czuk1
19.10.15, 17:06
Robole marketingowi z St.Pe pisali tu już, że na BW interesy są bardzo podzielone, państwa arabskie ciążą biegunowo do USA bądź do Rosji. Teraz, szala wagi przechyla się na stronę Rosji.
Nawet nasz GW zauważa - Władimir Putin u bram Bagdadu
Rodzą się pytania ..... co będzie dalej
"Czy Irak odwróci się od USA i zawrze sojusz z Rosją? W Bagdadzie nie brakuje pragnących tego polityków......." w Iraku panuje lekki zastój. Zapowiadana na wiosnę kampania mająca odbić milionowy Mosul - największą zdobycz dżihadów - nie wystartowała. Chodzą słuchy, że kalif Abu Bakr al-Bagdadi przeniósł się z bombardowanej Rakki (stolicy kalifatu w Syrii) w bezpieczniejsze miejsce: do irackiego Ramadi, 110 km od Bagdadu.
Wprawdzie Państwo Islamskie nie zdobywa ostatnio w Iraku nowych ziem, ale 16 miesięcy nalotów prowadzonych głównie przez Amerykanów, go nie złamało. Teraz jednak w Irakijczyków wstąpiła nowa nadzieja. - Wreszcie mamy prawdziwą koalicję zdolną stawić czoło kalifatowi - wierzy iracki policjant cytowany w tygodniku "Economist"....Podpisane pod koniec września (w przeddzień wejścia Rosjan do Syrii) porozumienie o wymianie informacji wywiadowczych między Moskwą i Bagdadem zaskoczyło i zaniepokoiło Amerykanów, którzy wciąż uważają Irak za swoją strefę wpływów,...."
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,19043614,wladimir-putin-u-bram-bagdadu.html#ixzz3p1flAsxe