kalisima 16.05.08, 10:13 Czy był już taki wątek? Jeśli nie, to chętnie podzielę się moim sposobem na szybkie załatwienie tego tematu. Kalisima Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kalisima Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 11:59 No to daję, a co tam, może komuś się przyda W koszu na pranie trzymam torby jednorazówki z supermarketu - średnio ok. 6 szt. Czasem więcej w miarę potrzeby. W torbie mieści się dokładnie tyle rzeczy ile w pralce na jedno pranie. Każda torba przeznaczona jest na inne rzeczy i tak np.: 1. czerwone, różowe itp. 2. czarne i inne ciemne 3. jasne delikatne np. bluzki koszulowe 4. jasne mniej delikatne np. skarpetki, bielizna 5. do prania w ręku (mało tego: rajstopy, swetry) 6. bawełna pościelowa i ścierki. Wszystkie rzeczy staram się dopasować do którejś z tych kategorii. Np. ręczniki ciemne do torby z czarnymi, ręczniki jasne do skarpet i bielizny. Jak tylko któraś torba robi się pełna, to do pralki i po sprawie. Nie zawsze wrzucam rzeczy od razu do odpowiedniej torby. Czasem po prostu na wierzch a potem, jak uzbiera się kilka to sortuję i od razu wiem co do pralki, aby kosz się nie przepełnił. Dzięki temu systemowi robię pranie dosyć często i bez problemu. Odpowiedz Link
molla7 Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 12:08 u mnie czynnikiem limitującycm jest pojemność kosza na brudną bieliznę Kiedy kolejna partia brudów się nie mieści, wywalam wzystko , rozkładam na kupki, najwiekszą pakując do pralki, a reszte warstwami kolorystycznymi spowrotem do kosza jako kolejne wsady. Nie jest to system doskonały, zawsze się zdarzy że coś mogło trafić z danym wsadem do pralki ,ale zawieruszyło się gdzieś w łazience albo z inną warstwą w koszu. Ale tak mi wygodnie. Odpowiedz Link
agnes1704 Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 12:10 niezły patent, naprawdę, tylko jak nauczyć rodzinkę, by dokładała rzeczy do danej torby? czy ty nad tym czuwasz i codziennie segregujesz odpowiednio? i jeszcze jedno - nie wypadają ciuszki z tych toreb? Odpowiedz Link
kalisima Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 12:18 Rodzinka nie rozkłada do toreb tylko ja, tak mniej więcej co 2 dni. Faceci, przynajmniej moi (mąż i syn) nie rozróżniają kolorów Jeśli coś zaczyna wypadać z toreb to niezawodny znak, że czas na pranie tej torby, reszta nie wypada. Odpowiedz Link
molla7 Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 12:20 > Faceci, przynajmniej moi (mąż i syn) nie rozróżniają kolorów > nie wiem, jak wytłumaczyć mężowi, że JASNO szare skarpetki nie zaliczają się do jasnych tekstyliów Odpowiedz Link
kalisima Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 17:38 Molla7 nie tłumacz, szkoda czasu. Podobno mężczyźni rozróżniają 16 kolorów i nie ma takiego koloru jak amarant a brzoskwinia to owoc. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: pranie - sortowanie ubrań 17.05.08, 08:31 Kali, ja mam męża prawdziwego daltonistę, z papierami od okulisty - rozróżnia zasadniczo jasne/ciemne I to jest nasz patent na pranie DDDDDD Odpowiedz Link
agnes1704 Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 12:21 być może zakupie pomysł, tylko muszę zastosować większe torby, ponieważ mam pralkę z ogromniastym wkładem (chyba 8 kg) i często chyba nie opłaci się prać mniejszych ilości, chociaż sama już nie wiem, bo jest wagowy dobór wody. Odpowiedz Link
dariamax Re: pranie - sortowanie ubrań 16.05.08, 13:11 Ponieważ pralka stoi w garażu to zamiast toreb mam zostawione pudełka po proszkach i duży kosz na ręczniki,ścierki kuchenne i pościel. Jak karton pełny to do prania. Białe, jasne, czarne-granatowe, szaro - niebieskie,różowo-czerwone, swetry. Odpowiedz Link
rosannamarianna Re: pranie - sortowanie ubrań 17.05.08, 00:39 U mnie jest jeden tzw. zbiorczy kosz w łazience i z niego tak co drugi dzień pranie trafia(tzn.ja je zanoszę) do koszy stojących w pralni- osobno białe,osobno czarne i inne ciemne,osobno czerwienie i osobno jasne kolory. Odpowiedz Link
maria10344 Re: pranie - sortowanie ubrań 17.05.08, 07:53 To jest nawet dobry pomysł,ale trzeba mieć albo mniejszą pralkę,albo duży kosz na bieliznę.Na pewno zdaje egzamin przy dużej rodzinie.Na pewno też kolory dłużej się "trzymają". Ja wymyśliłam jeszcze inne wg mnie udogodnienie.siatki/worki na ciuchy.Część poszyłam z firan,część dodawali do płynów.Ostatnio wiele rzeczy pakują w siatki fizelinowe ze ściąganym sznureczkiem.Siatki są różnej wielkości od malutkich po wielkie/ Zauważyłam/ok rok/że ciucht mniej się niszczą /chyba dlatego,że nie ocierają się o siebie.Na pewno nie zmieniają fasonu a kompletowanie skarpetek jest łatwizną.Zaczęłam stosować tą metodę jak koleżanki zaczęły się skarżyć,że4 im skarpetki wkręciło.Nie tłuką już o pralkę różne metalowe końcówki kurtek,nic się nie skręca.Polecam . Zaczynałam od 3 siateczek na skarpetki.Teraz mam ich ok.20. Dużo mniej niszczy się damska bielisna z koronką. Ja często właśnie segreguję pranie od razu do tych siateczek.To mi skraca czas przygotowania prania. Odpowiedz Link