eva15
28.11.11, 01:07
Mam niejaką słabość do wrednej, złośliwej, błyskotliwej inteligencji. Pewnie dlatego zwróciło moją uwagę wystąpienie Wowy P. odnośnie "demokratycznych" obserwatorów wyborów w Rosji. Cytuję za GW licząc na to, że wyjątkowo niczego nie przekręciła, bo nie chce mi się sprawdzać po nocy:
Putin przestrzega zagranicę przed ingerowaniem w wybory w Rosji.
Premier Rosji Władimir Putin przestrzegł w niedzielę inne państwa przed ingerowaniem w wybory w jego kraju poprzez wspieranie finansowo ugrupowań opozycyjnych wobec Kremla.
- Judasz nie jest w Rosji najpopularniejszą postacią z Biblii. Będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Lepiej przeznaczyć je na spłatę własnego długu publicznego - oświadczył Putin
Więcej... wyborcza.pl/1,75248,10716751,Putin_przestrzega_zagranice_przed_ingerowaniem_w_wybory.html#ixzz1exCCsR46
Co prawda, to prawda. Nie lepiej przeznaczyć tą kasę na własne długi?