senlect 04.04.08, 17:16 I lepiej sie zajmijcie zbrodniami NATO na terenie b. Jugoslawii, zbrodniami US Army i Marines w Iraku, Afganistanie, Wietnamie czy Korei... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
papalaya "a u was biją murzynów" 04.04.08, 20:28 sowiecki tekst radia Erewan wciaż tkwi w wytresowanych lewackich mózgach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Odpowiedz na pytanie,US najemniku lub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 20:47 "pozyteczny idioto"!!! No to dlaczego mamy się emocjonować Tybetem, w którym nic nadzwyczajnego w skali swiata się nie dzieje(wydarzeń z setką trupów i jakimś 1000 aresztowanych oraz większych jest w skali roku kilkadziesiąt w różnych miejscach na świecie!!!), a nie tym co się dzieje w Kurdystanie(u naszego sojusznika Turcji), w Afganistanie , Iraku, Birmie.Dlaczego prawa części Tybetańczyków są ważniejsze od praw Eskimosów z Alaski, Basków z Hiszpanii, Szkotów z UK, Irlandczyków, mieszkańców Kaszmiru czy Tamilów na Sri Lance??? Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 Re: Odpowiedz na pytanie,US najemniku lub 04.04.08, 22:16 papalaya ma rację, czekam na tekst o stonce, podżegaczach wojennych i kompleksie przemyslowo-militarnym, lewi do dzieła, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) A jak z odpowiedzią na pytanie,cwaniaczku(drobny)! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:49 Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 maciue odpowiedź towarzyszu... 04.04.08, 22:59 "...Drogi chłopcze, gdybyście byli bardzo słabi, nikt by was nie nienawidził. Gdybyście byli biedni, też nikt by was nie nienawidził. Nie jesteście nienawidzeni mimo tego tryliona dolarów; nienawidzą was za ten trylion dolarów. – Tu stary biurokrata wskazał w kierunku Grosvenor Square, gdzie pod wzniesioną z kamienia ambasadą odbywała się manifestacja lewicowych polityków i brodatych studentów. – Nienawiść do twojego kraju nie jest spowodowana tym, że napada na ich kraj; oni nienawidzą was za to, że zapewniacie im bezpieczeństwo. Nie szukajcie popularności. Możecie dominować albo być kochanymi, ale nigdy jedno i drugie. To, co ludzie do was czują, to w dziesięciu procentach szczera niezgoda na waszą politykę, a w dziewięćdziesięciu zazdrość. Nie zapominaj nigdy o dwóch rzeczach! Żaden człowiek nigdy nie wybaczy temu, komu coś zawdzięcza. Taka już jest ludzka natura... najbardziej nienawidzimy swoich dobroczyńców..." Odpowiedz Link Zgłoś
senlect Re: macie odpowiedź towarzyszu... 04.04.08, 23:14 Jak na razie, to USA bombradowaly ostanio Belgrad (poprzednio robili to Niemncy). To USA okupuje bezprawnie Irak i Afganistan, popiera skorumpowane feudalne rezymy w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie, popiera turecka polityke eksterminacji Kurdow, albanskich terorystow w Kosowie, popieraly tez USA krwawe rezymy Pinocheta, Mobutu czy Suharto i doprowadzily do wladzy Pol Pota (na zlosc popieranemu przez Chiny krolowi Kambodzy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gtw Re: macie odpowiedź towarzyszu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 11:17 to forum to "wolny Tybet", a ty jak potłuczony nawijasz o jankeskich zbrodniach, założ osobne forum i ma się wyżywaj w tym temacie... za miskę ryżu dziennie.... Odpowiedz Link Zgłoś
senlect Re: macie odpowiedź towarzyszu... 05.04.08, 19:30 ... a co z Wolnym Kurdystanem? Co z prawami Baskow czy Tamilow? Czemu Michnik zalozyl forum o Tybecie, a milczy o znacznie nam blizszym Kurdystanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus to ty nie odpowiedziałeś w innym wątku, boś nie... IP: *.chello.pl 05.04.08, 12:49 ...zniósł argumentów > Dlaczego prawa części Tybetańczyków są ważniejsze od > praw Eskimosów z Alaski, Basków z Hiszpanii, Szkotów z UK, > Irlandczyków, mieszkańców Kaszmiru czy Tamilów na Sri Lance??? prawa Szkotów i Basków czy Eskimosów nie są dziś łamane. Tybetańczycy domagają się właśnie tego, co mają Szkoci i Baskowie. Baskowie mają własny rząd, własną policję (odrębną od hiszpańskiej), szkoły z własnym językiem, tablice miejscowości z własnymi nazwami, a żeby być urzędnikiem w Kraju Basków trzeba znać baskijski. Przed urzędami wisi baskijska flaga, a za posiadanie tybetańskiej flagi w Chinach idzie się do więzienia na wiele lat. Szkocja również ma własny parlament. I Szkocja i Kraj Basków mogłyby w każdej chwili odłączyć się od metropolii, gdyby tylko większość Szkotów i Basków (poprzez swoich politycznych reprezentantów) zapragnęła referendum w tej sprawie. Ani Hiszpania ani Wielka Brytania nie wysłały by tam wojska aby stłumić demonstracje zwolenników niepodległości w Kraju Basków i Szkocji, nie jest też zabronione głoszenie prawa do niepodległości i mówienie o niej - inaczej niż w Chinach w sprawie Tybetu i Turkiestanu Wschodniego. Nie są blokowane strony internetowe, mówiące o prawie do niepodległości. Co więcej zwolennicy niepodległości zasiadają tam w miejscowych władzach. Policja zwalcza tylko tych którzy podkładają bomby, mordują ludzi, pomagają i popierają podkładanie bomb, dlatego zwalcza ETA. Nie strzela do demonstrantów - a w Chinach od 50 lat policja bynajmniej nie strzela tylko do ludzi podpalających sklepy i samochody, strzela do ludzi idących ulicą z flagą. Hiszpanie nie dążą do kastylizacji czy hispanizacji Basków - a Chińczycy dążą do schińszczenia Tybetu. Ot różnica. wydarzenia w Birmie (popieranej przez Chiny ludowe), w tym łamanie przez tamtejszą juntę praw człowieka, są dla mnie równie ważne, jak wydarzenia w Tybecie. I o tym równie głośno zachodnie media pisały, a przynajmniej "Gazeta Wyborcza", uważana za "pachołka imperializmu i sługusa CIA" przez lewactwo, a za "agenturę żydowskiego, polskojęzycznego lewactwa" przez tzw. prawicę, czyli miłośników Kurdupli i Radia z Twarzą co do Kaszmiru, to są rezolucje ONZ, których stosowanie trzeba wymusić. Nie rozumiem o co chodzi z tymi Eskimosami - gdzie to niby ich prawa są łamane? Może w Rosji, bo tam też - na Czukotce - żyją Eskimosi ;-))) Co do Afganistanu i Iraku, to dziwne że wszyscy mówią o tym co dzieje się tam teraz (choć i słusznie - niech mówią o tym jak talibowie i terroryści masowo mordują Afgańczyków i Irakijczyków, zabijanych z drugiej strony przez bezmyślne, walące na oślep wojska USA, Polski i innych krajów), a nie mówili nic, kiedy mieszkańców tych krajów i ich różnorodność kulturową eksterminowały rodzime reżimy - Saddama i talibów. Tak samo z Kurdystanem - ja akurat gorąco popieram walkę o prawa Kurdów, bo wiem, że ten naród jest prześladowany we wszystkich krajach regionu - za wyjątkiem okupowanego Iraku, gdzie ich koszmar wreszcie się skończył. I oburzające jest dla mnie skrajnie nacjonalistyczne stanowisko władz tureckich - jakby nie mogli zrozumieć, że skoro mieszkają u nich nie tylko Turcy, to już Turcja nie może być "tylko dla Turków", bo Kurdowie są tam takimi samymi RDZENNYMI mieszkańcami - a nawet, historycznie, są nimi BARDZIEJ. Co za problem, żeby kraj miał dwa języki urzędowe zamiast dwóch? Tak więc stanowisko Turcji potępiam, nawet jeśli nie po drodze jest mi z PKK (lewactwa zwyczajnie nie lubię) ani jej metodami, ale Kurdowie i Kurdystan to nie to samo co PKK. Ciekawe, swoją drogą, że mówisz o Kurdystanie tureckim, a pewnie nie mówiłeś nic o Kurdystanie irackim w czasach gdy Saddam Husajn mordował całe wioski i testował na obywatelach własnego kraju gazy bojowe. dziwne, że wśród przypadków innych miejsc na świecie gdzie "łamane są prawa podbitych narodów" wymieniłeś Szkocję i Kraj Basków, a nie wymieniłeś np. Czeczenii. To dowód, że obrońcy Chin też posługują się PODWÓJNYMI STANDARDAMI, jak kiedyś Amerykanie w swoim najbardziej cynicznym okresie "To są sk..., ale to nasze sk..." mówili o krwawych południowoamerykańskich dyktatorach, których sami - poprzez CIA - zainstalowali. Jeszcze jedna uwaga - nazywasz oponentów, których boli niszczenie tybetańskiego narodu i tybetańskiej kultury, najemnikami USA. Oni nie nazwali Cię (jeszcze) najemnikiem Chin. A czym to się różni? Nie łżyj też, że chodzi o tę setkę zabitych i 1000 aresztowanych po ostatnich zamieszkach ("i o co tyle szumu"). To po prostu okazja, żeby przypomnieć o tym co Chiny wyrabiają z PODBITYM PRZEZ SIEBIE KRAJEM od 50 lat. I będą wyrabiać również za 50 lat, kiedy amerykańska okupacja Iraku (notabene nie anektowanego przez USA ani nie zlikwidowanego jako państwo) dawno będzie historią. Odpowiedz Link Zgłoś
senlect A co z Kurdami? 05.04.08, 19:31 I co z Wolnym Kurdystanem? Co z prawami Baskow czy Tamilow? Czemu Michnik zalozyl forum o Tybecie, a milczy o znacznie nam blizszym Kurdystanie? A Czeczency to przeciez terrorysci, mordercy dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus Czeczeni to nie mordercy dzieci... IP: *.chello.pl 05.04.08, 23:37 ...ale ofiary rosyjskiej agresji. Choć są wśród nich i terroryści mordujący dzieci, zupełnie jak wśród Niemców (Czerwone Brygady :-) O pozostałych nacjach napisałem w poście powyżej, za wyjątkiem Tamilów, bo nie wiem o ktorych ci chodzi (lankijskich czy indyjskich ;-)) > I co z Wolnym Kurdystanem? Co z prawami Baskow czy Tamilow? Czemu > Michnik zalozyl forum o Tybecie, a milczy o znacznie nam blizszym > Kurdystanie? > A Czeczency to przeciez terrorysci, mordercy dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Nie rżnij glupa-lankijskich oczywiście!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 23:47 >O pozostałych nacjach napisałem w poście powyżej, za wyjątkiem Tamilów, bo nie wiem o ktorych ci chodzi (lankijskich czy indyjskich ;-))< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus nie mam tu wyrobionego zdania... IP: *.chello.pl 05.04.08, 23:52 ...bo większość Tamilów mieszka w Indii, nie Sri Lance, a ci indyjscy nie domagają się niepodległości, poza tym ich ojczyzną jest właśnie Dekan, a na wyspę przybyli grubo później od Syngalezów (zupełnie jak Albańczycy do Kosowa ;-) Nie wiem też, czy byli dyskryminowani w jakikolwiek sposób przez Syngalezów przed wybuchem tej nieszczęsnej wojny. W każdym razie Syngalezi nie napadli na sąsiedni kraj i go nie przyłączyli, jak Chinole na Tybet. Ale w sprawie Tamilów mogę wyrobić sobie zdanie po zgłębieniu tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus a czemu tylko zbrodniami USA w Korei? IP: *.chello.pl 05.04.08, 14:09 a nie zbrodniami komunistów w Korei? To w końcu Korea Północna napadła na Koreę Południową, a Organizacja Narodów Zjednoczonych wysłała tam wojska (MIĘDZY INNYMI amerykańskie), dzięki czemu mieszkańcy południa nie trafili pod komunistyczny but czemu tylko zbrodniami NATO w b. Jugosławii, a zbrodniami Serbów już nie? Jakieś podwójne standardy? > I lepiej sie zajmijcie zbrodniami NATO na terenie b. Jugoslawii, > zbrodniami US Army i Marines w Iraku, Afganistanie, Wietnamie czy > Korei... Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm A bo Korea Północna jest dyktaturą 05.04.08, 15:14 utrzymywaną przez Chiny. Podobnie sprawa ma się z Birmą. To są supre państwa z chińskiego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus ale lewacy na tym forum zapomnieli... IP: *.chello.pl 05.04.08, 15:59 ...że Chiny popierają birmańską juntę (pardon - myanmarską ;-)) i parę razy przywoływali jej przykład ("dlaczego tylko o Tybecie, są miejsca gdzie jest gorzej" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm czy lewacy? 05.04.08, 16:29 ale rzeczywiście z Birmą się nie popisali. Odpowiedz Link Zgłoś
senlect Re: a czemu tylko zbrodniami USA w Korei? 05.04.08, 19:33 Jakie wojska ONZ? To byly przeciez wojska USA udajace wojska ONZ... I jakie zbrodnie Serbow? Tam mordowali tylko muzulmanie, a Serbowie sa Prawoslawni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus kłamcy czy ignoranci? Uczyć się historii!!! IP: *.chello.pl 05.04.08, 23:46 > Jakie wojska ONZ? To byly przeciez wojska USA udajace wojska ONZ... dobrze wiesz, że to były nie tylko wojska USA, ale kontyngent międzynarodowy i realizował on rezolucję ONZ. Dobrze też wiesz, że to Korea Północna napadła na Południe. > I jakie zbrodnie Serbow? Tam mordowali tylko muzulmanie, a Serbowie > sa Prawoslawni! k..., czy nie można zachować choć minimum obiektywizmu w dyskusji, cholerne trolle? Czy ja kwestionuję zbrodnie UCK? Nie. Przestańcie więc kwestionować zbrodnie Serbów, przez których z Kosowa uciekły tysiące ludzi. Zresztą to co robili w Kosowie to pikuś, Serbowie mordowali przede wszystkim w Bośni i to na ogromną skalę, Srebrenica to czubek góry lodowej, w co drugiej jaskini stosy trupów cywilów, o jeńcach nie wspomnę. Jako jedyni odmawiają wydania swoich zbrodniarzy do Hagi - zrobili to i Chorwaci (gen. Gotovina) i Muzułmanie, a Serbowie udają, że nie wiedzą o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm To niech Chiny odczepią się od Tybetu! 05.04.08, 15:13 Ty nam nie bedziesz mówił jakimi zbrodniami mamy sie zajmować! Na interesuja zbrodnie Chińskie w Tybecie! - strzelanie do tłumów! - przetrzymywanie ludzi w aresztach bez sądu! - bicie i torturowanie więźniów! - gwałcenie więźniarek - niszczenie kultury Tybetańskiej - brak wolności wypowiedzi - ingerencja w swobodne praktykowanie religii - kolonializm - imperializm - dyktatura - rasizm Oto podstawowe grzechy Państwa Środka! Odpowiedz Link Zgłoś
senlect Re: To niech Chiny odczepią się od Tybetu? 05.04.08, 19:35 Tybet to jest taka sama czesc Chin, jak Texas jest czescia USA... I gdzie masz dowody na te rzekome chinskie zbrodnie? Z CIA? Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Re: To niech Chiny odczepią się od Tybetu? 05.04.08, 19:41 senlect napisał: > Tybet to jest taka sama czesc Chin, jak Texas jest czescia USA... I > gdzie masz dowody na te rzekome chinskie zbrodnie? Z CIA? ========================= W 1918 Kongresówka była dla Rosjan taką sama częścią Imperium Rosyjskiego jak Tybet jest częścią Chin dla Chińczyków. PS Znasz przysłowie: "Kura nie ptica - Polsza nie zagranica!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus Re: To niech Chiny odczepią się od Tybetu? IP: *.chello.pl 05.04.08, 23:48 > Tybet to jest taka sama czesc Chin, jak Texas jest czescia USA ale Tybet został zbrojnie anektowany przez Chiny dopiero w 1950 roku, dlaczego mialby się z tym pogodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinesepol Re: To niech Chiny odczepią się od Tybetu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 01:25 Masz pomyłka info od Szkoła. Tibet nalerzy do Chin od 1231r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus nie udawaj Chińczyka, robiąc specjalnie błędy ort. IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:00 nikt się na to nie nabierze :-))) A teraz zagadka - wyjasnij mi proszę, co takiego wydarzyło się w 1231 roku, że Tybet stał się według Ciebie częścią Chin. Chętnie prosiłbym o źródło tej informacji, najlepiej naukowe. Ostatnio (kilka wątków wcześniej) twierdziłeś, że Tybet należy do Chin od 1640 roku. Wzywam Cię, żebyś wyjaśnił mi tę rozbieżność. A teraz wyjaśnienie - w 1231 roku Chiny waliły się w gruzy pod naporem Mongołów, siłą rzeczy raczej nie miały siły aby podbijać inne terytoria :-)) Owszem, w 1207 roku Tybet poddał się, ale... posłom MONGOLSKIM. Posłom Czyngis-chana! Tego Czyngis-chana, który nie podbił jeszcze całych Chin - spalił jedynie Pekin (1215) i podbił królestwo Cin, które naprawdę było rządzone przez nie- chińskich władców. Dopiero w 1260 roku mongolski chan Kubilaj ostatecznie podbił południowe prowincje cesarstwa chińskiego rządzone wciąż przez dynastię Sung i sam mianował się cesarzem Chin. Gdzie tu przynależność Tybetu do Chin? Chyba przynależność CHIN I TYBETU do MONGOLII. Zresztą w 1351 niejaki Bjang-cz'ub-rgjal-mc'an zdobył w Tybecie pełnię władzy i praktycznie przywrócił dawne królestwo tybetańskie, likwidując mongolską administrację, przywracając stary kodeks prawny, oraz odrzucając skompromitowane mongolskie tytuły przyznane mu przez ostatnich chanów-cesarzy (zamiast tego przyjął tytuły tybetańskie - lha-bcun ("boski pan"), gong-ma ("najwyższy"), sde-srid). No a w 1368 roku Chińczycy sami wyzwolili się spod mongolskiego jarzma, pogoniwszy gdzie pieprz rośnie ostatniego mongolskiego cesarza z dynastii Juan i wsadzając Mingów na tron. Czy Chińczycy chcą podboje swoich własnych wrogów i ciemiężycieli uznawać za swoje? Schizofrenia? Rozdwojenie jaźni? czytajcie chociaż Snellgrova i Richardsona, a jeśli się z nimi nie zgadzajcie, dajcie inne źródła naukowe Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: To niech Chiny odczepią się od Tybetu! 06.04.08, 11:33 Świat się zmienia, a zbrodnie imperializmu są zawsze te same. Nie ma znaczenia czy robią je kraje "demokratyczne" czy "dyktatury". I chciałbym przypomnieć, że w Chinach panuje kapitalizm, jako model gospodarczy, a nie komunizm. Liberałom o krótkiej pamięci przypominam tylko, że liberalny model gospodarki świetnie sprawdza się w dyktaturach (np. Chile za Pinocheta). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Jana Re: Odczepcie sie od Chin! IP: *.adsl.elcuk.pl 06.04.08, 11:36 Ja w kwestii formalnej - Ponieważ na okrągło słyszę rzewne pitolenie tybetofilów o "kulturze Tybetańskiej", jakoby krwawo zarzynanej przez chińskich siepaczy wraz z jej nosicielami, więc chciałbym się u źródła dowiedzieć co ona za jedna? Na czym polega to podhimalajskie dziwo, bo tak na moje kaprawe, komusze oko jedynym wkładem cywilizacyjnym tych ludzików o niedotlenionych móżdżkach jest nokturnowe pierdzenie w trąby, kręcenie młynkiem, gałą, kibolskie fryzurki i poliandryczne, tudzież poligyniczne tradycje małżeńskie. Mówiąc zaś całkiem poważnie musiałbym kompletnie ocipieć, by życzyć tym zmanipulowanym nieszczęśnikom powrotu do czasów w których blisko trzy miliony gołodupców zapieprzało na żyjące niczym pączki w maśle osiemset tysięcy cwanych jak sam tatko rydzyk lamów.... Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: Odczepcie sie od Chin! 06.04.08, 11:51 Nieznajomość tematu generalnie wyklucza Cię z rozmowy. Przerażające jest, jak ktoś mieni się lewakiem i ma w dupie cierpienia uciskanych. Najlepiej by było, gdyby tacy jak Ty się po prostu nie odzywali, gdy mądrzejsi rozmawiają :) Widzę, że za nic masz tradycję kraju starego, o głębokiej filozofii i pięknej poezji. Jeśli dla Ciebie to nic nie znaczy - to zamilknij proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Jana Re: Odczepcie sie od Chin! IP: *.adsl.elcuk.pl 06.04.08, 13:52 Toteż mój szatański prawiczku omnibusie, właśnie po to żeby nie być wykluczonym dopraszam się o konkrety. Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że zgodnie ze sztuką erystyki zbycie mnie kolejną porcją pseudoargumentów w rodzaju: poezja, filozofia i tradycja, bez podania przykładów, będzie oznaczać, że nie dość iż jesteś bęcfał zgrywający erudytę, to jeszcze jak ci biedni Tybetańczycy zwierzątkiem z gatunku lemingów - wiesz - chodzi o te autodestruktywne gryzonie o maciupeńkich co prawda móżdżkach, ale za to o przeogromnym instynkcie stadnym.... Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: Odczepcie sie od Chin! 06.04.08, 14:43 Widzisz, problem jest taki, że to nie miejsce na rozprawę o symbolice rytualnego berła Dorże, ani o symbolice tantr, czy psychologicznym znaczeniu sutr (polecam "Zen a psychoanaliza" E. Fromma - trochę na temat psychologi buddyzmu tam znajdziesz). Widzisz, uważam po prostu, że brak Ci dobrej woli, by zapoznać się z tematem, a później zabierać głos w rozmowie. Nie zgadzam się na ten przykład z teokratycznymi zapędami Tybetańskiego kleru - ale każdy ma prawo żyć tak jak chce i to jest podstawowa kwestia. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć, to nie na mnie leży obowiązek wytłumaczyć Ci ten problem a Twoim nauczycielom. Widzę, że nie rozumiesz moralnego sprzeciwu. MORALNY sprzeciw wycelowany w niesprawiedliwość i zbrodnie nie musi mieć innego uzasadnienia, jak tylko brak zgody na sytuację. Jeśli chcesz więcej wiedzieć o buddyzmie polecam np. "Jogę" M. Eliadego, wymienioną już książkę E.Fromma i teksty źródłowe na mahajana.net. Pozdrawiam. P.S. - jako doświadczony erystyk wiesz zapewne jak nisko cenione są argumenty "ad personam" - więc odpuść sobie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Jana Re: Odczepcie sie od Chin! IP: *.adsl.elcuk.pl 06.04.08, 15:34 Iście szatański problem polega nie na tym, że ani ja, ani Ty tak naprawdę niewiele o Tybecie wiemy, ale na skrajnej hipokryzji tybetofilów, bowiem jak już wykazano na tym forum jest na naszym łez padole tysiące miejsc w których dokonuje się masakr o których nikt nawet nie bąknie. A nie bąknie bo dokonują ich państwa nie mające w swych nazwach przymiotniów "ludowy" lub "socjalistyczny". Poza tym ze względu na odległość, embargo na informację ze strony chińskiej i ładunek propagandowy miast poznawczego z pozostałych, wcale nie jestem pewien czy ten wolnościowy ruch Tybetańczyków jest naprawdę tak masowy, i czy biorąc pod uwagę strategiczne położenie Tybetu ma swą genezę wewnątrz kraju, czy też poza nim. Słuchałem niedawno na TOKFM pewnej dyskusji w której jakiś doktor z Ujotu, sinolog, mimo obowiązującego rozindyczenia prowadzącego audycję bardzo oględnie wypowiadał się na przykład o "szykanowaniu" rdzennych mieszkańców Tybetu przez władze chińskie, a wręcz twierdził, że ich marginalizacja jest li tylko efektem nieumiejetności przystosowania się Tybetańczyków do rosnącego poziomu cywilizacyjnego tej prowincji. Nie ma siły szatan - z Tybetańczykami będzie jak z indianami północnoamerykańskimi, którzy nie stawiwszy czoła cywilizacji zostali po prostu wymordowani, a niedobitki po dziś dzień robią za atrakcję dla turystów w cyrkach i rezerwatach.... Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: Odczepcie sie od Chin! 06.04.08, 17:38 Oczywiście, nie ma znaczenia, gdzie dokonuje się zbrodni. Przecież w i u nas w pewnych, dość wpływowych kręgach nie uznaje się zbrodni Pinocheta, czy Franko. Ale dziwi mnie, że następnie przechodzisz do mordowania rdzennej ludności obu ameryk jak by nic się nie stało, jak by to nie było zwykłe ludobójstwo. I ze spokojem twierdzisz, że nic się nie da zrobić w sprawie Tybetu, że już i tak po wszystkim. Właśnie przez zaniechanie, zaniechanie działania, ich wymordowano! Nie wiem, jak Ty, ale ja czytam po angielsku i nie mam aż takiego problemu z dostępem do szerszej informacji. Więc granica wiedzy, o której mówisz, aż tak mnie nie dotyczy. Polecam blogi i informacje na "Global Voices Online" Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus nie muszą do tego wracać - skąd ten pomysł IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:46 > poligyniczne tradycje małżeńskie. Mówiąc zaś całkiem poważnie > musiałbym kompletnie ocipieć, by życzyć tym zmanipulowanym > nieszczęśnikom powrotu do czasów w których blisko trzy miliony > gołodupców zapieprzało na żyjące niczym pączki w maśle osiemset > tysięcy cwanych jak sam tatko rydzyk lamów.... mogą mieć nawet demokratyczną republikę, albo demokratycznie rządzony region autonomiczny według zasady "Jeden kraj, dwa systemy", tak jak zrobiono to dla Hongkongu, który przecież nie ma takich podstaw etnicznych, aby uzyskać takie prawa, a dostał. Nie muszą żyć w teokracji - przecież nawet w społeczności emigracyjnej Dalajlama ograniczył teokratyczne porządki i zorganizował wybory do pierwszego parlamentu tybetańskiego. Do rządów lamów nie ma powrotu, bo Tybetańczycy żyją w świecie i widzą jak żyją wolne narody, chcą mieć tak samo. Nie chcą ani tyranii "kościoła" lamaickiego (ale chcą mieć ten "kościół" niezniszczony - a co nie wolno?), ale nie chcą też tyranii chińskich komisarzy, którzy okazali się nawet gorsi niż lamowie. Lamowie nie zabili w Tybecie tylu ludzi co chińscy komuniści, ani nie doprowadzali do wynarodowienia Tybetu i zaniku jego narodu, a Chinole tak. > Ja w kwestii formalnej - Ponieważ na okrągło słyszę rzewne pitolenie > tybetofilów o "kulturze Tybetańskiej", jakoby krwawo zarzynanej > przez chińskich siepaczy wraz z jej nosicielami, więc chciałbym się > u źródła dowiedzieć co ona za jedna? każdy naród ma swoją i chce ją zachować, ucząc się lepszych rzeczy od innych, ale ucząc sie SAMEMU, ewentualnie z pomocą innych. Co tam mają w Tybecie za kulturę - pewnie nic więcej niz w Polsce, Chinach czy Anglii. Zacznijmy od początku: architektura - co z tego że to niemal wyłącznie klasztory, świątynie i pałace? To budynki liczące setki a nawet tysiące lat i jest to architektura unikalna dla cywilizacji tybetańskiej, swoją drogą bardzo dobrze i porządnie zaprojektowana, zwyczajnie ładna, no i o wiele trwalsza od tradycyjnej architektury chińskiej, zrobionej głównie z drewna. Sama Potala to unikalne rozwiązanie architektoniczne, naprawdę robi wrażenie. To na szczęście ocalało, ale tysiące klasztorów ZBURZONO. Można było część z nich pozamykać i rozparcelować ziemię do nich należące, a w tych klasztorach zrobić szkoły, muzea, szpitale, urzędy, ale po co to niszczyć - tysiące pięknych rzeczy, nie tylko budynków, ale i malowideł, rzeźb, nagromadzonych dzieł sztuki, literatury (tysiące tomów), przedmiotów liturgicznych? Ludzie by to przyjeżdżali oglądać i płacić kasę, zaś naukowcy badać. Oczywiście to zamykanie części klasztorów powinni zrobić sami Tybetańczycy, a nie obcy najeźdzcy, zresztą cały świat się sekularyzuje, więc i liczba powołań by spadała, więc część by opustoszała - ale tym zajęli by się miejscowi ludzie, traktujący to jako swoje dziedzictwo. Rzecz tu nie tylko w budynkach, ale całym krajobrazie sakralnym, górach i skałach z wyrytymi modlitwami i wizerunkami, flagami modlitewnymi, a nawet tymi śmiesznymi młynkami modlitewnymi poruszanymi wiatraczkami i kołami wodnymi ;-)) Dalej literatura i filozofia - tu byli bardzo płodni, zarówno w zakresie piśmiennictwa filozoficznego, jak i historiografii, wszystko na jedno kopyto, ale po co to palić? Książek się nie pali, zwłaszcza tak pięknie zrobionych. Teraz już nie palą, wiem że działo się to głównie w czasie rewolucji kulturalnej (tak jak palili unikalne rękopisy własnego narodu, tj. chińskie), ale co spalili, Tybetańczycy zapamietali do dziś. Można było obalić władzę Dalajlamy (na pewno Tybetańczycy sami by to zrobili, a jeśli nie - czemu Chińczycy nie wkroczyli z wojskiem, po czym nie wycofali się, zostawiając demokratyczny rząd?) ale PO CO BYŁO to wszystko burzyć i niszczyć, po co palić tysiące książek, z których wiele liczyło setki lat? Po co było upokarzać ludzi, szyjąc buty ze świętych rękopisów będących dziełami sztuki i wrzucając wizerunki Buddy do gnoju? A dziś - po co marginalizować ludzi, do których ten kraj należy, po co prowadzić do wypierania ich języka z administracji i prowadzić do jego zaniku, po co dążyć do schińszczenia jego mieszkańców, skoro Chiny to nie jest kraj jednego narodu Han, ale WIELU NARODÓW, podobno - wedlug konstytucji chińskiej - NARODÓW RÓWNYCH SOBIE POD WZGLĘDEM PRAW. Jeśli Tybet to "odwieczna część Chin" to znaczy że Tybetańczycy są odwiecznymi współwłaścicielami Chin, razem z Hanami. A tymczasem praktyka jest odwrotna do tych szlachetnych założeń - to ucisk jednego narodu przez drugi. ogólnie - czy gdyby Polska była pod dyktaturą, chciałbyś żeby obcy najeźdzcy, żeby nas wyzwolić spod władzy (np. PiS-u i Rydzyka ;-)) wysadzili w powietrze 80% zabytkowych, liczących setki lat kościołów, wszystkie pałace, a następnie zebrali stare rękopisy z Biblioteki UJ i puścili wszystko z dymem, przerabiając przy okazji "Bitwę pod Grunwaldem" Matejki na wycieraczkę? Czy chciałbyś, żeby w ramach tego wyzwalania rugowli nasz język i wprowadzali przedstawicieli swojego narodu na wszystkie stanowiska kierownicze, sprowadzając też tylu osadników, że wkrótce stalibyśmy się mniejszościa we własnym kraju? A co do nokturnowego pierdzenia w trąby - to kwestia gustu, nie spodziewaj się, że twoja opinia albo moja będą choć trochę obiektywne. Muzyka jak każda inna, jednym podoba się chińska, japońska, innym europejska, czemu nie tybetańska? Notację muzyczną wymyślili sobie sami na własne potrzeby... Odpowiedz Link Zgłoś
rem58 Re: Odczepcie sie od Chin! 08.04.08, 12:12 <bo tak na moje kaprawe, komusze oko....... ciągnie do swojaków czerwońców z Chin co? Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: Odczepcie sie od Chin! 06.04.08, 11:45 Chciałbym zauważyć, że to lewica była zawsze po stornie pokrzywdzonych, liberałowie po stronie imperializmu (dlatego robią interesy ze zbrodniczymi Chinami), a prawica po stronie elit i tradycji (czyli ucisku biednych przez kler i władzę). Zastrzegam że nie traktuje , szczęśliwie byłego, ZSRR za państwo stworzone na zasadach wyłożonych przez Marksa, Owena, Kropotkina, Abramowskiego czy innych wielkich myślicielach lewicy. Odsyłam do książek Immanuela Wallersteina, amerykańskiego socjologa i ekonomisty, który słusznie nazywa to kapitalizmem państwowym. Nie interesuje mnie, czy zbrodni na niewinnych dokonują państwa mieniące się socjalistycznymi, czy te, które na sztandarach mają wypisane hasła wolności (ekonomicznej). Dla mnie to jedno i to samo - barbarzyństwo wymagające mojego sprzeciwu!! Odpowiedz Link Zgłoś
gringo68 towarzysz jana 06.04.08, 15:44 nick dziwnie mi się kojarzy z osobnikiem występującym swego czasu na lewackim portalu lewica.pl wielbiciel i apologeta peerelu, tzw. demokracji ludowej, wszystkiego co zamordystyczne, zbrodnicze i wstrętne w historii ludzkości byle tylko usankcjonowane znakiem sierpa i młota... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Towarzysz Jana Re: towarzysz jana IP: *.adsl.elcuk.pl 06.04.08, 15:55 ...musiałem Ci więc gringo68 nieźle zalać sadła za skórę na "lewiźnie" skoro do dziś mnie pamiętasz hehehehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_1 Re: towarzysz jana 06.04.08, 17:24 Więc to pomyłka, gdyż mi demokracja ludowa, jak i inne zbrodnicze systemy społeczno - ekonomiczne, są nie w smak, obrzydłe i generalnie syfiaste. Mi nad głową nie sierp i młot, a czarno - czerwona gwiazda powiewa!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś