Gość: pnb [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 62.233.189.* 01.10.04, 11:06 Bush wygra. Mam taką szczerą nadzieję. decyzja o ataku była jak najbardziej słuszna. Nawet jeżeli Irak nie posiadał broni masowego rażenia. To był reżim, który bezprawnie atakował inne kraje, wysadzał ludzi w powietrze, a Kurdów truł gazem(czyli miał broń chemiczną). Ponadto iraccy sportowcy, którym nie udało się odnieść sukcesów na zawodach, byli bici i torturowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 137.158.128.* / *.uct.ac.za 01.10.04, 11:17 Dlaczego Gazeta wyborcza dezinformuje swoich czytelnikow? Nie jest wazne, jakie wrazenie po debacie odniosl reporter gazety, tylko jak ja ocenili Amerykanie, bo to od nich zalezy wynik wyborow prezydenckich i to jest jedyna wazna kwestia w tej sprawie. Bardziej obiektywne i godne zaufania zrodlo, strona internetowa CNN, nie ma takiej pewnosci, kto zwyciezyl. Oto ich podsumowanie (do sprawdzenia na stronie www.cnn.com): In a CNN/USA Today/Gallup poll of 615 registered voters who watched the first debate, most said Kerry did the better job and nearly half said the debate made them think more favorably toward Kerry. By narrow margins Bush came out better on believability, likeability and toughness. But there was virtually no change among those polled on which candidate would handle Iraq better or make a better commander in chief. Because the poll only questioned people who watched the debate, its results do not statistically represent the views of all Americans. (Full story) Ta "full story" jest tutaj: edition.cnn.com/2004/ALLPOLITICS/10/01/debate.poll/index.html/ Polska nie jest juz zasciankiem, jakim byla za czasow PRL, i czytelnicy maja sposoby, zeby sprawdzic wiarygodnosc informacji. To juz nie te czasy, panowie dziennikarze. Uczcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny 01.10.04, 18:48 Gość portalu: obserwator napisał(a): > Dlaczego Gazeta wyborcza dezinformuje swoich czytelnikow? Nie jest wazne, jakie > > wrazenie po debacie odniosl reporter gazety, tylko jak ja ocenili Amerykanie, > bo to od nich zalezy wynik wyborow prezydenckich i to jest jedyna wazna kwestia > > w tej sprawie. Bardziej obiektywne i godne zaufania zrodlo, strona internetowa > CNN, nie ma takiej pewnosci, kto zwyciezyl. Oto ich podsumowanie (do > sprawdzenia na stronie (...) Po co uczysz sie czytac w obcych jezykach, skoro nie rozumiesz co czytasz? W zacytowanym przez Ciebie fragmencie zaznaczono ze te wyniki nie sa reprezentatywnym sondazem przedwyborczym bo przepytano tylko tych ktorzy ogladali debate (a glosowac beda rowniez ci ktorzy nie ogladali). GW nidzie nie napisala ze to sondaz przedwyborczy. Natomiast napisala ze: 'Według telefonicznego sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gallupa i CNN, 53 procenty widzów uznało za zwycięzcę Kerryego, a 37 Busha' czyli dokladnie to samo co CNN na przytoczonej stronie: 'Overall, 53 percent of Thursday's debate watchers interviewed said Kerry did the better job, compared with 37 percent who favored Bush.' > Polska nie jest juz zasciankiem, jakim byla za czasow PRL, i czytelnicy maja > sposoby, zeby sprawdzic wiarygodnosc informacji. To juz nie te czasy, panowie > dziennikarze Ale jak widac niektorzy jak Ty nie potrafia z tych sposobow wykorzystac... > Uczcie sie! Wlasnie... :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 137.158.128.* / *.uct.ac.za 02.10.04, 21:37 Drogi joly.roger, sadzac po arogancji i bezczelnosci odpowiedzi musisz byc dziennikarzem Gazety Wyborczej. Chodzilo mi o to, ze wynik tej debaty jest po prostu nieznany, bo zaleznie od tresci pytan, raz wychodzilo ze wygral Kerry, innym razem, ze Bush, a ogolnego badania nie zrobiono. Natomiast artykul Gazety juz w tytule zawieral wykrzyknik, ze Kerry wygral, a w tresci byly zachwyty autora nad Kerrym i powtorzone stwierdzenie, ze wygral. To nie ma nic wspolnego z moimi wlasnymi sympatiami (ja akurat jestem za Kerrym), chodzi mi o to, zebysmy byli uczciwie i obiektywnie informowani. Mlody jestes pewnie, wiec nie pamietasz tych najgorszych obyczajow dziennikarskich. Byly kiedys dawno temu takie wybory prezydenckie w USA (Nixon kontra McGovern, w 1972), w ktorych polska prasa byla po stronie McGoverna i do ostatniej chwili usilowala czytelnikow zapewniac, ze McGovern wygrywa. W rzeczywistosci poniosl wielka kleske, ktora w USA jest do dzis pamietana jako jedna z najbardziej druzgocacych w historii. Nie chce, zeby te glupie dziennikarskie obyczaje sie odradzaly. Gazeta ma pisac prawde, a nie to, co sie panu dziennikarzowi wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurbiurowy Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny 01.10.04, 11:19 Wnioski dla nas: Nie wynegocjonowano wynagrodzenia dla Polski za udział w operacji irackiej. Jeśli wygra Kerry tym bardziej nic nie otrzymamy, zostaniemy z hukiem wykopani. Jeśli wygra Bush - jest jeszcze jakaś szansa na uzyskanie czegokolwiek, ale niewielka. Tylko Prezydent Wszystkich Polaków dobrze się czuje, bo Bush wymienił go z nazwiska w debacie, nawet zbytnio nieprzekręcając. Sukces jaki jest każdy widzi, trawestując ks.Benedykta Chmielowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
gw_bush Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny 01.10.04, 11:42 "Bush w tym czasie jeżdził po zniszczonych przez huragan rejonach Florydy, pomagając poszkodowanym" Fajny facet z tego Busha. Czy znowu przyjechal z gumowym indykiem ? "Bush tego wieczoru nie był jednak w najwyższej formie" A byl juz kiedys wogole w dobrej formie ? Moze na polu golfowym po kilku piwach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brazylian Giraffe Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 200.219.168.* 01.10.04, 12:02 Kerry is a typical "democratic" BULLSHITTER ! Mr. Bush, please remember: "Never argue with idiots (read:democrats), they will drag you to their level and beat witn an experience". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.bbtec.net 01.10.04, 13:15 you do not know what you are talking about Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal niewyspany kundel IP: *.124.3.213.cust.bluewin.ch 01.10.04, 12:05 Faktycznie jakis taki nieswiezo-niedospany nasz pies wojny. Bierz go Kerry, bierz go! Odpowiedz Link Zgłoś
indris Dziękuję Mr Kerry 01.10.04, 12:19 Dziękuję za POMINIĘCIE Polski jako współuczestnika zbrodni przeciw pokojowi z 20.III.2003. Było to chyba niezamierzone, ale zgodne z opiniami zdecydowanej większości Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.swipnet.se 01.10.04, 12:23 Koniec Bushowizmu i Hitleryzmu i prowokacji do terroryzmu Caly swiat sie cieszy oprucz Polski i jej klepaczy Odpowiedz Link Zgłoś
indris Sprostowanie 01.10.04, 12:33 Większość Polaków jest przeciwna irackiej awanturze. Kwas i wyalienowane kompletnie "elyty" to NIE Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a psik Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 67.71.134.* 01.10.04, 12:33 to jak bush przypomnial o polskim udziale w kolaicji bylo zenujace z jednej strony chwali sie ze ma takiego sojusznika a z drugie poza swiatlami studio i kamerami ma go w dupie mysle ze o tym Amerykanie sie powinni dowiedziec..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supahG wyniki sondazu wstepnego CBS IP: *.demon.nl 01.10.04, 12:51 A few minutes after the candidates finished their closing statements, CBS News said 51 percent of the 200 uncommitted sample voters thought that Mr. Kerry had a clear plan for Iraq. Only 38 percent thought the president did. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: wyniki sondazu wstepnego CBS IP: *.bbtec.net 01.10.04, 13:14 bush na smietnik ty prostaku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darko Re: wyniki sondazu wstepnego CBS IP: *.proxy.aol.com 01.10.04, 14:26 Wyniki sondazu z CBS? Kerry wg nich wygral? A kto im dal te dokumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: supahG darko IP: *.demon.nl 01.10.04, 19:30 CBS przeprowadzil sondaz wsrod swoich widzow i to sa te wyniki! Nikt im ich nie dal. Pamietaj, ze sytuacja z Florydy cztery lata temu sie nie powtorzy i nikt od nikogo nie bedzie bral "dokomentow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa-smerf Nie taki zły Busch jak go malują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:15 Busch przypomniał o Polakach!To mu się chwali mimo tego że jest zarozumiałym bufonikiem wolę go od zagubionego Kerry'ego- ten to dopiero by sie dał stłamsić putinowi i całej mafii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polonofil Re: Nie taki zły Busch jak go malują IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 14:02 Nie znosze 99,99999999999... amerykanskiego zydlactwa w kazdej postaci i dlatego wierze w wygrana mniejszego zla - czyli w BUSHA, choc Ameryka nie ma ostatnio szczescia do kandydatow na Prezydenta, aczkolwiek chociaz w tym jest podobna do Polski, ale i tak wszystko jest lepsze od towarzysza Kwasniewskiego i SOJUZU TZW. LEWICY,TZW. DEMOKRATYCZNEJ! Dixi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Nie taki zły Busch jak go malują IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.04, 14:09 Ogladales debate? Chyba nie. Zagubiony Kerry? ...dolisz glupoty koles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cezar Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 13:54 Rozumiem, że wymieniony kretyn to właśnie jesteś ty, prawda?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 80.48.245.* 01.10.04, 14:02 Biedny Bush... bez swoich doradców jest nikim... Odpowiedz Link Zgłoś
ryslis.mywdt.net Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny 01.10.04, 16:12 Kazdy wie o tym ze rzad USA musi liczyc sie z opinia lobby zydowskiego.Zydom dzis tak samo jak zawsze zalezy na wprowadzeniu zamieszania,politycznego,gospodarczego i glownie religijnego.Poczatkiem wojny religijnej byl 9.11,o ataku podobno Zydzi wiedzieli bo do pracy w "blizniakach"w tym dniu nie przyszli.Cos w tym jest???Wojna z ekstrema muzulmanska to jest to samo co kiedys w Europie wojny religijne-pamietajmy ze w Europie wygrala w sumie ekstrema,ktora rozwija sie doskonale w Polsce.Przykladem sa Rydzyk,Jankowski i inni oraz ich przedstawiciele w sejmie isenacie.Dzis przed nasza cywilizacja stoja tylko dwie mozliwosci:ograniczyc role religji i rozwijac sie dalej lub poddac sie jakiejs sekcie i niszczyc inne lacznie ze zdobyczami cywilizacyjnymi.Rzad Busza doprowadza do przykrycia kotla ze wrzacym gownem i przyciska z calej sily pokrywke,mimo to cos zpod tej pokrywki wypryska,parzac i smrodzac,niestety niewielu ma do pomocy.Kery chce te pokrywe calkiem otworzy,ta aby wrzace gowno zapaskudzilo caly swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolita Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.mclink.it 01.10.04, 14:31 Kerry, trzymam kciuki bo z Toba jest moze jakas nadzieja ze cos sie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd co jest z procentami? IP: 81.15.254.* 01.10.04, 14:37 53 + 37 = 90 a gdzie sie podzlalo 10%? Blad czy 10% spoleczenstwa glosowalo na kaczora Donalda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd co jest z procentami? IP: 81.15.254.* 01.10.04, 14:37 53 + 37 = 90 a gdzie sie podzlalo 10%? Blady czy 10% spoleczenstwa glosowalo na kaczora Donalda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 12.24.244.* 01.10.04, 14:41 Biedny Bush az mi go bylo szkoda wczoraj, tak sie stara o bezpieczenstwo Swiata i Amerykanow, malo nie zaczal ronic lez. Podczas gdy Kerry bezpardonowo punkt po punkcie sprowadzil biedaka na ziemie z jego wojna z terorrem, otwrcie i prosto w oczy powiedzial ze nie sadam a Osama jest wrogiem numer 1, ze pieniadze wpakowane w irackie bagno mozna by wykorzystac na szereg wazniejszych celi, ze gdyby sie skupic na merytum wojny z terorryzmem to Osama by dzisiaj siedzial, Korea i Iran nie mialy broni masowego razenia. Busz natomiast belkotal jak opetany o wolnym Iraku i wolnosci, tych slow uzyl bez przesady ponad 100 razy. Jezeli jeszcze ktos uwaza ze on nadaje sie na prezydenta to przypomne ze w sondazach bylo 65 do 35 za Kerrym, i to przeciez byla debata o bezpieczenstwie narodowym, gdzie Busz rzekomo jest taki mocny. Obawiam sie w pozostalych debatach gospodarka, ekonomia, edukacja Bush wypadnie jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. "zyd jak pierwszy raz wygral,to pozniej plakal" IP: *.utc.com 01.10.04, 14:43 ..mam pretensje do Busha o to,ze...zlegcewazyl szuje Kerrego.Zamiast wyrzucic mu GLOSNO i BEZPOSREDNIO, ze jest wielolicowiec gotowy do przejscia na strone terrorystow dla swojej kariery politycznej to ripostowal cos tam polgebkiem,nieskladnie i jakby pod stolem.Tak sie debat nie wygrywa-a mial Kerrego rozlozonego juz w pierwszej rundzie wystarczylo tylko GLOSNO wypunktowac antyamerykanska dzialalnosc Kerrego w ostatnich miesiacach!!! Bush podszedl do tego"co ja bede mowil-przeciez ludzie wiedza co Kerry robi a co mowi..." NIE!!! Ludzie powinni slyszec to jeszcze raz "grubym drukiem"i z ust prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: "zyd jak pierwszy raz wygral,to pozniej plaka IP: 12.24.244.* 01.10.04, 15:49 mozesz gosciu wyjasnic na czym polega antyamerykanska dzialalnosc Kerrego, sondaz faworyzuje Kerrego 64% do 36%, czyzby preferowano kandytada,ktory jest antyamerykanski, podaj definicje zwrotu antyamerykanin, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. czytaj nizej i mysl:-))) IP: *.utc.com 01.10.04, 16:06 Daj ludziom troche czasu-miarodajne wyniki debat statystycznie pokazywaly sie po uplywie 3 dni...Zobaczymy ile Bush zgubil?!(o ile...) ..czy nie uwazasz,ze "przekrety" Kerrego moga obnizyc morale amerykanskiego zolnierza? czy nie uwazasz,ze jego krytyka moze obnizyc poparcie ze strony koalicjantow?czy nie uwazasz,ze jego negatywny stosunek do tymczasowego rzadu w Iraku moze byc przyczyna wrostu napiecia w regionie itd. To jest wlasnie dzialanie antyamerykanskie polityka ktory za wszelka cene chce osiagnac sukces.Reszta ponizej..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: czytaj nizej i mysl:-))) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 16:26 No tak - a co powiesz po 3 dniach? Wiadomo, Fox bedzie kontynuowal swoj spin ai Baza Busha bedzie zadowolona. Ale tu ni idzie o baze Busha, tylko o niezdecydowanych, a do tych Kerry trafi bardziej. Widac preferuja czlowieka, ktory potrafi spokojnie i logicznie wypunktowac problemy stojace przed naszym krajem od faceta ktory powtarza w kolko jedna mantre i nie potrafi skladnie przedstawic swojego punktu widzenia. > ..czy nie uwazasz,ze "przekrety" Kerrego moga obnizyc morale amerykanskiego > zolnierza? Nie. Zauwaz, ze powiedziaj wprost iz chce powiekszyc sily zbrojne i wykorzystac je w ODPOWIEDNI sposob. Czy myslisz, ze zolnierze w Iraku sa tak glupi, ze nie wiedza iz wykorzystuje sie ich nie do tego, do czego zostali wyszkoleni? > czy nie uwazasz,ze jego krytyka moze obnizyc poparcie ze strony > koalicjantow? Ale JAKICH koalicjantow? Erytrei? Polski? Bulgarii? To ja juz wole kogos, kto pozyska solidnego koalicjanta, np. Niemcy. > czy nie uwazasz,ze jego negatywny stosunek do tymczasowego rzadu w > Iraku moze byc przyczyna wrostu napiecia w regionie itd. Wzrostu napiecia w tym regionie? HELLO!!! Jezeli w tym regionie napiecie moze jeszcze wzrosnac, to planeta rozpadnie sie na pol. Poza tym, ile razy Bush zmienial zdanie w sprawie rzady tymczasowego w Iraku? I on ma czelnosc nazywac Kerry'ego flip-flopperem? > To jest wlasnie dzialanie antyamerykanskie polityka ktory za wszelka cene > chce osiagnac sukces.Reszta ponizej..:-) Smiem twierdzic, ze to Bush jest bardziej antyamerykanski niz Kerry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Bush potrzebuje terrorystow dla swej popularnosci IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 01.10.04, 16:19 Gość portalu: .. napisał(a): > ..mam pretensje do Busha o to,ze...zlegcewazyl szuje Kerrego.Zamiast wyrzucic > mu GLOSNO i BEZPOSREDNIO, ze jest wielolicowiec gotowy do przejscia na strone > terrorystow dla swojej kariery politycznej ... Niestety ale to Bush de facto jest po stronie terroryzmu. W efekcie jego napasci na Irak ilosc atakow terrorystycznych na swiecie wzrosla w ciagu ostatnich dwu lat. Bush jr przez ostatnie poltora roku ani razu publicznie nie wspomnial bin Ladena, mimo ze bin Laden zorganizowal zniszczenie WTC. Wojsko Busha jr jest skoncentrowane na okupacji pol naftowych w Iraku. Nie sa jednak w stanie zabezpieczyc rurociagow. Ilosc ropy irackiej na rynkach swiatowych jest mniejsza niz przed wojna z Irakiem. Jej cena osiaga $50 za barylke. Prezydentura Busha jr to katastrofa dla wszystkich z wyjatkiem Haliburton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Ogladalem debate i nic mnie nie zaskoczylo. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 14:55 Kerry mowil jak Kerry Bush mowil jak Bush. Amerykanie chcieli zobaczyc roznice w polityce jako, ze roznice w gramatyce sa niewazne przy podejmowaniu decyzji. 1. Suwerennosc USA - Kerry podporzadkuje organizacjom i ukladom miedzynarodowym, Bush nie widzi USA jako Mauritiusu tyle, ze wielkiego. Nadrzednosc interesow USA jest najwazniejsza. 2. Korea PLN. - Kerry za tym aby USA rozwiazywaly problem same. Bush chce wlaczyc Chiny, Rosje, Japonie i Koree Pld. 3. Iran - Kerry za mocnym udzialem w miedzynarodowej akcji przeciw rozwijaniu przez Iran broni A Bush chce aby inne panstwa bardziej sie tym zajely. 4. Irak - Kerry niby za kontynuacja ale widac, ze wycofa sie Bush chce zakonczyc tak, abu USA nie musiala tam interweniowac co kilka lat. 5. Darfur - Kerry juz by tam wyslal wojska USA, chociaz z innymi Bush absolutnie nie. Niech Afryka sie tym zajmie. Wiekszosc Amerykanow ma gdzies gladkosc wyslawiania sie prezydentow. Trzymac terror z daleka od USA jest glowna rzecza i na tym wygra Bush w wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ogladalem debate i nic mnie nie zaskoczylo. IP: *.Moscow.dial.rol.ru 01.10.04, 15:04 Wypowiedz Kerryego- oswiadczenie marionetki.Jest slaby i obludny i usiluje sprzedac te swoje zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber DEBATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:06 Byl taki fragment kiedy Kerry mowil ze w wojnie z Al Kaidą inwazja USA na Irak miala taki sens jak gdyby prezydent Roosevelt w wojnie z Hitlerem dokonal inwazji Meksyku. To dobre porownanie. Pozatym podkreslil ze po zdobyciu Bagdadu jedyne ministerstwo ktore natychmiast otrzymalo stosowna ochrone amerykanska to bylo ministerstwo exploatacji ropy naftowej. Wiadomo, o co chodzilo Bushowi i kolegom. Teraz pieprza o wojnie z terroryzmem, bo to jedyne co im zostalo. Moze ktos naiwny zalapie sie na te propagande. Oby Amerykanie przebudzili sie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: DEBATA IP: *.dialsprint.net 01.10.04, 15:18 Ja tez bylem zaskoczony pewnymi faktami, ktore "wolno" bylo Keremu uzyc w debacie! Przypominalo to troche smakiem "Farenhait 9/11". Busio byl w szoku! zachowywal sie znowu jak uczniak przylapany na klamstwie... Prawacy nie spodziewali sie tego, a oznacza to, ze Kerry ma poparcie przynajmniej kilku z TYCH CO NAPRAWDE RZADZA.... Jak tak dalej pojdzie to "MEERKATY" zaczna juz niedlugo innaczej spiewac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: DEBATA IP: *.utc.com 01.10.04, 15:40 Kerry popisal sie szczegolna wiedza,gdy posadzil Busha o to,ze nie robi nic przeciwko Iranowi i nie naklada sankcji-ktore byly juz nalozone zanim nastal Bush Jr.:-) Kerry posadzil Busha,ze nie schwytal Bin Ladena w Tora Bora,gdy okazuje sie,ze informacje o pobycie Bin Ladena w Tora Bora sfabrykowala prasa..:-)Kerry oskarzyl Busha o niedofinansowanie armii-gdy sam glosowal przeciw 89 miliardow funduszy na ten cel..Kerry stwierdzil,ze wojna w Iraku byla w zlym czasie, w zlym miewjscu i bez przygotowania..Chociaz sam poparl ta interwencje.Kerry ma plan na rozwiazanie problemow w Iraku poprzez??? Zwolanie szczytu :-))Kerry chce oprzec swoja polityke na "miedzynarodowce" ale w Korei Pln chce interweniowac sam..:-)itp... Ten facet to jest wygadany "Flip-flap"!!!!:-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Irak-"colossal error in judgment" IP: *.utc.com 01.10.04, 15:51 -na ktory Kerry glosowal..:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 16:33 Jezeli nie chcesz zrozumiec prostych zdan to nie. Nikt cie nie zmusza. Glosowanie bylo za daniem prezydentowi uprawnien do dzialania z Saddamem, tyle ze wojna to mial byc krok OSTATECZNY an nie PIERWSZY. To byl "colossal error in judgement" poniewaz Saddam, choc powinno sie go bylo trzymac w ryzach, nie byl zagrozeniem wymagajacym wojny. Sami to wiecie tyle ze do tego sie przyznac nie mozecie, bo to by byla ostateczna klapa waszego pupila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.utc.com 01.10.04, 16:44 17 rezolucji ONZ swiadczy o tym ze byl to krok pierwszy? :-)HELLO!? Kerry glosowal za atakiem na Irak na podstawie tych samych informacji wywiadowczych ktore mial Bush a teraz "pieknie" sie z tego wycofuje (charakterek?)...Szuja! Zycze sukcesow z takim "przywodca.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 17:04 Znaczy sie, rezolucje ONZ sa swiete w przypadku Iraku a nie obowiazujace w przypadku Izraela? A poza tym, nie przypominanm sobie rezolucji ONZ, wliczajac 1441, ktora mowilaby otwarcie o dzialaniach wojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.utc.com 01.10.04, 17:40 ..nie udawaj Greka..:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 18:36 Nie udaje. 1441 mowila o 'powaznych konsekwencjach' - to nie byla rezolucja wyraznie uznajaca koniecznosc zbrojnego konfliktu. A skoro warunki Stawiane Saddamowi byly realizowane - powoli i z oporem ale jednak - to sposob w jaki postapil Bush byl wrecz sztubacki. Czesto grozba uzycia sily jest duzo powazniejsza niz jej uzycie. Bush uzyl sily i teraz ma to czego chcial - tylko dlaczego kosztem nas wszystkich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.utc.com 01.10.04, 20:21 czy w takim razie potrafisz sobie wyobrazic zarzuty Kerrego na temat Iraku gdyby do wojny nie doszlo.Czy byly by takie same jak wobec Iranu i Korei Pln...Jego jedyna (nowa) propozycja i plan co do Iraku to....ZWOLANIE SZCZYTU.:-)))) Ja jestem pewny,ze nie zrobilby NIC a jego uleglosc (np stosunek do tematu trybunalu w Hadze)oslabilo by pozycje USA jako jedynego mocarstwa na arenie miedzynarodowej.Popieram Busha,za jego stwierdzenie,ze nie zalezy mu na popularnosci gdy chodzi o interes USA-bo tak powinno byc.Kerry bedzie sie mizdzyl do Francji i Niemiec a na naszych backyard-ach beda wybuchac bomby. No way!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 20:36 > czy w takim razie potrafisz sobie wyobrazic zarzuty Kerrego na temat > Iraku gdyby do wojny nie doszlo. Gdybanie. Nikt nie moze wiedziec co byloby tematem debaty. W Korei byl i jest konkretny kryzys. Nikt w to nie watpil i nie watpi. Tyle, ze nie ma ropy. Co do Iraku, przestrzegali go niemal wszyscy. Chcial postawic na swoim, chcial byc kowbojem, to jest. > Ja jestem pewny,ze nie zrobilby NIC a jego uleglosc (np stosunek do tematu > trybunalu w Hadze)oslabilo by pozycje USA jako jedynego mocarstwa na arenie > miedzynarodowej. Pozycja USA jako jedynego mocarstwa ZOSTALA OSLABIONA przez dzialania Busha. Dlatego wlasnie Korea i Iran otwarcie pracuja nad bomba bo wiedza, ze nic im nie grozi. Nie jestesmy w stanie nic zrobic, bo ugrzezlismy w Iraku bez wyjscia. > Kerry bedzie sie > mizdzyl do Francji i Niemiec a na naszych backyard-ach beda wybuchac bomby. > No way!!! Nie ma sie co mizdzyc. Pokazac im biznes i konkretne duze zyski a sami chetnie tam pojda. To sie nazywa realpolitik. Tyle, ze poki co kolesie Cheneya z Halliburton sa przeciwni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva MM chyba jestes w bledzie IP: *.pool.mediaWays.net 01.10.04, 22:42 Gość portalu: MM napisał(a): < Nie ma sie co mizdzyc. Pokazac im biznes i konkretne duze zyski a sami chetnie > tam pojda. To sie nazywa realpolitik. Tyle, ze poki co kolesie Cheneya z > Halliburton sa przeciwni. Prawdopodobnie mylisz sie. Obserwujac sytuacje z Niemiec postrzegam raczej tendencje ociagania sie, ktora wiele sie nie zmieni, nawet jesli kolesie Ch&H beda zmuszeni (przez sytuacje i w koncu wlasny rzad) do podzielenia sie lupami. Niemcy i tak nie wysla wojsk, a pomoc i wspolpraca w Iraku (szkolenia) oraz interesy(zarobek) odbywac sie bedzie w sposob mocno zakamuflowany. Np. via Emiraty A., co dzieje sie juz teraz. Spiegel pisze ostatnio np. o sprzedazy 20 "Fuchsow" Emiratom A., ktore to Emiraty przekaza je Irakijczykom. Rachunek jest prosty - nie wystepowanie w sposob oficjalny i medialnie zauwazalny u boku USA moze przyniesc, dlugofalowo patrzac, duzo wieksze zyski. Mysle, ze podobnie kalkuluja Francuzi i kilku innych. To sie nazywa realpolityk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: MM chyba jestes w bledzie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 23:02 Byc moze. Nie bede sie upieral. W koncu patent na slusznosc ma tylko Bush ("I know how the world runs!") Ale nadal uwazam, ze Kerry bylby w stanie znalezc partnera do rozmow nawet jezeli chodzi o taki 'zakulisowe sprawy' jak szkolenie Irakijczykow, pomoc logistyczna badz odciazenie w wiekszym stopniu USA w iinych punktach zapalnych. Sek w tym, ze my w tej chwili mamy praktycznie zwiazane rece. Gdyb co sie gdzies zaczelo dziac, nie jestesmy w stanie zareagowac dosc szybko, a przypuszczalnie trzeba by bylo wyprowadzic czesc wojsk z Iraku i to bylby dramat. Dlatego Kerry chce stworzyc dwie dodatkowe dywizje i podwoic ilosc wojs specjalnych. A w miedzyczasie w Kongresie po cichu rozprawiaja o poborze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: MM chyba jestes w bledzie IP: *.pool.mediaWays.net 01.10.04, 23:41 ja tez nie wiem napewno jak bedzie wygladac przyszlosc, kresle tylko tendencje, ktore obserwuje. Jedno jest pewne, Kerry bedzie mial lepsze karty w Europie niz Bush i napewno wiecej ustepstw ugra. Wyborcy w Niemczech chetniej dadza sie przekonac do jakis form pomocy w przypadku Keerego niz Busha. Nie zmienia to jednak glownych punktow mojej wypowiedzi odnosnie realpolitik. > A w miedzyczasie w Kongresie po cichu rozprawiaja o poborze. Jak donosil kilka dni temu NYT, Kongres ma juz przygotowane przez Rumsfelda plany poboru. Rzad boi sie z tym wystapic przed wyborami. Po wyborach, niezaleznie chyba od wyniku, bedzie to jak najbardziej realne i wrecz chyba konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: MM chyba jestes w bledzie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 02.10.04, 00:16 No to chyba mi przyjdzie wyslac starszego syna na studia do Europy :o) Ale on i tak nie bedzie startowal nigdy na prezydenta, wiec nie ma problemu :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: MM chyba jestes w bledzie IP: *.f.dial.de.ignite.net 02.10.04, 01:09 Gość portalu: MM napisał(a): > No to chyba mi przyjdzie wyslac starszego syna na studia do Europy :o) > Ale on i tak nie bedzie startowal nigdy na prezydenta, wiec nie ma > problemu :o)))) Moze szkoda, moze wlasnie zbyt czesto oddaje sie pole tym ktorzy nie powinni go zajac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: texan Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.co.us.ibm.com 01.10.04, 20:53 Gdyby do wojny nie doszlo to nikt nie moglby Busha pokonac, bowiem wtedy najprawdopodobniej bin Laden bylby zabity i Al Qaida zniszczona. Bush zaczal bardzo dobrze atakujac afganistanski taliban, ktory cholubil bin Ladena. Niestety nie dokonczyl tej wojny i to byl jego glowny blad. Iraq mogl poczekac, bo nie byl dla nas bezposrednim zagrozeniem a Saddam stawal sie coraz slabszy a nie silniejszy. Ja nie uwazam, ze jestesmy teraz bezpieczniejsi niz bylibysmy gdyby tej wojny w Iraku nie bylo. Pierwszym zadaniem Busha bylo zniszczenie Al Qaidy a przez te wojne w Iraku nie tylko ze to sie nie stalo, to wrecz przeciwnie Al Qaida sie rozmnozyla. Najgorsze jednak w tym wszystkim ze ponad 1000 zolnierzy zginelo i konca nie widac. I agree with Kerry, it was a "colossal error in judgment", no question about it. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Irak-"colossal error in judgment" IP: *.inet.toronto.ca / *.toronto.ca 01.10.04, 18:05 > Kerry glosowal za atakiem na Irak na podstawie tych samych informacji > wywiadowczych ktore mial Bush a teraz "pieknie" sie z tego wycofuje. -------------------------------------------------------------------------------- Roznica jest taka, ze Busz jako naczelno dowodzacy musial wiedziec ze te dane wywiadowcze byly sfalszowane.Byly przeciez pisane na jego zamowienie. Sluzby wywiadowcze mialy przykazane zeby dostarczyc dowodow na wojne z Irakiem. Busz i jego doradcy juz od dawna te wojne planowali. A Kerry wcale nie musial wiedziec ze ma do czynienia ze sfalszowanymi dowodami na BMR. Busz byl w tym wypadku klamca a Kerry, jak i wiekszosc amerykanskiego spoleczenstwa, byli oklamani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Debata ta przypomina Ford - Carter. Na Cartera tez IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 16:06 sie nabrano zdrowo. A jak gladko mowil. Bush mowi tak jak mysli: - nie ma zadnej nadrzednosci na interesami USA - w Ireaku bedziemy tak dlugo jak potrzeba - Izrael bedzie popierany niezaleznie od 'krzykow' swiatowych durniow - Darfurem niech sie zajmie Afryka. my damy najwwuzej samoloty do przewozu wojsk i zywnosc - Komuchy w Korei - niech rozmawiaja z 5-oma a nie tylko z USA. Amerykanie nie dbaja o gladkosc wymowy ale o prawde czynow ze slowami. Kerry jest zawodowym klamac i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Debata ta przypomina Ford - Carter. Na Carter IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 16:39 > Bush mowi tak jak mysli: Masz racje. Piec slow na minute z dlugimi przerwami. > - nie ma zadnej nadrzednosci na interesami USA Powiedz mi, w ktorym momencie Kerry stwierdzil inaczej? > - w Ireaku bedziemy tak dlugo jak potrzeba Kerry powiedzial to samo, tylko wedlug niego nie trzeba bedzie byc tak dlugo bo potrafi sie dogadac z innymi. > - Darfurem niech sie zajmie Afryka. my damy najwwuzej samoloty do przewozu > wojsk i zywnosc Tu powtarzal sie za Kerrym. Kerry nie mowil o wyslaniu wojsk do Sudanu tylko o wsparciu logistycznym dla Afrykanow, ktorego nie maja. > - Komuchy w Korei - niech rozmawiaja z 5-oma a nie tylko z USA. Bush stara sie uparcie wykazac, ze tylko on ma racje. A tymczasem to Chiny chca by Waszyngton oprocz negocjacji szesciostonnych otwarl tez dwustronne rozmowy z Kimem. > Amerykanie nie dbaja o gladkosc wymowy ale o prawde czynow ze slowami. Gdzie byles podczas wyborow w 1992? > Kerry > jest zawodowym klamac i tyle. Powyzsze nadaje sie do ksiegi kpin. Zwlaszcza jesli mowi sie to w obronie Busha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Wytlumacz dlaczego tysiace lat walk o surowce IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 16:01 naturalne ma byc odsuniete przez USA na bok. I co jest zlego w tym w ogole. Chcesz byc przeciw 'wielkiemu' kapitaliscie Bushowi (ma $5 mln) a za biedakiem Kerrym ($500 mln). Twoj byznes. Ale nie osmieszaj sie, ze ropa nie jest wazna dla kazdego na tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Kupic jest lepiej niz rabowac IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 01.10.04, 16:42 Gość portalu: igor napisał(a): > Wytlumacz dlaczego tysiace lat walk o surowce naturalne ma byc odsuniete przez USA na bok. I co jest zlego w tym w ogole ... Chyba Fenicjanie wynalezli pieniadze. W cywilizowanym swiecie ludzie kupuja i sprzedaja potrzebne towary, a nie rabuja. Kolonializm w polowie ubieglego stulecia rozpadl sie. Handel miedzynarodowy jest znacznie efektywniejszy. Ludzie wolni pracuje znacznie lepiej i sa szczesliwsi niz niewolnicy czy chlopi panszczyzniani. Bush jr nie mial entuzjazmu do nauki i nie wie powyzszego. Wczoraj powtarzal wielokrotnie, ze okupacja to wolnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Kupic jest lepiej niz rabowac IP: *.Moscow.dial.rol.ru 01.10.04, 16:52 Och,drogi, to kto jak potrafi!Niekiedy kupno trudno odroznic od rabunku, niektore zas moga liczyc tylko na jalmuzne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Wytlumacz dlaczego tysiace lat walk o surowce IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 16:53 O prosze, wychodzi szydlo z worka. Wiec trzeba bylo tak mowic PRZED wojna, i zobaczyc czy Amerykanie chca ja rozpoczynac i wysylac swoich mezow, zony synow i corki do walki o rope. A nie mydlic oczu demokracja, zagrozeniem i innymi p*erdolami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Ogladalam debate i.... IP: *.dialup.mindspring.com 01.10.04, 15:11 Pytanie o to 10 procent jest bardzo proste, to sa ci niezdecydowani i o nich teraz beda walczyc kandydaci na prezydenta. Bush zrobil sz siebie idiote, te jego miny to przeciez obraza stanowiska jakie zajmuje. Do Polonofila, nie chrzan bratku o zydowstwie Kerrego, bo na okolo obecnego przezydenta sa prawie wylacznie Zydzi i to neokonserwatysci, ktorzy kochaja tylko Izrael i jego potrzeby a nie kraj w ktorym sie urodzili i wychowali, ktory dal im tak wysokie stanowiska. Guru prezydenta czyli Wolffowitz napewno nie jest przezbiterianinem. Pozyj w tym kraju to zobaczysz, ze szczerze mial bys dosc obecnego prezydenta. Takiej cenzury to nie bylo w Polsce za Gomulki, jak jest tutaj teraz. Nie wolno pokazywac zadnych zlych wiadomosci bo to jest be dla ekipy rzadzacej. Mieszkam w tym kraju wiele lat i takiego gowna jakie jest teraz nie bylo od czasu rzadow Nixona. Pozdrawiam maria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Ogladalam debate i.... IP: *.dialsprint.net 01.10.04, 15:26 Jesli chodzi o to zydowskie pochodzenie, to matka Busha jest Zydowka... co czyni Georga zydem w nawet najbardziej konserwatywnej filozofi Hasydow. Bush jest automatycznie "OBYWATELEM" Izraela, ze wzgledu na ten fakt. Polacy powinni przynajmniej tyle wiedziec, jak Zydzi potrafia sie podszywac, i nosic owcze skory.... Jesli chodzi o Zydostwo Kerrego jest tylko frakcjonalne i nawet Hitler byl w wiekszej czesci Zydem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Kwalifikacje Kerry'ego tez sa "tylko frakcjonalne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:56 Znani Zydzi w obozie Busha to: Jehowa, Jezus, Maria, Jozef, Piotr, Pawel, Mateusz, Jan, Marek, itd. Znani Zydzi w obozie Kerry'ego: Albright (Korbel), Altman, Rubin, Soros, Berger, Boxer, Feinstein, itd. Oooops! zapomnialem o jego najwierniejszym doradcy: JUDASZU! Sorry! :-((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Kwalifikacje Kerry'ego tez sa "tylko frakcjon IP: *.dialsprint.net 01.10.04, 15:59 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xenon Bush i IP: *.dclient.hispeed.ch 01.10.04, 21:45 Zastanowcie sie co ma zrobic amerykanskie spoleczenstwo w obliczu problemu jakim jest brak kandyatow. Bo 50% jest za Buszem , a drugie 50% nie za Kerrym lecz przeciwko Buszowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Kwalifikacje Kerry'ego tez sa "tylko frakcjon IP: *.Moscow.dial.rol.ru 01.10.04, 16:55 Czy moglbys wyobrazic, jestem zgodny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor maria. Nigdy nie moglabys pracowac z ludzmi IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 16:29 ktorzya maja jakas wade wrodzona. Twoja nietolerancja tikow Busha graniczy z nienawiscia. On tego nie moze zmienic i nie stara sie nawet. Po co. Poslaniec jest wazny ale wazniejsze jest poslanie. Amerykanie wybiora go dlatego, ze on mowi tak jak mysli, dziala tak jak mowi. Nawet dobor swoich ludzi opiera na inteligencji a nie na niewolniczym powtarzaniu mysli przedenta. Popatrz ilu ludzi z jego gabinetu ma czesto inne zdanie niz on. To swiadczy o tym czlowieku lepiej niz jego gramatyka i tiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: maria. Nigdy nie moglabys pracowac z ludzmi IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.04, 16:58 Stare powiedzenie: Jezeli polityk mowi 'TAK', ma na mysli 'MOZE', jesli mowi 'MOZE", ma na mysli 'NIE, a jesli mowi 'NIE', nie jest dobrym politykiem. Ostatni raz jak sprawdzalem, prezydent USA to stanowisko politycznego przywodcy, a nie robota dla ludzi z wadami wrodzonymi. Bo jesli nie, to moze tak wybrac kogos z zespolem Down'a. Gorzej na pewno nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loi Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.7cities.net 01.10.04, 15:02 Pan nie rozumie problemu, Bush jak na europejski standart to debil, ale to jest przecietny poziom amerykanskiego wyborcy, i dlatego on przemawia do Amerykanow. Czasem sila jest w glupocie, spoleczenstwo amerykanskie nie jest ani moralne, ani racjonalne, jest urobione przez Zydom przychylne media, jak w Polsce Gazeta Wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:10 Do Loi Ma Pan 100% racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Polska koalicja a wybory IP: 5.6.1D* / 198.96.180.* 01.10.04, 15:24 No tak, wymienil Polske jako kraj koalicyjny. Widac do czego mu byli Polacy potrzebni.... do kampanii wyborczej. Ciesza sie w GW, ze ich nie zapomnial nadmienic, ale wiz dac nie chce, a odciski palcow kolekcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas3 Re: Polska koalicja a wybory 01.10.04, 15:49 Każdy może pisać,co mu się podoba i mieć poglądy,jakie tylko chce,ale ja o Bushu wiem tylko to,że jest alkoholikiem(niepijącym podobno,ale jednak...) i fanatykiem religijnym - ktoś taki nigdy nie powinien rządzić krajem,szczególnie tak wielkim,jak USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Bush nie jest dobrym retorem IP: *.chello.pl 01.10.04, 15:43 co nie oznacza, że jest kiepskim prezydentem. "Dobry retor" potrafi przekonać, że czarne jest białe, ale ja takiej "sztuki" nie uznaję. Dlatego wolę Busha i wolałam Wałęsę od Kwaśniewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: wscibski? Taki juz jestem :o) - A poza tym... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 05.10.04, 20:16 ... w przeciwienstwie od naszego 'prezydenta', nie stronie od nauki :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Bush nie umie kłamać IP: *.chello.pl 01.10.04, 15:50 Kiepski dyplomata z niego. Amerykanie wolą szczwanego lisa? My już mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Bush nie umie kłamać IP: *.dialsprint.net 01.10.04, 15:55 Jeszcze nigdy nie widzialem tylu ZDESPEROWANYCH "POLAKOW" na forum... Spokojnie Busiowi i tak pewnie sfalszuja wybory... nie odejdzie... wiecie przeciez, ze "WY" tak latwo nie popuscicie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat KERRY ZOSTANIE PREZYDENTEM-...RP (moze!):-))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 16:00 Dobre ludzie z Opoczna! Zdecydujcie sie najpierw czy chcecie zeby prezydentem zostal Giertych, a premierem Lepper, czy odwrotnie. To ma dla was duzo wieksze znaczenie. My w Ameryce sobie jakos poradzimy, tak jak zawsze! :-))))))))))))))))))))))))) P.S. A tym, ktorzy podniecaja sie sprawa gen. Pinochet... Kiedy wreszcie stanie przed sadem zbrodniarz wojenny i przywodca komunistycznego wojskowego puczu, gen. JARUZELSKI? Bo on od Zbawcy Chile i duzo mlodszy i zdrowszy, a przeciez ciagle na L-4 ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: KERRY ZOSTANIE PREZYDENTEM-...RP (moze!):-))) IP: *.dialsprint.net 01.10.04, 16:06 Meerkat musze przyznac, ze przynajmniej mnie rozsmieszyles... czasem warto trzymac troche zdrowego dystansu... Najgorzej, to jak zaczyna sie "miesna jatka" zzoladkowanych cierpiacych umyslow ktore nigdy nie mialy okazji wyrosnac z czasow "rozgoraczkowanego romantyzmu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Najgorsze, co się może człowiekowi przytrafić IP: *.chello.pl 01.10.04, 18:21 to wyrosnąć z człowieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: KERRY ZOSTANIE PREZYDENTEM-...RP (moze!):-))) IP: *.pool.mediaWays.net 01.10.04, 22:55 a wowczas Meerkat stanie sie rodowitym Kalifornijczykiem. Jestesmy wszyk z kraju cudow i pozdrawiamy innych cudakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radziej Re: Debata Bush kontra Kerry: pierwsze oceny IP: 213.94.193.* 01.10.04, 16:14 Niech Bush nie probuje kupic sobie w taki tani sposob glosow Polinii. Znowu mysli, ze kupi polonusow na ich wasate chiejstwo za ogryzek. Koniec. Znies wizy i wymysl jak z twarza wycofac sie z Iraku, to pomyslimy!! Tym razem to nie przejszie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aq Re: co za roznica? IP: *.nycmny83.covad.net 01.10.04, 16:31 obaj poanowie klocili sie ktory z nich ma leprzy plan okupacji bliskiego wschodu i swiata. Potem zapewniali ze ich zony sa wspaniale a dzieci wygladaja dobrze. Bede glosowac na Nadera. bedzie gorzej, Busz wygra wybory, kryzys i wojny beda trwac dlugie lata, ale Amerykla i swiat zrozumie ze demokracja jest w stanie zaklamania i rozkladu, ze trzeba obalic system ktory kierowany jest przed ideologie sionizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor radziej. brzmisz jakbys sie urwal z ksiezyca. Bush IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 16:35 nie liczy na glosy 'Polonii" - cokolwiek to jest. Zdecydowana wiekszosc Amerykanow Polskiego pochodzenia to robole i glosuja w 90% na Demokratow (tak jak Zydzi). Ty w ogole cos czytasz, ze nie wiesz o tym. Bushowi chodzi tylko o to, zeby Kwasniewski oficjalnie trzymal z nim sztame w Iraku. I tyle. A o zniesieniu wiz? Forget it. Kongres decyduje o tym a nie prezydent. A Kongres nie ma wielu z "Poloni". Pamietaj, Ci co przyjechali z Polski to robole tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Polonia w Stanach IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 01.10.04, 16:53 Gość portalu: igor napisał(a): > nie liczy na glosy 'Polonii" - cokolwiek to jest. Zdecydowana wiekszosc > Amerykanow Polskiego pochodzenia to robole ... Procent glosujacych na Busha jest wyzszy wsrod ludzi w nizszym wyksztalceniem. W Stanach pracownicy fizyczni zwykle maja nizsze wyksztalcenie. W efekcie wiecej z nich wierzy w zapewnienia Busha, ze Bog jest po jego stronie i na niego glosuje. Inna sprawa, to widzialem niedawno statystyki mowiace, ze Polacy w USA zarabiaja o 20% wiecej niz przecietna. Wynika to z tego, ze wspolczesna emigracja polska to w znacznej czesci naukowcy i inzynierowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Joe. czy moglbys z laski swojej podac zrodla IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 01.10.04, 17:30 tych informacji. Moje dane z RNC mowia zupelnie cos innego. Stara czyli masowa 'Polonia' to katolicy, robotnicy i pracownicy sektora panstwowego - czyli Demokraci. Skad Ty wytrzasnales tych robotnikow polskiego pochodzenia glosujacych na Busha? To, ze nowi emigranci to wyksztalceni czesto ludzie to prawda. Ale gdzie sa te dane o ich zarobkach ? Cieszylbym sie, ze maja sie tak dobrze ale gdzie jest info. Ja takiego nie znalazlem. Odpowiedz Link Zgłoś
rufus_t_firefly Re: Polonia w Stanach 01.10.04, 18:31 >wspolczesna emigracja polska to w znacznej czesci naukowcy i inzynierowie. A ich laboratoria badawcze sa zlokalizowane glownie w Greenpoint i innych wysoce zindustrializowanych czesciach Brooklynu... Odpowiedz Link Zgłoś
babusz Hihi... Kerry s..a na polskiego sojusznika 01.10.04, 16:34 Tez w facet trzezwo mysli, w przeciwienstwie do mitomana Busha, ktoremu uroilo sie, ze przewodzi jakiejs koalicji :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś