Dodaj do ulubionych

denerwuje sie

11.12.07, 11:38
wnerwia mnie codziennosc... wrrrr.
nie ogarniam siebie, swoich dzieci, domu, jestem zdolowana, dzieci
miaucza, kazde, doslownie kazde zdanie mlodszej zaczyna sie od "ja
chce...", albo "ja nie chce...". modsza starsza wczoraj pogryzla
tak, ze siniaki starsza ma. i robi to zwykle wtedy, gdy karmie
najmlodsze dziecie i po prostu nie zdazam zareagowac. ja sie wtedy
na nie dre. znow lapie dola, bo mnie nie sluchaja, bo ja sie dre,
nerwy mi puszczaja. najchetniej bym zamnkela jedna w lazience, duga
w pokoju, a ja bym sobie siadla z herbata, albo jeszcze lepiej
melisa, pod kocykiem i juz. poczekalabym az maz wroci z pracy i sie
nimi zajmie.
macie czasem tak?
Obserwuj wątek
    • bsl Re: denerwuje sie 11.12.07, 13:50
      u mnie to stan który mnie nie opuszcza ;P
      odżywam kiedy wysyłam dziewczyny do szkoły a młodego do przedszkola
    • sumatra1 Re: denerwuje sie 11.12.07, 15:02
      > macie czasem tak?

      Czy mamy? Pani Kierowniczko, mamy tak przez cały czas smile zmęczenie i rutyna
      zabijają dobre samopoczucie. A permanentne niedospanie wprawia człowieka w stan
      specyficzny. ehhh Może zróbcie coś fajnego żeby było ciekawiej? A jeśli tylko
      masz możliwość to zrób coś fajnego sama ale z tym to pewnie może być ciężko smile
      Przyjedźcie do nas, damy chodzącej młodzieży ciastolinę a same napijemy sie tej
      melisy smile
      • milorzab Re: denerwuje sie 11.12.07, 21:56
        A już myślałam, że tu same uśmiechnięte i ze swoimi żalami tak się nie chciałam
        pchać wink
        Jedyne co mnie pociesza to to, że jak chodziłam do pracy było gorzej. Mam takie
        dni i dzieci mają takie dni, że marudzenie jest od rana do nocy, że czekam, aż
        zasną. Czasem jest naprawdę fatalnie. Ale czasem lepiej.
        Sumatra - super to podsumowałaś! - zmęczenie, rutyna, niedospanie. U mnie
        jeszcze ta wizja: ambitne zabawy, uśmiech na twarzy, trochę ruchu, nie chodzimy
        w piżamie!, makijaż - delikatny, dom sprzątnięty, obiad ugotowany, pieczemy
        ciasteczka i czytamy, i angielski i padam na twarz...
    • asia889 Re: denerwuje sie 11.12.07, 22:33
      Ooo Wasze dzieci też marudzą? Myślałam, że tylko moje. Że taka nieudolna matka jestem. Dzięki dziewczyny, trochę mi lżej.
      • sumatra1 Re: denerwuje sie 11.12.07, 22:41
        > Ooo Wasze dzieci też marudzą? Myślałam, że tylko moje. Że taka nieudolna matka
        > jestem. Dzięki dziewczyny, trochę mi lżej.

        Moje nie marudzą! co to, to nie! mój starszy chodzi i miauczy a młodszy jest
        bardziej gwałtowny: rzuca się na glebę i wyje. Dzisiaj wył w sklepie ze 20 minut
        smile Gryzie też. Czasem ze złości, czasem z radości, czasem z emocji, za każdym
        razem mocno smile Ale, ale... chyba jesteśmy na drodze ku lepszemu bo dzisiaj
        zmiany pieluch odbyły sie bez większych scysji ale pssst, żeby nie zapeszyć tongue_out
        • bsl Re: denerwuje sie 11.12.07, 23:07
          nie pocieszę was ;/
          to nie mija, przybiera tylko inne formy zmasowanego oporu
          pisze to matka 12 i 11latki
          ratuunnkuuuuuuuuuuu
          • asia889 Re: denerwuje sie 11.12.07, 23:14
            No to załamka. Ja już się boję tych lat nastu.
          • sumatra1 Dzięki bsl:) 12.12.07, 01:06
            Jak po pociechę to tylko do Ciebie wink
    • nomasz Re: denerwuje sie 12.12.07, 09:24
      mam tak,mam.
    • zulcia73 Re: denerwuje sie 12.12.07, 11:35
      ja mam tak coraz częsciejsad czuje że mam wszystkiego dość, już chyba
      za dlugo siedze w domu,nic mi sie nie chce robić bo kazdy dzień
      zaczyna sie tak samo,wyprawiam dzieci do przedszkola potem
      sprzatanie gotowanie opieka i zabawa z najmlodszą ,dzieci wracaja do
      domu i tu klops bo tak jaj u Ciebie coraz częsciej nad soba nie
      panuję i na nich krzyczę, one nie słuchaja mnie wcale i tak wkólko.
    • chrust5 Re: denerwuje sie 12.12.07, 21:15
      Wiecie, co? Moze to bezczelnie zabrzmi, ale pocieszylyscie mnie smile
      Mam dzis jakis podly nastroj, male jojcza i wyrywaja sobie zabawki,
      ja z trzecim jeszcze utajnionym kiepsko sie czuje, a w dodatku nie
      moge znalezc dla nas nowego mieszkania. Ale molojce zaraz zasna, a
      ja wklepie we wlosy maseczke i bedzie lepiej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka