Dodaj do ulubionych

Czy jest coś takiego...

29.04.08, 22:10
Mam małą kuchnię, a potrzebuję "wspomagacza" w pracy. Szukam
robota/blendera, który:
- zrobi ciasto na naleśniki/placki
- mocno rozdrobni ziemniaki na placki
- poszatkuje warzywa do smażenia, duszenia (również twarde
np.włoszczyznę)
- jest malutki.
Czy jest coś takiego: na dole pojemnik z nożem do szatkowania, na
górze blender kielichowy, w którym można zrobić ciasto na placki,
zmiksować zioła?
I czy coś o mocy 120W (jakieś takie znalazłam) w ogóle nadaje się
do pracy?
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: Czy jest coś takiego... 29.04.08, 23:57
      120W to mają zabawki dla dzieci smile Nie kupuj, nie warto. Za to
      polecam coś takiego jak blender Braun 600, nie zajmuje dużo miejsca,
      łatwo się go myje i robi wszystko, co potrzebujesz - miksuje ciasto,
      szatkuje, miksuje - również goręce zupy i sosy, kruszy lód itp.
      Świetne urządzenie.
      • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 13:58
        Dokładnie mam taki sam i jestem bardzo zadowolona, nadaje się do twardych produktów.

        Zamiennie używam z takim multi-szefem (różne firmy, różnie nazywają)ma plastikową miskę z nożykami i przykrywkę z korbką, trzeba kręcić samemu, ale dzięki temu sprawdza się w różnych surówkach, gdzie kontrolujesz jak mocno mają być poszatkowane. Daje radę ziemniakom na placki, świetne wychodzi ciasto naleśnikowe.
        Jeśli szukasz wyłącznie czegoś elektrycznego polecam Brauna ma wiele funkcji (np.ma końcówkę do ubijania).
        • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 19:33
          Wielkie dzięki. Ale nie znalazłam Brauna 600 (czy to chodzi o moc?).
          Może to cos takiego:
          nokaut-production.api.kupic.pl/img/nokaut/getProductPhoto.php?
          photo_id=95826
          Sprawdzałam blendery innych firm o mocy 300 i nie ma mowy o
          szatkowaniu ziemniaków czy surowej marchwi. Czy ten wasz to robi?
          • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 19:44
            wkleję jeszcze raz
            www.allegro.pl/item349042594_robot_blender_braun_mr_6550_ca_moc_600_w_kurier_.html
        • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 19:41
          Kavvvka - czy to ręczne urządzenie to coś takiego:
          www.allegro.pl/item354916231_mikser_reczny_5_w_1_chipper_kk_2106_].html
          I naprawdę daje radę ziemniakom bez takiego wysiłku jak w dawnej
          ręcznej maszynce do mięsa?
          • dzioucha_z_lasu Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 22:53
            O - takiego mam
            www.allegro.pl/item352676047_blender_robot_braun_mr_6550_bchc_600_watt_.html
            Bez problemu zmiksuje ziemniaki, ja kroję i siekam tym praktycznie
            wszystko, co do tej pory dziabałam nożem albo maszynką - orzechy,
            bakalie, ser, jarzyny na sałatkę, lód do koktaili - radzi sobie ze
            wszystkim bez najmniejszych problemów. Podobno można nim mielić
            mięso, ale jeszcze nie próbowałam. Stopień rozdrobnienia zależy od
            czasu miksowania - jak chcesz na sałatkę, to wystarczy pokroić w
            byle jakie duże kawałki - żeby się zmieściły do dzbanka - i tylko na
            chwilę włączyć siekanie. Od dawna nie kroję cebuli ręcznie, braun
            robi to lepiej, nie śmierdzi cebulą wszystko w koło i oczy nie
            pieką. Genialnie robi się w nim pasty typu pesto, kremy, lody -
            miksuje bez problemów zamrożone owoce i warzywa. No i rewelacyjny,
            jeśli chodzi o zupy - krem. Wtyka się pałkę do gara z zupą, studzić
            nie trzeba, sekund pięć i gotowe. Podobnie błyskawiczne koktaile np.
            na śniadanie - jogurt + owoce albo pietruszka i ogurek..
            Najfajniejsze jest, że tworzywo, z którego są zrobione dzbanki i
            pałka jest "nieczepliwe" - czyli po użyciu wystarczy włożyć pod
            gorącą wodę i opłukać, wszystko idealnie schodzi. Z przechowywaniem
            też nie ma problemu, w komplecie jest uchwyt na pałkę, do
            przykręcenia na ścianie, wiec może być zawsze pod ręką i nie zajmuje
            miejsca w szafce. Reszta akcesoriów mieści się w większym dzbanku.
            • dzioucha_z_lasu Aaa! 30.04.08, 22:57
              oczywiście OGÓREK! Nie wiem, jak mogłam to tak napisać...
            • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 01.05.08, 12:53
              Mam takiego samego i pozbylam sie dzieki niemu wielkiego robota
              Boscha, ktory zajmowal mi pol szafki!
              Zdanie mam identyczne jak dzioucha_z_lasu - da sie nim zrobic prawie
              wszsytko! (ja mie moge ukrecic ciasta gestego - ale nie wiem czy
              dlatego ze SIE NIE DA, czy dlatego ze JA sie boje ze go spale wink).
              W kazdym razie tre, scieram, miksuje od 4 chyba juz lat i spisuje
              sie genialnie!
              Mojej siostrze tez takiego kupilam w prezencie i ona tez jest
              baaardzo zadowolona!
          • agawa70 Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 23:31
            Zapomnij. To nawet warzyw na sałatkę nie posieka jak nalezy. Totalna
            kicha. Jedynie dobre jest to że ma suszarkę do sałaty w sobie no i
            pianę da się ubić czy ciasto na naleśniki zrobić.
            Nie warto wydawać na to pieniędzy, ja niestety się o tym przekonałam
            osobście.
          • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 00:50
            Dostałam w prezencie tej firmy
            www.allegro.pl/item354811516_tupperware_szef_kuchni_super_pomocnik.html#photo
            Wiem że jak na plastik,trochę kosztuje- niestety.Naprawdę daje radę ziemniakom.
            Jest poręczny i szybko się go myje-błyskawica.

            Polecam Ci jednak Brauna (mam 600 Watt)- ze względu na stosunek ceny do ilości
            funkcji.
        • magia_k Re: Czy jest coś takiego... 08.05.08, 14:06
          witam, po przeczytaniu tego wątku naszła mnie chęć i zakupiłam coś takiego:
          www.allegro.pl/show_item.php?item=358649294
          i teraz pytanie, jak mają być przygotowane warzywa żeby dało sie je w tym czymś
          poszatkować? bo moje na razie ganiają się po misce popychane nożykami i zaczyna
          mnie brać złość bo ani trochę nie przypomina to szatkowania. proszę pomóżcie smile)
          • f.l.y Re: Czy jest coś takiego... 08.05.08, 14:14
            a nie wystarczy powiedzieć do NIEGO: Misiu, kochanie czy możesz
            posiekać cebulkę? albo Kotku, zrobisz naleśniki? Ty robisz taaakie
            smaczne? albo Kochanie, potrzebuję silnego mężczyzny do pokrojenia
            warzyw tak sprawnie jak tylko Ty to potrafisz? smile

            i taniej, i w szafce luźniej, a chłopię docenione i potrzene się
            poczuje? big_grin
            • tresa5 Re: Czy jest coś takiego... 12.05.08, 16:03
              Moj jakos nie chce sie na to nabractongue_out
          • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 08.05.08, 20:03
            jakoś specjalnie ich nie przygotowuję. Często robię sałatkę jarzynową, więc kroję ugotowane warzywa na ćwiartki, do surówki z kapusty wrzucam takie duże cząstki kapusty, na placki ziemniaczane, ziemniaki na ćwiartki, pieczarek nie kroję, chyba że wyjątkowo duże... Raczej nie mam z niczym problemu, kroję bo inaczej by się nie zmieściło.

            Nie wiem jak Ci doradzić, może jest jakiś luz w miejscu gdzie wkłada się przykrywkę z korbką i za bardzo "lata", może powinnaś wkładać więcej warzyw, żeby był większy nacisk na nożyki?
            Próbuj, zresztą jak widzę masz dużo funkcji, więc jeśli nie będziesz zadowolona z szatkowania to zawsze masz suszarkę do sałaty, albo pianę ubijesz (ja mam tylko nożyki-ale jestem zadowolona)wink))
            Powodzenia smile

    • marmelada Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 16:00
      Ok, ale czy Braun 600 zetrze ziemniaki na placki?
      • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 01.05.08, 12:54
        zetrze
    • wiedzma30 Re: Czy jest coś takiego... 30.04.08, 20:28
      Wlasnie sprawdzilam moc swojego robota kuchennego. Jego moc to 180W.
      Ma juz 5-6 lat, Moulinex. Tre nim surowa marchew, surowy seler (jest
      zdecydowanie twardszy od ziemniakow wink, jablka, rozdrabniam orzechy, ucieram
      rozne ciasta, rozdrabniam-ucieram ser na sernik (bryla sera pokrojona w
      drobniejsze kawalki) - wychodzi jak po 4x przemieleniu w maszynce wink itd. Mysle,
      ze robot o mocy 600w bedzie jak rakieta wink))
    • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 01.05.08, 21:45
      Dzioucha_z_lasu, La_serena
      To jest dokładnie to, czego potrzebuję! Dziękuję wam bardzo.
      Tylko jeszcze jedno pytanie: czy ta końcówka do miksowania zupy na
      gorąco może być z takiego białego tworzywa, czy musi być metalowa?
      • dzioucha_z_lasu Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 01:21
        Ja mam z końcówką z tworzywa, nie musi być metalowa, to tworzywo
        jest przystosowane do wysokich temperatur, więc bez obaw można
        miksować gotującą się zupę, chociaż ja zwykle na czas miksowania
        zdejmuję garnek z gazu - dla własnej wygody
      • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 01:23
        Mam z końcówką plastikową i używam do miksowania gorących rzeczy(pytałam sprzedawcy).
        Z tym, że nie są to gotujące się zupy, takie wprost z ognia zdjęte, no i zwykle miksowanie trwa tylko chwilkę. Zauważyłam, że przy intensywnych barwnikach, lepiej szybko ją opłukać, plastik potrafi się lekko zabarwić, ale nietrwale (nie zależnie od temp. produktówsmile).
      • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 13:17
        dzambii - te metalowa koncowke mial inny model o ile dobrze
        pamietam; ja mam ten dokladnie, z biala koncowka - i od poczatku
        miksowalam nia gorace zupy z marchewka i innymi warzywami (dla
        dzieci - same wiecie o co chodzi - marchewka w innej postaci niz
        starta nie wchodzila wink), nie zadajac sobie fatygi by garnek zdjac z
        plyty (bo plyte traktuje jak czesc blatu - tez mam mala kuchnie) i
        do dzis dziala, nic sie nie odbarwilo/nie zabarwilo - cud, miod,
        malina ten Braun!
        • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 14:43
          To i ja się czegoś dowiedziałam na temat mojego blenderasmile
          Przyznam się, że z gotującymi się zupami byłam ostrożna ale już nie będę tak mu folgowaćwink
          Zabarwiły mi buraczki i szpinak, ale tak lekko-nie jest to nic strasznego, samo przechodzismile
    • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 18:53
      Jednak jeszcze jedno pytanie: do czego wyjorzystujecie ten duży
      pojemnik siekający poza kruszeniem lodu - czy jest rzeczywiście
      potrzebny.
      Znalażlam model, w którym jest tylko ten mniejszy pojemnik, za to
      sa przystawki do szatkowania i nie wiem na co się zdecydować.
      Oto ten model:
      www.allegro.pl/item351490157_blender_robot_braun_mr_6550_mfp_600_w_kurier_.html
      • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 19:05
        ooo - ten fajny, bo mozna nim na plasterki kroic! moj tego nie ma smile
        a lod i inne produkty zawsze mozesz w dwoch partiach posiekac.
        • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 02.05.08, 20:44
          dokładnie tak, zawsze to dodatkowa funkcja. Zatem mam już pomysł co kupię na prezent mojej mamiesmile))
          • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 03.05.08, 09:50
            a ja sie zastanawiam, czy te sama jedna przystawke da sie dokupic w
            serwisie - bo przeciez calosci nowej nie bede kupowala uncertain
            • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 03.05.08, 10:08
              Na pewno da się na allegro.
              • dzioucha_z_lasu Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 13:14
                O! A ja nawet nie wiedziałam, że moze być w takiej wersji smile Muszę
                sobie dokupić ten dzbanek z przystawkami do siekania, co prawda
                chwilowo w serwisie brauna nie mają, ale poczekam - i nawet ogórka
                na mizerię już ręcznie nie pokroję, niech żyje lenistwo! big_grin
              • la_serena Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 13:17
                no wlasnie nie ma sad sa tylko cale zestawy, niestety...
                • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 15:21
                  La serena, a którą przystawkę konkretnie chcesz dokupić?
                  • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 15:51
                    Faktycznie nie ma, ale zapytaj tego gościa, może Ci załatwi.
                    www.allegro.pl/item356648269_przystawka_siekajaca_braun_hc_5000_6000_350_ml.html
                    Mam wrażenie że on kiedyś więcej wystawiał.
    • gdzie-idziesz braun 05.05.08, 11:26
      Zachęciłyście mnie do tego Brauna. Napiszcie proszę, czy można nim
      tarkować jarzyny na surówki. Z góry dziękuję za odpowiedź
      • verdeschi Re: braun 05.05.08, 15:55
        No właśnie tą przystawka szatkującą, ona ma takie tarcze z
        wymiennymi nożami do ścierania i robienia plasterków. Ale najlepiej
        kup od razu 6550 M FP (lub FP, M oznacza metalową końcówkę), bo
        widzę że z przystawkami problem.
    • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 20:45
      KUPIŁAM !! Będę siekać mięso dla psa, robić placki, surówki i
      koktajle bez użycia rąk. Wyrzucę wszystkie tarki i deskę do
      krojenia.
      Chcę dokupić taki mały kubek siekający 350 ml do szatkowania
      bakalii i małych ilości ziół. Czy to dobry pomysł?
      • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 05.05.08, 21:16
        Brawo, ale deskę to bym zatrzymałasmile))

        Nie widziałam takiego specjalnego kubka, chyba że skoro ma 350ml to domyślam się, że jest w tych zestawach z dużym pojemnikiem do kruszenia lodu. Ja tego dużego nie mam.
        Miałam w zestawie kubek 0,5l i używam go do siekania bakalii, ziół. Nie wiem co masz w zestawie, ale jeśli jest kubek, to dodatkowy zakup jest zbędny, zresztą najlepiej zorientujesz się jak zaczniesz używać.

        I wtedy koniecznie napisz jak Ci się podobasmile
        • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 06.05.08, 13:57
          Dżambii chodzi chyba o coś takiego
          www.allegro.pl/item356648269_przystawka_siekajaca_braun_hc_5000_6000_
          350_ml.html
          Też się nad tym zastanawiałam.
          A Ty czym siekasz zioła? Albo np. jedna niedużą cebulkę?
          • kavvvka Re: Czy jest coś takiego... 06.05.08, 16:07
            Też to miałam na myśli, jeśli przystawka ma w środku nożyk, to nie różni się niczym od mojego standardowego kubka 500 ml (oprócz pojemności), w nim siekam cebulę.Oto on-
            www.allegro.pl/item356648473_kompletna_przystawka_braun_ca_5000_6000_500ml.html
            jeśli dzambii kupiła zestaw, który ostatnio rozważała czyli
            www.allegro.pl/item351490157_blender_robot_braun_mr_6550_mfp_600_w_kurier_.html
            to jej przystawka-kubek ma 2,2l jak wynika z opisu,jest po prostu jeszcze większa (zakładam, że te kubki różnią się tylko pojemnością).
            Więc taka mała przystawka jest tylko bardziej poręczna. Im większa różnica w pojemności między przystawką która jest w zestawie a tą małą , tym bardziej poręczna i być może zakup uzasadnionysmile

            Może odpowie ktoś kto ma taką małą?
            • szafirowaona Re: Czy jest coś takiego... 06.05.08, 16:58
              A ja gdzies sie zetknelam z tarcza do krojenia w slomke - Julienne czy cos w tym rodzaju. Czy wiecie cos na ten temat?
      • ancza7 Re: Czy jest coś takiego... 06.05.08, 17:46
        dzambii napisała:
        .................
        > Chcę dokupić taki mały kubek siekający 350 ml do szatkowania
        > bakalii i małych ilości ziół. Czy to dobry pomysł?

        Bardzo dobry pomysł - mam i używam często. Teraz oczywiście marzy mi się ten
        dwulitrowy, ale nigdzie jako dodatek nie występuje sad Mam na dzieję, że na razie...
    • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 07.05.08, 07:20
      Ancza, ja chciałam kupić 350 ml, ale teraz się zastanawiam czy nie
      będzie za mała. Zwłaszcza że mnie to głównie do tej cebuli
      potrzebne, bo to kroję codziennie a zioła i orzeszki czasem smile
      Poradź proszę.
      • ancza7 Re: Czy jest coś takiego... 12.05.08, 15:01
        Przepraszam verdeschi, ale internet działa mi ostatnio, jak chce (a raczej nie
        chcesmile
        Jeżeli tej cebuli ma być dużo to się może nie zmieści? Ja max. trzy cebule
        kroję. I pęczek pietruszki smile Czasem tzw. "garść orzechów". Do większej ilości
        to ten półlitrowy będzie lepszy.
    • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 07.05.08, 19:40
      Dokładnie o takim małym siekaczu myślałam. A to co mam w zestawie
      ma faktyczną pojemność 1,5 litra, dlatego chcę dokupić coś
      mniejszego. Zastanawiam się tylko nad pojemnością 380 i 500 ml.
      Widziałam w naturze i ten mniejszy jest naprawdę bardzo malutki.
      • aagnieszkaa1 Re: Czy jest coś takiego... 08.05.08, 14:25
        Czy tym faktycznie można mielić mięso i ziemniaki na placki? Myślałam że kiupię elektryczną maszynę do mięsa z różnymi przystawkami, ale nie bardzo mam miejsce na przechowywanie, a to jest takie małe, poręczne. Hmm...
        • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 08.05.08, 19:35
          Już dostałam przesyłkę. W weekend wypróbuje ile się da i zdam
          relację.
    • dzambii Re: Czy jest coś takiego... 10.05.08, 20:46
      Wypróbowałam. To istne cudo! W 10 minut miałam gotowe ziemniaki na
      placki. Nie znam jeszscze tego urządzenia, więc najpierw
      poszatkowałam na najdrobniejszej tarce (wychodzą słupki 1x1 mm wys
      ok. 3 cm świetne np do kiszonej kapusty z marchewką lub jako sama
      tarta marchewka), a potem zmasakrowałam nożem. Posiekałam mięso do
      gotowania dla psa. Na dużych oczkach poszatkowałam marchewkę do
      tego mięsa (to takie jakby trójkątne słupki o boku ok. 0,5 cm).
      Fajne do ogórków na zupę, warzyw do ryby po grecku, do
      chińszczyzny...Plasterków jeszcze nie próbowałam.
      I jako nowa posiadaczka mam pytanie do osób doświadczonych. Jak
      długo bez przerwy może to pracować? Wyczytałam w instrukcji, że
      cośtam trzeba miksować 1 minutę, czyli to chyba bezpieczny czas.
      Ale przy twardych rzeczach może niekoniecznie? I jak długo sprzęt
      powiniem odpoczywać po pracy? I czy do mycia zdeimujecie podkładkę
      przeciwpoślizgową (inaczej woda wewnątrz nie wysycha)?
      Właśnie wyrzuciłam 2 tarki. Deska została, bo jednak trzeba pokroić
      na mniejsze kawałki.
      Tak niewiele potrzeba do szczęścia w kuchni..
      • ancza7 Re: Czy jest coś takiego... 12.05.08, 15:06
        Dzambii, podkładkę antypoślizgową zdejmuję do mycia i nawet jej nie wkładam do
        zmywarki, tylko płuczę pod bieżąca wodą. Ona też może służyć jako pokrywka do
        pojemnika, kiedy chcesz coś zmiksowanego(zblenderowanego?) przechować.
    • verdeschi Re: Czy jest coś takiego... 14.05.08, 09:15
      Ancza, dzięki, wezmę 350 ml. Swoją drogą nie przypuszczałam że tam
      wejdą aż trzy cebule smile
      • ancza7 Re: Czy jest coś takiego... 19.05.08, 15:19
        Cebulki! - miało byćsad( Trzy cebulki! Mam nadzieję, że nie zaszkodziłam smile
        Napisz verdeschi, czy Ci dobrze służy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka