Dodaj do ulubionych

Sex a polityka

10.12.06, 10:31
Sa trzy najsilniejsze popedy dzisiejszego homo sapiens: wladza, seks i
pieniadze.

Politycy przy wladzy maja juz jeden wazny atrybut. Okazuje sie, ze ich wladza
dziala w sposob przyciagajacy na niektorych mlodych plci przeciwnej (zalozmy
dla uproszczenia ze wladze ma mezczyzna a przyciagana jest kobieta). Polityk,
w jakis dziwny sposib otoczony jest nimbem wybranosci, nimbem nieskonczonych
mozliwosci, no takim troche - pozaziemskim.

Troche podobnie reaguja "groupies" na koncercie rocka. Ktoz nie pamieta
histerycznych nastolatek na koncercie Beatlesow, wrzaskow "John, John" a
nawet piosenki "Norwegian wood" w ktorym John opisal jak to sie wieczorem i
nastepnego ranka konczy.

Z drugiej strony, polityczne obiekty pozadania maja dwa wyjscia. Uzbroic sie
w lodowa zbroje i olac holdy albo sie im poddac.

No i czesto, gesto ulegaja. Nasz prezydent Mitterand nie tylko miewal czesto
metresy ale nawet zalozyl poloficjalanie druga rodzine (mimo ze bigamia jest
i u nas przestepstwem poki co). Mialo to wiele konsekwencji politycznych.
M.in. grupa policjantow podsluchiwala telefony dziennikarzy, ktorzy mogli
rozglosic nowosci i uzyc ja przeciwko krajowi. A podsluchy byly robione ze
wzgledu na sekret stanu. I zrobil sie tez z nich skandal. Bo panstwowe troche
sie zbyt wymieszalo z prywatnym.

Drugi znany polityk, Clinton, ulegl tez tegawej brunetce o polskim nazwisku.
I sie afera wydala z troche podobnego wzgledu co i teraz w Polsce. Clinton
mial bowiem zacieklych przeciwnikow politycznych, ktorzy chcieli go za
wszelka cene wywalic.

Czego nas to uczy?

Moze, aby sie zbytnio nie przejmowac tym co sie czyta. Nie jest to nic nowego
pod sloncem. Kolega forumowy mi podal niedawno statystyke, ktora mowi ze na
pytanie, co byscie czesciej robili gdybyscie byli 30 lat mlodsi, najczestsza
odpowiedz brzmiala - wiecej seksu.

Enjoy your weekend!

PF
Obserwuj wątek
    • krystian71 pierd@ly, jak zwykle 10.12.06, 10:40
      1/o Mitteranda pytalem cie trzy dni temu.
      Nagle sobie jego przypomniales.
      2/Przedstawiasz rokmenow i politykow jako ofiary nagabywania i wogole ofiary.
      Nie rozumiesz,ze teraz na sile szuka sie ofiar po drugiej stronie?
      3/Lewinsky to nie jest polskie nazwisko, trzeba byc debilem,by takie cos
      napisac.
      To najbardziej zydowskie nazwisko z zydowskich,podobnie jak uroda Moniki,z rodu
      Levy'ich
      Chyba ,ze wlascicielka tego nazwiska okazuje sie dziwka, a wtedy nalezy na
      gwalt innego pochodzenia jej szukac.
      Pociesze cie, w Ameryce nikt sie na te interpretacje "polskiego nazwiska " nie
      nabierze
      • polski_francuz Badzze 10.12.06, 11:04
        co jakis czas godny twego spolegliwego nicka.

        I sie tak rano nie podniecaj. Jeszcze troche dostaniesz obiad.

        PF
        • krystian71 Re: Badzze 10.12.06, 12:19
          jestemze,nie wiesz,ze od czasu do czasu trzeba sie popodniecac polityka,ktora w
          twoim i GW wydaniu strasznie jest przewidywalna?
          Obiad sam robie-klops -zupe,a dla siebie po cichu gulasz.Nie znosze miekkich
          klopsow.W polityce tez
          • de_oakville Sex i polityka 10.12.06, 13:09
            Bardzo podobal mi sie kiedys i podoba nadal film pt. "Dzien Szakala". Mam go na
            DVD. Kiedy przed laty grali ten film w Polsce, bylem na nim conajmniej ze 3
            razy. Tresc filmu dotyczy zamachu na zycie prezydenta Francji - generala
            Charlesa de Gaulle'a zorganizowanego przez OAS - grupe bylych wojskowych
            majacych za zle de Gaulle'owi, ze przyznal on w koncu niepodleglosc Algerii,
            bylej kolonii francuskiej uwazanej przez wielu Francuzow prawie za prowincje
            samej Francji.
            Zeby "wyciagnac" tajne sprawy z narad rzadu francuskiego, OAS posluguje sie
            piekna kobieta, zreszta narzeczona (lub zona) bylego oficera OAS, ktory zostal
            wczesniej rozstrzelany za probe zamachu na prezydenta. Ofiara tej mlodej i
            ladnej kobiety jest najstarszy mezczyzna bioracy udzial w tajnych naradach, gdyz
            takiemu najlatwiej jest "zawrocic w glowie" i powyciagac z niego wszystkie
            tajemniece narad.
            Metoda stara jak swiat. Pamietamy sekretarke bylego konclerza RFN Willi Brandta,
            ktora rowniez padla ofiara atrakcyjnej osoby plci przeciwnej, podstawionej przez
            NRD.

            Nie twierdze, ze i w tym omawianym przez nas przypadku jest podobnie, gdyz nic
            na ten temat nie wiem poza wiadomosciami z prasy. Ale kto wie?

            • polski_francuz Re: Sex i polityka 10.12.06, 13:32
              Fredericka Forsytha. Czytalem chyba wszystkie jego knigi. Pamietam w ksiazce
              byl tez jakis polski osilek, tylko ze juz nie pamietam czy z dobrymi (de
              Gaulle) czy ze zlymi (Chacal).

              Ostatnie ksiazki troche gorsze.

              Bo i jemu zimnej wojny brakuje.

              Eh, co to byly za czasy. I co za gieroje.

              PF
              • de_oakville Re: Sex i polityka 10.12.06, 16:33
                > byl tez jakis polski osilek, tylko ze juz nie pamietam czy z dobrymi (de
                > Gaulle) czy ze zlymi (Chacal).

                Ten "osilek" byl po stronie tych zlych. W ksiazce nazywal sie Viktor Kowalski,
                natomiast w filmie, Viktor Wolenski - nie wiadomo dlaczego zmienili mu nazwisko,
                byc moze chcieli zeby pozostalo polskie, ale mniej popularne niz Kowalski.
                Najbardziej wstrzasajaca scena bylo jego przesluchiwanie. Nie chcial nic mowic i
                wtedy jeden z przesluchujacych przekrecil jakis przelacznik i wlaczyl mu prad.
                Wtedy Kowalski/Wolenski wrzasnal przerazliwie, jakby go obdzierali ze skory. W
                ksiazce bylo opisane to dokladniej. Ostatecznie na tle jego przerazliwego
                krzyku, ktory eksperci analizowali wytrwale i niemal bez konca, "wylowiono"
                jakies slowa, niby przeklenstwo, ktore potem okazalo sie kluczem do
                rozszyfrowania kryptonimu zamachowca ("chacal" - "szakal").
    • explicit Re: Sex a polityka 10.12.06, 13:04
      Nie ogladaj sie za dupa bo stracisz pozycje - Osobiste doswiadczenie na pewnych
      mistrzostwach - Heheh , ogladalem sie czy mnie renia podziwia :)))
      ==============================================================================
      Czego nas to uczy?
      • polski_francuz Re: Sex a polityka 10.12.06, 13:33
        Hm, mozna to i tak ujac.

        Zobaczymy na przykladzie Löppera i Kecawa.

        PF
    • polani Re: Sex a polityka 10.12.06, 13:06
      Nasz Prezydent ma gruba zone przesto smusil sie na 10 kobiet i przesto pojdzie
      do sadu, ale w polsce wszytko wolno
    • i-love-2-ski Re: Sex a polityka 10.12.06, 16:38
      polski_francuz napisał:

      >
      >
      > Drugi znany polityk, Clinton, ulegl tez tegawej brunetce o polskim nazwisku.
      >

      raczej typowo wygladajaej zydowskiej brunetce,ktorej nazwisko nie bylo zupelnie
      polskie. to gwoli scislosci
      >
      > Czego nas to uczy?
      >
      > Moze, aby sie zbytnio nie przejmowac tym co sie czyta. Nie jest to nic nowego
      > pod sloncem. Kolega forumowy mi podal niedawno statystyke, ktora mowi ze na
      > pytanie, co byscie czesciej robili gdybyscie byli 30 lat mlodsi, najczestsza
      > odpowiedz brzmiala - wiecej seksu.
      >
      > Enjoy your weekend!
      >
      > PF

      uczy to nas moj drogi,ze prasa na calym swicie manipuluje opinia publiczna i
      wstyd przyznac,ale jej ofiarami sa nawet ludzie dobrze wyksztalceni,ktorzy
      zamiast na podstawie info wyciagnac odpowiednie wnioski i to samodzielnie,jedza
      papke z reki tych,co ich nie tylko skubia po kieszeniach,ale jeszcze do tego
      oklamuja. pf nie zanizaj lotow,w koncu jestes inzynierem,a to zmusza do dosc
      syntetycznego myslenia,a nie do humanistycznej,dowolnej interpretacji kazdego
      bs,jaki ci wpadnie wrece.
      • polski_francuz Re: Sex a polityka 10.12.06, 17:35
        Co wy tak sie uczepiliscie, ze Monika zydowka. A Aneta to co: 2-8 razy z
        ministrem rolnictwa.

        Tyle, ze bardziej klasycznie. Znaczysie tak, ze mozna miec dzieci...

        PF
        • i-love-2-bike Re: Sex a polityka 10.12.06, 19:04
          polski_francuz napisał:

          > Co wy tak sie uczepiliscie, ze Monika zydowka.

          ja sie czepiam faktow,nie lubie jak ktos z zydowki robi polke i tyle a co do
          dalszych rewelacji to jesli GW jest dla ciebie wykladnia prawdy to ja nie mam
          wiecej pytan,oprocz tego gdzie ty zdobyles wyksztalcenie:)
        • ariadna-enta Re: Sex a polityka 10.12.06, 20:25
          love i Krystianek tak się uczepili ,że Monika Levinski to Żydówka bo wg ich
          widzenaia świata tylko Zydówki mogą się puszczać,a do tego są wąsate,brzydkie i
          krótkonogie. Powiedz im,że Polka gdzieś poszała w tany z kilkoma facetami,a
          zaraz usłyszysz,że na pewno ma żydowskie pochodzenie.
          • i-love-2-ski Re: Sex a polityka 10.12.06, 20:35
            ariadna-enta napisała:

            > love i Krystianek tak się uczepili ,że Monika Levinski to Żydówka bo wg ich
            > widzenaia świata tylko Zydówki mogą się puszczać,a do tego są wąsate,brzydkie i
            >
            > krótkonogie. Powiedz im,że Polka gdzieś poszała w tany z kilkoma facetami,a
            > zaraz usłyszysz,że na pewno ma żydowskie pochodzenie.

            co za kretynski belkot ariadno.myslalam ze masz troche wiecej oleju w glowie.
            trudno z amerykanskiej zydowki zrobic polke,tylko dlatego,ze nie kto inny a
            wlasnie ona sie puscila z billem. jesli juz o prostytucje chodzi to chyba nikt
            nie przebije azji,ale to chyba odzielny temat a my jak zwykle trzymajmy sie
            faktow,albo buzia na klodke bo sami wychodzimy na durniow. jak mowie chyba cos w
            powietrzu nie tak,bo o zle wyksztalcenie cie nie posadzam tylko o brak
            umiejetnosci czytania i rozumienia tekstu.
            www.jewwatch.com/jew-leaders-lewinsky.html
            ps.czy jesli ty jestes polka to ktos ma prawo powiedziec,ze nia nie jestes tylko
            dlatego,ze nie pasuje jakas opowiesc do skryptu. idz spytaj monike czy jest
            polka a otrzymasz chyba jasna odpowiedz.
            • ariadna-enta Re: Sex a polityka 10.12.06, 21:09
              Ależ love po co to oburzenie-napisałam trochę złoślowie,żeby pokazać,że nawet w
              wątku o seksie i polityce nie potrafisz się powstrzymać i przefiltrować swojej
              niechęci do Żydów.
              W zasadzie guzik mnie obchodzi jakie ta cała Levinski ma pochodzenie bo nie o
              to w tym temacie chodzi.Jej nazwisko w każdym razie brzmi polsko,a nie źydowsko.
              Zresztą panie,które lubią wskakiwać panom do łóżka są pod każdą szerokością
              geograficzną i dlatego nie rozumiem dlaczego kiedy pf napisał o polskobrzmiącym
              nazwisku Moniki tak gwałtownie zareagowałaś i od razu ,że to Żydówka(może
              tak,może nie).Przecież nikt nie tweirdzi,że to Polka tylko,że ma swojsko
              brzmiące nazwisko. Wielu ludzi ma w Ameryce ma końcówkę nazwiska na "ski"
              a nie uważa się za Polaków.

              Co do wychodzenia na durnia to przecież Ty też nie zawsze błyszczysz
              intelektem ,więc pozwól,ze będę pisać to co uznam za słuszne co i Ty również
              czynisz na tym forum znacznie częściej ode mnie.

              Pozdr.A
              • i-love-2-bike Re: Sex a polityka 10.12.06, 22:25
                ariadna-enta napisała:

                > Ależ love po co to oburzenie-napisałam trochę złoślowie,żeby pokazać,że nawet w
                >
                > wątku o seksie i polityce nie potrafisz się powstrzymać i przefiltrować swojej
                > niechęci do Żydów.
                >no i znowu niewypal a juz myslalam,ze ci lepiej. co w tym zlego,ze zyda nazwie
                sie zydem,w koncu oni chyba sie siebie nie wstydza,a ze piszesz glupoty zlosliwe
                bez powodu to juz twoj problem nie moj,ja je tylko dementuje. jesli chcesz
                polemizowac to ad rem,a nie ad personam bo o to w watku chodzi. jak widze,ze
                niezbyt wiele podrozujesz skoro swojskie nazwisko lewinsky,o ktorym nawet chyba
                u was glosno bylo kojarzy ci sie z polka,a jesli juz ktos to zdementuje
                przyszywasz zydowce jakas latka w kratke. powinnas byc dumna z faktu ze zydowka
                trafila na pierwsze kolumny gazet,ona sie ze swym pochodzeniem bynajmniej nie
                kryla,wiec trudno z niej nagle polke zrobic,bo moglo by to nawet ciebe
                obruszyc,niezaleznie od tego czy monika ma wasy,czy wyglada jak monstrum.
                siemanko
                • ariadna-enta Re: Sex a polityka 10.12.06, 22:57
                  no masz jak grochem o ścianę czy ja napisałam,że to Polka ?NIE tylko,że nie ma
                  bynajmniej żydowskiego nazwiska tylko polsko brzmiące.Czy jasno się wyraziłam?
                  Zresztą o co tak naprawdę chodzi do licha o jej pochodzenie czy o fakt ,ze
                  stała się sławna po seksualnych igraszkach z prezydentem USA.
                  Temat wątku był o wykorzystywaniu przez mężczyzn swojej władzy i
                  wykorzystywania seksualnego kobiet, a ty zamiast odnieść się do tematu,w kółko
                  powtarzasz,że Levinski to nie Polka tylko Żydówka i na tym skupiłaś całą uwagę.
                  A niech do licha jest nawet eskimoską- jak to do diabła ma się do omawianego
                  tematu?

                  Nie obrusza mnie jej pochodzenie bo jak już pisałam nie ma to dla mnie żadnego
                  znaczenia.Dla ciebie chyba jednak ma skoro po raz wtóry udawadniasz mi,że to
                  Żydówka,a ja pytam i co z tego i co to ma wspólnego z jej ekcesami.

                  Wiem,że i tak do Ciebie nie dotrę bo wybacz,że to napiszę,ale masz jakiś dziwny
                  sposób "odczytywania" czyiś słów.Zawsze lawirujesz i widzisz to co ci jest
                  wygodne.W temacie polityka i seks jedyne co masz do powiedzenia to węszenie
                  czyjegoś pochodzenia.

                  Dobranoc.
                  • i-love-2-ski Re: Sex a polityka 10.12.06, 23:08
                    ariadna-enta napisała:

                    > no masz jak grochem o ścianę czy ja napisałam,że to Polka ?NIE tylko,że nie ma
                    > bynajmniej żydowskiego nazwiska tylko polsko brzmiące.

                    no chyba rzeczywiscie mowimy w dwu roznych dialektach skoro lewinsky brzmi polsko.


                    > Temat wątku był o wykorzystywaniu przez mężczyzn swojej władzy i
                    > wykorzystywania seksualnego kobiet, a ty zamiast odnieść się do tematu,w kółko
                    > powtarzasz,że Levinski to nie Polka tylko Żydówka i na tym skupiłaś całą uwagę.

                    nie sprostowalam tylko pewna niescislosc,ktora ty rozdmuchalas przyszywajac mi
                    laty,co ja dementuje. poczytaj wlasne slowa,ktore uwazam sa i glupie i
                    obrazliwe. koniec tematu.


                    Autor: ariadna-enta ☺
                    Data: 10.12.06, 20:25

                    + dodaj do ulubionych wątków

                    skasujcie post

                    + odpowiedz cytując + odpowiedz
                    love i Krystianek tak się uczepili ,że Monika Levinski to Żydówka bo wg ich
                    widzenaia świata tylko Zydówki mogą się puszczać,a do tego są wąsate,brzydkie i
                    krótkonogie. Powiedz im,że Polka gdzieś poszała w tany z kilkoma facetami,a
                    zaraz usłyszysz,że na pewno ma żydowskie pochodzenie.

                    dobranoc i nastepnym razem prosze nie dorabiaj mi wasow,strasznie tego nie lubie.
                    • ariadna-enta Re: Sex a polityka 10.12.06, 23:15
                      też Cię lubię love. Miło było pogadać j.w.
                      • i-love-2-ski Re: Sex a polityka 10.12.06, 23:21
                        ariadna-enta napisała:

                        > też Cię lubię love. Miło było pogadać j.w.

                        no to wrocilismy do zrodel i dobranoc,bo najwazniejszy spokoj:)
    • jorl Re: Sex a polityka 10.12.06, 17:46
      Coz PF, ja ten temat mam w sporym zakresie przemyslany. I nie tylko teoretyzuje.
      Moze na poczatek dlaczego jacys mezczyzni sie wybijaja? Bo pracuja wiecej jak
      inni. A po co? Aby poprzez prace zdobyc kobiety. A dokladnie miec z nimi sex.
      Jak najwiecej. Istnieje taki hormon, hormon meski. Jak wiadomo daje sie go tez
      sportowcom, a nawet kobietom "sportsmenkom" aby oni byli zdolni w warunkach
      konkurencji wydusic z siebie jeszcze to troche wiecej. Tacy sa tez bardziej
      agresywni. Wlasnie agresywnosc jest przejawem wyzszego niz normalnie poziom
      hormonow meskich. I chec brania udzial w konkurencji. SA stworzeni do walki.
      Teraz mezczyzni ktorzy cos osigaja, np. w polityce, maja (tak uwazam) wyzszy jak
      normalny poziom tego hormonu. Teraz nie ma sie co dziwic ze staraja sie
      korzystac ze swojej pozycji aby dopasc kobiety. Bo po to ciezko pracuja. Nawet
      jak sobie nie zdaja sprawy z tego ze ten hormon ich pedzi.
      Dzisiaj ten poziom hormonow daje sie mierzyc. I on wyjasnia dalczego jacys
      mezczyzni sa agresywni a jacys "dupy z uszami" jak mawiala moja mama.
      A do tego kapitalizm daje mozliwosci ciezka praca dochodzic do duzo wyzszego
      poziomu jak przecietnosc i tak naprawde to wlasnie ten hormon napedza kapitalizm.
      Ja mysle ze taki Napoleon mial wyjatkowo wysoki poziom hormonow meskich. Wielu
      znanych politykow tez. Brant, kanclerz mial stada kochanek. Kennedy tez.
      Bylem wlasnie w weekend w Polsce i w TV na wszystkich kanalach widzialem te
      sprawy z Anita K. i Samoobrona. Fajnie bo ja akurat bylem tez z jedna Anita. Ale
      nie K.
      I ja uwazam ze zabraniac mezczyznom to robic jest glupie. Taki wtedy umrze
      szybko na prostate.
      Wiem co mowie. Moj ojciec mimo czterech zon (dwie nawet mial rownolegle-bigamia)
      na prostate umarl.
      Wyciagnalem wlasciwe wnioski. Zony sie do leczenia prostay nie nadaja. Tylko
      kochanki.
      Pozdrowienia
      • polski_francuz Re: Sex a polityka 10.12.06, 17:54
        W zasadzie nie odpowiadam ci podczas weekendow a jedynie w tygodniu.

        Ale, jako zes mi podal nowy element:

        "Moj ojciec mimo czterech zon (dwie nawet mial rownolegle-bigamia)
        na prostate umarl."

        To ci odpowiem.

        Masz troche racji z tymi popedami. I wladza i sex i pieniadze sa takim "zlotym
        cielcem" i calkiem podobnie postepujemy jak lew czy jelen. I ojciec Rydzyk czy
        Jankowski, mimo swietobliwych min tez za tymi cielcami leca.

        Ale, i tu jest nowy element: masz racje, ze jestesmy ukierunkowani z domu. I
        trudno sie od tego ukierunkowania uwolnic.

        Odpocznij teraz, bo to grozi zawal a nie rak prostaty:)

        Pozdro

        PF
        • jorl Re: Sex a polityka 10.12.06, 18:09
          polski_francuz napisał:

          > Masz troche racji z tymi popedami. I wladza i sex i pieniadze sa takim "zlotym
          > cielcem" i calkiem podobnie postepujemy jak lew czy jelen. I ojciec Rydzyk czy
          > Jankowski, mimo swietobliwych min tez za tymi cielcami leca.

          Nie PF, wladza i pieniadze sa tak naprawde potrzebne jako narzedzie aby dorwac
          sie do kobiet. Chociaz nie wszyscy sobie z tego zdaja sprawe. Ja tak.


          > Ale, i tu jest nowy element: masz racje, ze jestesmy ukierunkowani z domu. I
          > trudno sie od tego ukierunkowania uwolnic.

          To nie wychowanie a dziedzicznosc. Biologia. Znalem dziewczyne, majaca za wysoki
          poziom hormonow meskich. Taki ze wiedziala ze nie bedzie mogla miec dzieci. Ona
          byla twarda jak mezczyzna. Dokladnie wiedziala do czego dazy. A jej brat byl
          "dupa z uszami". Ona miala to po ojcu.
          Ale poza tym byla dziewczyna z calymi celesnymi atrybutami. Z tym ze mi
          powiedziala na poczatku "ja wiem co mezczyzni lubia". I wiedziala naprawde.
          Tez u dziewczyn moze tak byc.
          Chociaz mi te hormony meskie u dziewczyny podswiadomie przeszkadzaja.

          > Odpocznij teraz, bo to grozi zawal a nie rak prostaty:)

          Zdrowy jestem jak kon. Badam sie pod tym wzgledem. Serca. Chociaz slyszalem ze
          najlepsza smierc dla mezczyzny jest umrzec w czasie sexu. Tak podobno mawiali
          starzy Rzymianie.

          Pozdrowienia
          • polski_francuz Re: Sex a polityka 10.12.06, 18:13
            OK, jorl to jest rozmowa przy piwie. Dam ci znac jak zahacze do Berlina. Znam
            fajna knajpe na Kantstrasse...

            PF
            • jorl Re: Sex a polityka 10.12.06, 18:17
              Zapraszam PF do Berlina. Nawet mozesz przenocowac u mnie. Sam mieszkam.
              Pozdrawiam.
              • polski_francuz Re: Sex a polityka 10.12.06, 18:21
                Zglosze sie jak sie okazja nadarzy.

                Pozdro

                PF
              • dirty.mouse Nuu pf propozycja nie do odrzucenia 10.12.06, 22:39
                jorl napisał:

                > Zapraszam PF do Berlina. Nawet mozesz przenocowac u mnie. Sam mieszkam.
                > Pozdrawiam.
                a i buzi może będzie:)
                • jorl Re: Nuu pf propozycja nie do odrzucenia 10.12.06, 23:05
                  dirty.mouse napisała:

                  > jorl napisał:
                  >
                  > > Zapraszam PF do Berlina. Nawet mozesz przenocowac u mnie. Sam mieszkam.
                  > > Pozdrawiam.
                  > a i buzi może będzie:)


                  Glodnemu chleb na mysli.

                  Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka