stranger.pl
06.08.06, 00:01
6 sierpnia 1945 r. zagłada Hiroszimy. Trudno do dziś ustalić ile ofiar
pociągnął za sobą ten zbrodniczy atak nuklearny USA. Najbardziej wiarygodne z
japońskich szacunków mówią, że sam wybuch i skutki promieniowania spowodowały
do końca października 1945 roku zgon 130 tysięcy mieszkańców Hiroszimy
(dzieci, kobiet, młodych i starych). Stale aktualizowana lista zmarłych
przekroczyła już 200 tysięcy osób, gdyż choroba popromienna nadal zbiera swe
tragiczne żniwo.
O rocznicy Hiroszimy
wiadomosci.onet.pl/1366943,12,item.html
9 sierpnia 1945 r. nastąpił drugi akt tej tragedii - Nagasaki
To ma swój wymiar jak także spalenie fosforem Drezna i jego mieszkańców przez
Amerykanów i Anglików.
13 na 14 lutego, 773 ciężkie bombowce brytyjskie "Lancaster", posiłkowane
przez 527 amerykańskich "Latających Fortec", zbombardowaały fosforowymi
bombami Drezno i wpakowało w jego śródmieście ładunek bomb o łącznej wadze
prawie czterech tysięcy ton. Miasto, zwane „Florencją Północy”, zamieniło się
w gigantyczny, wysoki na dobre cztery kilometry słup ognia. Na ulicach i w
ruinach płonęły żywcem dziesiątki tysięcy ludzi - zidentyfikowano "tylko" ok.
35 tysięcy ofiar, reszta tzn. kilkadziesiąt tysięcy już, tak były spalone
fosforem.
Dzieła zniszczenia dopełniły amerykańskie myśliwce, które siekły z karabinów
maszynowych do tłumów uciekających z miasta.