kerim12
09.06.20, 22:54
Drukarnia Fed działa na pełnych obrotach: regulator zmaga się z kryzysem gospodarczym, zalewając rynki gotówką. Tylko w pierwszym kwartale emisje gotówkowe przekroczyły dwa tryliony. Rezultatem jest 26 bilionów długów państwowych i ryzyko deprecjacji dolara. Chiny - drugi co do wielkości zagraniczny pożyczkodawca amerykański - postanowili nie czekać na dewaluację i aktywnie sprzedają amerykańskie dłużne papiery wartościowe.
W kontekście pandemii koronawirusa Rezerwa Federalna podjęła bezprecedensowe środki: prawie zerowała kluczową stopę, uruchomiła program nieograniczonego zakupu obligacji rządowych i papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką. W pierwszym kwartale do gospodarki narodowej przelano ponad dwa tryliony dolarów. Zostały właśnie wydrukowane.
Oczywiste jest, że zainteresowanie spekulantów amerykańską walutą gwałtownie osłabło, ale Fed nie ma innych możliwości, jak tylko dalej obniżać stopy.
Według chińskiego portalu Sohu władze ChRL postanowiły nie czekać na deprecjację dolara i rozpoczęły sprzedaż długu publicznego w USA.
Według analityków sprzedaż nawet części portfela skarbowego przez Chiny jest wyjątkowo nieprzyjemna dla Stanów Zjednoczonych: Pekin uderzy w rynek obligacji rządowych dokładnie w momencie, gdy Waszyngton gwałtownie zwiększy swoje emisje, aby sfinansować programy walki z pandemią i jej konsekwencjami ekonomicznymi.