Dodaj do ulubionych

Zmniejszanie zarobkow

15.05.10, 19:03
powoli staje sie codziennoscia w krajach Europy zachodniej. Zapatero obnizyl
zarobki pracownikow budzetowym Hiszpanii o kilka procent. Zarzad Commerzbanku
w Niemczech nie bedzie mogl podwyzszyc zarobkow - rzad sie przeciwstawia:

www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/0,1518,694966,00.html
W koncu, zarobki ministrow we Francji, poddane sa pod dyskusje. Jedni by sie
zgodzili na obnizke inni - nie:

www.lefigaro.fr/conjoncture/2010/05/15/04016-20100515ARTFIG00413-l-austerite-a-l-espagnole-embarrasse-le-gouvernement.php
Osobiscie wydaje mi sie, ze obnizka zarobkow tych co bardzo dobrze zarabiaja
jest krokiem w dobrym kierunku. Szczegolnie w oczach tych ktorzy wiaza ledwo
koniec z koncem.

PF
Obserwuj wątek
    • rijselman12.0 Re: Zmniejszanie zarobkow 16.05.10, 09:26
      Marzysz , Pefciu...-Co zrobisz z julianskim przyslowiem,ktore, tak
      slusznie,mowi , ze najlepiej zarabia sie na biednych ?
      • marco_polo_1 Marzenia 16.05.10, 10:02
        politycy marza o drugiej kadencji. A szczegolnie, taki jeden maly. Moze by tak
        zrezygnowal z czesci swoich zarobkow?

        PF
        • rijselman12.0 Przestan , Pefciu,prosze! 16.05.10, 10:10
          Oni wszyscy,z prawej ,czy lewej, pieprza,od lat, o likwidacjach
          kumulacji funkcji,o ograniczeniu zarobkow,o oszczednosciach...-
          Strasznie bawia mnie ich postmonarchiczne kompleksy.-Przypominasz
          sobie historyjke sprzed lat (o , kurcze! -Sporo lat)?-Panowie
          parlamentarzysci wygrzebali ze starych ksiag miasta Paryza
          sredniowieczny podatek od sciekow, co pozwolio im dorzucic,do
          kieszeni, 30 centymow,miesiecznie....-30 centymow !!!-Oni
          sa,jednak , mocni.
          • marco_polo_1 Od zachlannosci do rewolucji 16.05.10, 10:32
            chociaz niezbyt widze eremistow robiacych rewolucje. Zreszta, wowczas rzad
            dodaje 10 Euro do RMI i rewolucja wygasa...

            PF
            • rijselman12.0 Re: Od zachlannosci do rewolucji 16.05.10, 11:53
              Racja , Pefie...-pusty zoladek silnikiem rewolucji...
    • j-k to oczywistosc 16.05.10, 11:18
      budowa UE kosztuje.
      jednakze na dluga mete to jedyne wyjscie.
      • rijselman12.0 Budowa UE ? 16.05.10, 11:55
        W tej "budowie" ,od zarania,slyszy sie ,tylko , to-;kasa , kasa
        i ,jeszcze raz- kasa.
        • marco_polo_1 Naczynia polaczone 16.05.10, 12:11
          obizanie zarobkow to tez efekt rozszerzania Europy. Nowo-przychodzacy maja
          wieksze potrzeby za ktorymi sie przemysl delokalizuje i mniej zarabiaja.

          I tak dlugo to trwac bedzie, az sie poziomy wyrownaja: zycia i zarobkow.

          PF
          • rijselman12.0 Re: Naczynia polaczone 16.05.10, 12:50
            Dobra , ale jak dlugo ma trwac paranoja francuskich cen ,a polskich
            zarobkow?-Zalozmy , ze polskie zarobki zaczna odpowiadac realiom
            cenowym...-gwarantuje ,ze biznes sie "zdelokalizuje",n.p., na
            Ukraine.
            • marco_polo_1 Re: Naczynia polaczone 16.05.10, 12:58
              Dlugo, dlugo...ale chinskich zarobkow nie bedziemy miec w Europie na pewno.

              Raczej, powiedzmy ze wszyscy dojdziemy do czeskich. Jedni z gory inni z dolu:)


              PF

    • felusiak1 zabawne 16.05.10, 14:22
      rozdzielmy business od sfery budżetowej.
      zupełnie nie obchodi mnie ile kto zarabia w businessie. im wiecej tym lepiej.
      sfera budzetowa utrzymywana jest przez business.
      to z jego podatków płyna apanaże, 13-te i 14-te pensje, lukratywne emerytury w
      55 roku zycia. taka choroba o imieniu socjalizm
      business ucieka od tego ze wzgledu na wygórowane podatki i idiotyczne regulacje
      prawne.
      za 20 lat europa bedzie marzyć o chińskich zarobkach tak jak chińscy marzą o
      amerykańskich zarobkach. a business pewnie zacznie uciekać z chin do tańszych
      miejsc.
      • marco_polo_1 Byznes 16.05.10, 14:26
        albo bedzie albo Europa padnie.

        My tez to wiemy felusiak, spokojna glowa. Ty popilnuj lepiej, zeby Wall Street
        ciut zreformowac. Bo zarabiac na spekulacja to jak socjalizm albo jeszcze gorzej.

        PF

        • rijselman12.0 Felusiak , ty moja 16.05.10, 14:44
          ukochana ,syberyjska fretko.-Brakowalo mnie Ciebie...,ale
          pragne ,zebys sie dowiedzial,ze zachodni "socjalisci"
          sa ,tylko,socjalistami z nazwy...-nic wiecej.
          • felusiak1 Re: Felusiak , ty moja 16.05.10, 17:10
            odnoszę wrażenie, że nie bardzo potraficie wyciągać wnioski.
            kolega marcopolo stawia tezę - albo bedzie "byznes" albo europa upadnie.
            dlaczego europa miałaby upaść? i dlaczego "byznes" miałby stamtąd odpłynąć? na
            przykładzie grecji wiecie już co jest przyczyna choroby i powinniście
            zaaplikować sobie lekarstwo. bedzie bolało
            ale ozdrowienie przyjdzie stosunkowo szybko. problem w tym, że wasze klasy
            polityczne obiecują wam gruszki na wierzbie a wy głosujecie na nich. wasz
            najbardziej skrajnie prawicowy polityk też jest socjalistą i tez obiecuje
            gruszki. to taka choroba uszczęsliwiania na siłę. w usa też teraz tak mamy.
            obecna ekipa nie szczędzi wysiłków aby dogonić i wyprzedzić grecję.

            nie bardzo potrafię zrozumieć dlaczego wall street należy reformować?
            banki grają z rzadem po jednej stronie. powiedziałbym raczej, że to rząd
            powinien wrócić do swej konstytucyjnej roli i przestać wkładać paluchy do
            businessu. to w końcu dzieki temu mamy kryzys. wall street
            nie grałoby w ruletkę gdyby rząd ich do tego nie zmusił.
            • marco_polo_1 Byznes 16.05.10, 20:34
              to by skrot myslowy. Chodzi mi o produkcje, wytwarzanie dobr i uslug. A nie
              zycie z budzetu, bo to faktycznie socjalizm.

              Dlaczego Europa mialaby bez byznesu upasc? Dlatego samego, dlaczego upadl ZSRR i
              bratnie demoludy. Bo nie wymyslano tam dzinsow, mikroprocesora a jesli nawet
              wymyslono to nie umiano w produkcje przetworzyc.

              W ekonomii trzeba miec pomysly na produkt, system ktory pomaga stworzyc byznes i
              system bankowy na ktorym sie to wszytsko opiera.

              No to teraz wrocmy do Twojej Wall Street. Rola bankow w ekonomii jest dawanie
              kredytow tym co zaczynaja, tym ktorym chwilowo zabraklo, tym ktorzy chca kupic
              samochod czy dom...itp. Taka dzialanosc przynosi mniej wiecej tyle co wzrost
              ekonomiczny, kilka procent zysku rocznie.

              I bankom to jest za malo. Nawet taki tradycyjny bank jak Deutsche Bank stawia
              sobie cel 20 % zysku (procentow od obrotow) rocznie. Takiego zysku nie mozna
              inaczej uzyskac niz przez produkty spekulacyjne.

              M.in. teraz spekulanci graja na upadek Euro. Tzn wplacaja jakies sumy, ktore
              odzyskaja jesli Euro troche spadnie.

              I kto na takie zaklady pozwolil? Ano cale to liberalizowanie Wall Street
              (amerykanskiego systemu bankowego) jest dzielem ostatnich 20 lat. I zaczelo sie
              od szefa Rezerw Federalnych Greenspana. Ktory wlasnie, tak jak ty chcesz, chcial
              zliberalizowac banki i pozwolic im robic co chca.

              Gdyby to sie ograniczylo do Amerlokow, nic by sie nie stalo. Problem, ze roznymi
              gownianymi produktami finansowymi zalaliscie swiat i Europe.

              I dlatego jest wazne, zebyscie ten burdel finansowy wreszcie troche przykrecili.

              PF

              P.S. Zmienilem nicka by moc otwierac tu watki.
            • br0fl0vski o mechanice dymania chamow 16.05.10, 21:09
              www.youtube.com/watch?v=EIcl8DqYLUw&feature=player_embedded
              • br0fl0vski Re: o mechanice dymania chamow 17.05.10, 18:06
                www.youtube.com/watch?v=8AIbBGi1gjo&feature=player_embedded
                • br0fl0vski Re: o mechanice dymania chamow 17.05.10, 18:10
                  www.youtube.com/watch?v=G9ZnfG6wgQ4&feature=player_embedded#!
      • grzegorzlubomirski Widze ze kolega spozniony marksista, prymat 17.05.10, 21:03
        ekonomii nad innymi subsystemami spolecznymi.

        A jednak, podstawowa instytucja gospodarki rynkowej czyli wlasnosc,
        w szczegolnosci wlasnosc prywatna, jest nawet teoretycznie mozliwa
        tylko zakaldajc istnienie panstwa i to ni byle jakiego panstwa ale
        takiego, ktore sprawuje totalna kontrole na swoim terytorium. W
        sytuacji braku takiego panstwa czy innej panstwopodobnej
        organizacji, ludzie posidaliby tyle ile potrafiliby obronic swoim
        cialem czyli niewiele, wzgledny egalitarizm. Brak panstwa dlatego
        wymusza istnienie wlasnosci wspolnej - plemiennej, rodowej itd. W
        pojedynke nikt nie ma szans.
        Jedna z najwazniejszych uslug jakie daje panstwo bogatym jest
        zabezpiecznie ich stanu posidania za darmo, lub stosunkowo niewielka
        oplata.

        Panstwo i wlasnosc prywatna sa aberacjami tego swiata i nic
        podobnego w naturze nie wystepuje. Rynek ma swoj pierwowzor w
        naturze, choc nia nie jest - jedynie jej symulacja, wlanosc nie.
        Wlasnosc totalnie wypacza dzialalnie rynku.

        Rynkowcy odwoluja is e do natury, lecz wlanosci z niej wywiesc nie
        moga, ta ma swoja racje bytu tylko w panstwie i jego strukturach, te
        zas sa calkowicie sztuczne - wytwor kultury.
        • br0fl0vski Re: Widze ze kolega spozniony marksista, prymat 17.05.10, 21:30
          wszystko sprowadza sie do metod sprawowania kontroli. od dawna pracuje sie
          nad przedefiniowanien podstawowych praw ludzkich w tym tagze prawa
          wlasnosci. dla dobra chamow ma sie rozumiec bo jest ich coraz wiecej wiec
          nie moda bezmyslnie do wlasnosci podchodzic bo zniszcza matke ziemie.
          prawa sie ogranicz a wlasnosc prywatna zlikwiduje. tym co sprawuja wladze
          nie odbierze to przywileju z korzystania z dobrobytu. metod do osiagniecia
          tego celu jest wiele, od prania mozgu, porzez leczenie psychiatryczne po
          wszczepienie czipa w platy mozgowe. sprawy stare realizowane metoda malych
          kroczkow dla niepoznaki.
        • warmi2 Re: Widze ze kolega spozniony marksista, prymat 17.05.10, 23:45
          > Rynkowcy odwoluja is e do natury, lecz wlanosci z niej wywiesc nie
          > moga, ta ma swoja racje bytu tylko w panstwie i jego strukturach,
          te
          > zas sa calkowicie sztuczne - wytwor kultury.

          Tak jak jest prawo czlowieka do zycia ... wg natury nikt nie ma
          takiego prawa i natura patrzy na goscia ktory zabija staruszke dla
          jej torebki tak samo jak patrzy na Matke Terese ... nie ma roznicy.

          • grzegorzlubomirski Zgadza sie, argument o naturalnosci jakiejs 18.05.10, 12:00
            instytucji spolecznej jest absurdalny w spoleczenstwie, gdzie stan
            naturalny nie istnieje praktycznie w zadnej sferze.

            Neoliberalowie to tacy dziwi ekolodzy, ktorzy ograniczaja sfere
            dzialania natury do struktury spolecznej, do rynku. Rynek jednak
            natura nie jest, co najwyzej jej kulturowym zaposredniczeniem czy
            przedstawieniem. Jest jakby emulacja natury i mozna i ma wiecej
            wspolengo z rezerwatem niz prawdziwa puszcza.

            Jednak w naturze tak ludzie jak i zwierzeta nie maja mozliwosci
            gromadzenia zdobyczy poza rozmiary swojej fizycznosci. Zaczelo to
            dopiero umozliwiac panstwo, jednak kosztem tych, ktorzy z tego
            panstwa korzystali w najmniejszym stopniu, czyli chlopow,
            rzemieslinkow, niewolnikow. Z ich wysilku utrzymywano panstwo, ktore
            zbaezpieczalo interesy moznych, ktorzy na nie prawie nic nie
            placili. Nie mogli oni liczyc nawet na ochrone nietykalnosci
            cielesnej w jego ramach.
            Koszt ten oczywiscie w czasach gospodarki nie jest zawsze wyrazony w
            pieniadzu, szczegolnie w czasach gdzie wieksza czesc gospodarowania
            nie jest na nim oparta jak bylo az po wiek 19.

            Sednem panstwa nie jest w zadnym sensie opieka spoleczna, ta funkcja
            weszla stosukowo niedawno do arsenalu panstwa. Sednem panstwa jest
            utrwalanie pewnej struktury wladzy jednych nad drugimi. Najczesciej
            wyrazalo sie to w nierownych prawach, takze nierownym posiadaniu co
            jest tylko konsekwencja nierownych praw.


            Prawo ma tylko sens gdy jest rowne, sprawiedliwe inaczej lepiej zdac
            sie na nature.
            Prawo silniejszego (natura) jest lepsze od prawa w ktorym jeden
            skazany jest na bycie niewolnikiem drugiem, gdyz zmienic je moze
            tylko w kolektywnym wysilku przeci panstwu niewolniczemu. W prawie
            silniejszego, jego stan niewolnictwa jest tylko sprawa miedzy nim a
            jego panem, nie jest dany raz na zawsze i musi sie wytwarzac w
            kazdej chwili i w kazdej chwili moze sie zmienic.
            Jezeli liberalowie chca natury, to wprowadzmy ja - zero panstwa,
            zero panstwa jako gwaranta wlasnosci. Natura wtedy pokaze ze
            jestesmy rowni.
            • rijselman12.0 Az przyjemnie 18.05.10, 14:38
              czytac ,nareszcie , jakies sensowne teksty...
            • rijselman12.0 Re: Zgadza sie, argument o naturalnosci jakiejs 18.05.10, 16:25
              nie musi byc kojarzony z marksizmem,jednak...kolesie M. i E. byli
              pierwszymi "nowoczestnikami" , ktorzy poruszyli temat spolecznego
              ewolucjonizmu,ktoremu trudno zaprzeczyc,tak ,jak trudno jest
              zaprzeczyc temu ,ze cywilizacja nie zatrzymala sie ...-gorzej ;-
              cofnela sie o dwa wieki,pod wieloma wzgledami.
              • br0fl0vski Re: Zgadza sie, argument o naturalnosci jakiejs 18.05.10, 16:41
                alez marksizm byl tylko jednym z wielu eksperymentow spolecznych
                zrobionym na zlecenie tej samej grupy
                • rijselman12.0 Re: Zgadza sie, argument o naturalnosci jakiejs 18.05.10, 17:26
                  Pisalem ,tylko , o ewolucjonizmie i marzeniu o anarchii , a
                  pewne "zlacenia grupowe" sa innym tematem...
              • grzegorzlubomirski Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Engelsa 18.05.10, 18:48
                jednak, najwieksza kariere zrobila ta czesc ich dziedzictwa - raczej
                jego karykatura, kotra niekoniecznie jest najbardziej wartosciowa -
                czyli uproszczona foram materializmu historycznego, gdzie
                gospodarka - ekonomia rozumiane sa jako podstawy spolecznstwa, z
                ktorych wszystko nalezy wywiesc.

                Do czasow Marksa gospodarka byla jednym z subsystemow spoleczenstwa,
                czesto wcale nie najwazniejszym.

                Do 19 wieku wielkie idee, wielcy ludzie, wilekie religie napedzaly
                historie, sfera gospodarowania byla sfera profanum i nie musiala
                odpowiadac na wielkie pytania. Jak ktos robil buty czy produkowal
                zywnosc to robil wlasnie to. Celem tej aktywnosci nie bylo zbawienie
                siebie czy swiata czy danie jakiegos sensu zyciu, tym zajmowala sie
                religia, teologia, filozofia - czyli sfera sacrum. Od 19 wieku
                prosta dialanosc produkcyjna czy handlowa wraz z kryzysyem
                tradycyjnej religii, zaczela rozszerzac swoja role na sfere sacrum.
                Produkowanie, robienie czegos zaczelo dawac sens zyciu poprzez
                konkurowanie i walke z innymi. Spolecznstwo wrocilo do swoich
                barbarzynskich korzeni z kultem zwyciezcy na czele. Profanum zaczelo
                spelniac role dotychczasowego sacrum, co pograzylo tradycyjna
                religie jeszcze bardziej w kryzysie. Wolnosci wczesniej kojarzone z
                wolnosciami religii, wyznania czyli swiatopogladu ustapily miejsca
                wolnosci gospodarowania w hierarchi wartosci.

                Marks uwazal ze wlasnie ta logika sfery profanum (materializm) jest
                logika swiata wypranego z sacrum i pytania o sens oraz probwanie
                zycia w zgodzie z nim. Sens jednak nigdy nie jest indywidualny, tak
                obecny wielki sens sukcesu, rynku, bogacenia sie i kosumpcji nie
                jest sensem indywidualnym. Indywidualnie w nim uczestniczymy ale
                kolektywnie mu sie poddajemy. Analiza Marksa ma uzasadnienie w
                przypadku kaptializmu, rynku i wspolczesnosci i ostanich 200 latach.
                Wczesniej sens byl wymyslany, przyjmowany od Boga - pochodzil z
                gory. Obecnie sens kryje sie dzialaniach, ktore na pozor nic z nim
                nie maja wspolnego, w codziennosci i krotkoterminowosci. Oczywiscie
                to nowe zbawienie, jest duzo bardziej kruche niz te stare,
                tradycyjne, ktore tez kiedys funkcjonowalo. Tak obecnie jak i kiedys
                mamy takie same male szanse wymyslania i realizowania prawdziwej
                wolnosci, wolnosci wybierania wlasnego sensu zycia. Wraz z upadkiem
                sfery sacrum potrzeba pytania o nia jeszcze sie zmniejszyla.
                Akceptujemy kolektywny cel naszego zycia - sukces, bogactwo,
                przyjemnosc. Mamy jedynie pewien wybor w gestii tego jak to osiagac.
                • rijselman12.0 Re: Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Eng 19.05.10, 07:08
                  "Mamy jedynie pewien wybor w gestii tego jak to osiagnac" ...-
                  uwazasz ,ze mamy "Wybor" ?
                • br0fl0vski Re: Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Eng 19.05.10, 07:45
                  za co masz duzy szacunek dla mysli Marksa i Engelsa?
                  • rijselman12.0 Re: Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Eng 30.05.10, 08:55
                    "Duzy" jest przesada , ale ewolucjonizm spoleczny,zwlaszcza teraz ,
                    jest ciekawym tematem...
                    • stara_swinia_nowynick Re: Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Eng 30.05.10, 22:17
                      rijselman12.0 napisał:

                      > "Duzy" jest przesada , ale ewolucjonizm spoleczny,zwlaszcza teraz ,
                      > jest ciekawym tematem...

                      czyż to nie Róża Luksemburg mawiała (ajwaj): ze kapitalizm będzie pożerał nowe
                      kolonie az skończą się kolonie i kapitalizm sam się pożre? coz padł blok
                      postkomunistyczny, ChRL to teraz kapitalizm
                      Indie tez i dupa kapitalizm padł był...
                      • rijselman12.0 Re: Sam, mam duzy szacunek dla mysli Marksa i Eng 04.06.10, 16:42
                        Tego ja nie wiem ,stary ...-wiem ,ze zapukali do mych drzwi
                        policjanci z Luksemburga , wciskajac bajer,ze przychodza po roze.-
                        Rozany geszeft ? -Pietro nizej , panowie.
            • br0fl0vski Re: Zgadza sie, argument o naturalnosci jakiejs 18.05.10, 16:38
              spoleczenstwa istnialy bez panstwa. dawno, dawno temu gdy we
              wspolnotach wybierano sobie wodzow wodzowie musieli sluchac calej
              reszty bo byli za slabi na trzymanie reszty za morde.

              mozliwe to bylo gdy byli w stanie oplacic swoich przybocznych. od
              tego czasu wymyslano rozne koncepcje spoleczne by trzymac reszte za
              morde. nikt nigdzie wladzy dobrowolnie nie oddal. w erze po-
              czlowieczej tym spolecznym konceptem jest swiatowe zarzadzanie ktore
              powstaje na naszych oczach. a wiec ograniczenie jesli nie likwidacja
              wszelkich praw , prawo wlasnosci stanie sie historia. pieniadze
              zastyapi kredyt wydawany co tygodnia. jak sie go nie wyda to
              przepadnie. powstanie spoleczenstwo wyspecjalizowane cos na ksztalt
              ula pszczelego. pisze sie o tym od lat. ludzie tego nie czytaja bo
              maja telewizor.
              • br0fl0vski ps 18.05.10, 17:02
                ludzie to troche inne stwory niz mrowki czy prszczoly stad
                funkcjonuja troche inaczej. stosunki miedzy ludzkie sa oparte na
                kontrakcie.
                • rijselman12.0 Re: ps 18.05.10, 17:29
                  Kontrakt ? -W miare "rozwoju" cywilizacyjnego jego swiadomosc
                  zanika.-Masz racje , ale nie obrazaj mrowek.-Mnie sie kojarza owce.
                  • br0fl0vski Re: ps 18.05.10, 17:35
                    pisze o mrowkach i pszczolkach bo chca nam zamienic swiat na
                    pszczeli ul.

                    www.docstoc.com/docs/26056138/Anatomy-of-a-Con-Job
                    podrzuc mi swoj telefon
                    • br0fl0vski Re: ps 18.05.10, 18:32
                      www.youtube.com/watch?v=jN5xKwhTU40
                      www.youtube.com/watch?v=ve_sCpntsTE&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=lPaMaDxgV64&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=6VDXTIgZmAU&feature=related
                      www.youtube.com/watch?v=iuZFI07_TDw&feature=related
                      • rijselman12.0 demokracja... 19.05.10, 10:46
                        Malutki ,drobny przyklad...-Jestem lokatorem bloku nalezacego,de
                        facto,do Rady Regionu.-Pomijajac szalbiercze czynsze , wywoz
                        smieci,sprzatanie itd kosztuje 64 €/mies.-By obnizyc koszta
                        sprzatania pieter,zlozylismy propozycje sprzatania pieter przez nas
                        samych- lokatorow.-Ale zrobil sie raban !-Nie ,nie chodzilo,nawet ,o
                        kase.-Wladzom chodzilo o co innego...-o zalazek tworzenia sie
                        WSPOLNEJ ,"oddolnej" , SWIADOMOSCI.
                        • br0fl0vski Re: demokracja... 19.05.10, 16:07
                          nic nie przeraza wierchuszki bardziej jak samodzielnie myslacy
                          ludzie , myslacy za siebie. ponoc gdy zapytano Mao czego sie obawia
                          najbardziej on odpowiedzial ze nie boi sie armii ale czlowieka z idea
    • stara_swinia_nowynick byznes felusiaka ;) 25.05.10, 10:54
      drogi Pfciu, ty masz racje i rijsel ma racje i felusiak ma racje. Ale tak
      naprawdę to ja mam racje ;)

      ty masz racje bo obniżenie zarobków to pierwszy krok bo nie można żyć za
      pieniądze, ktorych sie nie ma i może mieć nie będzie. Felusiak nie pojął tej
      zasady ba ekologia rozumiana jako sustainable growth nic mu nie mówi. Ale nic
      dziwnego mieszka w USA tam publiczka mal oco rozumie.

      Wbrew pesymizmowi rijselka masz tez racje ze przed wyborami politycy zrezygnują
      troszkę. Pytanie czy ludzie w EU zrozumieją, ze ograniczenia sa niezbędne czy
      tez podburzania prasa sponsorowana przez spekulantów (np GW -> Soros) wyjda na
      ulice/
      • rijselman12.0 felusiak ? 28.05.10, 08:18
        Niedawno czytalem obrazliwy i chamski post produkcji tego "pauvre
        type".-Masz racje -jestem pesymista,czytajac ,ze "przed wyborami
        politycy zrezygnuja troszke".-Przeciez nie w tym rzecz!-Teraz
        zaczyna sie skandal z wiekiem emerytalnym...-co wladze wymysla
        dalej ? -Sporym problemem jest nasza wspolna kolektywna swiadomosc.-
        Wszyscy zapomnielismy o najwazniejszym - o tym ,ze nasze zarobki,
        wakacje, emerytury, nasze prawa socjalne
        (zdrowie,nauka,kultura,bezpieczenstwo itd,itp)nie sa DAREM bozym ,
        nie sa PODARUNKIEM wladz.-Nasze wszytkie prawa sa owocem wiekowych
        walk.-Za te ,wlasnie ,prawa ginely tysiace szarych,zwyklych ludzi.-
        Moze sie,przez chwilke,nad tym zastanowimy...
        • stara_swinia_nowynick Re: felusiak ? 30.05.10, 22:15
          rijselman12.0 napisał:

          > Niedawno czytalem obrazliwy i chamski post produkcji tego "pauvre
          > type".-

          złosliwiec z kolegi

          > Masz racje -jestem pesymista,czytajac ,ze "przed wyborami
          > politycy zrezygnuja troszke".-Przeciez nie w tym rzecz!-Teraz
          > zaczyna sie skandal z wiekiem emerytalnym...-co wladze wymysla
          > dalej ?

          cokolwiek nie wymyślą uśredniona wartość będzie taka - nie da się żyć na kredyt
          do końca świata ktoś musi spłacać w realu sny o niekonczoncym sie bogactwie
          kapitalizmu...

          cóż chyba wypadło na nas ;D

          >-Sporym problemem jest nasza wspolna kolektywna swiadomosc.-
          > Wszyscy zapomnielismy o najwazniejszym - o tym ,ze nasze zarobki,
          > wakacje, emerytury, nasze prawa socjalne
          > (zdrowie,nauka,kultura,bezpieczenstwo itd,itp)nie sa DAREM bozym ,
          > nie sa PODARUNKIEM wladz.-Nasze wszytkie prawa sa owocem wiekowych
          > walk.-Za te ,wlasnie ,prawa ginely tysiace szarych,zwyklych ludzi.-
          > Moze sie,przez chwilke,nad tym zastanowimy...

          czy ja wyczuwam nutkę frustracji u kolegi? cóż świat nigdy nie był sprawiedliwy.
          Ciesz się pan ,ze mieszkasz w socjalistycznej Francji a nie USA bo bys pisał na
          forum spod mostu ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka