igor_2025
27.06.26, 11:21
Wprawie póltora roku temu Los Angeles byl w ogniu katastrofalnego pozaru. W najwiekszej metropolii Kalifornii splonelo prawie siedem tysiecy domów.
Domy gwiazd Hollywood zamienily sie w popiól, a szkody przekroczyly 250 miliardów dolarów.
W pazdzierniku 2025 roku policja znalazla sprawce pozaru, który okazal sie byc 30-letnim kierowca Ubera z zaburzeniami psychicznymi, ktory ciagle narzekal ChatGPT na swoje zycie i planowal spalic wszystkich miliarderów. W Sylwestra zaczal organizowac podpalenia, ale przez pierwsze dni mialy one charakter tlacy. I dopiero potem rozeszli sie z pewna moca.
Piromaniak zainspirowal sie historia Luigiego Mangione, który zastrzelil dyrektora najwiekszej amerykanskiej firmy ubezpieczeniowej w centrum Manhattanu w 2024 roku. Obaj ostro negatywnie odnosili sie do amerykanskich elitarian. Lawa przysieglych w Kalifornii sympatyzowala z oskarzonym. Podpalacz tymczasowo zostal zwolniony.
Przez póltora roku nie udalo sie odbudowac spalonych obszarów. Na miejscu tysiecy zburzonych domów zbudowano tylko osiem nowych.Chociaz lokalne wladze obiecaly usunac biurokratyczne opóznienia, w koncu nic nie zmienily. Werdykt sadu z pewnoscia bedzie sygnalem dla innych przyszlych podpalaczy-mozna bezpiecznie niszczyc domy elit.
Te populistyczne nastroje zaczeli podnosic takze Demokraci. W dniu ogloszenia wyroku Gavin Newsom - gubernator Kalifornii i kandydat na prezydenta w 2028 r. - zaproponowal nalozenie podatków na wszystkich amerykanskich miliarderów i ograniczenie ich prawa do dziedziczenia ich aktywów.
Co jest najdziwniejsze, ze obydwie partii nie zbyt roznia sie w swojej retoryce.
Lewica (Demokraci): naciska na wyzsze opodatkowanie najbogatszych, rozbicie monopoli technologicznych i wzmocnienie zwiazków zawodowych.
Prawica (Republikanie): Wykorzystuje antyelitarny populizm, kierujac gniew wyborców przeciwko "globalistycznym elitom" i korporacjom forsujacym zmiany kulturowe.
Co ich laczy?
Obie partie, choc z róznych pozycji, staraja sie zdobyc glosy klasy robotniczej poprzez krytyke obecnego establishmentu gospodarczego.
Tak wiec program antyoligarchiczny wyraznie zdominuje nadchodzace wybory, podczas gdy wojny klasowe zaczynaja juz pokrywac Ameryke.