarskich smile

      U mnie oczywiście jest kilka odstępstw od tych zasad, niestety, kuchnia
      projektowana była chyba przez jakiegoś oszołoma, ale powiem wam, że faktycznie
      nową kuchnię planuję według ergonomii, bo jednak widzę, że nieraz sporo się
      nalatam wink))
      • mikita10 Re: Ergonomia w kuchni 16.01.08, 13:51
        ja fakt nie mam dużej kuchni (3*3), ale mam tak zaplanowane, że
        jedynie do lodówki musze zrobić dwa kroki, reszta - zlewozmywak,
        zmywarka, płyta - to mam dostępne obracając się dookoła. Brakło mi
        miejsca na wyspę (moja kumpela ma i bardzo bardzo poleca) i
        mam "półwysep". A co do blatów to dużo chętniej i ja i mąż
        korzystamy z blatu "za" płytą, a nie tego między zlewozmywakiem, a
        płytą, nie wiem dlaczegosmile
    • gdzie-idziesz Re: kuchnia idealna 16.01.08, 14:08
      Mam dość nieustawną kuchnię - konieczna jest zabudowa w kształcie L,
      i na przeciwko mały stolik. Kuchnia jest długa i wąska, z oknem na
      środku dłuższej ściany. Wymyśliłam, że na krótszej ścianie będzie
      lodówka, potem blat 30 cm z szafką cargo. Ktoś nie polecał, ale
      zastanawiam się nas sensem tak wąskich szuflad. Potem kuchenka i
      szafka narożna. Chciałam nad kuchenką mieć duży, ładny okap, ale to
      chyba nie przejdzie, bo nie ma gdzie zawiesić szafek. Tylko ta
      ściana mi pasuje. Na drugiej ścianie , za szafką narożną planuję
      zlew, i dalej pod oknem blat ze zmywarką pod spodem i jedną szafką.
      Mam strasznie mało szafek, jak to rozwiązać. Może macie jakieś
      pomysły, jak myślicie, moze to wystarczy?
      Pozdrawiam
      • popirna Re: kuchnia idealna 16.01.08, 14:35
        Hmmm..., wszystcy żyjemy w krainie konkretów nie tylko marzeń. Bez szafek w kuchni jest trudno. Chyba, że masz gdzieś miejsce na spiżarkę albo jakieś inne dodatkowe pomieszczenie. Jesli nie, spisz dokładnie sprzęt, którego używasz w tej chwili, albo którego sądzisz że będziesz używać (np. mikser, krajalnica, maszynka do mięsa, sztućce do gotowania, mąka, kasze, ryż, cukier, sól, słoiki z przetworami, olej, przyprawy, garnki i patelnie, kosz (kosze) na śmieci, naczynia stołowe...) U każdej pani domu ten zestaw będzie się trochę różnił, bo jedna bez robota ani rusz (a ten zajmuje miejsce) innej wystarczy ręczny mikser. Potem zastanów się, gdzie to upchniesz. I tyle szafek jest Ci potrzebnychsmile To zależy od ilości osób w rodzinie, sposobu robienia zakupów (czy jednorazowe małe zakupy w sklepiku, czy większe raz na jakiś czas w makro), stosunku do gotowania, domowych przetworów itp.
        I na prawdę, mała kuchnia może być wygodniejsza niż duża. Teraz tak mam. Poprzednia kuchnia była połączona z salonem, z małym ciągiem kuchennym, ładnie zabudowana ale bardzo niewygodna. Teraz mam znacznie mniejszą ale wszystko co potrzeba w niej jest.
        Niestety tak jak blat do krojenia powinien znajdować sie 10 centymetrów poniżej Twojej ręki zgietej w łokciu, tak plan kuchni powinien być dostosowany do potrzeb Twojej rodziny. Statystyczna ergonomia wygląda jak wysokość statystycznego blatu... czyli pasuje średnio wszystkim ale dokładnie nikomu. Dlatego warto włożyć w to trochę wysiłku na etapie projektowania.
      • turzyca Re: kuchnia idealna 16.01.08, 21:18
        Przy trzech osobach (doroslych, jedna niegotujaca) mamy w kuchni dokladnie 7
        szafek. Jedna tradycyjna wmurowana spizarnie, jedna z talerzami, jedna z kubkami
        i szklankami, jedna z garnkami i jedna z suchymi typu herbata, przyprawy itd
        oraz szafke pod zlewem z proszkiem do prania i reszta chemii.
        I to spokojnie wystacza, a przy okazji hamuje zakupowe zapedy. smile

        Okap za to jest niezbedny, bo zestarzala won smazonej cebuli nawet w kuchni jest
        niezbyt przyjemna.
        Gdybym walczyla o miejsce w szafkach to zdecydowalabym sie na reling z kubkami i
        moze szukala lepszych rozwiazan przestrzeni wewnatrz szafek.

        Co zmienie? Przestawie lodowke o 10-15 cm i zrobie pomiedzy lodowka a sciana
        okienna regal do przechowywania wody, napojow i butelek po nich (sa z kaucja,
        wiec sie ich nie wyrzuca).
        Czego nie zmienie, a bardzo bym chciala? Nie mam jak zamontowac blatu nad pralka
        (potrzebna bylaby otwierana z przodu, ale nawet nad obecna by sie dalo, trzeba
        by jednak podniesc junkersa o 20 cm), a brakuje mi potwornie powierzchni roboczej.
        Nie wymienie rowniez szafek na takie z trzema polkami, a moim zdaniem sa lepsze,
        bo bardziej pakowne. Ale jednak w tych dwupolkowych sie miescimy, wiec wymiana
        nie ma sensu. smile
    • mjermak Re: kuchnia idealna 16.01.08, 19:30
      Wow, okazuje sie, z e moja kuchnia jest idealnie ergonomiczna!! w
      ksztalcie litery L i nie mam kosza na smieci pod zlewem tylko na
      koncu ciagu, w szafce z ksiazkami kucharskimi i czescia akcesoriow
      do sprzatania-bardzo mi sie to rozwiazanie podoba (ja wprowadzilam
      sie do juz urzadzonej lata temu kuchni). jedyne co moja kuchnia ma
      za male to okno.
      Nie polecam tez bialej kuchenki z szarymi rusztami-makabra. Tez nie
      mam polek tylko wszystko w szafkach a sypkie rzeczy typu maka i
      cukier w ceramicznych pojemnikach na blacie i to mi sie bardzo
      sparwdza bo zesto pieke i jak bym iala to za kazdym razem wyciagac z
      szafek... na przyprawy polecam poleczke w szafce typu lazy Susan,
      taka okragla, z dwoma poziomami, obrotowa, postawiona w wysokiej
      szafce nie zajmuje duzo miejsca a mozna an niej poustawiac te
      wszystkie male sloiczki a obok oliwe, octy i inny przyprawy w
      wyzszych butelkach, makarony w pojemnikach itd.
      • aankaa Re: kuchnia idealna 16.01.08, 20:37
        > Nie polecam tez bialej kuchenki z szarymi rusztami-makabra

        a ja - polecam
        pod warunkiem, że ruszt jest podwójny, wtedy mieści się w zmywarce i
        raz w tygodniu można go wykąpać
        biała kuchenka - w przeciwieństwie do inoxu - jest łatwiejsza w
        utrzymaniu. Nawet jeśli przypalisz coś na skorupę łatwiej domyć,
        stosując metalowe waciki
      • mala2408 Re: kuchnia idealna 16.01.08, 23:05
        Nie ma jak widać kuchni idealnej... ale na pewno kilka rzeczy można wypunktować:
        1. zmywarka to absolutna konieczność, tak jak i okap
        2. przy zmywarce ja mam zlew z tzw półtorej pojemnika plus kawałek ociekacza, co
        jest uważam bardzo dobrym rozwiązaniem
        3. niestety, zlew pod oknem, który mi się zawsze marzył, nie jest za to dobrym
        pomysłem (okno stale zachlapane)
        4. piekarnik nie pod płytą kuchenną ale osobno, na wyskości blatu (ergonomia!)
        5. pod płytą mam za to dużą (80cm) głęboką szufladę, gdzie trzymam mąki, cukry,
        ryż, makarony, przyprawy itd - jak coś trzeba wrzucić do gara to jest pod ręką
        6. ta szuflada razem z wysokim szer. 40cm cargo mieści zasadniczo wszystkie
        "zapasy" do trzymania poza lodówką
        7. koniecznie trzeba zaplanować dużą ilość szuflad płytkich małych i głębokich -
        moim zdaniem sprawdzają sie lepiej niż szafki (ja mam za mało sad
        8. chwalę sobie szafeczkę z podnoszonymi dzrzwiczkami, gdzie schowana jest
        mikrofalówka
        9. jeśli tylko masz taką możliwość, zaplanuj albo dorób kilka gniazdek na
        wysokości blatu - nie musisz używać rozgałęziacza albo co chwilę czegoś
        przełączać( ja mam 8 i wcale nie jest to za dużo...)
        A tak w ogóle, kuchnia wcale nie musi być duża, żeby była funkcjonalna. Co do
        ilości szafek, to zależy ile masz tzw. sprzętów i naczyń do schowania. Zawsze np
        gościnna zastawę można trzymać w kredensie gdzie indziej.
        • anmarys Re: kuchnia idealna 17.01.08, 01:06
          Wolnostojąca lodówka jest lepsza niż zabudowana. Ja mam zabudowaną i żałuje, bo jest mniejsza i muszę często regulować zawiasy w drzwiach szafki. Żałuje że nie zdecydowałam się na zlew z wmontowanym już podajnikiem płynu do mycia, choć mam zmywarkę. Chwalę sobie okno przesuwane, bo jak otwieram to nie zabiera mi przestrzeni. Chwalę sobie okap z motorem w sąsiednim pomieszczeniu gospodarczym. Blat przy zlewie i do pracy jest wyższy a z płytą kuchenną niższy, bo łatwiej mieszać w garnkach. Dolne szafki wygodniejsze z szufladami, ale droższe. Niezapomnij wyliczyć gniazdek elektrycznych. Życze powodzenia.
          • mikita10 Re: kuchnia idealna 17.01.08, 07:47
            Gniazdka zawsze można sobie zamontowac chowane w blaciesmile

            A co do podajnika płynu - przecież nie trzeba tego montować przy
            montażu kuchni, można w kazdej chwili, tylko, że trudniej wyciąć
            dziurę w blacie czy zlewozmywaku.
            • ancza7 Re: kuchnia idealna 17.01.08, 08:39
              Ja jeszcze o gniazdkach elektrycznych - koniecznie rozłóż urządzenia kuchenne na
              dwa bezpieczniki, co by Ci nie wywalało prądu jak tylko włączysz czajnik smile)
              • usianka Re: kuchnia idealna 20.02.08, 19:02
                Powiem wiecej - oddzielny bezpiecznik dla zmywarki, oddzielny dla
                piekarnika elektrycznego, oddzielny obwód gniazdkowy i oddzielny
                oswietleniowy. Jesli jest płyta elektryczna, to równiez osobny
                bezpiecznik - w sumie w porywach do 5 bezpieczników na kuchnie smile
            • anmarys Re: kuchnia idealna 17.01.08, 19:59
              Co do podajnika to już próbowałam, ponieważ zapomniałam go przewidzieć, to teraz
              nie ma miejsca i jak go zamontować a głowił się już nie jeden życzliwy a wielu.
              Z jednej strony mam kran a z przeciwnej pokrętło do zamykania/blokowania komory.
        • zooba Okap 17.01.08, 14:05
          Dziewczyny, niejedna pisze, że okap jest niezbędny. Może moje pytania jest z
          gatunku tak podstawowych, że nie wypada zadać, ale jednak: dlaczego tak sądzicie?
          Wiem, do czego służy okap/wyciąg, mam taki nad kuchenką. Włączam raz na ruski
          rok. Zapachy mi nie przeszkadzają, nerek nie gotuję. Przydaje mi się jedynie,
          kiedy coś przypalę, ale jednak rzadko sie to zdarza.
          Może jest coś czego o okapach nie wiem?
          • anmarys Re: Okap 17.01.08, 20:10
            Jeśli czyścisz wkład w okapie to sama wiesz czy jest on Ci potrzebny. Jak
            prowadzisz zdrową kuchnię na parze i nie smażysz to faktycznie tłuste opary nie
            osadzają się w filtrze i po całej kuchni, gdy brak wyciągu. Wyciągi często
            spełniają swoją funkcję nawet kiedy nie jest włączony motor, wystarczy dobra
            konstrukcja.
    • gruba_dynia Re: kuchnia idealna 17.01.08, 08:13
      Nie czytałam wszystkich wypowiedzi więc moze się powtórzę, ale moje
      spostrzeżenia po urządzeniu juz drugiej kuchni:
      -żadnych otwartch półek i wiszących przypraw i łyzek itp. - mniej
      mycia tłustego kurzu,
      -zlew kamienny, czy z tych różnych tworzyw kamiennopodobnych i
      bateria dopasowana kolorem - czyli praktycznie nie widać brudu, a
      zacieków wodnych i kamienia to juz zupełnie. Mycie nie wymaga
      wielkiego polerowania i wycierania do sucha.
      -zmywarka obowiązkowo!
      -kafeli i na ścianie i na podłodze tylko matowe
      -meble zorganizowane w systemie szuflad - nie trzeba nurkować w
      głębinach szaf
      -blat jasny - nie widac kurzu i okruchów
      • prymulia Re: kuchnia idealna 17.01.08, 11:45
        1. Ciąg dalszy ergonomii: suma odległości w trójkącie zlew-kuchenka-lodówka nie powinna być większa niż 7m, żeby nie odbywać pielgrzymek po kuchni.
        2. Stanowczo odradzam zlew przy oknie.
        3. Stanowczo odradzam zlew "nibykamienny" z jedną głęboką komorą. Jest bardzo niewygodny w użyciu, trzeba głęboko sięgać i niemiłosiernie się chlapie dookoła.
        4. Polecam za to główny blat do pracy przy oknie. Ja mam okno z widokiem na ogród i piaskowicę, więc latem mam pod kontrolą wybryki dziecięce, a przy okazji dużo światła do pracy.
        5. Szafki jak najbardziej zabudowane, najlepiej pod sufit.
        • mary_lu Re: kuchnia idealna 17.01.08, 15:07
          Polecam zlew przy oknie! Tylko za nim musi być 30 cm do szyby - nic
          nie chlapie. A jak zdarzy się jakaś katastrofa (łyżka pod
          strumieniem wodysmile) to wystarczy jedno maźnięcie ścierką z
          mikrofibry.

          Polecam zlew "nibykamienny" z jedną komorą - mam taki i jest super.

          Czyli - co kucharz, to inne upodobania...

          Ale każdemu polecam fotoforum "wnętrza mieszkań". Uczmy się na
          błędach... cudzych smile i oczywiście czasem podpatrujmy wnętrza bardzo
          udane.
        • mjermak Re: kuchnia idealna 17.01.08, 15:42
          chyba ze sie ma male okno, wyzej nad zlewem jakies 40cm, jedyna jego
          zaleta ze pdo spodem mam sciane pomalowana zmywalna farba i nawet
          jak mi sie nachlapie to nie problem. Ale kuchnia jest pzrez to
          ciemna i malo przytulna. ja jednak mieszkam w klimacie gdzie w lecie
          ejst 40 C i w calym domu mam male okna, ze wzgledu nz oszczednosc
          energii.
    • popirna Re: kuchnia idealna 17.01.08, 16:44
      Fajny się wątek zrobił.
      Dorzucę jeszcze, że w konflikcie są dwa "trendy": jeden, żeby nie było widać brudu (płytki mazaje, blaty nieokreślonego koloru), drugi żeby było widać, że jest czysto (płytki białe, blaty z połyskiem itp).
      Osobiście wolę to drugie rozwiązanie. Mam nawet jasnobeżową wycieraczkę z wykładziny dywanowej. Moi sąsiedzi pewnie myślą, że zwariowałam, bo piorę ją co tydzień, ale za to tak ładnie wygląda tuż po praniu...
      Swoich prawie białych płytek też nie zamieniłabym na ciemniejsze, ciemne miałam w poprzedniej kuchni i wcale mi się to brudoniewidoczne rozwiązanie nie podbało. Ale, co kto lubi.
      I chyba wybrałabym, ani matowe, ani błyszczące, tylko to się chyba nazywa satyna.
      Na fikuśny kamienny zlew szkoda byłoby mi kasy, bo mam od lat inoxowy i jest niezniszczalny (ale wzięlabym satynowy a nie z połyskiem).
      • mary_lu Re: kuchnia idealna 17.01.08, 19:41
        Heh, niektórzy np. boją się białych szafek i mówią, że "białe
        strasznie się brudzą" big_grin Wtedy pytam, czy sądzą, że do białych
        drzwiczek leci brud z korytarza i łazienki, a do brązowych tylko
        kuchenny? smile Mam białe szafki, myje się je błyskawicznie mikrofibrą,
        wcale też nie wymagają częstego mycia... Raz w tygodniu najwyżej,
        albo jak coś niefortunnie się rozleje. A jest to normalna, rodzinna
        kuchnia w której ciągle coś się gotuje, czajnik szumi i warczy
        krajalnica do chleba...
    • chicarica Re: kuchnia idealna 17.01.08, 22:14
      Ja mam od dwóch tygodni nową kuchnię i już wiem, że:
      1. w dolnych szafkach szuflady, tylko szuflady - genialna sprawa.
      2. szafki górne jak najwyższe, najlepiej pod sam sufit.
      3. inox nie jest praktyczny bo widać macki (ale za to ładny - i nie żałuję)
      4. zmywarka + zlew 1.5 komory z ociekaczem w zupełności wystarcza.
      5. zmywarka, zmywarka i jeszcze raz zmywarka. Pokochałam to ustrojstwo od
      pierwszego wejrzenia i już nie oddam smile
    • viochm1102 Re: kuchnia idealna 25.01.08, 23:32
      okno przy zlewie z widokiem na ogród - świetna sprawa
      zlew 1,5 komory + ociekacz - satyna
      płyta, koniecznie szeroka, 5 palników - niezastąpiona
      dużo gniazdek, mogą być nad blatem, odpowiednio rozdzielone na bezpieczniki,
      dobry, wydajny wyciąg
    • englishinter Re: kuchnia idealna 26.01.08, 05:53
      Nie polecam lodowki side-by side (tzn po lewej zamrazarka po prawej
      lodowka) bo czesc lodowkowa jest za waska i malo ustawna (np, trudno
      tam schowac cala pizze czy nawet wiekszy tort) - to wniosek
      tesciowej ktora mieszkala juz chyba w 10 domach. Najlepsza lodowka
      wg. mnie to takie mniej wiecej cos:
      www.sears.com/shc/s/p_10153_12605_04677306000P?vName=Appliances&cName=Refrigerators&sbf=Brand&sbv=Kenmore

      tylko trzeba miec duzo miejsca smile

      Polecam tez mikro-okap zamiast zwyklego okapu (tzn mikrofala
      podwieszona nad kuchenka, z filtrami u dolu) bo oszczedza sie
      miejsce na blacie: wazne w malych kuchniach.
    • olsza_czarna Re: kuchnia idealna 26.01.08, 17:42
      Ja mam białe ściany, białe zasłony, prawie białe płytki z połyskiem
      i lśniące, złociste blaty, kuchenkę, okap i zlewozmywak też białe.
      Właśnie po to, żeby było widać brud! Widać każdą plamkę, chlapkę,
      paproch, okruszek, odciski i kurz. Usunięcie tego suchą lub wilgotną
      szmatką "w zarodku" zajmuje sekundy, nawet nie minuty.
      Przy tej technice w ogóle nie zachodzi konieczność sprzątania kuchni
      na mokro, z szorowaniem i detergentami, bo nie gromadzi się ten
      tłusty brud. Polecam.

      Co do okapu: nigdy go nie chciałam mieć, bo nie widziałam potrzeby,
      ale dałam się namówić i od 2 miesięcy mam okap z wyciągiem. Bardzo
      się sprawdza przy długim gotowaniu tradycyjnych, aromatycznych
      potraw. Gotując przed świętami przez cały dzień wieprzowe nogi,
      kapustę kiszoną i słodką, buraki - nie miałam w ogóle zaparowanych
      szyb, ani przez chwilę (!), a zamiast gęstego smrodu i zaduchu w
      mieszkaniu był tylko lekki, nie drażniący zapach.
    • budzik11 Re: kuchnia idealna 27.01.08, 11:07
      Zmywarka (mam 45) i zlew jednokomorowy z ociekaczem, cargo w dolnych szafkach,
      ale nie na butelki typu olej, ocet itp., bo to się wszystko przewraca (CHYBA że
      półki w cargo są z przegródkami)ja trzymam w cargo papiery do pieczenia, folię
      aluminiową, torebki śniadaniowe, patyczki do szaszłyków, serwetki papierowe itp.
      rzeczy. Kuchnia elektryczna - płyta ceramiczna, łatwa w utrzymaniu czystości,
      elegancka z "klawiaturą" sensoryczną na płycie, dzięki czemu dziecko nie
      majstruje, nad kuchnią wyciąg, niezależny, osobny piekarnik na wysokości wzroku,
      koniecznie z teleskopowymi prowadnicami, żeby nie musieć wsadzać rąk do gorącego
      piekarnika, duża szafka na sprzęty typu krajalnica, robot kuchenny itp - coś,
      czego ni używa się codzień, a co zajmuje miejsce na blacie. Ja niby miejsca mam
      sporo, ale nie znoszę wystawy sprzętu AGD na widoku, więc chowam wszystko poza
      czajnikiem. Duża ilość oświetlenia "powierzchni roboczych" i to oświetlenie
      umiejscowione tak, żeby sobie światła nie zasłaniać, np. mając lampę na środku
      kuchni rzucamy sobie cień na bla, przy którym pracujemy. Duża ilość szuflad -
      większość szafek mam właśnie w formie szuflad, również te na talerze, kubki,
      mąki, makarony, przyprawy itp - dzięki czemu po wysunięciu szuflady wszystko mam
      jak na dłoni, nic nie muszą przestawiać, szukać. Bateria zlewozmywakowa z
      wyciąganą i obrotową wylewką kranową, z funkcją "prysznica" - dzięki temu można
      w niedużym zlewie umyć np. duży garnek, czy blachę z piekarnika, albo stolnicę,
      która nie zmieściłaby się pod nieruchomy kran. Dobry robot kuchenny, który
      ułatwi nam pracę. Kratka albo inna żaroodporna podstawa na gorące garnki czy
      gorącą blachę piekarnika, stojąca na blacie obok kuchenki. Ja mam kuchnię
      połączoną z jadalnią i salonem - jadalnię od kuchni oddziela blat, dzięki czemu
      wygodnie jest wydawać posiłki, a salon od kuchnio-jadalni oddziela niepełna
      ścianka, przy której od strony salonu stanie niedługo wielkie akwarium. Aha,
      koniecznie oświetlenie nad kuchenką, ja mam wyciąg ze światłem.
    • ana119 Re: kuchnia idealna 30.01.08, 12:02
      skoro okno jest na najlepszej ścianie to może ściany krótsze
      wykorzystaj ma maxa i daj zabudowe od podłogi po sufit (jak się nie
      da to może przynajmniej na jednej ścianie krótszej?). zawsze lepiej
      planować kiedy widac pomieszczenie na planie, ale wydaje mi się, że
      taką zabudową możesz zrekompensować brak ciasno wiszących szafek na
      ścianie najdłuższej.
      możesz uzyskac dobry efekt i kuchnia nie będzie wyglądała na
      zagraconąsmile
      od siebie dodam:
      - szerokie blaty
      - oświetlenie nad blatem roboczym -to juz dziewczyny wymieniały
      - jasne kolory blatu i podłogi, bo sama mam ciemne i każdy pyłek i
      kurz to zmora. następna kuchnie planuję w kolorze białym lub
      kremowym i w ten sposób dodam sobie pozornej przestrzenismile
      • abuba Re: kuchnia idealna 30.01.08, 13:56
        Zastanawiam się nad tym kolorem podłóg:
        teściowa ma brązowe i mówi, że w kuchni jest dużo białego brudu (mąką etc) i że
        ciemna podłoga to błąd. Ja mam kremową podłogę i to też był błąd, bo wiecznie
        muszę ją przecierać. W poprzedniej kuchni miałam płytki czerwonawe,
        poprzecierane - i jeśli w przyszłości będę jeszcze urządzać kuchnię, to wybiorę
        coś równie ochronnego.

        Przeczytałam Wasze wpisy i naprawdę macie fajne rozwiązania.

        A ode mnie:
        - też brakuje mi szafki typowo na śmieci, żeby je sortować.
        - jedną rzecz fajną podpatrzyłam i zrobiłam w swojej kuchni - wąską wysuwaną
        szafkę jak cargo, przy kuchence. W środku są pręty do powieszenia ściereczek
        kuchennych, a na spodzie mam płyny do czyszczenia kuchni.
        - i drugą rozwiązanie - wymusiłam zrobienie szafki z nieregularnymi szufladami:
        górna ma 12cm, potem 14, 16 i 28. W górnej mam tylko sztućce, potem inne
        przybory kuchenne, w 16 rondle a w 28 garnki.
        - mam zmywarkę i zrobiłam tylko zlew z jedną komorą i połówką ociekacza, czasem
        brakuje mi tego ociekacza. Kolejny zlew będzie kamienny.
    • ana119 Re: kuchnia idealna 30.01.08, 12:17
      za mary_lu namawiam cię do zaglądania tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html
      po lekturze tego forum obiektywnie spojrzałam na swoje mieszkanie i
      teraz sto razy się zastanawiam jaki mebel byłby najodpowiedniejszy w
      moim domusmile
      są tam również mieszkania w których kuchnie służą jedynie do ozdoby
      ale to też uczy...
      • kocia_noga Re: kuchnia idealna 04.02.08, 22:41
        Mam w kuchni dwa moje autorskie rozwiązania, zktórych jestem bardzo
        zadowolona.Jedno, to wyodrębnione miejsce na stolnice i duże tace,
        za drzwiczkami- 3 półki w górnej szafce, i pionowa pusta przestrzeń
        na stolnicę.Bardzo wygodne.
        Druga rzecz, to zamontowanie na bocznej ściance szafki pzrylegającej
        do blatu roboczego szeregu maleńkich półeczek przeznaczonych
        wyłącznie na pzryprawy, których mam mnóstwo.W dole mam miejsce na
        wina do gotowania, wodę mineralną, oliwę itp - dokładnie wymierzyłam
        i tak zaprojektowałam.Piekarnik na wysokości blatu, płyta gazowa
        osobno, pod nią kosz obrotowy na garnki.tzreba było ucinac rurę,żeby
        to zamontować pod płytą, ale w efekcie powstało coś jeszcze-miejsce
        płytkie w sam raz na patelnie i siatkę przeciw pryskającemu
        tłuszczowi.
        Jedno zawaliłam - płytki podłogowe sa lekko wypukłe i to jest mój
        błąd - bardzo chętnie się brudzą.
    • metamorphosis4 Re: kuchnia idealna 07.02.08, 22:42
      Dziwne, wszyscy piszą o butelkach przewracających się w szafkach
      typu cargo. Ja mam widocznie jakieś dziwne, bo posiadam dwie 30cm
      typu cargo po obu stronach piekarnika i trzymam w nich właśnie rózne
      octy winne, oleje i inne butelki. W życiu mi się nic nie przewróciło
      i uważam to za jedno z lepszych rozwiązań w mojej kuchni. Może nie
      wywraca się, bo mam wypełnione półki. Faktycznie jeśli na półce w
      cargo postawi się jedną butelkę, a potem energicznie otwiera, czy
      zamyka, to awaria może się zdarzyć. Z drugiej strony jednak - kto
      trzymałby puste szafki w kuchni?

      Potwierdzam przydatność wielkich szuflad w dolnych szafkach.
      Z technicznych rozwiązań, to oprócz zmywarki, która jest
      bezwzględnie królową sprzętów kuchennych, zdecydowanie polecam
      kuchenkę indukcyjną. Jest to naprawdę fantastyczna sprawa. Gotuje
      się szybko, łatwo utrzymać w czystośći i w ogóle moim zdaniem ma
      same zalety.
      • babazygmunta Re: kuchnia idealna 20.02.08, 19:19
        Popieram przedmówczynię w sprawie cargo. Mam jedno 210 cm. I ratuje mi życie wink
        Wszystkie produkty spożywcze trzymam w nim - przed wyjazdem na zakupy, wystarczy
        otworzyć i wiem, czego brakuje. Nie trzeba niczego upychać po szafkach i biegać
        po kuchni - wszystko jest w jednym miejscu. Super rozwiązanie!!

        Polecam głębokie szuflady zamiast szafek. Ja mam szuflady na gary - najgłębsze.
        Płytsze na talerze i inne naczynia kuchenne; o standardowej głębokości na
        sztućce i inne utensylia kuchenne. Łatwo utrzymać porządek, wszystko widać i nie
        ma problemu z miejscem - w szuflady więcej się mieści. Moje szuflady są na
        standardowych prowadnicach, bez domykaczy.

        Wysokość blatu powinna być dostosowana do twojego wzrostu. Szafek nie wieszaj
        zbyt wysoko - kręgosłup!!
        Im wieęcej rzeczy będzie miało swoje miejsce w szafkach - tym łatwiej bedzie
        utrzymać Ci porządek. U mnie kompletnie nie sprawdzają się otwarte półki. czekam
        tylko do jakiegoś remontu, żeby wszystko pozamykać.

        Ja mam dość nietypowy dom. Kuchnia jest otwarta na jadalnię, która z kolei
        otwarta jest na salon. Miedzy salonem a kuchnią jest ściana. Moim zdaniem super
        rozwiązanie. Lubię gotować i przy okazji móc rozmawiać z gośćmi, a że w kuchni
        mam porządek - to mi nie przeszkadza, że goście widzą moją kuchnię. Wystarczy
        tylko zadbać o dobry wyciąg.
        Dobre oświetlenie - warto o to zadbać.

        Życzę sukcesów kulinarnych w nowej kuchni smile)
        • marlena2007 Re: kuchnia idealna 25.02.08, 13:12
          a gdzie najpraktyczniej trzymać pokrywki ?
          • karynk Re: kuchnia idealna 25.02.08, 14:26
            W szUfladach. garnek+pokrywka do niego, na to drugi garnek ze swoja
            pokrywką.
            A jak nie, to luzem bym wrzUciłam do którejŚ szuflady.

            Talerze macie w szufladach, a kubki, szklanki ktoŚ trzyma w
            szufladzie?
            • budzik11 Re: kuchnia idealna 25.02.08, 18:17
              Pokrywki trzymam... na garnkach. Mam po prostu każdy garnek przykryty "swoją"
              pokrywką, a wszystko schowane w dużej narożnej szafce pod płytą elektryczną.

              I talerze, i kubki i sztućce mam w szufladach, wszystko w jednym pionie -
              sztućce na samej górze, w środku kubki i szklanki, najniżej talerze.
    • wkretarka1234 Re: kuchnia idealna 02.03.08, 12:58
      na stronie ikea masz rewelacyjny poradnik. jest w inspiracjach. tam zobaczysz
      fajen patenty na przehowywanie etc. polecam zrobienie sobie albo na kartce planu
      gdzie co chcesz trzymac, ( wczesniej sobie spisz talerze, garniki, przyprawy
      etc.) i wowczas przyporzadku wszystko w odp meijsca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka