bartos29
01.03.14, 11:53
Dawni właściciele, czy też raczej podmioty występujące w ich imieniu z czysto egoistycznych pobudek, czyli chciwości wysysają budżety m.in. Warszawy, na które składają się nasze podatki. Niby logiczne, bo komuna się skoczyła, a prawa własności zostały. OK. Tylko np. takie same prawa notarialne posiadają Niemcy do utraconych majątków z ziem zachodnich. I co - będziemy im oddawać? A może płacić podobnie horrendalne kwoty z naszych podatków? Sprawa legalności czy nielegalności różnych działań, to walka z Historią, z którą się nie wygra. A jeśli się wygra (jak w przypadku Warszawy) to dzieje się to kosztem ludzi, którzy na wyroki historii nie mają żadnego wpływu. Dzisiaj ten problem ma Ukraina, bo okazuje się że były prezedent zamordował 100 ludzi w majestacie prawa i wg. niego legalnie wciąż jest prezydentem (w świetle prawa może i tak jest, a co najmniej - sprawa jest sporna na gruncie prawnym).
Na naszym gruncie (warszawskim) mnie najbardziej boli, że dalismy się tu sterroryzować grupie cwaniaków, którzy się odgrywają na wyrokach historii naszym kosztem.