Dodaj do ulubionych

jak nie "spierać" ubrań

01.10.08, 10:45
Witamsmile
jakis czas temu był tu watek o praniu, gdzie wiele z WDPD
stwierdziło, ze uwielbia prac. Chetnie sie do tej listy dopisze, mam
tylko jeden problem - jak prac, zeby ubrania nie wygladały na sprane?
Często patrze na ubrania innych ludzi i widzę, ze są one niemal w
idealnym stanie. Jak myslicie, czy to kwestia
a) dobrej marki
b) dobrego proszku / płynu
c) ubranie jest prawie nowe i nie zdązyło się zniszczyc.

A propos niszczenia ubran jeszcze - ile razy (tak mniej - wiecej,
oczywisciewink zakładanie np. bluzkę, zanim mwyladuje ona w koszu na
śmieci (tudziez PCK)? Jak pojawią sie na niej pierwsze slady zuzycia
( czyli czasem po 2-3 praniach) czy do niemalze kompletnego
zmechacenia?
Obserwuj wątek
    • maggi9 Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 10:53
      lutyk napisała:
      > A propos niszczenia ubran jeszcze - ile razy (tak mniej - wiecej,
      > oczywisciewink zakładanie np. bluzkę, zanim mwyladuje ona w koszu na
      > śmieci (tudziez PCK)? Jak pojawią sie na niej pierwsze slady zuzycia
      > ( czyli czasem po 2-3 praniach) czy do niemalze kompletnego
      > zmechacenia?

      O matko!To chyba jakaś strasznie kiepska ta bluzka musi być, żeby po 2-3
      praniach były pierwsze ślady zużycia.
      U siebie takich objawów nigdy nie zauważyłam ale trzeba uważać co się kupujesmile
      tzn chodzi mi o skład materiału.
      Aha do prania używam płynu z biedronki i lenora.Tyle.Rzeczy mam w bardzo dobrym
      stanie.
      A co do 1 części to pewnie te 3 wymienione punkty plus: po prostu ta osoba ma
      dużo ubrań.Ja mam np sporo(wink) więc nie noszę i nie piorę non stop 1-2
      rzeczy.Tak samo z butami.Mam niektóre pary już drugi, trzeci sezon a one wciąż
      wyglądają super bo często je zmieniam.
      • edwina2111 Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 12:09
        Właśnie, myślę, że spora liczba ubrań i butów, to klucz do dobrego
        ich wyglądu przez dłuższy czas. Mam tak samo jak maggi9.

        Poza tym odpowiednia "konserwacja" podczas prania i suszenia. Ja z
        tych, co piorą co się da w pralce. Ale kolory w płynach do kolorów,
        białe w proszku do białego, wełniane sweterki w poszewkach na
        minimalnym wirowaniu i w płynach do tego przeznaczonych. Suszę część
        w stanie rozłożonym, jak trzeba przejeżdżam golarkami do zmechaceń.
        Dbam o te ubrania.
    • dilmahh Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 12:11
      Przede wszystkim prać na lewej stronie. Dużo mniej niszczą się
      ubrania. Poza tym prać rzeczy osobno kolorami. Ja pilnuję tego bardzo
      restrykcyjnie. Efekt: ubrania właściwie jak nowe.
      • smutas13 Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 13:02
        dilmahh napisała:

        > Przede wszystkim prać na lewej stronie. Dużo mniej niszczą się
        > ubrania. Poza tym prać rzeczy osobno kolorami. Ja pilnuję tego
        bardzo
        > restrykcyjnie. Efekt: ubrania właściwie jak nowe.


        Właśnie, to samo miałam napisać. Kiedyś zwróciłam uwagę na to, że
        rzeczy po lewej stronie wyglądają jak nowe i od tego czasu,
        wszystkie rzeczy do prania, wywracam na lewą stronę.
      • maria10344 Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 22:44
        znam osobę,ktora do bębna wrzuca kurtki koronki dzinsy,rajstopy...itd
        jej rzeczy po paru praniach wyglądają jak psu z gardła wyciągnięte.Moje po 10
        latach są lepsze z powodu:
        -poszyłam worki z resztek firan i innych materii i w nie wkładam
        poszczegolne sztuki musowo na lewej stronie.
        ostatnio np buty pakują w fizelinowe zawiązywane worki,do tego celu rewelacja
        .Poza tym skarpetki się nie wkręcają w bęben.
        - nie upycham kolanem w bębnie/szybciej się piorą/
        - staram się przestrzegać jedności kolorystycznej i do tego opowiedniE
        płyny-są mniej "inwazyjne"
        • smutas13 Re: jak nie "spierać" ubrań 02.10.08, 07:50
          maria10344 napisała:

          > znam osobę,ktora do bębna wrzuca kurtki koronki
          dzinsy,rajstopy...itd
          > jej rzeczy po paru praniach wyglądają jak psu z gardła
          wyciągnięte.Moje po 10
          > latach są lepsze z powodu:
          > -poszyłam worki z resztek firan i innych materii i w nie
          wkładam
          > poszczegolne sztuki musowo na lewej stronie.


          Dobry sposób smile. Moja pralka na wyposażeniu miała taki siatkowy,
          zawiązywany worek. Też jest w użyciu.
    • kasiak37 Re: jak nie "spierać" ubrań 01.10.08, 12:29
      odpowiedz a i bsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka