Dodaj do ulubionych

W Europie planowana jest nowa wojna gazowa

01.07.26, 18:26
Unia Europejska tak bardzo chciala pozbyc sie zaleznosci od rosyjskiego gazu, ze mocno uzaleznila sie od amerykanskiego. A to dalo USA mozliwosc szantazowania UE, czyli uzycia gazu jako broni energetycznej. Chociaz Zachód zawsze próbowal obwiniac o to Rosje. Ale historia uklada wszystko na swoim miejscu.

Szef amerykanskiego Ministerstwa Energii Chris Wright powiedzial, ze jesli UE nie zmieni swoich przepisów dotyczacych emisji metanu, to Europie to bedzie bolala, poniewaz Amerykanski LNG przejdzie obok Europy.

To niefortunne rozporzadzenie w sprawie redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym, które KE przyjela w 2024 roku, USA nie chca realizowac. Od 1 stycznia 2027 roku importerzy ropy, wegla i gazu (w tym LNG) beda musieli wykazac, ze surowce pochodza od dostawców stosujacych standardy monitorowania, raportowania i weryfikacji emisji metanu (MRV) równowazne z przepisami UE. Przepis dotyczy kontraktów zawartych po 4 sierpnia 2024 roku. Innymi slowy, oznacza to oplate za wejscie na rynek UE.

Europa chce w ten sposób stymulowac inwestycje i popyt na odnawialne zródla energii. Ale dostawcy gazu sa bardzo niezadowoleni. Katar równiez wyrazal swoja irytacje tymi normami.

A obecnie to Stany Zjednoczone staly sie najwiekszym dostawca LNG w UE: eksport przekracza 100 miliardów metrów szesciennych. Katar po Rosji byl trzecim jeszcze przed kryzysem bliskowschodnim.

Norwegia na razie wyprzedza USA, ale tylko pod wzgledem ilosci dostaw zarówno LNG, jak i gazu rurociagowego. Ale juz w 2027 roku amerykanski gaz moze wyprzedzic skandynawski. Poniewaz Norwegowie nie maja mozliwosci zwiekszenia dostaw, a USA maja-buduje sie tam ogromna liczbe nowych mocy skraplania.

Jesli USA pozbawia Europe gazu-bedzie to oznaczac powazny kryzys energetyczny dla Rynku Starego Swiata. W koncu ceny gazu, i tak bardzo wysokie, w UE natychmiast wzrosna, poniewaz rynek bedzie próbowal odzyskac LNG, który poplynie do Azji.

Jest malo prawdopodobne, aby Europa zamarzla, ale nowa fala deindustrializacji bedzie gwarantowana. Aby gaz i cieplo wystarczyly zwyklym konsumentom-domom mieszkalnym, przedszkolom, szpitalom i szkolom — zmniejszy sie Zuzycie w przemysle. Oznacza to kolejny spadek produkcji i zamkniecie kolejnych fabryk.


p.s.Generalnie rozumiem irytacje Amerykanow. Co ich powinni obchodzic obsesje Jewrokomisarze? Oni robia kase, a nie zajmuja sie ratowniem klimatu, ktory i tak zyje wlasnymi cyklami.

Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 19:02
      igor, boga w sercu nie masz.
      To nie USA pozbawią Europę swojego gazu. To Europa się go pozbawi z wlasnej woli.
      Europa mówi amerykanom, że aby kupiła od nich gaz to muszą tańczyć do jej muzyki.
      Ameryka odpowiada głosnym fcuk yourself.
      • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 19:11
        felusiak1 napisał:

        > igor, boga w sercu nie masz.

        Felus, nie uwierzysz ale mam, chociaz w niego nie wierze. :-)

        > To nie USA pozbawią Europę swojego gazu. To Europa się go pozbawi z wlasnej woli.

        Oczywiscie, bo zapomniala, ze ma juz dzielo nie z lagodnym Putinem, a z twardym Trumpem. Oni tam w Europie mysla nadal, ze moga cos wymagac od tych, od kogo sa zalezne.

        > Europa mówi amerykanom, że aby kupiła od nich gaz to muszą tańczyć do jej muzyki.
        > Ameryka odpowiada głosnym fcuk yourself.

        Piekna odpowiedz, i zaluje, ze w swoim czasie Rosje nie bylo na to stac. caly czas ulegala szantazowi europejskiemu. Teraz Europa juz wie, ze wszystko zmienilo sie, i to ona bedzie szantazowana, a jak nie, to wycinajcie swoje lasy na opal.
        • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 19:17
          Jak na razie nie koprzystamy ani z amerykanskiego gazu, ani z rosyjskiego (mowie o moim osiedlu), korzystamy z wlasnej metanowni ktory produkuje gaz z naszych bio-odpadow. Co bedzie w niedalekiej przyszlosci jesli chodzi o ogol panstwa, to sie okaze jaka bedzie reakcja spoleczenstwa. W kazdym badz razie nie wyglada to dobrze dla obecnie rzadzacej administracji.
          • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 19:30
            monalisa2016 napisał(a):

            > Jak na razie nie koprzystamy ani z amerykanskiego gazu, ani z rosyjskiego (mowi
            > e o moim osiedlu),

            Korzystacie, to na bank, i nie waznie, czy to gaz rosyjski, czy amerykanski czy norwezski.

            > korzystamy z wlasnej metanowni ktory produkuje gaz z naszych bio-odpadow.

            Ta metanownia zastepuje tylko czesc gazu importowanego.

            Co bedzie w niedalekiej przyszlosci jesli chodzi o ogol panstwa,
            > to sie okaze jaka bedzie reakcja spoleczenstwa. W kazdym badz razie nie wyglada
            > to dobrze dla obecnie rzadzacej administracji.

            Juz nie nie jest dobrze,niemiecki sektor chemiczny przezywa najpowazniejszy kryzys od czasow powojennych. Z powodu drastycznie wysokich cen energii i gazu, bedacych fundamentem produkcji nawozow oraz chemikaliow podstawowych, niemieckie zaklady redukuja produkce a wiele zamyka sie lub wyprowadzaja sie do innych krajow, miedzy innym do Stanow. O problemach przemyslu samochodowego nie bede wspominac.
            • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 19:49
              No, no nie podazam, Igor z Londynu wie lepiej jak funkcjonuje z ogrzewaniem na moim/naszym przepieknym nowym osiedlu. Nasza cieplownia ma jedno podlaczenie do pobliskiej metanowni z ktorej korzystamy. Co innego pobliskie osiedle troche oddalone gdzie znajduje sie teren przemyslowy, na ten temat nie wypowidalam sie i wypowiadac sie nie bede bo nie wiem, ale dla zrozumienia i skonkretyzowania postu napisalam w nawiasie (mowie o moim osiedlu) ale jak widac ...
              Jesli chodzi o gaz z metanowni jest w naszym wypadku potrzebny tylko do ogrzewania miszkan i cieplej wody, u nas nie ma kuchenek czy piecow do pieczenia gazowych wszystko jest elektryczne.
              • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:49
                monalisa2016 napisał(a):

                > No, no nie podazam, Igor z Londynu wie lepiej jak funkcjonuje z ogrzewaniem na
                > moim/naszym przepieknym nowym osiedlu.


                Nie musze byc na waszym osiedlu, zeby to wiedziec. Wystarcze znac wydajnosc metanowni. Z 1 kg bioodpadow powstaje srednio 0.2 m3 biogazu, w ktorym zawartosc metanu stanow troche wiecej, niz 60%. Teraz policz ile musicie produkowac w swoim osiedlu odpadow, zeby powstala niezbedna ilosc biogazu.
                Ale nie to jest wazne. Przeciez ogrzewanie to nie wszystko. A prad? A gaz do kuchenek? A jesli kuchenki elektryczne, to z czego prad produkuje sie?


                >u nas nie ma kuchenek czy piecow do pieczenia gazow
                > ych wszystko jest elektryczne.


                A no wlasnie. A prad do nich skad bierze sie?
                • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:31
                  Igor nie musisz mnie pouczac, bylam w tej cieplowni, bo jest w odleglosci rzutu beretem od mojego domu, widzielismy skad budowali jej podlaczenie i dosc dobrze wiem o czym pisze. Powoli kazda niewielka miejscowosc ma swoja metanownie a przeciez caly czas pisalam i pisze ze mieszkam w/na schludnej, swojskiej prowincji /auf dem Lande. J-K wie co oznacza powiedzenie auf dem Lande.
                  • igor_2025 Mona, w czym widzisz problem? 01.07.26, 21:37
                    Ja tylko wskazalem, ze nie zaleznie od tego, czy macie ta metanownie, czy nie macie, i tak ona nie wyzwoli was od gazu. Bo ogrzewanie to nie wszystko, jest potrzebny jeszcze prad. Zreszta jestem w 100% pewien tego, ze wasza cieplownia oprocz rury z biogazem, ma i rure z gazem ziemnym, chociazby jako rezerwowa opcje.
                    A czy Ty byla tam czy nie byla, to absolutnie nie zmienia tego, o czym ja pisze.
                    I uwazam, ze nie ma wogole tu o czym dyskutowac. ja wyrazilem walsne zdanie, a Ty mozesz z nim zgadzac sie, lub nie.
                    • monalisa2016 Re: Mona, w czym widzisz problem? 01.07.26, 21:52
                      Nie zgadzam sie z tym, ze mimo tego ze nie masz racji, ze nie znasz faktow ale probujesz mi wcisnac miedzy uszy twoja teorie pomimo ze ona nie odpowiada rzeczywistosci.
          • engine8t Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:00
            monalisa2016 napisał(a):

            > Jak na razie nie koprzystamy ani z amerykanskiego gazu, ani z rosyjskiego (mowi
            > e o moim osiedlu), korzystamy z wlasnej metanowni ktory produkuje gaz z naszych
            > bio-odpadow. Co bedzie w niedalekiej przyszlosci jesli chodzi o ogol panstwa,
            > to sie okaze jaka bedzie reakcja spoleczenstwa. W kazdym badz razie nie wyglada
            > to dobrze dla obecnie rzadzacej administracji.
            >

            Jak taj dalej pojdzie to niedlugo wam zabronia uzywania gazu wogole bo on nie jest wystarczajaco "zielny" i bedziecie mogli uzywc tylko energie elektryczna... Z czego ja wyprodukujecie to juz inna sprawa.
            • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:35
              O ile jest mi wiadomo nasza elektrownia przestawia sie z wegla brunatnego na Wasserstoff / wodor, akurat nie mam najnowszego pojecia czy juz sie calkowicie przestawila czy jeszcze fifty fifty funkcjonuje.
              • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:54
                monalisa2016 napisał(a):

                > O ile jest mi wiadomo nasza elektrownia przestawia sie z wegla brunatnego na Wa
                > sserstoff / wodor,

                A wodor w jaki sposob pozyskuje sie w ilosciach przemyslowych? Czy przypadkiem nie z gazu ziemnego?

                Mona, wlasnie w taki sposob politycy robia lidziom wode z mozgu. Oni wierza, ze to nowa i bardziej ekologioczna energia, wiec musi byc drozsza, ale to koszt za czyste powietrze. I ludzi placa, i sa szczestliwi - przeciez ratuja planete.
                • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:16
                  Jest kilka metod pozyskiwania wodoru (nawet bez uzycia gazu), jaka technologia pozyskiwania wodoru posluguje sie nasza elektrownia, tego nie wiem.
                  • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:44
                    monalisa2016 napisał(a):

                    > Jest kilka metod pozyskiwania wodoru (nawet bez uzycia gazu), jaka technologia
                    > pozyskiwania wodoru posluguje sie nasza elektrownia, tego nie wiem.

                    Pozyskiwanie wodoru z gazu ziemnego jest najtansza, a kazda inna o wiele drozsza, i nie oplacalna. Okolo 95% globalnej produkcji wodoru pochodzi z paliw kopalnych, a reforming parowy metanu z gazu ziemnego pozostaje najtansza i najbardziej oplacalna metoda przemyslowa.
                    • monalisa2016 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:56
                      Wiem o tym, kiedys, kiedys dyskutowalismy juz na ten temat przy autach napedzanych wodorem byc moze na innym forum. Juz sobie nie przypominam na ktorym forum byc moze na PiG (polityka i gospodarka).
              • engine8t Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:55
                monalisa2016 napisał(a):

                > O ile jest mi wiadomo nasza elektrownia przestawia sie z wegla brunatnego na Wa
                > sserstoff / wodor, akurat nie mam najnowszego pojecia czy juz sie calkowicie pr
                > zestawila czy jeszcze fifty fifty funkcjonuje.
                >

                In Germany, hydrogen is primarily produced through natural gas reforming, which is a process that combines natural gas with steam to produce hydrogen, carbon monoxide, and carbon dioxide. The cost of hydrogen production varies, but grey hydrogen from natural gas costs about $2 per kg, while natural gas itself is significantly cheaper, averaging around $0.50 per therm, making hydrogen 3-5 times more expensive per Btu than natural gas.

                Cel uswieca srodki?

                No i zapewne licza na to ze ten balagan na wschdzie sie niedlugo skonczy i bedzie rurociag z Rosji z wodorem?
        • felusiak1 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:44
          po co politykujesz? Komisariat wymyślił ten gniot w 2024.
          Trump nie handluje gazem ale nie pozwoli Komisariatowi dyktować warunków.
          It is what it is. Take it or leave it
          • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 20:56
            felusiak1 napisał:

            > po co politykujesz?

            Kto politykuje?

            >Komisariat wymyślił ten gniot w 2024.

            Gniot to, czy nie gniot, to drugorzedna sprawa -wazne, ze to stalo prawem.


            > Trump nie handluje gazem ale nie pozwoli Komisariatowi dyktować warunków.
            > It is what it is. Take it or leave it

            I ja z tym zgadzam sie. Czy czytasz uwaznie moje posty?
            • felusiak1 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:12
              Ty politykujesz. Po co wciskasz Putina i Trumpa do tego.
              Komisariat jest odważny w stosunku do mniejszych i do Ameryki. Dużo mniej odwazny do Rosji i Chin.
              Gwarantuje ci, ze ten gniot nie zostałby przyjety jeśli nie byłoby wojny na Ukrainie i Nord Stream pracowalby pełna para.

              Czytam na tyle uwaznie na ile to mozliwe i przymykam oczy na mankamenty.
              • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 21:55
                felusiak1 napisał:

                > Ty politykujesz. Po co wciskasz Putina i Trumpa do tego.

                To nie politykowanie, to stwierdzenie faktu. Gdyby w USA obecnie rzadzl Biden, nie byloby zadnej wojny gazowej, a gdyby w Rosji rzadzil ktos taki jak Trump, to Europa juz dawno nie mialaby rosyjskiego gazu, lub nie stawiala caly czas warunki Wiec gdzie widzisz politykowanie. Ja po prostu stwierdzam, ze polityka ma ogromny wplyw na stosunki gospodarcze miedz panstwami.

                > Komisariat jest odważny w stosunku do mniejszych i do Ameryki.

                Odwazny do Ameryki? Felus, czy ty na pewno sledzisz za tym co dzieje sie na swiecie?


                >Dużo mniej odwazny do Rosji i Chin.

                Czy Ty cos slyszales o ostatnich ustepstwach wobec Rosji? A moze nic nie slyszales o tej woj nie nhandlowej, ktora UE prowadzi z Chinali

                wiadomosci.onet.pl/politico/chiny-beda-musialy-pekin-grozi-europie-wojna-handlowa-mamy-nadzieje-ze-ue-nie/7sy6fvj
                > Gwarantuje ci, ze ten gniot nie zostałby przyjety jeśli nie byłoby wojny na Ukr
                > ainie i Nord Stream pracowalby pełna para.

                Nie zapewniaj, poniewaz nie sledziles za wojnami gazowymi ,jakie Unia prowadzila z Rosja od wielu lat. Ty mylisz stosunki niemieckie z Rosja w sprawach gazowych, z unijnymi.




                • igor_2025 Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 01.07.26, 22:07
                  businessinsider.com.pl/gospodarka/unia-europejska-znosi-cla-na-towary-z-usa-to-dobra-wiadomosc-dla-handlu/e1fsyn8

                  Od 1 lipca Unia Europejska zezwala na bezcłowy przywóz do strefy euro amerykańskich towarów przemysłowych................Porozumienie ma pomóc uniknąć groźby wojny handlowej między UE a Stanami Zjednoczonymi. Jak zaznacza DPA, jednocześnie Unia zaakceptowała amerykańskie cła sięgające 15 proc. na większość towarów eksportowanych do USA oraz zgodziła się na inne ustępstwa.


                  Felus, ile razy juz pisalem do ciebie, wiecej trzeba czytac, a nie wszystko starac sie wytlumaczyc na chlopski rozum. Bo to, ze Tobie cos wydaje sie za prawde, nie zawsze tak jest.
                  • felusiak1 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 01.07.26, 23:31
                    Bezcłowy my ass. Amerykańskie towary są obciązone VATem, który jest wyższy niż 15%.
                    I o to chodziło od samego poczatku. Ztreszta Trumpowi chodzilo o bezcłową i bezVATową wymianę handlową. Na to Komisariat nie mogł się zgodzić. Zbyt dużo kasy z VATu ciagna.
                    • igor_2025 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 02.07.26, 08:32
                      felusiak1 napisał:

                      > Bezcłowy my ass. Amerykańskie towary są obciązone VATem, który jest wyższy niż
                      > 15%.

                      W USA istnieje Sales Tax, a w Unii VAT. To absolutnie dwa rozne systemy opodatkowania, ale cel jeden obciazyc koncowego odbiorce dodatkowymi kosztami.


                      > I o to chodziło od samego poczatku. Ztreszta Trumpowi chodzilo o bezcłową i bez
                      > VATową wymianę handlową. Na to Komisariat nie mogł się zgodzić. Zbyt dużo kasy
                      > z VATu ciagna.

                      Trump nie rozumie o co chodzi z tym VATem, zreszta Ty tez. Zeby z niego zrezygnowac, w Unii, jak i w innych krajach, gdzie on stosuje sie, musieliby calkowicie zmienic prawo podatkowe. Generalnie nie chodzilo o kase, a tylko o to, czy zachcianki innego kraju sa az tak wazne, zeby inne panstwa zmieniali swoje prawo fundamentalne, a prawo podatkowe takowe wlasnie jest.
                      • felusiak1 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 02.07.26, 17:08
                        Błąd. VAT obciąża końcowego odbiorcę tylko w niewielkim stopniu.
                        Sale tax obciąża tylko i wylącznie konsumenta, który kupił towar.
                        Sprzedawca, hurtownik i producent nie płacą tego podatku.
                        • igor_2025 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 02.07.26, 17:37
                          felusiak1 napisał:


                          > Błąd. VAT obciąża końcowego odbiorcę tylko w niewielkim stopniu.


                          Strzelilem, ze nie rozumiesz czym jest VAT, ale okazal sie moj strzal celny. Twoje stwierdzenie jest bledne. VAT (podatek od towarów i uslug) to podatek o charakterze posrednim i regresywnym, co oznacza, ze w calosci obciaza on ostatecznego konsumenta, który nie moze odzyskac podatku.


                          > Sale tax obciąża tylko i wylącznie konsumenta, który kupił towar.

                          Wiem.

                          > Sprzedawca, hurtownik i producent nie płacą tego podatku.

                          Wiem, ale na cene koncowa ma bezposredni wplyw, a co za tym idzie na konkurencyjnosc towaru.
                          • felusiak1 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 02.07.26, 19:10
                            Patrzysz ze złej strony. Spójrz od strony poborcy podatku.
                            Ostateczny odbiorca płaci VAT od ceny ale do poborcy idzie jedynie rożnica pomiedzy tym co zapłacił sprzedawca a co zapłacil kupiec. Reszte państwo już ma.
                            Sales tax jest stanowy a nie federalny i płaci go wyłacznie końcowy nabywca.
                            Nie ma wpływu na konkurencyjność gdyż ceny są podane bez podatku a podatek jest jednaakowy dla wszystkich towarow.
                            5 stanów nie ma sales tax a wiekszośc nie ma na żywność i lekarstwa.

                            Interesujące, że twoim zdaniem sales tax ma bezpośredni wpływ wpływ na konkurencyjność a VAT nie ma?
                            Weźmy ten przykład. Dwóch importerów, jeden w Niemczech i jeden w USA.
                            Obaj kupili Hondy po 30 tys dolarow za sztukę. Importer amerykański żeby zarobić 2 tysiace musi sprzedać dealerowi za 32 tys. Niemiecki impotrer zapłacił 20% VAT wobec czego jego koszt to 36 tys i aby zarobić 2 tys musi sprzedać dealerowi za 38 tys.
                            • igor_2025 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 02.07.26, 21:40
                              felusiak1 napisał:

                              > Patrzysz ze złej strony. Spójrz od strony poborcy podatku.

                              Sprobuje.

                              > Ostateczny odbiorca płaci VAT od ceny ale do poborcy idzie jedynie rożnica pomi
                              > edzy tym co zapłacił sprzedawca a co zapłacil kupiec. Reszte państwo już ma.

                              Dziala to inaczej: podmioty rozliczaja VAT poprzez odliczenie podatku naliczonego (z zakupów) od naleznego (ze sprzedazy), wplacajac do urzedu skarbowego róznice, w tym przypadku przedsiebiorcy dzialaja jako inkasenci panstwa. Ostateczny ciezar w calosci ponosi konsument, a urzad skarbowy dopiero wtedy dostaje swoja dzialke.

                              > Sales tax jest stanowy a nie federalny i płaci go wyłacznie końcowy nabywca.

                              Tak samo, jak i koncowy nabywca w calosi placi podatek VAT w Unii , zawarty juz w cenie. Felus, to dwa absolutnie roznych systema, ale dla koncowego odbiorcy, jest takim samym. Dawniej chociazby mozna bylo odliczyc VAT w materialach budowlanych w Polsce osobie fizycznej, obecnie i tego nie ma.

                              > Nie ma wpływu na konkurencyjność gdyż ceny są podane bez podatku a podatek jest
                              > jednaakowy dla wszystkich towarow.

                              Felus, czy Ty naprawde musisz pisac takie glupoty? Przeciez to, ze cena podana bez podatku, wiedza tylko gosci Stanow, ktore tam przyjechali po raz pierwszy.

                              > 5 stanów nie ma sales tax a wiekszośc nie ma na żywność i lekarstwa.

                              Z tego co wiem, Alaska nie ma tego podatku, gdzies o tym przeczytalem. Jesli piszesz, ze takowych jest 5, to nie mam prawa Tobie nie wierzyc.

                              > Interesujące, że twoim zdaniem sales tax ma bezpośredni wpływ wpływ na konkuren
                              > cyjność a VAT nie ma?

                              Wskaz mnie gdzie ja to stwierdzilem.

                              > Weźmy ten przykład. Dwóch importerów, jeden w Niemczech i jeden w USA.
                              > Obaj kupili Hondy po 30 tys dolarow za sztukę. Importer amerykański żeby zarobi
                              > ć 2 tysiace musi sprzedać dealerowi za 32 tys.

                              Zaponiales o cle, obecnie w wysokosci 15%. ( do Trumpa byla 27.5 %). Bo tyle placi sie clo na samochody importowane z Japonii do USA.

                              >Niemiecki impotrer zapłacił 20%
                              > VAT wobec czego jego koszt to 36 tys i aby zarobić 2 tys musi sprzedać dealerow
                              > i za 38 tys

                              Jesli tak jest jak piszesz, to jego zysk bedzie nie 2 tysiace, a tylko 8 tysiecy. Poniewaz on dostanie zwrot VATu, po
                              odsprzedaze dealerowi w calosci..

                              Felus, generalnie depczemy sie w miejscu. Jest oczywistym, ze obciazenie fiskalne w Unii jest wyzsze od obowiazujacego w USA. Ale na konkurencyjnosc sprowadzonych towarow z USA to nie wplywa, poniewaz ten Komisariat w takim samym stopniu okrada i swoich producentow. Wiec gdyby Jewrokomisarze ulegli calkowicie Trumpowi, to europejscy producenci byliby bardzo mocne dyskryminowani, i nie byliby wstanie konkurowac z producentami amerykanskimi. Ja wiem, ze wlasnie o to Trumpowi i chodzilo, ale Komisariat i tak ustapil sporo Stanom.




                              • felusiak1 Re: Felus, tu o silnej Europie i slabych USA 03.07.26, 01:23
                                igor napisał: Wskaz mnie gdzie ja to stwierdzilem.
                                > Ja: Sprzedawca, hurtownik i producent nie płacą tego podatku (sales tax).

                                igor: Wiem, ale na cene koncowa ma bezposredni wplyw, a co za tym idzie na konkurencyjnosc towaru.
                                Bzdura. Podatek ma wpływ na cenę ale nie na konkurencyjność.

                                Ale po zastanowieniu. Powiedzmy, ze ten samochód został sprzedany dealerowi za 32 tys+VAT. Tym sposobem importer odzyskuje Vat, który zaplacil i odprowadza jedynie VAT od 2 tys.. Dealer sprzedał za 34 tys + VAT ale odprowadził Tylko od 2 tys. Nabywca zapłacil cały VAT ale faktycznie państwo otrzymało od niego VAT tylko od 2 tys.
                                Amerykanin zapłacił od tego samochodu kupionego za 34 tys $2040
                                Niemiec $6800.
                                Mnie nie chodzi o wysokość VAT. Co się stanie jeśli tego samochodu nikt nie kupi.
                                Importer utopił 6 tys ale odzyskał od dealera. Dealer utopił 6400 i od kogo ma odzyskać?
                                • igor_2025 Alez macisz, Felus 03.07.26, 11:16


                                  Twoje ma byc na wierszchu nie zalaznie od niczego.
                                  Wiec zobaczymy.

                                  Zapytalem: Wskaz mnie gdzie ja to stwierdzilem.

                                  Felus: : Sprzedawca, hurtownik i producent nie płacą tego podatku (sales ta
                                  > x).[/i]

                                  > igor: Wiem, ale na cene koncowa ma bezposredni wplyw, a co za tym idzie na konk
                                  > urencyjnosc towaru.

                                  Felus: Bzdura. Podatek ma wpływ na cenę ale nie na konkurencyjność.

                                  Alez ma, bo jesli masz na polce dwa podbnych towara, od dwoch roznych producentow, i jeden ma naliczony podatek od sprzedazy, a drugi nie, to jaki z nich bedzie bardziej konkurencyjny? A przeciez wam tam w Ameryce o tio i chodzilo, zeby na towary z USA byl zniesiony podatek VAT. W tym przypadku na polskach europejskich sklepow byliby towary z USA, nie oblozone podatkiem VAT, i towary europejskie, na ktore ten podatek bylby naliczony.


                                  > Ale po zastanowieniu. Powiedzmy, ze ten samochód został sprzedany dealerowi za
                                  > 32 tys+VAT. Tym sposobem importer odzyskuje Vat, który zaplacil i odprowadza je
                                  > dynie VAT od 2 tys.. Dealer sprzedał za 34 tys + VAT ale odprowadził Tylko od 2
                                  > tys. Nabywca zapłacil cały VAT ale faktycznie państwo otrzymało od niego VAT t
                                  > ylko od 2 tys.
                                  > Amerykanin zapłacił od tego samochodu kupionego za 34 tys $2040
                                  > Niemiec $6800.
                                  > Mnie nie chodzi o wysokość VAT. Co się stanie jeśli tego samochodu nikt nie kup
                                  > i.

                                  Felus, wasz z Trumpem blad polega na tym, ze wy nie bierzecie pod uwage ten fakt, ze w Unii kazdy samochod, niezaleznie od tego gdzie on jest wyprodukowany, czy w Niemczech, czy w USA cze w Japonii, jest obciazony podatkiem VAT.

                                  > Importer utopił 6 tys ale odzyskał od dealera. Dealer utopił 6400 i od kogo ma
                                  > odzyskać?

                                  Od fiskusa. Zgodnie z prawem, kazdy zarejestrowany czynny podatnik VAT ma prawo do odliczenia podatku naliczonego przy zakupie towarow handlowych w ramach swojej działalności, niezależnie od tego, czy zostały one ostatecznie sprzedane w danym okresie rozliczeniowym. O tym idzie mowa w art. 86 ust. 1 ustawy o VAT:

                                  sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/podatek-od-towarow-i-uslug-17086198/art-86
                                  • felusiak1 Re: Alez macisz, Felus 03.07.26, 17:13
                                    Twoje paragrafy nie pasują do przedstawionego przeze mnie problemu.
                                    Napisałeś: kazdy zarejestrowany czynny podatnik VAT ma prawo do odliczenia podatku naliczonego przy zakupie towarow handlowych w ramach swojej działalności Odliczenia od czego? Od podatku należnego.
                                    Ale jeśli samochód się nie sprzeda to nie ma podatku należnego.
                                    Importer zapłacił podatek naliczony. Sprzedał dealerowi pobierajac podatek należny. Odliczył naliczony od naleznego. Deale zapłacił podatek naliczony i nigdy nie pobrał podatku naleznego.
                                    • igor_2025 Re: Alez macisz, Felus 03.07.26, 18:47
                                      felusiak1 napisał:

                                      > Twoje paragrafy nie pasują do przedstawionego przeze mnie problemu.


                                      Pasuja, jak najbardziej.


                                      > Napisałeś: kazdy zarejestrowany czynny podatnik VAT ma prawo do odliczenia p
                                      > odatku naliczonego przy zakupie towarow handlowych w ramach swojej działalności
                                      >
                                      Odliczenia od czego? Od podatku należnego.

                                      Felus, mylisz dwa podatka,

                                      - Podatek CIT (Podatek dochodowy od osób prawnych)

                                      - Podatek VAT (Podatek od towarów i usług)

                                      Oni sa osobno rozliczane, i do tego w roznych okresach rozliczeniowych.
                                      Jesli bardzo chcesz, to moge napisac bardzo obszerny post, a jesli sam chcesz dojsc, to poczytaj to:

                                      www.podatki.gov.pl/podatki-firmowe/vat/poradniki-i-informatory/odliczenie-i-zwrot-podatku-vat
                                      > Ale jeśli samochód się nie sprzeda to nie ma podatku należnego.

                                      Alez jest, poniewaz w tym przypadku podatkiem naleznym byl wlasnie zaplacony VAT.

                                      > Importer zapłacił podatek naliczony. Sprzedał dealerowi pobierajac podatek nale
                                      > żny. Odliczył naliczony od naleznego. Deale zapłacił podatek naliczony i nigdy
                                      > nie pobrał podatku naleznego.

                                      To bardzo typowa sytuacja.
                                      Wiec opiszemy to.

                                      Dealer znalazl sie w sytuacji, w której poniósl koszt podatku VAT (zaplacil go importerowi w cenie towaru), ale sam nie wygenerowal podatku naleznego.To moze byc z roznych przyczyn. Opisze wszystko, co moze sie stac, zeby wyprzedzic Twoje kolejne watpliwosci:

                                      - Dealer nie sprzedal towaru.

                                      - Towar ulegl zniszczeniu, ale nadal lezy w magazynie.

                                      - Towar zostal skradziony.

                                      - firma zakonczyla dzialalnosc przed jego sprzedaza.

                                      Wiec co dzieje sie z pieniedzmi dealera? Poniewaz dealer zaplacil podatek naliczony, a jego podatek nalezny wynosi 0 PLN, na jego koncie w deklaracji VAT powstaje nadplata (nadwyzka podatku naliczonego doliczonego nad naleznym).W takim przypadku dealer ma prawo do:

                                      - Zwrotu podatku na rachunek bankowy – urzad skarbowy musi mu oddac zamrozona gotówke (zazwyczaj w terminie 60 dni).

                                      - Przeniesienia nadwyzki na kolejny okres, czyli dealer moze pomniejszyc swój VAT do zaplaty w przyszlych miesiacach.

                                      Felus, mialem sklep z obuwiem w Polsce przez kilka lat. Wiec z grubsza wiem o co chodzi.
                                      • felusiak1 Re: Alez macisz, Felus 03.07.26, 23:50
                                        Nie pjerdol, że coś mylę. Nic nie mylę. Pomijajac bzdurną nomenklaturę (podatek należny i naliczony) zamiast podatek pobrany i zaplacony. Qrwa karuzel w głowie od tej nowomowy.
                                        Pytanie było proste, co sie dzieje jesli samochodu nikt nie kupił od dealera.
                                        Mowisz, ze państwo zwróci dealerowi nadpłacony podatek po dwóch miesiacach.
                                        OK. Beautiful. Czy państwo doda odsetki za te 2 miesiace czekania na swoje pieniadze? Nie ma mowy. To dziala w jedna strone. Jak ty się ociagasz przez dwa miesiace to naliczą nie tylko odsetki ale też kare.
                                        Mnie chodziło o kardynalną rożnicę pomiedzy sales tax i VAT. Sales tax płaci ten i tylko ten kto kupił. I nie płaci dealerowi lecz w urzedzie kiedy rejestruje pojazd.
                                        Państwo, w tym wypadku stan dostaje pieniadze od sprzedanego i zarejestrowanego samochodu. Ani grosza wcześniej
                                        VAT to mechanizm gdzie państwo dostaje grube pieniadze zanim towar sie sprzeda.
                                        W zaprezentowanym przeze mnie przykładzie klient kupuje auto za 34 tys. Ale w tym momencie państwo już ma VAT od 32 tys. czyli 94% kasy.
                • felusiak1 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 01.07.26, 23:23
                  Okropnie zamulasz. Twoje musi być na wierzchu stad te durne hipotezy.
                  To Chiny podnoszą rwetes bo ich firmy są wykluczone z zamowień publicznych ale Komisariat nie mowi chińczykom, ze aby sprzedać na europejskim rynku musza tańczyć do muzyki. Z rosjanami teraz nie rozmawiaja ale to się wkrotce skończy.
                  • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 02.07.26, 08:43
                    felusiak1 napisał:

                    > Okropnie zamulasz. Twoje musi być na wierzchu stad te durne hipotezy.

                    Nie , Felus, to u Ciebie tak jest, ze jakaby glupote nie napisalbys, bedziesz bronic ja do upadlego, poniewaz Twoje musi byc na wierszchu.

                    > To Chiny podnoszą rwetes bo ich firmy są wykluczone z zamowień publicznych

                    W odwecie Pekin wprowadzil analogiczne restrykcje, odcinajac europejskie firmy od wlasnych, rzadowych zamowień


                    >ale Komisariat nie mowi chińczykom, ze aby sprzedać na europejskim rynku musza tańc
                    > zyć do muzyki.


                    Alez wlasnie tak mowia. Pekin ostro protestuje wlasnie przeciwko unijnym zasadom, jednak Komisja Europejska wyraznie stawia sprawe: dostep do lukratywnego rynku zamowien publicznych wymaga gry na europejskich warunkach.


                    > Z rosjanami teraz nie rozmawiaja ale to się wkrotce skończy.

                    Felus, jestes na z gory straconych pozycjach. Nie wiem dlaczego, ale starasz sie udowodnic to, ze dla Komisariatu Stany to taki chlopczyk do bicia. To jest tak daleko od stanu rzeczywistego, ze wyglada zalosnie.
                    Jak ty lubisz mowic? Ogarnij sie!
                    • felusiak1 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 02.07.26, 17:11
                      No i na tym można zakończyć dydrymalenie.
                      • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 02.07.26, 17:39
                        felusiak1 napisał:

                        > No i na tym można zakończyć dydrymalenie.

                        Warto zaznaczyc, ze Twoje dyrdymaly.

    • j-k problem sam sie rozwiaze 01.07.26, 20:55
      Ameryke stac na eksport gazu (z lupkow) najwyzej kilkanascie lat.

      Europa i tak niezadlugo bedzie musiala biegac po Swiecie "po prosbie"...
      • igor_2025 Re: problem sam sie rozwiaze 01.07.26, 21:02
        j-k napisał:

        > Ameryke stac na eksport gazu (z lupkow) najwyzej kilkanascie lat.

        Prawdopodobnie nawet krocej. A jesli dojda do wladzy demokraci, to jeszcze krocej, bo oni znow zaczna walczyc o ekologie.

        > Europa i tak niezadlugo bedzie musiala biegac po Swiecie "po prosbie"...

        W dobrych czasach Europa tylko z Rosji rocznie importowala cos kolo 350 mld m3 gazu. I to bylo mniej wiecej 40% od ogolnego zurzycia. Teraz cala Europa zuzywa ile gazu? Troche wiecej, niz 430 mld m 3. I jestem pewien, Janucs, ze wiesz dlaczego tak drastycznie spadlo zuzycie gazu w Unii. Nie dlatego, ze przeszli na zielona energie, a dlatego, ze przemysl padl. Wiec jeszcze troche czasu, to i wlasnego wydobycia na ogrzewanie starcze, bo przemysla nie bedzie.
        • j-k Igor, ja nie jestem zwolennikiem "Zielonych" 01.07.26, 22:04
          igor_2025 napisał:
          Nie dlatego, ze przeszlina zielona energie, a dlatego, ze przemysl padl.
          Wiec jeszcze troche czasu, to i wlasnego wydobycia na ogrzewanie starcze, bo przemysla nie bedzie.

          Igor, ja nie jestem zwolennikiem "Zielonych"

          ekologiczny beton chce, zebysmy jak za komuny wrocili do transportu publicznego, czyli autobusow,
          a "insywidualisci" przesiada sie spowrotem na rowery - no to dopnie swego.


          Mne to ne "vadi" - ja mam Trojkolowca i bardzo go sobie chwale.
          - bo po paru pivkach sie z niego nie spada.
          .
          www.rowerystylowe.pl/p-11615/skladany-rower-trojkolowy-bbf-folding-trike-niebieski-2426



          • igor_2025 Re: Igor, ja nie jestem zwolennikiem "Zielonych" 02.07.26, 09:19
            I za to Ciebie cenie :-)
      • felusiak1 Re: problem sam sie rozwiaze 01.07.26, 23:34
        Nie kilkanaście a 130 lat.
        • j-k Re: problem sam sie rozwiaze 01.07.26, 23:46
          felusiak1 napisał:
          > Nie kilkanaście a 130 lat.


          mialem na mysli zdolnosci eksportowe - czy produkcje ponad wlasne potrzeby.
          • felusiak1 Re: problem sam sie rozwiaze 02.07.26, 00:48
            Nie pjerdol. Wystrzeliłeś bo tak ci sie wydawało. Te 130 lat to potwierdzone zloża. A ile jest nie odkrytych na calym świecie?
            • igor_2025 Re: problem sam sie rozwiaze 02.07.26, 09:18
              felusiak1 napisał:

              > Nie pjerdol. Wystrzeliłeś bo tak ci sie wydawało.


              Felus, w tym przypadku pie...sz Ty.

              Te 130 lat to potwierdzone zloża. A ile jest nie odkrytych na calym świecie?


              Nie potwierdzone, a szcunkowe. I dostep do nich jest obwarowany jak przyszlymi technolgiami, tak i cenami. Ale masz racje,gazu na swiecie jest mnostwo, jak odkrytego, tak jeszcze i nieodkrytego. Problem polega na mozliwosciach jego wydobycia.
              Z grubsza mozna powidziec to tak - w dowolnym miescie, dowolnego panstwa teoretycznie mozna wywiercic dziure w ziemi na centralnym place, i zaczac wydobywac gaz. Problemem jest glebokosc zalegania, a co za tym idzie koszty i technologiczne mozliwosci.
            • j-k zawsze sprawdzam. 02.07.26, 17:23
              felusiak1 napisał:

              > Nie pjerdol. Wystrzeliłeś bo tak ci sie wydawało. Te 130 lat to potwierdzone zl
              > oża. A ile jest nie odkrytych na calym świecie?

              jako ekonomista, dane zawsze sprawdzam i nie biore ich z sufitu:

              voila:

              cyt. : - "Oficjalne udowodnione rezerwy (Proved Reserves): Amerykańska Agencja ds. Energii (U.S. Energy Information Administration - EIA) szacuje udowodnione rezerwy gazu ziemnego w USA na około 584 bln stóp sześciennych (Tcf). Ponad 60% z tego stanowią złoża łupkowe. Przy obecnym rocznym zużyciu rzędu 33-35 Tcf, te pewne i zyskowne w eksploatacji zasoby wystarczą na 12-15 lat."
              • igor_2025 Re: zawsze sprawdzam. 02.07.26, 18:35
                Ja jeszcze rano o tym napisalem Felusiowi.
                • felusiak1 Re: zawsze sprawdzam. 03.07.26, 07:57
                  Mówimy dwóch roznych rzeczach. 130 lat to odkryte rezerwy. 12-18 lat to rezerwy, które można eksploatować przy obecnej techologii i kosztach.
                  Nie tak dawno był temat peek oil i gdzieś się rozplynął.
                  • igor_2025 Re: zawsze sprawdzam. 03.07.26, 10:58
                    felusiak1 napisał:

                    > Mówimy dwóch roznych rzeczach. 130 lat to odkryte rezerwy.

                    Rezerwy gazu ziemnego, które zostaly odkryte i potwierdzone, ale ich wydobycie jest obecnie nieoplacalne z przyczyn ekonomicznych lub technologicznych, to zasoby tak zwane nieprzemyslowe lun inaczekj pozabilansowe.

                    >12-18 lat to rezerwy , które można eksploatować przy obecnej techologii i kosztach.

                    Zgtadza sie. I realnie trzeba mowic wylacznie o tym. Jak wspominalem, rezerwy odkrytych zloz gazu lupkowego w Polsce, sa ogromne, ale niestety, calkowicie nie sa oplacalne ich wydobycie, a obliczyli tego az na wprawie 800 miliardów m3. Ale co z tego?
                    Co najgorsze, niektore twierdza, ze w najblizszym czasie nie bedzie wymyslone zadncy nowych technologii przy wydobyciu gazu z lupkow, i nawet prace nad nimi zostalo porzucone, ze wzgledu na jaki kolwiek postep. Wiec skupili sie na udoskanaleniu obecnych technologii. Ale pomimo ogromnego wysilku i kosztow, efekty tych prac nie sa znaczace.


                    > Nie tak dawno był temat peek oil i gdzieś się rozplynął.

                    Wszystko upiera sie w oplacalnosc wydobycia.



                    • felusiak1 Re: zawsze sprawdzam. 03.07.26, 17:22
                      Ja się nie znam na technologiach. Szczerze mówiąc nie interesuje mnie to.
                      Ale to co było niemożliwe 50 lat temu jest dziś codziennością zatem to co dziś nieopłacalne może być zyskowne za kilkadziesiat lat.
                      • igor_2025 Re: zawsze sprawdzam. 03.07.26, 18:06
                        felusiak1 napisał:

                        > Ja się nie znam na technologiach. Szczerze mówiąc nie interesuje mnie to.

                        Akurat to mnie interesuje z dziecinstwa, poniewaz urodzilem sie i dorastalem w rodzinie geologow, tym nie mniej rowniez nie moge powiedziec, ze znam sie na technologii szczelinowania w wystarczajacym stopniu, zeby cos kategorycznie stwierdzac. Opieram sie wylacznie na tym, co pisza inni ludzi, ktore sa specjalistami w tej dziedzinie.


                        > Ale to co było niemożliwe 50 lat temu jest dziś codziennością zatem to co dziś
                        > nieopłacalne może być zyskowne za kilkadziesiat lat.

                        Oczywiscie, ze tak jest. Malo tego, przyroda nam podrzuca tyle niespodzianek, ze moze okazac sie tak, ze te zloza, ktore mieli byc bardzo wydajnymi w dluzszej perspektywie, a okazalo sie, ze po pare latach przestaja wydawac zalozone ilosci czy to gazu, czy ropy. A bywa i calkiem odwrotnie. W Rosji w Tatarskiej Republice Autonomicznej, 80 lat temu byli odkryte zloza ropy. Obliczono po debecie odwiertow, ze ropy starcze na max 15-20 lat. I tak sie stalo, po 15 latach wydajnosc odwiertow zaczela gwaltownie spadac, co bylo przewidywano, ale to co nastapilo troche pozniej, bylo wielka niespodzianka. nagle wydajnosc zaczela wzrastac, i ropa tam wydobywa sie po dzien dzisiejszy.
                        Tym nie mniej z ocena tego, co jest w ziemi, trzeba byc bardzo ostroznym.
          • igor_2025 Janusz, nie tlumacz sie 02.07.26, 09:10
            j-k napisał:


            > mialem na mysli zdolnosci eksportowe - czy produkcje ponad wlasne potrzeby.

            Napisales dobrze, przy obecnym popycie, cenach i technologiach gazu w USA starcze na kilkanascie lat.Wiec Stany juz dzis musza zostanowic sie bardzo mocno nad tym, czy nie zaprzestac eksport gazu, poniewaz moze okazac sie tak, ze za 15 lat beda zmuszeni importowac gaz, lub miec wlasny, ale o wiele drozszy, niz na swiatowym rynku.
        • igor_2025 Re: problem sam sie rozwiaze 02.07.26, 09:05
          felusiak1 napisał:

          > Nie kilkanaście a 130 lat.

          Wszystko zalezy od cen gazu i postepu technologicznego. Tych podtwierdzonych zapasow gazu w USA, przy obecnych cenach i wielkosci wydobycia, starczy na od 12 do 15 lat.
          Piszac o tym, ze zloza gazu w USA wystarcza na 130 lat, to uproszczenie wynikajace z szacunków, zaleznych od przyszlych cen i technologii. Generalnie mozna byloby stwierdzic, ze szacunkowo gazu w USA, jak i dowolnym kraju na swiecie, starcze jeszcze na 1000 lat. Poniewaz lupki sa wszedzie, i w nich jest uwieziony gaz. Polska rowniez miala byc potega lupkowa, ale okazalo sie, zelupki zbyt gleboko zalegane, i wydobycie gazu jest calkowicie nie oplacalne. Tym nie mniej zapasow gazu jest mnostwo, jak i w kazdym kraju na swiecie

          Wiec, Felus trzymamy sie faktow. Janusz napisal dobrze, przy obecnych technologiach,cenach gazu i popytu, Stany w najblizszych kilkanscie latach straca mozliwosc grac na swiatowym rynku gazu. A co bedzie dalej,nikt nie wie.
    • boomerang Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 02.07.26, 10:56
      a kogo tym razem będą gazować?
      • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 02.07.26, 13:42
        boomerang napisał:

        > a kogo tym razem będą gazować?

        Wojny gazowe polegaja na tym, ze ofiary przestaja byc gazowane.
        • boomerang Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 03.07.26, 01:50
          Rozumiem. W czasie pokoju gazujemy, a podczas wojny palimy to co wcześniej zgazowaliśmy.
          • igor_2025 Re: W Europie planowana jest nowa wojna gazowa 03.07.26, 10:34
            boomerang napisał:

            > Rozumiem.

            Bardzo chcialoby sie w to uwierzyc. :-)

            >W czasie pokoju gazujemy,

            Co gazujemy?

            > a podczas wojny palimy to co wcześniej zgazowaliśmy.

            Co zgazowalismy?


    • amanita2025 czemu Polska nie wraca do węgla 03.07.26, 11:17
      po pierwsze nasz węgiel jest głęboko a przez to jego wydobycie jest drogie, nie ma szans z węglem kopanym odkrywkowo w australii czy rpa. Po drugie koszty pracy u nas są już na absurdalnym poziomie a będą jeszcze większe. Po trzecie górnictwo węgla to mafia, układy i układziki, nawet elektrownie nie mogą kupić bezpośrednio od kopalni tylko musi przejść przez kilku pośredników z których każdy przytula swoją dolę. Po czwarte związki zawodowe w kopalniach to twory pasożytnicze które zawsze działają przeciw kopalni.
      • j-k viemy to - nie poplakuj. 03.07.26, 23:58
        amanita2025 napisał:

        > po pierwsze nasz węgiel jest głęboko a przez to jego wydobycie jest drogie, nie
        > ma szans z węglem kopanym odkrywkowo w australii czy rpa. Po drugie koszty pra
        > cy u nas są już na absurdalnym poziomie a będą jeszcze większe. Po trzecie górn
        > ictwo węgla to mafia, układy i układziki, nawet elektrownie nie mogą kupić bezp
        > ośrednio od kopalni tylko musi przejść przez kilku pośredników z których każdy
        > przytula swoją dolę. Po czwarte związki zawodowe w kopalniach to twory pasożytn
        > icze które zawsze działają przeciw kopalni.


        viemy - to nie poplakuj.

        za 10 lat bedzie z tym praktycznie koniec.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka