Dodaj do ulubionych

Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty

    • Gość: Marcin_ Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.abc.com.pl 23.11.04, 12:27
      dawno nie czytałem tak głupiego komentarza. A może to prowokacja???!!!!
    • Gość: Gilo@hopsex.net Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.dizinc.com 23.11.04, 12:38
      To się źle skończy...
    • Gość: Uniwerka Wtorek 18.00 pod bramą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:39
      Wasze czyny swiadcza o Was . kazdy z was pewnie choc raz w zyciu mowil ze jest
      gotowy zginac za ojczyzne . Dzis na Ukrainie decyduje sie los tego regionu na
      najblizsze dekady (?), w pewnym stopniu takze los Polski . Nic juz nie mowcie
      zjawcie sie jesli tylko mozecie .
    • Gość: Pawel Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.arcor-ip.net 23.11.04, 12:41
      Rzuccie na siec jakas petycje czy cos

      Trzeba pokazac ludzia na ukrainie ze o nich pamietamy bo na politykow nie ma co
      liczyc

      pzdr Pawel
    • Gość: hej 18.30 Kraków pod pomnikiem Mickiewicza wiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:46
      popierający opozycję na Ukrainie
    • Gość: Marcin_Warszawa Wolny świat musi powiedzieć twarde NIE!!! IP: *.abc.com.pl 23.11.04, 12:48
      Rosja nie może robić z narodami tego co jej się żywnie podoba. Muszą wreszcie
      zapomnieć o imperium za cenę krzywdy narodów. Bandzior nie może rządzić państwem
      Mam nadzieję, że Ukraina zwycięży!!!Pamiętajmy, po Ukrainie Ruscy zabiorą się
      za nas Polaków. Jeśli nie knutem i bagnetem, to KGB-owskimi metodami;
      szantażem, zdradą albo przy pomocy sprzedajnych polityków...
      Nie odwracajmy się od Ukrainy...
      Niech żyje wolna UKRAINA !
      • Gość: kokosz Re: Wolny świat musi powiedzieć twarde NIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:01
        "Rosja nie może robić z narodami tego co jej się żywnie podoba."
        - ale może i właśnie to robi

        "Muszą wreszcie zapomnieć o imperium za cenę krzywdy narodów."
        -nie zapomną nigdy póki jest Ruś

        "Bandzior nie może rządzić państwem"
        -może i będzie rządził

        Mam nadzieję, że Ukraina zwycięży!!!
        -zwycięży jak zwykle Rosja -tu nie ma żadnych wątpliwości

        "Pamiętajmy, po Ukrainie Ruscy zabiorą się za nas Polaków. Jeśli nie knutem i bagnetem, to KGB-
        owskimi metodami; szantażem, zdradą albo przy pomocy sprzedajnych polityków..."
        -już się zabrali i robią prowokacje najwyższej klasy. To nowe, poprawione KGB

        "Nie odwracajmy się od Ukrainy..."
        -tak jak Ukraina odwróciła się od nas

        Niech żyje wolna UKRAINA !
        -wolna Ukraina nigdy nie była, chyba że za Chmielnickiego

        Ludzie - to koniec snu o potędze regionalnej Rzplitej hehehehehe hohohoo HEJ SOKOŁY
        hhahahahahahahahahhohohohohohihihihihihihihihihiiiiiiiiihhhhihihmmmmmpfpfpfpf
        ja nie mogie osz ty hhhhahahahaaaaaaaaaaaahaaaaaaa ktos mnie klepnie hihihihi o ooo

        UKRAINCY DO DOMÓW, POLACY DO ROBOTY, RUSCY DO BOJU

    • dupa_pawiana ******NIECH ŻYJE REWOLUCJA PRECZ Z DYKTATOREM***** 23.11.04, 12:48
      Śmierć ruskim przydupasom!!!

      WOLNOŚĆ RÓWNOŚĆ BRATERSTWO!!!
    • Gość: Pol www.razom.org.ua IP: 195.102.22.* 23.11.04, 12:51

      strona opozycji

      (jezyk ukrainski/angielski/rosyjski)
      • dupa_pawiana JANUKOWYCZ WYP.ERDALAJ!!! PUTIN TY ZAWSZONA GNIDO! 23.11.04, 12:55
    • Gość: ja poprawcie tytuł IP: 217.153.18.* 23.11.04, 12:53
      na stronie głównej.
    • Gość: andrze_n Ze Lwowa 23.11.2004 12:35 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 12:53
      Gość: Ze Lwowa 23.11.2004 12:35 + odpowiedz

      Nie da sie opisac tego wszystkiego co sie dzieje tutaj. Sa wielu roznych
      informacji: ze do Ukrainy przerzucaja rosyjski oddzialy specjalne, ktorzy beda
      w ukrainskich mundurach wypuszczeni pszeciwko manifestantam. Ze okolu 5
      czlonkuw centralnej komisiji wyborczej nie chca podpisywac protokolow z
      ostatecznymi wynikami.
      Lviv 2004/11/22
      www.yklimenko.com/lviv041122/
      Ze ci ktorzy za pieniedzy glosowali na Janukowicza po kilku razy za talonami
      dla glosowania nie na swoich dzielnicach byly obmanieni - pieniedzy im nie
      zaplacono albo zaplacono podrobnymi banknotami.
      Ukrainski dyplomaci movia o falszerstwach i staja na strone narodu.
      Dziennikaze ktorzy jeszcze do ostatniego dnia klamali z ekranow - odmowili sie
      pracowac. Telewizja 1+1 w ogolie nie podaje wiadomosci - nie ma komu ich robic.
      Pozostaje pytanie co powie Werchowna Rada - akurat za polgodziny zecznie sie
      posiedzenie.
      • Gość: sta Re: Ze Lwowa 23.11.2004 12:35 IP: *.rzepicha.ds.polsl.gliwice.pl 23.11.04, 15:30
        chlopie przepraszam za tych faszystow co tu wypisuja bzdury o polsce od morza
        do morza - to palanty jakies straszne. trzymamy za was kciuki strasznie mocno,
        zawsze mozecie na nas liczyc ze bedziemy z wami! PORA urwac sie janukowyczom,
        putinom itp. nie dajcie sie!!!
    • Gość: dord Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:04
      Wolność jest warta życia! Ukraińcy muszą to wiedzieć, jestem z nimi.
    • xr67 To za WOŁYŃ !!! 23.11.04, 13:07
      Polska nie powinna popierać Juszczenki, to NACJONALISTA. Jerzy Buzka, Grażyna
      Staniszewska i Michał Kamińskiego powinni odpowiadać przed sądem za prowadzenie
      samodzielnej polityki zagranicznej w imieniu RP.

      a tu opowieść wołyńska:
      Urodziłam się 16 grudnia 1936 roku w miejscowości Hurby, gmina Buderarz,
      powiat Zdołbunów, województwo Wołyń. Z domu nazywam się Ostaszewska, córka Jana
      i Marii (z domu Zielińskiej).
      Byłam zbyt mała, aby się bronić i zbyt duża, żeby zapomnieć tragiczny dzień
      2 czerwca 1943 roku. Wieczorem tego krytycznego dnia, mama całą piątkę dzieci
      przygotowywała do snu. Byliśmy w samych koszulkach (dla porządku podaję imiona
      i wiek mojego rodzeństwa: najstarszy brat, Marcel - 12 lat, siostra Lodzia - 10
      lat, Irena - 6,5 roku, siostra Stasia - 4 lata, brat Tadzio - 1,5 roku).
      Mieszkaliśmy dość daleko od innych gospodarstw i tego dnia ktoś nas
      powiadomił, że wiele domów pali się i że banderowcy napadli na Hurby. Wtedy
      ojciec zdecydował, aby mama z dziećmi uciekła do pobliskiego lasu. Tak też się
      stało. Marcel wziął na plecy Stasię, Mama najmłodsze z dzieci na ręce, ja zaś
      trzymając się sukienki Mamy i Lodzia - uciekałyśmy. Dołączyło do nas wielu
      sąsiadów, wszyscy biegli w kierunku lasu. Ojciec został w domu, aby wynieść
      cenniejsze rzeczy i trochę żywności.
      Uszliśmy może ze 150 metrów, kiedy Mama zauważyła kilku młodych mężczyzn
      wychodzących z lasu. Każdy miał w ręku siekierę. Mama zaczęła krzyczeć
      przeraźliwie, abyśmy się chowali. Rozbiegliśmy się wszyscy w zboże na tyle już
      duże, że pozwalało nam ukryć się. Brat Marcel z siostrą Stasią odbiegł od nas,
      siostrę Lodzię pociągnęła za sobą jedna z naszych sąsiadek, a ja zostałam z
      Mamą.
      Rozpoczęła się rzeź. Banderowcy uderzali na oślep siekierami i nożami kogo
      dopadli. Kilku z nich nadjechało na koniach i tratując w poszukiwaniu ofiar
      zboże - mordowali znalezionych. Kilku banderowców podbiegło do mojej mamy i
      jeden z nich uderzył ją w głowę siekierą. Mama upadła i wypuściła z rąk brata
      Tadzia, a ja z przerażenia krzyczałam. Na całym polu był ogromny wrzask i
      lament, ludzie błagali swoich oprawców o darowanie życia, no bo przecież ich
      znali. Oprawcy byli jednak bezwzględni. Mama czołgając się, przygarnęła do
      siebie płaczącego Tadzia i zakrwawionemu dała pierś.
      Po niedługiej chwili banderowcy ponownie dobiegli do mojej Mamy i podcięli
      jej gardło. Jeszcze żyła kiedy zdarli z niej szaty i poodcinali piersi. Ja
      leżałam przytulona do ziemi, chyba ze strachu nawet nie oddychałam. Mama i
      Tadzio strasznie się męczyli, Mama powyrywała sobie długie włosy z głowy, była
      strasznie zmieniona, bałam się jej, prosiła o wodę. Jak trochę się uspokoiło
      pobiegłam na nasz ogród i na listku kapusty przyniosłam trochę wody, ale nie
      podałam bo już nie jęczała i bałam się jej. W pewnym momencie zobaczyłam
      straszny ogień i wycie zwierząt, to paliły się nasze zabudowania, bydło i konie
      chodziły po ogrodzie, a trzoda i drób paliły się razem z budynkami. Przerażona
      przesiedziałam do rana przy zwłokach Mamy i brata. Zobaczyłam też inne trupy,
      bardzo się bałam, było mi zimno, byłam tylko w koszulce. Rano postanowiłam
      pójść do swojej cioci - Marii Terlickiej - myśląc w swej naiwności, że to tylko
      nas spotkało takie nieszczęście. Jej budynek, nowy, murowany, kryty blachą stał
      niezniszczony. Na podwórku było dużo koni, ale kiedy usłyszałam głośne rozmowy
      po ukraińsku uciekłam stamtąd do mojej koleżanki, Stasi Materkowskiej. Jej
      budynek, nowy, też nie był spalony, a na podwórku także zobaczyłam dużo koni.
      Weszłam na ganek i chciałam wejść do mieszkania, gdy nagle usłyszałam pijackie
      krzyki, a jeden z Ukraińców krzyknął: mała Laszka! Strylaj! Wybiegłam do dobrze
      znanego mi ogródka i weszłam w krzak jaśminu. Siedziałam cichutko i
      obserwowałam, jak pijani banderowcy wybiegli na podwórko. Nie szukali mnie,
      powsiadali na konie i ze śpiewem odjechali.
      Długo siedziałam w tym krzaku, płakałam i bawiłam się lalką, gałgankową,
      którą zabrałam ze sobą. Było bardzo gorące południe co zmusiło mnie, by wyjść
      szukać wody i ludzi. Bałam się wracać do domu, którego już nie było. Wyszłam na
      drogę i w pewnym momencie zauważyła mnie moja ciocia, Helena Ostaszewska, która
      zaopiekowała się płaczącym dzieckiem. Opowiedziałam jej, co przeżyłam przez
      ostatnią noc.
      Powoli ze zboża i innych kryjówek zaczęli wychodzić mieszkańcy Hurbów.
      Znalazła się moja siostra Lodzia, która też została przygarnięta przez ciocię.
      Stojąc w grupie zauważyliśmy, że z lasu biegnie jakiś mężczyzna. Zaczęliśmy się
      chować - każdy myślał, że to banderowiec - a to był mój Ojciec. Opowiedział,
      jak całą noc uciekał przed banderowcami. Uciekł z płonącego domu przez okno i
      ukrył się pod jakimś mostkiem w lesie. Bardzo rozpaczał na miejscu kaźni Mamy i
      brata, niedaleko leżał nieżywy brat Marcel i ciężko ranna siostra Stasia. Miała
      ona dwie dziury w głowie oraz dwie, kłute nożem, dziury w brzuchu. Było widać
      jelita, jęczała i wołała Mamusię. Pozostali mieszkańcy Hurbów zaczęli grzebać
      zwłoki najbliższych w miejscu ich śmierci. Ojciec pogrzebał Mamę, dwóch braci i
      sąsiada w naszym ogrodzie. Mężczyźni połapali swoje konie, było tez kilka wozów
      i bryczek, które się nie spaliły i zaczęliśmy się szykować do ucieczki, do
      Mizocza. Na naszym dużym wozie jechał Ojciec, Lodzia, opatulona ranna Stasia,
      oraz sąsiadka Wasylkowska z dziećmi. Wyjechało kilka furmanek w godzinach
      wczesnego popołudnia. Ojciec ciągle nas uspokajał, abyśmy nie płakały bo w
      lesie mogą być banderowcy. Po przebyciu przez nas kilku kilometrów, leśną drogę
      zastąpili banderowcy krzycząc: "Siuda jidut Lachy". Padły strzały, Tatuś
      krzyknął abyśmy uciekały, lecz sam nie mógł zejść z wozu, był chyba ranny.
      Wszyscy rozbiegli się po lesie, ja też usiłowałam biec za siostrą Lodzią i
      innymi ludźmi, ciągle płacząc i potykając się o gałęzie, które były zbyt duże
      (a może ja byłam zbyt mała), aby podołać w przerażeniu walce o ocalenie.
      Zgubiłam uciekających ale w zasięgu moich oczu były wozy z końmi, do których
      zbiegli się banderowcy, i ja pobiegłam do Tatusia i widziałam, jak go strasznie
      bili, a ja stałam przy krzaku i niemiłosiernie krzyczałam. Widziałam jak naszej
      sąsiadce Wasylkowskiej odrąbywali na pieńku głowę. Mój krzyk był tak
      przerażający, że jeden z banderowców podbiegł do mnie i z rozmachem wbił mi nóż
      troszeczkę poniżej gardła, a ja dalej krzyczałam i ze strachu nie mogłam się
      ruszyć z miejsca.
      Banderowcy byli zajęci mężczyznami i dobytkiem, krzyczeli po imieniu do
      Ojca, Ojciec też po imieniu błagał Iwana, aby darował mu życie. Ja też znałam
      tego Iwana, bo ciągle przychodził do naszego Tatusia jako przyjaciel. Ojca bili
      po głowie i twarzy, zdarli z niego ubranie, a kiedy mnie po raz drugi ujrzeli,
      postanowili skończyć ze mną raniąc prawą dłoń nożem i przebijając ją na wylot,
      a lewą rękę raniąc przed łokciem dwa razy. Upadłam. Jeden z banderowców chwycił
      mnie za skórę na plecach, tak jak się łapie kota, i tyle ile miał w garści
      odciął nożem, potem jeszcze dwa razy ugodził mnie nożem w łopatki i wrzucił w
      ogromny kopiec mrówek. Chyba straciłam przytomność, jak się ocknęłam był dzień,
      bardzo byłam obolała, a mrówki tak mnie pogryzły, że byłam bardzo opuchnięta a
      mrówki były w buzi, w nosie i w tych okropnych ranach. Wyczołgałam się z tego
      mrowiska, chciało mi się pić. Czołgając się zrywałam zielone jeszcze jagody i
      tak doczołgałam się do drogi i z przerażeniem zobaczyłam obdartego ze skóry,
      przywiązanego do drzewa człowieka, a to był mój Ojciec. Odrąbana, i leżąca obok
      głowa sąsiadki Wasylkowskiej pokryta była mrówkami. Po jakimś czasie usłyszałam
      nadjeżdżające furmanki, bałam się, ale nie miałam siły aby się ukryć. Leżałam
      przy drodze. Pamiętam jak podniósł mnie żołnierz (niemiecki) a ja prosiłam,
      żeby mnie nie zabijał. Coś mówił, ale nie rozumiałam. Po chwili zobaczyłam przy
      mnie mojego wujka Aleksa
    • Gość: spoko Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: 62.111.149.* 23.11.04, 13:08
      Życzę Ukrainie i Ukraińcom wszystkiego dobrego, ale ( nie chciałbym żeby to
      zabrzmiało cynicznie) jednocześnie zastanawiam się jaka z wyboru Juszczenki
      może wyniknąć - realna- korzyść dla samej Ukrainy, oczywiście Polski no,i
      powiedzmy Europy? Juszczenko w którymś momencie (mniejsza o symbole) musialłby
      pojechać do Rosji, bo to Rosja realnie utrzymuje Ukrainę a nie Europa! Skąd
      Ukraina czerpie 100% nośników energii? Gdzie "idzie" większość eksportu z tego
      kraju? A zobowiązania wobec Pana Juszczenki, które Europa, a Polska w
      szczególności (by?)zaciągnęła - pozostają!
      A, poza tym, choć to może w tym momencie małostkowe, ciekaw jestem jak P.
      Juszczenko i, powiedzmy "Nowa" Ukraina mają zamiar odnosić się do Polski,
      naszej wspólnej historii i pozostawionych na terenie Ukrainy Polskich Grobów?
      Może już czas, żeby nacjonalizm Zachodnioukraiński nauczył się szacunku dla
      Poskich Cmentarzy?
      Zeby było jasne Zyczę Ukrainie wolności i dostatku, ale również szacunku dla
      sąsiadów mniejszych niż Rosja i uznania własnych zbrodni.
      • Gość: woj czołgi jadą na kijów IP: *.aster.pl 23.11.04, 13:13
        Pzed chwila w TVN24 podali ze w kierunku Kiowa jedzie od strony żytomierza
        kolumna czołgów.
    • Gość: polak UKRAINO-POLSKA Z WAMI! IP: 83.251.70.* 23.11.04, 13:09
      Walczcie o swoje! Zwyciezycie!
    • Gość: SPAT 9-11 bylem amerykanem, 11-21 jestem ukraincem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:10
      9 wrzesnia wszyscy bylismy amrykanami, teraz potrzebuje nas ktoś inny. badzmy z
      bracmi, ktoryz potrzebuja naszej pomocy. wesprzyjmy ludzi, ktorzy nie boją sie
      stawiac wszytskiego, co maja na rzecz prawdy. Wspaniale pasuje tu utwór
      kaczmarskeigo MURY:
      "Śpiewał że czas by runął mur oni śpiewali wraz z nim
      ...
      Śpiewali wiec klaskali w rytm jak wystrzał poklask ich brzmiał
      ...
      Aż zobaczyli ilu ich poczuli siłę i czas
      I z pieśnią że już blisko świt szli ulicami miast"

      Nie mozna zostawic ludzi, ktorzy tak bardzo pragną normalnego kraju...
      • Gość: tommo Re: 23 listopada - ja tez jestem ukraincem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:17
        normalna ludzka solidarnosc - zasluzyli na to ..
    • teodot Podziwiam Ukrainców... 23.11.04, 13:11
      Nie wiem do konca, jak bym się zachował będąc Ukraińcem. Nie żyję tam. Za mało
      wiem o dziś Ukrainy. Ale wiem - i tego jestem pewien - że nie głosowałbym na
      Janukowycza. To przedstawiciel partii władzy. To znamy i z Polski, bo i tu
      takie są. Nie mają żywota wiecznego, umierają i rodzą się wciąż na nowo ale
      zawsze są takie same. Ich przywódcy natychmiast uznają państwo za rodzaj łupu,
      z którego maja prawo rozdawać nagrody zasłużonym. Ale nie tylko ich przywódcy
      ale i szeregowi członkowie tych partii uważają się za uprawnionych do udziału w
      tym łupie i zawzięcie się go domagają. Po festiwalu nienawiści do poprzedniej
      partii władzy, po zapowiedziach walki z korupcją, riozdawnictwem stanowisk,
      rozliczeniem winnych nadużyć sami natychmiast wchodzą w ich buty aż do
      następnego obrotu karuzeli. Gdy widać już, że ich paria władzy podzieli los
      poprzedniej - są już w następnej lub dyskretnie wycofują się z polityki. Nie. Z
      nimi nie mógłbym. Podziwiam Ukraińców za to, że im sie chce chcieć. Jeszcze. Bo
      w Polsce miast tego jest od dawna zwykła apatia. Tak, gdybym był Ukraincem, to
      w drugiej turze głosowałbym na Juszczenkę, a dziś pewnie marzłbym na placu
      Niepodległości z jego zwolennikami. Bo w tym wszystkim i zawsze chodzi o to, by
      samemu zachować się przyzwoicie. Tak, jak w niedzielę, gdy z garstką
      przeciwników wojny w Iraku marzłem na demonstracji w Warszawie. I dlatego
      szanuję wybór Ukraińców. I to, że im się chce chcieć. Że wierzą, że mozna to
      zmienić. I że wierzą, że demokracja oznacza ich prawo do dokonania takiej
      zmiany.
      • Gość: woj czołgi jadą na kijów IP: *.aster.pl 23.11.04, 13:14
        Przed sekunda tvn24 podalo, ze na kijów jedzie od strony żytomierza kolumna
        czołgów. :-(
        • Gość: kokosz Re: czołgi jadą na kijów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:17


          Tienanmen -Plac Niebiańskiego Spokoju - teraz w wydaniu Ukrainskim
    • Gość: Wasyl Tlum chce krwii......swojej. IP: *.dip.t-dialin.net 23.11.04, 13:14
      no a jakzeby inaczej, do rozboju i nieposluszenstwa legalnej wladzy podjudzaja
      na wiecu, nawet zagraniczni "obserwatorzy", z Wielkiej Brytanii, no i jakby
      inczej z Polski, pan Buzek, wielki rewolucjonista, wspomila walke wyzwolencza
      walensy o kaszanke w kantynie. No i mamy tych niezaleznych oberwatorow.
      Idac ta koleja, jutro na wiecu powinien zabrac glos Zylinowski z Rosji, z
      kalachem w rece.
    • Gość: woj czolgi jada na kijow IP: *.aster.pl 23.11.04, 13:16
      przed minuta tvn24 podalo, ze na kijow jedzie od strony żytomierza kolumna
      czolgow :;(
    • Gość: wojto czolgi jada na kijow IP: *.aster.pl 23.11.04, 13:16
      przed minuta tvn24 podalo, ze na kijow jedzie od strony żytomierza kolumna
      czolgow :-(
    • xr67 Nigdy więcej WOŁYNIA !!! Zapomniałeś !!! 23.11.04, 13:17
      Po co Polska ma sie mieszać do kotła ukraińskiego. Ukraińcy od wieków grają na
      dwie strony. Pomysły żeby Polska uznała Juszczenką nacjonalistę jako prezydenta
      uważam za idiotyczne. Nikt się nie stawi za Ukrainą, ani Europa, a juz napewno
      nie USA. Ukraińcy od wieków wybierają swój los i obawiam się że
      nasza "przyjaźń" skończy się tak jak w latach 1939 - 1944 na Wołyniu.

      Opowieść tej co przeżyła:

      Urodziłam się 16 grudnia 1936 roku w miejscowości Hurby, gmina Buderarz,
      powiat Zdołbunów, województwo Wołyń. Z domu nazywam się Ostaszewska, córka Jana
      i Marii (z domu Zielińskiej).
      Byłam zbyt mała, aby się bronić i zbyt duża, żeby zapomnieć tragiczny dzień
      2 czerwca 1943 roku. Wieczorem tego krytycznego dnia, mama całą piątkę dzieci
      przygotowywała do snu. Byliśmy w samych koszulkach (dla porządku podaję imiona
      i wiek mojego rodzeństwa: najstarszy brat, Marcel - 12 lat, siostra Lodzia - 10
      lat, Irena - 6,5 roku, siostra Stasia - 4 lata, brat Tadzio - 1,5 roku).
      Mieszkaliśmy dość daleko od innych gospodarstw i tego dnia ktoś nas
      powiadomił, że wiele domów pali się i że banderowcy napadli na Hurby. Wtedy
      ojciec zdecydował, aby mama z dziećmi uciekła do pobliskiego lasu. Tak też się
      stało. Marcel wziął na plecy Stasię, Mama najmłodsze z dzieci na ręce, ja zaś
      trzymając się sukienki Mamy i Lodzia - uciekałyśmy. Dołączyło do nas wielu
      sąsiadów, wszyscy biegli w kierunku lasu. Ojciec został w domu, aby wynieść
      cenniejsze rzeczy i trochę żywności.
      Uszliśmy może ze 150 metrów, kiedy Mama zauważyła kilku młodych mężczyzn
      wychodzących z lasu. Każdy miał w ręku siekierę. Mama zaczęła krzyczeć
      przeraźliwie, abyśmy się chowali. Rozbiegliśmy się wszyscy w zboże na tyle już
      duże, że pozwalało nam ukryć się. Brat Marcel z siostrą Stasią odbiegł od nas,
      siostrę Lodzię pociągnęła za sobą jedna z naszych sąsiadek, a ja zostałam z
      Mamą.
      Rozpoczęła się rzeź. Banderowcy uderzali na oślep siekierami i nożami kogo
      dopadli. Kilku z nich nadjechało na koniach i tratując w poszukiwaniu ofiar
      zboże - mordowali znalezionych. Kilku banderowców podbiegło do mojej mamy i
      jeden z nich uderzył ją w głowę siekierą. Mama upadła i wypuściła z rąk brata
      Tadzia, a ja z przerażenia krzyczałam. Na całym polu był ogromny wrzask i
      lament, ludzie błagali swoich oprawców o darowanie życia, no bo przecież ich
      znali. Oprawcy byli jednak bezwzględni. Mama czołgając się, przygarnęła do
      siebie płaczącego Tadzia i zakrwawionemu dała pierś.
      Po niedługiej chwili banderowcy ponownie dobiegli do mojej Mamy i podcięli
      jej gardło. Jeszcze żyła kiedy zdarli z niej szaty i poodcinali piersi. Ja
      leżałam przytulona do ziemi, chyba ze strachu nawet nie oddychałam. Mama i
      Tadzio strasznie się męczyli, Mama powyrywała sobie długie włosy z głowy, była
      strasznie zmieniona, bałam się jej, prosiła o wodę. Jak trochę się uspokoiło
      pobiegłam na nasz ogród i na listku kapusty przyniosłam trochę wody, ale nie
      podałam bo już nie jęczała i bałam się jej. W pewnym momencie zobaczyłam
      straszny ogień i wycie zwierząt, to paliły się nasze zabudowania, bydło i konie
      chodziły po ogrodzie, a trzoda i drób paliły się razem z budynkami. Przerażona
      przesiedziałam do rana przy zwłokach Mamy i brata. Zobaczyłam też inne trupy,
      bardzo się bałam, było mi zimno, byłam tylko w koszulce. Rano postanowiłam
      pójść do swojej cioci - Marii Terlickiej - myśląc w swej naiwności, że to tylko
      nas spotkało takie nieszczęście. Jej budynek, nowy, murowany, kryty blachą stał
      niezniszczony. Na podwórku było dużo koni, ale kiedy usłyszałam głośne rozmowy
      po ukraińsku uciekłam stamtąd do mojej koleżanki, Stasi Materkowskiej. Jej
      budynek, nowy, też nie był spalony, a na podwórku także zobaczyłam dużo koni.
      Weszłam na ganek i chciałam wejść do mieszkania, gdy nagle usłyszałam pijackie
      krzyki, a jeden z Ukraińców krzyknął: mała Laszka! Strylaj! Wybiegłam do dobrze
      znanego mi ogródka i weszłam w krzak jaśminu. Siedziałam cichutko i
      obserwowałam, jak pijani banderowcy wybiegli na podwórko. Nie szukali mnie,
      powsiadali na konie i ze śpiewem odjechali.
      Długo siedziałam w tym krzaku, płakałam i bawiłam się lalką, gałgankową,
      którą zabrałam ze sobą. Było bardzo gorące południe co zmusiło mnie, by wyjść
      szukać wody i ludzi. Bałam się wracać do domu, którego już nie było. Wyszłam na
      drogę i w pewnym momencie zauważyła mnie moja ciocia, Helena Ostaszewska, która
      zaopiekowała się płaczącym dzieckiem. Opowiedziałam jej, co przeżyłam przez
      ostatnią noc.
      Powoli ze zboża i innych kryjówek zaczęli wychodzić mieszkańcy Hurbów.
      Znalazła się moja siostra Lodzia, która też została przygarnięta przez ciocię.
      Stojąc w grupie zauważyliśmy, że z lasu biegnie jakiś mężczyzna. Zaczęliśmy się
      chować - każdy myślał, że to banderowiec - a to był mój Ojciec. Opowiedział,
      jak całą noc uciekał przed banderowcami. Uciekł z płonącego domu przez okno i
      ukrył się pod jakimś mostkiem w lesie. Bardzo rozpaczał na miejscu kaźni Mamy i
      brata, niedaleko leżał nieżywy brat Marcel i ciężko ranna siostra Stasia. Miała
      ona dwie dziury w głowie oraz dwie, kłute nożem, dziury w brzuchu. Było widać
      jelita, jęczała i wołała Mamusię. Pozostali mieszkańcy Hurbów zaczęli grzebać
      zwłoki najbliższych w miejscu ich śmierci. Ojciec pogrzebał Mamę, dwóch braci i
      sąsiada w naszym ogrodzie. Mężczyźni połapali swoje konie, było tez kilka wozów
      i bryczek, które się nie spaliły i zaczęliśmy się szykować do ucieczki, do
      Mizocza. Na naszym dużym wozie jechał Ojciec, Lodzia, opatulona ranna Stasia,
      oraz sąsiadka Wasylkowska z dziećmi. Wyjechało kilka furmanek w godzinach
      wczesnego popołudnia. Ojciec ciągle nas uspokajał, abyśmy nie płakały bo w
      lesie mogą być banderowcy. Po przebyciu przez nas kilku kilometrów, leśną drogę
      zastąpili banderowcy krzycząc: "Siuda jidut Lachy". Padły strzały, Tatuś
      krzyknął abyśmy uciekały, lecz sam nie mógł zejść z wozu, był chyba ranny.
      Wszyscy rozbiegli się po lesie, ja też usiłowałam biec za siostrą Lodzią i
      innymi ludźmi, ciągle płacząc i potykając się o gałęzie, które były zbyt duże
      (a może ja byłam zbyt mała), aby podołać w przerażeniu walce o ocalenie.
      Zgubiłam uciekających ale w zasięgu moich oczu były wozy z końmi, do których
      zbiegli się banderowcy, i ja pobiegłam do Tatusia i widziałam, jak go strasznie
      bili, a ja stałam przy krzaku i niemiłosiernie krzyczałam. Widziałam jak naszej
      sąsiadce Wasylkowskiej odrąbywali na pieńku głowę. Mój krzyk był tak
      przerażający, że jeden z banderowców podbiegł do mnie i z rozmachem wbił mi nóż
      troszeczkę poniżej gardła, a ja dalej krzyczałam i ze strachu nie mogłam się
      ruszyć z miejsca.
      Banderowcy byli zajęci mężczyznami i dobytkiem, krzyczeli po imieniu do
      Ojca, Ojciec też po imieniu błagał Iwana, aby darował mu życie. Ja też znałam
      tego Iwana, bo ciągle przychodził do naszego Tatusia jako przyjaciel. Ojca bili
      po głowie i twarzy, zdarli z niego ubranie, a kiedy mnie po raz drugi ujrzeli,
      postanowili skończyć ze mną raniąc prawą dłoń nożem i przebijając ją na wylot,
      a lewą rękę raniąc przed łokciem dwa razy. Upadłam. Jeden z banderowców chwycił
      mnie za skórę na plecach, tak jak się łapie kota, i tyle ile miał w garści
      odciął nożem, potem jeszcze dwa razy ugodził mnie nożem w łopatki i wrzucił w
      ogromny kopiec mrówek. Chyba straciłam przytomność, jak się ocknęłam był dzień,
      bardzo byłam obolała, a mrówki tak mnie pogryzły, że byłam bardzo opuchnięta a
      mrówki były w buzi, w nosie i w tych okropnych ranach. Wyczołgałam się z tego
      mrowiska, chciało mi się pić. Czołgając się zrywałam zielone jeszcze jagody i
      tak doczołgałam się do drogi i z przerażeniem zobaczyłam obdartego ze skóry,
      przywiązanego do drzewa człowieka, a to był mój Ojciec. Odrąbana, i leżąca obok
      głowa sąsiadki Wasylkowskiej pokryta była mrówkami. Po jakimś czasie usłyszałam
      nadjeżdżające furmanki, bałam się, ale nie miałam siły aby się ukryć. Leżałam
      przy drodze
      • Gość: zbig Re: nie chce mi sie czytac tych bzdur.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:21
        napisz cos jeszcze o oswiecimiu, bedzie rownie nie na temat ..w kijowie o
        wolnosc walcza normalni ludzie , a nie jacys zbrodniarze
        • Gość: titi Re: nie chce mi sie czytac tych bzdur.. IP: *.crowley.pl 23.11.04, 13:43
          Gość portalu: zbig napisał(a):

          > napisz cos jeszcze o oswiecimiu, bedzie rownie nie na temat ..w kijowie o
          > wolnosc walcza normalni ludzie , a nie jacys zbrodniarze



          Normalni Ukraińcy? A to dobre!
      • Gość: andrze_n tak wtedy bylo (np.siekierami zabito mego dziadka) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:24
      • Gość: końmitu Re: Nigdy więcej WOŁYNIA !!! Zapomniałeś !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:40
        jezu człowieku nie przemęczaj się - normalni ludzie nie chcą zakopywać się w
        przeszłości - byc może trzeba pamiętac o tym i o tamtym, ale bez przesady... a o
        Jedwabnem Polaczku pamiętasz ? nie ma sensu się licytować - pamiętliwość to
        bardzo zła wada
        • Gość: X JUSZCZENKE POPIERAJA FASZYSCI UNA-UNSO IP: *.crowley.pl 23.11.04, 15:11
          Na Wolyniu zginelo 60tys Polakow z rozkazu UPA czyli ORGANIZACJI.
          W Jedwabnem zginelo ok300osob z reki kilku indywidualnych osob.

          JESTEM ZA BRATERSTWEM POLSKI I UKRAINY ALE TRZEBA MIEC SWIADOMOSC FAKTOW
          Ciekawostka ze strony
          www.una-unso.org/
          on June 30, 2000 UNA-UNSO celebrated 10-th anniversary of the own existence. In
          Ukrainian capital Kiyv under the slogan “UNA-UNSO - ten years of struggle” was
          held solemn Congress of the Movement, where over 500 delegates from 16 regions
          of Ukraine were present.
          ....
          ...
          At the Congress were present honorable guests - representatives of the
          Nationaldemokratische Partei Deutschlands (NPD) Holger Apfel and Gerd
          Finkenwirth. This party signed with UNA-UNSO agreement about cooperation and
          friendship. Holger Apfel greeted participants of the Congress and presented
          flag of NPD. The most acclaimed were his words that Ukrainian city in Poland
          Peremyshl has to belong to Ukraine. In response leader of UNA-UNSO Andriy Shkil
          presented for the guest flag of UNSO and affirmed, that Konigsberg (now Russian
          Kaliningrad) has to belong to Germany.
    • Gość: woj czolgi jada na kijow IP: *.aster.pl 23.11.04, 13:17
      przed minuta tvn24 podalo ze na kijow jedzie od strony zytomierza kolumna
      czolgow :-(
    • Gość: pandada Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.ceron.pl 23.11.04, 13:20
      Dlaczego Ukraińcy mają się zabijać za polską niechęć do Rosji. Co niektórzy podjudzają tu do wojny domowej i obłudnie stwierdzają, że chodzi im o wolność Ukrainy. Przeciętny Polak ma stosunek do Ukraińców obojętny, a jeśli nie to raczej negatywny. To wasze podjudzanie to polityka - chęć osłabienia Rosji. I tak oto namawiacie ludzi do przelewania krwi w imię polskiego kompleksu silniejszego (od Piotra I) sąsiada - Rosji.
      Jedynym rozwiązaniem są pokojowe manifestacje, wsparcie polityczne z Zachodu, piętnowanie naruszeń prawa. W końcu poparcie dla grupy stojącej za fałszerstwami spadnie może i w Donbasie i Janukowycz w zamian za nietykalność zrzecze się władzy i pojedzie na azyl do Rosji. Teraz Juszczenko musi się pozbyć ekstremistów ze swojego zaplecza i stać się mężem zaufania dla wszystkich obywateli Ukrainy. Tak jak Havel w Czechach. Inaczej stanie się winny przelewu krwi i rozbicia narodu, co dla tak młodego państwa może być bardzo niebezpieczne.
      • Gość: R. Re: Spokojna noc w Kijowie, dziś kolejne protesty IP: *.cpc.uea.ac.uk 23.11.04, 14:30
        Z pierwsza czescia postu sie zgadzam, to polityka oslabienia Rosji za kazda
        cene, nawet jesli sojusz zawrze sie z diablem. To, co wyprwawia wyborcza, to
        bolszewism z lat trzydziestych, rzygac sie chce!!!
        Co do drugiej czesci - Juszczenko przegral a po tym swoim zachowaniu mezem
        zaufania sie nigdy nie stanie. Mowil przed wyborami, ze nie zaakceptuje
        wynikow, jesli nie wygra. Jak jemu mozna ufac?
    • Gość: Marek z Łodzi Re: Idźcie GŁUPCY, ale poczytajcie o WOŁYNIU: IP: 213.25.20.* 23.11.04, 13:25
      Nie rozumiem co ma wspólnego ta łazawa historia z dziesiejszą Ukrainą.
      Trzeba być naprawdę podłym, żeby odmawiać prawa Ukraincom prawa do zycia w
      demokratycznym kraju. Dosyć już z tym rozgrzebywaniem ran przez niektórych
      Polaków!
      • xr67 Re: Idźcie GŁUPCY, ale poczytajcie o WOŁYNIU: 23.11.04, 13:33
        70 tysięcy zabitych Polaków to dla Ciebie "łzawa historia" ??? I nie zrobiły
        tego komanda UPA, UNA, tylko sąsiedzi z którymi Polacy tam żyli od wielu lat.
        DO TEJ PORY ZE STRONY UKRAINY NIE PADŁO SŁOWO "PRZEPRASZAM" TO JEST DOPIERO
        PODŁOŚĆ!!!
        Jak chcesz założ sobie żółtą chustkę na głowę i idź walczyć za wolną Ukrainę,
        oni sami zawsze wybierają swój los. A Ciebie i tak oszukają, może chcesz żeby
        Ukraina wstąpiła do Uni a Ukraińcy do nas przyjeżdżali bez paszportów i
        kontroli, już ich u nas siedzi ok 500tys do 1 mln zabierają nam pracę -> to
        druga strona medalu, WOŁYŃ to pierwsza. Poza tym naród który zapomina swoją
        historię ginie, a ta historia, wołyńska, jest wyjątkowo zakłamana.
        • hummer Re: Idźcie GŁUPCY, ale poczytajcie o WOŁYNIU: 23.11.04, 13:40
          xr67 napisał:

          Żal mi Ciebie. Nic innego nie można o Tobie napisać.
          • xr67 Re: Idźcie GŁUPCY, ale poczytajcie o WOŁYNIU: 23.11.04, 13:58
            > Żal mi Ciebie. Nic innego nie można o Tobie napisać.

            A to niby dlaczego? Że domagam się sprawiedliwego osądzenia dziejów, powtarzam
            WYJĄTKOWO ZAKŁAMANYCH dziejów.

            Ja nie wzywam do szykanowania Ukraińców, ale do powstrzymania się z "nadmiarem
            czułości". Na przykład Japonia utrzymuje dobre stosunki z Rosją, co nie
            koliduje z ich ponawianymi żądania zwrotu wysp Kurylskich.
            A jak byś chciał wiedzieć to Ukraińcy nas nie lubią, zwłaszcza ci z części
            zachodniej, jak jeździsz za Kijów do rodziny to możesz tego nie widzieć.

            • Gość: SLAVA! do przyjaciol ukraincow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 16:09
              > A jak byś chciał wiedzieć to Ukraińcy nas nie lubią

              a moze jedni tak, a moze inni nie. ale nawet jak mnie ktos nie lubi, a dzieje
              mu sie krzywda, to trzeba sie o niego upomniec. jesli nie, to ci co nas nie
              lubia beda mieli prawo pomyslec ze racje maja ze nas nie lubia.

              pomysl, moze oni teraz tak uparcie protestuja, bo widza ciebie tu w polsce, ze
              jestes taki podobny do nich (choc moze cie nie lubia niektorzy) ale teraz
              mieszkasz w demokratycznej unii, a twoj kraj choc moze dziadowsko rzadzony, to
              i tak lepiej o ciebie dba niz ich wlasny o nich.

              wiec nie zachowuj sie jak kolchoznik ktoremu udalo sie uciec z kolchoza i teraz
              gardzi tymy ktorzy jeszcze probuja. ja tam ciesze sie ze oni tez nie chca byc
              lagrowcamy, tak jak mysmy nie chcieli w '80 i '89, choc wielu juz o tym
              zapomnialo.

              trzymajcie sie tam w na ukrainie, bo jak nie teraz to kiedy bedziecie mieli
              okazje cos zmienic?
        • Gość: niezapowiedziany Re: Idźcie GŁUPCY, ale poczytajcie o WOŁYNIU: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:55
          moja rodzina tez jest z Wolynia (nie cala przezyla). A wszyscy jestesmy za
          Juszczenka! Mamy szanse na zaciesnienie wspolpracy. To co sie wydarzylo 60 lat
          temu wynikalo z tego, ze dalismy sie sklocic miedzy soba. Teraz niektorzy
          probuja robic to samo. Precz! Badzmy pomaranczowi.
          • xr67 Nieprawda! Domagam się prawdy historycznej! 23.11.04, 14:33
            O ile rzeczywiście jestem tym za kogo się podajesz to spróbuj zrozumieć tych
            którzy o Wołyniu nie wiedzą nic, albi bardzo mało, dlaczego wiadomo:
            nieformalna ZSRR Polski w larach 1945-1989, cenzura, prześladowanie opozycji.
            I zastanów się, czy naprawdę Ukraina to przyjazny Polsce kraj i czy chciałbyś
            się tam przenieść z rodziną, bo ja na przykład mogę pojechać z Polski w każdym
            kierunku byle nie na "wschód".
            • Gość: mnietek Re: Nieprawda! Domagam się prawdy historycznej! IP: *.softax.com.pl / *.softax.pl 23.11.04, 14:37
              Czy niemcy to przyjazny polce kraj czy nie? Zastanów się... Oni wybili nie
              100tys tylko 3mln... Nie powinnaś więc też pod żadnym pozorem jechać na zachód...

              Albo puknąć sie w głowę
              • xr67 A czy Niemcy przyznali się do zbrodni ??? 23.11.04, 14:40
                TAK! Przeprosili? TAK? Stawiają pomniki Hitlerowi, Geobelsowi? NIE?
                A Ukraińcy przyznali się do zbrodni? NIE? Przeprosili? NIE! Stawiają pomniki
                przywódcom UPA? TAK! (w Rownem na przykład).
                • xr67 STAWIAM GRUBĄ KRESKĘ .... 23.11.04, 14:55
                  ... nad stosunkami polsko - ukraińskimi. My Polacy lubimy grube kreski i
                  wybaczanie, ostatnio postawiliśmy PZPR taką kreskę w 1989 roku.
                  Pożyjemy zobaczymy
                  Pozdrawiam wszystkich Ukraińców i Bóg mi świadkiem że życzę im dobrze, ale nie
                  traćcie pamięci ...
                  • Gość: gab A TY W TYM CZASIE POCZYTAJ O AKCJI WISŁA IP: 62.121.129.* 23.11.04, 15:39
                    i potem bedziemy stawiac kreski.
                    • Gość: x A CO MAM POCZYTAC - TO BYLY PRZESIEDLENIA IP: *.crowley.pl 23.11.04, 15:58
                      Akcja Wisla to byly przesiedlenia
                      Chcesz porownac mord 60tys z przesiedleniami???

                      Zbyt duzo sie napaliles ziela podczas pseudo-intelektualnych dysput przy
                      ognisku w Bieszczadach.
      • hummer Ukraino jesteśmy z Tobą 23.11.04, 13:39
        Gość portalu: Marek z Łodzi napisał(a):

        > Nie rozumiem co ma wspólnego ta łazawa historia z dziesiejszą Ukrainą.
        > Trzeba być naprawdę podłym, żeby odmawiać prawa Ukraincom prawa do zycia w
        > demokratycznym kraju. Dosyć już z tym rozgrzebywaniem ran przez niektórych
        > Polaków!

        Zgadzam się z Tobą w całości. Trzeba być wyjątkowo perfidną osobą by nie być z Ukrainą, która pomogła nam w międzywojniu odzyskać i utrzymać niepodległość, a teraz chce być sobą.
        Rusini to wielki naród. W czasach gdy istniała Ruś Kijowska w Moskwie mieszkały tylko niedziedzie.
        Polacy nie mogą po raz kolejny zdradzić swojego brata.
        Co z tego, że uczymy się o braciach: Lechu, Czechu i Rusie skoro nie jesteśmy w stanie skojarzyć, że ten Rus to właśnie Ukrainiec?
        W moich żyłach też płynie bratnia ukraińska krew po babce. Całym sercem Ukraino jestem z Tobą i być może doczekam chwili by odwiedzić swoich ziomków za Kijowem bez wiz i wszelkich innych przeszkód u nich w domu.
        Do xr67 - "co było i nie jest nie pisze się w rejestr".
        No chyba, że chcesz by Rusini pamiętali o naszym Bolku Chrobrym co zgwałcił ichnią księżniczkę.
        • xr67 hehe, Ukraina nam pomogła ???? 23.11.04, 13:52
          Już widzę te ogromne pułki Ukraińskich Kozaków pod dowództwem Marszałka
          Piłsudskiego jak atakuja konnicę Budionnego pod Warszawą :-)))

          "...> > Trzeba być naprawdę podłym, żeby odmawiać prawa Ukraincom prawa do
          zycia ..."
          • hummer Re: hehe, Ukraina nam pomogła ???? 23.11.04, 14:02
            xr67 napisał:
            > I jeszcze jedno: mądry Polak przed szkodą, a nie po szkodzie, na Ukrainę patrzy
            > Moskwa, a my (dzięki SLD) jest bardzo zależni od ich gazu, chcesz żeby
            > nastąpiły przejściowe problemy z dostawą gazu do Polski???

            Ogrzejemy się Iracką ropą, którą imć Prezydent nam załatwił...
            • xr67 Popadasz ze skrajności w skrajność ... 23.11.04, 14:17
              Nie popieram Kwaśniewskiego i uważam, że On dla własnego poklasku i
              ewentualnych apanaży i stanowisk w NATO, ONZ (???) wysłał naszych chłopaków do
              Iraku. Ale to że wogóle tam jesteśmy uważam za słuszne. Róźnica między Irakiem
              a Ukrainą jest diametralna. Irak to państwo feudalne od zawsze, brak obcych
              wojsk spowoduje wojnę domową na niewyobrażalną skalę (wycinanie szyitów, przez
              sunnitów i odwrotnie, prawo zemsty itp). Pamiętasz Jugosławię? Podczas gdy
              Europa się naradzała jaką rezulucję uchwalić potępiającą Miloszewicza, Bill
              Clinton udzerzył na Belgrad i to był początek pokoju na Bałkanach.
              Systuacja na Ukrainie jest inna, Ukraińcy są mądrzejsi od Irakijczyków, lepiej
              zorganizowani, poza tym nad nimi rozciąga swoje wpływy Moskwa, a z Moskwą nie
              chcą zadzierać nawet Amerykanie (a mieli by o co, chodziażby Czeczenia).
              Ponadto Juszczenko jest nacjonalistą (był przeciwny odbudowie Cmentarza Orląt
              Lwowskich), więc nie rozumiem na jakich ZASADACH MA DZIAŁAĆ NA PRZYJAŹŃ POLSKO-
              UKRAIŃSKA??? Po co Polska ma wsadzać palce między drzwi i na przykład uznać
              Juszczenkę, kiedy framuga to Kuczma, a drzwi to Putin???


              • hummer Re: Popadasz ze skrajności w skrajność ... 23.11.04, 16:42
                xr67 napisał:

                To Ty popadasz. Wolisz żyć jednym snem zapominając, że rozdrapywanej stale ranie zalęgnie się tylko, w najlepszym przypadku, gangrena. By rana się zabliźniła, trzeba ją zostawić w spokoju, pamiętać o niej ale nie drapać. Świerzb masz czy co? Moją rodzinę też dotknęły owe walki. Pamiętam o tym ale mogę żyć myśląc też o czymś innym. Skoroś taka pamiętliwa to zdradź co zrobili Polakom Łemkowie (Rusłacy) www.lemko.org/polish/zakorzenienie/ ?

                > Nie popieram Kwaśniewskiego i uważam, że On dla własnego poklasku i
                > ewentualnych apanaży i stanowisk w NATO, ONZ (???) wysłał naszych chłopaków do
                > Iraku. Ale to że wogóle tam jesteśmy uważam za słuszne. Róźnica między Irakiem
                > a Ukrainą jest diametralna. Irak to państwo feudalne od zawsze, brak obcych
                > wojsk spowoduje wojnę domową na niewyobrażalną skalę (wycinanie szyitów, przez
                > sunnitów i odwrotnie, prawo zemsty itp).

                A Ukraina to co? Najpierw Ukrainiec w Rzeczpospolitej Szlacheckiej był nikim, za sanacji też. A powiedzieli Ci twoi rodzice, że pod koniec dwudziestolecia między wojennego Ukrainiec z racji samej narodowości nie miał takich praw jak inni obywatele RP? Pewnie myślisz, że ot tak wzieli siekiery i zaczęli mordować Polaków bo im się nudziło. Skoro w Iraku tak walczymy o wolność uczyńmy to samo naszym bliskim braciom. Swoją drogą jakie to Bolka ogarnęły chucie, że nie ochłonął i podniecony z Gniezna pojechał na Kijów zaspokoić żądze?
                Polska ma dług wobec Ukrainy, którego nie przekreśli nawet Wołyń.

                > Pamiętasz Jugosławię?

                Pamiętam. Za 60 lat znajdzie się Chorwat tak jak Ty, który będzie wypominał Serbom to co się działo w latach 90 tych.
                Poza tym czy wyrżnięcie Serbów w Kosowie (ichniej Wielkopolsce) uważasz za sukces USA, szczególnie po 9/11?
    • Gość: ~tommygun uwaga - Katon - kolejny kacapski agent na łamach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:27
      forum
      • Gość: szteter Re: uwaga - Katon - kolejny kacapski agent na łam IP: *.his.uni.torun.pl 23.11.04, 13:32
        czy są jakieś szanse na to że wybory nie zostały sfałszowane?
    • Gość: Polak Re: Idź, idź głupcze, tylko napierw poczytaj o WO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 13:29
      TO NIE BYLI UKRAINCY TO BYLI BANDYCI MORDERCY TACY SAMI JAK CI CO W IRAKU TERAZ
      GŁOWY NIEWINNYM LUDZIOM OBCINAJA
      • xr67 Mylisz się ... to byli sąsiedzi 23.11.04, 13:38
        To była zorganizowana akcja tysięcy Ukraińców, sąsiadów Polaków, a nie tylko
        Banderowców. Ukraińcy zabili około 70 tys Polaków (kobiet, dzieci), Polacy ok
        10 tys Ukraińców (głownie mężczyzn) - w odwecie za rzeź.
        UKRAINA do tej pory nie powiedziała chociażby PRZEPRASZAM, a ubiegłoroczne
        uroczystości to była kpina: nie wpuszczenie kombatantów AK, kontrmanifestacje z
        flagami UPA, przemówienie Kuczmy i przepraszanie Kwaśniewskiego.
        Nie mówiąc już o tym że nie można doprowadzić do porządku mogił, nie ma dobrych
        opracowań historycznych i wogóle cała sprawa jest wyciszana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka