• madohora Re: Ostropa 04.06.18, 18:51
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/zcBgacxwjY2EgTmBTB.jpg
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 18:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/zpS0HNyygYauAskgnB.jpg
      • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 19:16
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ezGjRuWTao6YefBFZB.jpg
        • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 19:17
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/andWiNjrzYbpb2DJ0B.jpg
          • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 19:53
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/bmASlTnCuDEKLdQsCB.jpg
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:19
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:27
            Wieś lokowana 24 marca 1286 roku przez księcia kozielsko-bytomskiego Kazimierza II. Trudno jednoznacznie stwierdzić jakie jest pochodzenie nazwy – być może od podmokłych gruntów nazwano ją Roztop, inna wersja nazwy mówi że pochodzi ona od słowa os (od osi) -trop czyli rynna z wodą (koleina). Następnie osadnicy niemieccy określili osadę od licznych tu krzewów Stroppendorf.
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:28
            Charakterystyczne dla krajobrazu wsi były domy pomalowane farbami jasno-niebieskimi. Często też spotykano na domach, a szczególnie stodołach ozdobne pasy albo inicjały właścicieli w kolorze białym, czerwonym i żółty
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:30
            Podczas remontu w roku 1974 – odsłonięto starą barokową polichromię. Na ścianach sceny Męki Pańskiej, malowidła pochodzące z lat 1667–1668, przemalowane w 1884 r. przez J. Potzmielera.
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:31
            Ponieważ stary drewniany kościół mieścił około 500 osób, a liczba parafian wzrosła do 3500, palącą stała się potrzeba budowy nowego kościoła. W rozpoczęciu prac stanęła na przeszkodzie I wojna światowa, a następnie uzbierany fundusz przepadł w czasie inflacji. Ostatecznie w 1925 roku rozpoczęto budowę nowego neobarokowego kościoła wg projektu architektów z Wrocławia Gebla i Pluschke. Wykonawcą była firma Rygol z Gliwic. Uroczystego poświęcenia dokonał 25 września 1927 roku kardynał Bertram. Nowe organy do kościoła wykonała firma Rieger z Karniowa, ołtarz główny jest dziełem monachijskiego rzeźbiarza Schreinera, natomiast witraże wykonał warsztat z Regensburga. W 1928 r. wzniesiono nowy ołtarz, wstawiono ławki, z Wrocławia sprowadzono dzwony. W chwili obecnej wnętrze jest remontowane.
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:32
            Murowana kapliczka p.w. św. Jana Nepomucena z 1933 roku, wybudowana, gdy z powodu poszerzania drogi musiano usunąć wcześniejszą drewnianą kapliczkę z przełomu XVIII i XIX wieku. Wewnątrz drewniana polichromowana figura Jana Nepomucena. W roku 2002 przeprowadzono remont obiektu.
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:34
            W Poniedziałek Wielkanocny zaraz po południu przed kościołem formuje się procesja. Na przedzie trzej młodzieńcy (jak nakazuje tradycja – wyłącznie kawalerowie) z krzyżem procesyjnym. Za nimi pozostali jeźdźcy wiozący symbole Zmartwychwstania Pańskiego – Paschał, Krzyż przepasany czerwoną stułą i figurę Zmartwychwstałego Chrystusa. Procesja wyjeżdża poza zabudowania i przemierza pola wzdłuż granic parafii, a uczestnicy zanoszą modły o dobry urodzaj. Wędrówka po polach trwa około czterech godzin z krótką przerwą na poczęstunek. Kończy się przy kościele, odbywa się jeszcze krótkie nabożeństwo i kapłan udziela błogosławieństwa sakramentalnego.

            Po wyjściu z kościoła uczestnicy procesji zdejmują z siebie wieńce i starają się tak nimi rzucić, aby zawisły na krzyżu misyjnym – ten kto pierwszy zawiesi swój wieniec na krzyżu jeszcze w tym samym roku stanie na ślubnym kobiercu. Kiedyś w procesji brali udział wyłącznie mężczyźni przybrani w mirtowe wieńce ozdobione kwiatami (kawalerów rozpoznawało się po podwójnych wieńcach).
          • madohora Re: Ostropa 17.05.24, 11:35
            Podczas I wojny światowej zginęło 126 mężczyzn z Ostropy - poświęcono im pomnik i tablice pamiątkowe.
          • madohora Re: Ostropa 13.01.25, 18:16
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 19:56
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/MzD6cjVhFv6T4I5FGB.jpg
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 19:59
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/Be9HS0ZF5HbvBSLF7X.jpg
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 20:07
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/eyp9uxXMphCX4GdIpX.jpg
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 21:08
      Zrobiłam kilka zdjęć na cmentarzu w Ostropie i nie wyszły mi. Nie wiem co się stało.
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 21:47
      Wypadek z 1958 roku
      Było kilkanaście minut po siedemnastej, pątnicy śpiewali „Święta Anno, żegnam Cię”. W pewnym momencie pani Wanda
      Jasny spostrzegła, że Walter Magiera dziwnie rozkłada ręce i skacze. Zdążyła tylko pomyśleć „Co on robi”? i... nastąpiło
      silne uderzenie. W sumie zginęło 17 osób. O godz. 17.21 dwudziestego siódmego lipca 1958 roku, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Łąkach Kozielskich, na granicy z Raszową, pociąg staranował ciężarówkę. Kabina kierowcy,
      który nie zatrzymał się przed znakiem stop, nic nie ucierpiała, jednak skrzynię parowóz zmiótł z podwozia, samochód
      odwrócił się jak piórko w kierunku skąd przybył, pasażerów rozrzuciło na dużej przestrzeni. Tak wspominają wypadek
      po latach uczestnicy zdarzenia i świadkowie. Nikt nie przeczuwał, co się stanie. Na pielgrzymkę do św. Anny z parafii w Gliwicach Ostropie w tamtym pamiętnym roku zapisało się tylu chętnych, że nie wystarczył jeden autobus, by ich zabrać. Z trudem załatwiono drugi przewóz – ciężarówkę z gliwickiego przedsiębiorstwa warzywno-owocowego. Pani Róża Gilner, która pojechała ze swoim mężem motorem, przypomina sobie osoby, z którymi rozmawiała przed
      wypadkiem na Górze Świętej Anny. – Pani Glagla chodziła w ostropskim stroju, w torbie miała różne pierniki, mówiła do mnie: „No, ja musiałam coś kupić, bo dzieci będą czekać”, ale dzieci się nie doczekały mamy – wspomina. Potem spotkała koleżankę ze szkoły, Różę Szombieską. Widzę tę Różę uśmiechniętą, z ciupagą dla czteroletniego synka, bo on sobie to życzył – wzruszenie nie pozwala mówić dalej. Ta ciupaga potem znalazła się na zdjęciach prasowych z wypadku, rzucona
      na tory. Powrót do domu. Po zakończonych uroczystościach w sanktuarium pierwszy w drogę powrotną wyruszył autokar, za nim ciężarówka, którą jechało przeszło 30 osób. W Ostropie już przygotowywano się na powitanie pielgrzymów, formowała się procesja z krzyżem i sztandarami. – Boże, ta dziołcha już by musiała być w domu martwiła się mama 19-letniej Hildegardy Święty, która nie pozwoliła córce na ten wyjazd, ale ona się uparła. Obraz biegnącej dziewczyny, w sukience w biało-czerwone paski i niebieskim sweterku, utrwalił się w pamięci jej siostry – Stefanii Miki. Dla wielu jadących starem rozpoczęła się jednak inna droga, droga do domu Ojca. Wanda Jasny, żyjąca do dziś, siedziała za szoferem, tyłem do kierunku jazdy. Widziała wszystkich przed sobą: kobiety rozmawiające w grupkach, mężczyzn na tylniej klapie – Waltera Magierę dwójkę przypadkowych podróżnych. Kiedy ktoś zauważył, że kierowca jedzie zbyt szybko, młodziutka Hilda zażartowała: Prosto zajadymy do góry, do nieba. Tragiczne wspomnienie do końca życia. Pani Jasny, która była cały czas przytomna, nigdy nie zapomni swojego „fruwania”. Ludzie lecieli jak ziarno, które sieje gospodarz, tak to widziałam – opowiada na ostropskim cmentarzu, obok 15 grobów ofiar katastrofy (do tej pory nie udało się ustalić, gdzie pochowano pozostałe dwie ofiary). W tylnej części pojazdu siedziała Łucja Przybyła, rozmawiała sobie cichutko z dobrymi znajomymi, tak jak ona młodymi mężatkami. – Żonę pana Magiery jeszcze dzisiaj widzę, była młodziutka,
      fajna i taka rozmowna, taką córeczkę miała jak mój syn – wspomina ostatnie chwile przed wypadkiem. Jej koleżanki zginęły, ona cudem ocalała. Ogromna siła wyrzuciła ją na lokomotywę i wtedy ze strachu kurczowo uczepiła się zderzaka. Tak przejechała jeszcze 300 metrów, sanitariusze nie mogli jej od niego oderwać. Moment tragedii utrwalił
      się nie tylko w pamięci bezpośrednich uczestników, ale i licznych świadków. W pobliże przejazdu kolejowego, który już wcześniej nie cieszył się dobrą sławą, dochodziły wtedy procesje z Raszowej, Kłodnicy, Koźla. Edeltrauda Bienia z raszowskiej grupy dostrzegła najpierw mijającą ich ciężarówkę, a potem naraz usłyszała trzask. Z przeciwnej strony z półrocznym synkiem na spotkanie żony szedł Alojzy Zagrol: – Stał się jeden kurz, choćby bomba uderzyła, to było coś strasznego. Księża, nie tylko nasz, bo byli jeszcze obcy, wzięli oleje święte z kościoła, w tył zwrot i gotowali na śmierć tych wszystkich poszkodowanych. Piątka ostropian, którym wydawało się, że nie są poszkodowani, zapewne w szoku, ruszyła wraz z pasażerami pociągu na dworzec w Raszowej. Rannych odwożono do okolicznych szpitali. Osłupiałego Waltera Magierę, który zeskoczył w ostatnim momencie, ale nie zdołał uratować żony, przewieziono do
      Koźla. Gdy po zbadaniu został zwolniony, zaopiekowało się nim pewne małżeństwo, które zawiozło go na dworzec,
      kupiło bilet do Gliwic i wsadziło do pociągu. Nie zna ich nazwiska, nigdy nie miał sposobności, by im za to podziękować.
      Żałoba w parafii. Tej nocy Ostropa nie spała, dzieci chodziły po szosie i płakały, każdy jechał szukać swoich bliskich.
      Ci, którzy przeżyli i rodziny tych, którzy odeszli do Pana, przyjęli w chwili katastrofy krzyże sieroctwa, wdowieństwa kalectwa, długotrwałej choroby, czasami opuszczenia przez bliskich. – Dla całej Ostropy nadeszły czarne dni – głos pani Wandy Jasny drży na wspomnienie widoku trumien w krypcie oraz żałobnych flag na kościelnej wieży. Kiedy rok później, podczas powrotu z sanktuarium, oglądała miejsce wypadku, zrozumiała, że cudem nie uderzyła wtedy w wysokie kamienie graniczne, ale wylądowała w przykopie, w wysokiej trawie. Na św. Annę wkrótce pojechała też pani Łucja Przybyła, chociaż bliscy myśleli, że już nigdy się tam nie wybierze. Później, mimo ogromnych problemów ze zdrowiem, urodziła szczęśliwie córeczkę. Miejsce wspólnego spoczynku na parafialnym cmentarzu rozpoczynają Genowefa i Wilhelm Wieczorkowie, pielgrzymujący z kilkuletnim synkiem. Matka z dzieckiem szczęśliwie wylądowała na
      ziemniaczanym polu, ale jej serce nie wytrzymało, kiedy zobaczyła nieżyjącego męża – opowiada Róża Gilner. Trochę poturbowanego chłopaka w szpitalu odwiedzała starsza siostra, a on tylko pytał: „Czemu mama nie przyjdzie mnie
      odwiedzić, przecież mnie tuliła i ze mną rozmawiała?”. Do tragicznych pątników dołączyła też, po pół roku męczarni w
      gipsowej skorupie, Hildegarda Olbrich. Pozostawiła dwie córeczki. Zobowiązanie: Dla obecnego proboszcza
      w Ostropie, ks. Józefa Kary, katastrofa ma wymiar białego męczeństwa. Nie dość, że wydarzyła się tragedia, to ówczesna prasa napiętnowała całą parafię. Nie tylko, że nie przejmowano się śmiercią i dramatem ludzi, ale próbowano ideologicznie wykorzystać tę sytuację. Upalne lipcowe popołudnie 2006 roku. Przejazd nieczynnej już linii kolejowej
      wygląda tak, jak opowiadają świadkowie. Liczne kamienie graniczne, głębokie rowy, obsiane pola, zapierający dech widok na św. Annę... Nic nie przypomina tragedii sprzed prawie 50 lat. Ale tam to wydarzenie zobowiązuje
      nas, byśmy kultywowali pielgrzymowanie na Górę św. Annny skoro tylu pątników przelało krew na tej drodze
      -
      ELŻBIETA BORKOWSKA, ANIELA JONDERKO, URSZULA DYLONG
      Gość Gliwicki - 13 sierpnia 2006
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 23:29
      WYPADEK W OSTROPIE - Trybuna Robotnicza - 1958 -str. 1 (Śląska Biblioteka Cyfrowa)

      WYPADEK W OSTROPIE - Trybuna Robotnicza - 1958 -str. 2 (Śląska Biblioteka Cyfrowa)
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 23:35
      Pierwsza rzecz na którą ja zwróciłam uwagę (niestety nie mam zdjęcia) to była dość nietypowa kapliczka przydrożna, która wyglądała jak...miniaturowa wieża ciśnień. A pierwsze co zobaczyliśmy gdy wyszliśmy z autokaru to Pomnik wojenny - pomnik ku czci poległych i zaginionych w I wojnie światowej, który odrestaurowano w 1991 roku.
    • madohora Re: Ostropa 04.06.18, 23:38
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/9a9G8vg1oACb4mGYvB.jpg
    • madohora Re: Ostropa 22.01.19, 18:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ddohi3Olw8wr0j43DX.png
    • madohora Re: Ostropa 27.01.19, 20:36
      WYBUCH GAZU W OSTROPIE - Radio Katowice - 27.01.2019
      • madohora Re: Ostropa 03.04.19, 23:12
        ***
    • madohora Re: Ostropa 04.07.19, 22:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Ostropa 26.10.19, 17:16
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Ostropa 12.02.20, 17:20
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/oxGGuvbMMEmqRIVyjX.png
    • madohora Re: Ostropa 28.06.20, 16:14
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/1LhxMkUGggbxsWsIVX.jpg
    • madohora Re: Ostropa 21.09.20, 00:46
      ULICAMI OSTROPY PRZESZŁA KONNA PROCESJA - Gazeta - 20.09.2020
      • madohora Re: Ostropa 30.01.21, 23:34
        Pewien pan z Ostropy
        Wołał "za mną chłopy"
        Brać się zebrała
        Lecz czy go słuchała?
        Pogonili dziada do roboty!
    • madohora Re: Ostropa 16.08.21, 14:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Ostropa 31.01.22, 14:54
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora4 Re: Ostropa 30.04.22, 17:16
      PO LATACH GLIWICE CHCĄ WRÓCIĆ DO BUDOWY OBWODNICY WOKÓŁ OSTROPY - Wyborcza - 30.04.2022
    • madohora Re: Ostropa 08.07.22, 17:52
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Ostropa 05.09.22, 20:44
      Ostropa-(Ostroppa, Stroppendorf) pierwotnie położona na ważnym szlaku handlowym podmiejska wieś, która wraz z rozwojem przemysłu stawała się robotniczym osiedlem z zalążkami przemysłu, a w końcu dzielnicą Gliwic, to niewątpliwy fenomen. Dla niektórych, współczesnych twórców – jak uhonorowanego nagrodą literacką Nike autora „Kajś”, Zbigniewa Rokity – to metafizyczne centrum wszechświata. Dzielnica wyróżnia się na tle innych części Gliwic. Ma obecnie najbardziej śląski charakter z nich wszystkich i jest swoistym pomostem łączącym teraźniejszość z przeszłością – tradycję czeską, polską, niemiecką i uniwersalną – chrześcijańską, które są komponentami szeroko pojętej kultury śląskiej. Mimo kilkakrotnych zmian przynależności państwowej, konfliktów zbrojnych, rewolucji przemysłowej, intensywnego osadnictwa, dobrowolnych i przymusowych migracji, nie doszło tu do zerwania. Kultywowane są tradycje sięgające średniowiecza, a mieszkańcy stanowią zwartą jeszcze, społeczność, identyfikującą się z małą ojczyzną, bez względu na to czy uważają się za Polaków, Niemców czy Górnoślązaków. Są połączeni tym dziedzictwem.
    • madohora Re: Ostropa 05.09.22, 20:45
      Uczestnicy wydarzenia będą mogli zapoznać się z materialnym i niematerialnym dziedzictwem kulturowym dzielnicy. Przygotowano dla nich wykłady dotyczące historii wsi oraz istniejącej tu parafii, spacery oraz oprowadzanie po tutejszych zabytkach, w tym świeżo odrestaurowanym drewnianym kościele p.w. św. Jerzego, który uzyskał tytuł najlepiej odnowionego zabytku w Polsce. Jego wnętrze pokrywa wspaniała polichromia, a prezbiterium freski. Niewątpliwie atrakcją będzie też spacer szlakiem ostropskich krzyży i kapliczek przydrożnych. Choć Ostropa była wsią, industrializacja odcisnęła na niej swe piętno. Działała tu m.in. cegielnia oraz szyb kopalniany, po których pozostały obecnie relikty, a których historia to terra incognita. Organizatorzy postanowili ją zatem opowiedzieć i przybliżyć, podobnie jak historię szkolnictwa, straży pożarnej czy klubów sportowych, które są istotnymi elementami integrującymi i budującymi lokalne społeczności. Będzie też okazja zapoznania się z kulturą niematerialną dzielnicy, której elementami są ostropska, wielkanocna procesja konna, tradycje pielgrzymowania do sanktuarium na Górze św. Anny, kult św. Barbary i tradycje górnicze. Poświęcono też miejsce kulturze pamięci, na przykładzie upamiętnień ofiar konfliktów zbrojnych z Ostropy.
    • madohora Re: Ostropa 03.02.23, 22:57
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Ostropa 10.04.23, 23:21
      PROCESJA KONNA W OSTROPIE - www.msn.com.pl - 10.04.2023

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka