Dodaj do ulubionych

Na Białorusi wyrzucają niezależnych historyków

03.07.05, 17:49
taki on jest "niezalezny" jak np. GW.. pelna niezaleznosc od
wsyzstkiego..poza kasa sponsora :]
Obserwuj wątek
    • niezapowiedziany Rezim sie skonczy. juz niedlugo. 03.07.05, 18:09
      "Białoruska historiografia ma kłopoty, odkąd w 1994 r. do władzy doszedł Łukaszenko. W interpretacji białoruskiego prezydenta historia Białorusi rozpoczyna się w 1918 r. - od momentu powstania Białoruskiej Republiki Radzieckiej. Wcześniej białoruski lud był uciskany przez polskich panów. Historycy, którzy mówią co innego, to "nacjonaliści"."

      to ja popieram bialoruskich "nacjonalistow"!
      • naf-naf Re: A co? Nie byli usciskane przez panow? Pieszczo 03.07.05, 18:27
        ne? Zaprzeczal, ze "Bialorusini i Rosjanie-to dwa bratnie narody"! Specjalista!!!A prawoslawia na Bialorusi nie bylo!Bo wg GW "usciskano unictwo".Moze czas juz spalic np.Hajnowke wg. procederu z lat 30-ch?
        • raffmo Re: A co? Nie byli usciskane przez panow? Pieszcz 03.07.05, 19:18
          A może spalimy Ciebie ?
        • pantanal Francuzik naf naf - agent Kremla 03.07.05, 20:43
          naf-naf napisał:

          > ne? Zaprzeczal, ze "Bialorusini i Rosjanie-to dwa bratnie narody"! Specjalista
          > !!!A prawoslawia na Bialorusi nie bylo!Bo wg GW "usciskano unictwo".Moze czas
          > juz spalic np.Hajnowke wg. procederu z lat 30-ch?
        • koczisss Re: A co? Nie byli usciskane przez panow? Pieszcz 03.07.05, 21:59
          Ale Ty jesteś głupi, jak ustawa przewiduje, już w drugim wątku dziś się popisałeś!!!
        • manny_ramirez naf znam Sahanowicza osobiscie 04.07.05, 01:42
          to genialny historyk i nieskazitelny czlowiek i to wszystko co tutaj napisze w
          tym temacie
          • naf-naf Re: naf znam Sahanowicza osobiscie 04.07.05, 23:13
            Jesli GW prawidlowo oddaje jego "koncepcje" jest wyjatkowo stronniczy i ideologizowany.
      • lukasito Re: Rezim sie skonczy. juz niedlugo. 03.07.05, 20:43
        Jestem ciekaw czemu Lukaszenka tak zwalcza bialoruskosc. To jakas mania
        przesladowcza. Moze ten jezyk dla niego za trudny, moze historia zbyt
        skomplikowana, moze go zubry gdzies w lesie opadly, a moze dalej chce zostac
        carem Wszechrusi w np. Monarchii Socjalistycznych Republik Radzieckich
        (Carowhoz). Ale nie wierze, ze Turkmenbasza mu na to pozwoli, juz nie mowiac o
        braciach Rosjanach, ktorzy co jak co, ale wladza sie dzielic nie zamierzaja.
        Przydalby mu sie odpoczynek, bo za duzo stara sie myslec, a jak ktos nie ma
        wprawy, to mu sie styki przegrzewaja. Pozdrawiam wszystkie Zubry, w Polsce i na
        Bialorusi, a takze te kaukaskie.
      • che.guevara Ciesz się polski pikusiu że Łukaszenko tak właśnie 04.07.05, 00:23
        widzi tą sprawę.

        niezapowiedziany napisał:

        > W interpretacji białoruskiego prezydenta historia Białorusi rozpoczyna si
        > ę w 1918 r. - od momentu powstania Białoruskiej Republiki Radzieckiej. Wcześnie
        > j białoruski lud był uciskany przez polskich panów. Historycy, którzy mówią co
        > innego, to "nacjonaliści"."
        Bo gdyby pan prezydent uważał tak jak ty chcesz, to należałoby oddać Białorusi
        całe Białostockie, które jak wiadomo od wieków należało do Białorusi. :-)
        • kochanalegia Re: Do Cep.guevary 04.07.05, 00:45
          Wezcie tez Mazowsze i Pomorze, nalezy sie wam jako premia. Bo jak wiadomo,
          kiedy jeszcze nie bylo narodow Polskiego,no i Bialoruskiego, bracia Lech i Rus
          dokonali rozbioru Europy: Rus wzial wszystko na wschod od Wisly, a Lech na
          zachod. Wtedy nie bylo tez narodu Rosyjskiego i Ukrainskiego, wiec mozesz
          mowic, ze Rosja i Ukraina tez powinny nalezec do Bialorusi. Polacy zaczeli sie
          rozprzestrzeniac po terenach naleznych Rusowi dopiero w wyniku nieporozumienia
          do jakiego doszlo w Jalcie, kiedy to Stalin wyznaczyl im wspaialomyslnie tereny
          na wschodzie do lini Bugu. Stalin jako Gruzin nie orientowal sie, ze to i tak
          za duzo i stad ta gafa.
          Nie pozdrawiam, bo masz idiotyczny podpis. Pa
          • che.guevara Re: Do Cep.guevary 04.07.05, 00:48
            kochanalegia napisał:

            > Wezcie tez Mazowsze i Pomorze, nalezy sie wam jako premia.
            Nam czyli komu, Europie? Już was mamy jako niewolników dla naszych koncernów,
            coby dzięki waszej harówce za psi grosz ceny u nas były bajecznie niskie. :-)
            • eptesicus Re: Do Cep.guevary 04.07.05, 14:05
              > Nam czyli komu, Europie? Już was mamy jako niewolników dla naszych koncernów,
              > coby dzięki waszej harówce za psi grosz ceny u nas były bajecznie niskie. :-)

              tak jak ci "biedni niewolnicy" w Irlandii, ktorzy wczesniej wolni gniezdzili
              sie w chatach z torfu, a teraz sa - jako zniewoleni - centrum przemyslu
              komputerowego
    • gocanowo co to znaczy: niezalezny historyk? 03.07.05, 19:10
      albo jest sie historykiem, albo nie. Nie ma stopni posrednich.
      • jankbh Re: co to znaczy: niezalezny historyk? 03.07.05, 19:26
        Niezalezny historyk to wg mnie taki, który pisze o historii niezaleznie od
        aktualnych nacisków politycznych, ekonomicznych, czy spolecznych, czyli wyraza
        wlasne poglady nawet kosztem wlasnej pozycji. Nie jest to stopien historyka, a
        jego uczciwosci wobec samego siebie i wobec spoleczenstwa. Mozna pisac tez o
        historii i byc calkowicie zaleznym, jak np demagogiczny naf-naf. Nie potrzeba
        nawet wtedy byc historykiem, ale kase zbiera sie niezla (niekoniecznie w
        pieniadzach).
        • naf-naf Re: co to znaczy: niezalezny historyk? 03.07.05, 19:28
          Dzieki za historyka!Lecz jestem naprawde niezalezny.Bom nieplatny i amator! Lecz wredny, bo to mnie bawi...
          • naf-naf Re: niedoczytalem... 03.07.05, 19:29
            Kasa??? Gdzie?! Nie odmowie!
            • jankbh Re: niedoczytalem... 03.07.05, 20:37
              Nie ma co sie podpalac, jeden niezamierzony komplement i jedna obietnica bez
              pokrycia - przynajmniej na dzis: zaplata za zaslugi nie zawsze przychodzi od
              razu.
          • pantanal Kreml ci placi 03.07.05, 20:47
            naf-naf napisał:

            > Dzieki za historyka!Lecz jestem naprawde niezalezny.Bom nieplatny i amato
            > r! Lecz wredny, bo to mnie bawi...
      • pantanal Jestes glupi, czy tylko naiwny? 03.07.05, 20:46
        gocanowo napisał:

        > albo jest sie historykiem, albo nie. Nie ma stopni posrednich.

        Jestem historykiem, juz z gora 60-letnim i wiem, kto to "historyk dyspozycyjny".
        Pozanlem dobrze te kaste za PRL. Wiec sie nie wymadrzaj, jak nie wiesz o co
        chodzi. Chyba, ze masz zla wole. Jesli tak, to nie ma co z Toba dyskutowac
      • rsrh do gocanowo! Sa niestety stopnie pośrednie 03.07.05, 22:08
        od " historyka "kanalii kóry napisze wszystko co mu każą ( nie znasz takich z
        prlu ?)az do historyka zainteresowanego prawda ( nie tą radziecka)
    • khmara Prawo o szkolnictwie wyższym 03.07.05, 20:12
      Mamy dokładnie takie same prawo!!! Jeżeli wyjeżdżam za granicę w czasie urlopu
      wypoczynkowego i za swoje własne pieniądze, to też muszę wyjazd zgłosić!
      • lukasito Re: Prawo o szkolnictwie wyższym 03.07.05, 20:28
        W czasie uropu wypoczynkowego mozesz robic co chcesz i Ci moga skoczyc. Jesli
        tak nie jest, to Twoj pracodawca przegina. Inna sprawa z wyjazdami bez urlopu,
        ale nie wszyscy takie wyjazdy zglaszaja, a za nie zgloszenie nie wywala sie z
        pracy. Tutaj sie klania prawo (w Polsce): jest odpowiednia droga - upomnienia
        sluzbowe, nagany, a wywalenie to powinna byc ostatecznosc. Niektorzy pracodawcy
        oczywiscie ida na skroty, ale wtedy zazwyczaj orzecznictwo sadow wspiera
        pracownika. Poza tym, co czesto jest bolesne, u nas pracownik naukowy jest
        praktycznie nie do ruszenia. Bo oprocz udokumentowania mu naruszen
        regulaminowych, za jego wywaleniem musi sie opowiedziec rada wydzialu. Poza
        wszystkim, jesli pracownik naukowy dobrze sluzy nauce, ma osiagniecia, stopnie
        i uznanie, to daje mu sie duzo swobody, przynajmniej w tych jednostkach, ktore
        znam, zeby sie nie musial rozmieniac na drobne. Uczelnia powinna byc miejscem
        dla ludzi myslacych, ale nie zawsze tak jest. Np. sw. pamieci prof. Gerard
        Labuda mial racje mowiac, ze :"odsetek idiotow wsrod profesorow znacznie
        przekracza srednia krajowa" (tez historyk). Dobra, zmeczylem sie. Pozdrawiam
    • pantanal A ty co, hakujesz za szmal od Lukaszenki? 03.07.05, 20:42
      ztan napisała:

      > taki on jest "niezalezny" jak np. GW.. pelna niezaleznosc od
      > wsyzstkiego..poza kasa sponsora :]
      • lukasito Re: A ty co, hakujesz za szmal od Lukaszenki? 03.07.05, 20:47
        Dziwny jest ten swiat, no nie? Kolesia wylewaja z pracy na Bialorusi i juz sa
        ataki w Polsce, ze to (w domysle) za wspolprace z GW. Zal mi Cztana, ze byl go
        Zbyszko z Bogdanca tak mocno pobil w gospodzie, ale juz przedtem, jesli wierzyc
        Sienkiewiczowi, nie byl on zbyt mocny umyslowo. Pozdrawiam
        • pantanal -:) 03.07.05, 20:49
    • meritum3 Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 03.07.05, 21:00
      Moja znajoma jest naukowecem -zatrudnionym na jednej z polskich uczelni i ma
      równie poważne problemy jak na Białorusi, wprawdzie jeszcze nie zwolniono jej z
      pracy ale ... to jest kwestia czasu,znajoma jest ateistą ,i nie kryje swoich
      poglądów także w swoich pracach. To b. przszkadza jej bojażliwemu i całkowicie
      uzależnionemu od wszechmocnego biskupa szfowi ( nawiasem mówiąc ten prof. może
      śmiało pracować przy otwartych oknach) Nachalne nakłanianie do zmiany
      światopoglądu nie przynoszą efektu.Prace mojej znajomej publkowane są w
      Niemczech, Holadii, a także w Moskwie- ale w kraju nie ( bo wiadomo
      -Klechostan , moja znajoma nie obawia się zwolnienia z pracy, oczekuje go ze
      stoickim spokojem - ma bowiem zapewnione miejsce w 3 innych instytutach poza
      krajem . W kalockiej Polsce - ajk na Białorusi.
      • eptesicus Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 04.07.05, 14:28
        meritum3 napisał:

        > Moja znajoma jest naukowecem -zatrudnionym na jednej z polskich uczelni i ma
        > równie poważne problemy jak na Białorusi, wprawdzie jeszcze nie zwolniono jej
        z
        > pracy ale ... to jest kwestia czasu,znajoma jest ateistą ,i nie kryje swoich
        > poglądów także w swoich pracach.

        a tak z czystej ciekawosci, co to za dyscypline reprezentuje Twoja znajoma? Na
        szczescie w mojej (biologia) swiatopoglad nie ma nic do rzeczy
    • fam75 Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 03.07.05, 21:07
      Łukaszenkę powinno się wysłać na Syberię
      • lukasito Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 03.07.05, 21:11
        Lepiej w slady Gagarina, bo nam na Syberii urzadzi sowhoz:)
    • ladne_sny Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 03.07.05, 22:20
      cztan, wszyscy wiemy, ze jestes pracownikiem rosyjskiej ambasady, wiec sie juz nie kompromituj
    • eeela Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 03.07.05, 22:57
      Nie popieram rzecz jasna zwalniania inaczej myślących niz władza nakazuje
      naukowców, ale GW przedstawia problem stronniczo prawie jak białoruskie
      podręczniki historii... W XVI-XVII wieku nie było urzędowego języka
      białoruskiego (ani ukraińskiego), tylko ruski. Bardzo zresztą podobny do
      polskiego, tylko pisany cyrylicą :-) Obszar dzisiejszej Białorusi był - jak
      twierdzi GW - napadnięty w połowie XVII przez Rosję, ale jakoś nie wspomniano,
      że wówczas Rusini właśnie zwrócili się o pomoc do Rosji przeciwko państwu
      polskiemu...
    • robert4321 niezależny jak Paczkowski - dyżurny-historyk ! 03.07.05, 23:57
      ...
    • che.guevara buuuuaaahahahahaha!!!! NIEZALEŻNI?????? ;-D 04.07.05, 00:20
      A od czego te polskie szpicle są niezależne? Chyba tylko od zdrowego rozsądku.
      • paraklet Zawsze tylko 2 z "bandy czworga" ma dyżur. 04.07.05, 00:32
        Dzisiaj to Pif-paf i torsjon zwany che guwniarą, a Piotola i Jankowskij pewnie
        śpią.Swoją drogą w tych parach dyżurnych widać swoistą prawidłowość rodem z
        ...Jeden zawsze jest prymitywny, a drugi jest prawie inteligentem.Skąd my to znamy?
        • kochanalegia [...] 04.07.05, 01:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kochanalegia [...] 04.07.05, 01:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • heraldek Histeria historykow...oni zawsze sami tworza ... 04.07.05, 00:26
      historie zamiast ja badac....
    • turtlezzz Niech żyje wolna Białoruś ! 04.07.05, 00:27
    • witomir BIAŁORUŚ- "METAFIZYCZNE ZŁO" 04.07.05, 01:17
      naprawdę tak nadmiernego eksponowania negatywnych informacji nt. Białorusi
      jeszcze u nas nie było największe najpoczytniejsze dzienniki bez chwili
      wytchnienia "pracują" by wmontować w świadomość spoleczną Polaków obraz nędzy i
      zacofania Białorusi podkreślając jej wasalizację wobec Rosji a my Polacy to co?
      "źdźbło w oku bliźniego a we własnym belki nie dostrzegamy" skala wasalizacji
      kraju z nad Wisły jest daleko wieksza niż ta naszego wschodniego sąsiada (UE,
      wiernopoddańcze, wasalne zachowanie w stos. z USA) Że ponieważ jak dotąd nie
      bardzo udaje mi się zmienić coś na lepsze w bagnie, jakim jest III RP, za którą
      jestem z natury rzeczy bardziej odpowiedzialny, to uczenie innego kraju – o
      którym wiem, że nawet w oficjalnych zachodnich statystykach np. korupcja nie
      jest tam większa niż w Polsce – byłoby po prostu śmieszne.
      • kochanalegia Re: BIAŁORUŚ- "METAFIZYCZNE ZŁO" 04.07.05, 01:26
        No to jedz na wakacje na Bialorus jak tam jest tak fajnie i podpatruj i sie
        ucz. Wystarczy troche ograniczyc swobody obywatelskie, tego, czy tamtego
        zamordowac, przejac kontrole nad duzym biznesem i stworzyc wlasna mafie
        zastraszajaca normalnych ludzi i ogolnie zamienic swoj kraj w zadupie swiata,
        sfalszowac wszystkie mozliwe wybory i efekciki jak zloto! To takie proste. Albo
        zrob eksperyment. Wyjdz na ulice swojego miasta w Polsce i krzycz "Jeszcze
        Polska nie zginela!" przez 10 minut i potem jedz na Bialorus i krzycz 10 min po
        bialorusku - miejscowi Ci powiedza jak - "Niech zyje wolna Bialorus!" i
        porownaj efekty. Zycze milych wakacji
        • kochanalegia Pozdrawiam wszystkich, ktorzy jeszcze nie spia 04.07.05, 01:32
          I zycze dobrej nocy (w tym takze moderatorom, niezle sie nasluchali - troche
          sie unioslem).
          Dobranoc
    • ozero Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 04.07.05, 11:27
      Gdyby głupota umiała
      latać, byłbyś wysoko pod chmurami.
    • eptesicus niech wyrzucaja i dobija swoja nauke do reszty 04.07.05, 14:17
      Naukowiec i "dyscyplina pracy"????? To tylko kacapy wymyslec mogly i dlatego
      przegraly wyscig z cywilizowanymi krajami, mimo ze mialy wielki potencjal,
      zmarnowany ze szczetem...

      Otoz dlatego w USA, Anglii czy nawet Polsce nauka rozwija sie "troche" lepiej
      niz na Bialorusi. Rowniez dotyczy to historii. Nie jest to tylko kwestia
      pieniedzy, choc te ostatnie maja ogromne znaczenie w drogich badaniach
      biomedycznych, astronomii czy fizyce. Ale przede wszystkim w USA, UK i PL
      pracownik naukowy w czasie urlopu jezdzi gdzie chce i kiedy chce, w czasie poza
      urlopem, jesli nie ma zajec ze studentami - rowniez, najwyzej mowi szefowi na
      korytarzu" "jade, bede za tydzien". Szef z DEFINICJI sie cieszy, zwlaszcza
      jesli pracownik regularnie i "wysoko" publikuje - bo za to mu placa. Zeby
      prowadzic badania i publikowac - naukowiec musi przeciez podrozowac, wyjezdzac
      na konferencje, stypendia, kwerendy biblioteczne (humanista) czy do
      zagranicznych laboratoriow, w teren (przyrodnik lub "scislak"). Moj szef nie
      wie nawet o wszystkich planowanych publikacjach (mamy w katedrze kilka zespolow
      ktore rozne rzeczy robia), przynosze swieze nadbitki i jest zadowolony
      ze "produkuje", byle w odpowiednio punktowanych czasopismach. Im wyzej i wiecej
      tym lepiej, oto jedyna jego, bardzo zdrowa, zasada. Ukrywac to musze co innego -
      ze gdzies NIE wyjechalem np. z referatem, chociaz moglem i jesli mnie za cos
      zwolni z pracy, to wlasnie za to :-))
    • solariss Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 04.07.05, 15:00
      A propos jednej z wypowiedzi. Oczywiście GW ma swoją linię polityczną (która
      mnie np. nie odpowiada), ale nie można tego porównywać do niezależności
      historyków na Białorusi.Ludzie nie rozumieją podstawowej różnicy między
      demokracją a jej brakiem... przykre
      • eeela Re: Na Białorusi wyrzucają niezależnych historykó 04.07.05, 23:07
        Jeśli to do mnie, to wypieram się przeprowadzania porównań między sytuacją
        dziennikarzy GW a tą historyków na Białorusi. Jedni piszą stronniczo z własnej
        nieprzymuszonej woli, drudzy z przymusu (na ogół). Ja porównałam tylko efekty, a
        efekty są porównywalne - równie stronnicze ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka