lubat
10.12.10, 20:07
Zupełnie przemilczane przez polskie mass-media jest "nawrócenie" się Łukaszenki na Putino-Miedwiedyzm. A to przecież dosyć ważne wydarzenie, bo chyba przekreśla nasze nadzieje i spekulacje na "demokratyzację" Białorusi à la polonaise.
Wczoraj Luka odbył pokutną wyprawę do Canossy (Moskwy), by pokajać się przed Kremlem i chyba zostały mu wybaczone grzechy nieposłuszeństwa, ale w zamian podpisał wszystkie kwity na współpracę. Bidula odczuł, gdzie są konfitury, a uśmiechy ze strony Brukseli połączone z mentorstwem Sikorskiego nie dawały wielkiej nadziei.
www.vesti.ru/doc.html?id=412854
Rekomenduję kliknąć na "video", bo zbolała mina Łukaszki i "przejęzyczenie" (monstra) warte są tego.