ukos
12.05.14, 14:54
Dywersanci moskiewscy na Ukrainie, zwani dla niepoznaki "separatystami" zgłosili dotychczas pretensje do terytoriów Ukrainy zamieszkanych przez ponad 25,6 mln ludzi, czyli 56% Ukrainy. To wszystko dla 17% mieszkańców Ukrainy określających się jako Rosjanie. Taka typowo kacapska "sprawiedliwość dziejowa". Reszcie Ukrainy miałoby pozostać 20 mln ludności, pod warunkiem, że Kacapia nie zabierze Kijowa, Czernichowa, Czerkasów i Połtawy (dalsze 8,6 mln ludzi). Raczej jednak zabierze, bo przecież kacapscy "historycy" dawno już "udowodnili", że to rdzennie rosyjskie ziemie. Zresztą nawet ta licząca 11,5 mln ludzi pozostałość to dla Kacapii okropna krzywda! To się przecież jak psu buda należało jej hersztowi (jak to on się nazywał? a, to ona, caryca, wyjątkowa zdzira), który mógł się tym łaskawie podzielić z kamratami ze zgrai - pruskim bandytą i austriacką złodziejką.
Tak, w ogóle granice to krzywda dla Kacapii.
Krzydaaa!
Krzywdaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!