polski_francuz
10.12.06, 10:31
Sa trzy najsilniejsze popedy dzisiejszego homo sapiens: wladza, seks i
pieniadze.
Politycy przy wladzy maja juz jeden wazny atrybut. Okazuje sie, ze ich wladza
dziala w sposob przyciagajacy na niektorych mlodych plci przeciwnej (zalozmy
dla uproszczenia ze wladze ma mezczyzna a przyciagana jest kobieta). Polityk,
w jakis dziwny sposib otoczony jest nimbem wybranosci, nimbem nieskonczonych
mozliwosci, no takim troche - pozaziemskim.
Troche podobnie reaguja "groupies" na koncercie rocka. Ktoz nie pamieta
histerycznych nastolatek na koncercie Beatlesow, wrzaskow "John, John" a
nawet piosenki "Norwegian wood" w ktorym John opisal jak to sie wieczorem i
nastepnego ranka konczy.
Z drugiej strony, polityczne obiekty pozadania maja dwa wyjscia. Uzbroic sie
w lodowa zbroje i olac holdy albo sie im poddac.
No i czesto, gesto ulegaja. Nasz prezydent Mitterand nie tylko miewal czesto
metresy ale nawet zalozyl poloficjalanie druga rodzine (mimo ze bigamia jest
i u nas przestepstwem poki co). Mialo to wiele konsekwencji politycznych.
M.in. grupa policjantow podsluchiwala telefony dziennikarzy, ktorzy mogli
rozglosic nowosci i uzyc ja przeciwko krajowi. A podsluchy byly robione ze
wzgledu na sekret stanu. I zrobil sie tez z nich skandal. Bo panstwowe troche
sie zbyt wymieszalo z prywatnym.
Drugi znany polityk, Clinton, ulegl tez tegawej brunetce o polskim nazwisku.
I sie afera wydala z troche podobnego wzgledu co i teraz w Polsce. Clinton
mial bowiem zacieklych przeciwnikow politycznych, ktorzy chcieli go za
wszelka cene wywalic.
Czego nas to uczy?
Moze, aby sie zbytnio nie przejmowac tym co sie czyta. Nie jest to nic nowego
pod sloncem. Kolega forumowy mi podal niedawno statystyke, ktora mowi ze na
pytanie, co byscie czesciej robili gdybyscie byli 30 lat mlodsi, najczestsza
odpowiedz brzmiala - wiecej seksu.
Enjoy your weekend!
PF