Dodaj do ulubionych

Felusiak ! - Greenspan zwariowal

27.02.07, 04:07


i mowi to samo co ja tobie przez ostatni rok


www.wprost.pl/ar/?O=102071
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Nie czytaj czego nie rozumiesz 27.02.07, 04:49
      Mianowicie co powiedział Greenspan?
      Że deficyt budżetowy jest poważnym powodem do obaw?
      I to uwypuklił Wprost. Jak bedziesz czytał bzdetne tłumaczenia to niedługo
      śledzie z dżemem beda ci smakować.
      Deficyt budżetowy mamy nieustannie od ponad 40 lat z wyjatkiem dwóch lat
      nadwyżki. Czy nie zastanawia cie dlaczego w latach nadwyżki gospodarka
      wyhamowała i weszła w umiarkowana recesję? Nie może zastanawiać, gdyż nie
      rozumiesz podstaw ekonomii. W latach 80-tych deficyt siegał 6% GDP, dzisiaj
      1.9% co jest znacznie poniżej deficytów budżetowych europejskich potęg.
      Zatem jeśli deficyt prowadzi do recesji to Europa jest w znacznie gorszej
      sytuacji, nieprawdaż? Dodatkowo europejskie deficyty wykazuja tendencje wzrostu
      podczas kidy amerykański deficyt z roku na rok maleje.
      Co istotne, i co Greenspan powiedział a czego Wprost nie zauważył a ty nie
      rozumiesz to fakt, ze: ""When you get this far away from a recession invariably
      forces build up for the next recession, and indeed we are beginning to see that
      sign," Greenspan said. "For example in the U.S., profit margins ... have begun
      to stabilize, which is an early sign we are in the later stages of a cycle."

      Deficyt budżetowy powoduje wzrost stóp procentowych, co utrudnia dostep do
      kredytu i tylko w tym kontekście może stać się, chociaz nie musi, elementem
      hamujacym wzrost.

      biz.yahoo.com/ap/070226/hong_kong_us_greenspan.html?.v=4
      PS Nie wiem czym sie na codzień zajmujesz ale z cała pewnościa nie powinieneś
      zajmować się ekonomią.
      • zbalansowany Re: Nie czytaj czego nie rozumiesz 27.02.07, 05:03
        Felusiak masz racje.
        Ameryka kwitnie
        Wszystko jest OK
        Dolar jest stabilny
        Przed wami nastepne 20 lat prosperity.
        Sweet dreams.
        • iamhotep Re: Secretary of After School Special Wisdom 27.02.07, 05:51
          (felusiak) powiada - "nie czytaj czego nie rozumiesz".
          Felus rozumie bez czytania, ma sie rozumiec bo w linku, ktory on podaje
          Greenspan jak najbardziej wieszczy, w narzeczu "greenspan" oczywiscie, recesje
          gospodarki amerykanskiej byc moze juz pod koniec tego roku.



          • o_brother1 Re: Secretary of After School Special Wisdom 27.02.07, 06:00
            felusiaka krewny byl dyrygentem kapeli na Titanicu.
            • zbalansowany coraz lepiej 28.02.07, 01:54
              www.businessweek.com/investor/content/feb2007/pi20070227_038555.htm?chan=top+news_top+news+index_top+story
              • zbalansowany Re: coraz lepiej 28.02.07, 01:58
                businessweek.com/investor/content/feb2007/pi20070227_038555.htm?
                chan=top+news_top+news+index_top+story
          • felusiak1 Panie kolego 28.02.07, 02:34
            Greenspan mówi, ze recesja "is possible".
            Bernanke mówi, że "economy will grow thru the end of 2008."

            Pick one.
            • rccc Re: Panie kolego 28.02.07, 02:51
              Krach nastapi - bo zostal zaplanowany.
              Wszystko idzie zgodnie z planem.
              Pozniej papierowy $ zostanie zastapiony kartami,...
              • zbalansowany Swiat nie chce zadrukowanego na zielono 05.03.07, 06:09
                papieru !
                Toz to skandal.


                www.rense.com/general75/lind.htm
                • zbalansowany No i co ? 05.03.07, 06:16
                  www.bloomberg.com/avp/avp.asxx?
                  clip=mms://media2.bloomberg.com/cache/vxqdusi9pmRA.asf
                  • felusiak1 Re: No i co ? 05.03.07, 16:28
                    Co co?
                    Czy ty rozumiesz co jest grane, czy jedynie onanizujesz sie sfrustrowany nie
                    mogąc dostapic upragnionego orgazmu?
                    • zbalansowany Re: No i co ? 06.03.07, 01:14
                      Tracimy nerwy felusiak ?
                      Lepiej napisz jak widzisz przyszlosc amerykanskiego dolara. Obiecuje ze zrobie
                      dokladnie odwrotnie do twoich rad.
                      • felusiak1 Re: No i co ? 06.03.07, 02:02
                        Z tobą nerwów nie można stracić. Do dzieci należy mieć rodzicielski instynkt.

                        A co ma sie stac z dolarem? Pewnie ma upaść, tak głoszą onaniści konspiracjoniści.
                        Oprócz tego ma zabraknąc ropy i podobno w 2011 ma być koniec świata. Ciekawe co
                        bedzie pierwsze?
                        • zbalansowany Re: No i co ? 06.03.07, 02:52
                          www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a_HzrbTqosz8&refer=worldwide
                          • zbalansowany Re: No i co ? 06.03.07, 02:55
                            www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601101&sid=atOHgqVo_e9g&refer=japan
                            • zbalansowany A tu zobacz dlaczego market WOGOLE sie nie zalamal 06.03.07, 06:39
                              onlinejournal.com/artman/publish/article_1811.shtml
                              • felusiak1 Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 06.03.07, 07:26
                                I nie ma żadnej nadziei, że cokolwiek zrozumiesz.
                                Kapitał przepływa zawsze pomiedzy giełdą a bondami.
                                Kiedy więcej pieniedzy pakowane jest w giełdę to tym samym mniej w bondy i na
                                odwrót. Kiedy notowania idą w dół, naturalnym efektem jest odpływ kapitału w
                                pewniejsze lokaty. Jakie? Bondy, chłopaczku. Juz ci kiedyś mówiłem, zebys kupił
                                na ebay Economics for dummies a ty nic tulko sie onanizujesz.
                                I na litość boska przestań sypać linkami. Szczególnie ten ostatni,
                                niecenzurowany warty jest papieru toaletowego.
                                Daj sobie spokój z ekonomią. Pisz o Żydach, lepiej ci idzie bicie piany.
                                • zbalansowany Felusiak, felusiak 06.03.07, 07:56

                                  Neofito wolnorynkowy. Widze ze naprawde nie uwierzysz dopoty dopoki nie
                                  obudzisz sie z reka w nocniku. na pocieszenie powiem ci ze takich
                                  inteligentnych inaczej jak ty bedzie bardzo wielu.
                                  Powodzenia na gieldzie ( dopoki jeszcze istnieje ).
                                  • iamhotep Re: Felusiak's 06.03.07, 11:27
                                    rat terrier’s orthodontia bill is overdue, he's got literally nothing left to
                                    sell but his flabby prose and his gassy, obsolete opinions. He is running along
                                    as fast as his stubby little fingers can manage – desperately hopping up and
                                    down pleading for attention with his hack fiction – in a world that has long
                                    since left him behind.




                                  • felusiak1 Re: Felusiak, felusiak 06.03.07, 16:39
                                    W co mam uwierzyć, zbalansowany? Że będzie recesja? Dziecino, będzie na 100
                                    procent. Że bedzie w przyszłości? Tak, będzie w przyszłości na 100 procent.
                                    Że dolar upadnie? Z hukiem? Na podłogę i rozbije sobie głowę i umrze w comie?
                                    Nie, w takie bzdety nie moge uwierzyć gdyż wtedy musiałbym uwierzyć, ze jestem
                                    sprawcą globalnego ocieplenia i że Alicja naprawde mieszka w Krainie Czarów.
                                    • ewa12321 Re: Felusiak, felusiak 06.03.07, 21:09
                                      Zacznijmy od tego, ze Europa chetnie widzi slabosci USA i odwrotnie. Kazdy
                                      przypina drugiemu latke, a nie widzi swoich.

                                      Z ta gospodarka amerykanska nie jest moze az tak kiepsko, jak sie to tutaj
                                      pisze, ale nie ulega watpliwosci, ze sa powody do obaw. Z dolarem dzieje sie
                                      zle, stracil on wobec euro nie z powodu spekulacji, tylko z powodu straty
                                      wartosci. Zaczyna sie dla dolara bardzo niebezpieczna gra: z roznych,
                                      przewaznie przez polityke USA zgotowanych problemow, dolar zaczyna tracic swoja
                                      pozycje jako waluta swiatowa. Wiec Amerykanie zaczynaja sie obawiac, ze kraje,
                                      ktore dotychczas skladaly swoje oszczednosci w dolarach, nagle ich sie zaczna
                                      wyzbywac. Na pierwszym miejscu stoja Chiny z setkami miliardow $ rezerw. Potem
                                      Japonia. Rzucenie tych rezerw na rynek spowodowaloby finansowa tragedie dla
                                      USA. Wlasnie w Chinach odbywa sie powazna rozmowa delegacji amerykanskiej,
                                      ktora ma na celu przekonanie Chin, ze jednak warto dalej trzymac ta walute. Z
                                      tego, co wiem, nie bardzo sie wierzy w skutecznosc takich rozmow, wiec USA
                                      zaczyna na powaznie rozpatrywac nowa walute, wspolna dla Ameryki Polnocnej.
                                      Tego typu informacje nie sa za bardzo rozpowszechniane, aby nie wywolac paniki.

                                      Do tego dochodzi coraz bardziej nielubiana wojna, na ktora juz ludzie nie chca
                                      lozyc, niezadowolenie z prezydenta, niechec widoczna z innych krajow.
                                      • felusiak1 No i mamy ogród z kwiatkami 07.03.07, 06:07
                                        ewa czy ty myślisz, ze rezerwy walutowe to gotówka, która leży sobie w sejfie w
                                        Pekinie? I wyobrażasz sobie, ze owe rezerwy można wyjąc z sejfu i "rzucić" na rynek?
                                        Bardzo podoba mi sie otym jak dolar stracił na wartości w stosunku do euro z
                                        powodu straty wartości. Piekna myśl.
                                        Dolar stracił na wartości w stosunku do innych walut z powodu celowej polityki
                                        Departamentu Skarbu, który zaprzestał interwencji próbujac zmusić Chiny do
                                        odblokowania kursu juana. Chiny nie chca odblokować gdyz to spowodowałoby spadek
                                        tempa wzrostu. Taka sytuacja potrwa jeszcze kilka lat. Eksport do USA napedza
                                        Chiński wzrost a stały kurs gwarantuje zysk. To pozwala chińskim eksporterom na
                                        uzyskiwanie 8 juanów za jednego dolara zamiast realnych 6 juanów. Zatem chiński
                                        eksporter aby uzyskać 8 juanów, gwarantujace zysk musiałby sprzedać swój artykuł
                                        o 30% drożej.
                                        Powiedzmy, ze w Polsce utrzymywany jest sztucznie wysoki kurs euro. Powiedzmy,
                                        że realny kurs wynosi 4 złote a utrzymywany jest na poziomie 5 zł.
                                        Takim sposobem polski przedsiębiorca ma 1 zł zysku eksportujac produkt.
                                        Kiedy kurs zostanie urealniony do 4 zł za euro, polski przedsiebiorca nie ma
                                        zysku eksportujac. Aby osiagnać te złotówkę musi sprzedać zagranicą za 1.25
                                        euro. I tu powstaje dylemat. Podnosząc cene o 25% nie bedzie w stanie sprzedac
                                        tak wiele jak poprzednio i dodatkowo może przegrać konkurencje z tymi, którzy są
                                        w stanie sprzedac identyczny produkt za 1.10 euro.

                                        Wracajac do Chin i sejfu w Pekinie. Jak myslisz, dlaczego majac takie rezerwy
                                        walutowe, deficyt budzetowy Chin wynosi 2% PKB a dług publiczny osiągnął 22%
                                        PKB. Nie wspomne o zadłuzeniu zagranicznym równym 305 mld dolarów.
                                        Chiny potrzebuja dolarów bardziej niz innej waluty a to ze wzgledu na to, ze
                                        commodities najtańsze sa za dolary a Chiny są najwiekszym odbiorcą.
                                        Eksport do USA stanowi 22% ogółu sprzedanych za granicę towarów, niemal 220 mld
                                        dolarów. Jednym słowem Chiny sa najbardziej zainteresowane w utrzymaniu dolara
                                        jako światowej waluty. Oprócz Chin, Japonia i strefa Euro jest jak najbardziej
                                        zainteresowana utrzymaniem dolara jako swiatowej waluty. Zatem pozycja dolara
                                        nie jest zagrozona.
                                        • ewa12321 Re: No i mamy ogród z kwiatkami 07.03.07, 12:37
                                          Tak, niestety, ja mowie o rezerwach w walucie obcej, ktora bez wiekszego
                                          problemu da sie zamienic na inna walute.
                                          news.bbc.co.uk/1/hi/business/6106280.stm
                                          Ta zamiane Chiny juz maja w planie od dawna, dzieki interwencjom USA nie doszlo
                                          jeszcze do katastrofy dla USA:
                                          www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/01/09/AR2006010901042_pf.html

                                          A jesli chodzi o deficyt budzetowy, to jest to zupelnie inna sprawa. Chinski
                                          jest na tym tle godny pozazdroszczenia. Roweniz Rosja siedzi na majatku w
                                          kasie, a ludzie na ulcy z tego nic nje maja.

                                          • felusiak1 Re: No i mamy ogród z kwiatkami 07.03.07, 14:29
                                            No widzisz ewka. Dajesz link do artykułu gdzie jest dokładnie wytłumaczone w
                                            którym miejscu jest ten sejf z chińskini rezerwami walutowymi. Nie czytasz nic
                                            poza nagłówkami? Wyraźnie jest napisane, że 700 mld dolarów zostało zamienione a
                                            amerykańskie treasury bonds, długoterminowe i nie można tego zamienić na inną
                                            walutę.
                                            A drugi artykuł zawiera w sobie sprzeczność, zatem nie pisał go ktoś kto
                                            cokolwiek rozumie. Otóz jest tam napisane, że zbliżony do źródeł chińczyk
                                            powiedział dziennikarzowi, że Chiny obawiaja sie spadku wartości dolara i
                                            dlatego przestaną lokowac rezerwy w walutę USA. Ten krok pociagnie za sobą
                                            spadek wartości dolara. Czyli obawiaja sie, ze spadnie i uczynią cos co z cała
                                            pewnościa doprowadzi do tego czego sie obawiaja i czemu chcą zapibiec.
                                            Ludzie czytaja te banialuki i potem powtarzaja jak objawiona z niebios prawde.
                                            • zbalansowany Coraz lepiej 09.03.07, 01:02
                                              www.247wallst.com/2007/03/us_car_manurfac.html
                                              • felusiak1 Z tobę coraz gorzej 09.03.07, 04:56
                                                www.openhouse.com
                                            • ewa12321 Re: No i mamy ogród z kwiatkami 09.03.07, 16:22
                                              No coz, nie powinnam chyba jednak odpowiadac w czasie przerwy obiadowej, bo nie
                                              mam czasu na przeczytanie calego artykulu. Natomiast historia z rezygnowania z
                                              dolarow amerykanskich nie jest zmyslona. O tym pisze sie coraz wiecej, i nie
                                              tylko ludzie prywatni, ale rowniez panstwa zaczynaja budowac swoje rezerwy juz
                                              nie na dolarach. Chiny sa o tyle wazne, ze akurat na ich koncie leza setki
                                              miliardow dolarow (w roznych formach lokaty, z tego ogromne zasoby gotowkowe).
                                              Nagla masywna zmiana lokaty spowodowalaby katastrofe finansowa USA. I to jest
                                              tam doskonale wiadome i wlasnie z tego powodu USA wlasnie aktualnie odbyla
                                              wizyte w tym kraju.

                                              Takie wizyty Amerykanie nie tylko odbywaja w Chinach. Regularnie stukaja tez
                                              do drzwi Saudyk´jczykow i Kuwejtczykow, aby sie upewnic, ze i tam nie nastapi
                                              zmiana milego Amerykanom Kursu politycznego. Odwiedzani naturalnie skwapliwie
                                              potakuja, ze nie beda przewalutowywali swoich rezerw. W tych krajach to
                                              jeszcze uchodzi, ale te kraje nie sa zbyt powazane w innych krajach arabskich.
                                              Wlasnie Saddam swego czasu zapowiedzial, ze zamierza m.in. przejsc na euro w
                                              przypadku ropy. Nie chce twierdzic, ze to bylo powodem wojny, ale z pewnoscia
                                              troche pomoglo w podjeciu decyzji. Nastepny problem juz sie ktoi: Iran chce
                                              utworzyc po dosyc przeciagajacych sie zamiarach nareszcie gielde ropy naftowej
                                              Chyba IOB. Ma nareszcie ona wystartowac chyba 20 marca. O dziwo, jakos na ten
                                              temat bardzo cicho, chociaz Iran juz wielokrotnie zapowiadal, ze chce
                                              zrezygnowac z hegemonii dolarowej. Jezeli do tego dojdzie, to dla USA bedzie to
                                              oznaczac, ze aby kupic rope z tego regionu, bedzie musiala calkiem normalnie
                                              zakupic dewizy i skonczy sie sztuczne obnizanie wartosci tego pieniadza, ukryte
                                              inflacje itd. Moze porozmawiamy na ten temat pozniej.

                                              Widze natomiast, ze cokolwiek sie zlego napisze o USA, to bronisz tego kraju
                                              (posiadajac nota bene sporo informacji, ktore sprawnie wykorzystujesz w
                                              dyskusji), co z jednej strony jest godne podziwu. Mieszkasz tam?

                                              Natomiast ja chcialabym goraco polecic punkt widzenia starej Europy na kwestie
                                              Ameryki, tak sie chyba w prasie anglojezycznej raczej nie pisze. Podaje linki
                                              po niemiecku, ale mozna je znalezc w le Monde diplomatique tez po francusku.
                                              Pierwszy link mowi o slabosci polityki Busha w kontekscie dolara:

                                              niem: monde-diplomatique.de/pm/2005/03/11/a0002.text.name,askKKlmr6.n,8

                                              Natomiast ten link ocenia dlugoletnie przekrety amerykanskie w polityce, to
                                              tylko tak na marginesie, bo z tematem nie ma to nic wspolnego (moze oprocz
                                              faktu, ze USA nagina sobie rzeczywistosc do wlasnych potrzeb, ale to robia
                                              wszyscy):
                                              niem: www.monde-
                                              diplomatique.de/pm/2006/04/13/a0013.text.name,asktLSGKH.n,1

                                              fr:: www.monde-diplomatique.fr/2006/04/KOLKO/13336?
                                              var_recherche=Gabriel%20Kolko

                                              Takie informacje sa dosc obszernie publikowane w Europie zachodniej. To
                                              tlumaczy awersje ludnosci (poza Polska, bo ta raczej informowana jest bardzo
                                              wybiorczo) w Europie do Stanow.
                                              • felusiak1 Re: No i mamy ogród z kwiatkami 09.03.07, 20:05
                                                Pierwszy artykuł po angielsku
                                                www.globalpolicy.org/socecon/crisis/tradedeficit/2005/03highprice.htm
                                                Drugi artykuł też dostepny po angielsku
                                                Vietnam und Irak: Das unerwünschte Wissen der CIA_Gabriel_Kolko

                                                Oba artykuły nie są niczym nieznanym. Właśnie tak sie pisze i jeszcze bardziej
                                                pokretnie.
                                                Oba tłumaczone z angielskiego.

                                                Szkoda mego czasu na celowe pominiecia, których jest bez liku.
                                                Nagminne jest eksponowanie jednych wypowiedzi lub statystyk w celu przepchniecia
                                                własnego punktu widzenia. Ale robia to wszyscy.
                                                Wy tam w Europie nie macie już konserwatywnej, umiarkowanie prawicowej prasy.
                                                Nawet wasza tak zwana prawica jest lewicowa.
                                                • ewa12321 Re: No i mamy ogród z kwiatkami 09.03.07, 20:29
                                                  Wy tam w Europie nie macie już konserwatywnej, umiarkowanie prawicowej prasy.
                                                  > Nawet wasza tak zwana prawica jest lewicowa.

                                                  Nie przesadzasz? Prasy w Europie jest bardzo duzo i mozna sobie wybrac
                                                  zarowno pozycje pro jak i kontra. Do wyboru do koloru. Der Speigel, Le monde
                                                  diplomatique naleza sa zaliczane do obiektywnych zrodel, zdaje sobie sprawe, ze
                                                  z kazdych zbiorow statystycznych mozna sobie wybrac to, co komus w kram
                                                  pasuje. Jednakze fakty pozostaja faktami.Osobiscie uwazam, ze Amerykanie sa
                                                  bardziej wprowadzani w maliny, niz robia to ze swoja ludnoscia rzady krajow
                                                  europejskich. Dla mnie np. incydent w Zatoce Tonkijskiej jest bardzo typowy dla
                                                  tej polityki. Sa na ten temat rzetelne informacje na rynku amerykanskim?

                                                  Nie chce przez to powiedziec, ze rzady krajow europejskich nie oszukuja. Ale
                                                  jednak jest to polityka miejscowa, nikogo sie z zewnatrz nie atakuje, nie
                                                  umieraja przez to niewinni. W Iraku jest np. prawie 700 000 ofiar. Ale to
                                                  stosunkowo niewielkie amerykanskie straty sa rozglaszane na caly swiat.

                                                  PS: zajrzyj na poczte GW.Prosze
                                                • ewa12321 Jestes w stanie czytac ten tekst? 01.04.07, 16:15
                                                  To jest po niemiecku, ale to najbardziej skumulowany i informatywny tekst, jaki
                                                  czytalam od dluzszego czasu


                                                  de.liberty.li/magazine/?id=1163&t=Die_iranische_%D6lb%F6rse_-_Todesstoss_f%FCr_den_US-Dollar?


                                                  Podaje sie, ze USA szykuje sie do ataku na Iran. W tym kontekscie wydaje sie to
                                                  bardziej niz mozliwe.
                                                  • felusiak1 Re: Jestes w stanie czytac ten tekst? 02.04.07, 19:49
                                                    Tekst jest dostepny w oryginale, po angielsku:
                                                    www.gold-eagle.com/editorials_05/petrov011606.html
                                                    Jeszcze jeden aktywista brednie wypisuje ale, ze ma doktorat i pisze po linii,
                                                    na bazie i według... to zamieszczaje te wypoty w róznych internetowych przytułkach.
                                                    Ewuniu jesli ty w to wierzysz i uważasz, ze felieton jest rzeczywiscie
                                                    informatywny to nie bede przeszkadzał. Przyjemnej zabawy życzę.
                                                  • ewa12321 Re: Jestes w stanie czytac ten tekst? 02.04.07, 21:07
                                                    Piszesz, ze to brednie aktywisty. A niby dlaczego? Bo jego wywody nie pasuja
                                                    do Twoich przekonan?

                                                    Faktem jest, ze Amerykanie wlasnie mobilizuja swoje sily w poblizu Iranu,
                                                    dementi z USA na wiadomosci wywiadu rosyjskiego, ze jest planowany atak na Iran
                                                    (pretekst: wzbogacanie uranu), przyszly z USA tak szybko, ze jest to az
                                                    podejrzane.

                                                    Problemy, jakie bedzie miala gospodarka amerykanska, jak zniknie hegemonia
                                                    dolara, jest nie tylko wymyslem tego autora. Na ten temat pisze sporo
                                                    ekonomistow, ten po prostu zebral wszystko w jednym artykule. I dlatego ten
                                                    artykul jest informatywny. W ktorym miejscu jest cos nieprawdziwego?
                                                    Przytoczone scenario jest mozliwe.

                                                    Nie mozesz twierdzic, ze nikt, oprocz Ciebie, nie ma racji. Chyba nie
                                                    zaprzeczysz, ze gospodarka USA nie stoi na zdrowych nogach. Na ten temat pisza
                                                    tez amerykanscy ekonomisci, bo ich wywody przewijaja sie tez w europejskich
                                                    czasopismach.

                                                    W kazdym razie Iran zapowiada otwarcie IOB jeszcze na wiosne, wiec reakcja
                                                    USA jest dla mnie zrozumiala. Kazdy pretekst jest dobry. W szukaniu pretekstu
                                                    Amerykanie sa dobrzy. Zatoka Tonkijska sie klania. Co gorsze, prawdziwy
                                                    powod jest na tyle powazny, ze i kongres amerykanski moze inwazje poprzec. Dla
                                                    mnie to dosyc prawdopodobne.


                                                    Co do pretekstu:
                                                    Osobiscie nie jestem zachwycona pracami iranskimi nad wzbogacaniem uranu, ale
                                                    identyczne prawo dla wszystkich. Ze strony europejskiej najbardziej angazuja
                                                    sie w (dyplomatyczne na szczescie) pertraktacje z Iranem akurat te kraje, ktore
                                                    dla siebie same uzurpuja to prawo. A jak by nie bylo, Niemcy maja na koncie
                                                    wojne, wiec dlaczego oni moga wzbogacac uran, a Iran nie? Jak na razie
                                                    Persowie nie maja takiej historii na koncie.

                                                    Po numerze, jaki Europa wykrecila Iranowi w ramach EURODIF, a ktory go
                                                    kosztowal ponad 1 miliard USD, nie dziwie sie, ze Iran chce sam sie zajac ta
                                                    dziedzina. Jeszcze raz powtarzam, ja mam obawy, ale uwazam, ze Iran ma do
                                                    tego prawo. I tak chyba rozsadni ludzie tez uwazaja. Bo nie moze tak byc, ze
                                                    jakis kowboj decyduje, kogo uwaza sie za godnego, a kogo nie.

                                                    Aktualna sytuacje traktuje wiec jako probe zachowania dominujacej pozycji
                                                    przez USA, a nie jej troske o losy swiata. Bede sie cieszyla, jezeli do
                                                    dalszej eskalacji nie dojdzie, ale nie bede zaskoczona, jezeli do agresji
                                                    jednak dojdzie. Bo ja tak postrzegam polityke USA. I nie jestem w tym sama.

                                                  • felusiak1 Re: Jestes w stanie czytac ten tekst? 03.04.07, 00:28
                                                    ewuniu moje przekonania, swiatopogląd nie ma nic wspólnego z ocena merytorycznej
                                                    wartości artykułu, a ta jest żadna.
                                                    Ale tenże artykuł pasuje do twoich pogladów i na dodatek potwierdza ich słuszność.
                                                    Nie dziwi mnie zatem, że dajesz wiare dyrdymałom, wszak koja duszę, nobilitują.
                                                    Naprawdę jestem niezmiernie ciekaw w jaki sposób irańska giełda olejowa może
                                                    zagrozić dolarowi jako światowej walucie rozliczeń w handlu zagranicznym.
                                                    Iran eksportuje około 2.25 mln baryłek dziennie, z czego ponad 50% trafia do
                                                    Chin, Japonii i Korei Południowej a 25% do Europy. Z eksportu Iran uzyskuje
                                                    około 46 mld dolarów rocznie. Czy chcesz powiedzieć, ze te 46 mld zamienione na
                                                    euro utopi amerykańska gospodarkę? Czy mam już sie śmiać czy poczekać do zmroku?
                                                  • ewa12321 Re: Jestes w stanie czytac ten tekst? 03.04.07, 07:40
                                                    Poczekaj do zmroku.
                                                    Ta gielda bedzie "obslugiwala" tylko poczatkowo 55 mld. dolarow, ale zarowno
                                                    Chiny, jak i Indie juz zapowiedzialy, ze sie przestawia. Putin tez sie nie
                                                    bedzie prosil.

                                                    Jezeli do otwarcia gieldy dojdzie, to bedzie z tego domino efekt.

                                                    Ale cieszy mnie, ze tak bardzo nadal wierzysz w gospodarke amerykanska. Na
                                                    takich jak Ty ona sie w koncu opiera.
                                • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 27.03.07, 08:57
                                  "I nie ma żadnej nadziei, że cokolwiek zrozumiesz."

                                  To swiadczy bardziej o nauczycielach, jak uczniach, drogi panie Felusiak.


                                  "Kapitał przepływa zawsze pomiedzy giełdą a bondami."

                                  Kapital przeplywa rowniez pomiedzy bankami i kredytobiorcami. Na przyklad
                                  kredytobiorcy splacaja kredyty szybciej niz je zaciagaja. Takie sytuacje
                                  zdarzaja sie okresowo i do nich rowniez nawiazuje Greenspan wypowiadajac sie na
                                  temat cykli.


                                  "Kiedy więcej pieniedzy pakowane jest w giełdę to tym samym mniej w bondy i na
                                  odwrót."

                                  To stwierdzenie jest prawdziwe jedynie w krotkim czasie. Implikuje to, ze inne
                                  czynniki (na przyklad kursy walut) sila rzeczy pozostaja stabilne.


                                  "Kiedy notowania idą w dół, naturalnym efektem jest odpływ kapitału w
                                  pewniejsze lokaty. Jakie? Bondy, chłopaczku."


                                  Niestety nie ma pewnego mechanizmu symetrycznej i odwrotnej reakcji rynku
                                  bondow i akcji. Nie jest prawda, ze jak akcje ida w gore to bondy automatycznie
                                  spadaja. Wystarczy wskazac taki moment, ze korelacja jest zgodna i teza pada.


                                  "Juz ci kiedyś mówiłem, zebys kupił na ebay Economics for dummies a ty nic
                                  tulko sie onanizujesz."


                                  Nawet w economics for dummies pisze o cyklach i czasie.
                                  To dziwne, ze nie chcesz sie zgodzic z nieuchronnoscia spadku USD.



                                  "I na litość boska przestań sypać linkami. Szczególnie ten ostatni,
                                  niecenzurowany warty jest papieru toaletowego.
                                  Daj sobie spokój z ekonomią. Pisz o Żydach, lepiej ci idzie bicie piany."


                                  no comments
                                  • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 28.03.07, 00:26
                                    O Boże, oszczędź mnie.

                                    Bank nie pożycza swoich pieniedzy kredytobiorcy a jedynie służy jako instytucja
                                    obsługująca kredyt zarabiajac na tym 3/8 procenta. freddie Mac wystawia bondy za
                                    które uzyskuje prawdziwe pieniądze od inwestorów, które nastepnie ponownie sa
                                    pozyczane za posrednictwem banków. Kiedy notowania giełdowe spadaja nastepuje
                                    ucieczka w bondy, tam parkowany jest kapitał, na stosunkowo krótki czas aby
                                    przpłynąć na giełdę kiedy koniunktura ulega poprawie.
                                    Jest to bardzo uproszczony schemat jednak prawdziwy.
                                    Innym najwazniejszym czynnikiem sa stopy procentowe ale te okreslane są jako
                                    beztrendowe, a zatem w miare "stałe".
                                    Nie napisałem, ze spadek notowań giełdowych powoduje automatyczny wzrost
                                    oprocentowania bondów.
                                    Nie zabierałem głosu w sprawie nieuchronności spadku kursu dolara zatem nie
                                    mogłem się zgodzić lub niezgodzić. Teza, ze dolar nieuchronnie spadnie jest
                                    bzdurna. Generalnie wartość waluty w długim okresie czasu spada, nieuchronnie,
                                    ale to nie jest przez tę tezę uwzględniane, a wrózenie z fusów nie interesuje
                                    mnie ani troche. Wiadomo, ze gospodarka jest cykliczna ale nie oznacza to, ze
                                    recesja doprowadzi do załamania dolara. A to a nie spadek kursu jest jednym z
                                    koni zbalansowanego.
                                    • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 28.03.07, 10:16
                                      > Bank nie pożycza swoich pieniedzy kredytobiorcy a jedynie służy jako
                                      instytucja
                                      > obsługująca kredyt zarabiajac na tym 3/8 procenta.


                                      No, ale nie o to chodzilo. Nie wykrecaj kota ogonem.
                                      Calkowita masa kredytu na rynku moze wzrastac lub malec. (Obecnie rosnie)
                                      Spadek masy kredytowej to skurcz kredytowy i powoduje spadek cen w tym
                                      obligacji. Takie sytuacje maja miejsce cyklicznie. I wtedy nie ma bezpiecznych
                                      inwestycji. A wtedy waluta sie umacnia i banki nie maja za wiele do roboty i
                                      czesc bankrutuje.

                                      • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 29.03.07, 02:15
                                        O Boże kochany, ratuj mnie.
                                        Masa pieniedzy maleje kiedy stopy procentowe rosną.
                                        A kiedy stopy procentowe rosną to gospodarka stygnie i pieniądze odpływaja z
                                        giełdy w obligacje czyli bondy. Od tego banki nie bankrutuja, mamy rok 2007 a
                                        nie 1929.
                                        • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 29.03.07, 22:13
                                          > Masa pieniedzy maleje kiedy stopy procentowe rosną.

                                          zaczynam miec wrazenie, ze to jednak ty felusiak malo z tego pojmujesz.
                                          uparles sie na tym przeplywie z gieldy w obligacje, a ignorujesz zjawisko
                                          nadrzedne jakim jest SPLACANIE KREDYTOW. Chyba faktycznie tobie potrzebna jest
                                          pomoc opatrznosci.

                                          A czy Ty w ogole wiesz dlaczego to slynne niepublikowane M3 w USA bylo zawsze
                                          wielokrotnie mniejsze od lacznej masy pieniadza? Slyszales o tym, ze kredyty =
                                          depozyty, prawda? No to jak wytlumaczysz, panie felusiak, ze np. M3 bylo circa
                                          10ooo a zadluzenie np. domestic nonfinancial 27ooo? Hm? Umiesz wytlumaczyc ten
                                          paradoks?

                                          • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 29.03.07, 23:18
                                            Z tej prostej przyczyny, ze kredyty nie równa sie depozyty.
                                            www.comstockfunds.com/files/NLPP00000%5C181.pdf
                                            • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 30.03.07, 20:00
                                              ach, a swistak siedzi i zawija..
                                              • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 31.03.07, 01:21
                                                No widzisz.....
                                                • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 02.04.07, 19:23
                                                  no nie widze
                                                  a wiesz chociaz jak traktowane sa obligacje o ktorych tak chetnie piszesz?




                                                  • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 02.04.07, 19:26
                                                    Acha i jeszcze jedno, napisales gdzies wyzej, ze:

                                                    "Masa pieniedzy maleje kiedy stopy procentowe rosną."

                                                    To jest nieprawda.
                                                  • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 02.04.07, 19:55
                                                    przycinek.usa napisał:
                                                    > To jest nieprawda.

                                                    OK. Masa pieniędzy rośnie kiedy stopy procentowe rosną.
                                                  • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 04.04.07, 10:00
                                                    W okresie 2000-2005 stopy najpierw spadly a potem wzrosly. M3 roslo caly czas.
                                                    Twoja teoria lezy i kwiczy.
                                                  • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 04.04.07, 19:55
                                                    No gdzie jestes Felusiak? To interesujaca dyskusja.
                                                    Kredyty zawsze = depozyty. Natomiast kredyty nierowna sie zadluzenie.
                                                    Tak samo jak depozyty nie sa rownowazne obligacjom. Czasem sa a czasem nie.
                                                    Jedne obligacje mozna ksiegowac jako pieniadze a inne nie.

                                                    Depozyty z natury spraw nie sa zbywalne ale podlegaja pewnym gwarancjom.
                                                    Obligacje w zasadzie odwrotnie. Niby mozna to opylic, ale za ile - to juz inna
                                                    para kaloszy.

                                                    Jezeli nastepuje znaczacy wzrost zadluzenia wzgledem przyrostu M3 to znaczy, ze
                                                    wzrasta ryzyko wystapienia zatoru platniczego i mozliwa koniecznosc ratunkowego
                                                    dzialania banku centralnego w formie produkcji pieniedzy.


                                                  • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 05.04.07, 00:50
                                                    jestem ale nie chce juz rozmawiać gdyż nie zgadzamy sie w kwestii kredyt=depozyt.
                                                  • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 05.04.07, 10:41
                                                    czyli wedlug ciebie w bankach mozna dostac wiecej kredytow jak jest depozytow?
                                                  • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 05.04.07, 16:15
                                                    Tak, po stokroć wiecej. Rok 1930 skończył sie przed 76 laty.
                                                  • przycinek.usa Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 06.04.07, 10:15
                                                    felusiak1 napisała:

                                                    > Tak, po stokroć wiecej. Rok 1930 skończył sie przed 76 laty.



                                                    to ja poczekam jak wytrzezwiejesz
                                                  • felusiak1 Re: Chłopczxyku, ty nic z tego nie rozumiesz 06.04.07, 13:38
                                                    Przykro mi ale przyjdzie ci długo czekać. Od siebie zachęcam cie do doczytania.
    • banme2 [...] 09.03.07, 01:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zbalansowany Felusiak - oni wszyscy sie myla, tylko ty i twoj 09.03.07, 07:56

        psychiatra macie racje !


        www.cbsnews.com/stories/2007/03/01/60minutes/main2528226.shtml
        • felusiak1 zbalansowany, ty naprawdę dekiel jesteś 09.03.07, 09:05
          Zastanów sie o czym chcesz dyskutować. Rzucasz sie z tematu w temat.
          Zaczynasz od Greenspana. Oto guru powiedział i tak bedzie.
          O, proszę market w dół poszedł, to potwierdza nadchodząca recesje.
          Jest źle a bedzie gorzej. USA na skraju przepaści. Nie ma nadziei na ratunek.
          Świat nie chce dolarów. Juz wszyscy sie odwrócili i od tego momentu
          zielonego papieru nikt nie przyjmuje. Chiny już nie wezmą ani jednego dolara.
          Szlaban. No i proszę, Chiny produkuja wiecej samochodów niż Detroit.
          Koniec Ameryki. Ostatni gasi swiatło. No i teraz niebo ma spaść i przydusić
          wszystkich amerykanów.
          Wiesz co, dziwi mnie, że piszesz tego rodzaju bzdety. Biegasz po omacku jak
          niewidomy psychopata z kąta w kąt. To co Walker mówi to nie nowość, zatem skąd
          takie zdziwienie? Jakbyś Amerykę odkrył. Pierwszy raz o tym słyszysz?
          System będzie kosztował krocie wiecej bez wzgledu czy bedzie recesja czy jej nie
          bedzie (na 100% bedzie), czy market pójdzie mocno do góry czy tez zatrzyma sie
          lub spadnie.
          Naprawde zastanów sie o czyn chcesz dyskutować bo meczy mnie ciągła zmiana
          przedmiotu dyskusji. Jeszcze raz mówie ci, że powinieneś czegoś sie nauczyć,
          Economics for Dummies, zamiast wypisywać dyrdymały.
          • zbalansowany Re: zbalansowany, ty naprawdę dekiel jesteś 09.03.07, 23:36
            Felusiak w tym co napisales jest troche sensu.
            Chodzi o to ze wystartowales na forum prezentujac nam genialnosc Stanow, a my
            (mowie o wiekszosci wypowiadajacych sie tutaj) juz dawno w to nie wierzymy.
            USA przez ostatnie 20 lat przechodzila okres fantastycznej prosperity. Tylko ze
            teraz jest czas na placenie rachunkow za te 20 lat zabawy. Kto, jak i czym
            bedzie za to 20 letnie party placil ? Tak, Ameryka jest i przez nastepne 10 lat
            bedzie w powaznych klopotach, jak to sie odbije na reszcie swiata to tylko czas
            pokaze.
            Wiecej skromnosci felusiak, wiecej skromnosci , bo ida bardzo niefajne czasy.
            • felusiak1 Re: zbalansowany, ty naprawdę dekiel jesteś 10.03.07, 06:40
              Zawsze piszę z sensem i czekam kiedy ty wreszcie zaczniesz podobnie pisać.
              Przyznam, ze te twoje katastrofizmy przestały mnie bawić i zaczeły meczyć.
              Przypominasz mi homo sovieticus, który we wszystkim węszy spisek i kontrrewolucję.
              Każdy artukuł potwierdza jego obawy. To jest choroba, zbalansowany.
              PS. Nie, panie kolego, wystartowałem w reakcji na tony bzdur wypisywanych na
              temat USA i ekonomii przez tabuny kompletnych durniów. USA nie wymaga obrony.
              • zbalansowany Re: zbalansowany, ty naprawdę dekiel jesteś 15.03.07, 01:23


                Felusiak.

                Jezeli USA prowadzi wojne w Iraku i Afganistanie trzymajac tam 140,000 ludzi
                pod bronia, a w Ameryce zaczyna sie RECESJA(sic), to znaczy ze uderzyliscie w
                betonowa sciane.


                It's The Dollar, Stupid!
                By Edgar J. Steele
                3-13-7


                My name is Edgar J. Steele.

                Why do gold and silver usually decline along with the stock market these days
                when it should work the other way around?

                Write down the following on a sheet of paper in big block letters with a felt-
                tip marker and pin it on the wall above your desk where you can see it every
                day: It's the dollar, stupid!

                The dollar is the key. Watch it. Currently, they move heaven and earth to keep
                it above 84.0. That keeps gas cheap, the stock market inflated and people
                thinking that it is just another day. It went under 84.0 a bit yesterday. It
                sank further today.

                They push the dollar up by manipulating precious metals (PM) and stock index
                futures markets.

                They couldn't wait to shore up the dollar until Friday this week because
                momentum was building from yesterday. Friday is their favored day because (1)
                so many traders take 3-day weekends, (2) there is no overseas market until
                Sunday (because it already is tomorrow in Japan, due to the International Date
                Line) and (3) the lesson of a drop in the price of gold and silver is best
                imprinted on the minds of an off-work, Internet-surfing, hand-wringing public
                that must live with their PM losses until the markets open again on Monday.

                Right now, in the overseas markets, gold and silver are being hammered down -
                it is easier to do in that much smaller, thinner market. Already, the indicator
                for the dollar has gone positive, as a result. Expect more tomorrow. Expect
                lots more on Friday if tomorrow doesn't do the trick and past patterns hold up.
                When the dollar gets back above 84.0, they let up. Just watch and see if the
                dollar doesn't move back above 84.0 on Friday if it doesn't manage to get there
                tomorrow.

                If we are lucky, by Friday silver might well be bashed down near $12.00, which
                is a good next buy point. Other buy points might well exist for every 50 cents
                they knock silver down below 12, if we are lucky enough for that to happen.
                When the prices of gold and silver come back, it will happen too fast to get on
                board the train, so put that thought out of your mind. Yes, you are that
                obvious.

                Eventually, the dollar's floor-at-any-cost will have to drop to 83.0, then 82.0
                and so on. Gold and silver will plateau upward in lockstep with the dollar's
                stair-step controlled descent. How far can it go? How deep is the ocean? Can
                you say Z-E-R-O, boys and girls?

                To keep the dollar Ponzi scheme afloat, they keep increasing the money supply,
                which originates in debt. If for no other reason, this fact alone guarantees
                our invading Iran and setting off WWIII. The debt must be blamed on something
                other than the perps running the system.

                It is a juggling act where the juggler keeps throwing another ball into the air
                to add to the in-progress performance, else the audience begins to lose
                interest. Logic demands that, eventually, he will start dropping balls -
                probably all of them because he will try to save the first one he misses, then
                the second, then....

                Now that the housing market no longer is sopping up all those excess dollars
                that must be created, over and above those we give China for toaster ovens and
                those we expend in the Middle East, they have to go somewhere. The stock market
                will not decline - they are holding it level to keep middle America complacent
                (pensions and IRAs, donchaknow) and have been doing so for so long that it now
                has set a record for sideways stability. Nor will they allow the market to pump
                up again like they did a few years ago before it laid an egg (the money leaving
                it went into real estate and commodities). Where will those dollars now leaving
                real estate go, do you suppose? Been to the grocery store lately?

                Just yesterday, the dean of Wall Street, Richard Russell, said: "The best
                measure of the dollar is that number of dollars it requires to purchase a
                measure of pure wealth
                • felusiak1 Re: zbalansowany, ty naprawdę dekiel jesteś 15.03.07, 02:53
                  bujaj się wacław, bujaj sie.....
                  • zbalansowany trzymaj sie felusiak 17.03.07, 03:01
                    www.larouchepub.com/other/2007/3411mortgage_crash.html
                    • felusiak1 O maktko co to bedzie 17.03.07, 04:32
                      bendom domy zabierać, chiba bo banki do góry brzuchem pływaja.
                      Powiedz mi dziecinko, jaka jest skala zjawiska?
                      • zbalansowany Re: O maktko co to bedzie 17.03.07, 05:54
                        Felusiak

                        W zamierchlych czasach gomulkowskiego PRLu byl taki dowcip:

                        Co trzeba zrobic amy zniszczyc Polske ?
                        odp : dziesiec bomb termojadrowych

                        A co trzeba zrobic aby zniszczyc USA?
                        odp: wyslac tam naszych 10 ekonomistow

                        Felusiak ty jestes na pierwszym miejscu tej dziesiatki
                        • zbalansowany poczytaj sobie na dobranoc 17.03.07, 05:58
                          www.latimes.com/business/la-fi-perris16mar16,0,6620412,full.story?coll=la-home-headlines
                          • felusiak1 Re: poczytaj sobie na dobranoc 17.03.07, 13:58
                            Ten artykuł nie mówi słowa o skali zjawiska.
                            Powiem ci tak. W subprime mortgage wpompowano 600 mld dolarów pochodzących z
                            zagranicy. W tej chwili default rate dla tej grupy wynosi niemal 5%.
                            Nie ma to równiez nic wspólnego z tzw. bańką. Ci pożyczkobiorcy nie sa w stane
                            spłacać rat niezależnie od wartości domu.
                            Nawijaj te bzdety dalej.
                            Mortgage default rate podskoczył w ostatnim kwartale w Californii o 145%.
                            Ponad 37 tys. pozyczkobiorców nie splacało kredytów. Z tych 37 tys. 6000
                            straciło domy.
                            "So far, this isn't alarming," said John Karevoll, chief analyst at DataQuick
                            Information Systems, which compiled the data. But if default notices "keep going
                            up at this rate, it could get nasty fast."
                            Podobna sytuacje mieliśmy w 1998 roku ale wtedy prasa nie krzyczała tak głośno,
                            gdyż.....dopowiedz sobie sam...
                            • zbalansowany Felusiak - jest dobrze, ale nie tragicznie 21.03.07, 01:23
                              uk.reuters.com/article/marketsNewsUS/idUKN1927997820070319
                              • felusiak1 No widzisz jaka okazja. Pojedź i kup 21.03.07, 03:18
                                ███████████████████████████████
                                █♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪♪█
                                ███████████████████████████████
                                • zbalansowany Znalezli rozwiazanie 22.03.07, 01:17
                                  www.rense.com/general75/skilled.htm
                                  • zbalansowany A tu cala prawda. 22.03.07, 01:21
                                    www.alternet.org/story/49418/
                                    • zbalansowany Re: A tu cala prawda. 22.03.07, 01:29


                                      During the first term of Bush's presidency, in a period of less than 24 months,
                                      the Bush administration accrued more national debt than any other
                                      administration during the first 200 years of American independence…combined.
                                      Since his inauguration, President Bush has presided over the accumulation of
                                      over $3 trillion in debt, an increase of well over 60% in just 5 years. The US
                                      national debt is now (as of 05/02/2007) nearly $8.7 trillion.
                                      A trillion is such a large number that most people do not realise or comprehend
                                      its humongous size. A trillion has 12 zeros after it or 13 digits in total. It
                                      is not 1 billion multipiled by 10, rather 1 billion multipiled by 1 thousand or
                                      $8,700,000,000,000 or $8,696,353,575,213.24 to be precise.

                                      • felusiak1 onanista z ciebie zbalans. 22.03.07, 03:18
                                        pisz sam do siebie. Ja juz dawno przestałem babki z piasku lepić.
                                        • zbalansowany Re: onanista z ciebie zbalans. 22.03.07, 03:37
                                          Felusiak, ja to robie dla ciebie. nie chce abys w tych stanach zarobil na
                                          opinie durnego polaczka. zrozum nareszcie ze bal sie skonczyl i dla stanow
                                          zbliza sie okres placenia rachunkow. bedzie to dla stanow i swiata bardzo
                                          bolesne, niestety nieodzowne. 90% maluczkich oczywiscie nie ma o tym pojecia
                                          ale ty chyba do ogladaczy FOXa nie nalezysz. Wez sie chlopie do roboty, opracuj
                                          jakas strategie na wypadek kryzysu i nam ja tu zaprezentuj. Odzyskasz
                                          reputacje, honor podlatasz a ojczyzna wybaczy.
                                          • zbalansowany jest dobrze, a nawet nie beznadziejnie 27.03.07, 02:52
                                            www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aq53ihHYHRPc
                                            • felusiak1 Re: jest dobrze, a nawet nie beznadziejnie 27.03.07, 03:28
                                              No i powiedz zbalans co z tego zrozumiałeś?
                                              Wklejasz jak nakręcony nie wiedząc dlaczego.
                                              Martw sie o siebie, nie o mnie i 90% maluczkich bezwiednych.
                                              • zbalansowany Re: jest dobrze, a nawet nie beznadziejnie 27.03.07, 03:48
                                                Sluchaj panienko.
                                                tak na poczatek to musze ci powiedziec ze moj bierny angielski jest tak dobry
                                                jak polski - w zwiazku z tym wyobraz sobie ze wszystko w tym artykule jest dla
                                                mnie jasne. nie martwie sie soba bo moja halupa jest splacona, dlugow zadnych
                                                nie posiadam wiec 99% amerykancow moze mi tylko pozazdroscic. Martwia mnie
                                                tylko takie glupiutke panienki ktore przypadkiem dorwaly sie do walmarta i
                                                mysla ze to raj.
                                                • zbalansowany jest pysznie 28.03.07, 06:31
                                                  news.yahoo.com/s/afp/20070325/ts_alt_afp/useconomypropertypolitics_070325063724;_ylt=AuvTj2viTCtU9CUEPOfSoiimOrgF
                                                  • j-k islamuski przejmuja wladze? 29.03.07, 23:34
                                                    bo juz zaczynam sie bac :)))
                                                  • zbalansowany same dobre wiesci 03.04.07, 06:55
                                                    www.newswithviews.com/Devvy/kidd260.htm
    • antithesis Greenspan nie zwariowal 03.04.07, 08:23
      on mowi teraz otwarcie to co swiatowa i amerykanska finasjera realizowala od
      lat - plan ekonomicznego i politycznegio zniszczenia USA.
      • zbalansowany Re: Greenspan nie zwariowal 04.04.07, 08:23
        www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aZaD12qi.zjQ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka