Dodaj do ulubionych

Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela

09.01.05, 21:23
a Zydow to juz pasjami nie znosze.
Czy to jakas choroba , czy to moze te wichury co nad polnocna Europa sie
przewalaja, lomoca w moich okiennicach i targaja mi nerwy?
Obserwuj wątek
    • Gość: rachelka Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:28
      ty mnie tu nie podrabiaj,dzisiaj dochodzac do siebie bronie bialych przed
      poprawnoscia polityczna. podeslij mlodziezy ten link, to sie mozna posmiac, my
      codzien boki zrywamy jak tlumaczymy English na ebonics:)))
      www.asksnoop.com/
      • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 09.01.05, 21:42
        link jest fajny, ale mnie rynne oberwalo, i plot gdzies pofrunal, nie ja
        STANOWCZO dzisiaj nie lubie Israela
        • Gość: iloveisrael Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 21:43
          A Ja stanowczo nie lubie 6-latkow ktorzy madrza sie na forum
          • Gość: rachelka Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:47
            Gość portalu: iloveisrael napisał(a):

            > A Ja stanowczo nie lubie 6-latkow ktorzy madrza sie na forum
            czyli siebie,idz zakladaj wlasne 6 letnie watki dla intelektualistow twego
            pokroju. nie zapomnij o slowniku poprawnej polszczyzny, bo sie kopiesz co 5
            minut w pisowni.
            • Gość: iloveisrael Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 21:49
              rachelciu pisalem ci juz, wole stawiac byki niz co sekundke dawac swiatu probke
              mej ignoracji jak ty paniusiu
              • Gość: rachelka Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:51
                Gość portalu: iloveisrael napisał(a):

                > rachelciu pisalem ci juz, wole stawiac byki niz co sekundke dawac swiatu probke
                >
                > mej ignoracji jak ty paniusiu
                ojojojoj ale ty dajesz swiatu dobre probki,tylko czego? uwazaj abys sie z
                radosci nie posiusial,to sie zdaza podekscytowanym, malym chlopcom?
                • Gość: iloveisrael Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 21:53
                  Ciekawe motto. I sikam bo mysle. Pani ma pewnie rureczke zamiast. A szkoda,
                  szkoda
                  • Gość: rachelka Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:57
                    Gość portalu: iloveisrael napisał(a):

                    > Ciekawe motto. I sikam bo mysle. Pani ma pewnie rureczke zamiast. A szkoda,
                    > szkoda
                    czy jesli i ciebie pokochamy to stad splyniesz?
                    i love 2 love
                • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 09.01.05, 21:55
                  czego ta ilówa tutaj szuka.Niech sie strzeze , bo w czasie takich wiatrow nawet
                  wloskie sady lagodniejsze wyroki daja@!!!
    • Gość: ABE Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 21:29
      ma to cos wspolnego ze zmianami klimatycznymi ostatnich paru lat. Oni cos na
      tej pustyni w Izraelu, rozumiesz, produkuje co nam na Swiecie aure zmienia. U
      nas powinno byc lato w tej chwili, a jest jesien z okazjonalnymi podmuchami
      zimy. Och, te zydy! ;))
      • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 09.01.05, 21:39
        i to mam wlasnie na mysli :)))
        Jak tak duje, to mi sie kabel kolebie, internet wolno chodzi, a przeciez
        okreslonym silom na tym zalezy,co by Rachelka na ten temat nawet inne zdanie
        mialsa.
        I jeszcze trzy holowniki sie z cum urwaly i po basenie portowym sie tluka.
        pozdrowienia:)
        • Gość: rachelka Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:43
          krystian71 napisała:

          > i to mam wlasnie na mysli :)))
          > Jak tak duje, to mi sie kabel kolebie, internet wolno chodzi, a przeciez
          > okreslonym silom na tym zalezy,co by Rachelka na ten temat nawet inne zdanie
          > mialsa.
          > I jeszcze trzy holowniki sie z cum urwaly i po basenie portowym sie tluka.
          > pozdrowienia:)

          he,he u nas nie duje ale dla odmiany odwilz. jak tam molo w Sopocie,czy juz
          zreperowanie po sztormach? ja uwielbiam sztormy,przezylam straszliwy w zeszlym
          roku na Antantyku w Kapsztadzie. wszyscy uciekali a ja nie moglam oderwac oczu
          od morza i jego potegi. tam to cholera wieja wiatry,nic dziwnego,ze w dawnych
          czasach pan Diaz musial dwie zalogi brac, aby na Przyladek Dobrej Nadziei
          doplynac,ale warto bylo:))))
          • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 09.01.05, 21:52
            molo odbudowane, ale co z tego , jak w tej chwili wlasnie w strone Szwecji
            dryfuje :)
            • Gość: iloveisrael UWAGA IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 21:54
              BOBAS SIE MADRZY
            • Gość: ABE Ponoc w Szwecji zginelo 7 osob! Czy sa jakies IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 22:02
              ofiary w Polsce?
              • krystian71 Re: Ponoc w Szwecji zginelo 7 osob! Czy sa jakies 09.01.05, 22:08
                poki co tylko w biednych przewalonych drzewkach i liniach energetycznych.
                Polska to jest wogole szczesliwy kraj(wg Nostradamusa), co z kazdego Armagedonu
                ocaleje.I te tam na tropikalnym poludniu wiedza o tym i sie w kolejke pod
                ambasada ustawily
                • Gość: ABE Nostradamus tak powiedzial? IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 22:16
                  To nic dziwnego, ze sie do nas pchaja. Ja bym im szybko unaocznila, ze on byl
                  Zyd, wiec pewnie klamal ;)))
                  Choc z drugiej strony, jego tate sie przechrzcil na nasza wiare, to chyba by go
                  Izraelczycy nie zakwalifikowali jako Zyda. Tak przynajmniej twierdza co
                  poniektore tu madrale, tzn ze zyd to tylko ten ten ktory wyznaje judaizm. To
                  juz nie wiem, ale wydaje mi sie ze Nostradamus to nasz? CO myslisz?
                  • Gość: iloveisrael Re: Nostradamus tak powiedzial? IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 22:19
                    Koledzy i kolezanki. Uwaga. sojusz nowozelandzko-bobasowy zawaRty. Wiec trzeba
                    zwiewac stad poki mozna. Albo smierc od glupoty murowana!!!
                    • Gość: ABE Zwiewaj, zwiewaj. Masz sprzyjajace warunki klimaty IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 22:23
                      czne do zwiewania. Latwo ci to pojdzie.
                      • biedronka24 :) 10.01.05, 12:17
                        to tylko na chwile. Moge wam prognozowac - jak pokazuje praktyka. Teraz idzie do
                        was wiosna piekna geba z pieknym slonkiem. Potem znow zima. Nie lubie zimy
                        wiosna :(.
                        A z nostrow i damusow nie ma sie co smiac. Jeden z nich powiedzial podobno ze po
                        naszym Papiezu ida Krzysie...Widac to co prawda i golym - nieuzbrojonym okiem
                        ale i tak nie brzmi to inaczej jak - Apokalipsa...
                        • Gość: staszek Re: :) IP: 209.101.135.* 10.01.05, 12:20
                          Oj, pani Biedronko, pani Biedronko, tak nad pania pracuje a tu nic.Tylko
                          zarcik, mam nadzieje ze miala pani mily weekend
                          • biedronka24 Pracowity w polowie 10.01.05, 12:22
                            jesli liczyc tylko prace zawodowa ;).
                            A teraz znow musze wracac. Jak pan efekty tej pracy gdzies ma to prosze je
                            ´wypchnac´ do gory gdzies pod koniec tygodnia to zajrze.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: staszek Re: Pracowity w polowie IP: 209.101.135.* 10.01.05, 12:39
                              Pozdrowienia i sukcesow w obu polowach
                  • krystian71 Re: Nostradamus tak powiedzial? 09.01.05, 22:28
                    no chyba,ze nasz,jaki Zyd by sie Nostra-damus nazywal i tak ladnie Polsce
                    zyczyl:)))
                    • Gość: ABE No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 22:35
                      Masz link do jego 'zyczliwych' przewidywan wobec Rzeczpospolitej?
                      • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 12:08
                        na Nostradamusa, chyba linku nie znajde
                        W archiwum watykanskim znajduja sie dokumentyy, ktorych autorem jest Ludwik
                        Rocco, franciszkanin z Gory Synaj,zm.1849.
                        Strasznie ciekawa, ale dluga, przytocze ci tylko pare zdan nt Polski.
                        "wielu zdrajcow zostanie wygnanych z granic Polski.Najwyzej zas Bog wyniesie
                        Polakow, kiedy dadza swiatu wielkiego papieza.Pod hegemonia Polski Slowianie
                        polacza sie i utworza wlasne Slowianskie , zachodnie mocarstwo Europy,ktorego
                        granicami beda Odra, Nysa,Adriatyk, Morze Czarne,Dniepr i Dzwina.Slowianska
                        Polska zawrze przyjazn z wierna Turcja i na wieki zachowana bedzie"

                        Mam nadzieje, ze to nasz Jarus przeczyta i szlag go trafi... :)

                        Jest jeszcze fragment III Tajemnicy Fatimskiej, gdzie w przyszlej wielkiej
                        wojnie wedlug ostatniej zyjacej powierniczki siostry Lucji "jedynym narodem
                        chronionym przez milosierdzie Boze , pozostanie Polska"

                        Mamy tu jeszcze przepowiednie s.Nimfy Suchonskiej zyjacej w latach 1688-1709
                        "Ojczyzna Twoja w XXw dopiero powstanie
                        do bytu czesciowo , a zas w calosci i wielkiej ozdobie w czas jakis
                        potem ,jesli przykazan moich strzec bedzie pilnie,zostajac w posluszenstwie
                        namiestnikowi Memu , jesli roslawiac bedzie wsrod niewiernych moje imie , to ja
                        Ojczyzne twoja blogoslawic bede i rozszerzac."

                        A tak wogole, Krolowo, wlasnie przestalo wiac, juz mi humor wraca , co chyba
                        widac po powyzszych cytatach.Wiem, ze szukalas miejsca do przesiedlenia wiec
                        rozwaz powaznie te mistyczne przepowiednie :)))
                        • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 12:19
                          Widze ze Krystian uczniem jest Towianskiego, a nie minal juz czas na takie
                          kakofonie?
                          • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 12:33
                            no Stasiu, nie badz niesprawiedliwy przyjacielu.
                            Toc ja z braku czasu ani o Towianskim nie wspomnialem, ani o proroctwach sw.
                            Brygidy, ani o proroctwach Wernyhory-tego od-
                            "powstanie Polska od morza do morza
                            czekajcie na to pol wieku"
                            A przynajmniej miej dla mnie tyle wyrozumialosci co dla naszych wspolnych
                            przyjaciol judaistow, ktorzy cala swoja historiozofie na przepowiedniach i
                            proroctwach opieraja :)))
                            • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 12:38
                              Jak Twoj wlasny post wskazuje to MOI przyjaciele, i dumny z nich jestem, swa
                              historiozofie tylko emuluja na naszej, Czy mozna w ogole znalezc bardziej
                              mesjanistyczna i oparta na mitach i legendach niz u nas, Krystianeczku?
                              • biedronka24 Nie wiem co lepsze 10.01.05, 12:45
                                opierac na tym w co ludzie wierzyli (ba - wierza i dzis) niz badac DNA z
                                pochodzace z obiektow sakralnych.
                                To tak jakby ktos probowal odtworzyc obraz MRI Mickiewicza wowczas gdy pisal
                                ballady ;)
                                Zostawmy to w pokoju. Tak proponuje. Mysle ze koledzy judaisci moga sie daleko
                                bardziej obawiac nadchodzacym chyzym krokiem Krzysiow nizli mistycyzmu
                                chrzescijanskiego.
                              • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 12:54
                                nu, Stasiu , kto tu ma byc ten AEMULUS najwazniejszy i namaszczony - od
                                Isajasza do Jeremiasza czy odwrotnie.
                                PS. my tez potrzebujemy troche pociechy.
                                2PS- a czy ciebie nie zastanawia, ze imie naszego kraju i narodu pada z ust
                                jakis sredniowiecznych mnichow , czy mniszek , ktore wg wszelkiego
                                prawdopodobienstwa i wspolczesnych zachodnio europejskich i USA-owskich
                                standartow szkolnych nie mialy prawa nic slyszec akurat o Polsce?
                                pozdr
                                • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 13:18
                                  jesli chodzi o 2ps Krystianku to please wyraz sie jasniej bo przyznaje ze zbyt
                                  glupi jestem, amerykanskie szkolnictwo mi szkodzi, zeby wiedziec do czego pijesz
                                  • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 13:33
                                    co z 2 PS nie rozumiesz?
                                    Pisalem, ze o losach panstwa i narodu polskiego wypowiadaja sie w wizjach jacys
                                    sredniowieczni lub XIX wieczni mnisi i pastuszkowie, ktorzy wg wszelkiego
                                    prawdopodobienstwa nie mieli szans uslyszec o istnieniu takiego panstwa ( o ile
                                    wogole za ich zycia istnialo )
                                    Podobnie jak obecnie w USA , zgodnie z ich standartami edukacyjnymi szkol
                                    srednich:)))
                                    • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 13:38
                                      Krystianie. O RP w sredniowieczu i XIX wieku wiedzielo duzo wiecej ludzi niz
                                      myslisz. Przeczytaj sobie np. co Rzplitej w XVI wieku pisal Barclay,
                                      Sarbiewskiego I Modrzewskiego czytala cala Europa i wszyscy dobrze wiedzieli
                                      skad pochodza
                                      A wlasnie jak sie to wszystko ma do standartow amerykanskich szkol srednich to
                                      juz nie wiem. Czy w polskich szkolach srednich tak wiele ucza o Ameryce
                                      Polnocnej? A ile ucza np. o Gwatemali? Niestety przepraszam ze sprowadzam Cie
                                      na ziemie ale w skali waznosci Polska dla USA to jak Gwatemala dla Polski. Wez
                                      to pod uwage w swoich rozmysleniach
                                      • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 13:47
                                        Stasiu,nie wiem skad piszesz, bo sie po swoim IP ukryles, ale uwierz mi, ze
                                        wiem o czym JA pisze.
                                        Z autopsji i bezposrednich kontaktow .
                                        jesli chocby polski ogolniak konczyles, to rowniez powinienes wiedziec, ze nie
                                        tylko Gwatemala ale i Burkina Faso i batu landy nie mialy prawa kryc przed
                                        nami tajemnic-rozumiesz, liczba ludnosci, stolica , najwazniejsze bogactwa
                                        naturalne i galezie gospodarki.
                                        Pisze o tych prorokach dla tego, bo tworzyli niektorzy w sredniowieczu , gdy
                                        Polska pod rozbiciem dzielnicowym egzystowala, i w XIX wieku-pod zaborami.
                                        Co do XV-XVI w okresu swietnosci-zgadzam sie z toba
                                        • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 13:56
                                          Krystian, gotowy Ci jestem podaraowac me roczna pensje, ktora mala nie jest,
                                          jak mi znajdziesz 10 polskich maturzystow w calym kraju co wiedza ile ludnosci
                                          i jaka stolice ma Gwatemala, i to samo jka znajdziesz 100 gdzie lezy, wiec
                                          prosze bzdur mi tu nie pisz bo tak mozesz fredziemu ale ja totalnym idiota nie
                                          jestem
                                          Pisze ze Stanow z Waszyngtonu jak koniecznei musisz wiedziec
                                          a jezeli chodzi o 12-13 wiek, to zapomniasz ze nawet wtedy polscy uczeni znani
                                          byli na najwazniejszych uniwersytetach,
                                          Jak tak wspaniale wyedukowany jestes to pewnie znasz ze dwa trzy imiona, albo
                                          choc jedno Polaka ktory wykladal wtedy na uniwersytecie w Paryzu
                                          a o XIX wieku nawet nie ma co mowicbo smiechu warte, chyba nie ejstes jednym z
                                          tych co uwazaja ze tylko panstwosc daje prawo do zycia?
                                          • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 14:23
                                            Stasiu, na boga nie osmieszaj sie i nie szastaj tak swoim majatkiem.
                                            Napisz do mojego bylego Liceum nr III, Gdynia ul. Legionow, tam okolo 100
                                            maturzystow rocznie bude opuszcza, kiedys jeszcze wiecej- tylko pilnuj, by cie
                                            nie zlinczowali za takie trywialne pytanie.
                                            A kiedy mam sie spodziewac przekazu.
                                            Na Boga czlowieku, w ktorym roku twoja rodzina Polske opuscila...
                                            Niedawno odwiedzili mnie koledzy mojej corki z High School, w ktorym rok w USA
                                            przebywala. Pytali co w Europie zwiedzic.Zasugerowalismy im Grecje, kolebke
                                            bialej cywilizacji-musial bys widziec nasza mine na widok jak ci amerykanscy
                                            maturzysci Grecji na mapie Europy szukali...
                                            PS. Hmmm ten XII- XIII wiek w Paryzu, polski naukowiec? Kogo masz na mysli ?
                                            Wincentego Kadlubka , czy co do cholery ?
                                            • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 14:32
                                              Bede kiedys w kraju to sie mozemy przed Twoim liceum spotkac i wyprobowac sprawe
                                              Pracowalem w kraju ostatnio przez piec lat i nie spotkalem osoby co by
                                              wiedziala gdzie jest Gwatemala, za to co najmniej 100 wtornych analfabetow.
                                              No ale ja Twoja buda taka zaawansowana to masz szanse na spory zarobek
                                              Niedawno byla u mnie znajoma z Polski, chcielismy ja wziasc na Floryde ale nie
                                              chciala jechac bo sie bala ze ja tam krokodyle zjedza.

                                              No widzisz Krystianie Ty polskiej historii nawet nie znasz a takie teorie
                                              wysnuwasz.
                                              Poczytaj troche prac Henryka Barycza, wysmietny historyk piszacy o polskiej
                                              nauce w srediowieczu i renesansie, to sie duzo dowiesz i dziwne ze ja
                                              wyksztalcony w Stanach go znam i czytalem a Ty nie?
                                              Moze wiec dalbys sobie spokoj z tymi generalizacjami? I pouczyl o prawdziwym
                                              swiecie a nie zyl stereotypami?
                                              • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 14:42
                                                dobra, ale pusc te nazwiska , z XII-XIII w, bo sredniowiecze w Polsce trwalo
                                                troche dluzej,powiedzmy do XVw
                                                A ty widze,ze sie z tymi nazwiskami ociagasz,ten przelom wiekow to jestw Polsce
                                                rozbicie dzielnicowe,(gdybys nie wiedzial ) a ci owczesni naukowcy-polscy
                                                wykladowcy na Sorbonie strasznie mnie zaintrygowali!!!!!
                                                PS- a gdzie ty pracowales do cholery-PGR-y restrukturyzowales, czy co?
                                                • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 14:53
                                                  OK mozesz sie ze mnie nabijac bo otwarcie przyznaje ze dokladnie nie pamietam.
                                                  Wiem ze bylo polskich wykladowcow w Paryzu w tamtym okresie co najmniej dwoch.
                                                  Jeden mial na imie Maciej. Pisze o tym Barycz w ksiazce "Z epoki renesansu,
                                                  reformacji i baroku" Wypozycz ksiazke i sprawdz , zobaczysz ze nie wymysl moj.
                                                  A to ze Polska byla wtedy w rozbiciu to zaden dowod. Prawie kazdy kraj tamtej
                                                  epoki przechodzil przez taki okres. Francja, Niemcy, WLochy, Rosja. Nie ma to
                                                  zadnego znaczenia dla naszej kwestii tutaj. Ludzie wyksztalceni na Zachodzie o
                                                  Polsce dobrze wiedzieli. Zreszta o tym Barycz tez pisze

                                                  A co Ty z tymi PGRami ha?
                                                  • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 15:04
                                                    Ha, Stasiu, ja ci po to o tym rozbiciu napisalem, zebys wiedzial o jakim
                                                    okresie piszesz .XII-XIII w to zaden renesans, nawet w slonecznej Italii
                                                    dopiero sie na niego zbieralo.
                                                    O Polskich naukowcach w epoce renesansu i pozniej na Uniwersytetach zach.
                                                    Europy u Barycza nie musze sie doksztalcac, bo jeszcze z mojej sredniej budy
                                                    (sic!0takie nazwiska jak Stanislaw ze Skarbimierza, Pawel Wlodkowic,Wojciech z
                                                    Brudzewa czy Kromer pamietam.

                                                    A te PGR-y to a propos tej Gwatemali-oni niestety tylko wino marki Arizona znaja
                                                  • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 15:12
                                                    Czlowieku ja nie pisalem ze XII wiek to renesans tylko ze Barycz pisal o
                                                    sredniowieczu i renesansie
                                                    Ci naukowcy to XV-XVI wiek ja pisze wlasnie o XII-XIII wiec radze Barycza
                                                    jednak poczytac
                                                  • krystian71 Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. 10.01.05, 15:25
                                                    Stasiu, jak dorwe to poczytam, ale tytul tej ksiazki Barycza, to jak
                                                    podajesz "Zepoki renesansu,reformacji i Baroku"
                                                    Dlatego ciagle nie rozumiem
                                                  • Gość: staszek Re: No fakt! I na pierwsze mu chyba Michal dali. IP: 209.101.135.* 10.01.05, 15:33
                                                    To zbior artykulow. Kilka jest o sredniowieczu albo przejsciowo albo
                                                    calkowicie. Tytul ksiazki rzeczywiscie w tym przypadku mylacy. Jego Historia
                                                    nauki polskiej tez bardzo dobra i studium o Ujocie
                                                  • krystian71 OK n/t 10.01.05, 15:46
                                                  • niewybrany O Polsce w USA 10.01.05, 15:15
                                                    Jedna uwaga, posrednio w temacie:
                                                    Ze dala przecietnych Amerykanow Polska, to tyle co dla nas Gwatemala?
                                                    A dlaczego mialoby byc inaczej?
                                                    I nie tylko kryzys szkolnictwa sredniego w USA za to odpowiada.

                                                    Dla strategow z Pentagonu i CIA Polska uzyskala b. wysoka pozycje:
                                                    1. Klasa - to W.Brytania i Izrael (wiarygodnosc b.wysoka)
                                                    2. Klasa - to Australia i Polska (wiarygodnosc i poziom zaufania wysoki)
                                                    a dopiero potem inni sojusznicy.

                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 15:29
                                                    Gwatemala to dla Polski zaden sojusznik, nie oznacza to, ze mozna olac
                                                    geografiw Am. Sr. tylko z tego powodu.
                                                    Przyczyny kryzysu szkolnictwa sredniego w USA sa rzeczywiscie inne i ciagna sie
                                                    jeszcze od zniesienia segregacji za czasow Kennedy'ego.
                                                    Szkolnictwa dla czarnych nie ulepszono, natomiast w "bialych "szkolach
                                                    calkowicie padlo na zasadzie rownania w dol.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 15:35
                                                    krystian nie opowiadaj stereotypow, Szkolnictwo w USA jest bardzo zronicowane.
                                                    Niektore szkoly dziadowskie niektore genialne. Nie mozna generalizowac bo nie
                                                    ma jakiegos panstwowego systemu nauczania. Szkoly publiczne sa albo stanowe
                                                    albo lokalne i tylko czesciowo dofundowywane przez rzad federalny.
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 16:03
                                                    ja tak troche z autopsji.Jak ci juz pisalem , pare lat temu , w celu
                                                    podciagniecia jezyka umiescilem corke na rok w high school w USA.
                                                    To byla przypadkowo dobra szkola( podobno )
                                                    Mala pojechala tam po pierwszej klasie, przyjeli ja od razu do trzeciej a w
                                                    ciagu jednego roku szkolnego zrobila trzecia i czwarta, czyli wrocila z
                                                    amerykanska matura (!!!)
                                                    Dalo jej to duzo, jesli chodzi o jezyk. Z tego handicapu korzystala przez czle
                                                    studia zalapujac sie na wszelkie mozliwe stypendia, ale wtedy, po powrocie nie
                                                    dalo jej NIC.
                                                    Musiala z powrotem pojscv do 3 klasy naszego liceum.
                                                    Ja tez wiem na temat roznego poziomu szkol w USA , rzecz w tym, ze jest tak
                                                    przepastna roznica.Jakby jedne byly dla wybranych a drugie dla plebsu.
                                                    W Polsce tez sa prywatne i panstwowe, a wcale to nie determinuje ich poziomu,
                                                    czesto wrecz przeciwnie- ja swoich dzieciakow w prywatne nie wpychalem, choc
                                                    wierz mi stac mnie na to, tak jak stac mnie pol dnia czasami w ten komputyer
                                                    walic:)))
                                                    Po prostu te panstwowe , z tradycjami , lepszy poziom przedstawiaja.
                                                    Ze studiami jest troche inaczej, tu juz bieda kraju sie odzywa i brak srodkow
                                                    na laboratoria i najnowsze badania.
                                                    Dlatego moja mala wieksza czesc studiow na europejskich uczelniach przebyla,
                                                    zreszta za unijne , poldarmowe stypendia.I mam nadzieje , ze sobie w zyciu
                                                    poradzi :)))
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 16:22
                                                    Wiesz jest nawet duzo tych publicznych co sa dobre. Zeby byc juz zupelnie
                                                    szczerym. System polski jest dobry dla inteligentnych bo pakuje duzo wiadomosci
                                                    w leb i wybitne jednostki z tego korzystaja, ale system amerykanski nawet
                                                    matola nauczy jak przetrwac w zyciu. Nie bedzie znal stolicy swego stanu ale
                                                    rodzine wyzywi. A spotkalem w Polsce takich co znali kilka jezykow a skonczone
                                                    barany byly. Siedzieli, plakali, babcie ich utrzynywaly a oni oczekiwali ze im
                                                    robota spadnie z nieba. Nie mieli pojecia jak sobie w zyciu poradzic. No i tyle
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 16:39
                                                    to chyba nie wina szkolnictwa, ale systemu z ktorego nie umieli sie wyplatac.
                                                    Masz racje , ze w USA naucza cie pisac na komputerze, i czytac instrukcje
                                                    obslugi odkurzacza.
                                                    W Polsce po ogolniaku jestes nikim, zadnego zawodu nie masz
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 16:44
                                                    1. Nie pislaem o ogolniaku tylko o ludziach po studiach, a to Ty zreszta
                                                    pisales jaki swietny poziom prezentuje polska szkola srednia, wiec w takim
                                                    razie powinni jakos dawac sobie rade
                                                    2. Znam wielu ludzi ktorzy skonczyli tylko szkole srednia tu w Stanach i
                                                    zarabiaja ponad 50000 dolcow rocznie. Uwierz umieja duzo wiecej niz wlaczyc
                                                    odkurzacz.
                                                    3. Powtarzam sie ale nie generalizuj i nie holduj stereotypom bo swiat jest
                                                    duzo bardziej urozmaicony
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 16:53
                                                    krystian71 napisała:

                                                    > to chyba nie wina szkolnictwa, ale systemu z ktorego nie umieli sie wyplatac.
                                                    > Masz racje , ze w USA naucza cie pisac na komputerze, i czytac instrukcje
                                                    > obslugi odkurzacza.
                                                    > W Polsce po ogolniaku jestes nikim, zadnego zawodu nie masz
                                                    he,he ales walnal. w przecietnej szkole to dzieci ucza sie same obslugi
                                                    kompa,gdyz sa bardziej zaawansowane od nauczycieli w wielu sprawach. skad ja to
                                                    znam? a instrukcje czegos - a to dobre zwlaszcza jak np w naszej szkole okolo
                                                    40% dzieci musi miec pomoc w podstawowym angielskim,bo maja klopoty z czytaniem
                                                    w High School. zgadnij ,kto ich doucza:)))))?
                                                    ps. obsluga odkurzacza(instrukcje) sa za trudne nawet dla studentow inzynierii:)))
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 17:08
                                                    rachelko podaj link do tych onformacji albo jakies odniesie do zrodla a jak nie
                                                    masz to nie mac lepiej,
                                                    dobrze wiesz ze te statystyki odnosza sie do szkol w counties gdzie wiekszosc
                                                    ma mniejszosc
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 17:13
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > rachelko podaj link do tych onformacji albo jakies odniesie do zrodla a jak nie
                                                    >
                                                    > masz to nie mac lepiej,
                                                    > dobrze wiesz ze te statystyki odnosza sie do szkol w counties gdzie wiekszosc
                                                    > ma mniejszosc
                                                    nie bede podawac ci linkow do mojej szkoly ze zrozumialych powodow,dyskusji nie
                                                    zamyka sie w ten sposob staszku. jesli chcesz info na temat stanu szkol w NYS,
                                                    to wejdz na website NY dept of education,zobacz roczny report card, to jest
                                                    najlepszy dowod na to o czym ja mowie. sam wiesz jak jest szkola,szkole nierowna
                                                    a twoje rozwiazanie posylania dzieci do lepszej szkoly jest absolutnie bledne,
                                                    wlasnie dlatego (brak konkurencji,i przypisanie dziecka do szkolnego dystryktu)
                                                    mamy problemy z edukacja. kazde dziecko ma prawo do dobrego wyksztalcenia, nie
                                                    tylko dziecko bogatych,czy wyksztalconych rodzicow.moje dzieci sa ok i beda
                                                    mialy najlepsze mozliwe wyksztalcenie w us,ale ich koledzy niestety nie.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 17:34
                                                    sam wiesz jak jest szkola,szkole nierowna= wlasnie rachelko, wiec czemu
                                                    generalizujesz?
                                                    ja posylam ma corke do szkoly w Dc gdzie szkoly publiczne maja majgorsza
                                                    opinie, jest ona w szkole dwa lata i juz umie mowic w trzech jezykach a jej
                                                    wiadomosci (wiem to moja corka moze nie jestem obiektywny) sa wieksze niz
                                                    dzieci naszych znajomych w Polsce w podobnym wieku. Wiec nawet w tym dc sa
                                                    bardzo dobre szkoly a kilka duzo lepszych niz w Polsce a mowimy o systemie
                                                    ktory ma najgorsza reputacje w Stanach. Wiec o czym tu mowic w ogole. Byloby
                                                    dobrze wiec gdybys wlasnie pisala o tych roznorodnosciach a nie powielala
                                                    stereotypow lub wrecz bredni.

                                                    a twoje rozwiazanie posylania dzieci do lepszej szkoly jest absolutnie bledne,
                                                    > wlasnie dlatego (brak konkurencji,i przypisanie dziecka do szkolnego
                                                    dystryktu)
                                                    > mamy problemy z edukacja.

                                                    Nie wiem w jaki sposob bledne, mam posylac do gorszej? I prosze, bardzo prosze
                                                    wytlumacz mi jak to jest z tym brakiem konkurencji bo nic nie rozumiem. To
                                                    chyba wlasnie w Europie w szkolach gdzie wszedzie ucza tak samo mozna mowic o
                                                    braku konkurencji i praniu mzogow przez panstwo.

                                                    I naprawde prosze nie pisz ze amerykanskie dzieci nie maja dostepu do edukacji,
                                                    maja nie tylko dostep a i wybor jakiej edukacji chca. Moi rodzice bogaci nie
                                                    byli ale ja (chwalac sie nieladnie) mam troche oleju w glowie i cala edukacje
                                                    przeszedlem w szkolach prywatnych na scholarshipach. Wiec pisz jak jest
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 17:42
                                                    stasiu, ty masz takie obserwacje ja mam inne, prosze nie miej takiego
                                                    patronizujacego tonu dyskusji. stereotypy to raczej do ciebie naleza,gdy sie nie
                                                    zgadzasz z przedmowca. kazdy ma takie a nie inne wlasne doswiadczenia i one
                                                    wplywaja, na takie a nie inne obserwacje. danych jest pelno i jak mowie glosno
                                                    sie trabi o tym w prasie i tv,ze amerykaski system edukacji tak kosztowny ,nie
                                                    spelnia pokladanych nadziei, gdyz masz straszliwie zronicowane szkoly, i w
                                                    zaleznosci od zamoznosci dystryktu dziecko ma takie, a nie inne wyksztalcenie.
                                                    twoje czy moje dzieci nie maja z tym nic wspolnego,chodzi o ogolny obraz
                                                    szkolnictwa,ktory bynajmniej dobry nie jest.nauka jest podstawowym obowiazkiem
                                                    panstwa, i powinna byc dobra i jednakowo dostepna dla wszystkich,nie wybrancow z
                                                    dc,ny czy texas.na tym koncze.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 17:49
                                                    Ok, masz racje w jednym , nie potrzebnie patronizuje
                                                    sedno sprawy= ogoly obraz szkolnictwa jest roznorodny wiec nie mzona
                                                    generalizowac. Twoje obserwacje z Nowego Jorku czy stanu w zaden sposob nie
                                                    odnosza sie do tego co sie dzieje w dc albo, californii czy tez arizonie,
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 17:46
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):
                                                    > a twoje rozwiazanie posylania dzieci do lepszej szkoly jest absolutnie bledne,
                                                    > > wlasnie dlatego (brak konkurencji,i przypisanie dziecka do szkolnego
                                                    > dystryktu)
                                                    > > mamy problemy z edukacja.
                                                    >
                                                    > Nie wiem w jaki sposob bledne, mam posylac do gorszej? I prosze, bardzo prosze
                                                    > wytlumacz mi jak to jest z tym brakiem konkurencji bo nic nie rozumiem. To
                                                    > chyba wlasnie w Europie w szkolach gdzie wszedzie ucza tak samo mozna mowic o
                                                    > braku konkurencji i praniu mzogow przez panstwo.
                                                    no jeszcze dodam,ze chyba wiesz,ze w wiekszosci stanow US,nie masz prawa wyboru
                                                    szkoly panstwowej,tylko w zaleznosci od miejsca zamieszkania, jestes przypisany
                                                    do szkolnego dystryktu.
                                                    a mozesz nie miec funduszy,czasu,czy transportu dla dziecka aby poslac, go do
                                                    np. lepszej,ale odleglej szkoly.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 17:53
                                                    A czy Ty wiesz ze w Europie jest dokladnie tak samo? A za komuny w Polsce mozna
                                                    bylo oczywiscie zmieniac rejon ale za lapowka. Sam o tym najlepiej wiem.
                                                    Aha a ten akt No child left behind co tak wysmiewasz wlasnie zezwala rodzicom z
                                                    dysktryktow ktore sa slabe wysylac dzieci do lepszych. W DC wielu z tego
                                                    korzysta aby wysylac do tych szkol wlasnie ktore sa lepsze.
                                                    Wiec powtarzam pisz jak jest i nie generalizuj
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 17:56
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > A czy Ty wiesz ze w Europie jest dokladnie tak samo? A za komuny w Polsce mozna
                                                    >
                                                    > bylo oczywiscie zmieniac rejon ale za lapowka. Sam o tym najlepiej wiem.
                                                    > Aha a ten akt No child left behind co tak wysmiewasz wlasnie zezwala rodzicom z
                                                    >
                                                    > dysktryktow ktore sa slabe wysylac dzieci do lepszych. W DC wielu z tego
                                                    > korzysta aby wysylac do tych szkol wlasnie ktore sa lepsze.
                                                    > Wiec powtarzam pisz jak jest i nie generalizuj
                                                    teraz jest inaczej,ale kolego w Warszawie za komuny mogles chodzic do jakiej
                                                    szkoly chciales,bez lapowek, ja to robilam, wiec wiem dobrze jakie byly prawa.
                                                    nie mowiac o tym,ze kazda szkola miala taki sam program, a to duzo.
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 18:17
                                                    kurcze, watek nam sie wyprostowal
                                                    Stasiu sie myli, obecnie w Polsce mozna poslac dzecko do jakiej szkoly sie
                                                    chce, zadnej rejonizacji nie ma i to zarowno dla podstawowek jak i dla szkol
                                                    srednich.
                                                    Za komuny rejonizacje tez latwo bylo obejsc.
                                                    Wiec to nie o to chodzi.
                                                    I nie wiem o jakich lapowkach Stasio mowi.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 18:22
                                                    1. Przyznaje sie , bylem swiadkiem jak matka dawala lapowke zebym mogl isc do
                                                    szkoly uznawanej za lepsza
                                                    2. Jakos na Slasku rejonizacji podstawowek nikt jeszcze nie zniosl, Czyzby
                                                    nawet z tym byli tam do tylu?
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 18:35
                                                    raczej TY jestes do tylu.
                                                    Po reformie oswiaty i zasadzie, ze dotacja idzie za uczniem kazdy ma prawo
                                                    zapisac dziecko gdzie chce, a trzeba przyznac, ze szkoly staraja sie
                                                    przyciagnac jak najwieksza liczbe uczniow.
                                                    Bo to jest gwarancja stalosci zatrudnienia nauczycieli.
                                                    Oczywiscie w malych miejscowosciach, gdzie istnieje jedna podstawowka - to
                                                    teoria, chyba , ze komus by sie chcialo dziecko dowozic.Oczywiscie bywaja takie
                                                    sytuacje, ale nie wsrod ciezko pracujacych , ledwo wiazacych koniec z koncem i
                                                    niewyksztalconych rodzicow, ktorzy dobrodziejstw oswiaty nie doceniaja
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 18:38
                                                    Ty mieszkasz w Polsce i takie rzeczy wypisujesz. Wsiadz w pociag i jedz na
                                                    Slask. Znajdz jedno miasto gdzie nie ma rejonizacji na szczeblu podstawowym i
                                                    bede Ci bil poklony
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 18:59
                                                    Stasiu, na mily Bog, co ty wypisujesz, jaka rejonizacja i o jaki Slask ci
                                                    chodzi?
                                                    Moze czeski?
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:23
                                                    krystian71 napisała:

                                                    > Stasiu, na mily Bog, co ty wypisujesz, jaka rejonizacja i o jaki Slask ci
                                                    > chodzi?
                                                    > Moze czeski?
                                                    Jeszisz Maryja moze on do Pepikow chodzil,bo nam tu chyba jak na Zachlastanej
                                                    Fifulce,cienko piska. Niezglebione sa tajemnice ludzkiego mozgu?niby wszyscy
                                                    mamy tyle samo genow,ale jakos one chyba inaczej przetwarzaja wiadomosci:)))
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 19:34
                                                    Ja sie tam nie wtracam, ale jesli Stasio tyle wie o systemie amerykanskim co o
                                                    polskim nawet na tym Slasku, to ja to czarno widze.
                                                    A to przeciez takie proste.
                                                    Wiadomo, ze nie kazdy sie musi uczyc, bo nie kazdy chce.
                                                    Ale jesli juz CHCE , to panstwo powinno mu okazac kazda pomoc.
                                                    I te polskie i te czeskie i te super USA.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:40
                                                    Krystian jedz na Slask i znajdz jedno miejsce gdzie nie ma rejonizacji w
                                                    podstawowkach. ja jestem uczciwy, jak mi udowodniasz ze nie mam racji to sie
                                                    poddam, ale w roku 2003 jeszcze byla na 100 procent. No chyba ze Ci chodzi ze
                                                    mozna dzieci do szkol prywatnych wysylac ale nie o tym chyba mowimy?

                                                    Ale jesli juz CHCE , to panstwo powinno mu okazac kazda pomoc.= Boze kochany
                                                    ale kto kiedykolwiek mowil cos ze nie??????
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:37
                                                    rachelko nie wiesz nic o rejonizacji w polsce po co sie wypowiadasz
                                                    jak ja cie obrazilem to przeprosilem , po co mnie obrazasz, ladnie to, czy oko
                                                    za ok zab za zab bez znaczenia ze juz byla skrucha po drugiej stronie?
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 19:39
                                                    to ja a nie Rachelka i wcale nie zamierzalem cie obrazic.
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:41
                                                    krystian71 napisała:

                                                    > to ja a nie Rachelka i wcale nie zamierzalem cie obrazic.
                                                    no ja jestem bardzo niegrzeczna, wszystkie moje chlopy sie skarza,dlatego Ci
                                                    Shizzolator podeslalam wczoraj,yo-man:)))
                                                    mea culpa chlopcy,czas na prace
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:39
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > rachelko nie wiesz nic o rejonizacji w polsce po co sie wypowiadasz
                                                    > jak ja cie obrazilem to przeprosilem , po co mnie obrazasz, ladnie to, czy oko
                                                    > za ok zab za zab bez znaczenia ze juz byla skrucha po drugiej stronie?
                                                    stasiek ty jestes bardziej wrazliwy niz moi synowie,a to na prawde trudno. co
                                                    sie tak obrazasz na co, na " Zachlastana Fifulke" to Mozart,na Boga,po czesku:)))
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:42
                                                    a jestem wrazliwy jestem w koncu cos z tej krolewskiej krwi zostalo
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:44
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > a jestem wrazliwy jestem w koncu cos z tej krolewskiej krwi zostalo
                                                    ty jestes przewrazliwiony,za powazny i myslisz zupelnie inaczej, ale jak
                                                    popracujemy nad toba to sie wyrownasz,nie martw sie, kazdego mozna
                                                    oswiecic,tylko potrzeba do tego czasu:)))
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:45
                                                    myslisz zupelnie inaczej,= czy o to tez mam sie obrazic? Chyba wiesz co to
                                                    znaczy w jezyku poprawnie politycznym?
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:52
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > myslisz zupelnie inaczej,= czy o to tez mam sie obrazic? Chyba wiesz co to
                                                    > znaczy w jezyku poprawnie politycznym?

                                                    Stasiu,bo nie wytrzymam,ile ty masz lat,ze ciagle sie chcesz obrazac? jak juz
                                                    musisz to idz,tylko przestan byc taki powazny,to przeszkadza, w kazdym
                                                    jezyku.jak ty rozmawiasz w domu,chyba kazdy sie z toba musi zgodzic,inaczej sie
                                                    obrazasz?
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 19:56
                                                    to wszystko przez to , ze sie ten watek wyprostowal i nikt juz nie wie co jest
                                                    co i co do kogo, to ja ide na kolacje, bo jak sie czlowiek dobrze naje to sie
                                                    swiat piekniejszy zdaje.
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 20:18
                                                    No i argumenty moze lepsze przyjda, i jakos o tej rejonizacji sie przypomni
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 20:17
                                                    nie, nie w domu calkiem mily jestem wiec na forum sie wyzywam? A zreszta co ma
                                                    wiek do obrazalstwa? Malo to starych obrazalskich lazi po swiecie?
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:36
                                                    cieszynski i gorny bo te znam najlepiej
                                                  • krystian71 Re: O Polsce w USA 10.01.05, 19:37
                                                    a po ktorej stronie granicy i w ktorym roku?
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 19:38
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > cieszynski i gorny bo te znam najlepiej
                                                    czuje,ze mamy wspolne korzenie, bo moi dziadkowie sa ze Slaska, a ja spedzilam
                                                    spora czesc dziecinstwa na Slasku a wiec i ja znam Cieszyn Polski i Czeski.
                                                    tylko jedna rada Stasku-nie fanzol:)))
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 19:44
                                                    2003 . Katowice,Bytom, Bielsko, Cieszyn
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 18:20
                                                    No wlasnie, taki sam program z ktorego wyroslo 50 procent wtornych analfabetow,
                                                    ach jak mi zal
                                                  • Gość: rachelka Re: O Polsce w USA IP: *.twcny.rr.com 10.01.05, 18:32
                                                    Gość portalu: staszek napisał(a):

                                                    > No wlasnie, taki sam program z ktorego wyroslo 50 procent wtornych analfabetow,
                                                    >
                                                    > ach jak mi zal
                                                    Stasiu zanim pojde,bo pomysle,ze ty jestes jednym z nich. pomimo lapowek Twojej
                                                    mamy na wybor dobrej szkoly nie nauczyli Cie na Slasku poprawnie mowic i pisac.
                                                    Bylo poslac Ciebie do szkoly Warszawskiej,tam by Ci dobrze w krzyz dali,az do
                                                    placzu,ale pisalbys poprawnie az do smierci. Nie wiem,gdzie Ty tych wtronych
                                                    analfabetow widzisz,maybe w DC?
                                                  • Gość: staszek Re: O Polsce w USA IP: 209.101.135.* 10.01.05, 18:37
                                                    Oj Rachelko ze przestawiam litery ok przyznaje sie jestem winny. Zgrzeszylem
                                                    ciezko. Jezeli to swiadczy o mojej glupocie to tak durniem jestem. Przyznaje
                                                    sie szczerze. Nie wyksztalconym nieukiem i jakala.
                        • biedronka24 Krystianie jak obiecasz tropiki 10.01.05, 12:21
                          w Polsce to przyjezdzam jeszcze w maju :).
                          A tak na powaznie- musze wyprowadzic z bledu - Fredzio-Mycia iz Polacy nie pracuja.
                          Bo jeszcze on sam uwierzy w to co pisze biedaczek.
                          Milego week´a wam zycze i w czesci praca i w czesci rodzina.
    • Gość: jarek do wczoraj do nienawidziles, co za postep. IP: *.fastres.net 09.01.05, 21:30
      czyzby twoj arabski ojciec prace w israelu u Hebrejow dostal....
      • Gość: rachelka Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:32
        jarus bo shizzolator wlacze aby ten twoj mo-fo shit przetlumaczyc na ebonics.
        popatrz wyzej,abys wiedzial o czym mowie.
      • krystian71 Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. 09.01.05, 21:46
        odbilo ci chlopie, moj tatko na zasluzonym odpoczynku , drzewka szczepi w
        wolnych chwilach
        No , tak , drzewka, wszystko ta cholerna wichura co od poludnia idzie polamie,
        • Gość: iloveisrael Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 21:48
          a ty sie bawisz lopatka w piaskownicy i ssiesz smoczus?
          • Gość: rachelka Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 21:50
            Gość portalu: iloveisrael napisał(a):

            > a ty sie bawisz lopatka w piaskownicy i ssiesz smoczus?
            nie jestem siostra milosierdzia i przypominam ci,ze czas pamperska zmienic,bo
            zaczynasz cuchnac. chyba potem czas na drzemke przy kominku. sweet dreams little
            boy.
            • krystian71 Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. 09.01.05, 22:02
              z tymi pampersami , to dobre skojarzenie, Rachelko.
              Jak ktos siem podpisuje:
              i-kocha-i-sra
              to potem klopoty ma
              • Gość: iloveisrael Re: do wczoraj do nienawidziles, co za postep. IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 22:21
                Dobre. Udalo ci sie. Przyszla mysl do glowey. Eeeeeeeeeeeee, a chyba to moze
                tylko taki wyczynek bobasowy? Kochajmy sie wiec
    • Gość: totyle Francowaty Izrael.Tego juz za duzo.Klimat popsuli IP: *.176.6.213.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.01.05, 22:12
      zupelnie.W moich stronach snieg widzialem na gorze o 4 mile ode mnie.Tego nie
      pamietaja najstarsi gorale tutaj a do Las Vegas to najlepiej teraz na nartach
      jechac.Jeszcze w nusach o tym nie mowia ze to Izraela wina nu ale mamy teraz
      taka frakcje przy nadajnikach.Historia to oceni-prawda?.
      • krystian71 Re: Francowaty Izrael.Tego juz za duzo.Klimat pop 09.01.05, 22:36
        a co najgorsze, ze musze odejsc od kompa o tak mlodej godzinie...
        Jescze raz sprawdzic okna i przywiazac balkon.
        Sam sie tez chyba musze przywiazac do kaloryfera.
        I tego im nigdy nie wybacze.!
        Ucaluj ode mnie Rachelke i ABE
        • Gość: rachelka Re: Francowaty Izrael.Tego juz za duzo.Klimat pop IP: *.twcny.rr.com 09.01.05, 22:50
          krystian71 napisała:

          > a co najgorsze, ze musze odejsc od kompa o tak mlodej godzinie...
          > Jescze raz sprawdzic okna i przywiazac balkon.
          > Sam sie tez chyba musze przywiazac do kaloryfera.
          > I tego im nigdy nie wybacze.!
          > Ucaluj ode mnie Rachelke i ABE
          hej najlepiej sie stoi na wietrze z rozportatymi rekoma,ja wlasnie chlone po
          biegu i zadyszki dostalam,co to na starosc z czlowiekiem sie wyprawia,ale
          zakochalismy israel na dobre dzisiaj:)))
          • Gość: ABE Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 22:53
            to w Izraelu pewnie cisza przed burza ;)
            • Gość: totyle Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.176.6.213.Dial1.Phoenix1.Level3.net 09.01.05, 23:36
              I tu jest zyd ooops pies pogrzebany.Ta cisza w Izraelu napawa strachem i groza.
              Wybieraja dzisiaj w Palestynie wodzow i Izrael ma problem czy bedzie pokojowy
              czy wojenny wodz.Pokojowy jest dla nich najwiekszym zagrozeniem i z tad ta
              cisza.
              • Gość: ABE Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 09.01.05, 23:39
                Pracuja nad tym jak zrobic trzesienie ziemi w Gazie, ale zeby to to nie wylazlo
                za Mur. Mur troche krety maja i stad te problemy z uskuteczniem precyzyjnie
                zlokalizowanego w strefie palestynskiej trzesienia ziemi. Aj vey
                • Gość: totyle Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.176.6.213.Dial1.Phoenix1.Level3.net 10.01.05, 00:56
                  Hej-zawsze buldozery im przyjda z pomoca jak natura zawiedzie.Na tym moga
                  precyzyjnie polegac.Moze teraz juz maja zdalnie sterowane nu wiesz technika
                  trzesienia idzie naprzod tez.
                  • Gość: iloveisrael Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.proxy.aol.com 10.01.05, 01:28
                    Oj ta zazdrosc, zazdrosc, tak wam ciezko ze izrael potrafi a wy nie. tylko tym
                    kowbojom buty trzeba czyscic. och co za bol
                    • Gość: totyle Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.176.6.213.Dial1.Phoenix1.Level3.net 10.01.05, 01:37
                      Ooo tak,zazdroscimy wam tego muru-tak pieknie pomalowany przez samych
                      najlepszych zydowskich fine arts artists.Jak go beda rozbierac to sam bym
                      chcial taka cegle miec jedna lub dwie.
                      • Gość: iloveisrael Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz IP: *.proxy.aol.com 10.01.05, 01:39
                        no to jedz i pomagaj i przy budowie, lepiej zarobisz niz czyszczac kowbojskie
                        buty a mzoe jakas se przy okazji znajdziesz
                        • krystian71 Re: Jak u nas wszedzie wieje wzdluz i wszerz 10.01.05, 12:59
                          a ty co tak w kazdym wpisie o tych butach?
                          Ja rozumiem ten syndrom i ten mit od pucybuta do milionera...
                          Ale tu tez musisz zainwestowac w stoleczek i pare szczotek.
                          Teraz rozumiem -Masz problem z kredytem -i dlatego sie nazwales ILOVEISRAEL ?
    • fredzio54 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 10.01.05, 13:12
      Mam Gwozdzie krzyzy mlotek i stanowisko na gulgaty i chce nakrecic film o tego
      jezusa brak mi jakiegos goja do krzyzowania
      a moze sie zgodzis krystain71 potem podzielimy sie ziski 50% 50 %
      wodka no moje koszty
      • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 10.01.05, 13:39
        too late, Fredziu, przegapiliscie koniunkture jak niejaki Gibson szukal
        funduszy.
        Teraz mozecie sobie popluc w brode i zjesc wlasna ksiazeczke czekowa
        Zreszta nie wchodze w ten interes.Nie widzialem ani jednego dobrego
        israelskiego filmu, na produkcje Hollywood tez mozna sie odlac,
        Ostatnio podoba mi sie kino iranskie.
        Widziales ten film o malym chlopaczku co zgubil siostry buty i pozyczal jej
        swoje adidasy , by miala w czym chodzic do szkoly?
        • fredzio54 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 10.01.05, 14:05
          krystian71 napisała:

          > too late, Fredziu, przegapiliscie koniunkture jak niejaki Gibson szukal
          > funduszy.
          > Teraz mozecie sobie popluc w brode i zjesc wlasna ksiazeczke czekowa
          > Zreszta nie wchodze w ten interes.Nie widzialem ani jednego dobrego
          > israelskiego filmu, na produkcje Hollywood tez mozna sie odlac,
          > Ostatnio podoba mi sie kino iranskie.
          > Widziales ten film o malym chlopaczku co zgubil siostry buty i pozyczal jej
          > swoje adidasy , by miala w czym chodzic do szkoly?
          Goje choruja u nas na Syndrom Jerozolima nawet pare polaczkow sa w wa-wie na
          psychaitry, ale znajde sobie nstepnego goja opcje na gulgata mam dalej nawet
          podpislaem z gojami prwosalwi na Gulgata(to jest ich nieruchomosci)

          • Gość: staszek Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela IP: 209.101.135.* 10.01.05, 14:08
            Wiesz matolku sa tacy goje co Izrael lubia i nie potrzebuja oni aby taki idiota
            jak Ty bzdury tu pisal
            • krystian71 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 10.01.05, 14:24
              A wiecej by ich bylo
              gdyby Fredzia nie bylo
    • fredzio54 Re: Ja to wlasciwie od wczoraj nie lubie Israela 10.01.05, 13:14
      ja lubie takich polakow
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2483156.html
    • Gość: Gucio Ciekawe! To dopiero wczoraj sie urodziles i juz IP: *.ipt.aol.com 10.01.05, 15:19
      > pisac sie nauczyles?!!!
      • krystian71 Re: Ciekawe! To dopiero wczoraj sie urodziles i j 10.01.05, 15:33
        Nie wczoraj a przedwczoraj.Jakby ci tak dulo, jeczalo we wszystkich rurach i
        obluzowane rynny walily o mur, tez by ci sie cos porobilo i bys sie ILOVEISRAEL
        podpisal,albo do spowiedzi poszedl:))
        • Gość: staszek Re: Ciekawe! To dopiero wczoraj sie urodziles i j IP: 209.101.135.* 10.01.05, 15:36
          Widzisz Krystianie ja tez lubie Izrael czy mnie to dyskwalifikuje z forum?
          • krystian71 Re: Ciekawe! To dopiero wczoraj sie urodziles i j 10.01.05, 16:10
            ale co ci do glowy wpadlo,przeciez to jest Forum i kazdy ma prawo do wlasnych
            sympatii i antypatii, inaczej bylo by nudno :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka