dziwny_ten_swiat
15.09.14, 16:39
Od jakiegoś czasu słychać, że młodzi się buntują. Tu oburzeni tam ACTA. Tu Palikot tam Narodowcy i JKM. Nie wiem czy idzie rewolucja. Mam pewną refleksję co do krótkotrwałego protestu w sprawie ACTA - który to projekt został na skutek tych protestów pogrzebany. To był bunt młodzieży - ale tym razem nie poparty przez wolne duchy w postaci artystów i intelektualistów. Czyli tych nielicznych, ale ważnych, którzy dołączają się do różnych rewolucji, wnosząc do niej ideologię, motywację, manifesty i odezwy. Wynika to stąd, że ruch przeciw ACTA atakował prawa autorskie i własność intelektualną, które są podstawą egzystencji intelektualistów i "przemysłu kreatywnego".