Dodaj do ulubionych

Co kiedyś tu pisaliśmy o Putinie

18.03.14, 22:22
Chciałbym przypomnieć, a propos wąt sprzed paru lat:
forum.gazeta.pl/forum/w,49252,98428943,,Czy_Putin_nie_ma_jednak_troche_racji_.html?v=2
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu pożyteczni idioci... 19.03.14, 09:24
      Sowieci mieli rację zajmując Polskę w 39...
      Każdy by to zrobił.
      Rozumiem, że każdy zająłby też Łotwę, Estonię, Litwę, pół Rumuni i zaatakowałby groźnych Finów...
      Bardzo się te zajęte tereny przydały w 41...

      To nie naiwność.
      To groźna ignorancja... Groźna, bo relatywizuje zbrodnicze działania naszego sąsiada. Takie myślenie uderza w polską rację stanu.
      jeep
      • ilnyckyj Re: pożyteczni idioci... 19.03.14, 21:30
        Możesz mnie uważać za idiotę pożytecznego albo szkodliwego, ale ja swoje zdanie podtrzymuję. Argumentowanie racją stanu przypomina mi przemówienia Jaruzelskiego. Niestety istnieje coś takiego jak propaganda historyczna. To np, co teraz uprawia Putin. I to co uprawiała propaganda III RP w ramach "odkłamywania historii". Zakłamała ją - tylko z innej strony. Nie chcę usprawiedliwiać 17 września 39. Chodzi o to by to zdarzenie rozumieć jako element ciągu innych zdarzeń a nie wynik zwierzęcej agresji bolszewików. To była niestety głównie konsekwencja polityki mocarstw zachodnich, oddania Hitlerowi Austrii potem haniebnego układu monachijskiego, gdzie cynicznie i głupio oddano Czechosłowację w łapy nazistów. Niestety nasza II RP się jeszcze do tego dołożyła. ZSRR był jedynym, który chciał tej Czechosłowacji bronić. Może nam się to nie podobać, bo jako polscy patrioci nie lubimy komuchów, Stalina i Sowietów, ale fakt jest taki, że 17 września to już tylko był gwóźdź do trumny, w której leżała II RP. Nasz los zdecydował się już wcześniej.
        • jeepwdyzlu Re: pożyteczni idioci... 19.03.14, 23:43
          17 września to był gwóźdź do trumny, Monachium to wstyd i hańba
          ale nie o tym pisałem...

          Zajęcie pół Europy przez sowietów to nie było działanie w samoobronie.
          Stalin nie był niewinną ofiarą ale czynnym i aktywnym graczem. Agresorem. Bandytą. Wspólnikiem Hitlera.

          A o pożytecznych idiotach nie ja pierwszy pisałem więc się nie obrażaj....
          Co do kalek historycznych - sorry ale Ty im ulegasz. Myślisz jak Cię uczą podręczniki..

          bez urazy
          jeep
        • jeepwdyzlu Re: pożyteczni idioci... 19.03.14, 23:46
          To była niestety głównie konsekwencja polityki mocarstw zachodnich, oddania Hitlerowi Austrii potem haniebnego układu monachijskiego, gdzie cynicznie i głupio oddano Czechosłowację w łapy nazistów.
          -----------
          Upraszczasz.
          Skoro tak to cofnijmy się do Wersalu i haniebnego potraktowania Niemiec. Niesprawiedliwego potraktowania.
          Przyjrzyj się polityce USA w latach trzydziestych, poczytaj o współpracy NKWD i SS
          Cofnij się do 1917 i poczytaj o finansowaniu bolszewików przez płk. Nicolai...

          A Czechosłowacja? Była sztucznym tworem czego dowiedli sami Słowacy i Czesi po upadku komuny...
          jeep
          • ilnyckyj Re: pożyteczni idioci... 20.03.14, 21:05
            jeepwdyzlu napisał:

            > Skoro tak to cofnijmy się do Wersalu i haniebnego potraktowania Niemiec. Niespr
            > awiedliwego potraktowania.
            > Przyjrzyj się polityce USA w latach trzydziestych, poczytaj o współpracy NKWD i
            > SS
            > Cofnij się do 1917 i poczytaj o finansowaniu bolszewików przez płk. Nicolai...
            >
            > A Czechosłowacja? Była sztucznym tworem czego dowiedli sami Słowacy i Czesi po
            > upadku komuny...
            > jeep
            >
            No nie... Nie wierzę własnym oczom! O Wersalu - to samo mówili naziści i w różnych momentach komuniści (Mołotow: "Polska - ten pokraczny bękart Traktatu Wersalskiego"). Czechosłowacja - sztuczny twór? A kto go tak "sztucznie stworzył"? Czy aby nie Czesi i Słowacy? Że się rozpadła. Wiele państw się rozpadało (ostatnio też ZSRR, Jugosławia, dawniej m.in. Rzplita Obojga Narodów ). Teraz Ukraina - jest na krawędzi.
            Stalin był zbrodniarzem, co nie znaczy, że zawarcie traktatu z Niemcami było dla Rosji jedynym logicznym rozwiązaniem sytuacji jaka zaistniała w sąsiedztwie jej granic. Gdyby zamiast Stalina był tam Putin - zrobiłby to samo. Także, gdyby był demokratycznie wybrany rząd nie postąpiłby inaczej.
            W ocenie rzeczywistości - przeszłej czy obecnej powinniśmy kierować się rozumem a nie fobiami.
            • jeepwdyzlu Re: pożyteczni idioci... 20.03.14, 22:01
              O Wersalu - to samo mówili naziści i w różnych momentach komuniści (Mołotow: "Polska - ten pokraczny bękart Traktatu Wersalskiego").
              ---------------------------------------------
              ale co prawda to prawda
              Chyba nie będziesz twierdzić, że Niemcy wywołałi I WŚ a Wersal był aktem dziejowej sprawiedliwości?

              W ocenie rzeczywistości - przeszłej czy obecnej powinniśmy kierować się rozumem a nie fobiami.
              -------------------
              czego Ci życzę.....


              jeep
              • basilisque Zrozumieć - nie znaczy wybaczyć 20.03.14, 22:27
                Tout comprendre c'est tout pardonner - to takie francuskie powiedzenie, ja uważam akurat odwrotnie. Zrozumienie nie oznacza wybaczenia. To się też odnosi do powyższego dialogu. Można i nawet trzeba zrozumieć różne złe rzeczy, poznać ich motywacje, przyczyny, konsekwencje, ale to nie oznacza wybaczenia. To się też odnosi do konfliktów, zbrodni, agresji itp.
                Jeśli chodzi o sprawiedliwość dziejową, to ja widzę na przestrzeni wielu wieków tylko dwa traktaty: przyjęcie Polski do NATO i UE.. Wersal może był sprawiedliwością dziejową, ale dla niektórych - m.in. dla Polski, bo potwierdził jej niepodległość po 115 latach niewoli.
                • jeepwdyzlu Wersal 20.03.14, 22:43
                  Owszem - dla nas był wspaniałą nowiną
                  Ale był też fundamentem megatragedi 20 lat później...
                  j.
                  • ilnyckyj Re: Wersal 21.03.14, 22:18
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Owszem - dla nas był wspaniałą nowiną
                    > Ale był też fundamentem megatragedi 20 lat później...
                    > j.

                    No właśnie. A Jałta?
                    Jaką była fatalną nowiną. A 45 lat później... Jak wygrzebalismy się spod sowieckiego buta. Jak to fajnie, że znaleźliśmy się ponad sto km. bliżej Europy, w państwie bez konfliktów etnicznych (jak przed wojną).
                    Nie, nie - to nie znaczy że Jałta była OK. To było świństwo.
                    Prawda jest skomplikowana, ale to nie znaczy, że nie istnieje, po prostu: jest skomplikowana.

                    >
                    • jeepwdyzlu Re: Wersal 21.03.14, 23:06
                      Jałta to nie nasz problem i nie nasz wstyd, tylko Amerykanów i Brytyjczyków...
                      I problem to nie utrata Lwowa i Wilna i przesunięcie o te 100 km na Zachód
                      tylko utrata niepodległości na dwa pokolenia...
                      I życie pod sowieckim butem - czego do dziś mamy konsekwencje - największa - homo sovieticus...

                      jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka