Dodaj do ulubionych

Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki

17.09.17, 09:11
Jako dziecko nie moglem zrozumiec, dlaczego moja Babcia z mlodocianym Ojcem uciekli z Brześcia do Kongresówki, zajetej juz przez Niemcow.
Armia Sowiecka przyszla wyzwalac, a oni tak ... do faszystów zwiali.

17/09 byl koncem pewnego, kresowego swiata, ktoremu rade dali dopiero radzieccy i Adi.
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Wschodnie cwaniaczki 17.09.17, 10:15
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/300396,2,17-wrzesnia-1939-r-armia-czerwona-wtargnela-na-ziemie-polskie.read
      I z powyzszego artykulu:

      "Stalin czekał na ten moment, gdyż w jego planie agresja w Polsce nie miała być wojną tylko akcją zaprowadzenia porządku, a także otoczenia opieką narodowych i klasowych pobratymców: Ukraińców i Białorusinów w chwili, gdy państwo polskie rzekomo rozpadło się i okazało się niezdolne do pełnienia tej roli.
      ...
      15 września Ribbentrop wysłał telegram do Schulenburga, żeby oświadczył Mołotowowi, że jeśli Rosjanie nie ruszą, to powstanie próżnia polityczna na terenach niezajętych, co może spowodować powstanie nowych państw. W domyśle straszył powstaniem jakiejś formy państwa ukraińskiego, co miało zdopingować Rosjan."

      Trzeba by to tym nieukom u wladzy w Polsce wbic w niedouczone lby: trzeba sie ulozyc z Niemcami.

      PF
      • borrka Re: Wschodnie cwaniaczki 17.09.17, 11:30
        Ribbentrop wykazal niezwykla na Zachodzie znajomosc Rosji:
        niepodlegla Ukraina byla i jest nocną marą Kremla.
        Oni Polske "wezmą", gdy bedzie okazja, ale wg kremlowskiej doktryny imperatywem jest pacyfikacja Ukrainy.

        PS. Kaczynski obrazil sie na Niemcy za "kartofle":)
        • polski_francuz Re: Wschodnie cwaniaczki 17.09.17, 11:43
          Adek sie obrazil na Zydow pewnie za akademie sztuk pieknych w Wiedniu. A konsekwencje dla swiata byly nieobliczalne.

          Gesicki tez moze zdrowo namieszac.

          PF
    • bywszy2 Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki+ 17.09.17, 12:56
      borrka napisał:

      > Jako dziecko nie moglem zrozumiec, dlaczego moja Babcia z mlodocianym Ojcem uci
      > ekli z Brześcia do Kongresówki, zajetej juz przez Niemcow.

      > Armia Sowiecka przyszla wyzwalac, a oni tak ... do faszystów zwiali.
      >
      > 17/09 byl koncem pewnego, kresowego swiata, ktoremu rade dali dopiero radzieccy
      > i Adi.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Rzecz gustu!
      A bywaja one rozne!
    • karbat Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 17.09.17, 13:37
      byli co nie zwiali. dziadek z bacia zwiali. nie mowili dlaczego .....

      tak mocno zaszli za skore niektorym w m-cu
      zamieszkania
      chcieli miec lepiej , chcieli podpisac volksliste....
    • borrka Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 14:17
      Odwiedzalem rodziny pulkowych kolegow Dziadka.
      Przewaznie zgineli w Katyniu, a tylko pojedynczy czlonkowie rodzin wrocili z syberyjskich turnusow.
      Rozmiar tragedii Polakow na Kresach umyka wyobrazeniu.
      • borrka Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 14:23
        PS. W bilansie Kresowiakow brakuje paru milionow osob. Szacunki sa rozne - Moskwa przyznaje sie do wywozki na zeslanie blisko 400 tysiecy Polakow.
        Polske osrodki emigracyjne mowily o 2 milionach...
        • jabbaryt Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 15:38
          Mój dziadek był biednym rolnikiem spod Białegostoku. Czasy pierwszej okupacji sowieckiej to były dla niego dobre lata. Oczywiście wybiedzeni sowieccy żołnierze zakwaterowani na wsi trochę kradli, a że dziadek miał piec kaflowy to go wyzwali od kułaków ale na szczęscie bez konsekwencji. Oficerowie sowieccy czasami jak sobie z dziadkiem popili i widzieli że, nie ma żadnego donosiciela,to bardzo się skarżylli, że moga ich wywieść na wojnę fińską. Wywózki nie dotyknęły nikogo ze znajomych. W sklepach było dużo tanich towarów przemysłowych. Wszystko sie skończyło pewnego pieknego letnigo dnia. Na niebie pojawiło sie mnóstwo samolotów, waliła artyleria. Dziadek zapytał sowieckiego starszynę co się dzieje. 'Eto tolko maniowry' odpowiedział uciekający krasnoarmiejec i tyle go widzieli.
          • polski_francuz Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 18:25
            Rodzina ucierpiala pewnie od Niemcow, a?

            PF
            • jabbaryt Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 19:16
              Mój mały ojciec zachorował na zapalenie płuc i pewnie by zmarł gdyby nie niemiecki lekarz wojskowy.
              • polski_francuz Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 19:26
                A zatem nie masz "historii rodzinnych" ani z jednymi a niz z drugimi. I mozesz sie, spokojnie, kierowac interesem narodowym.

                Ktory, ja osobiscie, widze raczej z Niemcami.

                PF
                • jabbaryt Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 19:58
                  Celna uwaga. "Historie rodzinne' bardzo obciążają nasze spostrzeganie polityki. Trudno się od wyzwolic od historii, które nam mama czy babcia opowiadała. A polityka to są dzisiejsze interesy i przyszłość.
                  Co do Niemców nie mam nic przeciwko współpracy, ale na zimno i bez żadnej egazaltacji. Mimo wszystko, najlepiej wychodzimy na współpracy z Jankesami.
          • monalisa2016 Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 20:23
            :-) A mój dziadek był sportowcem (FAKT) występował raz w barwach niemieckich a potem polskich i zdobywał medale na olimpiadach, kto go albo mnie przelicytuje? :-), :-)
            • jabbaryt Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 23:38
              a zdradzisz nazwisko?
              • monalisa2016 Re: Wiele lat pozniej.. 17.09.17, 23:57
                NIE, jako kobieta od pewnego czasu zamężna nosze inne nazwisko ale mimo tego NIE zdradzę.

                Ale ta osoba (mój pradziadek) jak wróciła po wojnie z Syberii była nadal fit mimo ze troche chudsza i udzielała sie (opowiadania pradziadka) w pewnym polskim sportowym klubie w szkoleniu polskich sportowców, mimo ze jeszcze była w wyczynowym sporcie aktywna.
                Mam jeszcze jego medale jak i odznaczenia.
            • przechrztaimason Re: Wiele lat pozniej.. 22.09.17, 10:32
              Pewnie dziadek mojego Lubej. Medal za III Powstanie Śląskie, potem Krzyż Walecznych za wojnę polsko - bolszewicką, wszystko jako niepełnoletni gó...arz. Potem Wrzesień gdzie dorobił się odznaczenia "Za Rany". Następnie wcielony do Wehrmachtu i wysłany na front wschodni gdzie dostał EK II klasy. W 1944 przerzucony do Francji. 6 czerwca 44' razem z kilkoma innymi Ślązakami podrzynają gardło dowódcy plutonu i dezerterują. Po sfabrykowaniu mu nowej tożsamości przydzielony do II Korpusu (jesienią 44' ponad połowa żołnierzy Andersa to byli uciekinierzy z Wehrmachtu) Za Bolonię kolejny Krzyż Walecznych. W 1947 wraca do Polski, pracuje na kopalni. Poza kilkoma przesłuchaniami na UB nic złego go nie spotyka. Nawet dostaje jakieś odznaczenia dla przodownika pracy, kiedy przechodzi na emeryturę Złoty Krzyż Zasługi wręcza mu Jerzy "Jorg" Ziętek.
          • czizus Re: Wiele lat pozniej.. 22.09.17, 11:16
            jabbaryt napisał:

            > Mój dziadek był biednym rolnikiem spod Białegostoku. Czasy pierwszej okupacji s
            > owieckiej to były dla niego dobre lata.

            No i tak wam chyba zostało do dzisiaj. Tylko, że ta ohydna UE, . . . . . . !
            Ale PIS stara się jak może, więc może doczekasz się powrotu "dobrych lat".
    • jabbaryt Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 24.09.17, 09:59
      12 września 1939 r. Tajna konferencja w Abbeville

      Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-12-wrzesnia-1939-r-tajna-konferencja-w-abbeville,nId,1884296#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
      Inwazja sowiecka byłą wynikiem zdrady aliantów czyli Francji i Wielkiej Brytanii.
      • borrka Nie, zebym bronil Francuzow i Angoli... 24.09.17, 10:43
        Ale atak sowiecki byl raczej przesądzony.
        12 wrzesnia kampania byla praktycznie przegrana przez Wojsko Polskie, panowal straszliwy nielad i bezholowie.
        Niezaleznie od stosunku sil, WP bylo bardzo zle dowodzone.
        • jabbaryt Re: Nie, zebym bronil Francuzow i Angoli... 24.09.17, 10:48
          A czy wojska francuskie, brytyjskie czy sowieckie w starciach z niemieckimi wojskami pancernymi były dowodzone lepiej?
          Niemniej fachowcy czy dowódzcy po obu stronach mówią wyraźnie cyt:
          Wracając do zdradzieckiej konferencji w Abbeville... Za cały komentarz do zachowania rzekomych sojuszników Polski najlepiej posłużą dwa wyraziste cytaty: francuski i niemiecki.
          "Można było wejść jak w masło w pozycje niemieckie, można było rozstrzygnąć wojnę w 1939 roku. Trochę zdecydowania i charakteru. (...) Co za hańba, co za wstyd, co za głupota zarazem. To idealna sytuacja, wręcz modelowa, w której można było pobić przeciwnika wychodząc na jego odsłonięte tyły. Przy tym zdrada wiernego przyjaciela [tj. Polski - przyp. red.]" - pisał w pamiętnikach francuski marszałek Alphonse Juin, wybitny dowódca sił alianckich.
          "W roku 1939 byliśmy oczywiście w stanie zniszczyć samotną Polskę, ale nigdy nie było w naszych możliwościach, ani w 1938 roku, ani w 1939, odparcie koncentrycznego ataku sojuszników. I jeżeli nie przegraliśmy już w 1939 roku, to tylko dlatego, że w czasie kampanii polskiej mniej więcej 110 francuskich i brytyjskich dywizji zachowało się kompletnie biernie, mając za przeciwnika jedynie 23 niemieckie dywizje" - to już słowa generała Alfreda Jodla, byłego szefa niemieckiego sztabu generalnego, wypowiedziane już po wojnie w czasie procesu niemieckich zbrodniarzy wojennych w Norymberdze w czerwcu 1946 roku.


          Czytaj więcej na nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-12-wrzesnia-1939-r-tajna-konferencja-w-abbeville,nId,1884296#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
          • borrka Re: Nie, zebym bronil Francuzow i Angoli... 24.09.17, 10:52
            Nie kwestionuje Twoich racji, ale uwazam, ze inne czynniki zadecydowaly.
            Podobnie, jak w wypadku Finlandii, Bessarabii, czy ... Krymu.
          • jabbaryt Re: Nie, zebym bronil Francuzow i Angoli... 24.09.17, 10:54
            Alphonse Juin akurat to ten dowódzca, którego marokańskie dywizje we Włoszech przełamały linie Gustwa. Dzięki temu Polacy zdobyli Monte Cassino. Zakładam, że facet wie o czym pisze.
      • czizus Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 24.09.17, 11:30
        Wlk. Brytania od samego początku, udzielając Polsce tzw. gwarancji bezpieczeństwa 31.03.1939 r. nie miała najmniejszego zamiaru pomagać Polsce i angażować się w wojnę w tej części Europy. Uczyniła to tylko po to, żeby Polska nie przystąpiła do paktu z Hitlerem o który to układ Hitler zabiegał niezwykle intensywnie od samego początku swojego panowania. A głównym celem Hitlera był ZSRR a nie Polska. Polskę widział jako bliskiego sojusznika.

        "ADAM LESZCZYŃSKI: W 1939 r. Wielka Brytania obiecała nam pomoc, ale gdy wybuchła wojna, nie udzieliła jej. Czy Brytyjczycy świadomie wprowadzali Polaków w błąd?

        PROF. WŁODZIMIERZ BORODZIEJ*: Brytyjska tradycja polityczna nie przewidywała angażowania się w tej części Europy. Gwarancja dla Polski udzielona 31 marca 1939 r., a także wstępne porozumienie polsko-brytyjskie zawarte kilka dni później to w zasadzie pierwsze w historii zaangażowanie imperium brytyjskiego w tym regionie. Poza tym Wielka Brytania nie była przygotowana do wojny, prawie nie miała wojsk lądowych"

        Polska w osobie głównie Becka popełniła wielki błąd nie przystępując do tego paktu z Hitlerem. Ta wojna w 1939 r. nie była potrzebna ani Polsce ani Hitlerowi bo jego celem była sowiecka Rosja. Casami dla dobra własnych obywateli trzeba się umieć i z diabłem skumać ale polskim decydentom zabrakło w 1939 r. wiedzy i mądrości. Zachód z kolei bez najmniejszego problemu dogadał się z drugim bandytą - Stalinem, i bez większego oporu oddał Polskę na pastwę sowieckich barbarzyńców.

        Więc jeżeli dzisiaj PIS-bolszewia wskazuje kolejny raz na Wlk. Brytanię jako strategicznego partnera Polski to zakrawa to na tragikomedię z jednej strony ale i na totalną fuszerkę polityczną z drugiej.
        Z uwagi na wiele czynników i okoliczności, historię(ale tę 1000-letnią), rozwój gospodarczy, stosunki międzyludzkie, kulturę, geopolitykę, . . . . itd. polski narodowy interes zawsze będzie ściśle związany z Niemcami i to takimi jakimi by one nie były.
        • przechrztaimason Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 25.09.17, 09:40
          Bzdury, bzdury, bzdury. Nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekiwał od WB interwencji lądowej, to był obowiązek Francji. Od Londynu oczekiwano blokady morskiej Niemiec i z tego obowiązku Brytyjczycy się wywiązali. Zachód ze Stalinem się tak dogadał, że zaplanowano na jesień 1940 atak na kaukaskie pola naftowe. jeśli nie udałoby się ich zniszczyć bombardowaniami planowano atak lądowy i zajęcie Zakaukazia. A sojusz z Hitlerem Polsce nic kompletnie nie dawał, a na takim sojuszu Polska traciła wszystko. III Rzesza nie miała najmniejszych szans na wygranie tej wojny. Brakowało jej surowców takich jak ropa, mangan, kauczuk, chrom, wolfram...Polska nie mogła tego dostarczyć, więc jej alians z Adolfem nie wzmacniał w istotny sposób Osi. A skoro ta, wojna potoczyłaby się i tak swoim torem, tylko z dużo gorszym dla Polski skutkiem.
          • czizus Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 25.09.17, 11:35
            przechrztaimason napisał:


            > A skoro ta, wojna potoczyłaby się i tak swoim torem,
            > tylko z dużo gorszym dla Polski skutkiem.

            Niekoniecznie z gorszym skutkiem. Przykłady Włoch, Rumunii, Węgier czy Słowacji pokazują jednak coś innego a kogo dzisiaj obchodzi, że te kraje współpracowały z Hitlerem?
            • borrka Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 25.09.17, 11:46
              Wielokrotnie rozwazany problem.
              I takie, troche ahistoryczne "gdybanie":)
              Ale ciekawe.

              Otoz, nalezy pamietac, iz Rosja (CCCP) zawsze miala (i ma) inny stosunek do Polski, niz do Wegier, czy Czech.
              Polska, to gdzies w zakatku kremlowskich mozgow jednak zagrozenie - lekcja warszawska 1920.
              No i "to bylo nasze", rosyjskie znaczy.

              Nalezy pamietac o tych uwarunkowaniach.
              Moim zdaniem, Polska po stroni nazi stalaby sie republiką sowiecką, jak nic.
              PRL, to byla inna jakosc.
            • przechrztaimason Re: Uciekli od Grigorija i starsziny jołki-połki 25.09.17, 12:23
              W 1945 mocno obchodziło. Dlatego reżim komunistyczny na Węgrzech czy w Rumunii był wielekroć brutalniejszy niż w Polsce. Słowacja na nowo stała się częścią składową Czechosłowacji tracąc Ruś Zakarpacką i NIE uzyskując nic w zamian. Straty terytorialne poniosła też Rumunia i też niczego nie otrzymała w zamian. Dlatego jestem wściekle pewien, że gdyby Polska poszła na sojusz z Hitlerem to jej wschodnia granica przebiegałaby tam, gdzie sowiecko - niemiecka w 1940, albo i bardziej na wschód, na Zachodzie nie dostalibyśmy nic, albo bardzo mało, okręg kaliningradzki zaczynałby się za Mławą, a niewykluczone, że Bielsko-Biała i okolice przypadłyby Czechom. Bo niby dlaczego sojusznik Adolfa i REALNY wspólnik w zbrodniach miałby dostać jakakolwiek rekompensatę za utratę Kresów? Oczywiście zakładając, że jakaś Polska by istniała, a nie kolejna republika ZSRR.
    • bywszy2 Re: jolki-palki,les gustoj+ 26.09.17, 16:12
      Rosjanie z tego powodu strasznie
      sie martwia
    • bywszy2 Re: panie cizus+ 26.09.17, 17:05
      czizus 24.09.17, 11:30
      Polska w osobie głównie Becka popełniła wielki błąd nie przystępując do tego paktu z Hitlerem
      Zachód z kolei bez najmniejszego problemu dogadał się z drugim bandytą - Stalinem, i bez większego oporu oddał Polskę na pastwę sowieckich barbarzyńców.

      Prosze pana,a gdzie moralnosc?
      Chociaz do sojuszu z zachodnim barbazyncem i bandyem bylo juz nie tak daleko.
      Zaolzie np.
      Czyli do miana zacodniego barbazyncy juz mieliscie niedaleko.
      Czego potwierdzeniem moze byc pan Zeligowski.
      Przestan pan plakac i pomysl o wlasnych niecnosciach.
      Grzechow tez wam nie brakuje.
      • bywszy2 Re: panie cizus+ 26.09.17, 18:33
        bywszy2 napisał:

        > czizus 24.09.17, 11:30
        > Polska w osobie głównie Becka popełniła wielki błąd nie przystępując do tego pa
        > ktu z Hitlerem
        > Zachód z kolei bez najmniejszego problemu dogadał się z drugim bandytą - Stali
        > nem, i bez większego oporu oddał Polskę na pastwę sowieckich barbarzyńców.
        >

        Beck nie byl taki glupi.
        Uchronil Polske przed dostaniem wpie... w 1945 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka