Gość: Rycho IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 12.04.02, 21:47 W Wenezueli skończyli ze swoim Lepperem, pora na Polskę żebymy nie byli znowu mądrzy po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: irek Re: Wenezuela IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 21:58 Pane Rysiu Problem w tym,że na razie Andrzej jeszcze nie sprawował władzy i ciągle jest popularny pomimo niejasnych powiązań oraz autorytarnego stylu przewodzenia swojej partii. Jeśli tzw. rozsądn politycy nie przestaną udawać, że coś robią i nie zmienią przepisów podatkowych, ubezpieczeniowych i emerytalnych to będziemy za parę lat siłą obalać Leppera, ale ludzi, którzy wyjadą z Polski za pracą już nie odzyskamy. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Wenezuela 27.08.18, 08:54 Rycho, jesli to ten sam nick z ktorym czesto wymienialem poglady na akwanecie, jest czlowiekiem o duzej wiedzy historycznej, ktorego zawsze ciekawie bylo czytac i nielatwo zrozumiec. Szkoda, ze juz sie nie udziela. PF Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Wenezuela 27.08.18, 09:49 Ciekawe kto był wenezuelskim Lepperem? I jak widać nie wyszlo to na dobre. Z tego wnioek, ze prawdziwym wenezuelskim Lepperem byl Hugo. Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Wenezuela 27.08.18, 09:57 Dajmy dla polski sankcje,a po pół roku zrównamy się z owym niemożliwym Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Wenezuela 27.08.18, 11:14 felusiak1 napisał: > jakie sankcje? i www.miamiherald.com/news/nation-world/world/americas/venezuela/article197273904.html The United States’ use of sanctions to punish Venezuelan officials and strangle the economy is “absolutely working” and will remain a prime strategy for trying to force democratic change in the South American country, senior U.S. State Department officials said Monday. Kłamią? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Wenezuela 27.08.18, 17:11 To są sankcje, które zniszczyły gospodarkę? 50 oficjeli ma zakaz wjazdu do USA i amerykańskie banki nie mogą kupić wenezuelańskiego dlugu? Czytaj do końca i nie ośmieszaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Wenezuela 27.08.18, 17:19 felusiak1 napisał: > To są sankcje, które zniszczyły gospodarkę? 50 oficjeli ma zakaz wjazdu do USA > i amerykańskie banki nie mogą kupić wenezuelańskiego dlugu? Czytaj do końca i n > ie ośmieszaj się. Mam ci znalesc wszystkie sankcje, bo twoje zadufanie w sobie nie pozwala na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Wenezuela 27.08.18, 19:34 Tak. Proszę znajdź mi te wszystkie sankcje. A wiesz, ze od czasu do czasu kupuję w USA wenezuelska benzynę w wenezuelskiej stacji benzynowej? A ta benzyna przyjeżdża do tej stacji z wenezuelsniej rafinerii Citgo z Corpus Christi. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Jeszcze nie znalazłeś tych sankcji? 28.08.18, 17:26 Nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
amunicyjny1 Re: Jeszcze nie znalazłeś tych sankcji? 28.08.18, 17:40 felusiak1 napisał: > Nie mogę się doczekać. Raz sam odrób lekcje,albo omijaj tematy w których nie masz wiedzy.Może czas skończyć dzień dziecka ? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Jeszcze nie znalazłeś tych sankcji? 28.08.18, 18:08 To raczej tobie brak wiedzy w temacie. Twierdzisz, ze są sankcje i zaproponowałeś ich wyszczegolnienie. Zatem wyszczególniaj. Nie potrafisz wyszczególnić? Nie ty jeden. Jest was wiecej takich. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_jerofiejew Re: Jeszcze nie znalazłeś tych sankcji? 29.08.18, 16:32 felusiak1 napisał: > To raczej tobie brak wiedzy w temacie. > Twierdzisz, ze są sankcje i zaproponowałeś ich wyszczegolnienie. Zatem wyszczeg > ólniaj. > Nie potrafisz wyszczególnić? Nie ty jeden. Jest was wiecej takich. Piekne , znow inteligentnie zasadziles kopa w krocze ruskiego trolla...HuHu I za to Cie lubie... Odpowiedz Link Zgłoś
wiktor_jerofiejew Wenezuela zaledwie tydzien i po reformie 29.08.18, 19:24 Wenezuela - wielka gospodarcza reforma legła w gruzach Wystarczył zaledwie tydzień, by fiaskiem zakończył się kluczowy punkt przygotowywanej miesiącami reformy gospodarczej Wenezueli. Ekipie prezydenta Maduro nie udało się ustabilizować lokalnej waluty. Z każdym dniem coraz trudniejsze staje się życie Wenezuelczyków, i to nie tylko ze względu na braki żywności czy leków, ale nawet wody - pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl. 60 boliwarów za dolara - taki miał być od 20 sierpnia kurs wymiany wenezuelskiej waluty na amerykańską. Informacją tę przekazywały tradycyjne i elektroniczne media w kraju prezydenta Nicolasa Maduro. Nadchodzącą stabilizację walutową promowały także ministerstwa, bank centralny czy konta twitterowe powiązane z propagandową machiną rządu. Rzeczywistość gospodarcza, co nie powinno być wielkim zaskoczeniem, okazała się bardziej brutalna. Według danych DolarToday tylko w pierwszy dzień po wprowadzeniu reform boliwar stracił 10 proc. do dolara. Obecnie przecena wenezuelskiej waluty sięga 30 proc. i za dolara trzeba płacić 84,31 boliwara. Dlaczego mozolnie przygotowywane zmiany nie przetrwały nawet tygodnia? Zagraniczne zło Wenezuela nie jest pierwszym krajem, w którym wystąpiła hiperinflacja (obecnie w granicach 100 tys proc. rocznie). Najłatwiej ten problem rozwiązać, wiążąc, przynajmniej czasowo, lokalną walutę np. z dolarem amerykańskim. By jednak ten proces się powiódł, konieczne jest zapewnienie odpowiedniego wpływu zagranicznych walut do kraju poprzez eksport, przyciągnięcie zagranicznych inwestycji i zaakceptowanie międzynarodowej pomocy w powiązaniu z reformami. Wenezuela eksportuje praktycznie tylko ropę. I podobnie jak państwa np. Zatoki Perskiej mogłaby dzięki temu stosunkowo dobrze prosperować. Niestety, ideologia socjalizmu zaczęła górować nawet nad interesem rządzących. Mimo ryzyka buntu władze w Caracas zdecydowały się na konfrontację z zagranicznymi przedsiębiorstwami. Zamiast symbiozy w eksploatacji surowców energetycznych, polegającej na dostarczaniu technologii za część przychodów z wydobycia, mamy do czynienia z dyktatem wojska wiernego prezydentowi Maduro. Skutkiem tego był spadek wydobycia ropy prawie o połowę w ciągu ostatnich trzech lat. Dodatkowo Wenezuela, mimo posiadania największych rezerw „czarnego złota” na świecie, musi sprowadzać paliwo z zagranicy, bo niedofinansowane rafinerie nie są w stanie przerabiać ropy naftowej, wykorzystując zaledwie ćwierć potencjalnych możliwości. Dobrym dowodem upadku państwa i przeniesienia się prywatnej działalności w szarą strefę są wpływy z podatków. W artykule zamieszczonym w “Financial Times” Ricardo Hausmann, profesor z Harvard Kennedy School, zwraca uwagę, że jeszcze w styczniu 2014 r. wpływy podatkowe spoza sektora wydobywczego wynosiły 8,6 mld dolarów (za ostatnie 12 miesięcy liczone już po czarnorynkowym kursie dolara). W marcu było to już jedynie 1,1 mld dol., co idealnie pokazuje upadek kraju. Wielka ściema - petro Otwarcie się kraju na świat czy wpuszczenie inwestorów zagranicznych kłóci się z ideologią Maduro. Władze w Caracas wpadły więc na perfidny pomysł, by na fali popularności kryptowalut stworzyć wehikuł, który miał dać nadzieję ludności, że sytuacja gospodarcza się ustabilizuje i żywność powróci na sklepowe półki. Kryptowaluta to temat bardzo popularny w Wenezueli ze względu na tanią energię elektryczną. Kopanie bitcoinów czy innych cyfrowych walut stało się narodowym zajęciem, gdyż w realnej gospodarce trudno było zarobić więcej niż kilkadziesiąt dolarów amerykańskich miesięcznie. Na tym trendzie społeczeństwo przez kilka miesięcy było manipulowane, że petro, powiązana z ceną ropy kryptowaluta Wenezueli, zapewni stabilizacją boliwarowi. Petro miało być wymienialne na 60 USD, a dolar na 60 boliwarów. Jednak mimo wzrostu cen ropy naftowej od 20 sierpnia o ok. 6 proc. boliwar stracił 30 proc. do amerykańskiej waluty. Drukarnie będą pracować na pełną moc Ponieważ petro-manipulacja praktycznie już legła w gruzach, ekipa Maduro wraca do znanego schematu wzrostu podaży pieniądza, powszechnie nazywanego drukowaniem. Bank centralny będzie generował, całkowicie bez pokrycia, nowe boliwary, co dalej napędzi inflację i alternatywny rynek poza oficjalną gospodarką. Tym sposobem problemy Wenezuelczyków tylko się pogłębią. Już obecnie w sklepach brakuje podstawowych towarów. Gdy się pojawiają na półkach, zwykle mają ceny wyższe niż w Stanach Zjednoczonych bądź w Europie. Władze starają się egzekwować regulowane ceny żywności poprzez aresztowanie przedsiębiorców, ale to skończy się tylko i wyłącznie jeszcze wyższymi cenami i jeszcze niższą dostępnością. W kolejnych miesiącach dalej będzie pogłębiać się masowa emigracja, a władze nawet siłą nie będą w stanie zaprowadzić spokoju, gdyż poza żywnością czy opieką medyczną zaczyna także brakować wody. Po kopaniu bitcoinów czas na kopanie studni Prawdziwym paradoksem jest fakt, że w kraju, w którym średnie opady przekraczają rocznie 2000 mm (dla porównania - w Polsce ok. 600 mm), zaczyna brakować wody. Dodatkowo jeszcze w 2012 r. - wg raportu Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej - Wenezuela generowała aż 65 proc. energii elektrycznej właśnie dzięki elektrowniom wodnym. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Znajdziesz do jutra? 28.08.18, 21:48 Mnie się tak bardzo nie spieszy. Myslisz, ze dasz radę znaleźć te sankcje do jutra czy potrzebujesz wiecej czasu? To trudne zadanie to może do piatku dasz radę? Odpowiedz Link Zgłoś
1.melord Re: Wenezuela 27.08.18, 11:45 polski_francuz napisał: > Rycho, jesli to ten sam nick z ktorym czesto wymienialem poglady na akwanecie, > jest czlowiekiem o duzej wiedzy historycznej, ktorego zawsze ciekawie bylo czyt > ac i nielatwo zrozumiec. > > Szkoda, ze juz sie nie udziela. > > PF to chyba inny Rycho... ten co pisal na Aqa mieszkal bodajze? u Niemca...zreszta to bylo pare lat pozniej(orginalny post jest z 2002 r.) Odpowiedz Link Zgłoś