Dodaj do ulubionych

Dwie BAJECZKI dla Flaviusa...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 10:29
Napisales, ze kradzione nie tuczy...

Bajeczka Nr. 1 na potwierdzenie:

Niemcy do polowy 18. wieku prowadzily pokojowa polityke...
Dopiero wlaczywszy Slask (1742) stworzyli podstawe do polityki ekspansji
na Wschod, ktora w 20. wieku przybrala tragiczny dla nich obrot...

Bajeczka Nr.2 na zaprzeczenie:

Arabowie zamiast grzac d... na pustyni arabskiej, skad pochodza,
rozprzestrzenili sie w 7.wieku, w akcie bezprzykladnej agresji na poludniowe
i wschodnie wybrzeza Morza Srodziemnego wypierajac stamtad inne ludy...
Utuczyli sie przy tym niezle...

A teraz Amerykanie ukradna wam rope...
Tez bedziesz mial okazje ogladac , ze sie przy tym niezle utucza...

Zycze przyjemnej niedzieli...


Obserwuj wątek
    • kyle_broflovski Re: Dwie BAJECZKI dla Flaviusa... 23.03.03, 10:37
      i jak ci sie podoba ten nowy maz opatrznosci w Iraku, ciagle masz nadzieje ze w Irak bedzie krajem mlekiem i miodem plynocym?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5038469&a=5038485
      • Gość: J.K. Wcale... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 17:09
        ale przepraszam, liczyles na wiecej...???
        Bedzie amerykanska okupacja Iraku
        (Afganistanu Amerykanie nie okupuja, powtarzam, sa tam tylko obecni...)

        Beda powolne proby demokratyzacji Iraku...
        ale nie za wszelka cene...

        bedzie amerykanski gubernator wojskowy...
        a potem (ewentualnie) "wicekrol" Iraku...
        • kyle_broflovski Re: Wcale... 23.03.03, 22:03
          wyjasnialem tobie dlaczego tu siedze wiec to oczywiste ze tego sie spodziewalem
          to sie zbyt czasto powtarza ze az dziw ze ludzie jakos tego nie moga zapamietac

          a dobrobyt w jakim beda zyli "wyzwoleni" Irakijczycy bedzie taki jak w piosence

          "Lenin im obiecal bajke, Wania ma walonki Grisza zas kufajke"

          w takiej sytuacji gdy skur.......two jest oczywiste ostatia deska ratunku jest wiara w demokracje.
    • titus_flavius Re: Dwie BAJECZKI dla Flaviusa... 23.03.03, 13:21
      Ave,
      ignorancie, Śląsk był równie niemiecki przed 1742, jak i po. Zaś Arabowie
      przejęli Bliski Wschód w VIIw. na podstawie układów pokojowych z Bizancjum.
      T.





      Gość portalu: J.K. napisał(a):

      > Napisales, ze kradzione nie tuczy...
      >
      > Bajeczka Nr. 1 na potwierdzenie:
      >
      > Niemcy do polowy 18. wieku prowadzily pokojowa polityke...
      > Dopiero wlaczywszy Slask (1742) stworzyli podstawe do polityki ekspansji
      > na Wschod, ktora w 20. wieku przybrala tragiczny dla nich obrot...
      >
      > Bajeczka Nr.2 na zaprzeczenie:
      >
      > Arabowie zamiast grzac d... na pustyni arabskiej, skad pochodza,
      > rozprzestrzenili sie w 7.wieku, w akcie bezprzykladnej agresji na poludniowe
      > i wschodnie wybrzeza Morza Srodziemnego wypierajac stamtad inne ludy...
      > Utuczyli sie przy tym niezle...
      >
      > A teraz Amerykanie ukradna wam rope...
      > Tez bedziesz mial okazje ogladac , ze sie przy tym niezle utucza...
      >
      > Zycze przyjemnej niedzieli...
      >
      >
      • Gość: J.K. Niestety, ignorancie... Slask... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 16:37
        Slask przed 1742 nie byl (formalnie) pruski, ani niemiecki...

        Nie klam jak zwykle, tylko zobacz do kogo wtedy nalezal...
        • titus_flavius Re: Niestety, ignorancie... Slask... 23.03.03, 17:13
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Slask przed 1742 nie byl (formalnie) pruski, ani niemiecki...
          >
          > Nie klam jak zwykle, tylko zobacz do kogo wtedy nalezal...

          Ave,
          Śląsk od średniowiecza był częścią Rzeszy Niemieckiej. W różnych okresach
          należał zaś do różnych państw niemieckich np. do Austrii.
          T.
          • Gość: J.K. niestety, Rybko... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 17:19
            dzisiejsza Austria nie powoluje sie na tradycje dawnej Rzeszy Niemieckiej...
            I Slask nalezal do Austrii, ktora do konca 19. wieku byla Austria,
            a nie czescia Niemiec...

            Zatem Slask zostal niemiecki (pruski) od roku 1742...
            za pozno na budowanie tradycji...

            jestescie skonczeni...
            probujesz budowac zwiazki z Reichem...?
            Trudna praca, marne owoce...
            Ale rozumiem te wasze bole agonalne...
            • titus_flavius Re: niestety, Rybko... 23.03.03, 18:28
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > dzisiejsza Austria nie powoluje sie na tradycje dawnej Rzeszy Niemieckiej...
              > I Slask nalezal do Austrii, ktora do konca 19. wieku byla Austria,
              > a nie czescia Niemiec...

              Ave,
              jesteś skończonym ignorantem. Sląsk był częścią Rzeszy Niemieckiej od XIVw. aż
              do 1806r. kiedy to Rzeszę rozwiązał Napoleon. Ówczesna Austria była równie
              niemiecka jak ówczesne Prusy - przypomnieć tu należy, że z kolei same Prusy nie
              były częścią Rzeszy, ale ich wieksza część terytorium tak.
              T.
              • Gość: J.K. jak zwykle, gdy Ci wygodnie polsko-jezyczniaku... IP: 192.120.171.* 23.03.03, 20:14
                powolujesz sie na prawo, gdy nie, piepszysz o wiezach krwi...
                Otoz Austria, niezaleznie od formalnej przynaleznosci do Rzeszy Niemieckiej,
                od poczatku 18. wieku byla z tej Rzeszy faktycznie (jesli nie formalnie)
                wykluczona...
                Z Prusakami nie chciala miec nigdy nic wspolnego...

                A Slask, az do konca 18. w. byl wielonarodowy...
                Germanizacja Slaska, to dopiero 19. wiek...

                Propagandzisto antypolski...
        • Gość: Jerzy Re: Niestety, ignorancie... Slask... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 23.03.03, 18:01
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Slask przed 1742 nie byl (formalnie) pruski, ani niemiecki...
          >
          > Nie klam jak zwykle, tylko zobacz do kogo wtedy nalezal...


          Ten czlowiek, "Titus Flavius" , klamie oczywiscie i chyba klamie celowo.
          Klamstwa "Flaviusa" do zludzenia przypominaja propagande uprawiana przez
          tzw."ziomkostwa" oraz "ekspertow" niemieckich - niezywkle czynnych w latach 60-
          i 70-tych.
          Tlem ich pogladow jest twierdzenie, oczywiscie propagandowe, ze "ziemie
          odzyskane" to, byly "obszary od 700 lat zwiazne z niemiecka kultura oraz
          znajdujace poza orbita polskich wplywow".

          Przede wszystkim, mozna powiedziec, ze calosc tych ziem stanowi historycznie
          polsko.niemiecki obszar przejsciowy.

          Takich obszarow jest w swiecie wiele, np. w Europie, do miasta Brukseli moga
          wysuwac prawa zarowno Flamandowie jak zamieszkujacy to miasto w przewazajacej
          masie ludzie mowy francuskiej.
          Podobnie w Konstantynopolu, gdzie dalej istnieje powazna grupa grecka , majaca
          swoje oparcie o prawoslawny patriarchat. Nie mozna z cala pewnoscia powiedziec,
          ktora grupa (raczej narod) ma do dawnego miasta wylaczne prawo. O statecznej
          przynaleznosci tych miast decyduje w praktyce szereg okolicznosci
          koniunkturalnych. Z punktu widzenia sprawiedliwosci jest rzecza do pomyslenia
          zraowno Stambul turecki, jak Konstantynopol grecki, zarowno Bruksela w panstwie
          flamandzkim jak w panstwie walonskim.
          Z tego samego powodu, nie bylo nic niesprawiedliwego w tym, ze Wroclaw i
          Szczecin nalezaly przed rokiem 1939 do Niemiec, ale tak samo nie ma nic
          niesprawiedliwego w tym, ze naleza dzis do Polski.

          Nie zagarnelismy cudzej wlasnosci ale ja otrzymalismy-do czego mielismy duze
          prawa, a nowe okolicznosci historyczne sprawily, ze te nasze prawa sie
          utrwalily i z punktu widzenia moralnego i prawnego, przewazaja.

          Jesli chodzi o "Ziemie odzyskane" to zaden z tych obszarow nie byl "poza orbita
          wplywow polskich przez 700 lat". Warmia, Elblag, Malborg nalezaly do Polski do
          rozbiorow. Pila, Miedzyrzec,Zlotow, Babimost, Wschowa nalezaly nie tylko do
          rozbiorow do Polski ale takze az do roku 1815 do Ksiestwa Warszawskiego.

          Slask - caly, nie tylko Gorny ale i Dolny- byl przez szereg wiekow polska
          dzielnica pod panowaniem najpierw czeskim, a potem austriackim i zachowywal w
          znacznym stopniu swa polskosc poza polskimi granicami panstwowymi mniej wiecej
          w taki sam sposob w jaki Bruksela, Leodium,Namur, Genewa i Lozanna zachjowuja
          dzis swoja frnacuskosc poza granicami Francji.

          Dopiero podboj Slaska przez Prusy w roku 1742 i ostatecznie w 1763 wprowadzil
          tam w calej pelni fale germanizacji.A przeciez nawet i po rzadami pruskimi,
          pozostawal Slask w znacznym stopniu polski w sensie etnicznym.Opolskie nigdy
          nie przestalo byc etnicznie polskie a okolice Wroclawia mowily po polsku az do
          okolo roku 1880. Ich geramanizacja, jesli idzie o wies, jest dzielem epoki
          zupelnie niedawnej. Wystarczy przestudiowac to, co pisal o tych ziemiach Alfons
          Parczewski, ktory dokladnie badal stan polskosci ziemi wroclawskiej w wXIX w.

          Diecezja wroclawska podlegala archidiecezji gniznienskiej faktycznie az do w
          XVIII, a formalnie zostala od niej odcieta bulla "De Salutate Animarum w 1821
          r. Ale nawvet wowczas nie stala sie czescia kosciola niemieckiego, lecz
          podlegala bezposrednio Warykanowi. Czescia kosciola niemieckiego uczynil ja
          dopiero konkordat z r.1933. Czyli w sensie koscielnym, byl Slask poza "orbita
          wplywow polskich zaledwie od r.1821. ale praktycznie -nigdy.

          Powinny to byc fakty dostatecznie znane i nie bardzo rozumiem, dlaczego ktos je
          moze podwazac.A jesli to czyni, to robi to w jakims okreslonym celu.



      • Gość: kecaw Re: Dwie BAJECZKI dla Flaviusa... IP: *.ols.vectranet.pl 23.03.03, 20:26
        Podany przykład Niemiec jest co najmniej nie stosowny .Po pierwsze Niemcy w
        XVIII wieku to pojęcie geograficzne więc wypominanie komuś ignorancji jest co
        najmniej nie na miejscu!!!Moi panowie.

        z wyrazami szacunku kecaw
        • Gość: J.K. O Niemczech i wloskiej lekkosci Slaska... IP: 192.120.171.* 23.03.03, 20:38
          naturalnie, ze Niemcy, do roku 1870, to pojecie tylko etnograficzne
          i geograficzne...
          I cale szczescie dla Europy...!

          A co zabawne...
          dokladali im nie tylko Francuzi (co zrozumiale)...
          ale rowniez Austriacy, bojac sie, i slusznie, ze zostana zmarginalizowani...

          A co do Slaska...
          o jego wielonarodowym charakterze do dzis swiadczy najlepiej architektura
          miast slaskich...

          W przeciwienstwie do ciekiego, pruskiego stylu miast Pomorza Zachodniego
          i Prus Wschodnich...
          Slask, to o wiele lzejsza mieszanka architektoniczna wplywow
          polskich, czeskich, wloskich i ... dopiero niemieckich
          - tak bylo do konca 18. wieku....

          Ciezki, dziadowski, niemiecki styl z 19. wieku to tylko w okregu przemyslowym
          gornego Slaska, ale to juz wlasnie 19. wiek i epoka wegla i stali....
          • Gość: kecaw O Krok do powst narodu IP: *.ols.vectranet.pl 23.03.03, 20:53
            Prusy Wschodnie będące w podstawowej mierze fundamentem XVIII wiecznego
            władztwa Hohenzolernow o mały włos nie stały się zaczątkiem narodzi osobnego
            narodu.Narodu mowiącego po polsku i niemiecku.Na obszarach dzisiejszych Mazur
            zaczynał się kształcować naród .Zajęcie Śląska przez Prusy ostatecznie po
            wojnie siedmioletniej w sposób znaczący zahamowało ten proces.Legł on zwłaszcza
            w gruzach po zwycięstwie w 1866 roku koncepcji małoniemieckiej .Zaś pojawienie
            się kolei łączącej Prusy Wschodnie z Niemcami doprowadziło do przyspieszenia i
            zakończenia procesow w wyniku ktorych owa rodząca się narodowość pruska zanikła




            z w sz kecaw
    • Gość: mirmat TITUS CZOLOWKA EUROARABII W POLSCE IP: *.dialup.eol.ca 23.03.03, 18:32
      Zasilani islamistami, sierotki po komunie i ich pomioty, zgromadzily pod
      ambasada USA pareset oszolomow halucunajacych i opluwajacych naszych
      sojusznikow. Starej gwardii Gierkowcow i bojowkazy Moczara lezka sie pewnie
      zakrecila, kiedy porownali swoje obecne wysilki z tymi z okresu wojny
      Wietnamskiej, kiedy za demonstrowanie przeciw Amerykanom mozna bylo dostawac
      dodatkowa premie lub awans. Dzis mozna by tylko liczyc na jakiejs $$$ od
      wujka Sadama ale co z nim sie teraz stanie?

      Obecne nadzieje lewakow tkwia teraz w Unii zwana coraz czesciej przez
      Europejskich tubylcow EUROARABIA. Duzy zastep Arabow pod ambasada to w
      wiekszosci osiedlency z okresu Gierkowskiego rozkwitu PRL-u, kiedy Arabowie z
      Iraku czy Syrii stanowili pewnych sojusznikow Kraju Rad. Po unijnym
      anschlussie wiele jednak sie zmieni. We Francji Czyraka, legalnie jest juz 5
      milionow islamistow a drugie tyle "nielegalnie". Podobnie w Niemczech, W.
      Brytanii czy Wloszech. Jak bedziemy grzeczni i posluszni Czyrakowi to z
      checia zabojady dostarcza nam swoje nadwyzki zwolennikow Allaha. Wtedy pod
      amerykanska ambasada zaroi sie nie tylko od pacyfistyczno-lewackich imbecyli
      ale rowniez jak w Paryzu, Londynie czy Berlinie pomaszeruje razem pedaly i
      lyse paly, pacyfisci i islamscy terrorysci, komunisci i nazisci, "zieloni"
      zwolennicy palenia szybow naftowych jak i feministki z zwolenniczkami
      szariatu.

      A moze kanalie wiedza, ze na rowninach Iraku wybija ich ostania godzina?
      OBY!!!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka