20.01.08, 08:30
kochane wdpd, poleccie najlepszy zestaw do mycia
przyznam ze jeszcze nigdy nie udalo mi sie kupic naprawde dobrego
nie wiem, czy warto inwestowac duze kwoty na raz czy lepiej czesciej a taniej
czy mop paskowy czy sznurkowy to juz przezytek, i w ogole jakich firm szukac
przyznam, ze od zawsze podlogi myje zwyczajnie scierą, ale dosc mam
chce mopa na miare 21 wieku smile
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: jaki mop? 20.01.08, 10:33
      Vileda Supermop z takich pasków z mikrofibry czy czegośtam. Do tego wiadro i
      wyciskacz Vileda Supermop. Te tańsze są do kitu, bo wyciskacze i wiadra szybko
      pękają, a wiadro z wyciskaczem supermop mam już ze dwa lata i jest ok.
      Sznurkowe - mnie nie pasowały bo zostawiały straszne smugi na panelach. Fajny
      jest też taki płaski mop, ale nie kupiłam bo się przyzwyczaiłam do tego supermopa.
    • popirna Re: jaki mop? 20.01.08, 11:21
      Mop z paskami Leifheita. Ma zdejmowaną końcówkę, którą ściągam, piorę, zakładam. Jest trwały, praktycznie niezniszczalny, co dla mnie jest ważne, bo nie lubię niczego wyrzucać i jak coś kupię to chce mieć na długo.
    • johana19 Re: jaki mop? 21.01.08, 08:29
      Mam taki płaski firmy Aqua coś tam (dokładnie mogę sprawdzić jak
      wrócę do domu). Jest rewelacyjny, wjedzie w każde miejsce bo odbraca
      się we wszystkie strony. Poza tym ten wkład po myciu zdejmuję,
      przepieram, suszę i znowu jest jak nowy smile Mopa wraz z wkładem
      kupowałam w Lidlu (co jakieś pół roku się tam pojawiają w promocji,
      ostatnio płaciłam za niego jakieś 30 zł). Specjalnie na niego
      czekałam bo te inne płaskie (miałam ich już kilka, różnych firm) nie
      spałniały swojego zadania. A tego poleciła mi moja mama (kupiła go
      sobie w niemieckim Lidlu) i rzeczywiście, mam go już pół roku i
      jestem bardzo zadowolona. Polecam!
    • marmelada Re: jaki mop? 21.01.08, 08:47
      Nie wiem czy to można nazwać mopem.
      Ale ja mam taką niebieską gąbkę, którą za pomocą rolek i
      odpowiedniego uchwytu można wycisnąć i przetrzeć podłogę. Gąbka gdy
      sucha jest twarda jak kamięń.
      Powiem szczerze, że jak dla mnie to jest super smile
      Jakoś mopuy takie czupieradła do mnie nie przemawiają.

      pozdrawiam serdecznie
      M
      • mikita10 Re: jaki mop? 21.01.08, 11:38
        Johanka, a jak jest z wyciskaniem tego mopa? Czy musisz ręcznie?

        Ja mam teraz Vileda ultramax, ale nie polecam. wkłady szybko się
        prują/niszczą, niby jest wiadro do wyciskania, ale jak się myje
        panele czy parkiet to trzeba ręcznie wycisnąć, bo jest za mokry.
        Niby można spokojnie wszędzie nim dotrzeć, ale co z tego, jak
        podłogę w kuchni i tak muszę "na kolanach" poprawiać, bo np.
        przyklejonych (parogodzinnych!) brudków nie doczyści. Poza tym na
        początku zamiatam szczotką, a przy myciu i tak muszę mieć szczotkę z
        szufelką, bo wszelki kurz nie jest zbierany przez mopa, tylko
        zostaje na podłodze.

        Ja się teraz nastawiłam na lifeheit hauserein. Ten i tylko tensmile Na
        inny się nie skuszę, tylko na cena... ciągle sa inne ważniejsze
        rzeczy do kupieniasad
        • johana19 Re: jaki mop? 21.01.08, 13:50
          Magda no niestety, tego trzeba wyciskać ręcznie ale ja już się
          przyzwyczaiłam. Ale jest fajny bo nie pozostawia smug no i po umyciu
          nim podłoga szybko wysycha smile Chyba to znak, że dobrze go
          wyciskam smile))
        • agikom Re: jaki mop? 21.01.08, 21:27
          mikita10 napisała:

          >
          > Niby można spokojnie wszędzie nim dotrzeć, ale co z tego, jak
          > podłogę w kuchni i tak muszę "na kolanach" poprawiać, bo np.
          > przyklejonych (parogodzinnych!) brudków nie doczyści. Poza tym na
          > początku zamiatam szczotką,
          fenomen viledy polega min. na tym ze brudek nie musi schnac pare godzin tylko mozesz go zebrac od razu ( na szybko),

          a przy myciu i tak muszę mieć szczotkę z
          > szufelką, bo wszelki kurz nie jest zbierany przez mopa, tylko
          > zostaje na podłodze.
          >
          > Ja się teraz nastawiłam na lifeheit hauserein. Ten i tylko tensmile Na
          > inny się nie skuszę, tylko na cena... ciągle sa inne ważniejsze
          > rzeczy do kupieniasad
    • moofka Re: jaki mop? 21.01.08, 17:04
      ło matko smile
      dzieki dziewczyny, ale od tych nazw modeli i typow troche zglupialam
      ja nie wiedzialam ze nawet scierka na kiju moze byc markowna bądź nie
      zaraz poguglam sobie i znajde o czym mowicie smile
      • anet81 Re: jaki mop? 21.01.08, 22:33
        Moofka, ja mam Viledę Ultramax i szczerze polecam.
        Nie wiem, może ja jakaś silna jestem, ale nie wykręcałam go nigdy w życiu
        ręcznie! Żadne smugi mi nie zostają, a wreszcie nie muszę płukać i wykręcać -
        najmniej przyjemna część mycia podłogi.
        W domu mam panele i kafelki - w kuchni nie wykręcam tego mopa za mocno,
        zostawiam taką podłogę dobrze mokrą, ale dzięki temu, wszytko mi się zmywa.
        Jestem z niego zadowolona! polecam!
        • mikita10 Re: jaki mop? 21.01.08, 22:47
          Agikom nie rozumiem o co Ci chodzi z tym fenomenem Viledy, dla mnie
          to minus, że jak coś przyschnie to tym mopem nie doczyścisz.

          Anet, ja nie wiem jak Ty to robisz, ale ja mimo, że odciskam parę
          razy i naprawdę mocno to i jak jeszcze ręcznie odcisnę to widzę jak
          słabo było odciśnięte, do płytek OK, ale do parkietu napewno z tym
          nie wystartuję.
          • agikom Re: jaki mop? 22.01.08, 12:35
            mikita10 napisała:

            > Agikom nie rozumiem o co Ci chodzi z tym fenomenem Viledy, dla mnie
            > to minus, że jak coś przyschnie to tym mopem nie doczyścisz.

            nie pozwalam zeby przyschło. vileda pieknie zbiera (u mnie przynajmniej) wszelkie włosy, kurz,błoto, piach i inne brudy. dzieki viledzie u mnei zawsze odłoga jest czysta, dlatego nie musze robic wielkiego mycia z wiadrem pianą i wyciskaniem. wyglada to u mnie tak,kiedy np bardo sie spieszę: lekko wilgotna vileda stoi w miejscu ustronnym w ciagu dnia. jesli cos sie pobrudzi to od razu ja wyjmuje i przejezdam przez to miejsce i inne naokoło i podjezdzam z tymi brudami w tamto ustronne miejscesmile kiedy potem wracam z pracy albo juz mam wolną chwilę płuczę szmatkę i odstaswiam znów czystą w tamto miejsce( za drzwi lub gdzies w kąt w łązience. nic mi nie zasycha i nie lezy bo zgarnaim od razu. no jesli nie spiesze sie bardzo to oczywsice płucze od razu(nie myslcie sobie,ze te brudy tam gniją pod tą szmatką dwa latasmilesmilesmile )
    • moofka Re: jaki mop? 22.01.08, 20:07
      ha, kupilam smile
      na razie plaski z mikrofibry na teleskopowym kiju
      promocyjny z biedronki za 15,99
      testuje, jestem zachwycona big_grin
      jak juz bede wiedziala czego naprawde oczekuje od mopa marzen szarpne sie na ten
      za 180
      bardzo Wam dziekuje za wszystkie opinie, jak zawsze niezawodne smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka