Dodaj do ulubionych

łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi

05.03.25, 10:27
,,L'État, c'est moi'' — tą frazę (przypisywaną Ludwikowi XIV) obecnie powtarzałby w kółko usawski Prezydent-Słońce, gdyby oprócz usawskiego znał jeszcze jakiś inny język.

Jak doszło do tego, że w ciągu kilkudziesięciu dni USA przekształciło się z wiodącej światowej demokracji w satrapię oligarchów rządzoną nieuzgadnianymi z nikim dekretami? Co mogło spowodować, że ani Kongres, ani Senat nie są już do niczego potrzebne, że nad dyktatorem nie mają władzy sądy, a całą politykę przepełnia grzmiący Trumpalizm?

I to bez śladu oporu społecznego. Coś tam jacyś jajogłowi bąkają w telewizorach, ale kraj się w zasadzie poddał. Wiadomo, że izolacja gospodarcza USA, zaprowadzana przez Trumpa, musi wywołać wzrost cen i to nie tylko na symboliczne jajka, ale na wszystko. To wzbogaci Trumpoidów, ale zuboży przeciętnego konsumenta. I co konsumenci na to? — nic. Wiadomo, że wycofywanie się USA z polityki światowej spełnia marzenia Putina, ale godzi w usawskie interesy. I co na to antyTrumpowscy politycy? — jak wyżej, nic. Demokracja USA była rzekomo zaopatrzona w liczne ,,checks and balances'', które miały zapobiegać zaprowadzeniu tyranii i odebraniu ludowi jego praw. I jak te bezpieczniki zadziałały? — nawet nie wydały jęku.

Czy każdy ustrój demokratyczny jest ze swojej natury tak słaby i labilny, że może zostać obalony jednym ruchem, jednymi nieudanymi wyborami? Oczywiście nie wiem tego, ale podejrzewam, że to nie były tylko te jedne wybory i te jedne 6 Trumpotygodni władzy, ale wieloletnie przygotowania prowadzone przez wytrawnych specjalistów z KGB, którzy teraz w USA faktycznie sprawują władzę.

Ale i tak nie mogę wyjść z zadziwienia, jak łatwo i bez oporu to się stało...

- Stefan
Obserwuj wątek
    • jk2007 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 11:07
      „oddajcie cesarzowi, co cesarskie, a Bogu to, co Boskie”..
    • walgierz Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 11:09
      stefan4 napisał:

      > ,,L'État, c'est moi'' — tą frazę (przypisywaną Ludwikowi XIV) obe
      > cnie powtarzałby w kółko usawski Prezydent-Słońce, gdyby oprócz usawskiego znał
      > jeszcze jakiś inny język.
      >
      > Jak doszło do tego, że w ciągu kilkudziesięciu dni USA przekształciło się z wio
      > dącej światowej demokracji w satrapię oligarchów

      A skąd pomysł, że USA są wieczne, pomijając transakcyjny i asekuracyjny charakter Trumpa, silny wobec słabych, słaby wobec silnych, USA za parę lat mogą dostać łomot od Chin, poza tym są technicznie bankrutem, mają bardzo dużo mniejszości etnicznych głownie latynosów Meksykanów, którzy tam mogą przejąć władzę, a widać po latynosie Rubio, że mu Europa zwisa, a sam Meksyk miękkie podbrzusze USA, ma ruską ambasadę z 700 agentami Moskwy, którzy urabiają tam opinię publiczną itp.
      • stefan4 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 11:33
        walgierz:
        > A skąd pomysł, że USA są wieczne

        Czy ktoś zgłaszał taki pomysł?

        walgierz:
        > USA za parę lat mogą dostać łomot od Chin

        Pewnie, że mogą. Chociaż bardziej realna wydaje się perspektywa, że zawalą się pod własnym ciężarem (może Chińczycy trochę im w tym pomogą). USA są monstrualnie zadłużone, dług zagraniczny wynosi ok. 26 bilionów dolarów (= 26 · 10^12), to mniej więcej ich roczny dochód narodowy. To świadczy o tym, że dla przeżycia robią zakupy na świecie, płacąc... obietnicami, że kiedyś naprawdę zapłacą. Zerwanie zagranicznych kontaktów handlowych łatwo spowoduje, że te obietnice przyjdzie w końcu spełnić. I wtedy klops.

        walgierz:
        > a sam Meksyk miękkie podbrzusze USA, ma ruską ambasadę z 700 agentami Moskwy

        Wydaje mi się, że najbardziej sprawczy rosyjscy władcy USA działają obecnie nie w Meksyku, tylko w samych USA; i wcale nie w ambasadzie.

        - Stefan
        • jorl11 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 12:19
          stefan4 napisał:


          > Pewnie, że mogą. Chociaż bardziej realna wydaje się perspektywa, że zawalą się
          > pod własnym ciężarem (może Chińczycy trochę im w tym pomogą). USA są monstrua
          > lnie zadłużone, dług zagraniczny wynosi ok. 26 bilionów dolarów (= 26 ·
          > ; 10^12)
          , to mniej więcej ich roczny dochód narodowy.

          Powaznie 26 bilionow$ dlug zagraniczny USA?

          Moglbys uscislic kto w USA ma te dlugi? Rzad USA federaly? W jakiej postaci? obligacje kupione przez cudzoziemcow? Firmy prywatne np. Nivida jej akcje kupione w jakies czesci przez cudzoziemcow?

          No jak?

          Z gory powiem ze piszesz bzdury s4 no ale sam dojdz do tego.
          Bo ja mysle ze ten Dlug Zagraniczny USA ten rzadowy jest kilka raz ymniejszy jak podajesz.
        • felusiak1 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 18:06
          stefek ty nie wiesz co to jest dlug zagraniczny. Gdybyś wiedzial to nie napisałbyś tych bzdur.
          • felusiak1 stefek ciagle szuka 05.03.25, 22:23
            ma trudności ze znalezieniem.
            • jorl11 Re: stefek ciagle szuka 05.03.25, 22:25
              felusiak1 napisał:

              > ma trudności ze znalezieniem.


              On nie szuka, on sie poddal. Bo ja sie przyczepilem co napisal i wie ze lepiej nie dyskutowac ze mna. Bo przyznac ze nie mial racji to za cholere nie lubi a wie ze racji nie ma bo ja ja mam napewno przeciez.
    • jk2007 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 12:20
      Podobnie jak Państwo Moskiewskie pretendowało do bycia spadkobiercą Bizantyjskiej religii, podobnie USA pretendują (niezbyt skrycie) do bycia sukcesorem w dziele przodowania ludzkości, tak jak onegdaj bywało to z Rzymem.

      Ma to też swoje okultystyczne umocowania, w myśl których USA zostały stworzone po to, aby nie tyle co rządzić światem, a bardziej zarządzać, liderować i przynieść nową erę dobrobytu dla ludzkości. Tyle przynajmniej mówi teoria.
      Od czasu kiedy internacjonalistyczna finansjera podbiła USA w 1913, plan ten przestał być realny. To nie oznacza jednak, że siły które za niego odpowiadały poddały się.
      • pijatyka To zbiorowe mundrości białoruskiego KGB?... 06.03.25, 19:18
        .
    • polski_francuz Proby odpowiedzi 05.03.25, 12:41
      stefan4 napisał:


      " Jak doszło do tego, że w ciągu kilkudziesięciu dni USA przekształciło się z wiodącej światowej demokracji w satrapię oligarchów rządzoną nieuzgadnianymi z nikim dekretami? Co mogło spowodować, że ani Kongres, ani Senat nie są już do niczego potrzebne, że nad dyktatorem nie mają władzy sądy, a całą politykę przepełnia grzmiący Trumpalizm?"

      Swiat sie zmienil. Chiny i Indie urosly do poteg gospodarczych i ekonomicznych. I nowo-wybrani liderzy, jak Trump zdaja sobie z tego sprawe. Z drugiej strony, tacy liderzy jak lysawy blondyn chca powrotu do starego systemu. W koncu, chyba po raz pierwszy miliarder zostal prezydentem Stanow po raz drugi. I stara sie rozwiazac te problemy w miliarderski sposob "kawa na lawe" bez uzycia rekawiczek.

      PF
      • stefan4 Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 12:55
        polski_francuz:
        > I stara sie rozwiazac te problemy w miliarderski sposob "kawa na lawe"
        > bez uzycia rekawiczek.

        Mnie nie zadziwia, że on się stara. Raczej to, że nie napotyka we własnym kraju na opór!

        Obywatele tego niegdyś wolnego kraju dali się tak zrusyfikować, że bez szemrania przyjmują masowe zwolnienia z pracy, odbieranie świadczeń, ograniczanie wolnej prasy, skłócanie ze światem cywilizowanym i kierowanie go na skały... I co? — no właśnie, nic.

        Zadziwia mnie to ,,nic''.

        - Stefan
        • hadrian_pl Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 14:03
          stefan4 napisał:

          > polski_francuz:
          > > I stara sie rozwiazac te problemy w miliarderski sposob "kawa na lawe"
          > > bez uzycia rekawiczek.
          >
          > Mnie nie zadziwia, że on się stara. Raczej to, że nie napotyka we własnym kraj
          > u na opór!
          >
          > Obywatele tego niegdyś wolnego kraju dali się tak zrusyfikować, że bez szemrani
          > a przyjmują masowe zwolnienia z pracy, odbieranie świadczeń, ograniczanie wolne
          > j prasy, skłócanie ze światem cywilizowanym i kierowanie go na skały... I co?
          > — no właśnie, nic.

          To sa te wolne media??????

          www.pap.pl/aktualnosci/ranking-wolnosci-prasy-jak-wypada-polska
          Na ktorym miejscu jest USA?
          Ludzie zaczynaja sobie tworzyc wlasne media obok tych oficjalnych,manipulacyjnych,kretackich ktore z normalnych ludzi robia idiotow.Odwaz sie wyjsc na ulice wiekszego niemieckiego miasta z koszulka z napisem HETERO ,jestes natychmiast podejrzany o homofobie,transfobie i co jeszcze.Pewien komik niemiecki mial problemy z kierownictwem stacji TV gdyz mial na koszulce napis Ich gender nicht ich habe einen Schulabschluss czyli ja nie genderuje ,mam ukonczona szkole.
          Przekonywano go,ze ten napis ma negatywny wplyw na mlodziez.

          • stefan4 Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 15:11
            hadrian_pl:
            > To sa te wolne media??????

            Coktóre wolne media??????
            Nie napisałeś, o jakie media Ci chodzi, więc nie mogę się odnieść. Mogę najwyżej dorównać Ci w liczbie pytajników.

            hadrian_pl:
            > www.pap.pl/aktualnosci/ranking-wolnosci-prasy-jak-wypada-polska
            > Na ktorym miejscu jest USA?

            Dlaczego pytasz, skoro odpowiedź jest zawarta w Twoim własnym cytacie? Aha, bo Ty pewnie tylko zerknąłeś na tytuł i nie zauważyłeś zawartej poniżej mapy świata (załączam).

            Jak widać w rankingu wolności prasy na miejscu 1 jest Norwegia, Kanada na 14, Francja na 21, Polska na 47, USA na 55, Rosja na 162. Niemiec nie podali, ale sądząc po kolorze, są blisko Francji.

            hadrian_pl:
            > Odwaz sie wyjsc na ulice wiekszego niemieckiego miasta z koszulka z napisem HETERO

            Mam specjalnie jechać do jakiegoś obcego kraju i ubierać się w koszulkę z idiotycznym napisem? A po co?

            Zresztą zacząłeś od ,,wolnych mediów'', a przeszedłeś na chodzenie po ulicach. Ulice nie są mediami, nawet niemieckie ulice. Więc jeśli tam nie czujesz się wolny, to to jest całkiem inny problem niż na początku postu. I żaden z tych dręczących Cię problemów nie ma związku z tematyką tego wątku, którym jest brak reakcji usawców na Trumpalizm, mimo że on tak łatwo może przemienić się w Trumnializm.

            - Stefan
            • hadrian_pl Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 16:58
              stefan4 napisał:
              Zarzuciles Trumpowi ograniczanie wolnej prasy..ha,ha,ha..
              Kto ta prase tak uwolnil ze USA jest na 55 miejscu?
              Nie filozofuj czlowieku tyko sie streszczaj.
            • felusiak1 Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 18:12
              Według jakich kryteriow powstaje ten ranking? Kto to bada?
              Zajrzyj stefek do kuchni to zrozumiesz.
        • krabat01 Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 14:57
          stefan4 napisał:


          > Obywatele tego niegdyś wolnego kraju dali się tak zrusyfikować, że bez szemrani
          > a przyjmują masowe zwolnienia z pracy, odbieranie świadczeń, ograniczanie wolne
          > j prasy, skłócanie ze światem cywilizowanym i kierowanie go na skały... I co?
          > — no właśnie, nic.
          >
          > Zadziwia mnie to ,,nic''.

          Stefan 4, Trump ma mocny mandat spoleczny , mocna pozycje w administracji. Realizuje to, co obiecal swoim wyborcom. Czysci urzedy z urzednikow.
          Kto mialby protestowac . Ta mala, marginalna grupka wyrzuconych. Co im dadza te protesty . Nic !
          Tak, ze osobiscie nie wiem skad to twoje zdziwienie .
          Demokraci nie maja mediow, prasy , tv w USA, propagujacych ich stanowisko polityczne ?.
          • j-k maja maja... 05.03.25, 16:30
            krabat01 napisał:
            Demokraci nie maja mediow, prasy , tv w USA, propagujacych ich stanowisko polityczne ?.


            maja maja... NYT i Washington Post - sa po stronie demokratow.
            • krabat01 Re: maja maja... 05.03.25, 16:44
              j-k napisał:

              > krabat01 napisał:
              > Demokraci nie maja mediow, prasy , tv w USA, propagujacych ich stanowisko polit
              > yczne ?.
              >
              >
              > maja maja... NYT i Washington Post - sa po stronie demokratow.

              nie do mnie , do stefana , teraz juz wie ;)
          • bmc3i Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 18:25
            krabat01 napisał:

            > stefan4 napisał:
            >
            >
            > > Obywatele tego niegdyś wolnego kraju dali się tak zrusyfikować, że bez sz
            > emrani
            > > a przyjmują masowe zwolnienia z pracy, odbieranie świadczeń, ograniczanie
            > wolne
            > > j prasy, skłócanie ze światem cywilizowanym i kierowanie go na skały...
            > I co?
            > > — no właśnie, nic.
            > >
            > > Zadziwia mnie to ,,nic''.
            >
            > Stefan 4, Trump ma mocny mandat spoleczny , mocna pozycje w administracji. Real
            > izuje to, co obiecal swoim wyborcom. Czysci urzedy z urzednikow.


            Nikomu nie obiecywał zwalniania pracowników parków i mostów federalnych. Nikomu nie obiecywał zwalniania specjalistów pracujacych w instytucjach zajmujących się bezpieczeństwem broni jądrowej i energetyki jądrowej, i ludzie nie głosowali za ttm.



            > Kto mialby protestowac . Ta mala, marginalna grupka wyrzuconych. Co im dadza t
            > e protesty . Nic !
            > Tak, ze osobiscie nie wiem skad to twoje zdziwienie .
            > Demokraci nie maja mediow, prasy , tv w USA, propagujacych ich stanowisko polit
            > yczne ?.


            Demikraci to miekiszony, które uderzonevw policzek, nadstawiają drugi.
        • basia_nobile Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 17:06
          stefan4 napisał:

          > Mnie nie zadziwia, że on się stara. Raczej to, że nie napotyka we własnym kraj
          > u na opór!

          nieprawda, Taylor Swift stawia opór.
        • bmc3i Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 18:20
          stefan4 napisał:

          > polski_francuz:
          > > I stara sie rozwiazac te problemy w miliarderski sposob "kawa na lawe"
          > > bez uzycia rekawiczek.
          >
          > Mnie nie zadziwia, że on się stara. Raczej to, że nie napotyka we własnym kraj
          > u na opór!
          >
          > Obywatele tego niegdyś wolnego kraju dali się tak zrusyfikować, że bez szemrani
          > a przyjmują masowe zwolnienia z pracy, odbieranie świadczeń, ograniczanie wolne
          > j prasy, skłócanie ze światem cywilizowanym i kierowanie go na skały... I co?
          > — no właśnie, nic.
          >
          > Zadziwia mnie to ,,nic''.


          Co to znaczy "bez szemrania przyjmuja masowe zwolnienia z pracy"? To skąd protesty w całym kraju i pod fabrykami Tesli?

          A o odbieraniu świadczeń jeszcze nie wiedzą.
          • senioryta13 Re: Proby odpowiedzi 05.03.25, 19:47
            bmc3i napisał:


            > Co to znaczy "bez szemrania przyjmuja masowe zwolnienia z pracy"? To skąd prote
            > sty w całym kraju i pod fabrykami Tesli?
            >
            > A o odbieraniu świadczeń jeszcze nie wiedzą.

            Ty nie byles nigdy zwolniony za 5 czwarta?
      • pijatyka Re: Chiny i Indie urosly do potęg 05.03.25, 13:29


        Nie tak hop-siup - o ile Chiny doganiają/przeganiają USA i EU, to Indie (mimo dynamicznego wzrostu) jeszcze daleko z tyłu. Tylko w demografii wszystkich już przegoniły ;)

      • bmc3i Re: Proby odpowiedzi 06.03.25, 19:22
        polski_francuz napisał:

        > stefan4 napisał:
        >
        >
        > " Jak doszło do tego, że w ciągu kilkudziesięciu dni USA przekształciło się
        > z wiodącej światowej demokracji w satrapię oligarchów rządzoną nieuzgadnianymi
        > z nikim dekretami? Co mogło spowodować, że ani Kongres, ani Senat nie są już d
        > o niczego potrzebne, że nad dyktatorem nie mają władzy sądy, a całą politykę pr
        > zepełnia grzmiący Trumpalizm?"

        >
        > Swiat sie zmienil. Chiny i Indie urosly do poteg gospodarczych i ekonomicznych.
        > I nowo-wybrani liderzy, jak Trump zdaja sobie z tego sprawe. Z drugiej strony,
        > tacy liderzy jak lysawy blondyn chca powrotu do starego systemu. W koncu, chyb
        > a po raz pierwszy miliarder zostal prezydentem Stanow po raz drugi. I stara sie
        > rozwiazac te problemy w miliarderski sposob "kawa na lawe" bez uzycia rekawicz
        > ek.


        W latach 60. Vice prezydentem był Rockefeler. Chcial później startować w prawyborach, ale zrezygnował bo nie uzyskał wystarczajacego poparcia. Spoleczeństwo nie ufało bowiem wówczas multimiliarderowi. Dziś Ameryka nie jest już Great.

        • stefan4 Re: Proby odpowiedzi 06.03.25, 19:53
          bmc3i:
          > Spoleczeństwo nie ufało bowiem wówczas multimiliarderowi.
          > Dziś Ameryka nie jest już Great.

          To może zrobi się Great Again i odsunie od władzy tych różnych Musków, Trumpów, Zuckerbergów i innych miliarderów?

          - Stefan
    • pijatyka Bo "Trumpalizm" to... 05.03.25, 13:37


      ...objaw i konsekwencja dużo starszych i głębszych patologi wzorcowej demokracji

      Trump - jak to Chirac powiedział kiedyś o Le Pen - udziela złych odpowiedzi na dobre pytania.

      • boavista4 Re: Bo "Trumpalizm" to... 05.03.25, 14:30
        Pijatyka pije tylko koszerna w Lubartowie.
    • j-k bo zapominasz hloocze, ze Trump ma wiekszosc 05.03.25, 16:26
      w obu izbach Kongresu i tylko dlatego moze rzadzic dekretami.

      bo te izby i tak go popra, takie dzialanie oszczedza mu wiele czasu i durnych dyskusji z demoratami.
      • boavista4 Re: bo zapominasz hloocze, ze Trump ma wiekszosc 05.03.25, 23:22
        Co tam Trump. moze se palcem kiwac w bucie, jest zupenie pokonany, Ukra zwyciezy, A Polska rozciagnie sie az do Wladywostoku i Guatemali! Dlaczego do Guatemali? bo jest tam dali!
    • bmc3i Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 05.03.25, 16:41

      > Czy każdy ustrój demokratyczny jest ze swojej natury tak słaby i labilny
      > , że może zostać obalony jednym ruchem, jednymi nieudanymi wyborami? Oczywiści
      > e nie wiem tego, ale podejrzewam, że to nie były tylko te jedne wybory i te jed
      > ne 6 Trumpotygodni władzy, ale wieloletnie przygotowania prowadzone przez wytra
      > wnych specjalistów z KGB, którzy teraz w USA faktycznie sprawują władzę.
      >
      > Ale i tak nie mogę wyjść z zadziwienia, jak łatwo i bez oporu to się stało...


      A co sie stało w Polsce? Wystarczy wypakować swoimi parlament, Trybunał Konstytucyjny i mieć sqojego prezydenta, aby wszystko było możliwe. Na dokladkę wiodąca telewizjia i kilka wielkich spółek państwowych aby finansowały właściwą partię, aby kraj był zabetonowany.
      • pijatyka Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 16:47


        Zabawne - wielu zazdrościło wtedy Amerykanom ich stabilnych instytucji i nienaruszalnej 'balance of power'...

        • bmc3i Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 17:13
          pijatyka napisała:

          >
          >
          > Zabawne - wielu zazdrościło wtedy Amerykanom ich stabilnych instytucji i
          > nienaruszalnej 'balance of power'...


          Okazało się że ten balance of power nie jest wcale tak stabilny. Wystarczył jeden charyzmatyczny gość, całkiem jak Hitler w latach 30. I wytwarza się system, przy którym system radziecki był bardziej demokratuczny. Bo tam przynajmniej jakieś Biuro Polityczne było, które pidejmowało kolegialnie najważniejsze decyzje, a nie jeden nawiedzony gość jednoosobowo.
          • stefan4 Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 19:42
            bmc3i:
            > Okazało się że ten balance of power nie jest wcale tak stabilny. Wystarczył jeden charyzmatyczny
            > gość, całkiem jak Hitler w latach 30.

            Wtedy Niemcy były po 4 latach morderczej wojny i po 15 latach rozpaczliwych prób łączenia odbudowy z ruin ze spłacaniem ogromnych reparacji wojennych. Tak więc zdążyło wyrosnąć całe pokolenie ludzi, którzy nie znali normalnego życia w normalnym dostatku. To były czynniki, które wykoleiły Niemcy; a charyzma Hitlera to było już tylko ostatnie pchnięcie.

            O ile wiem, nic porównywalnego nie stało się ostatnio w USA...

            Co do Polski, to zawsze wiedzieliśmy, że nasza demokracja jest słaba i wrażliwa. Gdzie jej tam do takiej wspaniałej i dobrze ugruntowanej demokracji usawskiej? A tu nagle pstryk! — i demokracji usawskiej nie ma.

            - Stefan
            • bmc3i Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 23:15
              stefan4 napisał:

              > bmc3i:
              > > Okazało się że ten balance of power nie jest wcale tak stabilny. Wystarcz
              > ył jeden charyzmatyczny
              > > gość, całkiem jak Hitler w latach 30.
              >
              > Wtedy Niemcy były po 4 latach morderczej wojny i po 15 latach rozpaczliwych pró
              > b łączenia odbudowy z ruin ze spłacaniem ogromnych reparacji wojennych. Tak wi
              > ęc zdążyło wyrosnąć całe pokolenie ludzi, którzy nie znali normalnego życia w n
              > ormalnym dostatku. To były czynniki, które wykoleiły Niemcy; a charyzma Hitler
              > a to było już tylko ostatnie pchnięcie.
              >
              > O ile wiem, nic porównywalnego nie stało się ostatnio w USA...
              >
              > Co do Polski, to zawsze wiedzieliśmy, że nasza demokracja jest słaba i wrażliwa
              > . Gdzie jej tam do takiej wspaniałej i dobrze ugruntowanej demokracji usawskie
              > j? A tu nagle pstryk! — i demokracji usawskiej nie ma.


              Każda demokracja jest wrażliwa. Każdy system demokratyczny, jest podatny na zakłócenia, a nawet na całkowite przewrócenie do góry nogami. Dlatego od ponad 100 lat w krajach o długiej tradycji demokratycznej mówi się że demokracja jest jak delikatny kwiat, o który trzeba dbać i pielęgnować, aby nie uschła, lub robaki je nie zeżarły. Demokracja nie jest dana raz na zawsze. W każdym kraju trzeba się o nią troszczyć, bo wykorzystując demokratyczne mechanizmy, każdy kraj łatwo może być przechwycony przez wrogów demokracji.
          • senioryta13 Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 19:51
            bmc3i napisał:
            > Okazało się że ten balance of power nie jest wcale tak stabilny. Wystarczył jed
            > en charyzmatyczny gość, całkiem jak Hitler w latach 30. I wytwarza się system,
            > przy którym system radziecki był bardziej demokratuczny. Bo tam przynajmniej ja
            > kieś Biuro Polityczne było, które pidejmowało kolegialnie najważniejsze decyzje
            > , a nie jeden nawiedzony gość jednoosobowo.

            Przez 9 lat, demokraci zahartowali go jak stal, idzie jak burza robiac porzadki. Brawo.
            15 mln trupow pobiera emerytury.
            • donvito52 Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 20:06
              Działania Trumpa są formą gwałtu.
              Podobno nawet silna, sprawna ofiara ulega.
              Szok, zaskoczenie, niezrozumienie sytuacji.
              Ofiara po fakcie próbuje racjonalizować wydarzenie. Tylko wtedy zazwyczaj jest już za późno.
              W ostatnim Newsweeku PL jest niezły artykuł który mnie zainspirował.
            • bmc3i Re: A co sie stało w Polsce? 05.03.25, 23:18
              senioryta13 napisał:

              > bmc3i napisał:
              > > Okazało się że ten balance of power nie jest wcale tak stabilny. Wystarcz
              > ył jed
              > > en charyzmatyczny gość, całkiem jak Hitler w latach 30. I wytwarza się sy
              > stem,
              > > przy którym system radziecki był bardziej demokratuczny. Bo tam przynajmn
              > iej ja
              > > kieś Biuro Polityczne było, które pidejmowało kolegialnie najważniejsze d
              > ecyzje
              > > , a nie jeden nawiedzony gość jednoosobowo.
              >
              > Przez 9 lat, demokraci zahartowali go jak stal, idzie jak burza robiac porzadk
              > i. Brawo.
              > 15 mln trupow pobiera emerytury.


              I nic do tych kłamstw Muska ma fakt, że system komputerowy Social Security Administration, automatycznie usuwa z systemu osoby powyżej 115 roku życia, nawet bez sprawdzania czy faktycznie umarły.

    • felusiak1 stefanu rozum odlecial 05.03.25, 22:08
      i nawypisywal pietrowych bzdur cale wiadro i jeszcze trochę.

      Otóż stefan nie ma najmniejszego pojecia jak dziala amerykański system i wyglada na to, ze nie jest zainteresowany,
      Wiedza moglaby mu popsuć humor i zarazić jakimś nieprzyjemnym dla umysłu wirusem.

      Konstytucja mówi: "The executive Power shall be vested in a President of the United States of America." Po polsku "Władza wykonawcza należy do Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki". To oznacza, ze cała wladza wykonawcza skupiona jest w reku prezydenta. Prezydent deleguje część władzy na rece sekretarzy departamentów
      Prezydent wydaje dekrety zwane tu executive orders ale te dekrety nie zmieniają prawa. Żaden z dekretów wydanych przez Trumpa nie naruszył prawa. Zadna decyzja sadu nie została zignorowana. Apelacje wnoszone są natychmiast.

      stefan powinien podszkolić się z civics. Wyszłoby mu na zdrowie i oszczedziłby sobie ośmieszania się.

      Liczba dekretów:
      Jimmy Carter _____________ 320
      Ronald Reagan ___________ 381
      George H. W. Bush ________166
      Bill Clinton ________________364
      George W. Bush ___________291
      Barack Obama ____________276
      Donald Trump ____________220
      Joe Biden ________________162
      Donald Trump ____________ 75
    • jk2007 Re: łatwo poszło... -- pytania bez odpowiedzi 06.03.25, 19:08
      Czy rządzący naprawdę nie wiedzą kto rządzi światem? Nie wiedzą jak wygląda geopolityka, szczególnie w obecnych czasach? Nie znają historii finansów ? Czy to my jesteśmy robieni w konia, a oni wszystko wiedzą?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka