Dodaj do ulubionych

Mordercze gry komputerowe na indeksie

17.11.05, 07:06
Zmnieszyć liczbę agresywnych dzieci najprościej jest przez zakaz prokreacji: nie będzie dzieci wogóle, więc tych agresywnych też nie będzie - pomysł głupi ale skuteczny. Podobny poziom kretynizmu prezentuje pomysł nowej niemieckiej koalicji rządowej.
Obserwuj wątek
    • zlyporucznik Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 07:09
      --------------------------------------------------------------------------------
      Niech się drodzy niemieccy sąsiedzi najpierw zajmą wychowaniem dzieci w
      domu , a nie zakazywaniem gier.
      Ja gram od lat 80ych,a w pracy codziennie mam w ręku broń automatyczną i
      jakoś nie czuje potrzeby mordowania.
      Rozumiem kontrolę dostępu do NIEKTÓRYCH tytułów,ale zakaz to chyba
      idiotyczne.
      • 1gadacz12 Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 07:36
        Nie jestem wielkim zwolennikiem i nie bardzo pochwalam chociaz z drugiej strony wiadomo mi, ze
        najwiecej na swiecie gra w to mlodziez japonska gdzie przemoc jest znacznie rzadziej spotykana niz w
        krajach europejskich czy w USA a wspolczynnik morderstw jest w ogole dosc niski. Nie wierze aby gry
        komputerowe, w ktorych krew sie leje rzeczywiscie wychowywaly przyszlych kryminalistow. Poza
        doniesieniami kazuistycznymi nie ma dowodu, ktory potwierdzalby taka teze. Zakaz dystrybucji takich
        gier jest faktycznie decyzja polityczna o charakterze populistycznym. Przeciwnicy tej decyzji maja racje.
        Zrodel zla jest wiele a od zaniedban w wychowaniu w rodzinie nalezy zaczac. Gry komputerowe znajda
        sie na szarym koncu przyczyn przemocy i w ogole tylko w niektorych przypadkach.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl a hitlerowcy...? 17.11.05, 07:54

          ...Niemcy, którzy demokratycznie wybrali oraz popierali Hitlera - czy oni w
          dzieciństwie grali w gry?

          -------------------------------
          Moherowe berety muszą odejść!
          • antyklerykal ZAKAZY NIESKUTECZNE 17.11.05, 08:25
            Można zakazywać bez końca, a i tak to niewiele pomoże. Trzeba prewencji a nie
            walczenia ze skutkami!

            ISZ I CHCESZ WIEDZIEĆ
            WIĘCEJ?</a>
            • gmsaxz Słuszny zakaz. Dodałbym niektóre kreskówki 17.11.05, 09:16
              Słuszny zakaz. Dodałbym niektóre kreskówki np. z Cartoon Network. Sa chore a
              przedszkolaki naciskaja ze chca ogladac. Przyklady? np. Atomowki, Atomowa Betty
              i inne podobne bzdety ktorych nie brakuje. W sumie dopiero gdy mam dwojke dzieci
              zaczelo mi to przeszkadzac. Dawniej bylem za wolnoscia. Punkt siedzenia ustawia
              punkt widzenia. Pozdro!
              • idiotyzmy-kacze zawsze możesz wyłączyć telewizor, tłuczku 17.11.05, 13:36
                Na zdrowie dzieciom wyjdzie
                • podrzegacz ale dzieci same NIE WYŁĄCZĄ - patrz: "WŁADCA MUCH" 17.11.05, 17:06
                  "ciekawe" tezy tu można wyczytać... Dać bezgraniczną wolność dzieciom? Czytałeś
                  może "Władcę Much" Williama Goldinga? Polecam!
                  Tak wogóle to zastanawiające, iż wydaje się że są w Polsce siły którym dziwnie
                  zależy na podłamaniu morale społeczeństwa polskiego... np. bicie "SEKSUALNEGO
                  REKORDU ŚWIATA"!
                  Spiskowa Teoria? Jak dotąd to wszystkie teorie spiskowe głoszone przez
                  "oszołomów z Radia Maryja" raczej się potwierdziły :P
                  W każdym razie, jak widać, to za czym "oszołomy z Radia Maryja" w Polsce
                  lobbują to w Niemczech znajduje powszechne zrozumienie i ustawową akceptację.
                  Naród Niemiecki widać DBA o swoją HIGIENĘ a Polacy mają być leniwi, głupi,
                  niewykształceni, niezorganizowani, słowem SAME WARCHOŁY! Czy tak?
                  • adambanaszak Re: ale dzieci same NIE WYŁĄCZĄ - patrz: "WŁADCA 17.11.05, 17:21
                    haha smieszne, sprawdz lepiej jak synek marcinkiewicza dostal sie na studia,
                    poczytaj o powrocie kurskiego, sprawdz co kaczor mowil o lepperze pol roku temu
                    i poczytaj o ile podniosa akcyze na paliwa zeby starczylo na becikowe...

                    i skoncz pieprzyc o jakichs zafajdanych idealach - koryto zmienia ludzi!
                    • krasnov ale bądźmy konsekwentni 17.11.05, 23:05
                    • krasnov ale bądźmy konsekwentni 17.11.05, 23:12
                      Onże nastolatek z pistoletem przed popełnieniem zbrodni intensywnie również chodził do kościoła, o czym autor artykułu nie raczył wspomnieć. Zatem należy zakazać religii chrześcijańskich, które epatują przemocą (patrz: męczęństwo Chrystusa, rzezie w Starym Testamencie) a w każdym razie nieletnim. No nie? Trzeba być konsekwentnym.

                      Kolejna idiotyczna próba znalezienia kozła ofiarnego. Przy okazji widzę przynajmniej kilka punktów, w jakich to rozwiązanie można zaskarżać do przeróżnych trybunałów. Czy "chadecja" naprawdę zawsze musi oznaczać niedowład intelektualny?
            • fuutott Re: ZAKAZY NIESKUTECZNE 17.11.05, 13:35
              Populistyczni Don Kichotowie którzy walczą ze skutkami powinni odejść.
              Albo sami siebie zgubią.
            • adambanaszak Re: ZAKAZY NIESKUTECZNE 17.11.05, 17:18
              a czy ktos pomyslal o tym ze to i tak nic nie da? co z tego ze w sklepach nie
              bedzie tych gier? przeciez i tak malo kto kupuje gry w sklepach nie ma co sie
              oszukiwac... a im wiecej sie czegos zakazuje tym bardziej wszyscy beda chcieli w
              to zagrac... pamietacie jak bylo z Grand theft auto 1?

              a co do agresji z gier - jak ktos ma w bani nasrane to moze faktycznie przeniesc
              gre na rzeczywistosc... ale takie przypadki sa w marginalnej mniejszosci

              na tej samej zasadzie powinno sie zabronic puszczania filmow sensacyjnych...
          • gotrek Re: a hitlerowcy...? 17.11.05, 09:05
            Oczywiście!

            Adolf namiętnie grał w Wolfenstein'a, Goering bombardował Moskwę w "Il-2
            Shturmovik", Keitel zagrywał się w Hearts of Iron 2, a Himmler nie mógł się
            oderwać od Unreala. ;-)

            Oczywiście przywoływany przykład 19-latka, który poszedł do szkoły zabijać
            wskazuje na wszystko tylko nie na:

            1) skrajną nieodpowiedzialność rodziców, którzy nie dotrzegali postępującej
            choroby psychicznej syna (bo taki poziom wyobcowania że zaczyna ci się gra
            mieszać z rzeczywistością trudno nazwać stanem normalnym),

            2) pytanie, skąd wziął broń (z gry?),

            3) jaki był wpłyp pozostałych elementów, takich jak grupa rówieśnicza,
            środowisko dorastania itp.

            Gry zawierają potężne dawki przemocy, podobnie jak komiksy, telewizja, kino i
            internet. Tak czy siak nie zostaną one wyeliminowane z obszaru potsrzegania
            dorastających dzieci - nie jest to możliwe w społeczeństwie otwartym. Jedyną
            metodą ograniczenia ich negatywnego wpływu jest dawanie sensownych alternatyw -
            głównie przez rodziców (przez wychowanie, socjalizację i rozwijanie bardziej
            życiowych zainteresowań), a w dalszej kolejności przez szkołę.

            Ale oczywiście lepiej zakazać, to załatwi wszystko. :/
            • markmig Re: a hitlerowcy...? 17.11.05, 11:25
              Niby racja. Ale kto wychowa rodzicóe-idiotów?

              gotrek napisał:

              >
              >
              > Gry zawierają potężne dawki przemocy, podobnie jak komiksy, telewizja, kino i
              > internet. Tak czy siak nie zostaną one wyeliminowane z obszaru potsrzegania
              > dorastających dzieci - nie jest to możliwe w społeczeństwie otwartym. Jedyną
              > metodą ograniczenia ich negatywnego wpływu jest dawanie sensownych alternatyw -
              >
              > głównie przez rodziców (przez wychowanie, socjalizację i rozwijanie bardziej
              > życiowych zainteresowań), a w dalszej kolejności przez szkołę.
              >
              > Ale oczywiście lepiej zakazać, to załatwi wszystko. :/
          • grekop1 Re: a hitlerowcy...? 17.11.05, 14:06
            ... przepraszam , a co ma to wspolnego z tym artykulem ?

            Hitler nie zostal demokratycznie wybrany.
        • vieviorka Re: Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 07:57
          No nie wiem, jak mi tam ktorys z kolei pasjans nie wychodzi to taka mam ochote
          na przemoc... ;))). W kazdym razie zawsze to razniej, ze nie tylko nasza
          kochana wladza miewa rozne blyskotliwe recepty na naprawe swiata. A co do
          zakazu prokreacji moze warto przemyslec? Przynajmniej problem metody invitro
          mielibysmy z glowy...
          • metatem Re: Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 08:30
            Niech też od razu zabronią czytania książek fantasy, bo jeszcze jakis fan może
            wpaść do szkoły z mieczem i komuś odciąć głowę. Parodia, nudzi im sie chyba na
            tym zachodzie. U nas fanów gier tj. ConterStrike czy też tego klasycznego Dooma
            jest nie mało, ale jakoś nie słyszałem by jakiś uczeń wpadł do szkoły z Uzi czy
            też inną bronią i zaczął strzelać. Może to kwestia "rasy" :) kto wie :], a może
            tylko genetyczna spóścizna po dziadkach którzy służyli w Wermachcie. Tak czy
            owak pozostaje tylko wierzyć, że naszemu rządowi to nie przyjdzie do głowy.
            • ooops Re: Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 12:19
              Przyjdzie, przyjdzie - tylko poczekaj... Po grach wezmą się za fantasy, Harry Pottera i prezerwatywy:)
              • tompay Re: Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 15:28
                Prezerwatywy zostawią w spokoju,
                bo jeśli pójdą tym tropem co niemieccy populiści,
                to okaże się, że nie jest to już wynalazek szatana,
                lecz urządzenie zapobiegające użyciu broni,
                armat rok rocznie siejących... spustoszenie na całym świecie;-)

                Prezerwatywy zostawią (sami nie potrzebują),
                zakażą produkcji krwawych gier
                i zniknie całe zło - zapanuje święty spokój.
                Ja nie wiem ci chadecy muszą być strasznymi impotentami...
                umysłowo również.
        • ss85 Re: Kolejny bezpodstawny zakaz 17.11.05, 11:06
          Czy może kontrola tego, w co grają dzieci to nie jest zadanie rodziców. Państwo nie powinno się wpi...ać w życie prywatne obywateli, a zwłaszcza dzieci. Wolf 3D był moją ulubioną grą w I kl. podstawówki, ale dzięki rozsądnej jak mniemam kontroli rodziców, mieszczę się chyba w granicach względnej normalności. Już pomijam fakt, że taki zakaz jest nie do wyegzekwowania przez państwo, a kontrola rodziców jak najbardziej...
      • markmig Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 11:21
        Pierdu, pierdu...
    • antyfa Zieloni bandyci 17.11.05, 08:20
      Zieloni (albo brunatni jak dolozyc ich prawdziwy kolor) bardzo duzo napsuli i
      w Niemczech i winnych krajach.
      Oczywisty jest wplyw brutalnych gier na psychike mlodych. Jest cenzura filmow i
      powinna tym bardziej byc cenzura morderczych gier w ktorych mlodzi (no i
      "dojrzali" politeligenci tez czasem) biora aktywny udzial.
      • mg2005 Re: Zieloni bandyci 17.11.05, 08:48
        Jeśli dzieci nie mogą oglądać filmów z drastycznymi scenami, to zakaz gier
        komputerowych z takimi scenami jest jeszcze bardziej logiczny, ponieważ
        w grach dziecko aktywnie uczestniczy w zabijaniu lub brutalnym mordowaniu.
        • fallout13 Re: Zieloni bandyci 17.11.05, 10:04
          "Jeśli dzieci nie mogą oglądać filmów z drastycznymi scenami, to zakaz gier
          > komputerowych z takimi scenami jest jeszcze bardziej logiczny"

          I nie widzisz różnicy miedzy filmem, gdzie wszystko wyglada w 100% realistycznie
          a grą w ktorej wirtualna rzeczywistosc narzuca ogromne ograniczenia i wszystko
          jest "narysowane" przez grafikow. To ciebie powinno sie leczyc bo masz problemy
          w odroznieniu rzeczywistosci od gry.
      • tpepe Re: Zieloni bandyci 17.11.05, 09:14
        Jak latwo mowic: "oczywisty". Problem polega na tym, ze wcale tak nie jest a
        zwiazek miedzy tym co sie oglada i w co sie gra a co sie robi jest niewielki.
        Rownie dobrze, mozna zalozyc, ze brutalna gra kompensuje potrzebe agresji i w
        realnym swiecie gracz zachowuje sie spokojniej.
        • mg2005 Re: Zieloni bandyci 17.11.05, 10:50
          > Rownie dobrze, mozna zalozyc, ze brutalna gra kompensuje potrzebe agresji i w
          > realnym swiecie gracz zachowuje sie spokojniej.


          Jeśli w grze dziecko uczy się agresji, przemocy i zabijania, to będzie miało
          mniejsze opory przed tym w rzeczywistym życiu.
          Ciekawe jak to wpłynie na modną dzisiaj 'przemoc w rodzinie'? ))

          Te gry są szczególnie szkodliwe dla dzieci z rodzin patologicznych, gdzie
          brak nadzoru wychowawczego.
          • theykilledkenny Re: Zieloni bandyci 17.11.05, 16:25
            Jak się cieszę że ktoś wspomniał o przemocy w rodzinie. Jakoś nikt nie wpadł na
            to aby zakazać spożycia alkoholu, wtedy to dopiero spadnie przemoc w rodzinie i
            w ogóle, mniej wypadków i innych ofiar. Ale przecież najłtwiej zabiera się
            zabawki dzieciom........
    • krejzi01 Az dziwne,ze "obroncy zycia" tego nie wymyslili :] 17.11.05, 09:26
    • pisaczek nie produkować 17.11.05, 09:30
      Myślę, że nie pownien to być zakaz używania tylko niedopuszczenie do produkcji takich strzelanek.
      Tak, może właśnie jakaś forma cenzury?
      5-letni syn znajomych od roku mówi tylko o tym ilu ludzie "zabił", albo ilu przejechał wirtualną
      taksówka.
      Wina oczywiście często leży po stronie rodziców, którzy kupują dzieciom takie gry, ale pozostają
      przecież rówieśnicy i w końcu dzieciak do tych strzelanek dotrze.
      Osobiście wybitnie nie lubie takich gier. Przy okazji jednak spróbowałem i byłem w szoku! Precież tzw.
      "fabuła" tych gier nie polega na niczym innym jak na strzelaniu! Dziwi mnie, że cały zespół ludzi
      pracuje nad tym, żeby wyprodukować takie g...o.
      • gomory Re: nie produkować 17.11.05, 09:57
        Prawidlowo wychowane dziecko nie pomyli swiata realnego z wyimaginowanym, to raz. Jesli gra nie jest przeznaczona dla dziecka - to ono nie powinno w nia grac. Tak samo jak nie powinno ogladac pornosow, jarac szlugow, chlac, czy ogladac filmow dla widzow doroslych. Muzyka tez moze namieszac we lbie mlodemu odbiorcy. Dlatego zawsze trzeba z dzieckiem utrzymywac kontakt, i wyjasniac mu prawidla rzadzace swiatem :).
        Ja ciesze sie z calego zepolu ludzi pracujacych nad jak to okreslasz "szitem". Dla mnie i mojej malzonki to calkiem niezla rozrywka odstrzelenie wirtualnego ufola, hitlerowca, bandyty. Jednakze my jestesmy dorosli i normalni, nie miesza nam sie co jest realne. Po obejrzeniu czterech pancernych nie ruszamy na Berlin ;).
    • kubicki.m Bzdura z tymi morderczymi zapędami! 17.11.05, 09:53
      Znam kilku chłopaków, których nie stać na komputer i nie grali w żadne gry, a
      nawet znajomemu było strach przejść obok nich. Wszyscy po wyrokach i
      alkoholicy. Kiedy otworzono kafejkę internetową z counterstrike'm zniknęli z
      ulicy i siedzą na komputerach. Po kilku miesiącach dostali zniżkę, a przy
      okazji nauczyli się czytać i pisać. Tak to nie jest śmieszne. Większość z nich
      skończyła lub nie podstawówkę. Według mnie żaden przekaz medialny poza
      podświadomym nie może być źródłem (ŹRÓDŁEM) przemocy. Za to wypaczenie
      postrzegania świata realnego, nadmierna agresja skłania do szukania dodatkowych
      wrażeń. Takich wrażeń bez szkody dla społeczeństwa mogą dostarczyć tylko gdy
      komputerowe. I niech różne mamuśki nie generalizują, że gdy podnoszą agresję u
      dzieci, bo wjększość dzieci w przedszkolu nie gra na komputerze w nic, a
      agresja jest wszemobecna. Jest masa dzieci z ADHD. Trzeba wziąć się za politykę
      prorodzinną, dać rodzicom więcej czasu na wychowanie dziecka, a nie tylko na
      zapewnienie mu pożywienia. Ale szkoda gadać.
    • tees1 jesli 17.11.05, 09:55
      jesli przyszli piloci cwicza najpierw wlasciwe odruchy na symulatorach lotu, by
      miec to opanowane sytuacjach rzeczywistych,

      to symulacja zabijania ludzi pozwala wycwiczyc odruchy zabijania ludzi w
      sytuacjach rzeczywistych, np. w jakiejs ekstremalnej sytuacji zagrozenia lub
      otumanienia, gdy dziala sie na zasadzie odruchu
      • kubicki.m Chyba nie wiesz o czym piszesz? 17.11.05, 10:00
        Odruchy, czyli pamięć mięśniowa. Grając na komputerze w ręku trzymasz myszkę i
        klawiaturę, a wzrok masz skierowany w jednym kierunku. To było by ciekawe
        doświadczenie, gdyby bandyta wpadał do banku krzyczał "To jest napad!" i ręką
        szukał myszki lub klawiatury. Poza tym, czy kiedykolwiek trzymałeś broń w ręku
        i oddałeś z niej choćby jeden strzał? Nawet nie wiedziałbyś gdzie się taką broń
        odblokowuje i gdzie wsadza magazynek. Bo z filmów się tego nie nauczysz.
        • tees1 wiem, wiem 17.11.05, 10:22
          Rezczywiscie, nie zdefiniowalismy pojec uzywanych w dyskusji. Juz to nadrabiam
          ze swej strony. Slowa odruch uzylem w znaczeniu «żywiołowa reakcja na coś».
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=39284
          Jako nauczenie sie przez czlowieka, ze jesli jakis inny czlowiek sprawia nam
          problem lub jest przeszkoda do czegos, to mozna go po prostu zabic. I po
          klopocie. Popularyzacja takiego podejscia (reakcji na problemy, odruchu) nie
          podoba mi sie.
      • g4nt2 Re: A jesli nie ? 17.11.05, 10:53
        tees1 napisał:

        > jesli przyszli piloci cwicza najpierw wlasciwe odruchy na symulatorach lotu,
        by
        > miec to opanowane sytuacjach rzeczywistych,
        >
        > to symulacja zabijania ludzi pozwala wycwiczyc odruchy zabijania ludzi w
        > sytuacjach rzeczywistych, np. w jakiejs ekstremalnej sytuacji zagrozenia lub
        > otumanienia, gdy dziala sie na zasadzie odruchu

        Ciesze się, że przejrzałem pozostałe komentarze. Mam pytanie do autora w
        sprawie tej wypowiedzi. Czy rozmuie rożnice pomiędzy symulatorem a grą
        video/komputerową. Symulator to wiernie odwzorowana kabina samolotu z
        uwzględnieniem kazdego miernika, -mierza, -skopu i czytnika. Do reakcji
        wymagana jest praca załego ciała ( balansowanie środkiem cięzkości , obracanie
        głowy w miare zmiany perspektywy ) Gra na komputerze to 14 lub 17 calowe
        okienko z widokiem na kanciasty, nierealny świat z cyferkami w rogach ekranu.
        Co innego, że faktycznie wyuczenie zachowania, jako proces nauczania zdolności
        jest faktem, co innego porównanie symulacji lotu mysliwca w rzeczywistości i
        symulatorze, co innego zabić w grze i w rzeczywistości. Kończąc, po pierwsze
        zadne dziecko niepownno grać w produkt pozwalający na nieocenzurowane
        uśmiercenie wirtualnego przeciwnika. Jeśli jest pełnoletnie, niema problemu.
        Jeśli ma mniej niż 18 lat, pyta się ( zresztą niepierwszy raz ) GDZIE JEST
        RODZIC ?
        • tees1 tak 17.11.05, 11:47
          g4nt2 napisał:

          > Mam pytanie do autora w
          > sprawie tej wypowiedzi. Czy rozmuie rożnice pomiędzy symulatorem a grą
          > video/komputerową.

          Oczywiscie, ze symulator jest mozliwioe wiernym oddtworzeniem kabiny i lotu, a
          gra jest slabym oddtworzeniem rzeczywistosci. Jednak i w grach jest postep w
          oddtwarzaniu rzeczywistosci.

          Jednak nie chodzi mi tu o szczegoly techniczne, ale o postawe. W symulatorze
          odbywa sie nauka, ze w sytuacji problemowej nie zakrywamy oczu ani nie czekamy
          co bedzie, lecz pracujemy tymi wszystkimi wihajstrami az problem zniknie.

          W grze komputerowej z zabijaniem uczymy sie, ze zeby cos zdobyc trzeba kogos
          zabic. No i ten sposob rozwiazywania problemow mi sie nie podoba.
          • kubicki.m Proszę, starczy to jest tak naciągane 17.11.05, 13:01
            Te argumenty to nie są argumenty. Naciągasz na siłę, że gra komputerowa to
            symulator, a symulator to rzeczywistość. Nigdy pilot nie nauszy się tych
            odruchów o których piszesz w symulatorze. Jedyne co może zrobić to nauczyć się
            tego co może dotknąć i zobaczyć a i tak nie poczuje tego samego co w prawdziwym
            samolocie. Zagrożenie w realnym życiu jest zawsze realne i tylko osoba chora
            tego nie zauważy. A jak osoba chora zagra w grę z mordowaniem to i w normalnym
            życiu też może zamordować bez grania w gry komputerowe.
            • tees1 edukacja, nauka, uczenie sie jednak istnieje /nt 17.11.05, 13:30
    • nocosty Brawo Merkel 17.11.05, 10:20
    • g4nt2 Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 10:29
      Dzięki uprzejmości członak mojej rodziny mam niewątpliwą przyjemność
      czytania "serialu" o morderczych grach na tym forum i jako osoba zainteresowana
      oraz uświadomiona muszę przyznać , ze żaden dotychczasowy artykuł nieotarł się
      nawet o wrażenie obiektywnego. Jestem osobą dobrze znającą nietylko srodowisko
      osób zainteresowanych czy gry ale również znającą sam rynek gier. W mediach (
      choć to daleko idące uogulnienie ) mamy od czasu do czasu "przyjemność"
      ogladania polwania na czarownice, vide Brutalne Gry i jak dotad nic z tego
      niewynikło. Dzieci nadal grają w gry które niesą dla nich przeznaczone, rodzice
      nadal na to pozwalają a konsekwencji nikt niepilnuje. Z drugiej strony ciekawi
      mnie intencja autora tekstu o chłopcu kóry spowodował rzeczoną tragedię w
      Bawarii. Czy gdyby udowodniono, że interesował się szydełkowaniem i serialami
      kryminalnymi a w następstwie zabił kogoś drutem do szydełkowania podobnie jak w
      serialu to zakazano by tego serialu i szydełkowania. Pusta logika, choc logika,
      zupełnie jak oprawność gramatyczna słowa bezciemność. zapytać należy, czemu
      pomimo nieodpowiedniego wieku chłopiec grał w gre dla niego niedozwoloną. Czemu
      pozwolili na to rodzice, czemu sie niezajeli tą kwestią w rozwoju swojego
      dziecka. osobiście uważam, że drogą cenzury i prohibicji nic się niezdziała.
      Ważna jest edukacja rodziców którzy, nieoszukujmy sie, niemają pojęcia w co
      grają ich dzieci i czy jest to materjał dla nich odpowiedni. Restrykcje są,
      każda gra jest opatrzona dolną granicą wieku oraz opisem zawartosci,
      najczęsciej pomijanym. Pozwole sobie przytoczyć przykład z roku 2001, kiedy na
      rynek konsolowy akurat, wszedł nowy produkt o nazwie Eye Toy. Gry z obsłóga
      klamery, wymagające ruchów całego ciała. przed rozpocząciem jakiejkolwiek
      zabawy, czy pierwszej reklamy producenta lub wydawcy pojawia się ostrzeżenie o
      możliwym wystapieniu epilepsji lub nadwyręzeniu mięśni, stawów etc. Przypadek
      rodzeństwa doprowadził do zapaści w skutek nadmiernego wysiłku fizycznego.
      Otrzeżenie było, gra była odpowiednia do wieku, więc co było źle? Nikt dzieci
      niepilnował, nikt nieprzeczytał ostrzeżenie, nikogo to nieopchodziło, w
      szczegolności rodziców. Problem nieleżey w zawartości ( treści, lub
      kontekście ) gier. Problem leży w nadzorze. Tak jak rodzic niepozwala swojemu
      dziecku oglądać co krwawszych filmów tak powinien mieć piecze nad grami w jakie
      dziecko gra.
      G4nt2

      P.S. Kiedyś ludzie winili filmy za dewiacje sexualne a dziś cenią je jako forme
      sztuki. Z grami bedzie podobnie za 20 lat.
      P.S. do wypowiedzi Patmana - Podobnie z alckoholizmem wśród matek. Zamiast
      edukować matki, żeby niepiły, należy namawiać alkocholiczki do abstynecji
      sexualnej. ABSURD! Ale nikt niemoże zarzucić, że nieskuteczny.
      • mg2005 Przemoc w grach - przemoc w rodzinie 17.11.05, 10:55
        "Czym skorupka za młodu nasiąknie..."
        Feministki (i nie tylko) powinny protestować przeciwko agresywnym grom.
    • scyg Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 10:57
      Dopóki nie zobaczyłem jak mój własny syn hipnotyzuje się grami komputerowymi,
      myślałem że takie ograniczenia są śmieszne. Niestety zmieniłem zdanie, bo
      dzieciaki włażą w ten wirtualny świat bez zastanowienia i bez świadomości jego
      wirtualności
    • jurwal NARESZCIE mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 11:04
      Nareszcie ktoś pojął, że gry negatywne bardzo mocno wpływają na psychikę i nie
      tylko dziecka. Wiem o kilku stłuczkach samochodowych, które zostały spowodowane
      przez kierowców którzy przed jazdą prawdziwym samochodem jeździli wirtualnie w
      rajdzie lub wyścigach. Nie były to groźne wypadki, ale kierowcy sami przyznali,
      że jazdę samochodem traktowali jak jazdę wirtualną, która bez względu na
      zachowanie na drodze jest bezpieczna.
      Tak samo jest z grami walki. Osoba walcząca nie do końca uświadamia sobie
      skutki tej przyjemnej zabawy.
      Opłaceni przez producentów psycholodzy twierdzą, że w ten sposób grający
      rozładowuje swój stres. Przygladając się wielu specjalistom i fachowcom w wielu
      dziedzinach bardzo łatwo jest dojć do wniosku, że każde zdarzenie można
      wyjaśnić na dwa przeciwstawne sposoby. Oba będą wiarygodne mimo, że jedno
      będzie nie prawdziwe.
      Taki jest nasz wspaniały świat gdzie liczy się tylko forsa. Najważniesza jest
      popularność gry a co za tym idzie sprzedaż. Takie gry są łatwe do stworzenia.
      Proponuję stworzyć podbnie trudne gry ze scenariuszem opartym na akcji
      ratowania ludzi. Kiedyś bawiłem się taką grą w której musialem wylądować na
      obcej planecie żeby zabrać z tamtąd kosmonautę rozbitka. Musiałem uważać na
      zamieszkałe tam istoty, które polowały na rozbitka i oczywiście na mnie.
      • jimmyjazz Re: NARESZCIE mordercze gry komputerowe na indeks 17.11.05, 11:26
        Jest przecież oczywiste że zanim nie było symulatorów jazdy tpo tez nie było
        głupków na drogach i nie było wypadków.

        Zanim nie wyprodukowali Dooma to też nikt nie wpadł na to żeby strzelić do
        kogoś lub poćwiartować piłą.

        Ja też lubie grać w Dooma i w NFS ale jakoś nie mam ochoty do nikogo strzelać.
        Głupich nie sadzą.
        Zawsze winna jest gra/filmy a nie tem który zabił. Przecież on jest taki biedny.
        • jurwal Re: NARESZCIE mordercze gry komputerowe na indeks 17.11.05, 18:00
          Czy ja napisałem, że wszyscy którzy grają są mordercami lub sprawcami wypadków ?
          Wystarczy że tylko jeden grający w Dooma zapragnie sprawdzić jak to jest
          rzeczywistosci i już parę Bogu ducha winnych osób zostanie przeniesiona na
          tamten świat. Chcialbys zginąć z rąk jakiegoś głupola ? Zobacz jak bardzo
          brutalne i w dodatku nieracjonalne morderstwa stały się normalnością. Myślisz ze
          to z czytania bajek o czerwonym kapturku ?
          Mistrzu! Jak już czytasz to myśl przy tym. Najpochopniejsze wnioski wyciągają
          Mocherowe Berety i dlatego Rydzyk ma taki posłuch.
          • jimmyjazz Re: NARESZCIE mordercze gry komputerowe na indeks 17.11.05, 21:01
            jurwal napisał:

            > Wystarczy że tylko jeden grający w Dooma zapragnie sprawdzić jak to jest
            > rzeczywistosci i już parę Bogu ducha winnych osób zostanie przeniesiona na

            To że jednemu odbija pod wpływem dooma to nie jest argument żeby ograniczać do
            niego dostęp. Jak nie doom to znajdzie sobie inny katalizator który spowoduje
            to samo - jeśli ktoś ma do tego skłonności.

            > tamten świat. Chcialbys zginąć z rąk jakiegoś głupola ? Zobacz jak bardzo
            > brutalne i w dodatku nieracjonalne morderstwa stały się normalnością. Myślisz

            Brutalne i nieracjonalne morderstwa są od zawsze - bezsensowne tortury setki
            lat temu. Teraz tylko więcej wiemy o nich. Kiedyś mało kto słyszał o
            morderstwach - a teraz dzieki TV, internetowi gazetom wiemy o morderstwach
            dziejących się na całym świecie.

            z
            > e
            > to z czytania bajek o czerwonym kapturku ?

            W sumie też jest dosyć brutalna - jedzenie ludzi, rozpruwanie zwierząt itp

      • kasduff Re: NARESZCIE mordercze gry komputerowe na indeks 17.11.05, 19:16
        jurwal napisał:
        >(...)Takie gry są łatwe do stworzenia.


        No taaaak... To dlaczego jeszcze żadnej nie napisałeś skoro jest to łatwe?
    • idiotyzmy-kacze Niemcy nadal mają swoje totalitarne ciągoty 17.11.05, 11:10
      Miesiąc temu jeden z niemieckich dostawców zablokował dostęp do strony ogrish.com - oczywiście na wniosek jakiejś totalitarnej organizacji
    • markmig Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 11:21
      Idiotaś!
    • radek_sim Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 11:22
      Przecież wiadomo że przemoc oglądana przez dzieci w TV jak i gry z tym związane
      powodują później odchylenia w ich zachowaniu. Dlaczego młodzież obecnie jest
      agresywna. Populistami są osoby, które twierdzą że tak nie jest.
      Ja zabraniam dzieciakom na oglądanie tych śmieci (w TV obniżono próg orientacji
      co dozwolone a co nie). Tylko jak one obronią się przed agresja tych co
      oglądają przemoc w TV i grają w te idiotyczne gierki.
    • jimmyjazz Zabraniam zabraniać 17.11.05, 11:29
      Jesli ktoś nie chce żeby jego dzieci grały w takie gry to niech im nie pozwala.
      Ale czemu od razu cały kraj ma przestać grac w grę. To jest podejście lewaków -
      ja wiem co dla was dobre. Za niedługo zabronią jeść więcej niź 3000Kcal
      dziennie bo to przecież też jest niezdrowe i powoduje śmierc.
      • cveps Re: Gry wpływają też na dorosłych,tylko,czy negaty 17.11.05, 11:46
        www.adultchildren.org/ ta zwane dorosłe dzieci adult children.
        • jimmyjazz Re: Gry wpływają też na dorosłych,tylko,czy negat 17.11.05, 12:12
          cveps napisał:

          > www.adultchildren.org/ ta zwane dorosłe dzieci adult
          children.

          Ale to jest strona "Adult Children of Alcoholics" czyli o dorosłych dzieciach
          alkoholików.
    • maureen2 Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 12:06
      jest wele sprzecznych opinii co do wpływu gier na agresje.Od pewnego czasu poja
      wiło sie tłumczenie sprawców,że pobili czy włamali sie,bo tak było na filmie,za-
      pewne taką obrone zalecił im światły psycholog uczący młodzieńców,że winni są
      wszyscy inni, tylko nie oni.
      W grach i filmch agresje wywołują szybko zmienjące sie i migające obrazy,nato-
      miast strzelanina i wybuchy są w miare nieszkodliwe,szkodliwy jest inny rodzaj
      pokazywanej agresji.Młodzieniec zwolniony ze szkoły zabił kolegów po 6 m-cach,
      przypuszczam,że gdyby nie oglądał gier,zrobiłyby to po 2 m-cach.
    • husyta Dane wyjściowe zależą od danych wejściowych 17.11.05, 12:13

      To prosta zasada. Jeśli karmi się umysł dzieci agresją i przemocą do tego
      stopnia, że działają odruchowo agresją na czynnik ih stresujący, to nie możemy
      się dziwić, że swiat staje się coraz bardziej niebezpieczny.

      U nas w Polsce rząd powinien robić to samo!
      I karać wysokimi grzywnami tych, którzy rozpowszechniali by takie gry.
    • zbig72 To kwestia psychiki a nie gier czy filmów... 17.11.05, 12:15
      Jak byłem nastolatkiem to lubiłem grać w tego typu gry ale jakoś nigdy nie
      miałem ochoty nikogo z tego powodu pozabijać.
      Jak ktoś jest normalny to choćby grał w takie gry nic z tego powodu musię nie
      stanie. A jak ktoś ma spaczoną psychikę to zacznie mieć odpały nawet po
      przeczytaniu Tomka Sawyera...
      • ooo19 Re: To kwestia psychiki a nie gier czy filmów... 17.11.05, 12:46
        Nic tylko czekac az Kaczyna pomysl podchwyci... :\
    • mathias_sammer Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 12:48
      Sluszna decyzja.
      M.S.
    • ascasc Zakazac wszystkiego i obowiazkowo do klasztoru 17.11.05, 13:03
      na roczne szkolenie zamiast do woja
    • domoslaf Klasyczny Doom, w którym można szlachtować piłą 17.11.05, 13:07
      Z dedykacją dla autora artykułu obrazek, który bardziej by do niego pasował. Oto
      piksele czystej agresji - szlachtowanie przeciwników piłą łańcuchową. Co
      bardziej wrażliwi lepiej niech nie patrzą!

      ultr4kr4ss0rh4x0r.l33tw4r3z.de/jtr/apboard/bilder/b_doom02.jpg
      • idiotyzmy-kacze Tragedia !!! 17.11.05, 13:38
        Właśnie zobaczyłem kilka kolorowych pikseli
    • mw1969 Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 13:10
      Niemcy zakazują ostrych gier. Kato-Polacy - aborcji.
      I jedni i drudzy uprawiają polityke walki z problemami zastępczymi. To zwykłe
      rzeźbienie w gó..e, zaciemniające prawdziwy obraz problemu i nade wszystko NIE
      zwalczające przyczyn ani NIE przynoszące żadnych efektywnych rozwiązań ani NIE
      wskazujące na odpowiednie działania profilaktyczne. Finito.
    • anderl NAZIŚCI 17.11.05, 13:18
      Ciekawe czy adolf, himmler i inni też grali w gry komputerowe?
    • camel_3d to nic nie da 17.11.05, 13:28
      bo sam bylem swiadkiem jak sprzedawczyni nie chciala dzieciakow sprzedac gry
      opatrzonej symbolem "dozwolone od lat 16". Za to ynteligenty tatus
      powiedzial "to ja to kupie"..i kupil dla synka (max 11-12 lat).

      mysle, ze agresja to nie tylko gry a tez TV... wie cniedlugo po prostu
      wszystkiego bedzie trzeba zakazac...
    • kotek.filemon Re: Mordercze gry komputerowe na indeksie 17.11.05, 13:31
      Idiotyczne pomysły. Od nadzorowania co robią małe dzieci są rodzice i to na nich
      spoczywa odpowiedzialność za przyzwoite wychowanie swoich pociech. Próba
      zrzucenia jej na kogokolwiek innego świadczy o próżniactwie i niekompetencji.

      Gry komputerowe dość powszechnie są już oznakowane logo z dopuszczalnym wiekiem
      gracza - podobnie jak filmy. I to jest dokładnie taka sama sytuacja! Do ciężkiej
      cholery - przecież te czerwone kółka i zielone trójkąty i co tam jeszcze w
      telewizorni są po to, żeby to RODZICE sami kontrolowali co oglądają ich małe
      dzieci...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka