wasyl_szuja
16.12.14, 19:24
Oczywiście informacje, że tylko zdobyczne lub Ukraińcy im sprzedają, to brednie typu "karabin z warzywniaka".
T-64BW dla "milicji" są "pobierane" z 2544. Centralnej Bazy Rezerwy Czołgów (JW 54630) w Kraju Krasnojarskim. Trwa tam na bieżąco przywracanie wozów do służby, a liczba zgromadzonych T-64 w kilku wersjach oscyluje wokół 1 tys. sztuk. Zdjęcia:
naforum.zapodaj.net/d95c0c6952f3.jpg.html
naforum.zapodaj.net/77e6adfd7b18.jpg.html
naforum.zapodaj.net/712d67ddf32f.jpg.html
Następnie są ładowane na eszelony kolejowe, lub w razie konieczności (jak miało to miejsce z pierwszymi, "alarmowymi" dostawami), jadą na lotnisko Emeljanowo (ok. 80 km od bazy)
i stamtąd mostem powietrznym lecą do obwodu rostowskiego - z reguły (choć nie zawsze) loty odbywały się do Taganroga. Obecnie wozy są transportowane w dużych partiach (20-40 sztuk) wyłącznie eszelonami kolejowymi, rozładowywane w Rostowie i Taganrogu i potem idą na naczepy niskopodwoziowe do granicy. Od granicy zawsze idą o własnych siłach.
Klip z załadunku "alarmowej", pierwszej partii wozów dla "milicji":
www.youtube.com/watch?v=jcd68FktZUU
Znacznie szerzej (oczywiście po rosyjsku):
militarizm.livejournal.com/56657.html