lubat
08.09.11, 21:25
Właściwie nie powinno mnie już to dziwić, a mimo to ciągle jakoś mnie irytuje, że GW traktuje swoich czytelników jako matołków, którym trzeba dozować wiedzę i starannie ją selekcjonować. Wiele tekstów zostało napisanych, parę wątków dyskusji założonych na temat związany z miastem Jarosław w Rosji. Oczywiście tylko w kontekście kolejnej katastrofy lotniczej.
Oglądałem też wiadomości polskich kanałów TV i okazuje się, że we wszystkich starannie "ocenzurowano" migawki filmowe z pobytu tam Miedwiediewa. Po prostu ucięto w nich osoby towarzyszące Miedwiediewowi przy składaniu kwiatów ku czci hokeistów, którzy zginęli w katastrofie. A byli to m.in. prezydenci Turcji i Indonezji, kanclerz Austrii, premierzy Francji i Hiszpanii.
Gdyby któraś telewizornia to pokazała (a przecież materiały od Rosjan dostali w ramach wymiany serwisów), to nawet mało rozgarnięty widz zadał by sobie pytanie, czy to normalne, że po katastrofie samolotu zjeżdża się tyle głów państw, chyba nawet więcej, niż po katastrofie smoleńskiej.
Oczywiście ani polski widz, ani czytacz GW nie miał szans dowiedzieć się, że w tym czasie (7-8 sierpnia) odbywało się "Światowe Forum Polityczne" w którym brali udział szefowie państw, organizacji międzynarodowych (ONZ, UE), czy burmistrze wielkich światowych metropolii. Polskę reprezentował tylko A. Kwaśniewski, no i polskim małym akcentem był Zbig Brzeziński.
Na takim forum nie są oczywiście podejmowane jakieś uchwały czy zobowiązania, ale nie pozostaje to bez wpływu na kształtowanie realiów politycznych. A my pozostajemy na uboczu, czy może nie mamy już żadnego znaczenia i się nas po prostu nie zaprasza nawet do grona dyskutantów.
PS. Forum miało temat przewodni:
Мирoвoй пoлитичеcкий фoрyм «Сoвременнoе гocyдaрcтвo в эпoхy coциaльнoгo мнoгooбрaзия».