Domeyko po białorusku

IP: CENTRALA:* / *.zus.pl 16.09.02, 13:27
szanuje naród białoruski nawet ich rozumię ale
Domeyko,Mickiewicz,Kalinowski/na znaczkach/ to są polscy uczeni
,pisarze,bohaterzy...
    • Gość: jarre Re: Domeyko po białorusku IP: *.trh.on.ca 16.09.02, 17:43
      caly szkopol w tym ze ten narod potrzebuje tozsamosci
      i "zapomina" fakt ze urodzeni a terytorium terazniejszej
      Bialorusi tzw"bialoruscy"pisarze naukowcy zolnierze itp sa
      polakami poniewaz utorzsamiali sie z Rzeczpospolita ktora
      dzierzyla te ziemie przez wieki cale!to tak jakbysmy Czcili
      pamiec waltera Grossa jako "wieliego polaka" poniewaz urodzil
      sie w ..Gdansku z przeciez to teraz polskie miasto!!!!
      W sumie zal bi bialorusinow bo oy naord oderwany od swojej
      tozsamosci w jakiejs czesci(malej niestety) rozpaczliwie
      poszukujacy swoich korzeni narodowych,raz jest to Litwa drugi
      raz Rzeczpospolita innym razem Rus Kijowska czyli ..dla kazdego
      cos milego..a sowja droga zycze Lukaszence wszytskiego
      najgorszego!!!
    • Gość: Tomasz Re: Domeyko po białorusku IP: *.ibch.poznan.pl 16.09.02, 18:08
      Mnie to nie przeszkadza, gdyż to nic nie zmienia. To trochę przypomina spór
      o polskość Kopernika, który był poddanym polskiego króla, ale jego ród wywodził się
      ze Śląska, a jego matka nazywała się Witzenrode (czy jakoś tak).
      Problem w tym, że w XV w nie istniała jeszcze świadomośc narodowa tak jak my ją
      dzisiaj rozumiemy.
      • Gość: kubu$ Re: Domeyko po białorusku IP: *.acn.waw.pl 18.09.02, 13:02
        Dokładnie! Mickiewicz i Domeyko są tak samo bohaterami polskimi,
        jak i białoruskimi. Tak, jak Józef Bem jest bohaterem dla
        Polaków i Węgrów (dla nich, chyba nawet większym). I o ile można
        o Bemie powiedzieć, że był Polakiem, o tyle Mickiewicz był...
        obywatelem Imperium Rosyjskiego. I co z tym zrobicie? Może
        jeszcze był wieszczem Rosji? :)

        Po co się kłócić o to, czyimi bohaterami są geniusze. I tak
        wszyscy w równym stopniu korzystamy z ich dokonań (niezależnie
        od rodzaju działalności, ich pochodzenia, czy korzeni).

        A że historie naszych krajów (specjalnie nie używam
        nazwy 'państwo') są tak ściśle ze sobą splecione, to tylko się
        cieszyć.
        • Gość: cyryl Re: Domeyko po białorusku IP: *.un.minsk.by / 195.50.12.* 08.10.02, 18:55
          "w XV w nie istniała jeszcze świadomośc narodowa tak jak my ją
          dzisiaj rozumiemy."

          dokladnie tak. naprzyklad, mickiewicz pisal "jestem licwinem"(co
          nie znacze--litewcem czy litwinem, ale obywatel WKL, rowniez
          lit., bial. czy ukr.).
          a czy panstwo wie ze mickiewicz napisal pierwszy wiarsz i
          kilka piosionek w jezyku bialoruskim?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja