wegielek
11.12.07, 11:38
wnerwia mnie codziennosc... wrrrr.
nie ogarniam siebie, swoich dzieci, domu, jestem zdolowana, dzieci
miaucza, kazde, doslownie kazde zdanie mlodszej zaczyna sie od "ja
chce...", albo "ja nie chce...". modsza starsza wczoraj pogryzla
tak, ze siniaki starsza ma. i robi to zwykle wtedy, gdy karmie
najmlodsze dziecie i po prostu nie zdazam zareagowac. ja sie wtedy
na nie dre. znow lapie dola, bo mnie nie sluchaja, bo ja sie dre,
nerwy mi puszczaja. najchetniej bym zamnkela jedna w lazience, duga
w pokoju, a ja bym sobie siadla z herbata, albo jeszcze lepiej
melisa, pod kocykiem i juz. poczekalabym az maz wroci z pracy i sie
nimi zajmie.
macie czasem tak?