opel_nie_dla_zbira
29.12.09, 17:08
W fabryce Opla zamiast zwolnień będą premie i podwyżki
Około 150 zł podwyżki i gwarancje zatrudnienia - na to mogą w przyszłym roku
liczyć pracownicy fabryki Opla w Gliwicach.
Gliwice, fabryka Opla. Produkcja astry IV
Fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Gliwice, fabryka Opla. Produkcja astry IV
Po tym, jak General Motors zrezygnował ze sprzedaży Opla
kanadyjsko-rosyjskiemu konsorcjum Magna, ważyły się losy fabryki w Gliwicach.
Nowy-stary właściciel zapowiedział zwolnienie około 10 tys. pracowników
koncernu, z czego w samych Gliwicach pracę miało stracić 180-200 osób. Zdaniem
zakładowej "Solidarności", która niedawno negocjowała z dyrekcją General
Motors Europe, plany te w przypadku Gliwic są już nieaktualne. Nie dość, że
nie będzie żadnych zwolnień, to jeszcze w przyszłym roku pracownicy fabryki
(2,7 tys. osób) mają dostać 3,3 proc. podwyżki (około 150 zł na osobę) oraz
jednorazową premię w takiej samej wysokości.
- To bardziej rewaloryzacja związana z inflacją niż podwyżka, ale w obecnej
sytuacji zakładu bardzo cieszymy się z takich ustaleń. Najważniejsze, że
będziemy mieć pracę - przekonuje Mirosław Rzeźniczek, wiceprzewodniczący
"Solidarności" w gliwickim Oplu.
Porozumienie dla Gliwic musi jeszcze zaakceptować Europejska Rada Zakładowa, w
skład której wchodzą związkowcy ze wszystkich fabryk Opla w Europie. Nastąpi
to prawdopodobnie w styczniu, bo teraz rada koncentruje się na obronie fabryki
w Antwerpii, której grozi zamknięcie.
Pracownicy gliwickiego Opla liczą, że niebawem zaczną tak jak kiedyś pracować
nie na dwie, ale na trzy zmiany. W zakładzie rozpoczęła się niedawno produkcja
astry IV. Pięciodrzwiowy hatchback jest produkowany na tej samej linii, gdzie
składane są astry III oraz zafiry. W ramach przygotowań do montażu w Gliwicach
rozbudowano tłocznię, zainstalowano nową linię pras oraz spawalnię, gdzie
zamontowano 90 nowych robotów