IP: *.amsnet.pl 28.11.04, 00:04
Witaj!
Pisałaś kiedyś, że chętnie porozmawiałabyś np. o muzyce, więc zakładam, że
lubisz jej słuchać. Dlatego mam pytanie, ale po kolei. Otóż, wybieram się na
koncert Bente Kahan, bo bardzo mi się podoba jej głos, a także piosenki. Czy
u Was też jest znana? Jeśli będziesz miała ochotę, to napisz. Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • dana33 do pchelki 28.11.04, 00:12
      serwus, pchelko.... nie, nie slyszalam o niej.... :( ale oczywiscie, jak
      przeczytalam twoj post, to od razu polecialam w internet sprawdzic, kto to.
      masz moze jakis link, gdzie mozna posluchac ciut jej spiewu?
      • antek_cukierman Re: do pchelki 28.11.04, 00:31
        Pejzaz Polski Kulturalki:
        Dom Bente Kahan

        Dziennik Polski, Krakow,31 stycznia 2004

        Moja rodzina żyła w Europie od stuleci. Zakładali DOM w miejscu, w którym
        przebywali dopóty, dopóki ich nie wypędzono i siłą nie zmuszono do znalezienia
        innego miejsca. Moje żydowskie pochodzenie łączy mnie z tak wieloma krajami,
        wieloma językami, wieloma kulturami... Trudno mi się czuć obca w którymkolwiek
        z europejskich miast - wyznaje Bente Kahan. Jest norweską Żydówką, aktorką.
        Studiowała w Tel Awiwie i Nowym Jorku, 20 lat temu wróciła do Oslo i tam
        poznała przyszłego męża, emigranta z Polski Aleksandra Gleichgewichta. Juz
        razem przyjechali do Polski, maja mieszkanie we Wrocławiu, skąd teraz Bente
        Kahan wyjeżdża w świat z recitalami.

        Bo Bente Kahan śpiewa - przejmująco, dojmująco, a może lepiej powiedzieć -
        prawdziwie. Bo ona snuje opowieść o losie swojego narodu, swoich praprzodków. A
        z drzewa genealogicznego, jakie opracował jej ojciec Herman Kahan, wynika, ze
        te korzenie sięgają siedmiuset lat wstecz. Ich odnóża prowadza przez tyle
        krajowa... I wszędzie tam mieli oni swój dom. I właśnie taki ty tul - Home nosi
        recital Bente Kahan, biedacy muzyczna podrożą przez dzieje europejskich Żydów -
        od średniowiecznej Hiszpanii, poprzez XIX-wieczną Rosje, Węgry, Rumunie, po
        Norwegie i Polskę. I dlatego śpiewa aktorka w jidysz, ale i w ladino, czyli
        jego hiszpansko-portugalskiej odmianie, i po węgiersku, i rosyjsku, i
        angielsku, i norwesku. I także po polsku, przypomina bowiem przedwojenny
        przebój Wlasta i Białostockiego o Rebece. Wielu z tych piosenek słucham po raz
        pierwszy, ale są i znane, jak Bubliczki czy Dona, Dona, i jest oczywiście bodaj
        najbardziej popularną piosenką żydowska Bei mir bistu shein, zaaranżowana wręcz
        przebojowo.

        I ma tez artystka drugi recital - jakże polski - bo złożony z pieśni Mordechaja
        Gebirtiga, stolarza z krakowskiego Kazimierza i twórcy pieśni. Opiewał w nich
        zwyczajne żydowskie życie, głownie biedoty (tytuł jednego z wierszy Pieśniarz
        nędzy można by odnieść do twórczości autora w ogóle), smutki i radości, a gdy
        nastał czas zagłady, w pieśni S'brent (Pali się) wżywał swych braci do walki.
        Sam zginął w czerwcu 1942 roku, zastrzelony w trakcie likwidacji getta. Na
        szczęście od lat jego twórczość, jego rzewne piękne melodie, które krążyły po
        świecie, nierzadko anonimowo, powracają również w Polsce. W tym - ta napisana
        już po wypędzeniu z Kazimierza - Blayb gezunt mir, Kroke! (Zegnaj mi,
        Krakowie). Objechała z nimi Bente Kahan pół świata, gościła z nimi i w
        Krakowie, a teraz mrzemy ich słuchać na płycie Farewell Cracow, na której
        aktorka nagrała kilkanaście pieśni Gebirtiga. Wydanie płyty, podobnie jak
        drugiej Home, powierzyła artystka krakowskiemu wydawnictwu tylkomuzyka.pl (to
        również adres strony internetowej wydawcy) - a zapowiada ono i kolejne albumy z
        muzyka żydowska. I słusznie, skoro w Krakowie jest Kazimierz, jest Festiwal
        Kultury Żydowskiej, tu tworzy "ostatni klezmer Rzeczypospolitej" Leopold
        Kozlowski, stad wyjeżdżają na koncerty po świecie zespoły Kroke i Cracow
        Klezmer Band... Skoro, co ważniejsze, tu był kiedyś, przed zagląda, tej
        społeczności dom...

        Nie bez znaczenia jest tez fakt, ze od kilkunastu lat Bente Kahan występuje i
        nagrywa z polskimi muzykami - akordeonista Dariuszem Swinoga i skrzypkiem
        Miroslawem Kuzniakiem. To i symbol symbiozy tych dwóch kultur, a i argument
        używany przez artystkę w walce ze stereotypowymi opiniami o Polakach.

        Polecam te płyty dla wspaniałego, mocnego losu artystki, jej talentu
        przekazywania jak ze odmiennych emocji, jej charyzmatycznej siły, dla urody
        samej muzyki, a i poznania tradycji tak wpisanej w polskie dzieje i kulturę.

        Nie tak dawno, przy okazji Krakowskiego Salonu Poezji, gdzie przypomniano
        twórczość Mordechaja Gebirtiga, pisałem, ze Mozę doczekamy, iż TOS przygotuje
        recital tych pieni, co sprawi, ze poznamy je celniej. I oto, dziki Żydówce z
        Oslo, powróciły. Można powiedzieć - do domu...
        i:
        www.plaene-records.de/kahan.htm
        • Gość: wszystko jedno kto Re: do pchelki IP: *.dyn.optonline.net 28.11.04, 07:28
          :-(
          nic nowego.


          Czym ona sie rozni od np Slawy Przybylskiej?
      • Gość: pchełka do Dany33 IP: *.amsnet.pl 28.11.04, 12:15
        www.jpc.de/jpcng/home/hitlist
        www.paganini.com.pl/product.php/aWQ9ODQ2
        kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53662,739605.html

        Witam! Znalazłam takie linki, ale jest wiele innych. Moim zdaniem, to bardzo
        ciekawa postać. Miłego dnia wszystkim życzę, uśmiechnijcie
        się:)
    • Gość: kuk Re: Do Dany33 IP: 207.7.199.* 28.11.04, 07:41
      Ladna,co? Nie jestem pewny czy zdjecie wyszlo. Bente Kahan was born in Oslo in
      1958. Her formal training in performing arts began at Tel-Aviv University and
      continued at the American Musical Academy (AMDA) in New York City. After
      graduating in 1981, she worked on various stages, including "Habima", Israel's
      national theatre, and "Nationalteatret" in Norway. Bente Kahan's first
      appearance with a Yiddish program was in 1983, when participated in the
      Yiddish-Norwegian cabaret "Above the Town." Bente Kahan is frequent on tour with
      her diverse programs, performing on prestigious stages in cultural capitals such
      as Moscow, Berlin, Amsterdam, London and New York. She is repeatedly called upon
      to perform in connection with official commemorations honoring the victims of
      the Holocaust, and her productions have been guest performed at Yad Vashem in
      Jerusalem and the US National Holocaust Memorial Museum in Washington DC.

      NBiestety, nie wyszlo.
      Znajdziecie je na internecie pod "Bente Kahan "
      • Gość: mirex Re: Do Dany33 IP: *.abhsia.telus.net 28.11.04, 10:46
        Gość portalu: kuk napisał(a):

        >She is repeatedly called upon
        >to perform in connection with official commemorations honoring the victims of
        >the Holocaust

        80 miliardow wydojone od niemcow... to dla przemyslu holokaustowego zaplacic $5
        czy $10K komus z ladnym glosem zeby cos na temat zaspiewal to dobry interes :)
        moze sie myle, ta pani pewnie wierzy ze z glebi serca spiewa :)
        • dana33 Re: Do Dany33 28.11.04, 13:30
          wow, dzieki wam wszystkim za takie dokladne informacje. cos mnie scisnelo w
          sercu, prawde mowiac..... moj ojciec, ktorego juz nie ma miedzy nami od 13 lat,
          a za ktorym nie przestaje tesknic, chyba rok przed smiercia podarowal mi tasme
          z orginalnymi nagraniami gebirtiga.... wtedy mi powiedzial ze go bardzo, bardzo
          lubial. wsadzilam gdzies to nagranie, bede musiala poszukac.....
          strasznie lubie te stare zydowskie piosenki spiewane w jidysz... w israelu mamy
          znana bardzo anat atzmon, ktora spiewa w jidysz, i chave alberstein, polska
          zydowke, ktora tez spiewa m. in. w yidysz.... dzieki wam jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka