zigzaur 04.05.06, 18:54 Zawsze to dobrze, gdy panuje jasna sytuacja. USA zrozumiały, że głównym wrogiem cywilizacji zachodniej nie są Arabowie (tych rozpędzi jeden izraelski pułk) i nawet nie Chiny lecz Moskwa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kixx Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 19:00 "zachodnia cywilizacja"ma wielu wrogow,a Rosja na pewno nie jest tym wrogiem najwiekszym Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 19:02 a pies trącał zachodnią cywilizcję. polska zawsze była w kręgu wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek to tylko polityka 04.05.06, 19:11 mala forma nacisku by rosja znow poparla jakas "wojne z terroryzmem" Odpowiedz Link Zgłoś
jakubowska100 K R E M L - to struktura mafijno-wojskowa 04.05.06, 20:37 na pytanie 'co się dzieje z tą Rosją' 'dlaczego działają jak działają' ospowiedź jest tylko jedna - KREML. To jest nieprzebrane siedlisko nienawiści i imperialnych mżonek rosyjskich kolesi którzy faktycznie 'administrują' Rosją. Śnią o Wielkiej Rosji, nienawidzą Polski, Ukrainy, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Gruzji, Estonii, Czeczenii no i oczywiście od wielu lat USA. Nie myślcie że coś się w tej materii zmieniło. Potrzeba na to conajmniej pokolenia. Kreml jest zajęty tylko agresją - pośrednią i bezpośrednią jakiej dopuszcza się względem reszty świata. Tolkien zainspirował się Kremlem swego czasu i tak powstał Mordor. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Najwiekszym wrogiem zachodniej cywilizacji" jest 04.05.06, 19:15 zachodnia cywilizacja, ktora niezachwienie przekonana o swoich "wartosciach" w XXw dala liczne dowody barbarzynstwa tak w Europie jak i na calym swiecie (kolonie) poczawszy o niewolnictwa (akceptowanego przez kosciol katolicki (sic!),porzez obozy zaglady w ktorych narod bedacy kolebka chrzescijanstwa po raz pierwszy w dziejach swiata zorganizowal seryjne gazowanie kilka milionow europejskich Zydow: dzieci, starcow, kobiety a obecnie w imie tej samej butnej wiary w swoje "warosci" probuje sila narzucic je innym pod cnotliwym pretekstem uwalniania od tyrani.² Odpowiedz Link Zgłoś
bart_canada To prawda, ale 04.05.06, 19:20 cywilizacja wschodnia przebija jednak iloscia zabitych cywilizacje zachodnia. Wystarczy tylko spojrzec na komunizm w ZSRR, Chinach, Kambodzy, turecka rzez Armenii, japonska okupacje Chin itd. Cywilizacja zachodnia jest jednak na tym tle duzo lepsza, choc rzeczywiscie nie jest aniolkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 ROsija nalezy do cywilzacji zachodu 04.05.06, 19:50 rosja to nie chiny i nie kambodza i nalezy do kregu tzw zachodniej cywilizacji typu bizantyjskiego (np grecja rowniez). Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 I niech o tym nie zapomina. 04.05.06, 20:02 Masz rację. Ale ci Ruscy tak się przywiązali do Bizancjum, że Rzym im zbrzydł. Natomiast myśmy tak się przywiązali do Rzymu przed podziałem, że chcemy cofnąć podział na "Cesarstwo" zachodnio i wschodnio-rzymskie (Bizancjum). Odpowiedz Link Zgłoś
hohlik3 Re: I niech o tym nie zapomina. 04.05.06, 20:11 na swiecie jest tendencja do scalania organizmow panstwowych i uwazam ze rosjia jest "skazana" na unie oraz co moze sie wydawac i usa w dalszej porspektywie Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: I niech o tym nie zapomina. 04.05.06, 20:30 Zgoda. Myślę, że ze względu na rozmiary Chin i Indii, Zachód będzie zmuszany scalać się tak długo, aż nie wchłonie tylu ludzi ile jest w Chinach czy Indiach. Czyli wychodzi, że USA, UE i wiele innych poeuropejskich państw utworzy większą "unię". Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: I niech o tym nie zapomina. 04.05.06, 20:29 Ale korzenie rosyjskie to nie tylko Bizancjum (III Rzym), to także tradycje kulturowo-mentalnościowe będące rezultatem długoletniej niewoli tatarskiej. Pozostawiło to jednak swoje piętno widoczne do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: I niech o tym nie zapomina. 04.05.06, 20:38 I właśnie z tymi "nie Rzymskimi" naleciałościami walczymy w Rosji, na Białorusi,... Oni mają inną koncepcję państwa i jeszcze dodatkowo uniezależnili religię od Rzymu. To paskudnie przeszkody, ale Chińczycy nas ("Rzymian"!) cisną i musimy na gwałt ich spowrotem wcielić do "Rzymu". Niezależnie od tego, zwróćcie uwagę jak wielkie znaczenie na świat ma starożytny podział na Rzym, Chiny, Indie i państwa nieistotne. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re: ROsija nalezy do cywilzacji zachodu 04.05.06, 20:15 Tak by pewnie zachodnia cywilizacja chciała. Jednak przykładanie naszej miarki do Rosji niczego nie wyjaśni. Oni działają na inną skalę, skalę której nie ogarniemy. Bizancjum zawsze było swoiste, a Moskwa jest ośrodkiem cywilizacji równie starej i znaczącej jak Zachód. I czasem wydaje się, że prawosławna kultura bliżej ma się do bliskowschodnich, niż do łacińskich. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ROsija nalezy do cywilzacji zachodu 04.05.06, 20:33 A jakiej to niby "starej cywilizacji" nośnikiem jest Rosja? Moskwa została założona w roku 1147 jako prowincjonalne miasteczko. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: ROsija nalezy do cywilizacji zachodu :-))) 05.05.06, 03:52 Slusznie. Bo zalozona zostala przez Wizygotow, a konkretnie RURYKA, od ktorego wziela swa nazwe. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Prosze nie obrazac Mongolow! 05.05.06, 03:58 Wycofujac sie spod Legnicy, zostawili ja w duzo lepszym stanie niz Kacapy. [O Borne-Sulinowie z litosci zamilcze :-(] No, ale w porownaniu z Kacapami, Mongolowie, to byla wysoce kulturalna nacja! Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: ROsija nalezy do cywilzacji zachodu 05.05.06, 01:22 ylemai napisał: > a Moskwa jest ośrodkiem cywilizacji równie starej i znaczącej jak Zachód. Przeceniasz Mongołów ... Bo z wieczami i elekcja ksiazat praktykowana przed Mongołami Moskwa ma mało wspolnego. Uczeni i artysci z Konstantynopola uciekali do Wloch a nie do Rosji ... To dlatego Renesans zaczal sie we Wloszech ... Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: ROsija nalezy do cywilzacji zachodu 05.05.06, 01:17 hohlik3 napisał: > rosja to nie chiny i nie kambodza i nalezy do kregu tzw zachodniej cywilizacji > typu bizantyjskiego (np grecja rowniez). Bizantyjskie to bylo Wlk. Ks. Kijowskie ... Rosja to tradycja bizantyjsko-mongolsko-zachodnia(absolutyzm). Odpowiedz Link Zgłoś
mikwa Re: "Najwiekszym wrogiem zachodniej cywilizacji" 04.05.06, 19:25 Nie ma co się licytować okrucieństwem. Co do zachodu masz rację, ale wschód to nie tylko "kwitnące wiśnie", bajki Szecherezedy i nauka arabska. Japończycy przewyższali Niemców w okrucieństwie, Chiny mordowały swoich (rewolucja kulturalna) i nie swoich (Tybet), Rosja to Stalin i miliony trupów, Tatarzy, ekspansja krwiożerczego Islamu itd itd. Jedni są warci drugich. Tylko Polska jest sumieniem świata (ha,ha). Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: "Najwiekszym wrogiem zachodniej cywilizacji" 05.05.06, 01:23 mikwa napisał: > Tylko Polska jest sumieniem świata (ha,ha). Dzieki temu ze tak dostalismy w d... mozemy ... Nie mowiac o tym ze to my przygarnialismy tych wyganianych Zydow, arian i innych ... Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 19:15 billy.the.kid napisał: > a pies trącał zachodnią cywilizcję. polska zawsze była w kręgu wschodu. to ze Polska nie byla zaliczana do zachodu (szczegolnie przez Stalina) to jeszcze nie znaczy, ze nalezy do wschodniego kregu kulturowego. Jest jeszcze takie cos jak Europa srodkowo-wschodnia, w ktorej mieszaja sie elemety wschodnie i zachodnie. Akurat Polska jest tego najlepszym przekladnem. Odpowiedz Link Zgłoś
miszka90 Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 21:06 Tylko przyklasnąć... :/ jak tak dalej pójdzie to przez naszego "wuja sama" będziemy płacić 10zl za litr benzyny... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 21:33 Sądząc po twoim nicku, wuj Sam nie jest twoim wujem. Diadia Putia, to i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_l Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 05.05.06, 00:14 billy.the.kid napisał: > a pies trącał zachodnią cywilizcję. polska zawsze była w kręgu wschodu. Dłuższy czas byliśmy pod wschodnią okupacją, ale od wieków związani z cywilizacją zachodu. Coś ci się pomyliło. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Fakty 04.05.06, 19:07 Gazprom tydzień temu był na 5 największa firma na świecie a dzisiaj jest juz 3 Rosja pod względem rezerw walutowych jest już na 3 miejscu po Chinach i Japonii. Dług Amerykański sięga już 8 ponad trylionow (amerykańskich) www.brillig.com/debt_clock/ Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: Fakty 04.05.06, 19:37 Akurat rosja jest na piatym miejscu jezeli chodzi o rezerwy walutowe, wyprzeda ja jeszcze Taiwan i Korea Poludniowa a deptaja po pietach Indie. Pokazuje to tez ze te erzerwy wcale nie sa istotnym elementem sytuacji gospodarczej. Generalnie kraje o nieustabilizowanej sytaucji gospodraczej wymagaja wyzszych rezerw na ewentaulne pokrycie zawirowan. POlskei rezerwy tez sa stosunkowo wysokie :) z tego samego powodu i bardzo dobzre dzieki temu mimo slabej gospodarki mamy silna walute. Do czego to sie sprowadza ? do finansowania tanim kredytem gospodarek ekonomicznie silniejszych. Przeciez te rezerwy walutowe sa trzymane w obligacjach krajow rozwinietych... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: Fakty 04.05.06, 19:49 Rosja właśnie wyprzedziła South Korea, a Tajwan to Chiny, czyli Rosja jest na trzecim miejscu www.mosnews.com/money/2006/05/04/goldreserves.shtml Tylko kraje nie mające wystarczających rezerw walutowych sa zmuszone sprzedawać obligacje. Ten instrument jest korzystny dla kupującego Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: Fakty 04.05.06, 20:12 andrzejskibinski napisał: > Rosja właśnie wyprzedziła South Korea, a Tajwan to Chiny, czyli Rosja jest na > > trzecim miejscu > > www.mosnews.com/money/2006/05/04/goldreserves.shtml > > Tylko kraje nie mające wystarczających rezerw walutowych sa zmuszone sprzedawać > > obligacje. Ten instrument jest korzystny dla kupującego W ekonomii ten ktory jest w stanie sie rozwijac za pozyczone pieniadze, nie swoje, jest uwazany za majacego dobra pozycje. Tego ucza sie studenci pierwszego roku ekonomii kiedy ucza sie o bilansei firmy Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Fakty antysmoka 04.05.06, 20:20 Antysmok rzekł-był: "W ekonomii ten ktory jest w stanie sie rozwijac za pozyczone pieniadze, nie swoje, jest uwazany za majacego dobra pozycje." - W ekonomii soc-realizmu, tak? Gierek się nieżle rozwijał w latach 70-ych za pożyczone... "Tego ucza sie studenci pierwszego roku ekonomii" - w PRL-owskim SGPISIE, zapomniałeś dodać. p.s. oczywiście Rosja ma również dług zewnętrzny, spory. Pożycza, rozwija się. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Fakty 04.05.06, 20:21 Synku, tam ucza, ze tylko wtedy rozwoj na kredyt ma sens, gdy JEST przeznaczany na ROZWOJ, na wzrost konkurencyjnosci. Kredyt przejadany i spuszczany z bombami to tylko rosnaca PULAPKA zadluzenia. Wiedza o tym Chiny , wie Rosja. i dobrze wiedza USA - DLATEGO sa takie nerwowe ... Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: Fakty 04.05.06, 20:53 eva15 napisała: > Synku, tam ucza, ze tylko wtedy rozwoj na kredyt ma sens, gdy JEST przeznaczany > > na ROZWOJ, na wzrost konkurencyjnosci. Kredyt przejadany i spuszczany z bombami > > to tylko rosnaca PULAPKA zadluzenia. Wiedza o tym Chiny , wie Rosja. i dobrze > wiedza USA - DLATEGO sa takie nerwowe ... Ewo chcialbym glosno zaprotestowac nie jestem Twoim synkiem i za nic nie chcialbym nim byc. Musialbym sie martwic o matke i wstydzic za jej manie przesladowcze :), wspolczuje Twoim dzieciom. Nie mowie juz o mezu ten to dopiero ma z Toba dopust Bozy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Fakty 04.05.06, 21:32 Antysmoku, dopuściłeś się pewnego myślowego założenia, w którego prawdziwość niezbyt wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 USA akurat maja dlug w USD wiec im wisi ... 05.05.06, 01:31 eva15 napisała: > i dobrze wiedza USA - DLATEGO sa takie nerwowe ... Tylko ze na razie to maja dlug w USD wiec im wisi ... Po prostu zdewaluuja dolara i tylko frajerzy kupujacy ich obligacje straca ... Wiec dopoki eurosojuz nie przekona innych do euro moga spac spokojnie ... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: Fakty 04.05.06, 20:23 W ekonomii ten ktory jest w stanie sie rozwijac za pozyczone pieniadze, nie > swoje, jest uwazany za majacego dobra pozycje. Tego ucza sie studenci pierwszeg > o > roku ekonomii kiedy ucza sie o bilansei firmy Dobrze by było gdyby gospodarka sie rozwijalna za pożyczone pieniądze. W USA się nic poza papierowymi fortunami nie rozwija jest to tylko odkładanie nieuchronnego krachu finansowego w czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:35 Gratulacje. Przebiłeś Nikitę Chruszczowa. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:36 Przyjedź tu i zobacz na własne oczy Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:37 andrzejskibinski napisał: > Przyjedź tu i zobacz na własne oczy > Ostatnimi czasy 4.5% w skali rocznej ... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:42 Po 1. - paier jest cierpliwy , zniosl komunistycznw ewytwory statystyczne zniesie i trockistowsko-neokonskie. Po 2. - wojna jak na razie jeszcze napedza konjunkture, czesc kosztow zwali sie pozniej, teraz sa zamowienia Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:42 Takiego dziadostwa i biedy jaka możesz zobaczyć w Detroit, Cleveland, Buffalo, Rochester, Toledo i innych miastach nie zobaczysz nigdzie e Europie. Papierowe fortuny nijak nie przekładające się na zycie przeciętnego Amerykanina Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 20:55 ogromne obszary nedzy, cale wrecz miasta, mnostwo analfabetow ca.35-40 mln, mniej wiecej tyle samo nieubezpieczonych zdrowotnie, rozboj na porzadku dziennym, dosc wysoka smiertelnosc niemowlat i narkomania, upadla kompletnie infrastruktura i WASKA grupa niebotycznie bogatych kacykow skupionych przy osrodku wladzy... Wszystko to to ksiazkowe (tak tak z ksiazek ekonomii dla I.roku) cechy krajow III. Swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:02 Książkowe, owszem. Z podręczników propagitki dla politruków. Evciu, do cholery! To nie rok 1939! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:10 Biedaku, wez sobie dowlony podrecznik ZACHODNI do ekonomii i przeczytaj cechy definiujace III Swiat. Moze wtedy zrozumiesz, jak bardzo to sie pokrywa z opisem USA, czego nota bene powazni US-naukowcy ani troche nie kryja. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:21 Niebogo, a gdzież w USA lewicowa dyktatura wojskowa? A gdzież monokulturowa gospodarka, wszystko jedno, czy rolna czy górnicza? Gdzież biurokracja opanowana przez klany? Podręczniki bywają różne. Zwłaszcza ekonomii. Naukowcy też bywają różni. Pod pojęciem "poważnego naukowca" nie musimy rozumieć tego samego. Modelowym przykładem kraju trzeciego świata jest kraj o powierzchni większej od USA i nie mam na myśli Kanady. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:29 kto ci biedaku powiedzial, ze III Swiat musi miec dyktatury i monokulture? Poczytaj troche i wtedy pogadamy, ja nie mam czasu na wyklad od podstaw. Na pewno nie mamy na mysli tych samych autorow, to widac po twoich wywodach. Mnie chodzi o powaznych ekonomistow np. z Noblem, sprobuj cos zrozumiec ze Stiglitza, ktory akurat te analizy ad. USA OD LAT juz robi. Ba, konkretnie robi studia porownawcze od lat 70. po dzis dzien swietnie wylapujac rozwoj inaczej, czyli US-rownie pochyla. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 05.05.06, 09:16 Nie będę, niebogo, truć się lewacką propagandą. To tak, jakbyś zaproponowała mi branie narkotyków. Dziękuję, nie skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:25 eva15 napisała: > ogromne obszary nedzy, cale wrecz miasta, mnostwo analfabetow ca.35-40 mln, > mniej wiecej tyle samo nieubezpieczonych zdrowotnie, rozboj na porzadku > dziennym, dosc wysoka smiertelnosc niemowlat i narkomania, upadla kompletnie > infrastruktura i WASKA grupa niebotycznie bogatych kacykow skupionych przy > osrodku wladzy... Wszystko to to ksiazkowe (tak tak z ksiazek ekonomii dla > I.roku) cechy krajow III. Swiata. Ewa mowisz o Rosji ? wszystko pasuje jak ulal, no moze przesadzilas z tymi 40mln analfabetow, pewnei jest ich duzo ale nie tylu. Wyksztalcenie ejst ejdna z niewielu zdobyczy cywilizacyjnych ktore sie przyjely w Rosji. Reszta sie zgadza jak ulal 1% populacji zarazonej AIDS, niewydolna sluzba zdrowia, bardzo wysoka smiertelnosc niemowlat. Rozpadajaca sie infrastruktora, fortuny skupiajace sie wokol wladzy i ogromne obszary nedzy. Masz racje ksiazkowo zakwalifikowalas Rosje do krajow 3 swiata nic dodac nic ujac :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 21:39 ja zawsze powtarzam - Rosja i USA sa do siebie podobne. Ale to USA twierdza , ze sa bogate i wspaniale rozwiniete. Tymczasem maja analfabetyzm o jakim w Rosji najstarsi nie slyszeli. I zadnych ubezpieczen dla milionow. Odpowiedz Link Zgłoś
antysmok Re: to sa struktury typowe dla III Swiata 04.05.06, 22:03 eva15 napisała: > ja zawsze powtarzam - Rosja i USA sa do siebie podobne. Ale to USA twierdza , > ze sa bogate i wspaniale rozwiniete. Tymczasem maja analfabetyzm o jakim w > Rosji najstarsi nie slyszeli. I zadnych ubezpieczen dla milionow. Nie jestem wielkim fanem USA ale zestawiajac je z Rosja manipulujesz straszliwie :). Moze tylko jedno porownanie smiertelnosc noworodkow USA 6.4/1000 urodzen zywych, Rosja 16.3/1000. Wybacz USA i Rosja to zdecydowanie nie ta sama liga jezeli chodzi o poziom zycia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 05.05.06, 01:35 andrzejskibinski napisał: > Takiego dziadostwa i biedy jaka możesz zobaczyć w > Detroit, Cleveland, Buffalo, Rochester, Toledo i innych miastach nie zobaczysz > nigdzie e Europie. Zapraszam do imigranckich dzielnic Marsylii i paru innych miast ... Jakos dawno nie widzialem w USA takich ladnych rozruchow jak w zeszle lato we Francji ... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 20:40 Nie lapiesz biedaku, ze glowne US-inwestycje to sa inwestycje wirtualne w gielde a ta obstawia firmy produkujace w Chinach i spolce. Jesli nie liczyc na chwile firm naftowych i zwlaszcza kompleksu zbrojeniowego - ten KWITNIE, to fakt. To zreszta jedyny przemysl, ktorego niesposob przeniesc za granice i oddac w rece chinskie. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:30 Odnoszę wrażenie, że evcia nigdy nie była w ŻADNYM zakładzie przemysłowym. Evci się wydaje, że przemysł to hale fabryczne, tłumy robotników, dymiące kominy, układy zbiorowe, związki zawodowe i od czasu do czasu strajk. Jak w opowiadankach Konopnickiej czy wierszykach Broniewskiego. Evcia zapewne nie słyszała o czymś takim, jak laboratoria, biura konstrukcyjne itp. No to użyję bardziej obrazowego porównania. Jest światowy podział pracy, zwłaszcza w przemyśle. USA to mózg a Chiny to paznokcie. Oczywiście, paznokci jest 10 x więcej niż mózgów. Nawet są lepiej widoczne. Ale paznokcie będą paznokciami i niczym więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:34 Wyglada na to ze nigdy nie byłeś w USA, dlatego masz dużo błędnych wyobrażeń odnośnie tego kraju, ja się temu nie dziwie. Jesteś już starszym człowiekiem to się nie przekonasz dopóki nie zobaczysz na własne oczy. Przyjedź zobacz! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:37 USA przyjeżdża do mnie. Częściej niż ja do USA. Każdy zresztą obraca się w swoich środowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:40 do ciebie caly swiat przyjedza i Hameryka (Jackowo czy Greenpoint?) i Niemcy (szwagier z saksow?) i Rosja (handelek?)... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejskibinski Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:43 Facet nie zgrywaj się na kogoś, kim nie jesteś. Po co przyjeżdża USA do ciebie, pomagają ci pisać posty w GW? Jackowo to nie USA Odpowiedz Link Zgłoś
fawad A wystarczy troszke poszukac ... 05.05.06, 07:05 Odpowiem zbiorczo na kilka zarzutow evy15: 1. Zarzut o nietrafnosci inwestycji USA, eva15 nazwala je "wirtualnymi w gielde", przyznajac jednoczesnie, ze inwestucje w rozwoj bylyby trafione. USA sa przodujacym krajem w dziedzinie rozwoju naukowego i wdrazania owocow tego rozwoju. Badania w takich chocby "goracych" dziedzinach jak fizyka, biotechnologia, medycyna szybko znajduja swoja droge do przemyslu. Czy to nie sa "inwestycje w rozwoj?". Przeciez rzady europejskie co chwila zala sie, ze naukowcy uciekaja do Stanow, przyciagani lepszym wynagrodzeniem oraz co wazniejsze ogromnymi i latwiejszymi do uzyskania pieniedzmi na badania (czyli inwestycjami). Fakt, Amerykanie buduja w Chinach fabryki ale to co te fabryki produkuja wymysla sie w USA. Trudno o wyrazniejszy podzial na Elojow i Morlokow. 2. Eva15 twierdzi, ze poziom analfabetyzmu i smiertelnosci dzieci w USA plasuje je na poziomie krajow III swiata. Wikipedia, haslo "infant mortality": Rosja - 15.39 smiertelnych przypadkow/1000 urodzen, Polska - 7.36/1000, USA - 6.50/1000, srednia UE - 5.10/1000, dwie ostatnie obie blisko konca listy, na ktorej szczycie jest Angola ze 187/1000. Wikipedia, haslo "literacy rate": Rosja - 99.4%, Polska - 99.7, USA i wiekszosc UE - 99.9. Gwoli scislosci przy USA, jako jedynym jest przypis mowiacy, ze slabo czyta (tzw level 1) nieco ponad 20% populacji. Jest tam podany link do instytucji, ktora te badania przeprowadzila a tam znajduje sie nastepujace porownanie z innymi krajami: * 20.7% - USA czyta slabo (level 1), ale tylko 14% wsrod ludzi urodzonych w USA, statystyki w dol ciagna imigranci (63.7%), ktorych w USA jest mnostwo i ktorzy musza uczyc sie angielskiego. w innych krajach jest to: * 42.6% - Poland * 22.6% - Ireland * 21.8% - United Kingdom * 19.3% - Switzerland (German) * 18.4% - Belgium (Flanders) * 18.4% - New Zealand * 17.6% - Switzerland (French) * 17.0% - Australia * 16.6% - Canada * 14.4% - Germany * 10.5% - Netherlands * 7.5% - Sweden www.nifl.gov/nifl/facts/reading_facts.html Jak widac zarzut, ze USA jest krajem III swiata, ze wzgledu wskazniki w tych dziedzinach jest kompletna nieprawda. 3. Eva15 twierdzi, ze populacja USA dzieli sie na rzesze biedoty i waska elite niewiarygodnie bogatych ludzi co jest typowe dla III swiata. OK 40 mln ludzi w USA nie ma ubezpieczenia medycznego. Trzeba naprawde wiele zlej woli by zapomniec o prawdziwych rzeszach ludzi nalezacych do klasy sredniej. Wokol amerykanskich miast rozciagaja sie morza przedmiesc z ich jednorodzinnymi domami (vide zdjecia sat. w Google). Te domy staja sie coraz wieksze, od lat 70tych srednia powierzchnia wzrosla od nieco ponad 900 stop kw. do 2000 st. kw. Coraz wiecej ludzi ulega manii budowania domow naprawde duzych, ktore zyskaly juz zlosliwe miano "Hummer house". Sam jestem swiadkiem tego procesu w Polud-Wsch. Florydzie. Ok 40mln ludzi nie ma ubezp. med. dlatego, ze w USA nie jest ono obowiazkowe. Wiekszosc z nich zapewne na takowe nie stac. Coz, wiekszosc najbiedniejszych w UE tez pewnie nie byloby stac, za nich placi jednak panstwo. USA tez mogloby, obowiazuje tu jednak inny poziom redystrybucji. Wiekszosc pieknie i elokwentnie sformulowanych zarzutow evy15 nie wytrzymuje konfrontacji z latwymi do odnalezienia faktami. Jak zwykle zreszta. TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A wystarczy troszke poszukac ... 05.05.06, 09:42 To sie znajdzie informacje, ze "waska elita niewiarygodnie bogatych ludzi" nie jest w USA wcale taka waska. :-) Liczba milionerow w Stanach Zjednoczonych przekroczyla pod koniec ubieglego roku DZIEWIEC MILIONOW! Tj.: 9,000,000.[vide e.g.: Forbes] Aby uprzedzic wielokrotnie tu juz powtarzane klamstwa informuje, ze w szacunkach tego typu NIE bierze sie pod uwage wartosci "primary residence", czyli domu w ktorym sie mieszka. P.S. A proces ucieczki naukowcow i lekarzy z tak swiatlych i bogatych krajow UE jak np. Niemcy i Francja bynajmniej nie slabnie, a wrecz przeciwnie - nasila. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Rw PL byli niedawno jeszcze tylko millionerzy 05.05.06, 13:42 A wiesz ile w PL przed reforma w pol. l. 90. bylo milionerow? WSZYSCY. Caly kraj!! nie mac w slabych glowkach -liczy sie sila nabywcza, nie wartosc nominalna. I tak np. w NYY za 1 mln. trudno kupic ludzkie mieszkanie, zaslugujace na ta nazwe... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 meerkat, wciaz tlumaczysz, by nie uzywac Wikipedii 05.05.06, 13:44 bo jest GUZIK warta. Ale to grochem o sciane na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 teraz co mowia fachowcy z USA: oswiata 05.05.06, 13:47 Almost 50% of the high school seniors in Baltimore, Maryland could not locate the United States on a world map. 95% of American college freshmen tested could not locate Vietnam on a world map. 75% of Americans responding to a nationwide survey could not locate El Salvador on a map. 63% of Americans could not name the 2 nations involved in SALT (Strategic Arms Limitation Talks). www.rehydrate.org/facts/global_illiteracy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 fachowcy z USA: 40--44 mln analfabetow 05.05.06, 13:52 "One of the great things about books is sometime there are some fantastic pictures." Wpaniale w ksiazkach jest to, ze maja czasem FANTASTYCZNE (swietne)OBRAZKI -George W. Bush ________________________________ "(...)total of 21-23 percent - or 40-44 million - of the 191 million American adults (defined as age 16 or older) at Level 1, the lowest literacy level. Although many Level 1 adults could perform many tasks involving simple texts and documents, all adults scoring at Level (...)" www.ahalenia.com/id/id11/illiterati.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 fachowcy z USA: smiertelnosc niemowlat 7/1000 05.05.06, 14:00 Smiertelnosc niemowlat w USA jest w porownaniu ze stara EU wysoka i jako w jedynym kraju rozwinietym ROSNIE ostatnio(!!!). "In 2001 infant mortality was 6.8 deaths per thousand. A year later (2002) it rose to 7 per thousand. The Centers for Disease Control and Prevention (CDC) were surprised at the results. They last time infant mortality in the USA went up was in 1958." www.medicalnewstoday.com/medicalnews.php?newsid=5846 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 fachowcy z USA: 37 ludzi zyje w kompletnej nedzy 05.05.06, 14:21 Wg. oficjalnych danych panwtwowych 37 mln ludzi zyje wkompletnej nedzy i liczbab ta szybko rosnie. W ciagu tylko 5 lat PRZYBYLO 7 milionow nedzarzy. "The number of Americans living in poverty has grown significantly in in recent years, swelling to 37 million people in 2005 - nearly one out of every eight people in the United States. Poverty's rise to 12.7% of the total population represented an additional 7 million people falling into poverty since 2000. www.census.gov/hhes/www/poverty/poverty04.html (U.S. Census Bureau, Current Population Survey, 2005.) www.osjspm.org/101_poverty.htm#1 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 fachowcy z USA: 45,8 mln ludzi nie ma ubezpieczen 05.05.06, 14:24 zdrowotnych. Tj.15,7% OFICJALNEJ populacji. przecietne gosp. domowe ma brutto 44 .000 trocznie i dochody NIE rosna. www.census.gov/hhes/www/income/income04/prs05asc.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 fachowcy z USA: 40% pacujacych to working poor 05.05.06, 14:28 What percentage of America's poor are working and yet cannot earn enough to secure the basic necessities of life? Nearly 40% of America's poor over the age of 16 worked either part-time or full- time in 2001, yet could not earn enough to secure even the basic necessities of life. Three out of four children in poverty lived with a family member who worked at least part time. And one out of every three children in poverty lived with someone who worked full-time, year round. www.osjspm.org/101_poverty.htm Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: fachowcy z USA: 40% pacujacych to working poo 05.05.06, 21:05 Czy możesz zamiast po angielsku pisać po łacinie, bo lepiej ją rozumię. Z góry dziękuję. Salve! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A wystarczy troszke poszukac ... 05.05.06, 09:56 To okaze sie w jakim stopniu blisko 12 milionow "nielegalnych" w USA zaniza statystki sredniej zamoznosci i jakosci wyksztalcenia, a zawyza statystyki przestepczosci i analfabetyzmu oraz deficyt poszczegolnych okregow szkolnych. Wyobrazcie sobie statystki poziomu edukacji, przestepczosci, itp. w Niemczech, Polsce itd., gdyby kazdemu z tych krajow podrzucic po milionie takich czy dwoch. No, ale by to sobie wyobrazic trzeba byc i czytaty, i pisaty, i..myslaty. A propos <myslaty>... Odsetek "nieleganych" w USA wynosi ok. 5% Odsetek bezrobotnych w USA - blisko 5% Moze komus nasuwaja sie jakies wnioski? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A wystarczy troszke poszukac ... 05.05.06, 10:09 To znajdzie sie liczne wpowiedzi rosyjskich naukowcow (w tym socjologow i statystykow)nie zwiazanych ani z Kremlem, ani z anty-putinowska opozycja, ze statystyki dotyczace np. faktycznych rozmiarow epidemii AIDS, TB, syfilisu, alkoholizmu czy odsetka chorob wywolanych katastrofalnym skazeniem srodowiska - sa przez wladze Federacji Rosyjskiej systematycznie i celowo zanizane. Coraz czesciej o podobnym procederze informuja analogiczni naukowcy w ChRL. P.S. Nie musze dodawac, ze informacje nt ludobojstwa i masowych represji w Czeczenii i Tybecie sa niemozliwe do zweryfikowania "z powodow obiektywnych".:-( Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: A wystarczy troszke poszukac ... 05.05.06, 14:05 czyli jest jak i w USA. Wszedzie mozna rzec: nie ufam, zadnym statystykom, ktorych sam nie sfalszowalem Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 nielegalni sa wszedzie na Zachodzie 05.05.06, 14:03 nie miej zludzen. Nielegalni sa wszedzie na Zachodzie. Koscioly niemieckie (maja dostep do takich ludzi niosac pomoc) szacuja ich na spore miliony. Nikt dokladnie nie wie, ale gdzies ok 2-3 mln. mozna sie pewnie doliczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus A wystarczy do 5% dodac 5% - proste! 05.05.06, 14:46 meerkat1 napisał: > Odsetek "nieleganych" w USA wynosi ok. 5% > > Odsetek bezrobotnych w USA - blisko 5% > > Moze komus nasuwaja sie jakies wnioski? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A wystarczy od 5% odjac 5% - proste! 05.05.06, 17:22 meerkat1 napisał: > > > Odsetek "nieleganych" w USA wynosi ok. 5% > > > > Odsetek bezrobotnych w USA - blisko 5% > > > > Moze komus nasuwaja sie jakies wnioski? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: A wystarczy od 5% odjac 5% - proste! 05.05.06, 17:39 Ciekawy rachunek. To znaczy, ze USA prowadza statystyki nieistniejacych ludzi, bo nielegalni sa niewidzialni. No, no... A wszyscy legalni maja prace i ze spiewem na ustach maluja ploty. Patiomkinowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: A wystarczy od 5% odjac 5% - proste! 05.05.06, 17:48 Potiomkinowskie wioski to byly gdzie indziej. Podobnie jak pancernik Potiomkin. No i musialo sie to wszystko zawalic. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: A wystarczy od 5% odjac 5% - proste! 05.05.06, 17:55 Ale duch zostal i nie zdechl tylko uciekl. Mam na mysli ducha pancernika nie ksiecia, bo to zuuuupelnie inne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 05.05.06, 01:44 andrzejskibinski napisał: > Wyglada na to ze nigdy nie byłeś w USA, dlatego masz dużo błędnych wyobrażeń > odnośnie tego kraju, ja się temu nie dziwie. Hmmm, a ja spedzilem ladnych pare lat w USA i ladnych pare lat na Zachodzie (Francja/Niemcy). I naprawde w USA jest duzo lepiej ... latwo o prace ... biznes mozna rozkrecic blyskawicznie ... ubezpieczenie zdrowotne jest tansze niz w Europie (ba, nawet niz w Polsce jesli ktos zarabia w Polsce wyraznie powyzej sredniej i placi za Medicover/Luxmed). Naprawde trzeba miec dwie lewe rece zeby nie miec pracy i ubezpieczenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 04.05.06, 21:38 Myślę, że Chiny nie pozostaną na poziomie "paznokci". Nie mam dowodów, ale podejżewam, że oni na serio rozwijają technologię. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 05.05.06, 09:24 Technologii nie da się rozwinąć w totalitaryźmie, komuniźmie i łagrach. Już bardziej oczekiwałbym rozwoju naukowo-technicznego w Indiach. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Wątpię. 05.05.06, 09:35 Wątpię. ZSRR pobudowało statki kosmiczne, samoloty i inne zabawki. Dla Kremla pracowali najlepsi fizycy (np.Landau). Chiny są kilka razy większe od ZSRR (ludnościowo) więc nie muszą mieć bardzo wydolnej gospodarki, żeby konkurować z Zachodem. Generałów, naukowców itp. rajcuje sama walka. Powiec im, że dostaną pieniądze na lot na Marsa albo to zapomną dla kogo pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Wątpię. 05.05.06, 18:04 cyntia5 napisała: naukowców itp. rajcuje sama walka. Tylko tych bez moralnosci. pamietaj. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Wątpię. 05.05.06, 18:29 Dla przykładu: Sacharow, Landau, Korolow, Kaplica, von Braun, Messershmidt, Heisenberg,... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 18:34 cyntia5 napisała: > Dla przykładu: Sacharow, Landau, Korolow, Kaplica, von Braun, Messershmidt, > Heisenberg,... Sacharowa i Landaua ci mieli swoja moralnosc... zostali oszukani... lub zle widzieli Swiat... Naukowiec to (przewaznie) nie polityk... lecz moralnosc mieli... o reszcie nie pisze... gdyz nie znam detali. (no Heisenberga znam.. ale nie chce mi sie ::))) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 18:51 Saharow wymyślił specjalny zapalnik do bomb atomowych. Chyba był wystarzczająco inteligentny, żeby wiedzieć do czego i komu on służy. Co prawda potem udawał aniołka i nawet dostał nobla (pokojowego). Landau też się nie obijał. Jego znajomi mówili, że nie potrafi się obijać. Być może byli szantarzowani, ale robotę dla ZSRR wykonali. Heisenberg też się starał, ale bez skutku. Nie wykluczone, że specjalnie, ale bardziej niż Eistein, Fermii, Bohr, Bethe,... którzy po prostu zwiali do USA. Co do pozostałych chyba nie masz wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 18:57 cyntia5 napisała: > Co do pozostałych chyba nie masz wątpliwości. Nie mam. Chciaz np. niejaki von Braun zasluzyl sie (byl) USA... Doszukuj sie ludziach dobra... a nie zla .. to lepsza strategia... bye. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 19:05 Nie chodzi mi o oblanie błotem tych naukowców. Zrobili też wiele dobrego. Np. Heisenberg odkrył zasadę nieoznaczności, która jest w mechanice kwantowej fundamentalna. Być może nie chcieli pracować dla ZSRR, ale nie mieli wyboru. Nie twierdzę, że byli złymi ludźmi. Prawdopodobnie byli dobrzy, ale robotę dla ZSRR wykonali. Napisałam to, żeby udowodnić, że nauka i technika mogą rozwijać się w totalitaryźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 18:58 Jaki to "specjalny zapalnik"? Bombe termojadrowa detonuje sie po po prostu mala atomowka (pomysl Tellera). A cale plany konstrukcji bomby atomowej Kacapy odkryly w sejfie w Los Alamos.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 18:59 "Chciaz np. niejaki von Braun zasluzyl sie (byl) USA..." "von Braun najlepszym naszym przyjacielem byl jego dusza jest wsrod nas Glory, Glory..." Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 19:32 To są sprawy techniczne, tutaj mało istotne. Nie odpowiem Ci całkiem ściśle, bo to jest forum polityczne a nie naukowe. Owszem Teller go wymyślił, ale Sacharow zrobił to niezależnie dla ZSRR. Teller pracował dla USA. No i ta "mała atomówka" nie słóży jako bomba a jako zapalnik. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Wolne zarty- wykrslam? :-))) 05.05.06, 19:48 "Owszem Teller go wymyślił, ale Sacharow zrobił to niezależnie dla ZSRR." Wolne zarty! Tak samo niezaleznie, jak Ruskie wynalazly tranzystor i laser. :-))) Sacharow sam wspominal pod koniec zycia, ze jak Kurczatow donosil mu, jako "pomoc naukowa", fotokopie czyichs odrecznych obliczen, to zdziwilo go, ze na wciaz widocznym naglowku skopiowanej papeterii widnial napis: LAWRANCE LIVERMORE LABORATORY :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Wolne zarty- wykrslam? :-))) 05.05.06, 20:50 Skoro sugerujesz, że Rosjanie wszystko ukradli (bo dyskusja idzie o to czy w totalitaryźmie technika może się rozwijać), to dlaczego piersi wysłali na orbitę sputnika, człowieka i pierwsi zdetonowali bombę wodorową? A zmieniając temat: Nawet jeżeli Sacharow skopiował zapalnik Tellera (co nie jest pewne) to nie zaprzeczył, że go wynalazł. Czyli twierdził, że zrobił go dla ZSRR. Natomiast te notatki z "LAWRENCE..." o których mówił Kurcztow były z przed zbudowania bomby termojądrowej. Za bardzo naciągasz rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: Wolne zarty- wykrslam? :-))) 05.05.06, 20:58 meerkat lubi bajdurzyc, tak jakby bez tych notatek Rosjanie nie byli w stanie zbudowac bomby sami. Nawet amerykanscy naukowcy zgodnie twierdzili, ze na pewnym stadium zaawansowania ( a niewatpliwie w przypadku Sowietow to nie unikalo watpliwosci ), po sukcesie testu Trinity i zbombardowaniu miast japonskich kwestia 'czy' przestala istniec. Pozostawala tylko kwestia 'kiedy'. Sowieci byc moze skrocili sobie czas oczekiwania, ale utrzymywanie jeszcze dzisiaj, ze bez tego nie skonstruowaliby bomby sami jest dziecinada. A jak wskazuje historia z bomba wodorowa, wcale nie byli tak bardzo do tylu. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wolne zarty- wykrslam? :-))) 06.05.06, 15:16 Oczywiscie, ze notatki byly SPRZED zbudowania bomby "H". Sacharow nawet sie dziwil, bo niektore obliczenia byly bledne. Gdyby Stanislaw Ulam jeszcze zyl, to moglby cos na ten temat powiedziec. NB Kacapy tez zbudowaly Tu-144 zanim projekt Concorde (ktorej projekty kradli) zostal sfinalizowany. No i dlatego Tu-144 najpierw sie spektatularnie pier..nal na Le Bourgecie, potem jeszcze pare razy, az w koncu musiano go wycofac z uzytku. Potwierdzam natomiast, ze reaktory RMBK-1000 i okrety podwodne klasy "Kursk" to oryginalne rosyjskie wynalazki. Podobnie jak MiGi-35. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Wolne zarty- wykrslam? :-))) 06.05.06, 20:43 Ta duskusja zaczyna być bezsensowna. Myślę, że wspólnie się zgodzamy z następującymi rzeczami: Rosjanie dużo technologii ukradli. Rosjanie dużo technologi wymyślili. Naukowcy pracujący dla ZSRR nie są święci. I wnioski główne: Nauka i technika mogą się rozwijać w totalitaryźmie. Nauka i technika mogą się rozwijać w Chinach - co może być groźne dla Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A poza tym - powaznie... 07.05.06, 05:28 Jaki "koniec"? Jakiej "przyjazni"? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wolne zarty- wykreslam? :-))) 07.05.06, 05:30 Na razie nauka i technika (zwlaszcza informatyka) rozwijaja sie najburzliwiej w Indiach, z ktorymi Stany Zjednoczone zawarly wlasnie strategiczne porozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Nalegam na odpowiedź. 07.05.06, 11:51 Chwileczkę. Czy przyznajesz mi rację, że nauka i technika mogą się rozwijać w totalitaryźmie, czy nie? Nalegam na odpowiedź. A Indie jak Indie. Jak narazie nasz boski grecko-rzymski zachód w nauce i technice jest niezrównaną potęgą. Z badziej głośnych projektów: ISS (stacja kosmiczna), dziesiątki sąd badających marsa, akceleratory za miliardy dolarów, samoloty Boeing, Airbus, B-2, B-1, Stealth, procesory Intel, samochody Mercedes, największe obserwatoria astronomiczne, ludzki genom,... Zanim ZSRR nie zbamkrutowało, mogło się pochwalić podobną listą (choć w znacznej części ukradziną, ale jenak) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Nalegam na odpowiedź. 07.05.06, 11:59 Zalezy, czy jest przydatna dla rezymu czy nie. Na przyklad w ZSRS matematyka, fizyka jadrowa, technika rakietowa, itp. -mogly. Filozofia, socjologia, ekonomia, statystyka, cywilna telekomunikacja - juz nie. -------------------------------------------------------------------------------- "CYBERNETYKA - IMPERIALISTYCZNA PSEUDONAUKA WYMYSLONA W USA" (WSEP) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Dziękuję za odpowiedź. 07.05.06, 13:08 Teraz zgoda. Chodziło mi właśnie o matematykę, fizykę jądrową, technikę rakietową, itp. Zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 14:35 Żeby nie wyszło, że zależy mi na przegadaniu kogoś a nie na dojściu prawdy, to przyznaję Ci rację w sprawie Indii, tylko trochę to przeinaczę. Tzn. dziś w nauce i technice Zachód ma miażdżącą przewagę nad Indiami, ale bez zmian politycznych na Zachodzie, w przyszłości może się to odwrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 14:46 Juz sie odwraca i to od dluzszego czasu. JEDNA TRZECIA programistow, itp. w Silicon Valley, to Hindusi. NB najczesciej wyksztalceni w Indiach, nie w USA. A mat/fiz stoi tam historycznie na b. wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 15:56 Dodam jeszcze, że przedmioty ścisłe są tam wykładane wyłącznie po angielsku. Ale z tego wszystkiego jasno widać, że Zachód aby utrzymać pozycję mocarstwową musi się jednoczyć. A ograniczanie granic UE do kontynentu "Europa" jest błędem (ze względu na ilość ludzi). Osobiście opowiadam się za koncepcją aby na świecie były trzy mocarstwa: Chiny, Indie i Zachód (co zresztą dokładnie pokrywa się ze starożytnym podziałem). Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 16:36 Oj ,cyntia, cos mi sie wydaje, ze tym podzialem narazilas sie wlasnie, i to b. powaznie- tutejszym rusofilom. Ja co prawda od dawna przepowiadam tu polzartobliwie (ale wlasnie tylko <pol>), ze za cwierc wieku Chiny beda siegaly do Uralu. [LEBENSRAUM!] No, ale ja mam tu od dawna przechlapane, wiec juz mi nie zalezy. P.S. A powaznie: Chinczycy juz zajmuja stopniowo, skromnie i cichutko poludniowo-wschodnia Syberie, i przy obecnym tempie moga za 25 lat dojsc do Chabarowska i Sachalinu. Putin udaje, ze tego nie widzi, bo nie wie jak zareagowac...[marsz. Greczko mial na to pomysl, ale go zan Politbiuro wyp..lo] Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 17:11 Ja na miejscu Putina wywierałabym presję o przyjęcie Rosji do UE i NATO. To rozwiązało by problem Syberii. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Jeszcze o Indiach. 07.05.06, 19:41 Snowball in hell chance! Triangulation rules! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Jeszcze o Indiach. 08.05.06, 11:11 I don't know what you suggest by "Snowball in hell chance". Anyway i propose to finish this discussion. See you in future. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Z listy tej z latwoscia wykreslam.. 05.05.06, 19:35 Dodam jeszcze, że sejf w Los Alamos Ruscy obrobili po zbudowaniu bomby atomowej, ale przed zbudowaniem bomby termojądrowej. Choć puźniej pewnie też tam zaglądali. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wątpię. 05.05.06, 18:54 Kaplica, to z innej bajki; tej o. Plizsztejna. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 05.05.06, 14:47 zigzaur napisał: > Już bardziej oczekiwałbym rozwoju naukowo-technicznego w Indiach. Zamknij na moment buzie i otworz oczy. Otworz szeroko i spojrz na Indie, nie twoich wyobrazen lecz te rzeczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: "W USA nic się ... nie rozwija" 05.05.06, 17:31 Ty juz zapomniales (choc moze cie na swiecie nie bylo) jak w USA wszyscy dostawali sraczki ze strachu gdy Sowieci wystrzelili w kosmos sputnika, a potem polecial Gagarin. Ideologia przeslania ci fakty - to tak samo grozne w demokracji jak i w totalitaryzmie. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: "Lodowka Minsk, whadlowiec Buran...:-) 05.05.06, 17:37 Fakt sa takie, ze rosyjski program kosmiczny rozwija sie w ostatnich latach niezwykle burzliwie. :-) Nie przesloni tego nawet najbardziej sluszna ideologia. Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr A ja wciaz tu jestem :o) 05.05.06, 18:11 Jestes pewien, ze zlozyles donos do wlasciwych instancji? :o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr A propos Burana... 05.05.06, 18:17 ... to byla kupa zlomu i nadawala sie tylko do zwiedzania tzm gdzie teraz stoi. Ale nie wiem, czy zauwazyles sukcesy jakie ostatnio swieca wahadlowce NASA? Tak wspaniale, ze sowieckie Sojuzy musza zabierac naszych astronautow, bo inaczej to by se mogli polatac tylko na miotlach. Jedno trzeba sowietom przyznac - moze ich technologia nie jest najbardziej zaawansowana, ale DZIALA i swoje robi! Tylko glupiec tego nie widzi. Tylko idiota lekcewazy przeciwnika (no, chyba ze przeciwnikiem jestes ty). :o) Przypomne, ze niemieccy generalowie w czasie II ws chcieli kopiowac ruskie czolgi a nie Forda T... ahem, znaczy sie Shermana. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: "Lodowka Minsk, whadlowiec Buran...:-) 05.05.06, 18:24 Lepiej ich przecenić niż niedocenić. A Rosyjska kosmonautyka i armia wciąż jest druga po Amerykańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k pisze to o tym do 20 - tu lat.. 05.05.06, 18:37 I Rosyjska armia przez najblizsze 10 lat druga po amerykanskiej z pewnoscia pozostanie... Dla dyskusji o detalach zapraszam na forum Militaria :) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: pisze to o tym do 20 - tu lat.. 05.05.06, 18:55 W zadnym wypadku- druga. Jak otwieraja ogien, to glownie drug- druga... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: pisze to o tym do 20 - tu lat.. 05.05.06, 20:46 No bo to jest dobrze Amis znany friendly fire Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Re: Fakty 05.05.06, 01:29 > W ekonomii ten ktory jest w stanie sie rozwijac za pozyczone pieniadze, nie > swoje, jest uwazany za majacego dobra pozycje. Tego ucza sie studenci pierwszeg > o roku ekonomii kiedy ucza sie o bilansei firmy Tylko ze tu myla kure z jajem ... Po prostu firmy o slabej pozycji jadace na kredytach padaja duzo czesciej i szybciej ... Jesli placisz za kredyt 10% rocznie to musisz zarabiac o te 10% wiecej by miec na splate kredytu przy tej samej rentownosci ... Jesli jestes w stanie - chwala Ci, ale zauwaz ze to kraje majace niskie koszty (ergo potencjalnie wieksza rentownosc) maja te nadwyzki ... Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Przemówiłam. 04.05.06, 19:25 W piersi mnie ściska gdy widzę takie niezrozumienie sytuacji. Po pierwsze, nie dziwi mnie, że Kreml nie rozumie Cheneya. Dziwne by było gdyby Kreml coś rozumiał. Po drugie Rosja nie jest największym zagrożeniem (jak coś tak małego może być największym zagrożeniem?) Natomiast ciągle podkłada świnie Zachodowi. Pewnie nasz boski imperator (Bush) ma tego dość. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekus wszystko OK tylko,ze Dick na glosiciela .... 04.05.06, 19:32 ...moralnosci juz zupelnie mi nie pasuje.Ten facet po prostu "mial okazje siedziec cicho" a tak to tylko kazdy popatrzy na niego z politowaniem i powie: Dick a moze wez i zacznij od siebie i umyj te "czerwone rapy". Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: wszystko OK tylko,ze Dick na glosiciela .... 04.05.06, 19:42 Przesadzasz. Gdyby do władzy dopuszczać tylko "czystych" to była by ruina. Dick trochę poszalał, ale to równy chłop. Odpowiedz Link Zgłoś
read1 Re: Przemówiłam. 04.05.06, 22:25 cyntia5 napisała: > W piersi mnie ściska gdy widzę takie niezrozumienie sytuacji. > > Po pierwsze, nie dziwi mnie, że Kreml nie rozumie Cheneya. Dziwne by było > gdyby Kreml coś rozumiał. O wielka cynthio! Jak zawsze celnie i nie sposób się nie zgodzić. > Po drugie Rosja nie jest największym zagrożeniem (jak coś tak małego może być > największym zagrożeniem?) Natomiast ciągle podkłada świnie Zachodowi. Pewnie > nasz boski imperator (Bush) ma tego dość. Tu jednak nie sposób się zgodzić, do końca. W perspektywie długofalowej można rzeczywiście pominąć Rosję, jak to pewnie zrobi kiedyś historia. Jednak ograniczając się do kilkunastu najbliższych lat należy mieć na uwadzę ogromny potencjał mącenia jaki pozostaje w rękach ludzi z Łubianki. Nie są w stanie równać się z lepszymi, ale są w stanie doprowadzić np. do rozognienia sytuacji na Bliskim Wschodzie, czy też do wzmocnienia pozycji Chin. Krótko mówiąc Rosja to taka zaraza niezaleczona zaraza XX wieku, która co prawda nie jest już w fazie ostrej, ale jej obecna przewlekła forma wciąż wymaga antybiotyku, by nie prądkować na swe sąsiedztwo. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejbj Re: Przemówiłam. 05.05.06, 03:23 zaraza opanowal a twoja glowe i mozg ci wyzarla tak ze tylko mósk pozostal... Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Przemówiłam. 05.05.06, 09:54 Zgadzam się. W dłuższej perspektywie Rosja jako mocarstwo, jest do pominięcia, a chwilowo jest wątpliwe czy Rosja jest największym zagrożeniem czy nie. Chodziło mi o to, że ktoś tam sugerował, żeby nie zwracać większej uwagi na Chiny i Bliski Wschód a zająć się Rosją. A przyznasz chyba, że to było by samobujstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Przemówiłas? i swietnie :) 05.05.06, 19:05 candia napisala : W piersi mnie ściska, gdy widzę takie niezrozumienie sytuacji. jezeli jedna musze juz nickac... Jezeli jednak ta piers to: "75 c" - to ja sie pisze (na sciskanie) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 19:42 Wojna psychologiczna robi sie coraz ostrzejsza. Nerwy puszczaja, bo niektorzy az sie rwia, spuscic bomby na Iran, ale postawa Rosji i Chin sprawe komplikuje: - Stad wiec bezsilne gryzienie Huji-cos tam w ucho, kopanie w kostke, nasylanie dysydentow, szarpanie za rekaw w czasie jego wizyty. Niech widzi jak zle bedzie traktowany, jesli nie bedzie on (huji) bogu mily. -Stad pohukiwanie na Rosje, ze jest niedemokratyczna, nieuzbrojona, slaba i bezbronna i wredna, zwlaszcza, ze nie lubi juz komunizmu i nie chce sie dzielic, tym co ma. -Stad przytulanie Merklowej do buhmenskiej piesi az do uduszenia, obiecanie odwiedzenia jej wsi rodzinnej i grobow prababki szwagra ciotki po kadzieli. Wszystko z nadziei, ze skok z FDJ na salony Waszyngtonu wywola u niej reakcje na ktora u Schroedera nie szlo liczyc - Angie zglupieje od nadmiaru aawansu i szczescia z dostepu do Olimpu. Wszystko byloby nawet bardzo zabawne i fajne do obserwowania, gdyby nie fakt, ze tak intensywna propagandowa wojna psychologiczna rzadko jest celem samym w sobie, lecz na ogol 1. aktem zwanym tez otwarciem. N akoniec patrzac na te umizgi chcialoby sie rzec Bushowi cytatem z Kerryego: You forgot Poland! Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 19:51 "PARIS, France (AP) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:02 No wlasnie... mimo, ze Bush naprawde probuje Merklowa udusic z niepohamowanej milosci (az komentatorom jest nieswojo te umizgi opisywac) nie sadze, by Niemcy poparly atak militarny. Z tego, co daje sie wyczytac miedzy wieszami opcja jest nastepujaca; Merklowa bedzie starala sie nie powtorzyc "bledu" Schroedera, nie wybiegnie przed orkiestre za wczesnie, od razu, z gory mowiac, ze wojna nie wchodzi w rachube. Z zimna krwia, jak dlugo sie da, bedzie trzymac jednosc swiata zachodniego wobec Iranu, ale w ciszy gabinetow da USA do zrozumienia, ze w samym akcie agresji udzialu nie wezmie. Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:10 Tak to wyglada. Czasami nawet lepiej nie byc czlonkiem RB? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:17 3m05 napisała: > Tak to wyglada. Czasami nawet lepiej nie byc czlonkiem RB? Bystra uwaga. Mysle, ze odkad Niemcy i tak do wszystkich posiedzen/tajemnic RB wciagnieto, pozycja "dyskretnego" czlonka z gabinetu cieni bez bezposredniego nadstawiania karku i szargania sobie imienia moze byc bardzo wygodna. Czyzby uczyli sie pilnie od starszych i madrzejszych? Odpowiedz Link Zgłoś
czlowiek_ksiazka Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:26 A mnie, Eva, intryguje tytuł artykułu: "Koniec przyjażni?". Czyli przyjażń była, tak? Kiedy była i na czym polegała?: a) na bolesnym dla Rosji wycofywaniu się z porozumień rozbrojeniowych z np. początku lat 70-ych XX w., b) krytykowaniu reżimu Putina za areszt - oficjalnie uznanego za przestępcę - Chodorkowskiego, czy c) czy co najmniej przychylnemu stosunkowi wobec rozkwitu kolorowych "rewolucji", których wierchuszka jest b. negatywnie, sądząc po publicznych wypowiedziach oficjeli np. gruzińskich, nastawiona wobec Rosji Putina ? Kiedyś G. Bush klepnął Putina po ramieniu, po tym jak ten ogłosił, że dołączy sie do anty-terror koalicji. Tytuł potwierdzeniem prawdy o świdomości politycznej medialnych decydentów: klepanie uznają za przyjażń. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:36 czlowiek_ksiazka napisała: > Tytuł potwierdzeniem prawdy o świdomości politycznej medialnych decydentów: >klepanie uznają za przyjażń. Bo to tak jest na panskim dworze, jak pan poklepie, znaczy, ze jest przyjaznie nastawiony i nie bije. Czego chciec wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:38 a mnie intryguje coś innego jak to się dzieje że na tym forum roi się od różnego rodzaju lewackich prorosyjskich prokomunistycznych oszołomów którzy w przyrodzie czyli w społeczeństwie Polskim wystepują rzadziej niz murzyni. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:48 Zacznij od nauki polskiego, bo trudno uwierzyc, ze to twoj jezyk ojczysty. Na poczatek opanuj pisownie przymiotnikow.. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 23:02 Sądzę, że zrobiłaś trzy błędy ortograficzne w krótkiej wypowiedzi więc bez kpin .... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 05.05.06, 02:05 data1 napisał: > Sądzę, że zrobiłaś trzy błędy ortograficzne w krótkiej wypowiedzi więc bez > kpin .... Wskaż, proszę, na choć jeden błąd ortograficzny, ja na pewno podziękuję za korektę. Nie kpię. Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 05.05.06, 10:21 Zacznij od nauki polskiego, bo trudno uwierzyc, ze to twoj jezyk ojczysty. Na poczatek opanuj pisownie przymiotnikow.. Powodzenia uwierzyc - uwierzyć ze - że twoj- twój jezyk-język poczatek- początek przymiotnikow- przymiotników Niestety oblałaś właśnie egzamin maturalny. Bijąc przy okazji wszystkie rekordy. Ewentualne tłumaczenia, że nie używasz polskich liter są żałosne w świetle twoich zabaw w nauczyciela języka polskiego. Tym bardziej, że następny tekst napisałaś już prawidłowo. Jak chcesz to potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 05.05.06, 14:44 Powiedz, to naprawde tak trudno pojac,domyslic sie, ze pisze z roznych miejsc i komputerow i, ze jeden z nich nie ma polskich znakow??? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 05.05.06, 14:48 zamaist pouczac moj kopmputer przyjmij dom wiadomosci, ze przymiotniki w j. polskim piszemy z malej litery. Odpowiedz Link Zgłoś
data1 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 06.05.06, 12:17 Nic dodać. W istocie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 20:37 A co Francja ma do gadania na terenie Środkowego Wschodu, skoro dostaje lańsko w swych koloniach w Afryce oraz ma trudności z utrzymaniem porządku w Paryżu? Niech sobie gada! Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 21:07 Nie wiem czy zauważyłaś/eś że prawie każdy kraj, na który nałożono embargo na handel bronią, ma francuskie uzbrojenie? To chyba coś znaczy. Zresztą Francuzi nie byli przeciw wojnie z Irakiem dlatego, że tak było humanitarniej tylko po pierwsze dlatego, że mieli tam rozległe interesy a wojna je ukróciła, a po drugie dlatego, że nie ma bardziej znienawidzonego przez Francuzów kraju niż USA i jeżeli mogą przysr.. Bushowi to nawet z diabłem wejdą w koalicję, nie wspominając już o Chinach i Rosji, które Chirac regularnie całuje w sam środek tyłka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 21:17 napisał: > że nie ma bardziej znienawidzonego przez > Francuzów kraju niż USA i jeżeli mogą przysr.. Bushowi to nawet z diabłem >wejdą w koalicję, nie wspominając już o Chinach i Rosji, które Chirac >regularnie całuje w sam środek tyłka. Czyli sadzisz, ze Bush dlatego zaprasza Chinczykow, by odgonic uprzykrzonych Francuzow i miec wylacznosc lizania? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 21:25 Prezydent Bush nie zaprasza Chińczyków. Prezydent Bush przyjmuje Chińczyków. Inaczej mówiąc, udziela im posłuchania. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 21:37 Oj biedaku - w dyplomacji mozna tylko na zaproszenie przyjechac. Mozna tez odmowic. I to moze nastapic, kto wie.. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Otwarcie I. aktu - wojna psychologiczna 04.05.06, 21:35 Oczywiście, że te wszystkie podchody to tylko dojenie przepastnego rynku. Ale cały świat robi z Chinami interesy i jest dobrze. Tak samo jak z Rosją. Ale tylko Chirac (i Schroeder) klepie Putina po plecach i popiera jego działania w Czeczeni. Sama przyznasz, że to szmaciarstwo i ku..two. Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 19:49 "niczyim interesom nie służy wykorzystywanie ropy i gazu do szantażu albo zastraszania poprzez manipulowanie dostawami surowców, jak i monopolizowanie środków transportu" No, niby racja, ale w ustach Cheneya to tak jakos glupio brzmi. Ot, po prostu zaczyna sie licytacja, a w puli na stole lezy Iran. Odpowiedz Link Zgłoś
stix Trzeba jeszcze bardziej wzmocnić nagonkę na Putina 04.05.06, 19:56 i jego klikę z KGB. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: Trzeba jeszcze bardziej wzmocnić nagonkę na P 04.05.06, 20:03 Dokładnie. Na ONZ też. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:06 cyntia5 napisała: > Dokładnie. Na ONZ też. W ogole na caly swiat tzreba wzmocnic te szlachetna nagonke. Jak sie przyjrzec, to oprocz PL i Izraela kazdy jest gdzies troche nie tak wobec Hameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:10 Zapomniałam dodać, że na ciebie też. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:13 Przeciez to OCZYWISTE. Ty inaczej nie potrafisz nmyslec. Za mozg sluza ci kly psa Pawlowa. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:22 Jak możesz, co za tupet! Rosja, ONZ, Ty i Łukaszenko dążycie swoją naiwnością do rozpichrzenia Zachodu w drobny mak. Bez działania problemy się rozwiążą. A co proponujesz w zamian? Wysłać do Iranu albo Chin ludzi którzy ich ładnie poproszą o dobre zachowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:32 Postaraj sie zaczac myslec SAMODZIELNIE, nie dawac sie naszczuwac, a zobaczysz i swiat i nawet Iran (nie mowiac juz o mnie) w troche innych barwach. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:42 Nie podałaś jak rozwiazać problem wolności w sytuacji gdy Zachód straci dominującą pozycję. Nie mąć, tylko podaj rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:49 Ile ty masz latek, ze czekasz na gotowe rozwiazania? A Bush ci je da? Walenie bombami dookola na oslep ci je da?? Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:02 Bezczelność. Chamstwo. Nie podałaś rozwiązania - czyli nie potrafisz ściśle myśleć. I jeszcze mi wmawiasz, że chcę zrzucać bomby. Przypominam: rozmowa zaczęła się od tego, że sprzeciwiasz się "nagonce" na Putina. A ja uważam, że jest słuszna. O bombach nie było mowy, dziecko. Nagonka na Putina ma być inna niż zbrojna. Jej cel to zapobieganie szerzeniu dyktatur przez Rosję i zrobienie z Rosji sojusznika, a nie szkodnika. Bez utrudniania Rosji takiej polityki, szkodzimy sobie. Czy ty przypadkiem nie masz tendencji samobujczych? ONZ jest po stronie Rosji (w dziedzinie bezpieczeństwa). Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:11 puscili cie ze smyczy po dluzszej glodowce? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:13 skoro cie na glodnego ze smyczy spuscili znaczy, ze wymarzona przez ciebie nagonka juz sie zaczela. Poczytaj swoje wlasne pelne jadu posty, to cie jeszcze bardziej bedzie krecic.. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:17 Nie, tylko chciałam się zabawić i popatrzeć jak pierwsza lepsza idiotka (akurat Ty) nie potrafi przy myśleniu brać pod uwagę więcej niż jednego zdania wstecz. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:19 Alez widze caly twoj napastliwy i ordynarny atak w calej krasie wszystkich postow i z ciekawoscia studiuje ten wieczny przyklad szkolenia wyglodzonych psow i spuszczania ich ze smyczy, gdy sie oglosi poczatek nagonki... Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:28 Najpierw ubzdurałaś sobie, że jestem na smyczy, a teraz w to wierzysz! Napij się czegoś zimnego. I się tak nie denerwuj, złość piękności szkodzi. A jak się napijesz to sprubuj się skupić i podać mi na kogo to ja najeżdżam a kogo ty bronisz. Ach te dzieci kwiaty... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:34 Sama przeczytaj swoje posty, te na ktore nastapila moja reakcja. No ale dosyc. co za duzo to niezdrowo, poswiecajac ci czas trace go na nic. Wiec basta, pa, biedo. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:46 Nawet przez twoje usta nie chce przejść nazwa tych łotrów, których popierasz. I żeby nie przyznać mi oczywistej racji zmieniasz temat. Typowa zagrywka przekupki targowej. Dobranoc dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:24 Kto wali bombami dookoła na oślep? Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:31 No właśnie. Też to zauważyłeś? Zwariowała. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:36 No proszę! Wyszło na to, że to evcia15 wali bombami na oślep! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:35 Pomysl, spojrz na mape, odszukaj Afganistan i Irak. Zakladam, ze mape masz i cos tam w glowie. Jest dzis ladna pogoda i jestem optymistka. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 21:52 My ludzie, już dawno ustaliliśmy, że atak na Irak i Afganistan był dobrym posunięciem. Oczywiście miał mnóstwo wad, które są zawsze w czasie wojny, ale miał o wiele większe kożyści, szczególnie w dłuższej perspektywie. Ale ponieważ nie podejżewam Cię o umiejętność patrzenia wiele ruchów do przodu, więc nie widzę sensu, żeby Ci to tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk to juz nie sa literowki: to samo ale "czytelniej" 04.05.06, 22:24 "Oczywiscie mial () ale mial wiele korzysci szczegolnie w ...." "Ale poniewaz nie podejrzewam Cie ()" To tyle jesli chodzi o forme ostatniego postu (co nie oznacza ze poprzednie byly bardziej "czytelne": wyrozumiale traktowalem jako "literowki") Jesli chodzi o tresc : "ze atak na Irak i Afaganistan byl dobrym posunieciem". Dzisiaj zginelo w Iraku 30 osob. Niedlugo bedziemy mieli 4 rocznica okupacji i nic nie wskazuje by rzeczywistosc Irakijczykow poprawila sie przez te 4 lata. Byl dobrym posunieciem dla producentow i handlarzy broni, dla Izraela za wyjatkiem izraelskich stanow w Polnocnej Ameryce zwyczajowo zwanych Stanami Zjednoczonymi, ktore dziennie wydaja blisko 1 mld $ na pokrycie kosztow wojny, dla Ben Ladena, ktory dzieki wojnie w Iraku umocnil swoja pozycje w krajach arabskich nie mowiac o terrorystach, dla Iranu ktory korzysta z sytuacji rozwijajac wlasny potencjal nuklearny, dla posiadaczy zloz i producentow nie tylko ropy naftowej bo ich cena w zwiazku z coraz mniej stabilna sytuacja na BW ma i dlugo jeszcze bedzie miala tendencje wzrostowa i dla wszelkiej masci natchnionych wizjonerow o niezaspokojonych instynktach przywodczych, ktorych nigdzie, a juz na pewno w Polsce szczegolnie wsrod pseudointeligenckich proamerykanskich bucow, nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Re: to juz nie sa literowki: to samo ale "czytel 05.05.06, 10:37 Mylisz się. To jest niedopuszczanie do zmiany układu sił na niekożystny dla Zachodu. Nie wytłumaczę Ci tego bardziej - pozostawię odpowiedź enigmatyczną. Jeżeli chodzi Ci o literówki, to nie widzę nic złego w używaniu tego samego słowa (miał) wiele razy pod rząd. Wtedy treść jest czytelniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: to juz nie sa literowki: to samo ale "czytel 05.05.06, 12:03 cyntia5 napisala Jeżeli chodzi Ci o literówki, to nie widzę nic złego w używaniu tego samego słowa (miał) wiele razy pod rząd. Wtedy treść jest czytelniejsza. "YES! YES! YES!" Odpowiedz Link Zgłoś
wodzo77 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 23:18 Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie zwrotu "my ludzie". W/g Twojego stwierdzenia połowa ludzkości(nie akceptująca polityki Busha) nie zalicza sie do rodzaju ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
cyntia5 Oczywiście - przepraszam. 05.05.06, 10:20 Już wyjaśniam. W żadnym wypadku nie przyrównuję nikogo do zwierząt. Stwierdzenie "my ludzie" było skierowane w formie żartu do "eva15", z którą się wdałam w targową pyskówkę, w której nie ma żadnej teści. Jeszcze raz powtarzam wycofuję zwrot "my ludzie" i jak ktoś się poczuł obrażony to przepraszam. Na marginesie dodam, że ona mnie przyrównała do "wściekłego psa na smyczy", czego się nie czepiasz. W każdym razie przepraszam za bezmyślne użycie zwrotu "my ludzie". Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Oczywiście - przepraszam. 05.05.06, 10:33 cyntia5 napisała: W każdym razie przepraszam za bezmyślne użycie zwrotu "my ludzie". "WE, THE PEOPLE..." [to z preambuly takiego jednego b. starego dokumentu] :-) "Tito -pies lancuchowy amerykanskich imperialistow" :-) "Blair - pudel Busha" :-) i tak dalsze... -------------------------------------------------------------------------------- "WSZYSTKIE ZWIERZETA SA ROWNE, ALE NIEKTORE [swinie] SA ROWNIEJSZE!" (G. Orwell) Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:24 jestem za. ale po wakacjach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: rozgonic kule ziemska w cholere 04.05.06, 20:57 Eee... Jak wakacje beda fajne, to chcialoby sie je powtorzyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Niezrozumiałą krytykę? 04.05.06, 20:57 Dobre sobie. I pomyśleć że świat trzęsie portkami przed garstką arabskich terrorystów podczas gdy w największym kraju na świecie robi się bantustan, a rzecznik Kremla nie wie o co chodzi, jak ktoś to krytykuje? Zresztą Rosjanie do dzisiaj nie mogą zrozumieć, że Katyń to nie było normalne prowadzenie wojny. Oni myślą że było. Ale czego się spodziewać po narodzie wychowanym tatarskim batem? Odpowiedz Link Zgłoś
gspnstr Re: Niezrozumiałą krytykę? 04.05.06, 21:13 Widzisz, jakies pol wieku temu, Waszyngton moglby sobie pozwolic wystepowac z wyzszej pozycji moralnej. Teraz, zwlaszcza po ostatnich wybrykach Dubyi, nie bardzo moze sobie na to pozwolic bo ich na przyklad taka idiotyczna Rosja wysmieje. Odpowiedz Link Zgłoś
fernandorey Re: Niezrozumiałą krytykę? 04.05.06, 21:21 I to jest problem, bo Bush dewaluuje bądź co bądź słuszną sprawę demokratyzacji świata. A jeszcze gorsze jest to, że Rosja cały czas się czai. I nigdy nie wiadomo z czym wypali na arenie międzynarodowej. A jak ropa im się skończy to znowu poleje się krew. Odpowiedz Link Zgłoś
kluha666 Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 21:33 Zebrala sie sfora pieskow i sobie pokrzyczala pod przywodctwem i na polecenie nowego Pana tak wygladal ten mitting Odpowiedz Link Zgłoś
adresirka Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 22:39 kluha666 napisał: > Zebrala sie sfora pieskow i sobie pokrzyczala pod przywodctwem i na polecenie n > owego Pana > tak wygladal ten mitting KLUHA , powiedz jakie leki bierzesz ??? Kto u ciebie był w KC PZPR, tatuś , mamusia, albo oboje?? Wtedy było ci lepiej , bo tęsknota się od ciewbie wyrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
adresirka Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 04.05.06, 22:35 Czyli co ??? Bilety na MŚ 2006 mogę odsprzedać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Cheney i jego rzad, to wybitny demokrata 04.05.06, 23:09 i intelektualista, jego rzad podsumaowal niedawno Amnesty International to jest jest w zasadzie wszystko na temat pouczaie innych w sprawach demokracji, web.amnesty.org/library/index/engamr510612006 w sprawach kasy, szantazu gospodarczego, kolowania innych, pan Cheney na tez duze doswiadczenie, szcegolnie z jego prywatna firma Hailburton, ktora w Iraku kradnie iracka rope. Odpowiedz Link Zgłoś
bob_l USA i Rosja potrzebują siebie 05.05.06, 00:22 Europejczycy chcieliby, aby USA naciskało na Rosję. Mimo cierpkich słów oba kraje potrzebują siebie, mimo sporów lubią siebie i mimo wszystko dobrze się rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re:Putka i jego rzad, to wybitny demokrata 05.05.06, 04:01 Poczytaj se wasylu, jak Amnesty International podsumowala onegdaj w raporcie "nieokielznany rasizm w Rosji" :-( Nie dziwie sie, zes taki zly: LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE, ZE SA MALE I KWASNE (Lafontaine) -------------------------------------------------------------------------------- A W FEDERACJI ROSYJSKIEJ TO MURZYNOW BIJA! Odpowiedz Link Zgłoś
zio29 koniec przyjaźni .. początek akcji w Iranie 05.05.06, 02:08 znowu idzie o Izrael .. a ceny ropy wystrzelą w górę dzięki czemu znowu Rosja zarobi krocie a USA zjedna sobie dodatkowych wrogów .. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 05.05.06, 10:58 www.state.gov/r/pa/prs/dpb/2006/65881.htm Ale fajnie ze amerikosy mowia kolo naszych granic fajne zeczy. Ostatnie zludzenia odpadna. Flag im w ruki :) A nam twardosc w drodze do celow i wiecej Lubvi k Ojcizne! I my pobedim!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 05.05.06, 12:00 Wy pobieditie? Znowu 30 milionów waszych do ziemi? I znowu parada pabiedy, na którą zaprosicie włoskich antyfaszystów (obu)? Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Jakiej przyjaźni? Mimo rosyjskich starań 05.05.06, 12:44 pozimnowojennych, Amerykańska polityka cały czas przesycona jest agresją wobec Rosji. Próbami jej okrążenia (ustawianie marionetek w postradzieckich krajach), próbami jej podporządkowania poprzez wspieranie tzw. demokratów rosyjskich, czyli poprostu zwykłych zdrajców którzy kontrolę nad rosyjskim przemysłem i złożami mineralnymi chcą oddać w łapska złodziejskich US-koncernów. Jeśli Rosja w końcu zrozumiała że USA to cały czas jej smiertelny wróg, to bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nikola_piterski2 Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 05.05.06, 13:53 Amerykanie czy Cheney? www.rambler.ru/db/news/msg.html?s=15&mid=7809411 Jesli to tylko Cheney, to prawde mowia, ze na zlodzieju czapka gore. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Nikalaj Ty mnie skazi ...:) 05.05.06, 18:02 Kak ja jedu pa zeleznoj darogie pa Rassiji... To powiedz mi do jasnej hollery, kiedy drzwi beda sie w koncu zamykac, a kible beda nie smierdziec? Jak zrobicie porzadek w koncu u siebie, to dopiero wtedy pomyslcie o robieniu porzadkow u innych, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Я тебе рассl 06.05.06, 00:20 Zgłoś te złote myśli Januszku najpierw WŁASNEMU polskiemu rządowi zanim zaczniesz myśleć o robieniu porządków u innych. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Koniec przyjaźni??? 05.05.06, 14:11 Czy coś takiego istniało? Kiedy? Chyba, żeby uznać fakt niebombardowania Moskwy przez USA jako przyjaźń. Dopóki słabiutka Rosja musiała akceptować wszystko co chciał Zachód było okej. Od kiedy Putin zaczął porządkować swój kraj, zaczął się sezon polowania. Najpierw spuszczono kundelki z sąsiedztwa. Te bardzo ochoczo i z wielkim zaangażowaniem podjęły swoją rolę, wbrew swoim oczywistym interesom. Ostatnio włączył się myśliwy, ale uwaga, on czasami strzela do współpolujących. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Amerykanie krytykują Rosję. Koniec przyjaźni? 05.05.06, 22:04 he he he,dick to prawdziwy dick!Moskwa to przyjela spokojnie,natomiast Waszyngton zareagowal nerwowo i szkwalem wyjasnien i odcinania sie od slow dicka (patrz link kacapa z moskwy powyzej,dla znajacych rosyjski). Na press-konferencji S.Lawrow szef MSZ Rosji powiedzial ze zadnyego ochlodzenia stosunkow miedzy USA i Rosja nie ma,a pojawiajace sie porownanie wypowiedzi dicka do slynnej mowy Churchila dajacej poczatek zimnej wojnie skwitowal krotko;porownywanie dwoch person jest nieadekwatne ,czyli miedzy wierszami,ze dick nie godzi sie Churchilowi w pacholki! Odpowiedz Link Zgłoś