Cześć dziewczyny! czytam, czytam, czytam i w końcu postanowiłam
napisać i poprosić o radę: mam na podłodze deski (dąb) bielone
olejowane. Podłoga sama w sobie piękna

ale martwi mnie to, że
zostaje na niej bardzo dużo śladów, od wszystkiego - coś chlapnie i
już gotowa plama, a dodam że mieszkam z małym synkiem i nie sposób
wszystkiego upilnować. Czy któraś z użytkowniczek takiej podłogi
potwierdzi że tak się może dziać?? bo zastanawiam się - może jest za
mało zabezpieczona...? szkoda mi jej a nie chcę być niewolnikiem
podłogi. Dodam, że mieszkam dopiero od pół roku. Zakupiłam olej
biały i może powinnam go nałożyć... czy jest to trudne dla "babki"
tzn dam radę zrobić to sama (60m2)?
będę wdzięczna za jakikolwiek odzew.
pozdrawiam