Dodaj do ulubionych

perfekcyjny biszkopt

10.02.08, 19:19
po upieczeniu natychmiast wyjąc z piekarnika, odwrócic tortownice do góry dnem i ustawic na szklankach, garnku, czym kolwiek co pozwoli dzialać sile ciążenia.
ameryki nie odkryłam zapewne, ale jesli zadziwiłam tym patentem swoja tesciową to jest szansa ze panie domu z mojego pokolenia zechca piec to ciasto bez trwogismile
Obserwuj wątek
    • moofka Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 19:39
      ja nie zrozumialam patentu wink
      do gory dnem to on nie wylata ten biszkopt perefkcyjny?
      i po co do gory?
    • iguana1972 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 19:54
      Ja tez nie mogę załapać... moze jakaś fotka?
      • molla7 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 20:54
        piszę przecież: nie sam biszkopt, tylko forma z razem biszkoptem do góry dnem. .
        Dzieki przytrzymaniu ciasta w tej pozycji nie opadnie, stygnąc utrwali wysokie boki. a biszkopt nie wyleci bo mocno przykleja sie do scianek i dna tortownicy
    • budzik11 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 21:06
      Ale jak na szklankach? Szklanki ustawione w krąg i na tym stawiamy brzegi
      tortownicy? A dlaczego nie na desce np? Ja mam taką deskę do kładzenia gorących
      wypieków. Musi być wolna przestrzeń pod ciastem? Moja wyobraźnia wyraźnie mi
      mówi, że ciasto po prostu wyleci.
      I tak od razu z piekarnika?? Moje doświadczenie z kolei każe mi trzymać biszkopt
      w powoli stygnącym piekarniku, wtedy nie opada i nie robi się zakalec.
      • zuzanka79 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 22:28
        budzik11 napisała:
        > Moje doświadczenie z kolei każe mi trzymać biszkopt w powoli
        >stygnącym piekarniku, wtedy nie opada i nie robi się zakalec.

        To tak jak moje smile. Używam papieru do pieczenia. Mi taki biszkopt
        wyleciałby od razu i wtedy dopiero był by "plaskaty".
        • molla7 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 23:05
          duza przestrzeń w postaci jakiejs azurowej podstawki jak kilka szklanek, brzegi innej foremki cokolwiek co pozwoli na stabilne ustawinie formy razem z ciastem -pozwala to uciec wigoci.
          wg mojej szkoły trzymanie ciasta w stygnacym piekarniku niechybnie konczy sie jego oklapnieciem.
          mam nadzieje, ze przynajmniej otwierasz dzwiczki?
          a zakalec nie robi sie po upieczeniu tylko w trakcie, juz go zapiekasz.
          • budzik11 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 09:18
            molla7 napisała:

            > duza przestrzeń w postaci jakiejs azurowej podstawki jak kilka szklanek, brzegi
            > innej foremki cokolwiek co pozwoli na stabilne ustawinie formy razem z ciastem
            > -pozwala to uciec wigoci.
            >
            Ale przecież para leci... do góry, nie do dołu! Więc jak postawisz ciasto w
            formie formą do góry to wilgoć właśnie NIE ucieknie, bo zatrzyma ją forma.
            Nie, żebym się czepiała, bo na pewno chcesz dobrze dzieląc się z nami swoim
            sposobem, ale próbuję zrozumieć jak to działa bo wg mnie to sprzeczne z prawami
            fizyki wink
            Poza tym piekę w tortownicy wyłożonej papierem na spodzie, boki posmarowane
            tłuszczem i wysypane mąką - po to właśnie, żeby ciasto mi ładnie wyszło z formy
            po jej odwróceniu.
            • molla7 Re:to sie ma do pieczenia biszkoptu, nie innych.. 11.02.08, 12:14
              > Ale przecież para leci... do góry, nie do dołu! Więc jak postawisz
              ciasto w
              > formie formą do góry to wilgoć właśnie NIE ucieknie, bo zatrzyma
              ją forma.
              > Nie, żebym się czepiała, bo na pewno chcesz dobrze dzieląc się z
              nami swoim
              > sposobem, ale próbuję zrozumieć jak to działa bo wg mnie to
              sprzeczne z prawami
              > fizyki wink
              a zgadza się. Ale priorytetem w tym myku jest przeciwdziałanie
              opadnięciu biszkopta, jesli połozymy do góry dnem na płaskiej
              powierzchni totalnie odetniemy droge wilgoci.

              Kiedy piekłam biszkopt (7 jajek, 100 g cukru, 200g mąki) bez tych
              ceregieli ciasto przypominało po wystudzeniu omletsmile
              zastosowaniu myku rodem z żydowskiej ksiązki kucharskiej, wszystcy
              chwalą mój biszkopt ze słowami: mnie taki ładny nie wychoddzi,
              zawsze opadasmile
              • loola_kr Re:to sie ma do pieczenia biszkoptu, nie innych.. 11.02.08, 12:44
                ale po co stosowac różne "myki" i dodawać sobie pracy jak można
                wziąć dobry przepis, który wychodzi i już.
            • aiczka Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 16:43
              Piekarnik ma ograniczoną przestrzeń, można więc zalożyć, że w trakcie pieczenia
              wypelnia go para nasycona - tzn. że w kazdej chwili w przybliżeniu tyle samo
              wody paruje z ciasta, ile się na nim skrapla.
              Gorące ciasto wyjęte z piekarnika znajduje się nagle w otoczeniu o dużo
              mniejszej wilgotności. Jednocześnie ma na zbyciu dużą ilość energii (jest
              gorące), którą może przeznaczyć na odparowanie z siebie kolejnych porcji wody. W
              tak korzystnych warunkach, proces parowania będzie zachodzil przez jakiś czas
              niezależnie od ustawienia ciasta.* Para wodna wydostająca się z ciasta jest
              faktycznie cieplejsza od otoczenia i "chce" się unosić (zwl. gdy para skropli
              się, co spowoduje ogrzanie porcji powietrza zawierającej te kropelki). Jednak w
              obliczu takiej przeszkody jak powierzchnia ciasta, zacznie od rozplynięcia się
              na boki - "chęci" unoszenia się towarzyszy "chęć" mieszania się z otoczeniem.
              Dlaczego ciasto "nie paruje" w stronę foremki czyli pionowo do góry?
              Przestrzenie wewnątrzciastowe oraz pomiędzy ciaste a foremką są niewielkie, i
              szybko powstaje tam wspomniana wyżej para nasycona - tyle samo wody paruje, ile
              się skrapla i proces jest dla nas raczej niezauważalny.

              * zakladając, że nie będzie zamknięte w szczelnym naczyniu - wtedy tylko część
              wody wyparuje i skropli się w końcu (stygnięcie ukladu ciast-naczynie) na
              ściankach naczynia i cieście.
              • molla7 Re: perfekcyjny biszkopt 12.02.08, 08:09
                > Piekarnik ma ograniczoną przestrzeń, można więc zalożyć, że w
                trakcie pieczenia
                > wypelnia go para nasycona - tzn. że w kazdej chwili w przybliżeniu
                tyle samo
                > wody paruje z ciasta, ile się na nim skrapla.
                > Gorące ciasto wyjęte z piekarnika znajduje się nagle w otoczeniu o
                dużo
                > mniejszej wilgotności. Jednocześnie ma na zbyciu dużą ilość
                energii (jest
                > gorące), którą może przeznaczyć na odparowanie z siebie kolejnych
                porcji wody.
                > W
                > tak korzystnych warunkach, proces parowania będzie zachodzil przez
                jakiś czas
                > niezależnie od ustawienia ciasta.* Para wodna wydostająca się z
                ciasta jest
                > faktycznie cieplejsza od otoczenia i "chce" się unosić (zwl. gdy
                para skropli
                > się, co spowoduje ogrzanie porcji powietrza zawierającej te
                kropelki). Jednak w
                > obliczu takiej przeszkody jak powierzchnia ciasta, zacznie od
                rozplynięcia się
                > na boki - "chęci" unoszenia się towarzyszy "chęć" mieszania się z
                otoczeniem.
                > Dlaczego ciasto "nie paruje" w stronę foremki czyli pionowo do
                góry?
                > Przestrzenie wewnątrzciastowe oraz pomiędzy ciaste a foremką są
                niewielkie, i
                > szybko powstaje tam wspomniana wyżej para nasycona - tyle samo
                wody paruje, ile
                > się skrapla i proces jest dla nas raczej niezauważalny.
                >
                Pięknesmile)
    • loola_kr Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 21:57
      ja nie słyszałam o takiej metodzie... moja mama też nie... i nie pamiętam, żeby
      babcia tak robiła...
    • wiedzma30 Re: perfekcyjny biszkopt 10.02.08, 23:29
      Moje ciasta pieke tak, abym mogla je wyjac po odwroceniu formy do gory dnem. Nie
      wiem jak mialabym je utrzymac w tej formie wink)))
    • turzyca Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 00:06
      Jeszcze nikt nigdy zlego slowa nie powiedzial na moj biszkopt niezaleznie od
      stopnia jego klapniecia (a nie uzywam proszku do pieczenia _w_ogole_). Wszyscy
      wiedza, ze skonczy sie to haslem "nie podoba sie to nie jedz." Zbyt duze ryzyko. ;]
      • jolunia01 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 00:19
        Ja też nigdy do biszkoptu nie używam proszku. Nigdy nie mi klapnął.
        Moim zdaniem najważniejsze przy biszkopcie to dobra mąka i doskonałe
        ubicie.
        • anna.2007 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 07:56
          A ja myślałam, że biszkopt się obraca, kładzie na płaskiej desce aby
          był płaski tz aby mu zlikwidować ewentualny "brzuch" i aby górna
          krawędź była w jednej linii z brzegami.
          • kamw1807 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 14:18
            macie problem z upieczeniem biszkoptu?? tuż to najłatwiejsza sprawa.przepis
            każdy podobny.co najważniejsze jeżeli np.jest to biszkopt na tort i nie chcemy
            by wyrosła taka ''kopuła''na nim tylko żeby był idealnie prosty to żółtka miesza
            się z łyżką octu i gwarancja stu procentowa że będzie prosty a to żeby nie opadł
            to nie można mieszać mikserem po dodaniu mąki..tylko delikatnie łyżką .ma to
            wielki wpływ ni i koniecznie osobno ubijamy białka co dodaje mu puszystości.mi
            udaje się zawsze i wychodzi z tortownicywink) pozdrawiam i życzę owocnych (bądź
            owocowych jak kto lubiwink)) wypieków
    • katarzyna4511 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 09:38
      Jeśli zrobił się zakalec, to odwracanie po upieczeniu i tak mu nie
      pomoże. Zresztą po co ta ekwilibrystyka? Biszkopt nie może się nie
      udać smile Należy tylko pamiętać, żeby wszystkie składniki miały
      temperaturę pokojową (czy może raczej "kuchenną" wink
      Biszkopt świetnie piecze się w prodiżu, chociaż z piekarnika też nie
      jest najgorszy.
      • ivon444 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 10:01
        Cześć MOJE MIŁE ! - w takim razie - ja bardzo, bardzo proszę o
        przepis z podaniem jaką mąkę kupujecie i jakie proporcje, jakiej
        srednicy tortownica itp.Może znacie też proporcje na ciemny
        biszkopt ? Niestety biszkopt - to nie jest moja mocna
        strona.Wypróbowane przepisy są najcenniejsze!Będę wdzięczna !
        Pozdrawiam serdecznie
        • loola_kr przepis mojej mamy 11.02.08, 11:00
          niestey w starej wersji... i proszkiem do pieczenia... ale przepisów
          nigdy za mało smile

          Składniki:
          6 jajek (jak małe to 7) od "baby z placu" albo "jedynek" albo w
          najgorszym wypadku "dwójek"
          szklanka mąki (tortowa, wcześniej przesiana przez sito)
          szklanka cukru
          2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
          łyżka octu

          Białka ubijam ze szczypta soli, dosypuję cukier, żółtka mieszam z
          octem.
          Do ubitych białek dodaję po 2 łyżki mąki i mieszam, żóltek i
          mieszam. Delikatnie, drewniana łyżką.
          Używam dużej tortownicy, nie wiem jaka srednica (28?).
          Mnie zawsze wychodzi, a dla dzieci robię w łaty z kakao.
        • kamw1807 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 14:20
          ciemny biszkopt?? po prostu dodaj łyżkę kakao
          • ivon444 Dziękuje za przepis na :perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 14:49
            dziękuje - jutro mój UKOCHANY ma URODZINY. Dzisiaj po pracy- akcja
            pieczenie biszkoptu !
        • katarzyna4511 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 14:48
          Ja robię biszkopt tylko z jajek (pochodzenie nieważne, byle były
          świeże i nie z lodówki), cukru i mąki. Proporcje chętnie podam
          wieczorem. A zatem: stay tuned...
          • ivon444 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 14:50
            dziękuje i Tobie Kasiu- czekam. Pozdrawiam
          • hs79 Re: perfekcyjny biszkopt 11.02.08, 17:31
            Witam,
            Mój patent na perfekcyjny biszkopt to niesmarowanie boków tortownycy
            tylko jej spodu (ewentualnie można położyc na spód papier do
            pieczenia)

            Skład:
            - 6-7 jajek (w zależności od wielkości)
            - 1 szkl. mąki tortowej (typ 450)
            - 0,5 szkol. mąki ziemniaczanej (można zastąpić kiślem, wtedy będzie
            kolor)
            - 3/4 szkol. cukru
            - cukier waniliowy
            - łyżeczka proszku do pieczenia
            - 2-3 łyżki oleju

            Ubić białka z odrobiną soli, wsypać cukier i dłuuuugo ubijać. Potem
            dodaję żółtka i olej i krótko je mieszam na niskich obrotach.
            Wyłączam mikser, wyciągam rózgi, powoli wsypuję mieszankę mąk i
            proszku do pieczenia i delikatnie mieszam. Wkładam do gorącego
            piekarnika ok. 180 st. i piekę pół godziny.

            Powodzenia!
      • katarzyna4511 Re: perfekcyjny biszkopt 12.02.08, 09:01
        Przepraszam za opóźnienie, coś mi wczoraj wypadło smile
        4 całe jajka
        125 g cukru
        150 g mąki
        Całe jajka dobrze ubić z cukrem i szczyptą soli. Następnie dodać
        mąkę i delikatnie wymieszać. Piec w prodiżu 25-30 min. lub w
        piekarniku nagrzanym do 180 st. I tyle smile)
        • katarzyna4511 Re: perfekcyjny biszkopt 12.02.08, 09:03
          No, może rzeczywiście 180 st. to będzie trochę za dużo. Chyba lepiej
          dać jakieś 160 st.
    • mamand Re: perfekcyjny biszkopt 12.02.08, 08:03
      6 jajek
      20dag mąki
      20dag cukru

      nie smarujemy boków tortownicy, tylko dno wykładamy papierem

      pieczemy w ok 150 st.C, jeśli mamy piekarnik elektryczny, to przez pierwsze 20
      min grzejemy sam dół, a potem górę i dół


      a tak w ogóle, to witam wszystkie perfekcyjne panie domu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka