Dodaj do ulubionych

menu na proszony obiad?

06.12.08, 16:42
Perfekcyjna Pani Domu na przyjęcie gości szykuje przystawkę, zupę, danie
główne, deser - zgodnie z najnowszymi trendami z kuchnia.tvsmile. A jaki obiad
szykuje WDPD?

Bo wersja wyżej wymieniona jest owszem, bardzo elegancka, ale co zrobić po
zjedzeniu deseru: siedzieć przy pustym stole? przejść do salonu na kanapę? W
Polsce utarło się, że nie podaje się przystawek na początek obiadu, tylko od
razu zupę i drugie danie, a potem na stole stoją zarówno słodkości jak i różne
zimne potrawy, a goście częstują się czym im wygodnie. Można tak siedzieć
dopóki starcza tematów do rozmowysmile.

Chciałabym ugościć elegancko np rodziców, ale obawiam się że mogliby poczuć
się wręcz obrażeni nowomodną wersją przyjęcia. Pomyśleliby że chcę ich się
czym prędzej pozbyćsmile.

Jak inne WDPD podejmują gości? zaznaczam że chodzi o parę osób, a nie wielkie
przyjęcie.

------------------------------------
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!
Obserwuj wątek
    • mim288 Re: menu na proszony obiad? 09.12.08, 17:58
      Ja czasem robię takie menu:
      maleńkie tartinki z pasztetem, krewetkami, serem, orzeszki, nachos
      a do tego koktaile albo po lampce wina - zamiast przystawki (nie
      trzeba siedzić przy stole mozna wygodnie w fotelach, albo rozmaiać
      na stojąco,
      potem zupa krem z pomidorów z suszonymi pomidorami i groszkiem
      ptysiowym,
      kurczak pieczony nadziewany podawany płonący na liściach laurowych
      (piękny zapach i atrakcyjny widok) do tego zmieniaczki i groszek
      zielony i do wyboru sałata ze smietaną i orzechami włoskimi (taki
      sos śmietanowo -orzechowo-miodowy),
      na deser tarta trustawkowa albo cytrynowa, owoce kawa, herbata -
      przy deserze i owocach można długo dyskutować i posiedzieć. Do
      dania głównego serwujemy winko, do deseru winko (albo szampana) i
      różne likiery, albo koniaczek - do wyboru.
      • gos85 Re: menu na proszony obiad? 09.12.08, 18:31
        ja na dzień dobry daje zwykle nachosy z własnym sosem pomidorowym albo bakerollsy, ale to dlatego ze zwykle sie spozniam z naszykowaniem obiadu..
        na obiad jest zwykle cos jednodaniowego typu musaka, lazania, tarta, a do tego sałata zielona z winegretem.
        potem jest herbata, kawa, ciasto na deser albo lody, no i owocki..
        uważam że to wystarczy..

        a jak siedzimy jeszce np oglądać film to wracają słone przekąski i zostają owoce.

        nie lubie siedziec przy stole jak jest i pasztet i sernik, bo wtedy jest troche jak na weselu i sie je z łakomstwa a nie z głodu.
    • gazetowy.mail Re: menu na proszony obiad? 09.12.08, 18:30
      Wszystko zależy od mieszkania i regionu Polski.
      Jakoś nie potrafię wyobrazic sobie tego siedzenia w fotelach i
      chodzenia z kieliszkiem przed przystawką itp w mieszkaniu jakie
      teraz ludzie kupuja czyli dwa pokoje i kuchnia. I często kuchnia
      jest otwarta czyt. na jednejj z 4 ścian niby-pokoju. Ponadto w
      niewielu domach sa porządne i wysokie stoły i krzesła. W większości
      niby ławy szwedzkie i człowiek kuli się żeby dosięgnąć do miski.
      To co opisałas pasuje mi do ludzi którzy maja domy.

      Regionalizm tez ważna sprawa. Na Kaszunach najpierw jsa słodkości.
      potem slodkści do kuchni a na stoł wjeżdzają sledzie, ogórki,
      bigosy, i inne rzeczy i tak goscie sobie seidza i jedza do kiedy
      mają ochotę.

      Ostatnio byłam w gosciach. Pierwszy raz u tych ludzi na imieninach.
      Poczekalismy przy stole az wszyscy przyjda. Dostalismy barszczyk z
      pasztetem - kazdy swoje o dokladke nikt nie smiał prosic, potem
      zebrali miseczki i wjechało drugie. Potem było pytanie "kto kawe,
      kto herbate". Dostalismy ciasto i zamowiony napoj. Po cieście
      jeszcze z 15 minut siedzenia i powoli wszyscy po kolei wychodzili.
      Wszystko w 'tak zwanym miedzyczasie' podlewane alkoholem.
      Krótko i na temat. Na 18 przyszłam o 21 szej juz byłam wolna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka