Brzeziński w "Spieglu" o Iraku

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 17:40
Islam jest jedyna alternatywa wobec zepsucia, niesprawiedliwosci i korupcji
na
swiecie. Im wczesniej to zrozumiemy tym lepiej, a pomoc w zrozumieniu moze
nam
niemiecki dyplomata, absolwent Harvardu: Murad Hofman, ktory napisal m. in.
zbior esejow pt.: Islam jako alternatywa. Pelny teskt dostepny jest na
www.ipdirect.home.pl/kmp/publication/Islam_jako_alternatywa/index.htm
    • Gość: wolny Irak Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.cable.mindspring.com 18.04.04, 17:48
      Nie moge sie doczekac by otworzyc butelke szampana, okazja ma byc 1000
      ubity "wyzwoleniec", ktorego nikt do Iraku nie zapraszal a pomyslodawcy poparli
      agresje klamstwem o BMR. Klamstwo o BMR przeslonilo prawdziwe powody tej
      agresji: bezpieczenstwo terorrysty numer 1 - Izraela i pazernosc lobby
      energetycznego- ROPA
      • Gość: Misiek Za Saddama bylo lepiej, nie ? IP: 193.0.122.* 19.04.04, 14:00

        Jak widac uwazasz ze za Saddama bylo lepiej.

        A jesli chodzi o BMR to w polityce czasami trzeba ryzykowac. Lepiej obalic
        dyktatora malym kosztem i miec pewnosc ze jej nie ma niz przekonac sie
        potem ze jednak ja mial. Tym bardziej ze Saddam mial BMR i nie bal sie jej
        uzyc przeciwko cywilom.

        Jesli chodzi o Izrael to zauwaz ze to Arabowie za kazdym razem
        byli agresorem - Izrael sie tylko bronil. Uwazam ze Izrael ma prawo byc
        twardy gdy szalency wysadzaja ludzi na ulicach. Za co ? Za to ze
        napadli wcesniej Izrael i dostali w d.. ?

        A jesli chodzi o rope to to nie byl glowny powod wojny bo
        naprawde duzo taniej bylo ja sobei zapewnic z innych
        zrodel. Irak jeszcze przez pare lat bedzie jej produkowal malo.

        Do tego glownym surowcem staje sie teraz gaz ziemny a gazu
        w Iraku praktycznie nie ma ...

        • Gość: gosc Re: Za Saddama bylo lepiej, nie ? IP: *.cogeco.net 19.04.04, 14:06
          To sa wlasnie argumenty misia przytulanki na froncie propagandy.
    • Gość: zeeeneeek Re:Bravo, sa jeszcze rozsadnie myslacy w USA IP: *.dialup.sprint-canada.net 18.04.04, 17:53
    • Gość: polonus z Lyonu GDZIE TU JEST CENZOR OD KASOWANIA OPINII IP: *.adsl.proxad.net 18.04.04, 18:06

      Szanowny Panie Cenzorze.Czy jest Pan slepy? Czy Pan udaje,ze nie widzi.
      Ci trzej sqrwiele ,ktorzy sie tu zaprodukowali to arabskie pacholki lub arabska
      V Kolumna w Polsce.Jak dlugo jeszcze bedzie Pan tolerowal propagande islamska w
      chrzescijanskim kraju.Jak im chce sie islamu na calym swiecie to won z Europy
      bo jak nam puszcza nerwy to moze ich spotkac to samo co zrobilismy z Azja
      Tuchajbejowiczem.Do dziela Panie Cenzorze.Jesli jest Pan Polakiem ,to niech Pan
      im zamknie gebe
      • Gość: cenzurka [...] IP: *.cogeco.net 18.04.04, 18:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: polonu s z Lyonu [...] IP: *.adsl.proxad.net 18.04.04, 18:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: cenzurka [...] IP: *.cogeco.net 18.04.04, 18:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ramirez [...] IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.04.04, 21:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: maruda Re: Zostawmy wypowiedz polonusa na forum. IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.04, 06:16
          Gość portalu: Ramirez napisał(a):

          > Jak demokracja to demokracja - ścierki też mają prawo głosu.

          ********************

          Gość musi być nieźle sfrustrowany - najpewniej sprząta w jakimś arabskim sklepie
          w Lyonie. I odreagowuje to pisząc w internecie. Swoją drogą: niezły czubek.



      • Gość: bk Re: GDZIE TU JEST CENZOR OD KASOWANIA OPINII IP: *.cable.mindspring.com 19.04.04, 00:40
        co ci sie polonusie z lyonu nie podoba, przeciez wlasnie okupanckie bydlo
        zabilo ponad 20 tysiecy irakijczykow i co niby w ramach cenzury ma sie ta
        informacje wykasowac,pomyliles panstwa, taka cenzura to byle demoludy, Zwiazek
        Sowiecki i spolka,
    • Gość: virra polak,canadol i amerykan....czyli IP: 64.235.180.* 18.04.04, 18:10
      trzej powyzsi rozmowcy ktorych jedynym spoiwem jest pochodzenie i nienawisc do
      prezydenta USA.
      Wiem ze przyjdzie kiedys ten dzien kiedy nikt nie zaplacze nad Waszym grobem...
      • Gość: pytanko Re: polak,canadol i amerykan....czyli IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 18:21
        Wnioskuje z Twojej wypowiedzi, ze Brzezinski jest tez antyamerykanski? Moze
        jestes zwolennikiem mysli "mowimy Bush, myslimy USA, mowimy USA, myslimy Bush"?
        To juz bylo zreszta, no moze w troche innej wersji.
        Radosc z powodu smierci czliwieka zadanej gwaltem moim zdaniem nie powinna
        stanowic radosci dla zadnej ze stron, ale jak widac nie brakuje takowych ani po
        jednej ani drugiej stronie.
        • Gość: maruda Re: polak,canadol i amerykan....czyli IP: *.gdynia.mm.pl 18.04.04, 22:08
          Gość portalu: pytanko napisał(a):

          > Wnioskuje z Twojej wypowiedzi, ze Brzezinski jest tez antyamerykanski? Moze
          > jestes zwolennikiem mysli "mowimy Bush, myslimy USA, mowimy USA, myslimy Bush"?
          >
          > To juz bylo zreszta, no moze w troche innej wersji.

          *********************

          Tak. W miejsce Busha należy podstawić: Stalin.

          Czysty komunizm. A wracając do wątpliwości, to może ten czy ów napisze, za co
          należy kochać Busha.

        • Gość: bk Re: polak,canadol i amerykan....czyli IP: *.cable.mindspring.com 19.04.04, 00:42
          virra to typowy buszewik, haslo buszustowskie; " kto z nie z nami ten przeciwko
          nam" (Lenina z reszta) wzial sobie bardzo do serca
    • Gość: Brzezinski Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 18.04.04, 18:38
      Brzezinski powinien sie zamknac.
      Nikt go w USA nie traktuje powaznie - w koncu ten facet pracowal w jednej z najbardziej nieudacznych administracji w historii USA.
      • Gość: czkawka Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.cogeco.net 18.04.04, 18:42
        A kto sie wogole w usa interesuje polityka. Przecietny amerykaninn nie rozrozna
        Monako od Maroka
      • Gość: z daleka Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: 5.5R2D* / 206.49.94.* 18.04.04, 20:08
        Brzezinski jest jedna z najbardziej szanowanych osobistosci na swiecie
        • Gość: czy mozna? Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.cogeco.net 18.04.04, 23:56
          A czem zaszlozyl sobie na taki powszechny szacunek?
          Reagan+Papiez+Walesa+Brzezinski=3 miliony bezrobotnych w Polsce
          • Gość: TOMCIO [...] IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.04.04, 02:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: popsuta Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.cogeco.net 18.04.04, 19:49
      Przeciez juz SP. Komuna az do znudzenia trabila ze Zachod jest zgnily
    • Gość: neo Swietna analiza IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 20:10
      Jak to dobrze, ze sa jeszcze tak fachowi, trzezwo myslacy ludzie.
    • Gość: Robert MAM PYTANIE IP: *.214-136-217.adsl.skynet.be 18.04.04, 20:24
      Czy jest ktoś kto może wyrazić sensowną i ciekawą opinię ?
    • Gość: t. Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 20:42
      Choć islam nie jest alternatywą wobec zepsucia, niesprawiedliwości i korupcji,
      bo sam je hoduje mieszając z brutalnością i totalitaryzmem systemów
      państwowych, to rzeczywiście może stać się karą dla nawróconych (dla
      chrześcijan), którzy kpią sobie ze swej wiary.
      Trzeba zastanowić się nad swoją tożsamością, zacząć od siebie.

      Dziś walka toczy się jeszcze daleko, ale za niedługi czas jej linia może się
      niebezpiecznie zbliżyć. Amerykanie najszybciej (nie licząc Izraela)
      zorientowali się, że z „nurtem ofensywnym Arabów” żartów nie ma i trzeba podjąć
      wyzwanie. Niektóre wspólnoty tradycyjnie przyjmują bieg wypadków starając się
      dostosować, modyfikując smak serów i wina.
      Porównanie Afganistanu do Iraku jest chyba bardzo nie na miejscu, dziwi w tych
      ustach, choć nie to tylko. Pewien klimat wypowiedzi bliskowschodnich Pana
      Zbigniewa jest zwykle podobny...

      • Gość: Jan Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 20:53
        Wlasciwie islam nie jest taki zly.Facet moze ruchac co chce,baby zakamuflowane,nie masz obaw,ze ci ja ktos poderwie.Nosza siatki z zakupami a ty im tylko pokazujesz droge.Masz piekna zone,a ona tylko w domu,opatulona od glowy do stop,robi ci wszystko bo tys panem...
        • Gość: Jan Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 20:57
          Zapomnialem dopisac,ze kolo mojego garazu ma Turek garaz.I przyjezdza z mloda siksa autem.Ojciec to nie jest bo za mlodyWidzialem go juz z zona.Ja jej na poczatku jak wypada powiedzialem dzien dobry,bo mi w oczy patrzala.Ale nie odpowiedziala.Pare dni pozniej znow ich spotkalem,znow dzien dobry ale zadnej odpowiedzi.Faktycznie ona zalezna od Turka,wstydzi sie odpowiedziec facetowi.W Niemczech w 21 wieku!!
          • Gość: t. Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 21:08
            :)

            To jeszcze może jest ciekawe, że kobiety nie zdają sobie sprawy z różnicy
            między islamem "zachodnim", a oryginalnym. Trochę pokazują to filmy
            (dokumentalne), ale gdy słucham co opowiadają "Polki muzułmanki" - jest mi ich
            żal - jakby nie docierało. Pozdrawiam.
        • Gość: maruda Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.gdynia.mm.pl 18.04.04, 22:24
          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Wlasciwie islam nie jest taki zly.Facet moze ruchac co chce,baby zakamuflowane,
          > nie masz obaw,ze ci ja ktos poderwie.Nosza siatki z zakupami a ty im tylko poka
          > zujesz droge.Masz piekna zone,a ona tylko w domu,opatulona od glowy do stop,rob
          > i ci wszystko bo tys panem...

          *****************

          Wątek jest o polityce, a nie o rogach i metodach zapobiegania.

          • Gość: Jan Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.04, 22:29
            Muamet Khadafi i Bin Laden przyznaja mi racje.To wystarczy,albo..?
      • Gość: Halo Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: 207.96.224.* 18.04.04, 22:18
        Glupoty piszesz...Forsa jest najwazniejsza
    • galaxy2099 Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku 19.04.04, 05:58
      Brzezinski byl doradca prezydenta Cartera.
      Tylko dlaczego Carter byl bodajze najgorszym prezydentem w historii USA !!!
      • Gość: maruda Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.gdynia.mm.pl 19.04.04, 06:27
        galaxy2099 napisał:

        > Brzezinski byl doradca prezydenta Cartera.
        > Tylko dlaczego Carter byl bodajze najgorszym prezydentem w historii USA !!!
        ******************

        Carter miał pecha trafić na kryzys energetyczny i bajzel (konsekwencje
        Watergate) po poprzednikach. W polityce zgranicznej miał znacznie więcej
        sukcesów - również za sprawą Brzezińskiego.





        • Gość: camillo Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: 80.51.231.* 19.04.04, 14:32
          Warto przypomnieć, że to rząd Cartera sprzeciwił się okupacji Afganistanu przez
          ZSRR; że to ten rząd odważył się zbojkotować olimpiadę w Moskwie; że to rząd
          Cartera w końcu mocno wsparł opozycję w Polsce i za jego kadencji doszło do
          powstania Solidarności.
          Tylko ślepy albo ogłupiony republikańską propagandą (przypisującą wszystkie
          zasługi Reaganowi) nie zauważy, jak istotna była kadencja Cartera dla
          zwycięstwa Zachodu w zimnej wojnie.
          • galaxy2099 Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku 19.04.04, 21:27
            Oj ty moj debilu.
            Solidarnosc powstala ale nie dzieki Carterowi bo to byl jeden z najwiekszych
            dupolizaczy Sowieckich. To dopiero Reagan i jego twarda postawa pozwolila od
            zewnatrz i wsparcie opozycji wewnetrznej (Solidarnosci) pozwolilo na pokonanie
            i upadek ZSRR. Kluczowy byl tez program wojen gwiezdnych ktory finansowo
            rozwalil ZSRR.
            Tylko zaslepiony lewak oglupiony socjalistyczna propaganda moze udawac, ze
            niewyslanie sportowcow na olimiade mialo jakiekolwiek znaczenie w walce z
            komunizmem oprocz propagandowego.
            Tak wlasnie dzialaja wszyscy lewacy. Pod publike aby tylko duzo szumu
            propagandowego bylo i bron boze zadnego wysilku i dalekowzrocznej wizji.


            Gość portalu: camillo napisała(a):

            > Warto przypomnieć, że to rząd Cartera sprzeciwił się okupacji Afganistanu
            przez
            >
            > ZSRR; że to ten rząd odważył się zbojkotować olimpiadę w Moskwie; że to rząd
            > Cartera w końcu mocno wsparł opozycję w Polsce i za jego kadencji doszło do
            > powstania Solidarności.
            > Tylko ślepy albo ogłupiony republikańską propagandą (przypisującą wszystkie
            > zasługi Reaganowi) nie zauważy, jak istotna była kadencja Cartera dla
            > zwycięstwa Zachodu w zimnej wojnie.
            • Gość: camillo Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: 80.51.231.* 20.04.04, 12:28
              ROTFL. Gratuluję spójnej wizji świata - a to, że się nie zgadza z faktami, to
              przecież drobiazg.
            • jastrzebiec Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku 20.04.04, 23:45
              Drogi "galaxy2099":
              Wypisujesz bzdurki. Carter byl "pacyfista" i pragnal tzw. "pokojowego
              wspolistnienia". Nie zmienia to jednak w niczym faktu, ze - jak
              napisal "camillo" - nie zawachal sie sprzeciwic ZSRR wlasnie poprzez bojkot
              Olimpiady i potepienie inwazji Afganistanu. Bojkot Olimpiady mial znaczenie
              symboliczne ale to byla bardzo jednoznaczna manifestacja postawy, a dla
              Sowietow wcale bolesny policzek. Jezeli ktorys z amerykanskich prezydentow byl
              owym "dupolizem" to predzej - Nixon! Okres pohelsinskiej odwilzy zakonczyl sie
              definitywnie pod koniec kadencji Cartera, w duzej mierze za sprawa doradztwa
              Zbigniewa Brzezinskiego.

              Co do "gwiezdnych wojen", mozna teraz tylko spekulowac, ale gdyby Carter wygral
              reelekcje (co wcale nie bylo takie znow niemozliwe - niechby akcja odbicia
              zakladnikow w Teheranie sie udala, a chlopcom Reagana nie udalo naklonic
              Iranczykow do niewydania zakladnikow PRZED wyborami...) stosunki USA-ZSRR
              bylyby rownie zle a program zbrojen (pomysl gwiezdnych wojen najprawdopodobniej
              kielkowal na dlugo przed dojsciem Reagana do wladzy) tez bylby wzmozony.
              • galaxy2099 Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku 22.04.04, 18:42
                "PRAGNAL POKOJOWEGO WSPOLISTNIENIA"
                Doprawdy padam ze smiechu gdy czytam takie brednie.
                A po za tym wiesz co by bylo gdyby babcia mial wasy ???


                jastrzebiec napisał:

                > Drogi "galaxy2099":
                > Wypisujesz bzdurki. Carter byl "pacyfista" i pragnal tzw. "pokojowego
                > wspolistnienia". Nie zmienia to jednak w niczym faktu, ze - jak
                > napisal "camillo" - nie zawachal sie sprzeciwic ZSRR wlasnie poprzez bojkot
                > Olimpiady i potepienie inwazji Afganistanu. Bojkot Olimpiady mial znaczenie
                > symboliczne ale to byla bardzo jednoznaczna manifestacja postawy, a dla
                > Sowietow wcale bolesny policzek. Jezeli ktorys z amerykanskich prezydentow
                byl
                > owym "dupolizem" to predzej - Nixon! Okres pohelsinskiej odwilzy zakonczyl
                sie
                > definitywnie pod koniec kadencji Cartera, w duzej mierze za sprawa doradztwa
                > Zbigniewa Brzezinskiego.
                >
                > Co do "gwiezdnych wojen", mozna teraz tylko spekulowac, ale gdyby Carter
                wygral
                >
                > reelekcje (co wcale nie bylo takie znow niemozliwe - niechby akcja odbicia
                > zakladnikow w Teheranie sie udala, a chlopcom Reagana nie udalo naklonic
                > Iranczykow do niewydania zakladnikow PRZED wyborami...) stosunki USA-ZSRR
                > bylyby rownie zle a program zbrojen (pomysl gwiezdnych wojen
                najprawdopodobniej
                >
                > kielkowal na dlugo przed dojsciem Reagana do wladzy) tez bylby wzmozony.
                • jastrzebiec NIe nabij sobie guza padajac. 22.04.04, 20:43
                  > > "PRAGNAL POKOJOWEGO WSPOLISTNIENIA"
                  > Doprawdy padam ze smiechu gdy czytam takie brednie.
                  > A po za tym wiesz co by bylo gdyby babcia mial wasy ???

                  Brednia jest, ze Carter byl zwolennikiem pokojowego wspolistnienia, czy chodzi
                  ci o cos innego?

                  *****
                  Mozna sie roznic w opiniach, interpretacjach zdarzen, nie powinno jednak byc
                  dyskusji na temat faktow.

                  Zas FAKTEM! jest, ze to nie Carter ale Nixon, np. zawarl porozumienia
                  helsinskie z ZSRR, wycofal sie z Wietnamu, zawarl porozumienia z Chinami...
                  lista jest dluga... co umozliwilo, albo raczej - zachecilo - ZSRR do podjecia
                  aktywniejszych dzialan w ramach tzw. "rozszerzania rewolucji socjalistycznej i
                  dalszej walki narodowo-wyzwolenczej przeciwko miedzynarodowemu imperializmowi".

                  Drogi "galaxy2099", doradzam zejscie z galaktyki i odleglej przyszlosci (gdzie,
                  jak Twoj "nick" jednoznacznie sugeruje, sie znajdujesz obecnie) na nasza stara
                  planete Ziemia , TU i TERAZ i - czytaj UWAZNIE i w kontekscie. Bynajmniej nie
                  o to mi szlo, aby chwalic Cartera pragnienie pokojowego wspolistnienia.
    • rzewuski1 Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku 19.04.04, 23:36
      Gość portalu: maniek CIA napisał(a):

      > Islam jest jedyna alternatywa wobec zepsucia, niesprawiedliwosci i korupcji
      > na
      > swiecie. Im wczesniej to zrozumiemy tym lepiej, a pomoc w zrozumieniu moze
      > nam
      > niemiecki dyplomata, absolwent Harvardu: Murad Hofman, ktory napisal m. in.
      > zbior esejow pt.: Islam jako alternatywa. Pelny teskt dostepny jest na
      > www.ipdirect.home.pl/kmp/publication/Islam_jako_alternatywa/index.htm


      moge powiedziec ze ten hofman ma mózg wielkosci ziarenka piasku
      islam to jakas religia,w dodatku zbytnio wchodzi ona do polityki
      a pozatym my tzn europa mielismy jyz sredniowiecze teraz ma to islam wiec niech
      gnija w tym islamkim sredniowiecznym gównie
      niech wprowadzaj te swoje prawa szariatu itd
      europy to nie dotyczy my jestesmy w erze komputerów,podboju kosmosu,religia to
      tylko sprawa prywatna i nic wiecej
    • Gość: mirmatmirmat Dzieki Brzezińskiemu i Carterowi, Brezniew prawie- IP: 64.7.146.* 20.04.04, 03:28
      wygral z Ameryka. 4 lata tego kretynskiego "eksperta" na czolowej pozycji w
      administracji Cartera a Sowieci podbijali kraj za krajem: Angola, Etiopia,
      Mozambik, Nikaragua no i Afganistan. Pod koniec kadencji Carterek tlumaczyl
      sie, ze czas swietnosci Ameryki sie skonczy i trzeba sie przyzwyczajac do
      Sowieckiej dominacji. Na szczescie Amerykanie dali kopa Carterowi i
      Brzezinskiemu i wybrali Reagana. 10 lat pozniej ZSRR byla juz historia.

      Carterek zajal sie budowaniem chalupek dla biedakow a kretynek Brzezinski
      bredzi, bredzi....
      • jastrzebiec Mirmat.... myli przyczyne ze skutkiem 20.04.04, 23:57
        a akcje z reakcja.

        Nalezy pamietac tez o dorobku prez. Nixona i Forda za ktorych to kadencji
        doszlo do tzw. porozumien helsinskich 1975. To wlasnie na fali tego sukcesu
        polityki zagranicznej ZSRR Brezniew zdecydowal sie na dalsze hece z Angola,
        Etiopia itp.

        Sam Carter mogl byc istotnie dosc powolny w przykrecaniu sroby, trzeba tez
        pamietac o stanowisku Cyrusa Vance'a, sekretarza stanu, zwanego "golebiem",
        ktory ponad wszystko przedkladal negocjacje i ustepstwa, ale Carter postepowal,
        bardziej niz ktokolwiek inny, wedlug zasad konsekwencji (a nie koniunktury) i
        pod wplywem doradztwa Zbigniewa Brzezinskiego, ktory nie mial zadnych zludzen
        co do natury sowieckiego komunizmu, stopniowo ale zdecydowanie zaostrzyl kurs
        wobec ZSRR.

        Krotko mowiac, to Carter byl tym prezydentem, ktory pierwszy odkrecal skutki
        liberalnej a ustepliwej polityki Nixona, i to on wlasnie zapoczatkowal
        konfrontacje z ZSRR. Reagan zas, coz, byl aktorem i ladnie przemawial - "Evil
        Empire".
        • Gość: mirmat Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA IP: 64.7.146.* 21.04.04, 00:37
          jastrzebiec napisał:

          Sam Carter mogl byc istotnie dosc powolny w przykrecaniu sroby, trzeba tez
          pamietac o stanowisku Cyrusa Vance'a, sekretarza stanu, zwanego "golebiem",
          ktory ponad wszystko przedkladal negocjacje i ustepstwa, ale Carter postepowal,
          bardziej niz ktokolwiek inny, wedlug zasad konsekwencji (a nie koniunktury) i
          pod wplywem doradztwa Zbigniewa Brzezinskiego, ktory nie mial zadnych zludzen
          co do natury sowieckiego komunizmu, stopniowo ale zdecydowanie zaostrzyl kurs
          wobec ZSRR.

          Krotko mowiac, to Carter byl tym prezydentem, ktory pierwszy odkrecal skutki
          liberalnej a ustepliwej polityki Nixona, i to on wlasnie zapoczatkowal
          konfrontacje z ZSRR. Reagan zas, coz, byl aktorem i ladnie przemawial - "Evil
          Empire".
          Mirmat:Carter mial tylko jedna zalete. Byl tak beznadziejny, ze Amerykanie
          zaryzykowali i postawili na kogos tak radykalnego, ze w tym czasie graniczylo
          cudem, ze Reagan zostal wybrany. Ja zawdzieczam Carterowi, ze wyladowalem w
          kanadzie bo nie wyobrazalem sobie mimo moich pro-amerykanskich sympatii bym
          mogl zyc pod takim kretynem.
          Nixon odziedziczyl bagno w Wietnamie i calkowity upadek moralny Europy. Jego
          wysilki i postawienie na Chinska karte odroczyly zgube zachodu do czasu kiedy
          przszedl Reagan i wykonczyl komune. Za to, ze Nixon zatrzymal Sowiety musial
          odejsc w niczym innym jak puczu zwanym Watergate. Za demokratow, co pokazuja
          odkryte dzis dokumenty stosowano inwigilacje republikanow na porzdaku dziennym
          ale lewackie media sie takimi skandalami nie interesowaly. To czerwony
          Washington Post wykonczyl wybranego ogromna wiekszoscia glosow Nixona. I dzieki
          temu padl Poludniowy Wietnam a w Kambodzy czerwoni dokonali milionowego
          holokaustu. Ale Carterek patrzal w druga strone. A a przy agresji na
          Afganistan "gora urodzila mysz", kiedy USA bojkotowala olimpiade !!!!!! Trudno
          zapomniec nawet po 30 latach patetycznych wystapien Cartera w telewizji kiedy
          plakal, ze... Casto go... oszukal bo zainstalowal jakies tam rakiety. A potem
          Iran. Jeszcze niedawno ten nikczemnik pojechal za prezydentury Clintona do
          Polnocnej Korei i obiecal czerwonemu tam rzadzacemu psychopacie miliardowa
          pomoc.
          Jak napisalem, najwieksza zaleta cartera bylo to, ze swoja beznadzielnoscia
          sprowokowal Amerykanow do najlepszego wyboru w XX wieku.

          • Gość: maruda Re: Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA IP: *.gdynia.mm.pl 21.04.04, 09:55
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > Jak napisalem, najwieksza zaleta cartera bylo to, ze swoja beznadzielnoscia
            > sprowokowal Amerykanow do najlepszego wyboru w XX wieku.
            >*****************

            Na Alzheimera.

          • jastrzebiec Re: Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA/ ?? 22.04.04, 00:20
            Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA.
            ????
            SUPER twierdzenie!
            Czy przyczyna upadku USA bylo pierwsze imie "Jimmy" czy nazwisko "Carter"? Czy
            tez bylo na odwrot.

            ******
            > Nixon odziedziczyl bagno w Wietnamie i calkowity upadek moralny Europy.

            „Calkowity upadek moralny Europy” byl dla innych tej Europy odrodzeniem.
            To "twierdzenie" wymagaloby jakiegos rozwiniecia. :-)


            > "Jego wysilki i postawienie na Chinska karte odroczyly zgube zachodu..."

            To jest gdybanie. Jak ta zguba Zachodu miala niby wygladac? Jakies konkrety
            moze?


            > "Za to, ze Nixon zatrzymal Sowiety musial odejsc w niczym innym jak puczu
            > zwanym Watergate."

            A gdzie to Nixon zatrzymal Sowiety? W Wietnamie? W Kambodzy? W Helsinkach?

            > Za demokratow, co pokazuja odkryte dzis dokumenty stosowano inwigilacje
            > republikanow na porzdaku dziennym

            Inwigilacje Republikanow stosowano nie na porzadku dziennym, raczej juz NOCNYM,
            po cichu i w tajemnicy (poliszynela zreszta).

            > ale lewackie media sie takimi skandalami nie interesowaly. To czerwony
            > Washington Post wykonczyl wybranego ogromna wiekszoscia glosow Nixona.

            To nie Washington Post a Kongres pod grozba glosowania wniosku o „impeachment”
            zmusil Nixona do rezygnacji. Demonizujesz kolego gazete, ktora opublikowala
            serie artykulow zwyczajnie obnazajacych machinacje chlopcow Nixona. W tej samej
            gazecie (i wielu innych) mogles sobie pozniej poczytac rownie „smakowite”
            historyjki o Billu Clintonie. Chyba nie uwazasz obydwu panow za spokrewnionych
            ideologicznie. „It’s business stupid!”

            > I dzieki temu padl Poludniowy Wietnam a w Kambodzy czerwoni dokonali
            > milionowego holokaustu. Ale Carterek patrzal w druga strone.

            Pomyliles sie „zdziebko” miram: Jedno i drugie zdarzylo sie za rzadow Geralda
            Forda w 1975 roku. Nixon zdecydowal sie wycofac z Wietnamu pod wplywem opinii
            publicznej, zas Kambodza byla m.in. rezultatem nieobecnosci USA w Wietnamie.
            Tak to wygladalo „powstrzymywanie” ZSRR przez Nixona – wpuscil Chinczykow.

            > A a przy agresji na Afganistan "gora urodzila mysz", kiedy USA bojkotowala
            > olimpiade !!!!!! Trudno zapomniec nawet po 30 latach patetycznych wystapien
            > Cartera w telewizji kiedy plakal, ze... Casto go... oszukal bo zainstalowal
            > jakies tam rakiety. A potem Iran. Jeszcze niedawno ten nikczemnik pojechal za
            > prezydentury Clintona do Polnocnej Korei i obiecal czerwonemu tam rzadzacemu
            > psychopacie miliardowa pomoc.

            - Ze Carter byl naiwny jak dziecko temu nie przecze. Ale nie rob z niego
            slugusa komunistow. Paradoksalnie „zaslugi” Nixona w tej branzy sa nader
            konkurencyjne.
            • Gość: mirmat Re: Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA/ ? IP: 64.7.156.* 22.04.04, 06:02
              Carter byl przyczyna i skutkiem upadku USA.
              ????
              SUPER twierdzenie!
              Czy przyczyna upadku USA bylo pierwsze imie "Jimmy" czy nazwisko "Carter"? Czy
              tez bylo na odwrot.
              Mirmat: Logika tego stwierdzenia jest prosta: bez upadku morale Ameryki
              spowodowanego lewackimi ruchawkami w czasie wojny w Wietnamie i zamachem stanu
              zwanym "Watergate" nie byloby kretyna Forda w Bialym Domu. U[adek mrale bylwiec
              przyczyna, ze jeszcze wiekszy kretyn Carter pojawil sie zaraz po Fordzie.
              Skutkiem 4 lat Carterowania byl najnizszy punkt moralny w historii Ameryki.
              Sam Carter to przyznal kiedy oswiadczyl, ze Ameryka osiagnela zenit swojej
              potegi i musi sie pogodzic z "powolnym" upadkiem.
              > Nixon odziedziczyl bagno w Wietnamie i calkowity upadek moralny Europy.
              „Calkowity upadek moralny Europy” byl dla innych tej Europy odrodzeniem.
              To "twierdzenie" wymagaloby jakiegos rozwiniecia. :-)
              Mirmat: ZGODA. Dla wspomaganych przez KGB lewackich zdymiarzy jak Joschka
              Fischer, Prodi czy Solana byl poczatkiem kariery a dzis odrodzenia sie ZSRR
              jako ZSRE.

              > "Jego wysilki i postawienie na Chinska karte odroczyly zgube zachodu..."
              To jest gdybanie. Jak ta zguba Zachodu miala niby wygladac? Jakies konkrety
              moze?
              Mirmat: Czyzbys zapomnial setki tysiecy lewakow w stolicach Europy
              demonstrujacych swoja milosc do Kraju Rad. Bez Reagana, nastapilo by
              zjednoczenie Europy znacznie wczesniej niz to marzy sie tow. Kwasniewskiemu.
              > "Za to, ze Nixon zatrzymal Sowiety musial odejsc w niczym innym jak puczu
              > zwanym Watergate."
              A gdzie to Nixon zatrzymal Sowiety? W Wietnamie? W Kambodzy? W Helsinkach?
              Mirmat: W Wietnamie,kolego w Wietnamie. Z twojego pytania widac, ze nie wiele
              wiesz o sytuacji w Wietnamie po pdpisaniu pokoju w Paryzu. Po masowych
              bombardowaniach hanoi morale komunistow zostalo zlamane i zdecydowana wiekszosc
              poludnia wyzwolona od czerwonych. Upadek Nixona i postawa demokratow w
              Kongresie dla komunie druga szanse. Ja mialem przyjemnosc poznac w Toronto
              wybitnych przywodcow Poludniowego Wietnamu, ktorzy opisali zdrade demokratow w
              kongresie, gdzie po ataku polnocy demokraci ucieli calkowicie dostawy
              zaopatrzenia dla Sajgonu.
              > Za demokratow, co pokazuja odkryte dzis dokumenty stosowano inwigilacje
              > republikanow na porzdaku dziennym
              Inwigilacje Republikanow stosowano nie na porzadku dziennym, raczej juz NOCNYM,
              po cichu i w tajemnicy (poliszynela zreszta).
              Mirmat: Przynajmniej w odroznieniu od demokratow, sie wstydzili takich uczynkow.
              > ale lewackie media sie takimi skandalami nie interesowaly. To czerwony
              > Washington Post wykonczyl wybranego ogromna wiekszoscia glosow Nixona.
              To nie Washington Post a Kongres pod grozba glosowania wniosku o „impeachment”
              zmusil Nixona do rezygnacji. Demonizujesz kolego gazete, ktora opublikowala
              serie artykulow zwyczajnie obnazajacych machinacje chlopcow Nixona. W tej samej
              gazecie (i wielu innych) mogles sobie pozniej poczytac rownie „smakowite”
              historyjki o Billu Clintonie. Chyba nie uwazasz obydwu panow za spokrewnionych
              ideologicznie. „It’s business stupid!”
              Mirmat: 90% dziennikarzy glosuje na demokratow. Case closed.
              > I dzieki temu padl Poludniowy Wietnam a w Kambodzy czerwoni dokonali
              > milionowego holokaustu. Ale Carterek patrzal w druga strone.

              Pomyliles sie „zdziebko” miram: Jedno i drugie zdarzylo sie za rzadow Geralda
              Forda w 1975 roku. Nixon zdecydowal sie wycofac z Wietnamu pod wplywem opinii
              publicznej, zas Kambodza byla m.in. rezultatem nieobecnosci USA w Wietnamie.
              Tak to wygladalo „powstrzymywanie” ZSRR przez Nixona – wpuscil Chinczykow.
              Mirmat: Kiedy Nixon wycofal sie z Wietnamu ten kraj byl wolny. O przegranej
              zadecydowal "demokratyczny" kongress po odejsciu Nixona a masakry w Wietnamie,
              Kambodzy i laosie trwaly caly okres prezydentury Cartera.
              > A a przy agresji na Afganistan "gora urodzila mysz", kiedy USA bojkotowala
              > olimpiade !!!!!! Trudno zapomniec nawet po 30 latach patetycznych wystapien
              > Cartera w telewizji kiedy plakal, ze... Casto go... oszukal bo zainstalowal
              > jakies tam rakiety. A potem Iran. Jeszcze niedawno ten nikczemnik pojechal za
              > prezydentury Clintona do Polnocnej Korei i obiecal czerwonemu tam rzadzacemu
              > psychopacie miliardowa pomoc.

              - Ze Carter byl naiwny jak dziecko temu nie przecze. Ale nie rob z niego
              slugusa komunistow. Paradoksalnie „zaslugi” Nixona w tej branzy sa nader
              konkurencyjne.
              Mirmat: Za Nixona nie padl ani jeden demokratyczny kraj a Wietnam Poludniowy
              obronil swoja suwerennosc. Za Cartera padla Angola, Mozambik, Etiopia,
              Nikaragua no i Afganistan. Ciekawy balans? a dzieki Reaganowi padla komuna.
              Widac, ze tylko republikanie znaja sie na polityce.


              • jastrzebiec KWESTIE LOGIKI I FAKTOW 29.04.04, 01:02
                > ...bez upadku morale Ameryki spowodowanego lewackimi ruchawkami w czasie
                > wojny w Wietnamie i zamachem stanu zwanym "Watergate" nie byloby kretyna
                > Forda w Bialym Domu.

                Czy to "lewackie ruchawki" doprowadzily do upadku moralnego Ameryki czy tez
                raczej upadek morale Ameryki WYRAZIL sie w "lewackich ruchawkach"?

                Co do "kretyna Forda"... a skad sie on wzial jako ten wice-prezydent? Pytanie
                nie jest calkowicie retoryczne; wszak wybral go sam Nixon w 1973 po rezygnacji
                niejakiego Spiro Agnew. Jesli to rzeczywiscie byl kretyn to zapoznawszy sie z
                jego biografia (sluzyl w Izbie Reprezentantow nieprzerwanie od 1949 roku i
                nalezal do "most senior and influential Republicans, staunch supporter of
                Richard Nixon") nalezy poddac w watpliwosc zarowno madrosc polityczna samego
                Nixona jak i calej partii Republikanow.

                > Dla wspomaganych przez KGB lewackich zdymiarzy jak Joschka Fischer, Prodi czy
                > Solana byl poczatkiem kariery a dzis odrodzenia sie ZSRR jako ZSRE.

                Czy dysponujesz Mirmacie jakimis dowodami na jakiekolwiek konszachty Fischera,
                Prodiego i Solany z KGB?

                > Bez Reagana, nastapilo by zjednoczenie Europy znacznie wczesniej niz to marzy
                > sie tow. Kwasniewskiemu.

                To znaczy kiedy? Bo jezeli obecne "do-zjednoczenie" Europy polega na przyjeciu
                ilus tam panstw post-komunistycznych, a wiadomo ze to Reagan przyczynil sie do
                upadku komunizmu bez ktorego rozszerzenie UE o takie panstwa jak Polska, Wegry
                czy Litwa w ogole nie byloby mozliwe to sadzilbym, ze stalo sie dokladnie na
                odwrot: to Ronald Reagan zasadniczo przyczynil sie do obecnego zjednoczenia
                Europy.

                > Przynajmniej w odroznieniu od demokratow, (Republikanie) sie wstydzili takich
                > uczynkow (inwigilacji).

                ??? Kajali sie, przepraszali? To po co to w ogole robili?

                > 90% dziennikarzy glosuje na demokratow.

                Czy z tego ma wynikac, ze 90% dziennikarzy to idioci czy tez, ze tylko te
                pozostale 10% czy, ze Partia Republikanska jest malo atrakcyjna dla fachowcow
                od informacji? (Zakladajac, ze to w ogole fakt) "Come'n Mirmat, don't be
                ridiculous".

                > Za Nixona nie padl ani jeden demokratyczny kraj a Wietnam Poludniowy
                > obronil swoja suwerennosc. Za Cartera padla Angola, Mozambik, Etiopia,
                > Nikaragua no i Afganistan.

                Zapominasz Miramcie o Helsinkach. I o tym, ze w polityce, jak i w wielu innych
                dziedzinach skutki poczynan i decyzji nie nastepuja z dnia na dzien. Hipoteza
                jest mniej wiecej taka: zawarcie porozumien w sprawie bezpieczenstwa i
                wspolpracy miedzynarodowej w Helsinkach (1.VIII.1975) majace na celu uznanie
                status quo i zmniejszenie napiecia w stosunkach miedzynarodowych ZACHECILO ZSRR
                do zaostrzenia agresywnej polityki i wplywania na sprawy wewnetrzne panstw
                przede wszystkim Trzeciego Swiata.

                Angola: byla kolonia Portugalii. Po smierci dyktatora Salazara Portugalia
                zdecydowala sie przyznac niepodleglosc dotychczasowej kolonii - Angolii. To byl
                rok 1974. Jakis zwiazek z Nixonem, Carterem? A okazja do wtrynienia swoich
                palcow w wewnetrzne sprawy kraju rozdartego etnicznymi porachunkami wysmienita.

                Mam kontynuowac?
    • wielki_czarownik Brzeziński i Osama. 21.04.04, 11:07
      Czy ja dobrze pamiętam, czy oni sobie łapki kiedyś ściskali. Tak coś w telewizji widziałem - jakieś archiwalne nagranie.
      • Gość: Tomasz Brzeziński przemawial do facetow w turbanach.... IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 21.04.04, 11:38
        Byli to tzw. freedom fighters, ktorych pierwszym posunieciem po zajeciu
        Kabulu bylo przegnanie kobiet z miejscowego uniwersytetu. Potem przyszli
        inni "freedom fighters" zwani takze pod nazwa talibow i ci zabronili kobietom
        jakiejkolwiek edukacji.
        Byc moze w tlumie facetow w turbanach byl takze Osama. W kazdym razie Zbig
        ma takze dorobek "afganski".
    • Gość: Kris Re: Brzeziński w "Spieglu" o Iraku IP: *.starman.ee / *.starman.ee 21.04.04, 20:47
      Dlaczego operacja afgańska lepiej udaje się Amerykanom niż iracka? - Bo w
      Afganistanie bardziej pomagają im Europejczycy, bo Afgańczycy są wdzięczni USA
      za wsparcie w walce z ZSRR, a ambasador USA w Kabulu zachowuje się bardziej
      kompromisowo niż reprezentant USA w Bagdadzie - ocenia Brzeziński



      He,he,he,lepiej to znaczy sie mniej ginie okupantow,a to dlatego ze sie okopali
      i nosa nie wysowaja,z radoscia zrobiliby to w Iraku,ale tam im spokoju nie daja
      nawet w ich bazach!
      Niech tylko sprobuja zabronic uprawiac afganom narkoziele,zobaczymy jak sobie
      poradza!Stary pierdziel juz przedsmiertnie bredzi!W Afganistanie nic sie nie
      robi i nic sie nie dzieja,a dla amerykanow caly Afganistan to Kabul i okolice!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja