szczypiorkowski
06.07.06, 23:59
Po zabiciu Zarquawiego Amerykanie ogłosili że jego następcą na stanowisku
dowódcy Al Qaidy w Iraku został niejaki Al Masri. Teraz okazało się że Al
Masri od 7 lat siedzi w więzieniu w Egipcie.
Jeżeli Amerykanie mają taki wywiad, to niech lepiej już teraz spieprzają z
Iraku bo będą tam mieli coraz gorzej.
english.aljazeera.net/NR/exeres/A924A436-D330-42C8-83C3-FEAF91E6B326.htm