Dodaj do ulubionych

Kto lepszy - Clinton czy Trump?

31.10.16, 23:42
Nie znam się na polityce, tym bardziej amerykańskiej, ale czytam czasami komentarze w internecie i zastanawiam się kto ma rację - zwolennicy Trumpa czy Clinton? Zarówno jedni jak i drudzy są przekonani co do swojego kandydata, ale który z nich tak obiektywnie patrząc, będzie lepszy? Chodzi mi zarówno o relacje z Polską jak i sytuację międzynarodową. Proszę o obiektywne opinie :)
Obserwuj wątek
    • 5magna Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 01:17
      Trump lepszy obiecal ze wypedzi Meksykanow a da wizy Polakom na zbieranie salaty w Kalifornii........
      • kfugktru23 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 07:15
        I obiecał Polskę Putinowi. Clinton wygrywa.
      • grundol1 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 08.11.16, 08:44
        To nie prezydent daje wizy, wiec te obietnice to gruszki na wierzbie.
    • matprot nie istnieje "obiektywnie" w polityce ani historii 01.11.16, 09:09
      Nie ma żadnej praktycznej różnicy pomiędzy tymi kandydatami.

      Jeżeli widzisz, że dwie osoby się spierają na ten temat to wiedz, że obydwie te osoby są najprawdopodobniej pożytecznymi idiotami... a w najlepszym wypadku ignorantami, którzy "interesują się polityką" tylko na krótko przed wyborami, nie mając większego pojęcia o tym jak działa władza i do czego dziś służą masowe media.

      Hillary Clinton ma tyle brudu za paznokciami, że chyba tylko prezydentura może ją uratować przed więzieniem (co czyni ją idealną kandydatką dla WallStreet i przemysłu militarnego, bo im ktoś bardziej umoczony w skandale tym bardziej będzie im uległy).

      Nie wiem dokładnie w co jest umoczony Donald Trump (może wiszą nad nim jakieś procesy sądowe, może on wisi komuś dużo pieniędzy) ale zgodził się grać prawicowego pajaca w tych wyborach... i robi to świetnie! Bo wiesz, że Donald Trump nie jest de facto kandydatem swojej partii tylko wybrańcem Demokratów na przeciwnika najwygodniejszego do pokonania dla Hillary Clinton? (A dokładnie jednym z trzech potencjalnych wybrańców. Poniższy link zawiera treść maila ze strategią Demokratów na wybory w 2016:

      pbs.twimg.com/media/CuSNMj2WgAAvi4X.jpg
      Jeżeli nie znasz angielskiego to w telegraficznym skrócie: strategia ta zakładała ostre promowanie w mediach tych z republikańskich kandydatów, którzy są zbyt prawicowi i zbyt ekstremalni w swoich poglądach, żeby zaakceptowała ich większość amerykańskich wyborców. Z tych trzech wymienionych tam osób Donalda Trumpa trzeba było dopiero namówić na bycie kandydatem Republikanów, bo wtedy gdy ten mail ze strategiami był rozsyłany (wiosna 2015) to nie wiadomo czy Trump rozważał w ogóle ubieganie się o urząd prezydenta. Nie wspominając już o tym, że Trump nigdy nie był w ogóle członkiem Partii Republikańskiej, a we wcześniejszych latach nie ukrywał swojej sympatii do Partii Demokratów i swojej przyjaźni z Clintonami.

      (Skoro więc Demokratom udało się zainstalować konia trojańskiego u Republikanów, no to możesz sobie wyobrazić, że ''wygrana'' Clinton w prawyborach w swojej własnej partii była czystą formalnością)

      Masz czas, żeby poczytać o tym więcej? To czytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,17007,161894529,161894529,_in_the_land_of_the_free_czyli_wybory_w_USA.html?p=162536018
      Relacje z Polską: nieistotne.
      W USA wiedzą, że to nie jest najlepszy czas w historii, żeby wyskakiwać z NATO, więc dla Amerykanów się nic nie zmienia w stosunkach z Polską (czy jakimkolwiek krajem Europy Środkowej) niezależnie od tego kto jest prezydentem USA.
      W sprawach ekonomicznych ważniejsze będzie jak cała U.E. będzie grała z USA, a Polska nie będzie rozpatrywana oddzielnie... No, chyba, że Polska z tej Unii wyjdzie... ale to już nie zależy od wyniku amerykańskich wyborów).

      Sytuacja międzynarodowa: wojna anyway.
      USA szykują się do wojny z Iranem. Gdy prezydentem zostanie Clinton, to ta wojna będzie prędzej. (A w mediach będzie przedstawiona jako "niemożliwa do uniknięcia").
      Jeżeli prezydentem zostałby Trump to ta wojna byłaby trochę później i w mediach byłaby przedstawiona jako "kolejny republikański prezydent = wojna z kolejnym państwem na Bliskim Wschodzie".
      Bush senior: Irak, Bush junior: Irak i Afganistan, Trump: Iran.
      (A Bill Clinton i Barak Obama święci... próbowali zakończyć lub tylko kontynuowali wojny zaczęte przez republikańskich prezydentów.)
      • kylax1 Uwaga. Znowu kacapskie brednie. 01.11.16, 11:13
        Primo, Clinton nie grozi żadne więzienie. Prawicowe oszołomy ubzdurały to sobie w związku z głupotami związanymi z mailami.

        Secundo, znowu ruska propaganda. Dziwne, że wszystkie "rewelacje" wikileaks z ostatniego czasu dotyczą tylko i wyłącznie Clinton. O Trumpie dziwna cisza. A dobrze wiemy, kogo chciałby widzieć Putin na stanowisku prezydenta.
        • xystos Re: Uwaga. Znowu kacapskie brednie. 01.11.16, 14:27
          ty sie niebojsia,przymknom Clintoowom to paragrafy
          tyż znajdom,o!
        • matprot Uwaga. Kylax nie potrafi dyskutować. 01.11.16, 14:34
          Dlaczego WikiLeaks nie publikuje nic o Trumpie?
          Może dlatego, że Trump to pionek. Może dlatego, że Trump nic nie znaczy w stosunkach międzynarodowych. Może dlatego, że Trump nigdy nie robił szemranych interesów z różnymi nieciekawymi reżimami na całym świecie gdy był Sekretarzem Stanu USA.
          Może dlatego, że Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej. Był zwyczajnym amerykańskim biznesmenem i to takim z niższej półki (kilka kast niżej niż Rotschildowie, Rockefellerowie, czy Soros lub Buffet). Takimi ludźmi WikiLeaks się po prostu nie interesuje.

          Ja nie twierdzę, że Trump to dobry kandydat. Wręcz przeciwnie. Skoro dał się namówić Clintonom na granie tego biznesmena-pajaca, który pomoże Hillary wygrać wybory poprzez bycie koniem trojańskim u Republikanów to nie świadczy za dobrze o jego moralności. (A jeżeli dał się namówić nie wiedząc w co się pakuje to nie świadczy dobrze o jego inteligencji.)

          Nie wiem też co sobie ubzdurały prawicowe oszołomy... Mi jest daleko zarówno od oszołomowej prawicy, jak i od oszołomowej lewicy. Jeżeli czasem zacytuję jakieś ewidentnie lewackie lub prawackie źródło to tylko dlatego, że akurat w tej kwestii miałem podobne zdanie.
          Ale głównie powtarzam to co mówią inni niezależni (i też nie wszytko bo wśród niezależnych też nie brakuje oszołomów). Ogólnie powtarzam tylko to z czym się zgadzam... plus dużo piszę "od siebie".

          Kwitowanie czyjejś wypowiedzi że to "lewactwo", faszyzm lub "ruska propaganda", kiedy czyjeś opinie wcale nie są na tyle ewidentne lub skrajne żeby je tak klasyfikować, świadczy o nieumiejętności dyskusji na argumenty. No ale kiedy widzę na jakie wyżyny dedukcji się wspinasz pisząc: "O Trumpie dziwna cisza. A dobrze wiemy, kogo chciałby widzieć Putin na stanowisku prezydenta." to zaczynam rozumieć dlaczego.

          Czarno-biały świat Kylaxa. Skoro Putin woli na prezydenta USA Trumpa no to wszyscy którzy są przeciwko Clinton są automatycznie za Putinem.
          Kylax, a mieści Ci się w głowie, że mogą być takie osoby które popierają prawo do aborcji na życzenie i jednocześnie są fanami idei Międzymorza? Albo że ktoś krytykuje działania i Rosji i USA i UE, a wcale nie jest chińskim agentem?

          Niektórzy lubią sobie po prostu pogadać w miarę obiektywnie na różne tematy nie zastanawiając się komu "służą" a w kogo "biją" dane wypowiedzi.
          Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że piszemy po polsku, na niszowym polskim forum, i w większości nie mamy biernego prawa wyborczego w USA, więc kogo to obchodzi?
          (Ktoś niby tłumaczy te nasze wypociny na angielski i zatruwa nimi umysły Amerykanów or what?)
          • xystos Re: Uwaga. Kylax nie potrafi dyskutować. 01.11.16, 14:40
            wyobraź sobie że wyborcy z zubożalej klasy średniej niepołapali
            się na tej grze I zagłosują na Trump'a?

            co wtedy?nowy Kennedy?
            • kfugktru23 Re: Uwaga. Kylax nie potrafi dyskutować. 01.11.16, 16:02
              Raczej Regan.
            • matprot Re: co wtedy?nowy Kennedy? 02.11.16, 04:27
              @ "co wtedy?nowy Kennedy?"


              i to jest interesujący wątek! :]

              Jeżeli amerykańscy wyborcy zrobią psikusa grupie trzymającej władzę
              i Trump wygra miażdżącą przewagą (taką, że już niemożliwe będzie oszustwo przy wyborach bez masowych zamieszek w USA) to ja widzę dwa scenariusze:

              1. Trump zaczyna tańczyć jak mu zagrają i będzie musiał przyjąć w biografię kilka brzydkich spraw jak rozpoczęcie nowej wojny czy przepchnięcie jakichś kontrowersyjnych przepisów ograniczających wolności osobiste... (Coś takiego co jest akurat potrzebne amerykańskim możnowładcom, ale nie chcieliby tego zrzucać na konto Demokratów).
              Wtedy Trump porządzi 4 lata i spokojnie przejdzie na emeryturę [uczyniwszy Amerykę great again;]

              2. Trump zaczyna walczyć z establishmentem najbardziej serio jak może. Niewiele wpływowych bogatych osób go będzie popierać. Wobec groźby wyprowadzenia przez Trumpa "ludzi na ulicę" zadziała Deep State i wtedy Trump rzeczywiście może skończyć jak Kennedy.
              2b. Zmuszonemu do szukania dziwnych sojuszy Trumpowi przydarzy się zamach podczas podróży zagranicznej. (Reżim, który zostanie o to oskarżony będzie następnym zaatakowanym przez NATO w ramach War-On-Terror)

              *) Moja powyższa wypowiedź nie stanowi groźby pozbawienia życia w rozumieniu prawa, jest jedynie pozbawionym podstaw teoretyzowaniem w celach rozrywkowych.
          • kylax1 To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 01.11.16, 15:36
            Ja w pełni zdaje sobie sprawę z różnych poglądów. Ale rewelacje wikileaks, dotyczą tylko jednego kandydata.

            Trump był "nic nieznaczącym biznesmenem" kiedyś. Obecnie jest kandydatem do pozycji prezydenta najsilniejszego supermocarstwa świata. Fakt, że na jego temat, wikileaks nic nie publikuje jest jeszcze bardziej podejrzane, w tym kontekście.
            • j-k wcale nie jest 02.11.16, 00:59
              kylax1 napisał:
              Fakt, że na jego temat, wikileaks nic nie publikuje jest jeszcze bardziej podejrzane, w tym kontekście.

              wcale nie jest podejrzane.
              oni robia swoja polityke - walcza z zakorzenionym ukladem wladzy.
              - kazdej starej wladzy
            • matprot Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 02.11.16, 03:55
              Nie wiem do czego nawiązuje tytuł Twojej odpowiedzi. To raczej Ty (poprzez wrzucenie mnie do worka z prawicowymi oszołomami) twierdziłeś, że ja sobie coś ubzdurałem.
              Ja zaprzeczyłem. Wytłumaczyłem swój punkt widzenia... A w odpowiedzi od Ciebie widzę tytuł "Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy".
              Damn! JAKIE rzeczy? Na co konkretnie odpowiadasz? (Czy na pewno na mój post?)

              Ludziki z Green Party twierdzą (/ubzdurały sobie), że: będąc Sekretarzem Stanu pani Clinton złamała
              Executive Order 13526 and 18 U.S.C Sec. 793(f) of the federal code make it unlawful to send or store classified information on personal email. - czyli wysyłała i przechowywała maile używając prywatnego, nie wiadomo jak słabo zabezpieczonego serwera.

              Oprócz tego poprzez kasowanie maili podobno złamała The 2009 Federal Records Act wprowadzony po tym jak koło 2006 roku administracja Bush-Cheney skasowała 22 miliony maili z rządowych serwerów.

              Oprócz tego CO NAJMNIEJ nieetyczne (if not illegal) było przyjmowanie datków przez Fundację Clintonów od szejków arabskich w zamian za zgodę na to żeby mogli zakupić od USA zaawansowaną broń (normalnie dostępną tylko i wyłącznie armii USA, ewentualnie przyjaciołom USA z NATO).

              W Polsce swego czasu byli esbecy spalili mnóstwo dokumentów z archiwów SB i PZPR.
              Nikt nie wie co było w tych dokumentach. Może rzeczywiście jak mówił Stopczyk w filmie Psy "to powinno iść na makulaturę... ale kto to teraz skupuje".
              Tylko, że ja bym takich ludzi, co do których są wątpliwości nie wybrał na prezydenta swojego kraju.
              • felusiak1 Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 02.11.16, 04:23
                @matprot
                Nie wiem skąd prepisujesz ale podpowiem ci, że nie ma czegoś takiego jak The 2009 Federal Records Act. Nie ma też czegoś takiego jak skasowane 22 mln emaili.
                • matprot maile... 02.11.16, 04:51
                  @ "Nie wiem skąd prepisujesz ale podpowiem ci, że nie ma czegoś takiego jak The 2009 Federal Records Act"

                  Since 2009, National Archives and Records Administration regulations have stated that “Agencies that allow employees to send and receive official electronic mail messages using a system not operated by the agency must ensure that Federal records sent or received on such systems are preserved in the appropriate agency recordkeeping system.”

                  źródło: www.gpo.gov/fdsys/pkg/CFR-2011-title36-vol3/pdf/CFR-2011-title36-vol3-part1236.pdf

                  @ "Nie ma też czegoś takiego jak skasowane 22 mln emaili"

                  europe.newsweek.com/george-w-bush-white-house-lost-22-million-emails-497373
                  occupydemocrats.com/2016/10/10/trump-wont-mention-bush-cheney-deleted-22-million-emails/
                  en.wikipedia.org/wiki/Bush_White_House_email_controversy
                  Czyżby kaczka dziennikarska?
                  • felusiak1 Re: maile... 02.11.16, 12:39
                    Pierwszy link jest do przepisow wykonawczych dla National Archives najprawdopodobniej na podstawie Executive Order 13489.
                    Federal Records Act pochodzi z 1950 roku i został znowelizowany w 2014.

                    2 cytowane artykuły (newsweek i occupydemocrats) pisane są teraz w kontekście obrony Clinton. Wikipedia nie podaje źródła, bo takowe nie istnieje. To jest kaczka z 2007 kiedy Busha kopano za zwolnienie US Attorneys.
                    • matprot Re: maile... 02.11.16, 16:12
                      Tak, są to regulacje administracji National Archives przechowującej federal records.
                      Chodziło o nowelizację ("Act") z 2009 roku dotyczący przechowywania "Federal Records".
                      Stąd pewnie skrót myślowy w postaci "2009 Federal Records Act" zastosowany przez amerykańską gazetę.

                      Rozumiem, że poza czepianiem się szczegółów to ogólnie nie masz zastrzeżeń co do tego, że Clinton złamała te regulacje.

                      Rozumiem też, że masz wybiórczą umiejętność korzystania z wyszukiwarki i o ile potrafiłeś znaleźć co to jest Federal Records Act to już nie starczyło Ci konsekwencji żeby wyszukać frazę "22 million emails".

                      Pozwól, że Ci pomogę: lmgtfy.com/?q=22+million+emails

                      (Pierwsze osiem stron z wynikami wyszukiwania zawiera linki do różnych mediów, które pisały o tej sprawie. Wszystkie są pro-Clinton?)

                      @"Wikipedia nie podaje źródła, bo takowe nie istnieje."
                      Nie. Wikipedia nie podaje źródła bo ani autor tego hasła, ani żaden z korektorów go nie podał. To wszystko. Citation needed nie oznacza automatycznie, że dana informacja jest nieprawdą.

                      (Sam fakt, że admini Wikipedii nie usunęli tego zdania POMIMO braku odnośnika świadczy o tym, że nie ma w tym zdaniu żadnej kontrowersji i jest to wiedza powszechna dla osób interesujących się tym tematem...
                      Bo mimo łatwości edycji haseł w Wikipedii to jednak jest tam nadzór społeczności wikipedystów)
                      • felusiak1 Get the grip 03.11.16, 00:50
                        Nie było nowelizacji w 2009. Takowa była w 2014. W 2009 był tylko i wyłacznie Executive Order. To nie skrót myślowy lecz celowe wprowadzanie w błąd.
                        Szczegóły są istotne gdyż propagandyści czesto koloryzują wymyslajac rzeczy których nie było dla dodania sobie wiarygodności. Wiekszość ludzi, jak ty nie kwestionuje treści i przyjmuje to at face value.
                        Pierwsze 8 stron zawiera linki do rożnych mediów ale niemal wszystkie pochodzą z jesieni tego roku, kiedy próbowano bagatelizować emaile Hillary. Typowe dla propagandy wyborczej. Zobacz co Bush narobił zamiast czepiać się biednej niewiasty.
                        Rzecz w tym, że 22 miliony emaili były skopiowane na back up tapes i zostały odtworzone. Ale o tym ani huffpo ani motherjones ani pbs nie piszą gdyż uprawiają propagandę a nie dziennikarstwo.
                        Artykuł w Politico z grudnia 2009: An investigation into e-mails that seemed to have disappeared from the Bush White House has resulted in restoration of 22 million of the missing messages and a deal to uncover what could be millions of other e-mails that allegedly fell through cracks in the archiving system, two nonprofit groups said Monday.
                        Masz tu sobie poczytaj: www.politico.com/blogs/under-the-radar/2009/12/deal-struck-to-restore-millions-of-bush-wh-emails-023503
                        • matprot Re: Got the grip 03.11.16, 04:20
                          no właśnie czytam, że:

                          ''After the groups filed lawsuits over the alleged failures, the Bush Administration used backup tapes to restore emails from 21 days during which the number of messages archived through the official mechanism was unusually low. Bush officials also restored 40 other days selected at random. That process resulted, during the Bush era, in the recovery of the 22 million e-mails''

                          Ja to rozumiem tak, że gdy administracji Busha groził pozew sądowy to wtedy użyli backup tapes, żeby odzyskać maile z 21 dni, w których liczba wiadomości zarchiwizowana poprzez oficjalny system była niezwykle mała. Następnie urzędnicy Busha odzyskali dodatkowo maile z 40 innych losowo wybranych dni. Ten proces zaowocował odzyskaniem 22 milionów maili, za administracji Busha.

                          Czyli odzyskano treść 22 milionów maili... ale to były maile tylko z 61 dni.

                          Potencjalnie można odyskać z backup tapes miliony innych maili...
                          ...''however, an untold number of official e-mails from President George W. Bush's era will probably never be recovered because it would be extremely costly to do so''

                          Ok. Jakie to koszty?

                          ''Under the settlement, the Obama White House has agreed to restore 33 more days from the Bush presidency and to put in place what Obama aides say is a more reliable system for archiving than the "journaling" and "personal storage files" the Bush administration used after a conversion from Lotus Notes to Microsoft Outlook. Fuchs said the total of 94 days of restoration would exhaust about $11 million in federal funds set aside for the recovery project.''

                          Zgodnie z umową/ugodą, administracja Obamy zgodziła się odzyskać kolejne 33 dni danych z czasów prezydencji Busha i jak się wyrazili doradcy Obamy "umieścić je w bardziej godnym zaufania systemie niż "journaling" oraz "personal storage files", których to sposobów używała administracja Busha po konwersji systemu z Lotus Notes na Microsoft Outlook.

                          Fuchs twierdzi, że odzyskanie tych [b]w sumie: 94 dni[b] [danych] pochłonie około 11 milionów UDS ze środków federalnych odłożonych na ten recovery project.

                          Ok... 11 mln UDS to nie są nieosiągalne kwoty dla rządu USA, ale... żadnych maili nie trzeba by było dziś w ogóle odzyskiwać z backup tapes gdyby były w oficjalnym systemie. A nie ma ich tam bo zostały skasowane lub nie były poprawnie archiwizowane na bieżąco ze względu na lekceważący stosunek do procedur prezentowany przez administrację Busha. (Albo to tylko oficjalne wytłumaczenie wynikające z niepisanych warunków ugody)

                          Artykuł jest sprzed kilku lat... Nie wiem czy ostatecznie, nie licząc się z kosztami, odzyskano dane z wszystkich brakujących dni, czy poprzestano na tych 94 dniach (i ile milionów maili więcej dzięki temu odzyskano).

                          Niemniej było grane jakieś kasowanie maili lub (celowa ?) niefrasobliwość w ich archiwizacji, która doprowadziła w 2009 do... OK... do dekretu prezydenckiego, a dopiero w 2014 do nowelizacji całej ustawy o Federal Records. (Skoro twierdzisz, że te szczegóły są aż tak istotne).

                          Zatem Hillary Clinton złamała nie ustawę tylko dekret. Właśnie ten Executive Order z 2009, którego to założenia znalazły odzwierciedlenie w nowelizacji Federal Records Act w 2014.
                          (Ja się będę upierał, że pisząc artykuł o tym w 2016 roku można było w takim razie użyć skrótu myślowego i napisać "2009 Federal Records Act" bo chodziło o te same regulacje.
                          A czy w formie dekretu czy ustawy... te szczegóły nie były aż tak istotne, zwłaszcza dla przecietnego czytelnika
                          • felusiak1 Re: Got the grip 03.11.16, 12:28
                            Mniej wiecej. Natomiast konkluzja "Zatem Hillary Clinton złamała nie ustawę tylko dekret"
                            jest błędna. Jej problem to nie archiwizacja.
                          • maniasza37 Re: Got the grip 07.11.16, 17:03
                            To ciekawe.
                            Nie chce mi sie wierzyc, ze w administracji White House i pobocznych instytucjach jest tak latwo skasowac maile bez mozliwosci ich przywrocenia. Ewentualnie, ze takie przywrocenie ma kosztowac iles tam milionow dolarow.
                            Przy dzisiejzej technilogii kopii zapasowych (tzw backupow) byle sekretarka za pomoca jednego przycisku odzyska sobie maila/dokumety/obrazki z backupu z okresu ktory jest okreslony przed admina bcp w retention policy, lacznie z wersjonowaniem, datowaniem danych dokumentow, ktore sie chce odzyskac.
                            Czy to mozliwe, aby panstwowa korespondecnja w panstwie najbardziej zaawansowanym technologicznie na swiecie, nie byla nalezycie backupowana, replikowana, przechowywana, ze zdalnym osrodkiem disaster recovery. Nie uwierze.
                • buldog2 Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 02.11.16, 15:47
                  F1.
                  Czy, Twoim zdaniem, można polecić Trumpa już jako męża opatrznościowego, ale choćby umiarkowane nieszczęście?
                  Nie mam na myśli jego chamstwa, co mówił o kobietach, myślę tylko o jego ewentualnych działaniach na urzędzie prezydenta USA.

                  --
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
                  • felusiak1 Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 03.11.16, 01:37
                    Zadajesz złe pytanie. Trump jako jedyny może zatrzymać rozpędzony pociąg bez maszynisty pędzący do nikąd. Tylko on na urzedzie prezydenta może mianować 3 do 4 sedziów sadu najwyższego takiego kalibru jak Antonin Scalia. A to wystarczy aby USA nie stało się bananową republiką. Hillary to kaliber Sonii Sotomayor i Eleny Kagan a to oznacza, że stany utracą swoje prawa i rząd federalny wejdzie w każdy zakatek życia.
                    Ten aspekt jest zupełnie niezrozumiały poza USA.
                    Polecam artykuł w socjalistycznym Guardianie www.theguardian.com/commentisfree/2016/oct/31/the-podesta-emails-show-who-runs-america-and-how-they-do-it
              • kylax1 Przecież rządowe serwery są jeszcze gorzej zabezpi 02.11.16, 13:49
                eczone, niż prywatne, bo instytucje rządowe zawsze są zacofane i powolne we wdrażaniu nowych rozwiązań bezpieczeństwa.


                Może i złamała jakieś tam prawo, ale kto w amerykańskiej polityce nie łamie prawa. Nie ma takich osób. Nawet "czyści" Sanders, McCain, czy Paul, też pewnie złamali tyle praw, że encyklopedii by nie wystarczyło. Prawo w USA jest tak skomplikowane, że nie ma obywatela, który nie łamałby prawa. Po prostu nie ma. Nawet felusiak, w ciągu jednego dnia pewnie łamie prawo przynajmniej z 10 razy, nie mając o tym nawet pojęcia.
                • matprot Re: Przecież rządowe serwery są jeszcze gorzej za 02.11.16, 14:17
                  @"Może i złamała jakieś tam prawo, ale kto w amerykańskiej polityce nie łamie prawa"

                  Hahaha... Brawo. Taki relatywizm prowadzi szybko do smutnej konkluzji, że ogólnie nie ma co zwracać uwagi na przekręty polityków bo przecież wszyscy łamią prawo, więc... ogólnie przestańmy zawracać sobie głowę jakimikolwiek regulacjami i wróćmy do prawa dżungli.

                  Nie ma też sensu zwracanie uwagi na to, że jakiś rząd łamie prawo, jeżeli poprzedni też łamał, a jeszcze wcześniej poprzedni i poprzedni...

                  Pierwszy nieukarany grzech jakiegoś rządu usprawiedliwia wszystkie grzechy wszystkich następnych rządów w danym kraju? To Twoja ideologia?


                  • kylax1 Dlaczego zatem jesteś taki relatywistyczny wobec 02.11.16, 14:51
                    Trumpa i łamania przez niego prawa?
                    • matprot Re: Dlaczego zatem jesteś taki relatywistyczny wo 02.11.16, 17:39
                      Nie jestem! Tylko odnoszę wrażenie, że gdyby na Trumpa były jakieś poważne haki to Demokraci już by je wyciągnęli. A tymczasem wyciągają mu jakieś sprawy obyczajowe, badają czy jego żona zanim została jego żoną miała pozwolenie na pracę w USA, zarzucają mu uciekanie z podatkami... No, dajcie spokój! To są za przeproszeniem pierdoły w porównaniu z zarzutami jakie kierowane są pod adresem Clinton i spółki.

                      W kategorii "łamanie prawa" na korzyść Trumpa działa to, że nigdy nie był urzędnikiem państwowym więc nie miał okazji złamać tajemnicy państwowej. Możliwe, że Trump ma na sumieniu jakieś przekupstwa urzędników... ale nie od był tym urzędnikiem! Nie on zawiódł zaufanie amerykańskich podatników. On był tylko biznesmenem.
                      Clintonowie już od czasów afery Whitewater "łączyli publiczne z prywatnym" i to eskalowało z każdym rokiem.

                      Trump nigdy nie był Sekretarzem Stanu robiącym na boku interesy z krajem, na który USA wcześniej nałożyło embargo.

                      Owszem, molestowanie kobiet to poważna sprawa... ale nawet gdyby mu to udowodniono w sądzie to i tak przeciętny Amerykanin nie postawi znaku równości pomiędzy przestępstwem obyczajowym a zdradą stanu.
                      • felusiak1 Re: Dlaczego zatem jesteś taki relatywistyczny wo 03.11.16, 01:41
                        Nie mógłbym tego lepiej napisać. Brawo matprot.
                        kajlaks nie rozumie prostych rzeczy.
                        PS. Czy nikt nie zauwazył, ze molestowane przez Trumpa kobiety odeszły w zapomnienie?
                      • kylax1 Przecież te maile to też pierdoły. 06.11.16, 21:35
                        W żadnym kraju, nikt nie robiłby takiej afery z powodu skrzynki mailowej.

                        A sprawa fundacji Clintonów jest porównywalna z unikaniem opodatkowania przez Trumpa. Zatem tutaj akurat remis.
                        • felusiak1 Re: Przecież te maile to też pierdoły. 06.11.16, 21:45
                          piździsz kajlaks. po pierwsze nie masz pojecia o tych sprawach a po drugie twoje lewactwo zasłania ci spojrzenie. po trzecie to nie była skrzynka lecz serwer. po czwarte trump unika płacenia podatków w sposób legalny, zgodnie z prawem. ja też to robię a wraz ze mną ponad 100 milionow podatników.
                          • felusiak1 Re: Przecież te maile to też pierdoły. 06.11.16, 21:47
                            a po piate trump nie sprzedaje wpływów jak robia to clintonowie. zapewniam cię, ze jeśli hillary przegra fundacja ulegnie likwidacji bo nikt nie da clintonom milionów za nic.
                            • kylax1 Przyczepiliście się tych maili, bo nic innego nie 07.11.16, 13:28
                              macie na Clinton. Bzdurna sprawa, tylko pokazuje upadek partii republikańskiej, która nie ma żadnych innych argumentów. Aha, jest jeszcze spisek reptilian ws. Benghazi. :))))
                              • czuk1 ja czepiam się jakości kampanii 07.11.16, 13:48
                                kylax1 napisał: macie na Clinton. Bzdurna sprawa, tylko pokazuje upadek partii republikańskiej,
                                > która nie ma żadnych innych argumentów. Aha, jest jeszcze spisek reptilian ws.
                                > Benghazi. :))))

                                Narzekamy na polskie realia rządzenia. A tu co widzimy ? Kandydaci nie mają rzeczowych, konkretnych programów swojego działania, rządzenia, zmian zamierzonych. Prześcigają sie jedynie we wzajemnym szkalowaniu. jest to swego rodzaju "obniżenie standardów władzy prezydenckiej w USA.
                                Co na takie moje zdanie.... forumowicze z USA i Kanady ?
                              • felusiak1 Re: Przyczepiliście się tych maili, bo nic innego 08.11.16, 02:09
                                kajlaks powinieneś zgłosić się do clintonowej. da ci robotę.....
            • buldog2 Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 02.11.16, 15:25
              Nazwałbym to nie tyle podejrzanym, co jawnie stronniczym.
              A Trump to żadna prawica. To zlepek sprzecznych wypowiedzi, z populistyczną "antyustrojową" retoryką. Trudno scharakteryzować chaos, i nie jest to w stosunku do Trumpa komplement.

              --
              Sztandar PiS dumnie powiewa - xyz_xyz1
              • kylax1 Trump to po prostu zwykły salesman. 02.11.16, 15:30
                Taki sprzedawca samochodów, tyle że w jego przypadku, sprzedaje tłumom własną osobę.
      • felusiak1 Re: nie istnieje "obiektywnie" w polityce ani his 02.11.16, 04:05
        Twój angielski jest do doopy.
        • matprot Re: nie istnieje "obiektywnie" w polityce 02.11.16, 04:41
          a gdzie ja coś po angielsku pisałem?
          • felusiak1 Re: nie istnieje "obiektywnie" w polityce 02.11.16, 12:41
            "tłumaczyłeś" z angielskiego dla niekumatych. Cytuję: "Jeżeli nie znasz angielskiego to w telegraficznym skrócie". Problem w tym, ze telegraficzny skrót nie oddaje ani litery ani ducha.
            • matprot Re: nie istnieje "obiektywnie" w polityce 02.11.16, 13:53
              No, może i nie oddaje ducha... bo to telegraficzny skrót.
              (Dla niekumatych: telegraficzny skrót nie jest tłumaczeniem.)

              Coś jeszcze w kontekście mojej znajomości angielskiego?
              • felusiak1 Re: nie istnieje "obiektywnie" w polityce 03.11.16, 01:46
                Nie. To wszystko.
    • szwampuch58 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 11:41
      tak czy tak,jestesmy w dooooopie
      • 5magna Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 14:12
        No to zes kilaxa ucieszyl.......
        • szwampuch58 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 14:22
          fakt
          • xystos Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 14:24
            kto lepszy?,paskuda czy ochyda?
            • 5magna Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 01.11.16, 14:27
              A my mamy z tym szankrem granice.......
    • amg10 Zapytaj kanibali. Oni z pewnoscia 01.11.16, 14:40
      wiedza.
    • j-k Zaden 01.11.16, 14:46
      olaa912 napisał(a):
      i zastanawiam się kto ma rację - zwolennicy Trumpa czy Clinton?
      Zarówno jedni jak i drudzy są przekonani co do swojego kandydata,

      - to chyba normalne, co ?

      tak obiektywnie patrząc, będzie lepszy?

      - zaden na to stanowisko sie nie nadaje
      i dlatego uchylam sie od brania udzialu w komentowaniu obecnej kampanii wyborczej.
      • jbb3 Re: Zaden 02.11.16, 00:26
        Dr. J-K napisal:"
        - zaden na to stanowisko sie nie nadaje
        i dlatego uchylam sie od brania udzialu w komentowaniu obecnej kampanii wyborczej.

        To tak by powiedziec sie :"Cofnac sie w tyl"
        Panie doktorze : najpierw Pan stwierdza a pozniej sie" uchyla". Cos z Walesy:" Jestem za a nawet przeciw"
        Niech sie Pan zdecyduje. Z wiekiem cos sie zle dzieje z Panem!!
        Pozdrawiam JBB>
        • j-k nadal Zaden 02.11.16, 01:03
          jbb3 napisał:
          Z wiekiem cos sie zle dzieje z Panem!!


          - to tez chyba normalne ?
          gust mi sie zmienia - ale czy to zle ?

          nie emocjonuje sie niesmaczna kapania wyborcza i kadydatami, ktorych (oboje)
          wymagania tego Urzedu przerastaja.
          czy jeden, czy drugi - bedzie tylko figurantem w Bialym Domu
          - a prawdziwa polityke beda robic za nich fachowcy i... lobbysci...
          • 5magna Re: nadal Zaden 02.11.16, 04:28
            Ci prezydenci to sa woskowe figury
            • 5magna Re: nadal Zaden 02.11.16, 05:10
              Co nie znzczy ze jakies tam pierdoly nie pozwola im odwalic ........
          • jbb3 Re: nadal Zaden 02.11.16, 07:38
            J-K napisal" to tez chyba normalne ?
            gust mi sie zmienia - ale czy to zle ?

            Nie. Podoba mi sie odpowiedz. Pozdrawiam, JBB.
    • marynazmlyna Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 02.11.16, 05:38
      Jak Hillary wygra to zrobi z USA druga Wenezuele.
      • kylax1 Jak Trump wygra, to zrobi z USA drugą Wenezuelę. 02.11.16, 13:50
        W dodatku przesiąkniętą ruską agenturą.
    • oszo-lom-z-radia-maryja Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 02.11.16, 14:30
      oboje są po tych samych pieniądzach, dobrała sie sie para durni
    • xystos Re: To Ty sobie ubzdurałeś te rzeczy. 03.11.16, 03:32
      tak czy inaczej amerykanie przez ostatnie sześć kadencji doświadczyli
      gospodarczego I moralnego upadku
      klasy średniej ,murzyńscy benificjęci
      uważają przeciwnie.

      w tych wyborach amerymanie mają
      szansę zainicjować odbudowę państwa.
    • boavista4 Re: Murzyni tak nie uwarzaja, 03.11.16, 20:44
      Dla Hajtanczykow Clintonowie to zlo, obecnie zycie na tej wyspie jest duzo gorsze.c Murzyni srodkowych stanow, poludnia I zachodniego wybrzeza demonstruja, jeszce takiego napiecia nie bylo w USA. Na Clintonice beda glosowac ci, ktorym jest dobrze tak jak jest : Zydzi, finansjera, media, czesc nauczycieli.
      Clintonica jest teraz zwykla fryminalistka I pewnie Obama ja ulaskawi przed koncem swojej kadencji. Clintonica jako prezydent bedzie miala przed soba wiecej wrogow niz przyjaciol, bedzie miec gorzej ni Nixon.. Dlaczego ona chce ta pozycje ? Dlaczego demokraci ja wybrali ?
      • kfugktru23 Re: Murzyni tak nie uwarzaja, 03.11.16, 21:00
        Bredzisz. Żaden kolorowy nie zagłosuje na Trumpa. Wystarczająco ich obraził. Na Trumpa głosuje biały plebs z Alabamy. Nic dziwnego - w czasach Kryzysu też Kux Klux Klan miał najwięcej członków,.
        • felusiak1 Re: Murzyni tak nie uwarzaja, 04.11.16, 12:28
          A czy wiesz, że Ku Klux Klan to demokraci?
          • kylax1 Feluś, nie udawaj idioty. 06.11.16, 21:36
            Kiedyś, w XIX wieku, to demokraci byli konserwatywni, a republikanie postępowi, potem się odwróciło.

            Ale nie zmienił się fakt, że ku klux klanowcami, są zawsze konserwatyści, bez względu na nazwę partii
            • felusiak1 Re: Feluś, nie udawaj idioty. 06.11.16, 21:42
              zazuzizuzaj kajlaks
              • kylax1 No i feluś nie ma argumentów. 06.11.16, 21:45

                • felusiak1 Re: No i feluś nie ma argumentów. 06.11.16, 22:54
                  Argumenty są ponad twoje intelektualne możliwości zatem nie widzę sensu dyskutowania.
                  Jesteś głeboko wierzacy a ja nie mam zwyczaju dyskutować z religią.
      • kylax1 A ja myślałem, że poziom życia na Haiti 06.11.16, 21:37
        powinien zależeć od samych Haitańczyków.
    • karbat Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 06.11.16, 20:34
      kraj, USA , jest podzielony ,- kogokolwiek by w tym kraju nie wybrano ,
      ten podzial bedzie istnial dalej . O ile nie bedzie sie powiekszal , na wielu
      plaszczyznach zycia spolecznego .

      USA Amerykanie maja dwoch kandydatow do wyboru , na prez. tego kraju .
      Sami stwierdzaja , ze to wybor pomiedzy mniejszem zlem , miedzy dzuma i cholera

      kto obywatelom USA im wylansowal tych kandydatow z ktorych sa tak niezadowoleni ,
      kto im kaze wybierac jednego z tych tych kandydatow ? .

      w usa elektorat, masa wyborcza ma za malo pieniedzy, sa za biedni ,
      by wylansowac i wybrac odpowiedniego kandydata ...
    • karbat Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 06.11.16, 21:16
      powaznie , po odwalonym cyrku wyborczym przez obydwoch kandydatow.
      zdyskredytowali sie totalnie . sa niewiarygodni .
      oprucz pyskowek, hasel, praktycznie zadna dyskusja merytoryczna .

      na miejscu obywateli usa olal bym wybory totalnie , totalny Reset .
      niech sobie Obama porzadzi jeszcze z pol roku i nowe wybory , nowi kandydaci .
    • boavista4 Re: czegos takiego jeszcze nie bylo 06.11.16, 22:07
      stad dziwie sie ze jet tak wielkie zdenerwowanie wsrod demokratow. Wyglada to o wiele gorzej niz zlosc PO po wyborze PiS u. PO szukala poparcia w USA I na zachodzie. Demokraci nie znajda sily wyzszej, beda musieli oprzec sie na swojej kongregacji.
    • karbat Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 06.11.16, 22:12
      FBI sie wycofuje , nie bedzie oskarzenia wobec Clinton .

      FBI nie znalazlo w E- mailach nic nowego .
      FBI jest b. szybkie , - przegladneli , ocenili wartosc ,
      setek E- Maili ... wyslanych , odebranych przez kandydatke na prezydenta
      • 5magna Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 07.11.16, 01:31
        Banana republic musi wyparowac.......Ta sie o to postara.
        • czuk1 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 07.11.16, 10:00
          5magna napisał(a): Banana republic musi wyparowac.......Ta sie o to postara.

          Domeną kobiet jest parowanie a mężczyzn-polityków .... wyparowywanie.
      • czuk1 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 07.11.16, 10:02
        karbat napisał: FBI sie wycofuje , nie bedzie oskarzenia wobec Clinton .

        Od początku ta sprawa nie miała znamion przestępstwa.
        Podjęta została jednak z motywów politycznych.
        • boavista4 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 07.11.16, 15:22
          bylo przestepstwem, poniewaz bylo zainstalowane bez oficjalnej procedury. Oprocz tego Hilaria miala w tym jakis cel, Na dodatek tresc tych emaili dowodzi jej antyamerykanskich skorupowanych decyzji.
    • wolny.kan.gur Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 07.11.16, 21:08
      Myślę że ktokolwiek nie zostanie nowym prezydentem USA, w relacjach USA - polska nic się nie zmieni.
      Nie zniosą nam wiz, ale nie zaniechają stawiania baz NATO na naszym terytorium.
      • boavista4 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 08.11.16, 00:09
        A pó co Polakow wizy ? Zwiedzanie za drugie, a podbijanie Latinosow sie nie oplaca. Jezeli nie chca w USA Greenpointu, to niech zamienia NY w Kalkute
        • czuk1 Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 08.11.16, 09:46
          boavista4 napisał(a):
          Trzeba tłumacza ? Zrozumiałem , że piszesz:
          A po co Polakom wizy ? Zwiedzanie za drogie, a podbijanie Latynosów się nie oplaca. Jezeli nie chca w USA Greenpointu, to niech zamienia NY na Kalkute.

          Nie bardzo rozumiem, natomiast - dlaczego polskojęzyczny forumowicz pisze w antypolskim duchu ?
    • maniasza37 Re: Got the grip 07.11.16, 23:38
      Dosyc specyficzne okreslenie - domowy serwer. Jakby to bylo cos, co istnieje w prozni :)
      To byl domowy komputer/laptop/smartfon. BYOD przedstawicieli rzadu i innych przedtswicieli wajthaozow obowiazuje, a juz z pewnoscia w Ameryce. Wszystko zostaje w sieci, cokolwiek by skadkolwiek skasowala, czy to z domowego czy jakiegokolwiek innego komputera/serwera czy nawet data center :P
      Pewnie kobiecina myslala, ze wezmie i skasuje. I sladu nie bedzie. A tu klops, bo da sie to odtworzyc.
      Na calym swiecie w firmach gdzie obowiazuje security policy,za wynoszenie wewnetrznych spraw na zewnatrz , wylatuje sie dyscyplinarnie z pracy. Amerykanskie firmy w tym przoduja.
      Ale widocznie Clintonowej to nie dotyczy.

      • felusiak1 Re: Got the grip 08.11.16, 02:07
        >>>Ale widocznie Clintonowej to nie dotyczy.<<<

        ano nie dotyczy.

    • cichwoda Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 08.11.16, 00:23
      Jaroslaw Kaczynski
    • rikol Re: Kto lepszy - Clinton czy Trump? 08.11.16, 12:56
      Clinto jest lepsza dla Polski. Trump jest prorosyjski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka