saras-wati
10.08.11, 15:01
tylko się nie śmiejcie...ale czy jest sens wymieniać mini na swifta...po raz kolejny...
mam to mini i naprawdę nic mu nie mogę zarzucić, nawet, jak pomyślałam o sprzedaniu go, to polubiłam jeszcze bardziej - przywiązuję się do rzeczy...może niepotrzebnie...
od razu mówię, że posiadania dwóch nie wchodzi w grę...
z mojego punktu widzenia mini ma wszystko, czego potrzebuję oraz moja mała, która jednak coraz rzadziej korzysta z wózka...dobrze się spisuje na spacerach, mieści się do bagażnika bez ściągania kół, a jak jedziemy na dłużej wielkim samochodem, to również nie muszę ograniczać się z pakowaniem, bo mini jest mini po złożeniu...mała ma wygodnie, siedzi w nim wyżej i wszystko widzi, wentylacja, duża budka, jak zaśnie daje jej zaciszne miejsce
no, ale swift dostarcza mi wielkiej frajdy na długich spacerach...na które niestety rzadziej jeździmy, bo mała woli place zabaw, gonitwy po lesie czy różne sprzęty rowerowo-hulajnogowe...jednak sprzedałam go, bo miałam dość jego wielkości i wagi...niby cięższy tylko 2kg, ale zawsze...
ech...
a może?
a może sylki powinnaś mnie zbanować na tym forum, to zajmę się tym hiszpańskim, który miałam szlifować, a nie wózkami